PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego fotoreporterzy nie używają Nikonów?



triggerman
14-12-2011, 22:11
Zastanawia mnie pewna rzecz. Kiedy widzę (np. w tv) zawodowych fotoreporterów podczas przeróżnych uroczystości, wystąpień politycznych itd., to zwraca moją uwagę fakt, że większość z nich ma aparaty Canona. Co sprawia, że to nie Nikony są popularniejsze w tym środowisku? Może moje obserwacje są błędne, to wyprowadzicie mnie z błędu.

timi
14-12-2011, 22:36
Na pewno jakim wyznacznikiem jest cena. Tak dla przykładu dwa podobne szkiełka, dwa rożne systemy z zakresu 500 mm (wybrałem sklepy dość wiarygodne)


http://www.fotorimex.pl/product.php/5484,pl,canon_ef_500mm_f4l_is_usm.htm

http://www.pasazfoto.pl/nikon-nikkor-edif-p-528.html

Rożnica w cenie ok 8 tys licząc ze dostaniemy mały rabacik

Semati
14-12-2011, 22:41
Kwestia marketingu własnego firmy Canona lub Nikona. Wynajmy ,leasingi itd. to jest główna przyczyna...

ayu
14-12-2011, 22:42
Bo się nie znają i nie wiedzą co dobre :-) . Poza tym to chyba do pewnego czasu puszki canona oferowały lepsze wyższe iso i jest ich więcej. A nie łatwo jest się przestawiać z systemu na system i tak zostało. Jeszcze jedna sprawa to szklarnia. To takie moje przemyślenia. Ale powiem ci że bywałem na imprezach gdzie były same nikony.
Wysłane z SGS-Tapatalk

ryszkut
15-12-2011, 02:32
na ogół agencyjne i ze starych czasów są canony
jak ktoś ma swój sprzęt, ceni jakość, robi w różnych warunkach to się szarpnie na nikona.
w tej chwili na dobrą sprawę nikon ma wszystko lepsze, 5dII jeszcze jest jak komuś trzeba, ale nie mi.

Rabpop
15-12-2011, 15:46
zestawiając d700 i 5dII sam sie nad tym zastanawiałem...cena taka sama. a puszki? szumy na plus dla nikona, af tez, uszczelnienia tez, że canon ma lepszy obrazek w swietle dziennym? moze i tak ale w sztucznym już nie..jeden żółci w dziennym drugi w sztucznym. też myślę że to marketing.

krolewicz
15-12-2011, 15:54
chodzi o to, że Canon od dłuższego czasu ma puszki oparte na CMOSie, nawet taki zabytkowy 1d mk2, 30d lub 40d da zadowalający obrazek na wyzszym iso

a w Nikonie takie puszki pojawiły się z era d300/d3

szkła i puszki są porównywalne, na pewno bym nie powiedział, że Nikon jest lepszy :)

bogdi64
15-12-2011, 16:23
uważam, że to sprawa historii, w 2000 roku canon wprowadził D30 (pierwsza lustrzanka cyfrowa za "rozsądne" pieniądze) praktycznie nie było innego wyjścia jak kupić canona (na imprezach w zasadzie były tylko canony - też używałem) dopiero dwa lata później wprowadzono nikona D100, a canona D60 (canon był troszkę tańszy o porównywalnych parametrach i problematycznej współpracy z lampą) i ktoś kto już zbudował system raczej miał mało powodów do "przesiadki" (ja jednak jako jeden naprawdę z nielicznych zmieniłem właśnie ze względu na współpracę z lampą), więc to chyba w większości sytuacji sprawa posiadanego systemu (dużo redakcji właśnie wtedy kupowało canony i mając zaplecze -korpusy i szkła- nie opłacalne dla nich było wymieniać wszystko co posiadały zwłaszcza, że często fotografowie dysponowali też oprócz lustrzanek canona serii G, który współpracował z tą samą lampą, akumulatorem i kartami, nikon w tedy nic takiego nie proponował)

Jacek_Z
16-12-2011, 00:38
Na pewno jakim wyznacznikiem jest cena. Tak dla przykładu dwa podobne szkiełka, dwa rożne systemy z zakresu 500 mm (wybrałem sklepy dość wiarygodne)


http://www.fotorimex.pl/product.php/5484,pl,canon_ef_500mm_f4l_is_usm.htm

http://www.pasazfoto.pl/nikon-nikkor-edif-p-528.html

Rożnica w cenie ok 8 tys licząc ze dostaniemy mały rabacik
Powinieneś porównać ceny ostatnich modeli, bo podlinkowałeś "staroć" jesli chodzi o canona, z nikonowską nowością.
canon wypada drożej (co wg mnie i tak nie ma żadnego znaczenia jesli chodzi na opdowiedź na tytułowe pytanie)
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon-500-mm-f-4l-ef-is-ii-usm.html



uważam, że to sprawa historii, w 2000 roku canon Zgadzam się, że to sprawa historii, ale ... historii jeszcze dalszej. Canon w momencie gdy wszedł autofocus zaproponował rozwiązanie z silnikiem w obiektywach. To rozwiązanie okazało się zdecydowanie lepsze. To wtedy Nikon utracił palmę pierwszeństwa na rzecz Canona. Jeszcze za analoga. Cyfra dołożyła swoje - mniej szumiące CMOSy vs CCD które dość długo preferował Nikon. Natomiast trzeba powiedzieć, że Nikon od paru lat odzyskuje utracone pole.
O ile jeśli chodzi o historie będziemy wszyscy zgodni (bo to fakty), to dlaczego Nikon ostatnio dogania canona ? Nie będę stawiał hipotez, nie chcę wchodzić w polemikę, bo to tylko przyczynek do wojenek międzysystemowych.

bogdi64
16-12-2011, 00:44
......... to dlaczego Nikon ostatnio dogania canona ? Nie będę stawiał hipotez, nie chcę wchodzić w polemikę, bo to tylko przyczynek do wojenek międzysystemowych.

pamiętam, że nikon był zawsze bardziej konserwatywny w swoich wyrobach (wprowadzenie nowości), przodowała zawsze minolta, canon podglądał i szybko wyciągał wnioski, nikon czekał aż nowość zostanie zaakceptowana i wtedy ewentualnie wprowadzał, robił to bardzo skutecznie choć jednak z dość dużym opóźnieniem w stosunku do konkurencji i chyba dalej stosuje tą politykę co do swoich wyrobów

Jacek_Z
16-12-2011, 01:01
To nienajistotniejsze - to po pierwsze, a po drugie - to tak w połowie prawda, bo każda z firm miała nowatorskie innowacje, które potem wzieli inni. Zdaje się, że pierwszym aparatem z pomiarem matrycowym był Nikon FA - pierwsze z brzegu co mi przyszło na myśl, a było tego wiele więcej.

wer
16-12-2011, 02:50
Nikon przespał cyfrę, obudzili się późno, na szczęście nie tak późno jak Kodak. Dopiero od D3 dogonili Canona. W tym czasie wszyscy profi czymś musieli robić zdjęcia, więc Canon miał żniwa.

lesiuc
16-12-2011, 08:35
Warto wspomnieć w tej historii także o firmie Konica.
Miała swoje lustrzanki i to całkiem innowacyjne.
FS-1 to zdaje się pierwsza lustrzanka z wbudowanym napędem kliszy.
Ba, po założeniu kliszy sama przewijała z "rozbiegówki" na pierwszą klatkę, a po zakończeniu
kliszy zwijała zgrabnie kliszę do kasety.
Wskaźniki w wizjerze oparte na diodach, wskaźnik ustawionej przysłony,
gotowości lampy (systemowej!), wskazanie zużytych baterii, tryb preselkcji czasu,
elektroniczny samowyzwalacz czy też złącze elektronicznego "wężyka" spustowego.
A to wszystko u schyłku lat 70' . Zasilanie 4 paluszki w odpinanym uchwycie.
Sam miałem FS-1 - umarła śmiercią naturalną, do dziś mam autorefleks TC i świetne szkiełko 50/1,7
Niestety w czasach lustrzanek AF Konica niczego już nie zaprezentowała i system umarł.
Szkoda. Bo to też kawał historii fotografii -niestety większości u nas nie znanej.
Skończył się na początku lat 80' a wtedy kto u nas miał dostęp do takiego sprzętu...
Zenit, a dla profi Practica.
http://www.youtube.com/watch?v=LSQvrmFdWbk

A i szkiełek też było od cholery http://cybernetdenis.net/lenses.htm

JarekJaszczyk
16-12-2011, 08:49
(...) Kiedy widzę (np. w tv) zawodowych fotoreporterów podczas przeróżnych uroczystości (...)

Jesienia robilem zdjecia na kieleckim off fashion. Nikony fotografowaly, Canony... filmowaly.
Ale generalnie - proponuje samamu uczestniczyc w uroczystosciach a nie tylko ogladac w TV.

Pozdrowienia,

Jacek_Z
16-12-2011, 11:59
Nikon przespał cyfrę, obudzili się późno, na szczęście nie tak późno jak Kodak. Kodak w akurat bardzo wcześnie wszedł w cyfrę. Przypomnę,że pierwsze body FF z nikonowskim bagnetem wypuścił właśnie Kodak.
Początki cyfry, hm - to był bardzo drogi sprzet i nie spowodował jakiegoś ruchu w konkretną stronę, dominowały analogi.
Nikon oczywiście na początku siedząc w CCD nie zyskiwał w stosunku do canona. Ale powtórzę - przeważającą pozycję na rynku utracił za analoga, przez długie siedzenie w napędzie śrubokrętowym AFu, więc nie ma co tu obwiniać cyfryzacji. Początki cyfry tylko gruntowały pozycję canona u reporterów.
Natomiast wielu "starych fotografów" dalej z sentymentem wspominało nikona i teraz gdy sprzęt jest porównywalny wróciło do nikona, który ma inną ergonomię, uważaną przez wielu za lepszą/wygodniejszą.


Warto wspomnieć w tej historii także o firmie Konica.
Miała swoje lustrzanki i to całkiem innowacyjne.Pytanie było o Nikona.
:) Praktycznie o każdej z firm idzie napisać coś fajnego, czymś się zasłużyła, miałą swoje patenty itd. Słyszał kto o lustrzankach Topcon? A oni w niektórych modelach mieli migawkę centralną. Swoje zasługi ma każda z firm, aż boje się wymieniać, bo cos pominę i się poobrażają fani innych systemów.

bogdi64
16-12-2011, 14:56
nie wiem jak to było na świecie, ale u nas w momencie pojawienia się "nowego" systemu canona, "canoniarze" zazdrościli "nikonowcom", właśnie z powodu pozostawienia "tradycyjnego" bagnetu, sam bardzo długo oprócz FM miałem F4, wymieniając je obiektywami, canoniarze łapali wszystko co się dało włożyć do puszki z AF, klnąc na czym świat stoi, wtedy kilku moich kolegów zrezygnowało z systemu C, na rzecz Nikona i Pentaxa i tak jak wspominałem w momencie wchodzenia cyfry już nie było w zasadzie wyboru, prasa chciała mieć szybciej materiał (bez skanowań) i zostałem zmuszony do canona bo tylko praktycznie wtedy to było dostępne (choć była to tragedia z 30 migawka przy odrobinie szczęścia wytrzymywała do max 30 000, więc po wejściu d100, paru znajomych z tego względu wróciło do nikona, ale to raczej były pojedyncze przypadki

BorysR
16-12-2011, 15:29
Podam przyklad z zycia wziety. GW na zakup sprzetu canona ma chyba 40 procent znizki. Kumpel kupowal sprzet nikona chcial jednorazowo wydac ok 100 tys zl. Zadzwonil do nikona pytajac o rabat. Nie dostal nawet 10 procent. I mysle ze to mialo i miec bedzie glowny wplyw.

Ktos wyzej pisal ze canon ma lepsze kolory w swietle dziennym... ostatnio robilem porownanie d700 50 1.8 na tym samym iso i ustawieniach z 5dmkI i 50 1.2. Kolory w dzien przy pochmurnym niebie byly identyczne. Kolory przy pochmurnym niebie zdjecia wnetrza ze swiatlem wpadajacym przez okno... nikon bardziej niebiesko w cieniach i zolto ogolnie. Kolory na sali weselnej hmm nikon zolto i czerwono canon rozowo. Ja wole czerwono i zolto.

Jacek_Z
16-12-2011, 15:33
nie wiem jak to było na świecie, ale u nas w momencie pojawienia się "nowego" systemu canona, "canoniarze" zazdrościli "nikonowcom", właśnie z powodu pozostawienia "tradycyjnego" bagnetu, sam bardzo długo oprócz FM miałem F4, wymieniając je obiektywami, canoniarze łapali wszystko co się dało włożyć do puszki z AF, klnąc na czym świat stoi, wtedy kilku moich kolegów zrezygnowało z systemu C, na rzecz Nikona...Byłem jedną z tych osób, posiadałem Canona A1 (z FD 50/1.4). W proteście przesiadłem się na Nikona F801. Ale gdybym był reporterem to prawidłowe by było przesiąść się na jakiegoś canona z nowym bagnetem. Tylko kto w tym momencie wiedział, że silnik w obiektywie będzie sprawniejszy niż śrubokrety nikona? Teraz to wszyscy wiemy, ale w tamtym momencie, szczególnie w Polsce, z strasznym przelicznikiem marki czy dolara, bez internetu i bez wielu kolegów, którzy używali zaawansowane rozwiązania - podejmowaliśmy decyzje nie do końca racjonalne z dzisiejszego punktu widzenia. W dodatku wtedy oferta obektywów do EOS była mała - jak to na poczatku, więc stąd ruch w stronę nikona. Ale potem był juz ruch reporterów do canona - tak jak na świecie. Bo w czasach gdy wszedł AF to w Polsce małoobrazkowe lustrzanki japońskie nie były mocno rozpowszechnione. Drogie to było jak diabli, mieli to tylko zawodowcy.
Ja tam nie żałuję, że przeszedłem na Nikona. Wręcz przeciwnie, jestem zadowolony. Zresztą - ja nie byłem reporterem, więc moje preferencje były inne.
Ale canona dalej cenię - za 1D, 5D, albo za A1, F1 czy za T90 - to był wtedy bajer.

laroc
17-12-2011, 00:47
Bywając ostatnimi czasy na różnych wydarzeniach sportowych odbywających się na halach zauważam, że Canon vs. Nikon jest pół na pół. Kiedyś dało się zauważyć znaczącą przewagę Canonów, ale teraz ta miażdżąca przewaga się zaciera. Być może w niedalekiej przyszłości na forum Canona będą mieli podobną zagwozdkę ;)

krolewicz
17-12-2011, 22:32
Podam przyklad z zycia wziety. GW na zakup sprzetu canona ma chyba 40 procent znizki. Kumpel kupowal sprzet nikona chcial jednorazowo wydac ok 100 tys zl. Zadzwonil do nikona pytajac o rabat. Nie dostal nawet 10 procent. I mysle ze to mialo i miec bedzie glowny wplyw.


reporterzy GW sami kupują sobie sprzęt i nie słyszałem żeby mieli przy tym 40 zniżki,

możesz podać źródło tych rewelacji?

BorysR
17-12-2011, 23:41
No 3 lata temu cale gw smigalo na canonie zakupionym przez GW. Moze cos sie zmienilo od tamtej pory ale sam wiozlem 300/2.8 dla reportera w poznaniu. Znizki od canona byly chyba nawet wpisane gdzies w regulaminie ile ma AG a ile pracownicy.

aaa i znizka 40 procent byla wtedy dla AG nie dla reporterow. Reporterzy mieli chyba 20 procent na sprzet C.

superkomornik
18-12-2011, 00:00
Reporterzy GW mają własny sprzęt. Wyjątkiem może być właśnie takie 300/2.8 i jakieś pojedyncze graty (awaryjne body z jakimś zoomem). Niestety żaden reporter przychodząc do tej roboty nie dostaje wyprawki.

I na pewno 3 lata temu całe GW nie latało na zakupionym przez firmę sprzęcie. Firmowy sprzęt (i wcale nie canona) był znacznie wcześniej. Ale z korpusów poodpadały gumy i reporterzy musieli kupić własne aparaty ;)

wer
18-12-2011, 00:28
Ok. 1995 r. Superexpress miał sprzęt firmowy i to dużo. Księgowość się pomyliła i przelała na sprzęt foto za dużo kasy do działu. Szybko to wykorzystano, jeden gość poleciał do B&H do Nowego Jorku po zakupy.