Zobacz pełną wersję : Zakup d300 z dużym przebiegiem
Witam - nosze się z zamiarem kupna Nikona D300 , z tym ze moje środki są naprawdę ograniczone , ostatnio natknąłem się na dość tanią oferte kupna owego body ale posiada ono przebieg 115k , obawiam się padnięcie migawki, zdjęć nie robię dużo - 5k rocznie to max wiec z prostego rachunku wynika ze jakby migawka wytrzymała owe 150k to mam aparat na 7 lat. Jakie jest wasze doświadczenie z padaniem migawki w tym modelu ( rozumiem że każdy użytkuje gdzie indziej, w inny sposób itp). Z tego co czytałem jeżeli migawka nie padła dość szybko ( do powiedzmy 20k) to wytrzyma nawet znacznie dłużej niż sugerowana wytrzymałość u Nikona ( a ja nie żądam wiele - byleby do 150k doszła).
Soserious
05-12-2011, 02:02
podpinam się do pytania, sam zastanawiam się nad kupnem D300 z przebiegiem 64 tysiące :D
mój ma 200000 i migawka żyje. przy 150k padł popychacz
Nie znasz dnia ni godziny. 64k to nie jest specjalnie dużo.
Mogą pochodzić długo a może nie. Liczcie + koszt migawki na wszelki wypadek.
Mam w D5000 [ klasa niżej a nawet dwie ] 133k i wszystko smiga jak w nowym.
login_87
05-12-2011, 09:21
A jaki jest w tym momencie koszty wymiany migawki w d300?
z tego co wiem 1088 zł wiec gdy padnie to rzeczywiście wyjdzie na to, że "skąpy dwa razy traci"
Z tym ze z takim przebiegiem powyżej 80tys to spokojnie wyhaczysz o ten 1000 zł taniej. Wiem bo sam chciałem sprzedać, a za bezcen to nie oddam dobrego sprzętu - jeść nie woła.
Sama migawka to nie wszystko. Może zepsuć się mechanizm podnoszenia lustra, popychacz przysłony, źle mogą działać kółka nastaw, mogą odłazić gumy. A może się nic nie stać :) No z tym nic to przesadzam, gumy na bank się odkleją ;)
Słyszałem od królewicza że miałeś właśnie taką przygodę z d700
Mechanizm lustra padł w okolicach 90tys przebiegu, migawka ok, gumy dwa razy wymieniane ;)
Soserious
05-12-2011, 16:23
A powiedźcie mi, 2500 za D300 to dużo z przebiegiem 64 tys?
siwyozzman
05-12-2011, 17:37
Ja bym targował... za tę kwotę wiadomo na jakim portalu :) chodzą z połowę mniejszym przebiegiem...myślę że możesz "urwać" jeszcze minimum 100zł
Kupilem miesiac temu z przebiegiem 69tys za 2200zl na FV z gripem i karta wiec mysle ze spokojnie mozesz targowac z 200-300zł ;)
Z drugiej strony jako wlasciciel puszki z wiekszym przebiegiem, wlasnie d300, gdy sie focilo ponad trzy lata ta wierna puszka, sprzedawac za nieco ponad dwa tysia to porazka...... Wiele zalezy od uzytkowania. No ale to kwestia kontaktu sprzedawca- kupiec.
Desperados
06-12-2011, 10:07
Ja jakies 2 miesiące temu kupiłem D300 z przebiegiem 2 tys. z AFs 70-300 za kwete 4000 zł wiec wyszło ze body jakies 2700-2800 :)
Czyli spokojnie 200-300 zł mysle ze da rade zejsc z ceny Ale tak jak Łopal napisał "kwestia konaktu sprzedawca-kupiec" Jesli bedzie jakis uparty to nawet 10 zł nie zejdzie.
A co do tematu to mysle ze z takim przebiegiem to mniej niz 2000 zł by musial kosztowac zeby go kupic.
Ja mam D300 z przebiegiem jakieś 40-50k, po naprawie (poszedł z tego co pamiętam popychacz przysłony). Przy okazji serwis z "podstępu 14" wymienił wszystkie gumy itd, itp. Wygląda praktycznie jak nowy! Zaczynam się zastanawiać nad jego sprzedaniem bo od czasu kupienia D700 praktycznie cały czas leży w torbie :)
Ale za 2k to bym go NIGDY nie sprzedał - sorry. Za tyle to chodzą używane D90. D300 to jednaj zupełnie inna liga...
login_87
06-12-2011, 18:46
Ale za 2k to bym go NIGDY nie sprzedał - sorry. Za tyle to chodzą używane D90.
d90 juz troche tansze... Bez wiekszych problemow d90 mozna kupic za 1500zl
lukaszD1x
07-12-2011, 15:21
Ja też bym targował jakieś 200zł, popieram wypowiedzi kolegów jak nie migawka to coś innego może się popsuć
Soserious
07-12-2011, 18:51
Na razie jeszcze muszę sprzedać body D5000... mam nadzieję, że za ok. 1400 pójdzie, a wtedy może znajdzie się jakaś kusząca oferta D300 za około 2500 z mniejszym przebiegiem :D Nieraz dobre oferty są na alledrogo, ale troche boje się kupować aparat od kogoś z drugiego końca Polski przed sprawdzeniem go. Może za bardzo jestem podejzliwy i w ogole nie ufam ludziom?
catintheflat
07-12-2011, 20:08
M2SC z tego co pamiętam jakiś rok temu sam sprzedawałeś właśnie D300 z niemałym przebiegiem(ok 63k) więc chyba powinieneś wiedzieć jak to jest z takimi "przechodzonymi" puszkami ;-)
krzysztof jot
07-12-2011, 23:14
euro w przypadku D300 jak i D700 jest po tyle samo :) - to body można i kupić za 2000 ale wtedy jest to sprzęt mocno wyeksploatowany i zastanowiłbym się, ceny siedemsetki są niezwykle wysokie a D300 to prawie ten sam czas premiery. Wyprzedają się zawodowcy którzy natłukli po 70-100tys i pucha zwróciła im się w trójnasób, jak ktoś zmieniał sprzęt tak ja np ja i mam puszki po 15-25 tys przebiegu - oddanie ich za 2tys to po prostu nieuzasadnione finansowo, bo teraz już trudno znaleźć d300 z przebiegiem poniżej 30 a tym bardziej 20tys. Ale fakt - bywają przebiegi i po 300-400tys. i wszystko działa.
Mi w d300 przy 70 tys. klatek padł mechanizm napinania lustra, elektronika od ładowania baterii, koszt wymiany plus gumy + backfocus 860 zł, poza ww. rzeczami reszta już prawie 4 rok działa bez zarzutu. Dużo zależy od konkretnego egzemplarza. Myślę, jeden się popsuje tak jak mój przy 70k, a drugi przy 200k klatek.
euro w przypadku D300 jak i D700 jest po tyle samo :) - to body można i kupić za 2000 ale wtedy jest to sprzęt mocno wyeksploatowany i zastanowiłbym się, ceny siedemsetki są niezwykle wysokie a D300 to prawie ten sam czas premiery. Wyprzedają się zawodowcy którzy natłukli po 70-100tys i pucha zwróciła im się w trójnasób, jak ktoś zmieniał sprzęt tak ja np ja i mam puszki po 15-25 tys przebiegu - oddanie ich za 2tys to po prostu nieuzasadnione finansowo, bo teraz już trudno znaleźć d300 z przebiegiem poniżej 30 a tym bardziej 20tys. Ale fakt - bywają przebiegi i po 300-400tys. i wszystko działa.
No widzisz, właśnie ja się cały czas tym d300 bawię, czerpię radość. Nie sprawdzałem przebiegu, pewnie po trzech latach ma z 50-60 tysięcy. Pytam, so what? To trochę jak z autem... Pierwszy właściciel, amator. Oczywiście kwestia ograniczonego zaufania, no ale.
Off topic. Moja żona jeździ corollą, która ma 14 lat i jest z 1997 roku. Znamy to auto od nowości. Ma z 160 k przebiegu. I co, oddać ją za 3-4 tysia? Żona mówi, że zajeździ jednak..... No bo aż szkoda sprzedawać. Choć może z aparatami jest nieco inaczej...
Wojteksw
22-12-2011, 22:42
Moja puszka D300 ma dopiero 7700 na liczniku, ale to wynika z dawnych nawyków analogowych, gdzie człowiek zastanawiał się przed każdym przyciśnięciem spustu.
aikidudi
22-12-2011, 23:46
mój d300 będzie mieć około 70k i odpukac działa! cały czas czaska zdjęcia i ma się jak najlepiej. Jedyną bolączka to że gumy już nie są 1 nowości.
euro w przypadku D300 jak i D700 jest po tyle samo :) - to body można i kupić za 2000 ale wtedy jest to sprzęt mocno wyeksploatowany i zastanowiłbym się, ceny siedemsetki są niezwykle wysokie a D300 to prawie ten sam czas premiery. Wyprzedają się zawodowcy którzy natłukli po 70-100tys i pucha zwróciła im się w trójnasób, jak ktoś zmieniał sprzęt tak ja np ja i mam puszki po 15-25 tys przebiegu - oddanie ich za 2tys to po prostu nieuzasadnione finansowo, bo teraz już trudno znaleźć d300 z przebiegiem poniżej 30 a tym bardziej 20tys. Ale fakt - bywają przebiegi i po 300-400tys. i wszystko działa.
70-100tys. to ma być przebieg po używaniu przez zawodowego fotografa? :) na tą puszkę 70 tys. to żaden przebieg, martwić trzeba zacząć się po ok. 250tys., nie ma co przesadzać, znajomy tłucze D70, że ze 3 razy licznik przekręcił dookoła i wszystko działa.
Ja osobiście nie kupowałbym używanego aparatu. Migawka, migawką, ale w cyfrówce jest zbyt wiele innych które się mogą popsuć. Sam wiele razy kupowałem wyższe modele używane (jak np. D100 o analogach nie mówiąc) i jakoś nic z tego dobrego nie wychodziło.
Sumą sumarów na naprawy wychodziło tyle, że spokojnie mogłem kupić nówkę. No chyba, że zna się sprzedającego i prawdziwą historię aparatu.
aikidudi
26-12-2011, 00:40
Ja osobiście nie kupowałbym używanego aparatu. Migawka, migawką, ale w cyfrówce jest zbyt wiele innych które się mogą popsuć. Sam wiele razy kupowałem wyższe modele używane (jak np. D100 o analogach nie mówiąc) i jakoś nic z tego dobrego nie wychodziło.
Sumą sumarów na naprawy wychodziło tyle, że spokojnie mogłem kupić nówkę. No chyba, że zna się sprzedającego i prawdziwą historię aparatu.
Zgadzam się i nie zgadzam. Jasne, że lepiej kupic nówkę, ale tyczy sie to wszystkiego nie tylko aparatu.
Natomiast przy rozważaniu ile za to zapłacę sprawa nie jest tak oczywista. Oczywiście kupno używki łączy się z pewnym ryzykiem, ale nie można mieć wszystkiego. Myślę, że jeśli różnica w cenie jest znaczna to myslę, że można kupować. Ja sam kupiłem d300 z przebiegiem ponad 60k i nie sprawdzałem, ale myślę ze dobiłem max. jakieś 10k.
Wszystko chodzi jak powinno. Jak chcesz taniej to kupujesz używane, najlepiej z niewielkim przebiegiem. Jesli jednak ma być b.tanio to przebiegi już latają przed oczami.
Wracamy do punktu wyjścia czyli budżetu i mniejszy tym większy przebieg i trzeba się liczyć, że coś może nie wytrzymać. Czasem taki sprzęt jeszcze zdoła zarobić na siebie, a może i na nowy sprzęt czego życzę wszystkim kupującym sprzety z wyższym przebiegiem.
Soserious
26-12-2011, 11:33
I dodajmy do tego, że D300 nówki już nie uświadczysz... A poza tym, nie każdego stać na nowy sprzęt. Moja dziewczyna kupiła D80 używany, z przebiegiem 30k i jak na razie wszystko śmiga aż miło.
adrian9627
28-12-2011, 00:39
I dodajmy do tego, że D300 nówki już nie uświadczysz... A poza tym, nie każdego stać na nowy sprzęt. Moja dziewczyna kupiła D80 używany, z przebiegiem 30k i jak na razie wszystko śmiga aż miło.
I też pewnie piękne zdjęcia robi ; )
Myślę że to bardziej kwestia szczęścia niż rozwagi czy kupić taki który ma nastukane 40 tysięcy czy 140 czy możę 15...
nonnatus
28-12-2011, 08:49
...znajomy tłucze D70, że ze 3 razy licznik przekręcił dookoła i wszystko działa.
ło matko, przecież po 10000 licznik się zeruje, a nie migawka, czyli zrobił 30000 zdjęć.
thmedia -
"Sumą sumarów"
<załamka>
załamka załamek.
suma załamek załamkowych.
<załamka>
załamka załamek.
suma załamek załamkowych.
Łacińska języka - trudna języka! :)
Witam! Chciałem zapytać czy warto kupić d300. Ceny używanych aparatów poszły trochę w góre, więc trudno mi jest określić czy cena jest adekwatna co do stanu. D300 przebieg 61tys, gumy ok, do tego grip md-b10 (oryginał), Capture NX, do wszystkiego pudełka i papiery. Cena 2500zł. Waszym zdaniem warto?
stachmuszel
29-12-2011, 11:52
D300+MB-D10 oryginał za 2500pln? Wg mnie warto. 61k przebiegu to pikuś. Jeśli wygląda ładnie brałbym bez zastanowienia. Tylko że Ty masz D200. Pomyśl, czy nie lepiej poczekać i uderzyć troszke wyżej.
Pozdr.
Desperados
30-12-2011, 09:37
No pewnie że warto! Zobacz ile kosztuje sam grip, a przebiegiem sie nie martw to nie jest dużo.
PS. Ja swojego kupiłem za lekko mniej niz 3tysie z przebiegiem 2500 a więc da rade kupić "prawie nówke" :D
o przebieg się nie przejmuję, d200 kupiłem używany z przebiegem 40tys, wcześniejsze body też było używane.Także przebieg mnie nie martwi;) W poniedziałek idę obejrzeć i przetestować aparat i dopiero wtdey podejmę decyzję. Dzięki za podpowiedzi, na Was zawsze można liczyć;) niestety aktualnie alledrogo nie jest obiektywnym wyznacznikiem ceny;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.