Zobacz pełną wersję : jaka stalka reporterska
hellbike
12-12-2011, 19:40
chcialbym kupic jakas stalke do d7000, do reportazu. moge wydac do ~1600, ale wolalbym cos w okolicach 700.
Swiatlo 1.8 oraz akceptowalna jakosc na pelnej dziurze.
Oczywistym wyborem wydaje sie byc 35mm 1.8 - wole jednak szersze ogniskowe. Wolalbym 28 lub 24mm, ale nie wiem jak z jakoscia optyczna tych obiektywow.
Co polecicie?
mateo912
12-12-2011, 19:43
chcialbym kupic jakas stalke do d7000, do reportazu. moge wydac do ~1600, ale wolalbym cos w okolicach 700.
Swiatlo 1.8 oraz akceptowalna jakosc na pelnej dziurze.
Oczywistym wyborem wydaje sie byc 35mm 1.8 - wole jednak szersze ogniskowe. Wolalbym 28 lub 24mm, ale nie wiem jak z jakoscia optyczna tych obiektywow.
Co polecicie?
http://www.optyczne.pl/index.php?test=obiektywu&test_ob=27
cheyenne
12-12-2011, 20:25
za te pieniądze jeśli ma być przyzwoicie optycznie i w miarę szeroko proponuję:
- nikkor 35/1.8
- sigma 30/1.4
- sigma 20/1.8
Wybrałbym nikkora ze względu na sprawny i celny AF. Z sigmą bywa bardzo różnie.
LordYoghurt
12-12-2011, 23:32
35 1.8 jest najlepsza pod względem ceny i ostrości. Potem ponoć 24/2.8 i na końcu 28/2.8. Wziąłbym 35 ze względu na ostrość i lepsze światło i/lub poszukał używanej Tokiny 11-16/2.8 lub 12-24/2.8. Są ostre, pancerne, z dobrym światłem i AF nie gorszym od wspomnianych wcześniej stałek.
krolewicz
12-12-2011, 23:36
35mm na cropie to za wasko do reportazu, przynajmniej dla mnie
ja bym szukal tokiny 12-24 f4, do cropa nic lepszego w tej cenie nie kupisz
MariuszJ
12-12-2011, 23:43
Tamron 17-50 bez silnika. Możesz sobie zoom zalepić taśmą.
RobertMiernik
13-12-2011, 03:11
Stałka do reportażu na DX to ogólnie średni pomysł.
Tak na prawdę na DX to masz jedynie do wyboru 20, 24.
samson09
13-12-2011, 07:11
24mm sigma. Miałem - świetne szkło. Nie wydaję mi się żeby w jakiś sposób ustępowała ostrością osławionej 35 1.8, ba powiedziałbym, że nawet moja sztuka ostrzejsza była. Af też pewny. I minimalna odległość ostrzenia bajka. W sumie to żałuję, że sprzedałem no ale nie było wyjścia :)
Co do 35 1.8 to do reportażu pod dx może się okazać, że za wąsko będzie. Więc albo s24mm albo nawet chyba bardziej chwalona s20mm. Z tym, że do 700 to raczej nie kupisz :)
24mm sigma. Miałem - świetne szkło. Nie wydaję mi się żeby w jakiś sposób ustępowała ostrością osławionej 35 1.8, ba powiedziałbym, że nawet moja sztuka ostrzejsza była. Af też pewny. I minimalna odległość ostrzenia bajka. W sumie to żałuję, że sprzedałem no ale nie było wyjścia :)
Co do 35 1.8 to do reportażu pod dx może się okazać, że za wąsko będzie. Więc albo s24mm albo nawet chyba bardziej chwalona s20mm. Z tym, że do 700 to raczej nie kupisz :)
mam sigme 20 i AF to jakas masakra jest :-/
Sent from my GT-I9000 using Tapatalk
samson09
13-12-2011, 08:24
mam sigme 20 i AF to jakas masakra jest :-/
Sent from my GT-I9000 using Tapatalk
Ale pod względem czego?
LordYoghurt
13-12-2011, 11:38
wnioskując po opiniach na forum, bo sam szkła w rękach nie miałem - trafności. Sam szukałem szerokiej stałki pod FX i opinie o AF tego szkła mnie zniechęciły (druga sprawa to gabaryty, choć przy tej kombinacji ogniskowej i światła chyba nieuniknione)
a ja mam sigme 24 1,8 i jestem zadowolony - obiektyw bajka , mam tez N35 1,8 - w nim jestem zakochany na Fx - na dx faktycznie ciasno
Stałka do reportażu na DX to ogólnie średni pomysł.
Tak na prawdę na DX to masz jedynie do wyboru 20, 24.
ale brednie...!bo fx robi zdjęcia a dx, to już nie...?
nie ma szkła jednego reporterskiego...wszystko zależy jaki to reportaż... dla jednych szkłem reporterskim będzie 180-tka, dla innych 10,5...to autor posta musi wiedzieć co chce...
samson09
13-12-2011, 12:58
wnioskując po opiniach na forum, bo sam szkła w rękach nie miałem - trafności. Sam szukałem szerokiej stałki pod FX i opinie o AF tego szkła mnie zniechęciły (druga sprawa to gabaryty, choć przy tej kombinacji ogniskowej i światła chyba nieuniknione)
no niestety tak to juz jest z ta lateria af w sigmach. wiadomo o tym nie od dzis. ale jak juz sie trafi dobra sztuke to bajka. moja 24mm trafiala tam gdzie ja chcialem.
Trafność to jedno, moim zdaniem, AF w Sigmie 20/1.8 jest słaby przede wszystkim jeżeli chodzi o szybkość.
RobertMiernik
13-12-2011, 16:32
Nie, nie dlatego, że tylko Fx robi zdjęcia, tylko dlatego, że to co jest szeroką jasną stałką reportażową pod Fx staje się standardem na Dx.
Mariusz888
14-12-2011, 18:17
Jak nie musi być 1.8 tylko może być 2 to polecam Zeiss'a 28/2.0 i 35/2.0 :) Bardzo, ale to bardzo dobre szkła - na raczej lepszego nic nie znajdziesz :)
LordYoghurt
14-12-2011, 23:35
Światło to pikuś, ją bym raczej wspomniał o braku AF
Pawlus86
15-12-2011, 07:46
Sigme 20 1.8, miałem i była genialna, nie miałem żadnego problemu z AF na różnych odległościach:)
Mariusz888
15-12-2011, 08:21
Światło to pikuś, ją bym raczej wspomniał o braku AF
A to jakiś problem? :) Dłuuuugie lata ludzie robili MF reporterkę - w tym sport - i jakoś dali radę. Dwa, że najbardziej chyba znany sprzęt reporterski jak by nie było czyli system M Leici jest nadal manualny i nikt nie myśli tak wsadzać AF (ogólnie to ile jest dalmierzy z AF? ;) ). Po trzecie przy MF nie ma w ciemności jeżdżącego AF'a tam i spowrotem "bo nie może złapać". A po czwarte nawet dziś ludzie używają Zeissów które są MF do reporterki i świetnie sobie radzą - nawet masz na Nikoniarzach takie osoby, żeby daleko po necie nie szukać :)
do znudzenia będę polecał 35 ze światłem 2 ja mam starą jak świat wersję bez D. Pomimo opinii o wolności tego szkła w reporterce bardziej liczy się wyczucie chwili i umiejętność odpowiedniego ustawienia się.
Co prawda ja mam fx ale przykłady mam tu (http://adamczuk.blogspot.com/) i tu (http://adamczuk.blogspot.com/2011/01/ich-radosc-staa-sie-nasza-radoscia.html)
Ważniejsze w reporterce jest jak niż czym.
Co Myślę, że na dx jeśli chodzi o szerokie kadry właśnie 35 jest górną granicą, pracowałem jeszcze na 30 sigmy, lecz pomimo jasności zostawiłem 35, mam Nikkora 14-24 ale jest za wielki i też jedynie na śluby bo tam liczy się bezwzględna jakość. W typowym repo wolę małą 35.
LordYoghurt
15-12-2011, 10:43
A to jakiś problem? :)
Dla Ciebie może nie, dla większości ludzi tak
Do reporterki na DX polecam 24 f/2.8 - po cropie da nam około 35mm. Z czasem zestaw można uzupełnić o jakiegoś ultraszerokiego Samyanga ale to do jednostkowych ujęć we wnętrzach lub bardzo ogólnych planów. MZ nie ma co kusić się o nadmiernie szerokie ujęcia, bo choc wygladaja niezwykle efektownie to (z pominięciem naprawdę wyjątkowych ujęć) rzadko do nich wracamy by popatrzeć drugi raz. Ogniskowa 35mm zapewnia nam szerokie pole widzenia jednocześnie nie powodując niemożliwych do przyjęcia zniekształceń obrazu. Dlatego 24mm w Twoim przypadku będzie najlepszym rozwiązaniem. Kasy wystarczy na nowy i jeszcze zostanie na filterek z najwyższej półki. A za wariant minimum (około 700 zł) powinieneś nabyć jakąś używkę w naprawdę dobrym stanie (sam sprzedałem jedną ze swoich 24'ek za podobna kwotę).
Ja także bym celował w ogniskową 24mm (czyli 36mm dla FX) lub 20mm . Jest tu jednak mały haczyk. Mianowicie światło, które te obiektywy oferują to jedynie f/2.8. W przypadku DX to już czasem zaczyna być mało. Wyjątkiem są Sigmy. Jednak jakość pracy AF-a jest w nich bardzo średnia. Można spróbować, ale lepiej się nie przywiązywać do nich na całe życie. Owszem, potrafią się odwdzięczyć pięknymi zdjęciami, natomiast nie oferują niezawodności, która w reporterce jest dla ogromu fotografów kluczowym elementem.
Manualne stałki i ostrzenie - o dziwo w reportażu sprawdza się to bardzo fajnie, ale... na dobrej matówce z porządnym wizjerem. I potwierdzeniem ostrości dla pewności. Czyli raczej FX. Niestety w formacie DX manualne ostrzenie to jest bardziej konieczność niż przyjemność. A dlaczego manual? A to dlatego, że mamy o wiele większą swobodę w komponowaniu kadru i nie tracimy czasu na manipulowanie punktem AF. Ułatwia to myślenie o kompozycji, perspektywie, obserwowaniu tego, co się dzieje w kadrze, a nie kombinowanie jak przekadrować ujęcie, by nasz cel był nadal ostry.
A skoro 20-24mm i f/2.8, to na myśl przychodzą również zoomy. Bardzo uniwersalny i stosunkowo tani Tamron 17-50 przede wszystkim. Pozostałe rozsądne opcje są już dużo droższe. Ja polecałbym Nikkora 24/2.8. W fotografii jest tak, że kiedy dokładnie już wiadomo, co chcemy fotografować, wówczas sprzęt specjalizowany (a takim są obiektywy stałoogniskowe), prawie zawsze wygrywa jak nie w wielu kategoriach, to przynajmniej pod względem masy i wygody, a często też ceny. Z powodu bardzo dużej popularności ogniskowej 24mm powstały obiektywy o świetle f/1.4, jednak ich ceny są niesamowite.
nokinnikon
21-12-2011, 19:50
Wystarczy raz zrobić zdjęcie 24 ką komuś kto tego nie lubi a zapewniam, że zmienicie zdanie i 180 ka może się okazać za krótka. Ogniskowa do reporterki zależy od rodzaju reporterki jak to już powiedział ktoś wcześniej
Wystarczy raz zrobić zdjęcie 24 ką komuś kto tego nie lubi a zapewniam, że zmienicie zdanie i 180 ka może się okazać za krótka.
To samo można powiedzieć o wychodzeniu z domu wieczorem, podróży przez niebezpieczne rejony świata, chodzeniu chodnikiem i byciu potrąconym przez kierowcę, praktycznie o każdej życiowej sytuacji, która przedstawia jakieś ryzyko. Z tym, że jednych może to odrzucać, a innych przyciągać. Dodatkowo, to co opisujesz jest sytuacją karalną. Zdjęcia możesz robić na ulicy nawet z centymetra przed czyjąś twarzą, żadne prawo tego nie zakazuje. Natomiast karalne są groźby, rękoczyny, uszkodzenie mienia, itd. Niestety to tylko teoria, ale mimo to, zastanowiłbym się, czy zalecając ostrożność tego typu, zamiast walczyć z podobnymi zjawiskami, nie starasz się unikać nieprzyjemnych sytuacji, w których fotograf nie robi nic niezgodnego z prawem. W przeciwieństwie do biednej osoby, która dostała się przed nasz obiektyw, grozi jej utrata czci, życia, dobrego imienia, czy czegokolwiek tam jeszcze, co gwarantuje mu konstytucja. Proponuję zamiast tego wychodzić częściej na ulice i fotografować coraz więcej osób, tak by się przyzwyczaili do tego, że jest to DOZWOLONE. Tak by zmienić światopogląd ogółu i przyzwyczaić innych do tego, że rejestrowanie otoczenia jest czymś naturalnym. Jasne, że idąc na mecz piłki nożnej też można oberwać od pseudokibiców. Ale czy to oznacza, by rezygnować z podziwiania sportu? Zachować ostrożność - tak. Ale tylko tyle.
nokinnikon
22-12-2011, 20:08
To samo można powiedzieć o wychodzeniu z domu wieczorem, podróży przez niebezpieczne rejony świata, chodzeniu chodnikiem i byciu potrąconym przez kierowcę, praktycznie o każdej życiowej sytuacji, która przedstawia jakieś ryzyko. Z tym, że jednych może to odrzucać, a innych przyciągać. Dodatkowo, to co opisujesz jest sytuacją karalną. Zdjęcia możesz robić na ulicy nawet z centymetra przed czyjąś twarzą, żadne prawo tego nie zakazuje. Natomiast karalne są groźby, rękoczyny, uszkodzenie mienia, itd. Niestety to tylko teoria, ale mimo to, zastanowiłbym się, czy zalecając ostrożność tego typu, zamiast walczyć z podobnymi zjawiskami, nie starasz się unikać nieprzyjemnych sytuacji, w których fotograf nie robi nic niezgodnego z prawem. W przeciwieństwie do biednej osoby, która dostała się przed nasz obiektyw, grozi jej utrata czci, życia, dobrego imienia, czy czegokolwiek tam jeszcze, co gwarantuje mu konstytucja. Proponuję zamiast tego wychodzić częściej na ulice i fotografować coraz więcej osób, tak by się przyzwyczaili do tego, że jest to DOZWOLONE. Tak by zmienić światopogląd ogółu i przyzwyczaić innych do tego, że rejestrowanie otoczenia jest czymś naturalnym. Jasne, że idąc na mecz piłki nożnej też można oberwać od pseudokibiców. Ale czy to oznacza, by rezygnować z podziwiania sportu? Zachować ostrożność - tak. Ale tylko tyle. Fajnie napisane, ale to tylko odnosi się do pierwsza część mojej wypowiedzi
Z pozostałą częścią się zgadzam. :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.