Zobacz pełną wersję : Czy to body czy to szkło...mydło
Karolina Żuk
13-12-2011, 01:05
Witam wszystkich
Mam problem, nie mam pojęcia o co chodzi ale zaczęłam robić nieostre zdjęcia!!!!
Mam d700, nigdy nie miałam problemów ani z autofocusem ani ze szkłami (żadnych BF, FF)
Kupiłam 85mm 1.4 G i się zaczęło. Zauważyłam że mam duzo zdjęć nietrafionych z ostrością (wcześniej naprawdę mogłam na palcach jednej reki zliczyc nietrafione) Obwiniłam obiektyw, stwerdziłam że ma chyba BF. Zaczełam robic testy( nie znam się na tym wiec nie powiedziałabym zeby testy były jakies miarodajne) no i nie ostrzy...i nie mówie tu o całkiem otwartej przysłonie, tylko 2.8.
Zapiełam moje stare 85mm G i o dziwo tez duzzzoooo nieostrych, wczesniej miałam ostre juz przy 2.0. a teraz, co drugie kosz!
W body nic nie zmieniałam w ustawieniach utofocusa itp.
Najgorzej jest jak zaczynam przekadrowywac....ostrość zawsze ucieka mimo że mam blokade gdy migawka jest wcisnieta do połowy.
Pomózcie, nie wiem co robić, nie che oddawac do serwisu...nie mam pomysłu o co chodzi :(((((
Domyślam się, że bardziej doświadczeni Koledzy polecą Ci przedmuchanie czujników AF - to gdzieś pod lustrem po podniesieniu tegoż.
Najgorzej jest jak zaczynam przekadrowywac....ostrość zawsze ucieka mimo że mam blokade gdy migawka jest wcisnieta do połowy.
Tak z innej beczki...
...przekadrowanie przy 85/1.4 i głębi jaka to szkło ma na FX na 90% bedzie ci powodowało wyjechanie obiektu z GO... przy takich szkłach sie uzywa AF-C, bo twój delikatny ruch ciała (równowaga) i ostrosc leci w kosmos...
mówie na podstawie D700, S50/1.4, N85/1.8d
mateo912
13-12-2011, 01:30
Tak z innej beczki...
...przekadrowanie przy 85/1.4 i głębi jaka to szkło ma na FX na 90% bedzie ci powodowało wyjechanie obiektu z GO... przy takich szkłach sie uzywa AF-C, bo twój delikatny ruch ciała (równowaga) i ostrosc leci w kosmos...
mówie na podstawie D700, S50/1.4, N85/1.8d
Kwestia wyczucia, ja z Sy 85/1,4 i d700 na 1,4 korzystam ze środkowego i przekadruje na inny punkt i w 90% mam trafione ;)
Samyang to Manual. to jednak troche inna sprawa, bo masz ten fakt z tyłu głowy ;) jak o dziwo z samyangiem tez mialem kolo 90% zdjec trafionych, a matówka mniejsza byla bo D200...
jak kolega napisal w pierwszym poscie , przedmuchaj gruszka czujniki AF , jak podniesiesz lustro to pod nim bedzie takie male sublustro ktore trzeba odchylic i tam dmuchnac ...
Karolina Żuk
13-12-2011, 01:44
Tak z innej beczki...
...przekadrowanie przy 85/1.4 i głębi jaka to szkło ma na FX na 90% bedzie ci powodowało wyjechanie obiektu z GO... przy takich szkłach sie uzywa AF-C, bo twój delikatny ruch ciała (równowaga) i ostrosc leci w kosmos...
mówie na podstawie D700, S50/1.4, N85/1.8d
Może i tak ale przy tak małej głębi zazwyczaj w ten sposób nie przekadrowywuję,
Poza tym własnie wrzuciłam dziś zdjęcia z sesji wszystkie robione w studio, czasy ok 1/125sek, przysłona średnio 3,5 (bałam się mniejszej)
Uzywałam i 50mm 1.4 i 85mm 1.4 i w kazdym przypadku oczy nieostre (90% kadrów, jakas masakra)
Zaczynam podejrzewać że to body...co w takiej sytuacji mam począć...serwis?
spróbuję przedmuchać....
.... przy takich szkłach sie uzywa AF-C, bo twój delikatny ruch ciała (równowaga) i ostrosc leci w kosmos...
Nieee. Ja używam AF-S i nie wyobrażam sobie pracować inaczej. Brakuje mi pokrycia kadru by pracować na AF-C.
Zaczynam podejrzewać że to body...co w takiej sytuacji mam począć...serwis?
..Body w jakim sensie? Nie może być nieostra matryca. Ostrość jest, tylko nie tam gdzie chcesz. Niestety szkła 1.4 są wymagające.
Zobacz, czy po próbach ustawiania FF/BF nie pozostawiłaś przypadkiem włączonej korekcji. Może masz ustawioną korekcje całkowitą? Wyłącz wszystko - w diabły.
A możesz pokazać jakieś przykłady? Bo tak to raczej wróżenie z fusów...
Karolina Żuk
15-12-2011, 18:56
Body w jakim sensie? Nie może być nieostra matryca. Ostrość jest, tylko nie tam gdzie chcesz. Niestety szkła 1.4 są wymagające.
W sensie niesprawnego autofocusa...sama nie wiem, dla mnie techniczne strony fotografii w sensie budowy aparatu czy soczewek w obiektywach to cos na czym się nie znam w ogóle. Tak więc sobie przypuszczam
Wyczyściłam gruszką dzisiaj body, podniosłam lustro, podmuchałam tu i ówdzie :)
Niby jakby troche lepiej. Zrobiłam test na córce, bo głównie fotografuję ludzi wiec to jest dla mnie najbardziej miarodajne. Przysłony są takie a nie inne bo na niższych juz jedno oko było poza głebią
Zdjęcia prosto z aparatu, nic nie wyostrzane, nie poprawiane ostrośc celowałam oczywiście na oczy
1. 85mm/1.4-w tym przypadku przysłona to 2.0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img684.imageshack.us/img684/7641/dsc0314pb.jpg)
2. 50mm/1.4- w tym przypadku przysłona 2.2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/img191/2929/dsc0346xo.jpg)
I jest jeszcze jedna kwestia...może ja przesadzam :)
Jak oceniacie te zdjęcia
Bedę wdzięczna
Pozdrawiam
Na mój słaby wzrok to wygląda jak lekki front focus połączony z lekkim poruszeniem... Może spróbuj jeszcze z krótszym czasem?
Karolina Żuk
15-12-2011, 23:14
juz robiłam i to w studio przy 1/125 i tez wychodzi cos podobnego...
ale FF w dwóch obiektywach? To juz by była przesada :)
Może to jednak coś z autofocusem...
MZ poruszone , przy 1/80 sec ... trzeba miec naprawde pewna reke aby zdjecie bylo jak ostrze lancetu , co zreszta przy przymknieciu do f2 ( przy zachowaniu odpowiedniego czasu ) powinno stac sie faktem ,
Jacenty Z.
15-12-2011, 23:45
Być może się mylę, ale tak "na chłopski rozum": to wypełnienie kadru przy 50 mm sugeruje dość małą odległość ostrzenia... czy aby nie zbyt bliska minimalnej?... dodatkowo skala odwzorowania wzrasta, więc GO maleje...
Karolina Żuk
15-12-2011, 23:53
czy aby nie zbyt bliska minimalnej?...
nawet bardzo blisko...zaczynam chyba kumać:)
A powiedzcie mi jak jest z tym przekadrowaniem zdjęcia. Wiadomo nigdy nie ma tak że punkt autofocusa jest idealnie tam gdzie chcemy. Przy portretach nie jest az tak źle bo obiekt jest statyczny(przekadrowuje i w wiekszości przypadków nie gubię ostrości) ale jeśli scena jest dynamiczna to co wtedy kiedy trzeba pracowac na małych przysłonach?
Jacenty Z.
16-12-2011, 00:40
W scenach statycznych - jeśli obiektyw ma taką opcję, można doostrzać ręcznie; w praktyce może lepiej wyjść zgrubne wyostrzenie, przestawienie z AF na MF i dokładne łapanie ostrości przez lekkie przemieszczanie aparatu przód-tył.
Przy obiektach dynamicznych - w teorii powinno pomóc ustawienie się jak najbardziej równolegle do płaszczyzny ruchu (jeśli w ogóle kierunek ruchu jest przewidywalny), ale z aparatem raczej się człek lekko obraca niż biegnie bokiem; można próbować zastąpić rozmycie tła w wyniku małej GO rozmyciem tła przez delikatne panoramowanie (spora część odbiorców różnicy pewnie nawet nie zauważy); przy wystarczająco kontrastowym obiekcie przestawienie AF w tryb AF-C też może pomóc.
nawet bardzo blisko...zaczynam chyba kumać:)
A powiedzcie mi jak jest z tym przekadrowaniem zdjęcia. Wiadomo nigdy nie ma tak że punkt autofocusa jest idealnie tam gdzie chcemy. Przy portretach nie jest az tak źle bo obiekt jest statyczny(przekadrowuje i w wiekszości przypadków nie gubię ostrości) ale jeśli scena jest dynamiczna to co wtedy kiedy trzeba pracowac na małych przysłonach?
Przy takich bliskich fotkach dzieciaków jak zaprezentowałaś to ja na ogół daję tryb AF-C i wybieram jeden z 15 centralnych punktów AF.
Dzieci są małe więc odległość jest mniejsza jak przy przy zdjęciach dorosłych, w efekcie głębia ostrości jest znikoma.
Nie wierzę by można było przekadrować takie zdjęcia, po prostu nawet jak ktoś ma spore wyczucie to i tak maluch drgnie i po wszystkim.
I tak jak ludzie wspominali lepiej brać krótsze czasy bo wtedy jest większa pewność ostrego zdjęcia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.