PDA

Zobacz pełną wersję : Emerytura poza ZUS, ale w Polsce. Jak?



Rafał_Sz
14-12-2011, 15:14
Witam!

Jak to rozwiązać w obecnych czasach i przy obecnych możliwościach?

Są różne fundusze, Axa, Skandia, ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym, IKE, fundusze kapitałowe itp. Ale czy przy regularnym wpłacaniu przez 20-30 lat można liczyć na coś w rodzaju emerytury na starość? A może są jakieś inne rozwiązania, produkty finansowe?

To ma być dla 30 letniej osoby, która stać na płacenie składek, ale ma możliwość żeby nie robić tego do obowiązkowego ZUS-u.

Proszę, pomóżcie.

RobertMiernik
14-12-2011, 15:41
Załóż sobie konto oszczędnościowe w dużym banku (ale innym niż ten w którym masz konto bieżące), po założeniu konta, zapisz numer a całą resztę (ewentualne karty, piny, hasła etc) wyrzuć i zapomnij.

Ustaw zlecenie stałe przelewu składki na to konto i zapomnij o nim.

Jak będziesz już chciał przejść na emeryturę idź do banku i poproś o hasła, piny, karty.

Jesteś szczęśliwym posiadaczem kasy emerytalnej do wydania na co tylko chcesz...


Pozostałe produkty to tak naprawdę sposób na utrzymanie panów brokerów...

Rafał_Sz
14-12-2011, 15:45
Ale to nawet inflacji nie pokryje...

km79
14-12-2011, 15:58
może rolnicza z KRUS

Rafał_Sz
14-12-2011, 16:01
może rolnicza z KRUS
Odpada z wielu względów.

wonito
14-12-2011, 16:27
no właściwie sam się równiez zastanawiam nad tym...
lepiej odkładać lub zasilać systematycznie jakąś loktę jak sugeruje Robert co może pokryje inflację czy dać komuś np. ING na fundusz emerytalny....

RobertMiernik
14-12-2011, 16:35
W tej chwili NBP podaje stopę procentową (depozytową) = 3%, inflacja ma być poniżej 3 a w przyszłym roku koło 2,5%

Na takim koncie się nie zarabia ale _raczej_ się też nie traci, będziesz na 0 jeśli chodzi o odsetki.

Sendilkelm
14-12-2011, 16:36
Tylko co z takiego odkładnia jak na przełomie 30 lat okaże się, że stanie się coś co spowoduje wzrost jak w 1989 roku? Ta inflacja która jest regularnie to pikuś.
Chyba tylko inwestycja w środki trwałe lub gwarancja wypłacalności w tym wypadku chyba tylko ZUS.

Rafał_Sz
14-12-2011, 16:38
Wbrew pozorom skomplikowana sprawa. I tak źle i tak niedobrze.

till
14-12-2011, 18:26
Tylko co z takiego odkładnia jak na przełomie 30 lat okaże się, że stanie się coś co spowoduje wzrost jak w 1989 roku? Ta inflacja która jest regularnie to pikuś.
Chyba tylko inwestycja w środki trwałe lub gwarancja wypłacalności w tym wypadku chyba tylko ZUS.

ZUS? Jaka gwarancja? W ZUSie nie ma żadnych pieniędzy, ani grosza, nic. Jest "gwarancja państwa", która mówi, że ponieważ dziś zabieramy ci obowiązkowo np. 500 zł, za x lat otrzymasz emeryturę. Jaką? NIKT tego nie wie. Nie odkładasz tam żadnych pieniędzy. Taka sama gwarancja jak ucięte OFE - była ustawa, ale nie było problemu, by ją zmienić.

Ja bardziej niż w ZUS wierzę w procent składany, matematykę, dzięki której wiem, ile ZUS kradnie obywatelom.

Symulacja na koncie IKE:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/534/ikex.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/534/ikex.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Umrzesz przed emeryturą - środki dziedziczy rodzina. Z ZUSu dostaniesz zasiłek pogrzebowy.

Rafał_Sz
14-12-2011, 18:44
Jeśli możesz, to rozwiń proszę temat IKE.

till
14-12-2011, 19:16
Jeśli możesz, to rozwiń proszę temat IKE.

W necie jest ogrom informacji na ten temat, a ja nie czuję się specjalistą. Do największych plusów należeć będzie to, że będzie to jedyna forma oszczędzania wolna od podatku belki (od kwietnia 2012 koniec lokat "antybelkowych"), co przy długich okresach zaczyna mieć znaczenie. Kasa jest gwarantowana przez BFG, nie trzeba też wpłacać regularnie.
Minus - ograniczone wpłaty - max trochę ponad 10 tys rocznie (jest to chyba trzykrotność średniej krajowej), powyżej tej kwoty płaci się podatek belki. Jeżeli będziesz chciał wycofać pieniądze przed przejściem na emeryturę, trzeba będzie zapłacić podatek belki.

Ogólnie jak ktoś zrobi sobie symulację ile przy takich samych środkach może dostać z ZUSu a ile sam by zaoszczędził, to włos się jeży na głowie. Przy pensjii 3000 brutto ZUS z pensji zabiera ponad 500 zł, drugie 500 zł jest po stronie pracodawcy. Razem ponad 1000 zł. Przy takich samych warunkach jak w poprzedniej symulacji (4% i 30 lat, 1000 zł miesięcznie) po 30 latach wpłaty i zysk z odsetek wynosiłyby łącznie prawie 700 tys zł...

Rafał_Sz
14-12-2011, 19:20
Dzięki!

Michał Jędrak
14-12-2011, 21:45
Tak, jak mówią/piszą poprzednicy. Najgorsze produkty emerytalne to te, które ewidentnie się jako emerytalne/ubezpieceniowe reklamują. Niby masz jakieś ubezpieczenie i wpłacasz składki, ale zawsze wyciągniesz mniej niż włożyłeś, nawet nie biorąc pod uwagę inflacji. To IKE wydaje się być w porządku, ale jeśli chcesz mieć możliwość wyciągnięcia kasy przed emeryturą, to nawet zwykła lokata będzie o wiele lepszym pomysłem niż tzw. produkty ubezpieczeniowe.

No i wiadomo, że w razie śmierci w pierwszym roku emerytury lub przed nią, to dostaje się jedynie zasiłek pogrzebowy, a całe 'oszczędności' zgarnia państwo. Nie ma możliwości dziedziczenia. Niektóre produkty banków też tak mają, czyli dostajesz jakąś niby emeryturę, ale w razie śmierci dostajesz sumę ubezpieczenia a nie wielkość zgromadzonych środków. Opłaca się szybko umierać, najlepiej po miesiącu od podpisania umowy, bo składka wynosi parę stówek, a suma ubezpieczenia dziesiątki/setki tysięcy. Jednak po wielu latach wpłacone środki i procent od nich jest wyższy niż suma ubezpieczenia. Uważaj też na opłaty manipulacyjne za wycofywanie środków i jakieś inne operacje. Śliska sprawa.

A więc albo zwykła lokata albo to IKE. Tylko wtedy masz pewność, że kasa jest Twoja i możesz pójść do banku i zagrać va banque bez kar wymyślnych opłat manipulacyjnych. W dodatku kasa procentuje sobie.

till
14-12-2011, 22:00
Dokładnie, nie mieszajmy polisy na życie z emeryturą bo nie mają nic wspólnego.

TOP67
14-12-2011, 22:12
A ja zamiast odkładać, zadłużyłem się ;)
Kupiłem małe mieszkanie w dobrej lokalizacji na kredyt (110%, 25 lat). Odstępne za wynajem pokrywa spłatę kredytu. Po 25 latach to już czysty zysk plus wartość mieszkania.
Żeby kredyt był tańszy wpłacam też 200zł na fundusz w tym samym banku, więc dodatkowo odłożę.

Rafał_Sz
14-12-2011, 22:18
Sprawa jest o tyle skomplikowana, że dotyczy bliskie mi osoby a nie mnie bezpośrednio. Ja bulę już ZUS bo muszę - działalność.

Zostaje lokata albo IKE.

Dzięki za rady i proszę się nie krępować, jeśli ktoś ma ochotę coś jeszcze napisać. :)

Sendilkelm
14-12-2011, 22:19
ZUS? Jaka gwarancja? W ZUSie nie ma żadnych pieniędzy, ani grosza, nic. Jest "gwarancja państwa", która mówi, że ponieważ dziś zabieramy ci obowiązkowo np. 500 zł, za x lat otrzymasz emeryturę. Jaką? NIKT tego nie wie. Nie odkładasz tam żadnych pieniędzy. Taka sama gwarancja jak ucięte OFE - była ustawa, ale nie było problemu, by ją zmienić.

Ja bardziej niż w ZUS wierzę w procent składany, matematykę, dzięki której wiem, ile ZUS kradnie obywatelom.

Symulacja na koncie IKE:

Umrzesz przed emeryturą - środki dziedziczy rodzina. Z ZUSu dostaniesz zasiłek pogrzebowy.

Chodziło mi tylko o samą gwarancję inflacji. Ja też nie lubię ZUSu. Jeśli wydarzy się coś takiego jak w 1989 to Twoje oszczędności nie zależnie od tego kto, co i jak będzie zbierał pójdą w piach. Za to jak dożyjesz emerytury i będziesz mógł z niej korzystać to będziesz dostawał "aktualną" stawkę, a nie części ochłapów jakie zostaną po oszczędnościach. Tylko i wyłącznie o to mi chodziło, a nie o to, że się opłaca tylko płacić ZUS.

robin102
14-12-2011, 22:41
Wujek mego kolegi nigdy nie przynależał do żadnych zusów lub innych ugrupowań szalbiersko rabowniczych. Po powrocie z USA jakby nie istniał w Polsce. Myślał o swojej emeryturze jednak przez całe życie skupując ile się tylko dało złoto w jakiejkolwiek postaci od złomu zegarkowego :mrgreen: do pierścionków tandetnych przywożonych zza wschodniej granicy. Dziś po 30 latach zbieractwa ma 60 lat na karku konkretne wiadro tego dobra. Może se wypłacać emeryturę kiedy chce, a nawet jednorazowo :mrgreen:


A ja zamiast odkładać, zadłużyłem się :wink:
Kupiłem małe mieszkanie w dobrej lokalizacji na kredyt (110%, 25 lat). Odstępne za wynajem pokrywa spłatę kredytu. Po 25 latach to już czysty zysk plus wartość mieszkania.

SPRYTNE :)

spiritwood
15-12-2011, 02:50
Wujek mego kolegi nigdy nie przynależał do żadnych zusów. Myślał o swojej emeryturze jednak przez całe życie skupując ile się tylko dało złoto w jakiejkolwiek postaci. Dziś po 30 latach zbieractwa ma 60 lat na karku konkretne wiadro tego dobra. Może se wypłacać emeryturę kiedy chce, a nawet jednorazowo :mrgreen:

Niestety, Robinie, demagogia. Primo, wujek zaczął przed trzydziestoma laty, kiedy to o boomie złota nikt nie słyszał. Jeżeli jego 300USD za uncję z ciągu ostatnich 10 lat przeistoczyło się w ~$1700 to ok, jest prawdziwym bogaczem z tym jego 10l wiadrem złotego złomu, bo to jest wzrost o prawie 600%. Takie coś ostatnio zdarzyło się gdzieś w '94 roku, kiedy przez krótką chwilę Państwo Polskie wypuściło obligacje na 25%! Obecnie nie doradziłbym nikomu złota jako konkretnej formy inwestycji. Zabezpieczenia lokaty - owszem. Na złocie nie stracisz, ale pewnie w najbliższych 10 latach spektakularnie nie zyskasz (jak np. na metrze kwadratowym mieszkania przez ostatnie 10 lat). Jeżeli ja myślałbym o konkretnym zwielokrotnienieu kapitału myślałbym tylko o ziemi. Konkretnie o odrolnianiu na obrzeżach dużych miast, względnie nad morzem/jeziorem. Do tego niestety trzeba mieć znajomości, a ja ich niestety nie mam.



SPRYTNE :)

Przy obecnych spadkach cen nieruchomości jest to takie sobie (IMHO). Może wejście do strefy Euro spowoduje wzrost cen mieszkań - obecnie jest dużo lokali na rynku na które nie stać ludzi (polityka kredytowa, kryzys itp itd). Przez następne 3 do 5 lat ceny mieszkań będą spadać.

To wszystko powyższe to dywagacje, aczkolwiek poparte doświadczeniem. Każdy ruch finansowy jest ryzykiem za wyjątkiem założeniem lokaty bankowej, na której NIE ZYSKUJESZ.

Slawskip
15-12-2011, 09:15
może to Ciebie jeszcze zainteresuje: http://emerytury.wp.pl/kat,122876,title,IKZE-jak-IKE,wid,14080056,wiadomosc.html

Rafał_Sz
15-12-2011, 09:21
może to Ciebie jeszcze zainteresuje: http://emerytury.wp.pl/kat,122876,title,IKZE-jak-IKE,wid,14080056,wiadomosc.html
Tylko tytuł artykułu się pokazuje.

urbik
15-12-2011, 09:24
Tylko tytuł artykułu się pokazuje.
a u mnie cały artykuł

till
15-12-2011, 10:01
Za to jak dożyjesz emerytury i będziesz mógł z niej korzystać to będziesz dostawał "aktualną" stawkę, a nie części ochłapów jakie zostaną po oszczędnościach. Tylko i wyłącznie o to mi chodziło, a nie o to, że się opłaca tylko płacić ZUS.

Stopa zastąpienia na poziomie 25-30% to dopiero będzie ochłap ;)

Rafał_Sz
15-12-2011, 10:26
a u mnie cały artykuł
Już działa.



Na marginesie, na razie to IKE wygląda "najlepiej".

Sendilkelm
15-12-2011, 10:56
Stopa zastąpienia na poziomie 25-30% to dopiero będzie ochłap ;)

W stosunku do tego, że jak oszczędzisz miliony za które okaże się, że będziesz mógł kupić chleb, to będzie bogactwo :wink:

cheyenne
15-12-2011, 10:58
proponowałbym tylko wspomnianą już wcześniej inwestycję w ziemię,
działka kupiona w dobrej lokalizacji w ciągu 10 lat podwaja swoją wartość

Rafał_Sz
15-12-2011, 10:59
proponowałbym tylko wspomnianą już wcześniej inwestycję w ziemię,
działka kupiona w dobrej lokalizacji w ciągu 10 lat podwaja swoją wartość
Na razie w grę wchodzi regularne oszczędzanie. Nie ma możliwości wywalenia sporej gotówki na dzień dobry.

robin102
15-12-2011, 11:11
Każdy ruch finansowy jest ryzykiem za wyjątkiem założeniem lokaty bankowej, na której NIE ZYSKUJESZ.
No niestety nie da się zmienić najważniejszej sprawy, że pieniądze biorą się z dwóch rzeczy:
z pieniędzy i z ryzyka :)

Rafał, ludzie dobrze prawią ziemia to cenny towar.
Niech Twój 30 latek weźmie kredyt, niech go spłaca, a działka, czy mieszkanie niech na wartości rośnie.


a jak nie to w zegarki :mrgreen:
;)

TOP67
15-12-2011, 11:14
Bo czas to pieniądz :grin:

edit:
W dawnych czasach to się dzieci robiło na spokojną starość. W sumie to dosyć przyjemny sposób.

Rafał_Sz
15-12-2011, 11:18
W dawnych czasach to się dzieci robiło na spokojną starość. W sumie to dosyć przyjemny sposób.
Tylko, że to chwila przyjemności i 18 lat wyrzeczeń. :D

Sendilkelm
15-12-2011, 11:29
Ja inwestuje jeszcze w monety. Też jakieś tam ryzyko jest, ale ze statystyk wynika, ze nawet te popularne serie są droższe niż podczas emisji. Wydatek nie jest to duży, a poza wartością kolekcjonerską dochodzi wartość kruszcu.

Generalnie to najlepiej inwestować, jeśli regularnie, w wiele rzeczy.

till
15-12-2011, 13:24
W stosunku do tego, że jak oszczędzisz miliony za które okaże się, że będziesz mógł kupić chleb, to będzie bogactwo :wink:

Przykład, który podajesz (rok '89 inflacja itd) to właśnie to ryzyko oszczędzania/inwestowania :) wolę je podjąć niż liczyć na to, że po ostatniej wypłacie 3000 zł dostanę 1000 zł na przeżycie od ZUS'u.

A zresztą, jak ktoś już ma te "miliony" to nie trzyma wszystkiego w jednym miejscu - na przykład na lokacie, której grozi inflacja. Dywersyfikacja to podstawa, jak wszyscy pisali.

Sendilkelm
15-12-2011, 13:28
Przykład, który podajesz (rok '89 inflacja itd) to właśnie to ryzyko oszczędzania/inwestowania :) wolę je podjąć niż liczyć na to, że po ostatniej wypłacie 3000 zł dostanę 1000 zł na przeżycie od ZUS'u.

A zresztą, jak ktoś już ma te "miliony" to nie trzyma wszystkiego w jednym miejscu - na przykład na lokacie, której grozi inflacja. Dywersyfikacja to podstawa, jak wszyscy pisali.

Ot co :) Dlatego ja wolę ryzykować na GPW :P
Jak ktoś ma "miliony" to też ma indywidualną ofertę z banku często gęsto pokrywającą nawet dwukrotnie inflację.

żeglarz
15-12-2011, 15:39
proponowałbym tylko wspomnianą już wcześniej inwestycję w ziemię,
działka kupiona w dobrej lokalizacji w ciągu 10 lat podwaja swoją wartość

Ale jaka ziemia leśna, rolna, budowlana i skąd ta pewność, że napewno 100% po 10 latach ? To samo można napisać o złocie i innych instrumentach a nuż się sprawdzi.

mpwt
15-12-2011, 18:40
Tylko, że to chwila przyjemności i 18 lat wyrzeczeń. :D

Bez przesady ;)

I sam to chciałem polecić :D

Rafał_Sz
15-12-2011, 18:49
Bez przesady ;)


No dobra przesadziłem. Tylko, że "ta" moja inwestycja niedługo będzie pełnoletnia. :)

titus1
16-12-2011, 14:03
I jeszcze będziesz długo do niej dokładał, nawet na emeryturze, żeby miała lżej od ciebie...

Marek
16-12-2011, 14:27
No dobra przesadziłem. Tylko, że "ta" moja inwestycja niedługo będzie pełnoletnia. :)

Moja już pełnoletnia - kosztuje coraz więcej :)

Rafał_Sz
16-12-2011, 14:34
Czyli już sobie wyjaśniliśmy, że dziecko to sam miód i w ogóle, ale nie inwestycja na emeryturę. :)

robin102
16-12-2011, 14:45
Moja już pełnoletnia - kosztuje coraz więcej :)
Male dzieci małe problemy, duże dzieci duże problemy.
Jak to w przysłowiu:
"najtrudniejsze w wychowywaniu dzieci jest pierwsze 40 lat"
:mrgreen:

Agraf
16-12-2011, 14:48
Szkoda tylko, że ZUS jest obowiązkowy. Czy poza zarejestrowaniem firmy za granicą (np. W.Brytania) jest inna możliwość ominięcia ZUS-u?

till
16-12-2011, 15:53
Tak, spółka z o.o. Jest trochę w necie na ten temat, są nawet firmy, które specjalizują się u świadczeniu usług tego typu.

mpwt
16-12-2011, 16:41
ale nie inwestycja na emeryturę. :)

No czekaj, chyba do emerytury jeszcze nie dotarłeś ;)

Mi zostało więcej jak 30 lat. Biorąc pod uwagę, że najstarszy ma prawie 5 lat dziś chyba źle nie będzie :D

mariusz2704
16-12-2011, 19:13
ZUS to powinno sie zlikwidować a powinna zostac jakas składka żeby w szpitalu Cie przyjęli chociaż bo do lekarza to i tak prywatnie się chodzi. A te ike itp. to blef moim zdaniem. Miałem 5 lat ike i okazało sie że jestem na minusie bo kryzys był itd.

Rafał_Sz
16-12-2011, 20:15
ZUS to powinno sie zlikwidować a powinna zostac jakas składka żeby w szpitalu Cie przyjęli chociaż bo do lekarza to i tak prywatnie się chodzi. A te ike itp. to blef moim zdaniem. Miałem 5 lat ike i okazało sie że jestem na minusie bo kryzys był itd.
Ale jak mogłeś być na minusie? Dużo akcji było w koszyku? Z tego co się już orientowałem, to można sobie zapewnić w umowie oprocentowanie minimalne i oprocentowanie kapitału.

mariusz2704
16-12-2011, 20:22
Ale jak mogłeś być na minusie? Dużo akcji było w koszyku? Z tego co się już orientowałem, to można sobie zapewnić w umowie oprocentowanie minimalne i oprocentowanie kapitału.

Już nie pamiętam jak to było. Wiem, że chciałem sprawdzić ile mam na tym ike i okazało się, że mam mniej niż wpłaciłem przez te 5 lat.

Rafał_Sz
16-12-2011, 20:28
Już nie pamiętam jak to było. Wiem, że chciałem sprawdzić ile mam na tym ike i okazało się, że mam mniej niż wpłaciłem przez te 5 lat.
A pamiętasz jaka firma to prowadziła?

mariusz2704
16-12-2011, 23:23
a pamiętasz jaka firma to prowadziła?

ing