PDA

Zobacz pełną wersję : Anglia w kolorach i nie tylko



fotoGRAFIK
07-12-2011, 22:12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ciepiel.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/plener016.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ciepiel.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/plener068.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ciepiel.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/plener086.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ciepiel.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/plener091.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ciepiel.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/plener105.jpg)

Więcej tutaj: http://ciepiel.pl/blog/archives/3209#more-3209

Jacenty Z.
08-12-2011, 00:51
Z uwagi na osobiste doświadczenie szczególnym miłośnikiem klimatów ślubnych nie jestem, natomiast zatrzymały mnie nr 1 i 4.

Pierwsze zdjęcie to dla mnie prawdziwa sztuka przez duże S :-) - piękny trójkąt zrobiony z mewy, latarni morskiej i państwa młodych, ładnie podparty liniami klifu. Malarskie i niesztampowe. Poważny minus jak dla mnie stanowi duży zanik szczegółów na białej ścianie klifu, sprawiający wrażenie, jakby zdjęcie było nieostre (być może kwestia zmniejszania).

Czwarte zdjęcie daje ciekawą dla oka mieszankę - raz, że "obraz w obrazie"; dwa, że w tle nowoczesne city, a zaraz obok, jakby dolepiony z innej bajki, jakiś zamek; do tego most w stylistyce wesołego miasteczka z lat '70 i "teksański" kapelusz panny młodej. Iście piorunująca mieszanka ;-)

Co mi przeszkadza - zapewne do zleceniodawców trafiają wersje zdjęć bez logo Autora, bo tutaj (ich wielkość, ramka) znacząco zakłócają odbiór - na nr 1 i 4 szczególnie.

kuman
08-12-2011, 14:51
nawet podoba mi sie jedynka, ale przy takim kadrze aż się prosi o więcej szczegółow, mam na myśli większą glębię ostrości, by wzrok wędrował po zdjęciu. wyszło to trochę kiepsko jakościowo, szerszy plan i pełny otwór. pozdr

Polsar74
09-12-2011, 08:51
bardzo się podoba ! Brawo !

daro1980
09-12-2011, 11:16
bardzo fajne szczególnie reszta na blogu