PDA

Zobacz pełną wersję : D700 a obiektywy



bular
16-12-2011, 12:16
Załóżmy że zbieracie na szkiełka pod FX (D700) na obecną chwile w jakim kierunku poszlibyście
1) Nikkor AF 35 mm f/2D, Nikkor AF-S 50 mm f/1.4G, Nikkor AF 85 mm f/1.8D
2)Nikkor AF-S 24-70 mm f/2.8G ED

Jeżeli chodzi o stałki to nie jest problemem dla mnie zmienić obiektyw.
Chodzi mi o to z którego zestawu da się więcej wycisnąć. Za odpowiedzi szczerze dziękuję. Pozdrawiam :)

RobertMiernik
16-12-2011, 12:22
Takie magiczne pytanie: A do czego?...

Aktualnie po długich przemyśleniach poszedłbym w kierunku 1, chociaż 24-70 warto mieć nie ważne w jakim zestawie...

bular
16-12-2011, 12:26
Takie magiczne pytanie: A do czego?...

Aktualnie po długich przemyśleniach poszedłbym w kierunku 1, chociaż 24-70 warto mieć nie ważne w jakim zestawie...
do portretu troche do architektury.

mjstudio
16-12-2011, 12:41
zastanowiłbym się nad 24/2.8 (do architektury 35 w wielu przypadkach będzie za wąskie) + 50/1.8(1.4) + 85/1.8. Zoom do portretu niekoniecznie o ile to nie reporterka. Jak repo to 24-70/2.8 najlepiej z 35/1.8 lub 50/1.8..ale tu musiałbyś z 600zł dołożyć..

mOSAd
16-12-2011, 13:24
Do portretu stałki będą zdecydowanie lepsze w tym wypadku. Lepsza kontrola głębi ostrości, ładniejsze rozmycie tła, większa ostrość i możliwość pracy w naturalnym słabym świetle domowym. Do architektury 24 mm może być bardzo przydatne i należałoby uwzględnić tę ogniskową w planach. Jeżeli pieniądze grają rolę, to kosztem 50-ki, gdyż 35 mm jest bardzo uniwersalną ogniskową i trudniej będzie z niej zrezygnować. Polecam stałki z innej też przyczyny - nie pamiętam by fotografowie przechodzili ze stałek na zoomy, wraz ze zdobywanym doświadczeniem. Tendencja jest zdecydowanie odwrotna. Ważny też jest komfort pracy. Mniejsze i lekkie szkła stałoogniskowe, dają się mniej we znaki przy długiej pracy. Fotografowanie pozostaje przyjemnością, a nie walką ze zmęczeniem.

Michaelg
16-12-2011, 13:31
Załóżmy że zbieracie na szkiełka pod FX (D700) na obecną chwile w jakim kierunku poszlibyście

Czuję jakbyś pytał mnie o moje konkretne zdanie. Więc odpiszę w ten sam sposób: Ja wybrałbym opcję numer jeden ponieważ właśnie tego potrzebuję, dla mnie. Tylko zamiast 35 2 wziąłbym 1.8 - bo dla mnie taka opcja byłaby lepsza. 85 już mam więc tylko 35 i 50 1.4.

Jacek_Z
16-12-2011, 13:46
2)Nikkor AF-S 24-70 mm f/2.8G ED
Jeśli kombinujesz tak, że dłuższy koniec (70 mm) będzie OK do portretu - to niestety cie rozczaruje. Niestety 70 mm w tym szkle jest słabe, ten zoom jest lepszy w szerszym końcu.
Portret - oczywiście 85 mm lub więcej.

burton
16-12-2011, 13:55
Zdecydowanie zestaw stało ogniskowy. Zresztą stopka mnie zdradza, co lubię najbardziej ;) . Do swojego zestawu właśnie zamówiłem jeszcze 35mm.

RobertMiernik
16-12-2011, 13:58
Bój się Boga - słaby w tym szkle to jest tylko brak futerka na zimowe focenie ;]

Oczywiście do portretu sprawdzi się lepiej 85 1.4 i jeśli porównujemy z 85 1.4 to wszystko wyjdzie słabo, ale to nie wada 24-70 tylko zaleta 85...

Jacek_Z
16-12-2011, 14:04
Weź 2 zoomy nikona AF-S 2.8. 24-70 i 70-200. Ustaw oba na 70 mm, zrób zdjęcia portretowe, porównaj. Zobacz, że 70 mm nawet w zoomie (70-200) może być lepsze.

Jasne jest, że stałka 85 jest jeszcze lepsza, szczególnie całkiem mocno przymknieta do 2.8. Zoom jest w pełni otwarty i wiadomo, że jest gorszy. Ale 24-70 do pracy na 70 mm i 2.8 - to nie to. Patrząc w dodatku na cenę tego zooma i 85/1.8 - nie ma sekundy wahania co wybrać. Nawet komplet tych kilku stałek wyjdzie taniej, a jakosciowo lepiej.
Czornyj kiedyś przesadził okreslając ten zoom jako kilera stałek i tak już pozostało.
Jedyny kiler stałek to 14-24 :)

bular
16-12-2011, 14:05
Tylko zamiast 35 2 wziąłbym 1.8 1.8 winetuje na pelnej klatce

Jacek_Z
16-12-2011, 14:08
Słusznie mówisz. Ale zaraz usłyszysz, że dopuszczalnie, a winieta jest fajna i ją idzie zdjąć.
Kup 35/2 i sie nie łam.

burton
16-12-2011, 14:32
Słusznie mówisz. Ale zaraz usłyszysz, że dopuszczalnie, a winieta jest fajna i ją idzie zdjąć.
Kup 35/2 i sie nie łam.
Dokładnie. Tym bardziej, że to nawet nie winieta tylko niepełne krycie całej matrycy FX. Pozostaje 35/2 lub 35/1,4 :)

stachmuszel
16-12-2011, 15:02
Stałki N24/2.8D, N35/2D i N85/1.8D. Sam nad tym myślę. Zestaw miodzio.

Tlenożerca
16-12-2011, 17:04
Jeżeli chodzi o stałki to nie jest problemem dla mnie zmienić obiektyw.
Chodzi mi o to z którego zestawu da się więcej wycisnąć. Za odpowiedzi szczerze dziękuję. Pozdrawiam :)

Każdy ma swoje gusta i upodobania :-). Ja po pewnym czasie pozbyłem się zoomów zamieniając je na stałoogniskowe. Wiem co chcę zrobić, przypinam stałkę i już. Nie ma kręcenia wielgaśnymi i ciężkimi zoomami i światła jakoś więcej :-)
Co do stałek, to 24, 35, 50, 85, 135DC, a częstość używania 50, 35... 135DC... 24...... 85. Czasami 105 mikro. Tak więc bez żalu pożegnałbym 85, no ale z sentymentu trzymam :-) Nie bawię się w ptaszki, samoloty i sport, więc tele nie potrzebuję.
Pozdrawiam :-)

Tworas
17-12-2011, 12:21
a ja na twoim miejscu do takich zastosowań brałbym N16-35 + N85mm 1.8 :)

NBA
17-12-2011, 12:49
Jeśli kombinujesz tak, że dłuższy koniec (70 mm) będzie OK do portretu - to niestety cie rozczaruje. Niestety 70 mm w tym szkle jest słabe,

Panie Jacku... Proszę pana... ;)

Exif zachowany, niewyostrzane, puszka na 0 (to właśnie z 24-70)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img535.imageshack.us/img535/7457/nba0862m.jpg)

Jacek_Z
17-12-2011, 12:52
przy ostrym świetle zawsze wszystko jest ostre. Zrób coś przy małokontrastowym świetle i pokaż cropa, a nie resize do kikuset pikseli. Zresztą - to co pokazałeś - żylety nie ma.
I pokaż to samo z 70-200

turbo
17-12-2011, 14:53
Załóżmy że zbieracie na szkiełka pod FX (D700) na obecną chwile w jakim kierunku poszlibyście
Czołem,

Przerabiałem temat. Bo FX to wiadomo super sprawa. No i faktycznie super. Ja planowałem podobnie i skończyło się na 24/2.8 i 85/1.8. Czy obecnie chciał bym 24-70/2.8? W dwóch na dziesięć sytuacji by się przydał. Ale to za mało aby zmieniać. Stałki są lepsze podróżniczo. D700 + 24.28 to w miarę kompaktowy zestaw. 85/1.8 nawet sport zrobi. W międzyczasie było 17-35. Kombinowałem że zooma trzeba mieć. Ale nie zachwycało. Poszło do dobrych ludzi w zamian za lampę.

Ostatnio kusi 14 manualne chińskie i 35/2 Nikonowe. Bardziej jednak ze względu na gadżeciarstwo niż faktyczną potrzebę. Więc się nie pali do wyczyszczenia konta. Fakt że awaryjnie jak trzeba to mam możliwość pożyczyć dobre jasne zoomy. Średnio raz w roku.

stef
17-12-2011, 15:24
Ja mam tak, że dół i górę załatwiam zoomami - 14-24 i 70-200,
a "środek" 35/2.0, bo dla mnie to najbardziej uniwersalna ogniskowa (50 mm leży w torbie, 105 mm do detali).
Ja osobiście wolę tę stałkę od 24-70 tylko z jednego powodu:
obrazek jest bardziej "niespokojny", "plastyczny", natomiast 24-70 daje
obraz nieskazitelny - takie "full HD" i nie odpowiada mi to w reportażu ślubnym jaki uprawiam ;)
To jest tylko i wyłącznie kwestia indywidualnego podejścia, gustu, etc.

MariuszJ
17-12-2011, 16:27
do portretu troche do architektury.
Przy takim zastosowaniu wybór jest oczywisty. 24-70 to doskonałe narzędzie, ale do reportażu, w którym daje Ci gwarancję sukcesu, daleko większą niż nikonowskie stałki (może poza 35/2). Za to naprawdę warto dać pieniądze, które Ty akurat możesz oszczędzić.

W Twoich zastosowaniach możesz nawet pokusić się o 35/1.8, który jest tańszy, ostrzejszy i bardziej kontrastowy od swojego kuzyna 35/2 (tego bez problemów z kryciem :)), 50g zamiast 50d, 85-tka wg uznania. Do architektury (również tej "od środka") wśród rywali 14-24 nie ma niczego szczególnego do polecenia. Problem w tym ile tego będziesz robił - mnie stać na 14-24 tylko jakoś nie mogę znaleźć dla siebie jego zastosowania.

tmk_t
17-12-2011, 17:17
Załóżmy że zbieracie na szkiełka pod FX (D700) na obecną chwile w jakim kierunku poszlibyście
1) Nikkor AF 35 mm f/2D, Nikkor AF-S 50 mm f/1.4G, Nikkor AF 85 mm f/1.8D
2)Nikkor AF-S 24-70 mm f/2.8G ED

Jeżeli chodzi o stałki to nie jest problemem dla mnie zmienić obiektyw.
Chodzi mi o to z którego zestawu da się więcej wycisnąć. Za odpowiedzi szczerze dziękuję. Pozdrawiam :)

wg mnie więcej wyciśniesz z zestawu 1 bo masz większy zakres światła, a dla mnie to jest ważniejsze
teraz tylko sam oceń czy bardziej potrzebna jest tobie większa ropiętość f czy szybkość przeogniskowania w 24-70
z mojej strony to 50 1,4G wymieniłbym na 50 1,4D, jak tak zrobiłem i jestem bardziej zadowolony z jakości obrazka szczgólnie na f2, tu wersja G nie podskoczy, 35mm było za blisko do 50 więc mam co mam

TOP67
17-12-2011, 18:16
Też popieram stałki. Zamiast 50/1.4G możesz kupić nową 50/1.8G, podobno jest lepsza. Do portretu 35/1.8 na FX jest OK, ale do architektury już nie. Ale do architektury lepiej kupić jakiegoś shifta. Arsat 35/2.8 kosztuje 400 zł. A na spacery polecam Nikkora 28-105/3.5-5.6 za kolejne 500 zł.

Skibek
19-12-2011, 01:41
Każdy ma swoje gusta i upodobania :-). Ja po pewnym czasie pozbyłem się zoomów zamieniając je na stałoogniskowe. Wiem co chcę zrobić, przypinam stałkę i już. Nie ma kręcenia wielgaśnymi i ciężkimi zoomami i światła jakoś więcej :-)
Co do stałek, to 24, 35, 50, 85, 135DC, a częstość używania 50, 35... 135DC... 24...... 85. Czasami 105 mikro. Tak więc bez żalu pożegnałbym 85, no ale z sentymentu trzymam :-) Nie bawię się w ptaszki, samoloty i sport, więc tele nie potrzebuję.
Pozdrawiam :-)

Hjehje, dokładnie ;)
Ja też mam stałki + 70-300VR na "niskie" samoloty.

Jak idę na repo to biorę je wszystkie w plecaku, bo zazwyczaj jak którejś nie wezmę to oczywiście będzie mi potrzebna (no może oprócz lustrzanej 500tki, bo za ciężka i nieprzydatna) ;)
A ostatnio to pobiłem rekord, bo na kameralnym koncercie użyłem następujących obiektywów: 14, 16Fish, 20, 24, 35, 50, 85 i 135 ;) Nie użyłem tylko 70-300 ;) Zazwyczaj używam max 3-4, a tu się każda jedna przydała ;)

Najczęściej używam 135, 20, 35 i 85. Natomiast 14-kę podpinam jak jest mało miejsca i trzeba dużo pokazać. A 16-tka to fish-eye, więc do specyficznych zastosowań.
Na koncertach głównie 50/1.2 za jego rozmycie (oczywiście na pełnej dziurze go głównie używam). 50AF najrzadziej używam i zastanawiam się nad jej wywaleniem (ewentualnej sprzedaży).
Do architektury sporadycznie używam wspomnianego Arsata 35/2.8 z Shiftem. Osobiście uważam, że mogłoby to być 24mm ;)

Jak miałbym Ci doradzać, to zdecydowanie 35/2D (na pierwszym miejscu) do zastosowań ogólnych (jak nie wiadomo co podpiąć ;) )
85/1.8D do portretu (szczególnie koncertowego)
20/2.8D lub 24/2.8D do architektury i szerszych planów.

Powiem Ci szczerze, że za żadne skarby nie wrócę do zoomów. Nauczyłem się ogniskowych i nie mam problemu z zapięciem odpowiedniej (na początku było ciężko i musiałem żaglować szkłami). Jakość, ostrość, rozmycie i przede wszystkim różnorodność obrazowania są cenniejsze od wygody zoomów.

Poluję jeszcze na 180/2.8D + może konwerter do tego (bo 300/2.8 póki co jest jeszcze nieosiągalne przeze mnie) i będę w siódmym niebie ;)

stachmuszel
20-12-2011, 11:25
Tak, a w stopce masz tylko N18-55 :-)

Skibek
20-12-2011, 11:26
Tak, a w stopce masz tylko N18-55 :-)
Owszem, mam też D40 (którego nigdy w ręku nie miałem) ;)
W regulaminie nie ma zapisu, że w stopce trzeba pisać prawdziwe dane? :P

Ale przyznaj, że najlepszy jest sprzęt: | UV-52mm | :D

darkmajin
20-12-2011, 11:44
nie myślałem że jeszcze ludzie się nabierają na tą stopkę:D

Skibek
20-12-2011, 11:49
nie myślałem że jeszcze ludzie się nabierają na tą stopkę:D
Chyba, zmienię na D3000, to będzie jeszcze bardziej wiarygodne ;)

Dobra... Nie róbmy OT, bo tu o D700 i obiektywach należy rozmawiać ;)

MariuszJ
20-12-2011, 12:02
Jak zwykle dyskusja na temat stałki vs zoom kończy się przesadnym moim zdaniem uogólnianiem. Z faktu że autor wątku podał zastosowanie, które jednoznacznie wskazuje na narzędzie - albo inaczej - nie eliminuje w nim stałoogniskowych obiektywów z dostępnej oferty, nie oznacza że zoomy są be en bloc und coitus interruptus.

Odnoszę wrażenie, że ze stałkami jest trochę tak jest ze słynnym trybem M i dobieraniem ekspozycji na drabinkę - możesz tłumaczyć do końca świata że to jest to samo co A czy S tylko gorzej, bo niedokładnie - poczucie większego profesjonalizmu przez wprowadzanie sobie często niepotrzebnych utrudnień w fotografowaniu i tak będzie silniejsze :)

A razi to szczególnie wtedy, gdy rzeczone budujące mir profesjonalności instrumenty są jakości optycznej i mechanicznej... takiej sobie ;)

Umbra
20-12-2011, 12:17
Mnie tam akurat łatwiej jest ustawiać na M, gdzie panuję nad wszystkim, niż na A, gdzie aparat dobiera mi najczęściej za długie czasy i prześwietla. :P

A co do stałek, to sam nie wiem. Jakbym miał aparat z wysokim użytecznym iso, to zoom byłby ciekawym rozwiązaniem. Ale niestety nie mam. :P

Skibek
20-12-2011, 12:20
Odnoszę wrażenie, że ze stałkami jest trochę tak jest ze słynnym trybem M i dobieraniem ekspozycji na drabinkę - możesz tłumaczyć do końca świata że to jest to samo co A czy S tylko gorzej, bo niedokładnie - poczucie większego profesjonalizmu przez wprowadzanie sobie często niepotrzebnych utrudnień w fotografowaniu i tak będzie silniejsze :)
I znowu muszę zboczyć z tematu...

To nie jest to samo, bo na [M] ustawisz i masz stałą ekspozycję, a na [A] i [S] będzie Ci się zmieniała jak w kadr błyśnie światło, albo wleci chociażby ptaszek. [M] często stosuję na koncertach, gdzie nastawiam sobie pewną ekspozycję, żeby np. muzyk był odpowiednio naświetlony i mam gdzieś, czy w tle migają lampy, czy leci "niebieski" dym, bo muzyk zawsze "wychodzi" dobrze. I nie mów proszę, ze wystarczy zmienić na pomiar punktowy, bo nie wystarczy ;)


Ale do rzeczy...

Jak zwykle dyskusja na temat stałki vs zoom kończy się przesadnym moim zdaniem uogólnianiem. Z faktu że autor wątku podał zastosowanie, które jednoznacznie wskazuje na narzędzie - albo inaczej - nie eliminuje w nim stałoogniskowych obiektywów z dostępnej oferty, nie oznacza że zoomy są be en bloc und coitus interruptus.

Dyskusja się jeszcze nie skończyła ;P
Hm.. Kurcze, czytam tą wypowiedź już chyba z 5-ty raz i nie mogę jej zrozumieć (i nie mówię tu o "stosunku przerywanym" wtrąconym na końcu).
Jesteś wreszcie za stałkami w tym przypadku, czy doradzasz zoomy?
Kilka osób doradza właśnie stałki, a Ty mówisz, że to uogólnianie, ale że nie eliminuje to stałek... Możesz bardziej po polsku? ;)

MariuszJ
20-12-2011, 12:41
I znowu muszę zboczyć z tematu...

To nie jest to samo, bo na [M] ustawisz i masz stałą ekspozycję, a na [A] i [S] będzie Ci się zmieniała jak w kadr błyśnie światło, albo wleci chociażby ptaszek. [M] często stosuję na koncertach, gdzie nastawiam sobie pewną ekspozycję, żeby np. muzyk był odpowiednio naświetlony i mam gdzieś, czy w tle migają lampy, czy leci "niebieski" dym, bo muzyk zawsze "wychodzi" dobrze. I nie mów proszę, ze wystarczy zmienić na pomiar punktowy, bo nie wystarczy ;)
Nigdzie nie napisałem, że M jest bezużyteczny. Właśnie podałeś jego jedno z podstawowych zastosowań: utrzymanie stałości raz zmierzonej ekspozycji. Kolejnym jest przeniesienie automatyki ekspozycji na iTTL. Fajne jest też uwolnienie przy ustawionych czasie i przesłonie auto-ISO w ciemności bez lampy. Trzy bardzo konkretne zastosowania.


Dyskusja się jeszcze nie skończyła ;P
Hm.. Kurcze, czytam tą wypowiedź już chyba z 5-ty raz i nie mogę jej zrozumieć (i nie mówię tu o "stosunku przerywanym" wtrąconym na końcu).
Jesteś wreszcie za stałkami w tym przypadku, czy doradzasz zoomy?
Kilka osób doradza właśnie stałki, a Ty mówisz, że to uogólnianie, ale że nie eliminuje to stałek... Możesz bardziej po polsku? ;)
Po polsku jest nudno :P

Mam stałek daleko więcej niż zoomów, ale daleko mi do miriadorękiego wijuna, zmieniającego obiektywy w tempie wymagającym chłodzenia bagnetu... często też po prostu nie chce mi się tego robić. A często dodatkowo nie chce mi się tego robić, bo jakość optyczna albo pewność trafienia leci po przykręceniu tej stałki niestety leci dość wyraźnie. Niestety, taki urok tego systemu - zoomy (niektóre ;)) są świetne, stałki (niektóre ;)) są fajne :)

Skibek
20-12-2011, 13:41
przy ustawionych czasie i przesłonie auto-ISO
Hjehje, 90% moich zdjęć właśnie na takich nastawach robię ;) A sportowe to praktycznie wszystkie (nawet szachy) ;)


Po polsku jest nudno :P
Wiem, ale czasem łatwiej się dogadać ;)


Mam stałek daleko więcej niż zoomów, ale daleko mi do miriadorękiego wijuna
Nie o taki "polski" mi do końca chodziło ;P


Mam stałek daleko więcej niż zoomów, ale daleko mi do miriadorękiego wijuna, zmieniającego obiektywy w tempie wymagającym chłodzenia bagnetu... często też po prostu nie chce mi się tego robić. A często dodatkowo nie chce mi się tego robić, bo jakość optyczna albo pewność trafienia leci po przykręceniu tej stałki niestety leci dość wyraźnie.
Co do tego, ze "nie chce się robić" to nie jest argumentem, żeby ich nie kupować. Jak się nie chce zmieniać szkieł, to można 18-300 kupić i mieć wszystko w d... (włącznie z jakością zdjęć). Ja zamieniłem zoomy na poczet stałek właśnie dla ich jakości i możliwości. Owszem, zmieniałem kiedyś w Łebie na wydmach podczas morskiej "ósemki" obiektywy w "siatce-reklamówce", bo nie dało się inaczej, ale coś za coś ;)


A często dodatkowo nie chce mi się tego robić, bo jakość optyczna albo pewność trafienia leci po przykręceniu tej stałki niestety leci dość wyraźnie.
Aaaa... To już zależy na jakie obiektywy nas stać i jakie mamy priorytety.
Np. Mam 50/1.2, który na pełnej dziurze nie ma ostrości, ale używam go właśnie głównie na tej przysłonie, za jego rozmycie i bajeczną miękkość. Właśnie na koncertach, czy w streecie go lubię. Oczywiście po dokręceniu do 2.0 jest żyletą, ale gdy go podpinam to nie o to mi chodzi.
Podobnie jest też z 135/2.0. Jak go podpinam to domykam go max do 2.2, ale zazwyczaj jadę na 2.0 mimo potężnych aberracji, jakie daje.

Każde szkło ma swoje wady i zalety i chodzi o to, żeby się zastanowić, co dla nas jest ważne i czy akurat to jest zaletą tego szkła.


Niestety, taki urok tego systemu - zoomy (niektóre ;)) są świetne, stałki (niektóre ;)) są fajne :)
Hjehje, chyba w każdym systemie tak jest ;)

MariuszJ
20-12-2011, 13:56
Hjehje, 90% moich zdjęć właśnie na takich nastawach robię ;) A sportowe to praktycznie wszystkie (nawet szachy) ;)
Ano, każdy ma swoje aplikacje i pod nie trzeba zbierać. Są takie, że bez zooma jest po prostu trudniej.

A szachy to można i Psixem robić :)


Nie o taki "polski" mi do końca chodziło ;P
To piękny polski - polecam. "Karaluch z Młękocina dojechał szczęśliwie, ale szambo zgasło" ;)


jakości
Hmm...


Każde szkło ma swoje wady i zalety i chodzi o to, żeby się zastanowić, co dla nas jest ważne i czy akurat to jest zaletą tego szkła.
I takim szkłem CZASAMI może być zoom.


Hjehje, chyba w każdym systemie tak jest ;)
Niestety, masz rację - o ile nie będziemy uwzględniać np. systemu Leica-M.

Dotychczas miałem jedną stałkę Nikkora, co do której nie mogłem powiedzieć ani jednego złego słowa - dawała mi dokładnie to, co obiecywała. Tyle że tego jak się okazało nie potrzebowałem. To 105VR.

karolt
20-12-2011, 18:34
1) Nikkor AF 35 mm f/2D, Nikkor AF-S 50 mm f/1.4G, Nikkor AF 85 mm f/1.8D
2)Nikkor AF-S 24-70 mm f/2.8G ED

Ja bym kupił po prostu wszystkie.
Ale jeśli budżet ograniczony, to:
Kupiłbym 24-70 (lub 28-70, bez znaczenia) oraz 50/1.4 lub 50/1.8 (raczej G).
I w ten sposób masz załatwiony portret i nie tylko, w zasadzie 99,9% rzeczy tym zrobisz. Pomijam takie rodzaje fotografii, jak np. ornitologia, gdzie nie ma takiego pojęcia, jak "za krótkie szkło" i nawet do najdłuższego na rynku jeszcze się kupuje chociaż malutki extender.

W dalszej, dalszej perspektywie myślałbym o 14-24 i/lub jakimś tilt-shifcie do arhitektury i być może o czymś dłuższym do portretu i architektury (85, 135, 70(80)-200, a nawet 70-300 VR, jeśli fundusze cisną).

Jeśli budżet ciśnie naprawdę mocno, to 24(28)-70 można też zastąpić 35-70/2.8, jeśli się zaakceptuje jego wady (ale w sumie to jest wspaniałe szkło, warte swoich pieniędzy).

zdyboo
20-12-2011, 20:06
heh, normalnie jak cierpienia młodego Wertera. Skoro ktoś stawia takie pytania, to nie zarabia na fotografii. Ktoś, kto zarabia, kupuje, to co ułatwia robotę i wie co ma kupić. Nie oszukujmy się, prędzej czy później kupisz wszystkie szkła, które wymieniłeś.
Mnie trochę przeraziła ostatnio opasłość mojej kolekcji szkieł i zacząłem pracowicie wyprzedawać wszystko co zbędne. Z zoomów pewnikiem zostanie tylko 17-55 do cyfry, bo cyfrę właściwie tylko do zleceń wykorzystuję, a te mi na szczęście wpadają tak rzadko, że to szkło starczy do wszystkiego. Części zbędnych stałek już też się pozbyłem, pozostawię te niezbędne i te które lubię i chyba tylko jedno szkło o ogniskowej powyżej 50 mm.

robin102
20-12-2011, 22:01
Mnie trochę przeraziła ostatnio opasłość mojej kolekcji szkieł i zacząłem pracowicie wyprzedawać wszystko co zbędne....
Ja już do tego troszkę wcześniej doszedłem ;). Prawie cały ten sezon praktycznie przefociłem używając dwóch obiektywów czyli 24mm i 50mm, i się dało !. Czym mniej tych fetyszy tym lepiej. Zapatrzyłem sie kiedyś na warsztatach na pewnego pierwszoligowego mistrza i też tak postanowiłem. Oczywiście tak swietnych zdjęć nie robię, ale to już insza sprawa :p

Zona
14-05-2012, 21:19
Podłączę się pod pytanie. Zaznaczam, że jestem zielona w temacie i poszukuję obiektywu na prezent dla męża - będę wdzięczna za podpowiedzi.
Mamy D700 + 50tkę + fish-eye (no i jeszcze zoom z kompletu D80, ale nie korzystamy z niego do D700).

Szukam obiektywu, który będzie dobrze sprawował się w plenerze (wydawało mi się, że zoom najlepszy, ale po przeczytaniu paru wątków zastanawiam się nad następną stałką - tylko jaką?)
Obecnie do wszystkiego używamy 50tki i bardzo ją sobie chwalimy (ja-amatorka w trybie auto albo jak mąż wszystko ustawi:D).

Budżet: 2000 zł, ale jeśli warto dołożyć drugie tyle, to chyba się skuszę (chcę znów sprawić mężowi miłą niespodziankę:) na poprzednie urodziny dostał body)

Mi1980
14-05-2012, 21:23
Tanio: Nikkor 180 2.8, Tamron 70-200 2.8
Drożej Nikkor 85 1.4, Nikkor 70-200 VR.

Daniel_Foto
14-05-2012, 21:26
A co w tym plenerze chcecie fotografować? Portrety, pejzaże, zwierzęta, makro? Bo do każdej z dziedzin można doradzić kilka szkieł :)

Aeon88
14-05-2012, 22:05
Zona, jak mu zrobisz prezent typu 85 1.4 czy 70-200 VR to cię będzie nosił na rękach przez następny rok, a fajniejszych plenerowych szkieł ciężko znaleść :)

Snowboy
14-05-2012, 22:24
w tej cenie to nowe 28 1.8 albo 85 1.8 - A NAJLEPIEJ OBA :-)

Zona
14-05-2012, 23:34
A co w tym plenerze chcecie fotografować? Portrety, pejzaże, zwierzęta, makro? Bo do każdej z dziedzin można doradzić kilka szkieł :)

pejzaże (makro sprezentuję mu za rok:))



Dziękuję za podpowiedzi - obejrzę obiektywy, które podaliście i zdecyduję:)

TOP67
14-05-2012, 23:36
Jak pejzaże, to coś szerokiego (fish robi specyficzne pejzaże). Nowy 28/1.8 mógłby być.

wlods
14-05-2012, 23:41
70-200 dobry na prezent,duża paczka będzie,tylko 8 klocków trzeba wydać.

Zona
14-05-2012, 23:47
ten 28 1.8 to chyba jakaś nowość? (jest tylko w jednym sklepie)

gALL
14-05-2012, 23:50
Landszaft to przyzwoite szklo ok 20mm-24mm i zestaw filtrow (3 polowki o lagodnym przejsciu, 3 neutralnie szare w tym jeden conajmniej ND8, ze 3 kolorowe polowki np. tabak,twilight i moze pomarancz) od LEE + dobrek klasy polar (na szklo i na grzebiet). ... Za taki prezent bym sie nie obrazil.

Z dlugich szkiel 300/4.

Daniel_Foto
14-05-2012, 23:52
No i się wyjaśniło :) Do pejzaży polecał bym albo tak jak TOP 28/1,8 albo np 14-24 (tutaj wypada problem z filtrami) lub np 16-35 ale oba te zoomy są drogie. Oczywiście N70-200 też można zrobić pejzaż np sklejając panoramę :)

dem
15-05-2012, 00:11
Do landszaftu, tylko i wyłącznie UWA. Nikkor 16-35, Nikkor 14-24, Tokina 16-28, lub Sigma 12-24 - to są obiektywy, które kupisz nowe w sklepie.

MariuszJ
15-05-2012, 10:21
Do landszaftu, tylko i wyłącznie UWA.

Dla mnie to dość kontrowersyjny pogląd.

dem
15-05-2012, 10:41
Dla mnie to dość kontrowersyjny pogląd.
Cóż, nie potrafię wyobrazić sobie fotografii krajobrazowej bez UWA. To trochę jakby portret chcieć robić 35mm. Oczywiście można, ale po co się męczyć. Tak, jak napisałem tylko UWA jako podstawowe szkło, plus ewentualnie jakieś tele 70-300.

TOP67
15-05-2012, 11:06
Krajobraz górski tak. Architektura miejska tak. Ale krajobraz nizinny już niekoniecznie. Na UWA otrzymamy wąski pasek na horyzoncie oraz hektary pola i nieba. 16-35/4VR byłby idealny, ale trochę przekracza budżet.

dem
15-05-2012, 13:31
Krajobraz górski tak. Architektura miejska tak. Ale krajobraz nizinny już niekoniecznie. Na UWA otrzymamy wąski pasek na horyzoncie oraz hektary pola i nieba. 16-35/4VR byłby idealny, ale trochę przekracza budżet.

Szanuję każde podejście do fotografowania i nic mi do tego, kto jakie szkła preferuje. Piszę ze swoich doświadczeń. Krajobraz nizinny, jak każdy landszaft, można spokojnie robić ultraszerokokątnym szkłem. I tak zazwyczaj mamy na pierwszym planie główny motyw, a sama linia horyzontu jest w większości przypadków dość mało istotnym elementem kadru. I to czy będzie to węższy, czy szerszy pasek nie będzie miało znaczenia dla odbioru zdjęcia. Specyfika UWA polega właśnie na tym, że można podejść BARDZO blisko fotografowanego obiektu, a i tak oprócz niego, dostaniemy sporo innego planu.
Oczywiście są osoby, które do landszaftu preferują tylko długie lufy. Dlatego moim skromnym zdaniem, idealnym zestawem szkieł dla pejzażysty, jest UWA + tele. Np. 17-35 + 70-300 (w miarę tanio). Samo światło nie jest istotne, bo i tak w 99% szkła się przymyka.

Żeby nie być gołosłownym, nawet bez motywu głównego, da się zrobić na nizinach jako takie zdjęcie.

Pozdrawiam serdecznie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/4655/dsc5016950.jpg)

Pienia
15-05-2012, 15:45
"N24/2.8D, N35/2D i N85/1.8D"...i jeszcze 50/1.8 i 180/2.8 i jest cudownie...

pochwale się taki zestawem ostatnio robię...

karolt
15-05-2012, 21:49
To trochę jakby portret chcieć robić 35mm. Oczywiście można, ale po co się męczyć.

Bo czasem można osiągnąć o wiele ciekawszy efekt?
Podobnie z krajobrazami, nie ma "krajobrazowej" ogniskowej. Jak jadę w góry, to zabieram 35 i 135 i obie się przydają bardzo. Podobnie 14-24 ale jest za ciężki w góry.

dem
15-05-2012, 21:52
Bo czasem można osiągnąć o wiele ciekawszy efekt?


Otóż to ;)

karolt
19-05-2012, 14:10
Na każdego pejzażystę twierdzącego, że UWA jest podstawowym szkłem do pejzaży, znajdę drugiego, który powie, że jego podstawowym szkłem do pejzaży jest tele :-)

gALL
19-05-2012, 22:32
A sa i tacy co wala zdjecia tylko 50mm i tez uwazaja, te ogniskowa za idealna do krajobrazu.