Zobacz pełną wersję : masz za małe mieszkanie?
Psychotrop
09-12-2011, 13:16
nie narzekaj :)
http://www.cda.pl/video/1875294/-Narzekasz-na-male-mieszkanie
genialne jak dla mnie :)
Nie zszokowało mnie... bo w podobnych warunkach mieszkają młode małżeństwa także z dzieckiem (znajomi), a i moja klitka niewiele jest większa - pokój dzienny + sypialnia + studio foto + biuro + magazyn + garderoba w 1. Podobnie jak on, muszę składać coś..., żeby rozłożyć coś innego...
Niektórzy nazywają to zwyczajnie polską rzeczywistością :)
no to ja juz tez nie narzekam na swoje 37m :)
moim zdaniem WC niepraktyczne. gdyby zamiast poleczki na gazety zrobil bufecik to nie tracilby czasu siedzac niegodnie obdarty z portek, a moglby w tym czasie np miesko na obiad pokroic...
R, jesteś projektantem wnętrz? Rozwiązanie wybitnie praktyczne :mrgreen:
Pomysłowe, taras fajny, ale widok z tego tarasu niezły. :-D
...na filmach wszystko ładnie wygląda
R, jesteś projektantem wnętrz? Rozwiązanie wybitnie praktyczne :mrgreen:
pomysl na cale mieszkanie bardzo mi sie podoba... w tej jednej kwestii tylko odnalazlem mankament ;)
Facet mówi, że ma 24m. Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, która miała 27m i nie musiałem załatwiać się w kuchni, bo miałem normalną kuchnię, a nie zapudełkowaną. Łazienka była zwyczajna i na tyle pojemna, że pralka, kabina prysznicowa, umywalka i tron też się zmieścił . Nic nie trzeba było tam upychać w dziwnych ściennych szafkach.
Tarasu nie miałem.
To tylko tak na filmiku ładnie wygląda. Pewno na co dzień koszmarkiem wieje.
grudzinsky
09-12-2011, 14:44
moim zdaniem WC niepraktyczne. gdyby zamiast poleczki na gazety zrobil bufecik to nie tracilby czasu siedzac niegodnie obdarty z portek, a moglby w tym czasie np miesko na obiad pokroic...
jak bys byl u niego gosciem to chcial bys takie miesko krojone przez obtartego ze spodni spozywac?
zaraz zaraz... nie znam faceta...
Facet mówi, że ma 24m. Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, która miała 27m i nie musiałem załatwiać się w kuchni, bo miałem normalną kuchnię, a nie zapudełkowaną. Łazienka była zwyczajna i na tyle pojemna, że pralka, kabina prysznicowa, umywalka i tron też się zmieścił . Nic nie trzeba było tam upychać w dziwnych ściennych szafkach.
Tarasu nie miałem.
To tylko tak na filmiku ładnie wygląda. Pewno na co dzień koszmarkiem wieje.
mi się wydaje że 3m^2 to jest duża różnica, 3 metry ma normalna łazienka z WC i prysznicem a jakby z tych 24m pozbyć włąśnie kibelka, toalety i natrysku to byłoby miejśce na normanly aneks kuchenny ;)
zaraz zaraz... nie znam faceta...
nie o to chodzi czy znasz tylko czy byś chciał jeść na obiad mięso obrabiane w kibelku przez właściciela :)
Facet mówi, że ma 24m. Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, która miała 27m i nie musiałem załatwiać się w kuchni, bo miałem normalną kuchnię, a nie zapudełkowaną.
Ja mieszkałem (w 2 osoby) na 25 i poza aneksem kuchennym w przedpokoju (i zrytą właścicielką mieszkania) nie było najgorzej.
nie o to chodzi czy znasz tylko czy byś chciał jeść na obiad mięso obrabiane w kibelku przez właściciela :)
-Dobry obiad.
-Przygotowałem go robiąc kupę, smacznego.
Art Erie
09-12-2011, 15:29
Nie mam tarasu ;) http://www.wnetrza.webzine.pl/lozka-podnoszone/
Art, taka opcja jest dobra dla ludzi, którzy mają krótkie nóżki ;) Ja musiałabym spać w poprzek, dlatego cieszę się i doceniam, że mogę spać na kanapie typu "amerykanka" i nawet przyzwyczaiłam się do codziennego składania, rozkładania i przesuwania niemałego gabarytu :D I wcale nie narzekam, że stopy i tak są za burtą :mrgreen: bo lepsze to niż się cisnąć na łóżku piętrowym.
stopy za burtą to był standard u mnie na różnych mieszkaniach. Teraz mam na szczęście swoje 1.6x2m z lekkim okładem i jest gites :) W końcu nie śpię poskręcany i powyginany jak paragraf :)
marszull
09-12-2011, 20:04
ale te lozka podnoszone to bardzo fajna opcja, jak ktos ma wysokie mieszkanie to nawet bardzo fajna
a lozko przeciez moze byc pelnowymiarowe, a nie dla ludzi ktorzy maj akrotkie nozki ;)
Art Erie
09-12-2011, 20:26
Art, taka opcja jest dobra dla ludzi, którzy mają krótkie nóżki ;)[...]
Niby dlaczego? Mam standard (ze względu na materac) 200x120, ale jeśli wielkośc pokoju pozwoli można sobie zrobić 300x300 ;)
...ale jakby tak to spadło w momencie siedzenia przy biureczku...no to mogłoby być nieźle. Aczkolwiek z drugiej strony wyrażenie "pod łóżkiem" nabiera zupełnie innego wymiaru :D
Fakt, zawsze można zrobić sobie większy luksus niż standardowe max 200 ;)
Btw. to dla mnie wciąż za mało :D
Psychotrop
09-12-2011, 20:48
Fakt, zawsze można zrobić sobie większy luksus niż standardowe max 200 ;)
Btw. to dla mnie wciąż za mało :D
kumpel 200cm to ma wzrostu :)
łóżko ma 240cm i jest w miarę ;)
a ty credka koszykarka jesteś ? :)
czy tak się wiercisz ? :mrgreen:
bo moja pani 158cm, łóżko 140x200 i często nie mam nawet jak na krawędzi się położyć, jak to to mi się rozczapierzy na pająka na całym wyrku :D
czy tak się wiercisz ? :mrgreen:
w przeddzien slubu takie pytania..? :mrgreen: poczekaj pare dni...
Art Erie
09-12-2011, 21:02
...ale jakby tak to spadło w momencie siedzenia przy biureczku...no to mogłoby być nieźle. Aczkolwiek z drugiej strony wyrażenie "pod łóżkiem" nabiera zupełnie innego wymiaru :D
Nie ma szans, wisi na czterech pasach z płótna filtracyjnego; wytrzymają pewnie ładnych parę ton :)
Psychotrop
09-12-2011, 21:02
w przeddzien slubu takie pytania..? :mrgreen: poczekaj pare dni...
a no tak, zapomniałem :D
a ty credka koszykarka jesteś ? :)
Tak trochę ;)
w przeddzien slubu takie pytania..? :mrgreen: poczekaj pare dni...
:mrgreen:
Sprawa wygląda tak: mamy łóżko piętrowe, ale żem lunatyk (tyczka) to wolę nie ryzykować z wysokością, bo już nieraz obudziłam się opuszczając pokład :D Łóżko ma rozmiar zdecydowanie nieodpowiedni do wiercenia, a już napewno niezbyt fajnie człowiek się czuje, jak czuje że wszystko lata i lada moment zrówna się z podłogą (łóżko wytrzymałe, grube żelazne rury, ale dynda to i chyboce... i robi dziwne wrażenie, że o spaniu zapomnij ;) Dlatego wątpię, bym skusiła się kiedyś na podwieszane, tym bardziej z ciężkiego drewna i materaca.
Pozostaje stabilny i duży rozkładaniec na równie stabilnej podłodze.
Druga sprawa - jak kobieta chce się przytulić do ramienia swego lubego, potrzebuje więcej cm niż panowie, a tej prostej zasady chyba nie muszę tłumaczyć?
Art Erie
09-12-2011, 21:50
[...]Dlatego wątpię, bym skusiła się kiedyś na podwieszane, tym bardziej z ciężkiego drewna i materaca.[...]
Ale takie łóżko wisi pod sufitem, tylko w momencie gdy jest nieużywane; do spania opuszcza się je na podłogę :)
Art, a ja się toto opuszcza ?? w sensie jest siakiś system "bezwysiłkowy" czy po prostu se leci jak się odepnie od sufitu ?
jackrabbit
09-12-2011, 22:20
Art, a ja się toto opuszcza ?? w sensie jest siakiś system "bezwysiłkowy" czy po prostu se leci jak się odepnie od sufitu ?
http://www.bedup.fr
Art Erie
09-12-2011, 22:22
Łóżko jest mocowane 4 taśmami ( jak na zdjeciach z linku), taśmy idą na rolki (ukryte nad sufitem, lub w inny sposób zabudowane) i są połączone z przeciwwagą ( również ukrytą w ścianie, lub zabudowie); u mnie rolę przeciwwagi pełni pięć bloczków budowlanych ( około 70kg ). Oczywiście balast musi równoważyć masę łóżka, opuszczenie lub podniesienie to mniej więcej sila 5-7KG
EDIT
Do łóżka nie mocowałem tradycyjnych nóżek, moje stoi na halogenach i w wolnym czasie robi za żyrandol :mrgreen:
jackrabbit, Art dzięki za objaśnienie. Pierwszy raz coś takiego widzę, i po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że to świetne rozwiązanie jeśli tylko ma się wystarczająco miejsca pod sufitem
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.