Zobacz pełną wersję : baterie zalały lampę - gdzie oddać do serwisu?
Bardzo was proszę o pomoc, baterie zalały lampę SB900, nie jest jakoś bardzo źle ale używać się jej nie da, ktoś znający się na rzeczy musiałby na nią spojrzeć, wyczyścić. Lampa w miarę nowa, więc jestem zła przeokrutnie i nie chciałabym ryzykować.
Co polecacie? z kim się skontaktować?
A kto używa baterii w lampie? Poza sytuacjami awaryjnymi (wyszły wszystkie akumulatorki) lub ekstremalnymi (wyprawa na Grenlandię) raczej nie ma to sensu. Akumulatorki spłacają się po 10 ładowaniach (te z Lidla po 5).
Robota dla pasjonata, na pewno nie dla serwisu NP. Może skorodowały tylko sprężynki?
Na razie nie wiadomo, Tomku, czy coś skorodowało, może tylko wystarczy dobrze powycierać z tej mazi, odświeżyć styki i tak dalej...
hmm, aż przyznaję, że używałam lampę w takiej postaci w jakiej ją dostałam, nic nie dokupywałam, zalanie to moja wina -przyznaję ale teraz z lampą trzeba coś zrobić, mogło być znacznie gorzej- zdążyłam zadziałać na czas, ale trzeba by ją poczyścić ewentualnie wymienić blaszki. Dalej chyba nie poszło. Próbowałam przetrzeć wacikiem nasączonym mydłem, ale trzeba by przy tym jeszcze podłubać.
Jak znajdziesz w okolicy sprytnego elektronika majsterkowicza, to mogę Ci podesłać serwisówkę do tej lampy
Kup preparat do czyszczenia elektroniki (np AG chemia Ipa plus), powietrze sprężone, kilka wacików, kilka wykałaczek i zrób sam z tym porządek. To co wykruszysz to wykruszysz, następnie komorę wydmuchaj powietrzem. Jak już z grubsza będzie czysto rozpyl preparat w komorze ale lampę trzymaj tak by nadmiar wyciekł z komory. Potem waciki i wykałaczki w ruch.
Powodzenia
zrób sam
Nasz użyszkodnik jest kobietą, tak gwoli ścisłości to mówię. ;)
Dziołcha a kaj mieszkosz??
Dziołcha a kaj mieszkosz??
HAHAHAHAHAHA
sorka za ot ale padłem, leże i kwiczę - ze śmiechu łoczywiście
Ja gorolu, jo tak umia cołki czos, ;)
<| MICHAŁ |>
02-12-2011, 22:42
ROTFL!!!!
hahahaha - wymiękłem
przepraszam
hahahaha
Jestem spod Rybnika ale zależy mi żeby oddać lampę w ręce kogoś kto zajmuje się tym na co dzień . Dzwoniłam do pana Adama Bieńka którego w innych tematach parę osób polecało ale lampami nie zajmuje się w ogóle - skierował mnie do serwisu na Postępu. Widziałam dużo niepochlebnych opinii, ale z drugiej strony na pewno jest też wielu zadowolonych klientów, a i w razie czego, źle wykonanej usługi np. jest gdzie z powrotem zawitać. Prawnika w domu mam ;) więc miałby kto im pisma słać ;)
Ja ci powiem że na postępu na pewno naprawią, tylko będziesz miesiąc w plecy, ale skoro rzadko korzystasz to żadna strata..., Pytanie tylko za ile?
szymon708
06-12-2011, 23:52
Chorzów, Arkadiusz Gara ul. Hajducka 4. Nie wiem czy naprawia też lampy, ale warto zadzwonić i się zapytać.
Ale to żadna "naprawa", tylko czyszczonko. Ja bym Ci radził samemu to wykonać. Tym bardziej, że jesteś kobietą, to możesz przy okazji obalić stereotyp, że kobiety są "atechniczne". Ktoś wcześniej napisał w co musisz się zaopatrzyć. 20-30 minut i będzie gotowe.
Rafał_Sz
16-12-2011, 11:24
Tylko bez sprężonego powietrza w tym przypadku, bo kwas z baterii skutecznie rozniesie się po całych wnętrznościach lampy.
Dobry "zwykły" serwis elektroniczny sobie z tematem poradzi, pod warunkiem, że bebechy nie są zalane.
Serwis NP skasuje pewnie więcej niż lampa jest warta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.