PDA

Zobacz pełną wersję : D5100 czy D90



kirosan
29-11-2011, 14:05
Witam jestem nowym użytkownikiem i mam pytanie robię zdjęcia zenitami jak i z czasem kupiłem sobie nikona D40 teraz chce wymienić sprzęt cyfrowy i zastanawiam się nad dwoma modelami D5100 czy D90 proszę o opnie sprecyzowane a nie takie jak "bo D90 jest lepszy"

dziękuje z góry za odpowiedzi

arecki
29-11-2011, 14:11
sprecyzowanie opinie? jest ich tu od groma, trzeba się wysilić i poszukać. Poza tym do sprecyzowanych opinii jest potrzebne sprecyzowane pytanie, wymagania, oczekiwania...

puciek
29-11-2011, 14:27
Proszę http://www.google.com/custom?domains=forum.nikoniarze.pl&q=d90+czy+d5100&sitesearch=forum.nikoniarze.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1322569569-abc845db590bf4f576262360b052f940ab2cf245&do=dosearch&quicksearch=1&title=

Umbra
29-11-2011, 14:42
D5100 - lepsza matryca.
D90 - obsługa lamp w trybie CLS, silnik w body.

Seeker
29-11-2011, 14:51
D5100 - lepszy obrazek (filmowy pewnie też) i ruchomy wyświetlacz.
D90 - lepsze (lub conajmniej nie gorsze) wszystko inne (a trochę tego jest).

Pafik
29-11-2011, 18:25
D90

haradrimm
29-11-2011, 18:29
Bierz D90.

samson09
29-11-2011, 19:06
Widzialem rozne sample z d5100 i wysokie iso w pelni uzyteczne. Obrazek tez daje bardzo ladny. W koncu to nowa matryca. Niestety uboga klawiszologia to jego minus choc nie mozna zapomniec, ze to aparat amatorski. Jesli nie masz parcia do np. gornego wyswietlaca czy paru dodatkowych klawiszy to jako amatorowi d5100 polecam z czystym sumieniem.

wojtekb1980
29-11-2011, 19:25
D90
- silnik w body
- dodatkowe kółko
- szybki wybór podstawowych funkcji
- obsługa lamp w CLS
- użyteczne iso 1600
- wizjer pentagonalny
-seria 4.5kl/s

D5100
- użyteczne iso nawet 6400
- nowsza konstrukcja
- lżejszy
- autofocus w nagywaniu filmów
- więcej MPx
Co byś nie wybrał będziesz zadowolony. Ja byłem przed tym samym wyborem tylko wahałem się między d5000 a d90.
Nie żałuję że wziąłem D90.
Miałem okazję bawić się D5100 - i czegoś mi brakowało. Podejżewam że przez przyzwyczajenie do mojego Nikosia :).

chickensnd
29-11-2011, 20:20
bierz D90 , polecam .

STomasz
29-11-2011, 20:27
Takich tematów było już kilka i nowy temat nic nie wniesie bo każdy chwali to co ma :P
Poczytaj to co zostało już napisane i sam dojdź do wniosku co ci potrzebne.
Tylko sprecyzuję, że klawiszologia jest bardzo podobna w obu, D5100 ma inaczej rozmieszczone klawisze i tylko jedno pokrętło, ale równie szybko jestem w stanie zmieniać potrzebne ustawienia więc to mit że w D90 mamy szybszy dostęp do ustawień, piszą tak chyba ci którzy nawet tej puszki nie mieli w ręku...

jo44
30-11-2011, 01:28
D5100
- użyteczne iso nawet 6400
- nowsza konstrukcja
- lżejszy
- autofocus w nagywaniu filmów
- więcej MPx
Zapomniałeś dodać: użyteczne ISO 100. :)

kirosan
30-11-2011, 03:09
Nie zajmuje się zdjęciami profesjonalnie przez długi czas robiłem i robię nadal zdjęcia zenitami jak 202 i XP cyfrę kopiłem 3 lata temu ( Nikona D40 ) gdyż jest wydajniejszy mowie to pod katem ilościowym karta a klisza dokupiłem przejście z mocowania M42 na mocowanie Nikona by móc korzystać z posiadanych obiektywów od Zenita nagrywanie filmów to dodatkowa pierdółka w aparacie od tego mam kamerę full-HD jestem użytkownikiem domowym jak można tak rzec robię zdjęcia dla siebie nie jakoś profesjonalnie moje pytanie jak dobrze stwierdzono było nie kompletne wiec je uzupełnię chce kupić aparat chce nadal używać obiektywów od Zenita stać mnie na aparat z przedziału D5100-D90 z obiektywem 18-105 nie zależy mi na kręceniu filmów przeczytałem wiele wątków i opinii testów itp. i D90 przeważa zwłaszcza ze ma lepsze i szybsze dojście do funkcji czego zaczelo mi brakować w D40 z pewnym czasem D5100 ma matryce od D7000 jeżeli dobrze pamiętam, jest mniejszy co nie ma znaczenia większa ilość Mpx. nie ma AF, głównie mi chodzi o korzystanie z obiektywów od Zenita bo mam ich trochę

wiec który się lepiej nada do tego

wer
30-11-2011, 03:46
Korzystanie z obiektywów Zenita - obydwa będą tak samo dobre, dopiero D7000 i D300 robią różnicę, bo mają pomiar światła z manualnymi szkłami. Cechy już znasz. Wiesz co w jednym jest lepsze, a co w drugim. D90 ma jeszcze jedną zaletę, można podpiąć pełnoprawny grip, a nie emulator gripa. To jest dodatkowy plus do wygody użytkowania. Przejdź się do sklepu i weź obydwa body w ręce, zobacz jak Ci leżą.

meehoo
30-11-2011, 09:31
głównie mi chodzi o korzystanie z obiektywów od Zenita bo mam ich trochę
wiec który się lepiej nada do tego

Używany D300 w dobrym stanie.

pioter m
30-11-2011, 09:41
...głównie mi chodzi o korzystanie z obiektywów od Zenita bo mam ich trochę...

wiec który się lepiej nada do tego
A jakie masz te obiektywy?
Jakość na przejsciowce (z soczewka?) cie zadowala?

Najlepiej d300/s. D7000 drozszy. Z d90 bez pomiaru, ale mozesz dokleic chip do przejsciowki (ca. 150pln).

Mazzi
30-11-2011, 14:51
Takich tematów było już kilka i nowy temat nic nie wniesie bo każdy chwali to co ma :P
Poczytaj to co zostało już napisane i sam dojdź do wniosku co ci potrzebne.
Tylko sprecyzuję, że klawiszologia jest bardzo podobna w obu, D5100 ma inaczej rozmieszczone klawisze i tylko jedno pokrętło, ale równie szybko jestem w stanie zmieniać potrzebne ustawienia więc to mit że w D90 mamy szybszy dostęp do ustawień, piszą tak chyba ci którzy nawet tej puszki nie mieli w ręku...

To nie jest mit i weź Pan nie pleć głupot! Bawiłem się obiema puszkami i dobrze wiem co mówię. Spójrz na oba korpusy i pomyśl zanim cokolwiek napiszesz!

Mogę przyznać Ci racje mówiąc, że idzie się przyzwyczaić do braku kółka czy dodatkowego wyświetlacza i przycisków - owszem, wszystko można. Ale nie wprowadzaj ludzi w błąd.

olek
30-11-2011, 15:24
Takich tematów było już kilka i nowy temat nic nie wniesie bo każdy chwali to co ma :P
Poczytaj to co zostało już napisane i sam dojdź do wniosku co ci potrzebne.
Tylko sprecyzuję, że klawiszologia jest bardzo podobna w obu, D5100 ma inaczej rozmieszczone klawisze i tylko jedno pokrętło, ale równie szybko jestem w stanie zmieniać potrzebne ustawienia więc to mit że w D90 mamy szybszy dostęp do ustawień, piszą tak chyba ci którzy nawet tej puszki nie mieli w ręku...

Nie jest w żaden sposób podobna. W D5100 zmiana następuje w menu z przycisku i. W d90 wszystko jest na wierzchu, bez wchodzenia w menu. Miałem D5100, używałem przez 4 dni, ustawiłem sobie iso pod fn, lecz kiedy przyszło do szybkiej zmiany ustawień np. WB lub pomiar światłą to już tak wesoło nie było. Niektórym to pewnie nie przeszkadza że muszą nacisnąć info potem poruszać strzałkami zmienić zatwierdzić, ale to istotna różnica między D90 a D5100. Obecnie mam D90 i muszę przyznać że różnica w użytkowaniu jest spora, wcześniej miałem olka i tam też nie miałem wszystkiego na wierzchu i też mnie to irytowało.

Seeker
01-12-2011, 00:46
"to mit że w D90 mamy szybszy dostęp do ustawień, piszą tak chyba ci którzy nawet tej puszki nie mieli w ręku..."

Mam D80, kolega ma D5000 i obydwaj dostrzegamy ogromną różnicę w sprawności obsługi.
Różnica porównywalna jest jak sądzę do D90 i D5100... wpływ warunków klimatycznych
na ocenę też raczej znikomy, Drogi Sąsiedzie ;)

wer
01-12-2011, 02:12
Przygotowałem tabelkę z różnicami w sterowaniu między D90, a D5100. Nie mam D5100 pod ręką, więc może być jakiś błąd, ale nie zmienia to olbrzymiej różnicy między tymi aparatami:

Porównanie sterowania D90 - D5100 (http://szumofob.eu/d90d5100.html)

Dodatkowo D90 pozwala podłączyć grip gdzie mamy dwa kółka sterujące, przycisk blokady AF/AE. W przypadku D5100 mamy emulatory gripa pozwalające jedynie przez kabel lub podczerwień wyzwolić migawkę.

Seeker
01-12-2011, 04:32
O w mordę, aleś się napracował ;)
Wielkie brawa. To powinno być gdzieś na stałe podpięte.

Mazzi
01-12-2011, 07:40
Przygotowałem tabelkę z różnicami w sterowaniu między D90, a D5100. Nie mam D5100 pod ręką, więc może być jakiś błąd, ale nie zmienia to olbrzymiej różnicy między tymi aparatami:

Porównanie sterowania D90 - D5100 (http://szumofob.eu/d90d5100.html)

Dodatkowo D90 pozwala podłączyć grip gdzie mamy dwa kółka sterujące, przycisk blokady AF/AE. W przypadku D5100 mamy emulatory gripa pozwalające jedynie przez kabel lub podczerwień wyzwolić migawkę.

I wszystko na temat! :) A dla kolegi duże piwo za ogrom pracy ;)

puciek
01-12-2011, 08:27
D90 także nagrywa filmy.

Michaelius
01-12-2011, 09:14
Przygotowałem tabelkę z różnicami w sterowaniu między D90, a D5100. Nie mam D5100 pod ręką, więc może być jakiś błąd, ale nie zmienia to olbrzymiej różnicy między tymi aparatami:

Porównanie sterowania D90 - D5100 (http://szumofob.eu/d90d5100.html)


Owszem po tej tabelce zdecydowanie widac, ze nie masz D5100 ;)

krzysiozboj
01-12-2011, 09:37
Ta tabelka dla mnie trochę nieszczęśliwa jest, do jednego worka wpakowano na "brak" rzeczy których faktycznie nie ma z takimi które są dostępne z pozycji menu. 5100 nie miałem, miałem 3100, chyba podobne w sterowaniu. Drugiego pokrętła, pdglądu głębi ostrości czy CLS nie ma w 5100 fizycznie natomiast ISO, jakość zdjęcia czy inne to być są tyle że trzeba z menu (lub lukać w wizjer) to wybierać. Na temat puszek napisano cholernie dużo, w zasadzie wszystko ogranicza się do filmów i świetnej matrycy w 5100 a bardzo dobrej ergonomii w D90.
Ktoś kto lubi pogrzebać w nastawach i posmakuje drugiego pokrętła oraz górnego ekranika raczej nie przymusi się do kastrata ale nie każdemu to potrzebne.

wer
01-12-2011, 10:32
Tabelka pokazuje różnice w sterowaniu, a nie w dostępnych funkcjach. Chodzi o łatwy dostęp do poszczególnych parametrów, a nie przez menu lub przez ekran info.

adam.dorozinski
01-12-2011, 10:44
wiec który się lepiej nada do tego

Jakiś Canon? Albo Pentax? Kupowanie Nikona do pracy ze starymi, nienikonowymi szkłami to trochę rzeźba jest.

krzysiozboj
01-12-2011, 11:42
Tabelka pokazuje różnice w sterowaniu, a nie w dostępnych funkcjach. Chodzi o łatwy dostęp do poszczególnych parametrów, a nie przez menu lub przez ekran info.

To opisz mi jak zrobić podgląd głębi ostrości przez menu. Chyba że pod "podgląd ostrości" coś innego wsadziłeś, np wskazanie aktywnego punku AF na górnym LCD co akurat najmniej chyba potrzebne jest.

Natomiast tak postawione stwierdzenie że poprzez menu lub info też nie jest prawdą bo można i przez wizjer. Problem polega na tym że przy zmianie prawie wszystkich parametrów na D5100 musimy się posiłkować albo tylnym LCD albo wizjerem z racji braku górnego LCD więc tu jakby można różnicę ograniczyć do posiadania lub nie górnego LCD i podglądu na nim nastaw.

verdical
01-12-2011, 11:59
ocena i porównanie wg DXO: http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/698%7C0/(brand)/Nikon/(appareil2)/439%7C0/(brand2)/Nikon

wer
01-12-2011, 12:42
To opisz mi jak zrobić podgląd głębi ostrości przez menu. Chyba że pod "podgląd ostrości" coś innego wsadziłeś, np wskazanie aktywnego punku AF na górnym LCD co akurat najmniej chyba potrzebne jest.

Natomiast tak postawione stwierdzenie że poprzez menu lub info też nie jest prawdą bo można i przez wizjer. Problem polega na tym że przy zmianie prawie wszystkich parametrów na D5100 musimy się posiłkować albo tylnym LCD albo wizjerem z racji braku górnego LCD więc tu jakby można różnicę ograniczyć do posiadania lub nie górnego LCD i podglądu na nim nastaw.

Tabelka opisuje przyciski dostępne na aparacie, a nie funkcje samego aparatu. Sam przycisk głębi ostrości w D90 jest wyspecjalizowany ale np w D7000 można przypisać mu różne funkcje. To gdzie widzimy zmianę ustawień jest sprawą wtórną, bo bez odrywania oka od wizjera w D90 można zmienić wiele parametrów, w D5100 nie można. Po prostu to inna klasa aparatów. D5100 i niższe modele są dla amatorów, przycisków jest mniej, żeby nie przestraszyć osób przesiadających się z kompaktów. Chyba się zmobilizuje, żeby napisać porównanie ogólne klas aparatów od entry level, po puszki profi, bo cały czas są jakieś dziwne opinie na ten temat.

krzysiozboj
01-12-2011, 13:06
Tabelka opisuje przyciski dostępne na aparacie, a nie funkcje samego aparatu. Sam przycisk głębi ostrości w D90 jest wyspecjalizowany ale np w D7000 można przypisać mu różne funkcje. To gdzie widzimy zmianę ustawień jest sprawą wtórną, bo bez odrywania oka od wizjera w D90 można zmienić wiele parametrów, w D5100 nie można. Po prostu to inna klasa aparatów. D5100 i niższe modele są dla amatorów, przycisków jest mniej, żeby nie przestraszyć osób przesiadających się z kompaktów. Chyba się zmobilizuje, żeby napisać porównanie ogólne klas aparatów od entry level, po puszki profi, bo cały czas są jakieś dziwne opinie na ten temat.

Nie to żebym się tam jakoś specjalnie chciał złosliwie czepiać ale tak ciężko to będzie ugryźć jak piszesz tutaj. Większość zmian parametrów (iso z całą pewnością) zmienia się bez wchodzenia w menu, odpowiedni przycisk+pokrętło załatwia sprawę i jeśli odrzucimy drugi lcd (który jest cholernie fajny a powiedzmy że padł) to w obu puszkach nastawy zmieniamy w zasadzie podobnie, niezbyt dużo chyba jest takich gdzie musimy się przekopać przez menu 5100 ale są i takowe o ile dobrze wiem, ilość samych przycisków nie jest jakoś drastycznie różna. To że w D90 jest nieporównywalnie prościej i szybciej przestawić nastawy to nie podlega dyskusji i chyba wynika to z tego co piszesz, inne pozycjonowanie puszki.

Różnice między tymi puszkami to zresztą nie tylko kwestia samych nastaw, D5100 nie znam ale jesli porównać D3100 (ten nieco znam) z D90 i wejść w obydwu w menu to różnic w możliwościach ustawień samej puszki więcej niż trochę, podejrzewam że w D5100 bedzie podobnie, tyle że tu już wchodzimy nie w samą ergonomię a możliwe funkcje/parametry. Też pytanie komu to potrzebne, większości pstrykaczy pewnie nie.

Michaelius
01-12-2011, 13:52
Tak BTW to zdajecie sobie sprawe, ze dla autora watku i tak najlepsza bylaby inwestycja w D300/D300s do tych manualnych zenitow ? ;)

krzysiozboj
01-12-2011, 14:02
Tak BTW to zdajecie sobie sprawe, ze dla autora watku i tak najlepsza bylaby inwestycja w D300/D300s do tych manualnych zenitow ? ;)

Raczej jakiegoś pentaxa o czym już chyba pisano.

Seeker
01-12-2011, 14:29
Nikomu nie odpuścisz, co...? ;)

jo44
01-12-2011, 19:42
ocena i porównanie wg DXO: http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/698%7C0/(brand)/Nikon/(appareil2)/439%7C0/(brand2)/Nikon
"I tyle w temacie!" jak to niektórzy piszą. :)

jo44
01-12-2011, 19:51
Nikomu nie odpuścisz, co...? ;)
:) Ale tu ma rację. Pentax wydaje się aparatem, który najlepiej współpracuje ze starymi szkłami.
Gorzej, gdy chcemy kupić coś nowego, systemowego. Najczęściej są to jakieś Tokiny występujące pod marką Pentaxa - tyle, że cena zabija. A tak w ogóle to szkieł w Pentaxie jak na lekarstwo. Wiem, wiem - są szkła niezależnych producentów - ale też najbiedniej z nimi w Pentaxie i najpóźniej wychodzą.

Seeker
01-12-2011, 20:22
Bardzo często ma rację, tylko brzmi przy tym, jak wyrocznia ;).

krzysiozboj
01-12-2011, 21:11
... tylko brzmi przy tym, jak wyrocznia ;).

A to akurat głupawa cecha moich wypowiedzi, ponoć ciężkie do polemiki, nie jest to zamierzone choć mam tego świadomość bo takie uwagi już miałem. Niestety jak trafię na podobnego sobie a o innym zdaniu to zazwyczaj obu polemika idzie w pięty :D

Co do starych szkieł to nie wiem czy nawet canon nie jest lepszy, chyba nie ma tam problemu z ostrzeniem na nieskończoność a szklarnia systemowa podobna jak u nas.

wer
01-12-2011, 21:49
Canon ma tę zaletę, że ma największy bagnet, więc można wsunąć głębiej szkło, nie ma problemu jak w Nikonie. Z drugiej strony używanie codzienne szkieł manualnych to udręka. Wcześniej czy później każdy zacznie kupować i tak szkła systemowe.

ska
03-12-2011, 03:24
"I tyle w temacie!" jak to niektórzy piszą. :)


No tak, te marginalne granice w cyferkach świadczą o lepszości, a dla tych co chcą jak najbardziej wycyckanych obrazków to godna polecenia porównywarka. Ja osobiście gdybym miał do wyboru powiedzmy D60 a D70s nie wahałbym się ani przez sekunde na rzecz tego starszego/gorszego. A powody są znane i oczywiste dla świadomych, nic bardziej nie zastąpi wygody obsługi i funkcjonalności. Równie dobrze można postawić pytanie D5100 czy D300 a i znajdą się tacy co powiedzą że nowsza matryca i tyle w temacie.. do chyba trzeba do tego dojrzeć, że nie tylko liczy się pogoń za nowoczesnością i pustymi pudełkami.



Canon ma tę zaletę, że ma największy bagnet, więc można wsunąć głębiej szkło, nie ma problemu jak w Nikonie. Z drugiej strony używanie codzienne szkieł manualnych to udręka. Wcześniej czy później każdy zacznie kupować i tak szkła systemowe.
No i ja osobiście się z tym nie zgodze, jak mi życie pokazało częściej korzystam z manualnego zeissa niż nikkora pomimo manualnego ustawiania czasu, jak to się mówi, każdy znajdzie swoją miłosć nawet w obiektywach.

jo44
03-12-2011, 11:03
(...) a dla tych co chcą jak najbardziej wycyckanych obrazków to godna polecenia porównywarka.(...) A powody są znane i oczywiste dla świadomych, nic bardziej nie zastąpi wygody obsługi i funkcjonalności.
Wydaje mi się, że w fotografii chodzi właśnie o obrazki (nawet "wycyckane") a nie o przyciski na aparacie. :)




No i ja osobiście się z tym nie zgodze, jak mi życie pokazało częściej korzystam z manualnego zeissa niż nikkora pomimo manualnego ustawiania czasu, jak to się mówi, każdy znajdzie swoją miłosć nawet w obiektywach.
Dowcip polega na tym, że tego Nikkora można przełączyć na manuala, a tego Zeissa na AF w żaden sposób. :)

Mazzi
03-12-2011, 12:09
No tak, te marginalne granice w cyferkach świadczą o lepszości, a dla tych co chcą jak najbardziej wycyckanych obrazków to godna polecenia porównywarka. Ja osobiście gdybym miał do wyboru powiedzmy D60 a D70s nie wahałbym się ani przez sekunde na rzecz tego starszego/gorszego. A powody są znane i oczywiste dla świadomych, nic bardziej nie zastąpi wygody obsługi i funkcjonalności. Równie dobrze można postawić pytanie D5100 czy D300 a i znajdą się tacy co powiedzą że nowsza matryca i tyle w temacie.. do chyba trzeba do tego dojrzeć, że nie tylko liczy się pogoń za nowoczesnością i pustymi pudełkami.



No i ja osobiście się z tym nie zgodze, jak mi życie pokazało częściej korzystam z manualnego zeissa niż nikkora pomimo manualnego ustawiania czasu, jak to się mówi, każdy znajdzie swoją miłosć nawet w obiektywach.

Kolego... Nie chodzi tu "i tyle w temacie - ten jest lepszy!" tylko aby zachęcić autora do przemyśleń! O D5100 i D90 było już sporo napisane na forum, tutaj autor dostał tabelkę która coś tam mówi, zalety D90 jak i D5100 zna więc... Tyle w tym temacie! Nad czym się jeszcze rozwodzić?

Na koniec poradzę jeszcze jeśli mogę - iść do sklepu i przymierzyć obie puszki do ręki.

Michaelius
03-12-2011, 18:03
Wydaje mi się, że w fotografii chodzi właśnie o obrazki (nawet "wycyckane") a nie o przyciski na aparacie. :)


Jak widac sporo jest takich co wola krecic pokretlami ;)

Umbra
03-12-2011, 19:09
Już nie przesadzajmy z tą niewygodą kastratów. Obsługuje się to dobrze. Iso można dać pod funkcyjny i praktycznie wszystko, czego można chcieć, jest na body. Natomiast problemem jest brak CLS w kastratach i brak pomiaru światła z manualami (ale to dotyczy też D90).

olek
03-12-2011, 20:53
Dyskusja jak każda inna. Jedni bronią aparatów typu D5100 inni D90. Każdy woli coś innego, jeden patrzy tylko na obrazek drugi na cały szereg innych rzeczy. Każdy z nas musi sam pomacać, wybrać. Jednemu D5100 będzie pasowało innemu nie. Każdy aparat ma swój "target" - nie lubię tego słowa;) Pamiętajcie że aparaty typu E-5 zdobywają nagrody, a ich matryce doskonałe nie są. Ja twierdzę że aparat to całość a nie tylko matryca, inaczej niedługo wszyscy wyrzucimy lustrzanki i przesiądziemy się na nex'y które mają obrazowanie takie same jak D5100 i D7000. Myślę że dziś jest tak duża ilość dostępnego sprzętu ,że my amatorzy za bardzo się na nim skupiamy niż na samym zdjęciu, a ludzie co maja D70 super fotki robią.

blackside
03-12-2011, 22:22
zgadzam się w99% aten jeden .... tym d70 w każdych warunkach jednak nie zrobisz d5100 też ale w cięższych :-)

Sniper10000
05-12-2011, 14:23
zgadzam się w99% aten jeden .... tym d70 w każdych warunkach jednak nie zrobisz d5100 też ale w cięższych :-)

Potrafi ktoś to przetłumaczyć? Google Translate nie daje rady, próbowałem kilku języków i nic mądrego nie wychodzi...

eBarciu
05-12-2011, 14:57
Potrafi ktoś to przetłumaczyć? Google Translate nie daje rady, próbowałem kilku języków i nic mądrego nie wychodzi...

tzw skrót myślowy :)

chickensnd
08-12-2011, 21:28
bierz D90 to lustrzanka połamatorska a D5100 to plastikowa zabawka , mając do czynienia z obydwoma wybrałem D90.
Polecam. nie kieruj się ruchomym wyświetlaczem którego i tak rzadko się używa

lesiuc
08-12-2011, 21:46
"lustrzanka półamatorska" ciekawe... :)

eBarciu
08-12-2011, 23:12
bierz D90 to lustrzanka połamatorska a D5100 to plastikowa zabawka , mając do czynienia z obydwoma wybrałem D90.
Polecam. nie kieruj się ruchomym wyświetlaczem którego i tak rzadko się używa

to jest argumentacja :)

efmk
08-12-2011, 23:30
to jest argumentacja :)
To żadna argumentacja. I jeden i drugi aparat to aparat a nie zabawka. Zabawki raczej tyle nie kosztują i nie kupuje się ich w tych samych sklepach. Każdy poszukuje czego innego i ma inne priorytety. I każdy będzie doradzał to co kupił.
Kupujący powinien wiedzieć co jest ważne np. : ilość pikseli czy wygoda trzymania, ruchomy wyświetlacz czy dodatkowy u góry. Poczytać na temat aparatu, pomyśleć czego oczekuje, uporządkować w kolejności ważności to co wymaga od korpusu, rozpisać to na kartce i popatrzeć jak to finalnie wygląda, a potem kupić to, za czym przemawiają fakty. Tyle.

marcz
09-12-2011, 00:48
Ja z kolei sprzedałem D90 i czaję się na D5100 właśnie (początkowo miał być D7000, ale nie chcę ryzykować w związku z problemami z AF i olejem).

Wszystko zależy od tego kto czego potrzebuje. W moim przypadku D5100 ma być drugim body (po D700), głównie do studio i tu widzę wiele zalet w porównaniu do D90 (ISO 100, więcej MPix, sprawnieszy LV). Gdybym miał mieć tylko jedno body do wszystkiego, to pewnie wybrałbym D90. Muszę też przyznać, że matryca z D5100 jest kusząca jeżeli chodzi o fotografię ślubną (szumy, MPix) chociaż w tym przypadku dadzą się we znaki wady w stosunku do D90 (brak silnika AFu, słabsza ergonomia, etc.).

Oba aparaty są ciekawe, to który okaże się lepszy zależy od indywidualnych potrzeb i upodobań.

efmk
09-12-2011, 10:22
Ja z kolei sprzedałem D90 i czaję się na D5100

Bo - właśnie - wiesz czego chcesz, czego oczekujesz i co jest naprawdę dla Ciebie ważne. To jest pytanie na które 'poszukujący' raczej sobie nie odpowiadają (a dlaczego?)



Wszystko zależy od tego kto czego potrzebuje.

i to jest zdanie, które powinno się powtarzać jak mantra. Każdy oczekuje czego innego. Inaczej będzie stosował aparat. Jak pisałem wcześniej - najlepiej wziąć kartkę, rozpisać oczekiwania i kierować się nie modą czy trendem, a suchymi faktami. Aparat ma cieszyć i służyć.

ps.


W moim przypadku D5100 ma być drugim body (po D700),

Ja jako drugie też wziąłbym D5100. Ale jako drugie ;-) Ty masz ten komfort - ja niestety nie ;-)

manski
12-12-2011, 00:28
Oba aparaty są ciekawe, to który okaże się lepszy zależy od indywidualnych potrzeb i upodobań.

Bardzo trafna uwaga!
Jak widać w stopce mam oba od dyspozycji (D90 wybrany niedawno zamiast D7000), a wcześniej pstrykałem na D60 który miał bardzo podobną do d5100 obsługę i tu takie moje osobiste odczucia, mianowicie:

Tyle się pisze na tym forum właśnie o niewygodzie D5100 polegającej na schowaniu pewnych funkcji w menu.
Otóż w moim starym D60 (przy ustawieniu menu pełne, zamiast uproszczone/obrazkowe) po wciśnięciu przycisku "i" (info) na tylnym wyświetlaczu zapalały się wszystkie najważniejsze ustawienia/opcje łącznie z ustawionym dużym numerem przysłony i czasem. Wybierakiem podświetlałem odpowiednią funkcję, OK i wyświetlała mi się rozwijana lista, wybierałem odpowiednią, jeszcze raz OK i to wszystko. Po pewnym czasie niemal z zamkniętymi oczyma mogłem dokonywać zmian ISO, WB, size, expozycji, migawki, opcji lampy itp.

I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii...
Po każdej chęci zmiany jakiejś opcji zerkałem na tylny wyświetlacz żeby sprawdzić co/jak zmieniłem, a na nim nic nie wyświetla się!
oooo... jest to na górnym, ale trzeba obrócić aparat o 90st., nacisnąć ISO na tylnej ściance, kręcić wybierakiem i równocześnie patrzeć na malutki górny wyświetlacz co zmusza do wygięcia nadgarstków pod kątem 45st. i wcale nie jest to takie wygodne jakby się miało wydawać...
Moim zdaniem lepiej zmianę opcji wykonać na tylnym wyświetlaczu, wiem, wiem - baterię zżera bardziej... :-)
Górny wyświetlacz przydaje się natomiast bardzo przy foceniu ze statywu bo nie musisz klękać z tyłu.
Oczywiście doszedłem szybko do tego, że w D90 można wyświetlić również na tylnym opcje, no ale starałem się być bardziej PRO :-)

Dalej - tylny wyświetlacz w D90 jest jednolity, ok - duży i czytelny, ale w jednakowym, u mnie ustawionym niebieskim kolorze, na którego tle są jednakowe czarne napisy/czcionki. Jest to gorsze, mniej czytelne od starego D60 w którym były to podzielone na graficzne kafelki pola, a napisy to większe bardziej czytelne białe czy chyba żółte litery na ciemno/szarym tle.

No i mam teraz obecnie służbowego D5100, i zmiana opcji jest podobnie jak w moim starym D60, bardzo podobny układ tego menu na tylnym i przyciskiem "i" i powiem że całkiem fajnie mi się go używa, trochę inaczej, ale wcale nie jest tak że coś jest zagrzebane 5 poziomów wgłąb!

Wprawdzie po już jakimś miesiącu focenia D90 oswoiłem się z nim i jego "ergonomią" i teraz też bez zastanawiania się już zmieniam ISO, czy matrycowy na punktowy, ale złego słowa nie powiem na amatorskiego D5100 bo wcale nie jest gorszy w obsłudze. Używałem nawet ostatnio obu na imprezie mikołajowej: D90+18-105+SB900 (tak na oko 1,5kg) i D5100+35mm 1,8 (0,5kg) i powiem że chyba D5100 jakoś chyba częściej pstrykał niż D90, może właśnie z racji w/w wagi, a może światła trzydziestkipiątki...


SumaSumarum: to moje spostrzeżenia, mam nadzieję że komuś okażą się pomocne, uważam że nie ma co się pienić że D5100 został wykastrowany z iluś opcji i sterownie z menu - wszystko zależy co kto będzie używał i co wykorzystywał, i niech każdy wybierze co dla niego akurat jest OK i co mu bardziej przypadnie do gustu....
a przypominam tylko że szacowny kolega Fatman używał czy nawet używa D5100 i też go pytali, co jak, taki PRO jesteś i plastikowy amatorski D5100 sobie kupiłeś i po co ci to...

P.S. ISO i gotowy obrazek .jpg z D5100 są miódmalina... na D90 złego słowa nie powiem, ale lubię nikona właśnie za to że amatorom daje takie "zabawki"

eBarciu
12-12-2011, 00:53
Bardzo trafna uwaga!
Jak widać w stopce mam oba od dyspozycji (D90 wybrany niedawno zamiast D7000), a wcześniej pstrykałem na D60 który miał bardzo podobną do d5100 obsługę i tu takie moje osobiste odczucia, mianowicie:

Tyle się pisze na tym forum właśnie o niewygodzie D5100 polegającej na schowaniu pewnych funkcji w menu.
Otóż w moim starym D60 (przy ustawieniu menu pełne, zamiast uproszczone/obrazkowe) po wciśnięciu przycisku "i" (info) na tylnym wyświetlaczu zapalały się wszystkie najważniejsze ustawienia/opcje łącznie z ustawionym dużym numerem przysłony i czasem. Wybierakiem podświetlałem odpowiednią funkcję, OK i wyświetlała mi się rozwijana lista, wybierałem odpowiednią, jeszcze raz OK i to wszystko. Po pewnym czasie niemal z zamkniętymi oczyma mogłem dokonywać zmian ISO, WB, size, expozycji, migawki, opcji lampy itp.

I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii...
Po każdej chęci zmiany jakiejś opcji zerkałem na tylny wyświetlacz żeby sprawdzić co/jak zmieniłem, a na nim nic nie wyświetla się!
oooo... jest to na górnym, ale trzeba obrócić aparat o 90st., nacisnąć ISO na tylnej ściance, kręcić wybierakiem i równocześnie patrzeć na malutki górny wyświetlacz co zmusza do wygięcia nadgarstków pod kątem 45st. i wcale nie jest to takie wygodne jakby się miało wydawać...
Moim zdaniem lepiej zmianę opcji wykonać na tylnym wyświetlaczu, wiem, wiem - baterię zżera bardziej... :-)
Górny wyświetlacz przydaje się natomiast bardzo przy foceniu ze statywu bo nie musisz klękać z tyłu.
Oczywiście doszedłem szybko do tego, że w D90 można wyświetlić również na tylnym opcje, no ale starałem się być bardziej PRO :-)

Dalej - tylny wyświetlacz w D90 jest jednolity, ok - duży i czytelny, ale w jednakowym, u mnie ustawionym niebieskim kolorze, na którego tle są jednakowe czarne napisy/czcionki. Jest to gorsze, mniej czytelne od starego D60 w którym były to podzielone na graficzne kafelki pola, a napisy to większe bardziej czytelne białe czy chyba żółte litery na ciemno/szarym tle.

No i mam teraz obecnie służbowego D5100, i zmiana opcji jest podobnie jak w moim starym D60, bardzo podobny układ tego menu na tylnym i przyciskiem "i" i powiem że całkiem fajnie mi się go używa, trochę inaczej, ale wcale nie jest tak że coś jest zagrzebane 5 poziomów wgłąb!

Wprawdzie po już jakimś miesiącu focenia D90 oswoiłem się z nim i jego "ergonomią" i teraz też bez zastanawiania się już zmieniam ISO, czy matrycowy na punktowy, ale złego słowa nie powiem na amatorskiego D5100 bo wcale nie jest gorszy w obsłudze. Używałem nawet ostatnio obu na imprezie mikołajowej: D90+18-105+SB900 (tak na oko 1,5kg) i D5100+35mm 1,8 (0,5kg) i powiem że chyba D5100 jakoś chyba częściej pstrykał niż D90, może właśnie z racji w/w wagi, a może światła trzydziestkipiątki...


SumaSumarum: to moje spostrzeżenia, mam nadzieję że komuś okażą się pomocne, uważam że nie ma co się pienić że D5100 został wykastrowany z iluś opcji i sterownie z menu - wszystko zależy co kto będzie używał i co wykorzystywał, i niech każdy wybierze co dla niego akurat jest OK i co mu bardziej przypadnie do gustu....
a przypominam tylko że szacowny kolega Fatman używał czy nawet używa D5100 i też go pytali, co jak, taki PRO jesteś i plastikowy amatorski D5100 sobie kupiłeś i po co ci to...

P.S. ISO i gotowy obrazek .jpg z D5100 są miódmalina... na D90 złego słowa nie powiem, ale lubię nikona właśnie za to że amatorom daje takie "zabawki"

dzizu ! w końcu jakiś konkretny post !

pioter m
12-12-2011, 10:09
dzizu ! w końcu jakiś konkretny post !
Gdybys uzywal wyszukiwarki znalazlbys setki podobnych.
Sorry. Takich, co im sie wydaje, ze ich problem jest jedyny i niepowtarzalny (np. d5100 czy d90), zaglada tu wielu. Zwykle tez taki delikwent nie wie, czego chce.

Seeker
12-12-2011, 19:01
"I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii..."

Podążając tym tropem D300 parzy w łapki, D700 także w stopy, a od D3 się umiera na brak ergonomii... ;)

krzysiozboj
12-12-2011, 20:15
"I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii..."

Podążając tym tropem D300 parzy w łapki, D700 także w stopy, a od D3 się umiera na brak ergonomii... ;)

Taaa a ponoć to moje wypowiedzi są "ciężko strawne" i ciężkie do polemiki :D:D

Kwestia nawyków i przyzwyczajeń, to widać szczególnie przy przesiadkach canon-nikon (w obie strony). Omówiona wyżej wygoda ustawiania iso w D5100 bo przycisk od iso na tylnej ściance, tam gdzie i główny LCD ale zapomniano że ... iso większość wywala na drugie kółko w D90 i nie potrzeba tego przycisku obok tylnego LCD :D Ktoś kto się nauczy bez drugiego LCD to po przesiadce na D90+ wcale nie musi poczuć sporej różnicy, baaa, może nawet poczuć dyskomfort bo w kastracie o ile dobrze pamiętam to chyba faktycznie przyjemniej się przestawiało parametry niz w D90 jeśli robimy to na głównym LCD. Natomiast jestem przekonany że zdecydowana większość która wychowała się na górnym LCD będzie czuła spory dyskomfort jak sie ten drugi LCD im zabierze. Różnic sporo więcej niż "dwa kółka i lcd" ale nie o różnicach chciałem a o przyzwyczajeniach.

fotouśmieszek
12-12-2011, 21:23
Hołdując zasadzie,że każdy powinien dostosowac sprzęt do potrzeb i upodobań,dodam swoje 3 gr:-) Mialem d90,swietny ale sprzedalem,bo zatęsknilem za d7k.To forum zniecheciło mnie do zakupu i stałem sie posiadaczem d5100.Przesiadka udana,oswoilem sie szybko.Ekran chwalę:) Obrazek i wysokie ISO,ISO 100 tez, a to dla mnie priorytety.Mam troche szklarni na srubokręt,pewnie byloby to bolesne,ale uciekam z tymi obiektywami do puszki konkurencji.JEDNAK najczęściej mam w plecaku d5100.O d90 już zapomnialem.I polecam d5,1k, jednak dla obrazowania warto a ergonomię łykam,mimo,że jestem zblazowany :-))) d200 i d90. Uważam,że do puszki nie należy sie przywiązywać, większość można oswoić dla subiektywnych/indywidualnych priorytetów.

igorrro
12-12-2011, 21:44
nie ma co sie zastanawiac
D90 jest o wiele lepszym aparatem
ja pirze zakupem macalem d5100 i powiem szczerze ze w porownaniu z D90 to plastikowa atrapa aparatu fot, odchylany ekran niczego nie niweluje

Michaelius
12-12-2011, 21:48
Taaa a ponoć to moje wypowiedzi są "ciężko strawne" i ciężkie do polemiki :D:D

Kwestia nawyków i przyzwyczajeń, to widać szczególnie przy przesiadkach canon-nikon (w obie strony). Omówiona wyżej wygoda ustawiania iso w D5100 bo przycisk od iso na tylnej ściance, tam gdzie i główny LCD ale zapomniano że ... iso większość wywala na drugie kółko w D90 i nie potrzeba tego przycisku obok tylnego LCD :D

Na tej samej zasadzie zmiane Iso mozna podbindowac pod jeden z bocznych przyciskow w D5100 i po wcisnieciu zmieniac kolkiem bez gmerania w menu.

Jackylhyde
12-12-2011, 23:31
Dorzucę moją heretycką cegiełkę do statystyki wyborów w tym wątku. Uważam, że ponieważ zdjecie "robi" obiektyw i matryca (lub film, jak kto woli), należy zainwestować w najlepsze szkło i najlepszą matrycę na jaką nas stać. Może jestem dziwny ale jakość obrazka zrekompensowała by mi nawet zamkniecie dobrej matrycy w pudełku po zapałkach. Mimo wypożyczonej na kilka tygodni D90 w zakupie wybrałem "kastrata". Braku ergonimii nie zauważyłem-kombinacja przycisków i ostatnie ustawienia z INFO załatwiły mi sprawę, górny wyświetlacz do niczego mi się nie przydaje (i tak badam wielokrotnie kadr w wizjerze-w którym nota bene i tak mam najważnejsze nastawy-więc gdy trzeba i tak klęczę,), grip to też sprawa dyskusyjna (niby wygląda pro, laski piszczą, no niby wygodniej w kadrze pionowym choć bez niego i tak mi dobrze, poza tym ja nawet portrety to raczej statyw i wężyk...ale ale-aparat z gripem jest WIĘKSZY I CIĘŻSZY a dodatkowy akumulatorek mrozi się i rozładowuje zamiast siedzieć w cieple mojego kroku), CLS....znów mi wisi bo i tak lampy mam na wyzwalaczach radiowych ponieważ zbyt często plener (mocne swiatło) oraz brak widocznosci dla fotocel (fikuśnie umieszczone lampy efektowe) zatruwał mi z nim życie. Śrubokręt-jedyny atut....no ale to zależy już od docelowej szklarni....tu można podyskutować. Jak się nie choruje na 85'tkę to pozostałe są do przełkniecia. No ale to jest ponownie moja osobista preferencja i jedynie tu jestem skłonny zrozumieć argumentację...czasem. Podgląd głębi ostrości w dobie natychmiastowego strzelenia zdjęcia i oceny czy optymalnie wykorzystaliśmy zakres ostrości zdaje się tracić na znaczeniu.
No dobrze-ale co zyskuje? Ano lepszą matrycę-dla mnie rzecz nie do przecenienia. Użyteczny zakres ISO oszczędza nam płaczu przy ratowaniu RAW,u a "niskoszumność", jakość odwzorowania kolorów i dynamika przynosi ukojenie zwłaszcza, gdy do porównania mamy zdjecie kolegi z ergonomicznej puszki :D
I druga sprawa-można sie śmiać z amatorskich "małch lustrzanek" ale to raczej ja się śmieję (idąc z kastracikiem z podpietą 35tką bez przeklinania w żywe kamienia i ciesząc się z wyprawy) widząc szyje ludzi z uwieszonymi wszystkomajacymi korpusami.
Tak wiec kastracik zawsze u mnie bedzie a fundusz pójdzie dopiero na pełną klatkę.

A, jak ktoś słusznie zauważył, wszystkie te argumentacje ( w tym i moja :p) są nieprzydatne dla pytającego, który ma sprecyzowaną preferencję szklarniową :D ale nudzę się w oczekiwaniu na reset fimu na megvideo.

ska
13-12-2011, 10:28
No właśnie dla nie których istotną sprawą jest ergonomia dopasowana do dużych dłoni jak i dostęp do funkcji a dla innych onanistów przeglądanie kadrów w 100% powiększeniu na monitorze. Sprawa dyskusyjna ale podejrzewam że obrazki z obu aparatów i tak by nikt nie rozpoznał.

Jackylhyde
13-12-2011, 11:50
No właśnie dla nie których istotną sprawą jest ergonomia dopasowana do dużych dłoni jak i dostęp do funkcji a dla innych onanistów przeglądanie kadrów w 100% powiększeniu na monitorze. Sprawa dyskusyjna ale podejrzewam że obrazki z obu aparatów i tak by nikt nie rozpoznał.

"niektórych"

Rozumiem, że rezerwując określenie "onanista" do "oglądających obrazki w powiększeniu 100%" nie dopuszczasz myśli, że dla drugiej strony istnieje pojęcie "onanista ergonomii"?

Poza tym porównanie użyteczności np. wysokiego ISO nie wymaga oglądania 100% powiększenia kadru.

Idąc tropem Twojego rozumowania gloryfikacji ergonomii bezsensem jest kupowanie ładnie rysujących stałek, czy krótkozakresowych zoomów z dobrym światłem i potem grzebanie za nimi w torbie i ich zmieniania (to jest adekwatna sytuacja do np. grzebania w menu czy kombinowania klawiszologią). Nie lepiej kupić ergonomiczny zoom np. 18-200 i mieć spokój i wygodę działania?

Ja nic nie ujmuję d90. To znakomity sprzęt ale "epoki" matrycowe zmieniają się wielokrotnie szybciej niż "epoki" szklarniowe i warto sie zastanowić nad inwestycją czegoś sprzed kilku lat. No ale faktycznie to każdy kupujący musi sobie odpowiedzieć do czego dąży i do czego będą mu służyć wyżej wymienione narzędzia pracy. Dlatego to rozwazania o wyższości świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Pozdrawiam.

fotouśmieszek
13-12-2011, 11:52
No właśnie dla nie których istotną sprawą jest ergonomia dopasowana do dużych dłoni jak i dostęp do funkcji a dla innych onanistów przeglądanie kadrów w 100% powiększeniu na monitorze. Sprawa dyskusyjna ale podejrzewam że obrazki z obu aparatów i tak by nikt nie rozpoznał.

Masz dużo racji.Obrazowania z tych puszek są klarowne.Ale ja fociłem obydwoma wiele miesiecy i dla mnie rożnica w odwzorowania detalu ,rozpiętości tonalnej i wysokiego ISO jest oczywista.Nie przeczę,że na pierwszy rzut oka obrazki z obydwu puszek są podobne.Dopiero trudniejsze warunki ujawniaja wyższość matrycy d5,1k.Natomiast dla kogoś,komu uda sie focić tylko w "standardowych" warunkach potrzeba wymiany matrycy może sie wcale nie pojawić,d90 daje radę,w końcu to uniwersalna pucha (co nie znaczy,że wszystkie ficzery ma ciągle najlepsze) :-) Matryca d5100 jest bez wątpienia nowocześniejsza.

manski
13-12-2011, 12:19
Taaa a ponoć to moje wypowiedzi są "ciężko strawne" i ciężkie do polemiki :D:D

Kwestia nawyków i przyzwyczajeń, to widać szczególnie przy przesiadkach canon-nikon (w obie strony). Omówiona wyżej wygoda ustawiania iso w D5100 bo przycisk od iso na tylnej ściance, tam gdzie i główny LCD ale zapomniano że ... iso większość wywala na drugie kółko w D90 i nie potrzeba tego przycisku obok tylnego LCD :D Ktoś kto się nauczy bez drugiego LCD to po przesiadce na D90+ wcale nie musi poczuć sporej różnicy, baaa, może nawet poczuć dyskomfort bo w kastracie o ile dobrze pamiętam to chyba faktycznie przyjemniej się przestawiało parametry niz w D90 jeśli robimy to na głównym LCD. Natomiast jestem przekonany że zdecydowana większość która wychowała się na górnym LCD będzie czuła spory dyskomfort jak sie ten drugi LCD im zabierze. Różnic sporo więcej niż "dwa kółka i lcd" ale nie o różnicach chciałem a o przyzwyczajeniach.

tak dokładnie i ładnie uzupełniłeś moją wypowiedź, którą szybko nastukałem wieczorem, a teraz sobie czytam i mi się przypomniała paplanina Jadzi Jaszuńskiej z Kariery Nikosia Dyzmy...

też dodam, że zanim kupiłem D90 zamiast D7000 to się oczytałem tego forum do 1-2 w nocy nieraz, oglądałem w Miejskiej Macalni każdy z nich po kilka razy, miałem też kilka razy w rękach D300s kolegi
aa - i żeby nie było - wychowałem się na analogowej minolcie z górnym, wcześniej na zenicie ale, tam były tylko dwa czerwone ledy a i tak byłem szczęśliwy...

po prostu - przyzwyczajenia są naszą drugą naturą - natomiast fajnie że można podyskutować i wymienić poglądy - dzięki temu wybierając sprzęt w końcu za niemałe pieniądze możemy to zrobić bardziej świadomie
pozdrówka dla forumiarzy :-)

eBarciu
13-12-2011, 14:39
Gdybys uzywal wyszukiwarki znalazlbys setki podobnych.
Sorry. Takich, co im sie wydaje, ze ich problem jest jedyny i niepowtarzalny (np. d5100 czy d90), zaglada tu wielu. Zwykle tez taki delikwent nie wie, czego chce.

nie zaglądam do szukajki mistrzu jodo bo uczestnicze w tych dyskusjach/przepychankach.
sorry ale mam nadzieje, że nie miałeś mnie na myśli piszac o tych co im się wydaje ?

d90
17-12-2011, 12:54
wczoraj odebralem d5100.
Moje d90 sie popsulo. Pojechalo do serwisu. Ubezpieczyciel zdecydowal ze nie bedzie placil za naprawe, ale dal mi do dyspozycji kwote ktora zaplacikem kiedys za aparat. Do studia, plenerow itp mam d700. Dlatego zfezygnowalem z ergonomi d90 i wziolem d5100 . Kitowe szklo do szuflady. Zapiolem N17-55 f2.8 ktory jest moim ukochanym dx-owym szklem. Pomijajac maly rozmiar, inne niedogodnosci itp aparat smiga. Iso zaskoczylo mnie zupelnie. Na 6400 spokojnie mozna sie pokusic o ekspozycje. Cala reszta niestety do kitu. Zle sie trzyma, plastyk fantastik, no zabaweczka taka. Ale z kitowym szklem wazy tyle co paczka papierosow.
Aparat wyladuje w plecaku jako zastepstwo w wypadku awarii d700. Bedzie tez w rekach zony na wycieczkach itp. Video i ekranik....dzieciaki postawily go na statyw i bawily sie w aktorow. Fajna sprawa to video, ale mi np zupelnie nie potrzebna.
Sumujac.... Majac normalny aparat, jako zastepcza, rodzinna puszka, do kompletu z d40x ktorym foci moj syn, spokojnie sie nadaje. Gdyby to mial byc jedyny aparat....to by bylo kolejne d90.

wer
18-12-2011, 00:38
wczoraj odebralem d5100.
wziolem d5100
Zapiolem N17-55


Zaraz dopadnie Cię zły moderator!

Dildo
28-12-2011, 12:08
Po sprzedaniu D80tki powoli zbliża się dla mnie czas wyboru nowego body D90, D5100 albo D7000. D90 na chwilę obecną jest dobrym aparatem ale juz gdzies za rok stanie sie to samo co z D80 czyli ceny mocno poszybują w dół i aparat bedzie juz starą konstrukcją a pieniadze wydane na niego teraz będą zbyt duze. Znajomy ma D5100, bawiłem się nim dość długo - to co najwazniejsze czyli zdjecia i samo korzystanie z aparatu bardzo mi leżały, jednak ergonomia, materiały zdecydowanie D80/D90. Nawet przyciski w D5100 są masakrycznie trzeszczace. Podoba mi się również nagrywanie video w D5100 dlatego myślę, że kupienie w chwili obecnej D90tki moze okazac się strzałem w stopę i chyba będę odkładał na D7000. Bo nie wyobrazam sobie aparatu bez gornego wyswietlacza.. ;) Obecnie w Fotojokerze jest D90 + 18-105 za 3299zł, czyli obiektyw mozna powiedzieć dają za 50% ceny. Jeśli miałbym go brać, sprzedałbym go i kupił 35tke 1.8. Ale tak jak pisze mam pewne obawy co do D90tki..

manski
28-12-2011, 12:17
o tak - z dwojga złego czyli z D90 lub D5100 lepszy jest... D7000 ...gdyby tylko działał tak jak powinien
ale nie zaczynajmy i tu marudzić o D7000 :-)

manski
28-12-2011, 12:21
i takietam...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=186910

Dildo
28-12-2011, 12:23
Ja nigdy nie miałem pecha co do sprzetu elektronicznego a troche go mam z racji tego ze po prostu lubie, ale troche za duzo tych negatywnych opinii :) W oko jeszcze wpadł mi Sony a77, ale cena zdecydowanie za wysoka no i chce 35tke nikkora miec :P

Comret
28-12-2011, 12:59
Jako użytkownik D90 zdecydowałbym się na lepsze zdjęcia w 5100.

Wiem jednak, że kupując D90 zrobiłem sobie dobrze, górny ektan i szybkość/dostępność ustawień to jest to. W końcu u amatora następuje progress umiejętności i oczekiwań.

Dlatego tęsknym wzrokiem patrzyłbym jednak na D7000.

Jestem bardzo zadowolony z D90 i w moim odczuciu nie ma obecnie uzasadnionej potrzeby zmiany na nowszą puszkę. O dziwo po wprowadzeniu nowych modeli D90 nadal robi fajne zdjęcia ;)

Freddie Chopin
28-12-2011, 14:49
Osobiście zdecydowałem się na D5100, czytając te tematy czasem myślę, że źle zrobiłem [;

Niemniej jednak fakt, że D5100 jest mały i lekki jest dla mnie zaletą - ręce mam duże, a na wyjazdach liczy się rozmiar i waga, ergonomia ma mniejsze znaczenie, fotografia to dla mnie tylko hobby, więc raczej nie robię setek zdjęć pod rząd, a ergonomii tego aparatu nie mogę nic zarzucić - leży mi w ręce całkiem nieźle (;

Wyboru dokonałem na podstawie takiej, że przy bardzo zbliżonych cenach (wręcz identycznych) D5100 ma lepszą matrycę, a więc po przykadrowaniu więcej zostaje, a i odchylany ekranik też był dużym atutem - nie używa się go często (nic odkrywczego), ale niekiedy się go używa i wtedy jego brak jest raczej problematyczny...

Drugiego kółka mi specjalnie nie brakuje - zwykle używam trybu priorytetu przysłony, dodatkowe ustawienia mam pod bocznym przyciskiem, czyli właśnie tam zmieniam sobie ISO.

Generalnie z dodatkowym kółkiem i dodatkowymi przyciskami jest w sumie tak jak z odchylanym wyświetlaczem - można bez tego żyć, czasem się przydaje, czasem można wymyślić coś innego. Zwolennicy D90 jak jeden mąż (sorry kobiety [; ) nie potrzebują odchylanego ekranu, zwolennicy D5100 jak widać obchodzą się bez drugiego kółka i górnego wyświetlacza.

Brakować może też śrubokręta, jednak ponoć ostatnia stałka bez silnika (85mm) ma się pojawić wkrótce, a dodatkowo przecież ilu amatorów ma więcej niż jeden czy dwa obiektywy? Ja mam na razie kitowy 18-105, kupiłem 35mm AF-S. Może kiedyś zafunduję sobie 18-200, bo na moje wyjazdy jeszcze bardziej praktyczne (fotki wspinaczkowe, czasem przydaje się duże zbliżenie, czasem przydaje się szeroki kadr), jak wyjdzie 85mm AF-S i będzie w dobrej cenie to perfekcyjne do portretów - czego chcieć więcej będąc amatorem? Profesjonaliści, zawodowcy, osoby posiadające już 10 obiektywów, w czym 8 nie ma silnika faktycznie nie wybiorą D5100, ale wakacyjno/niedzielny "pstrykacz" taki jak ja? Nie przeczę, że za rok mogę zmienić zdanie i wycofam wszystko co tu napisałem, ale na razie po ~0.5 roku z D5100 i kilku latach z kompaktem (Fuji S5700) się na to nie zanosi.

Jakość obrazu z tego aparatu jest kosmiczna... Przedwczoraj robiłem zdjęcia w restauracji z obiektywem 35mm na ISO 3200 i są całkiem spoko (perfekcyjnej ostrości raczej nie mają, ale szumu nie widać [nie patrząc na 100% powiększenie tylko na rozmiar "monitorowy"]) - w kompakcie nie wychodziłem nigdy ponad ISO 400 [; Zacząłem się bawić RAWami, co pozwala mi generalnie nie przejmować się większością ustawień w aparacie (balans bieli, picture control itd.), więc odpadają kolejne pozycje które można by dodać na drugie kółko, a więc potrzeba jego posiadania wciąż się zmniejsza...

Można by powiedzieć, że dla osób dopiero wchodzących w świat lustrzanek i nieco bardziej zaawansowanej fotografii wszystkie udogodnienia bardziej "profesjonalnych" aparatów (dwa kółka, dodatkowy LCD, you-name-it, ...) mogą się na początku wydać przytłaczające - gdy ktoś chce zostać kierowcą rajdowym raczej nie zaczyna od razu od Subaru Impreza... A przynajmniej tak mi się wydaje.

Taki trochę głos z drugiej strony. Generalnie najbardziej chodzi mi o tą "złą" ergonomię D5100 - ja po prostu naprawdę nie wiem co można zarzucić temu aparatowi - leży mi w dłoni bardzo dobrze, nigdzie mnie nie gniecie, do przycisków sięgam i trafiam, więc co dokładnie jest z nim "nie tak"? Jak dla mnie nic - jest tak jak powinno być, nic mi nie przeszkadza.

4\/3!!

Comret
28-12-2011, 16:23
Bo generalnie nikomu nic nie brakuje, ale jak się czasem zobaczy jak może być...

Freddie Chopin
28-12-2011, 16:55
Musiałby być wbudowany masażer, żeby mi się go wygodniej trzymało (;

A co do "ficzerów" - zwróć uwagę na dużą wybiórczość zarzutów - drugiego kółka strasznie brakuje, odchylanego ekranu - w ogóle... Czemu nie patrzeć po jakichś jeszcze starszych konstrukcjach, teraz tanich, a wielokrotnie bardziej profesjonalnych niż "amatorski" (jednak) D90?

Każdy wybierze co będzie wolał, co mu będzie pasowało bardziej itd., jednak na tym forum dostrzegam bardzo duży zachwyt D90. Coś w tym stylu:

P: Potrzebuję aparatu uniwersalnego i dobrego, żeby kręcił filmy i wygodnie się go używało osobom bez dużej wiedzy, sam jej nie mam, jestem początkujący.
O: Weź D90, do filmów kup sobie kamerę, odchylanego ekranu i tak nie będziesz używał, za to będziesz mógł szybko ustawiać 374 parametry bez wchodzenia do menu i patrzenia na LCD. Do tego na pewno będzie Ci się go lepiej trzymało niż jakikolwiek inny.

(;

4\/3!!

Michaelius
28-12-2011, 17:49
Bo jedyne udogodnienie ktore jest warte rozdzierania szat to pomiar swiatla z manualnymi szklami, ale tego akurat D90 nie oferuje.

Comret
28-12-2011, 18:49
Nie przesadzaj, wszystkie udogdnienia są warte uwagi.
Inaczej kupiłbym sobie D5000 :P.

Bo trzeba przed zakupem aparatu zastanowić się do czego on nam potrzebny.

P: Potrzebuję aparatu uniwersalnego i dobrego, żeby kręcił filmy i wygodnie się go używało osobom bez dużej wiedzy, sam jej nie mam, jestem początkujący.

Tu trzeba się zastanowić... po jakiego grzyba lustrzanka ;)

Kolega kupił D5000, a Ja D90. Tak się stało, że obaj rozwijamy swoją pasję. Po 2 latach jemu bardziej brakuje funkcjonalności D90 niż mnie matrycy z D5100. A obrotowy ekranik faktycznie był istotnym elementem wpływającym na jego decyzję :).

Moim skromnym zdaniem te aparaty są dla innych użytkowników i jeśli ktoś wybierający popełni bład nie będzie zadowolony. Gdybym obecnie stał przed takim wyborem nie brałbym w ogóle tych aparatów pod uwagę.

Freddie Chopin
28-12-2011, 19:01
Tu trzeba się zastanowić... po jakiego grzyba lustrzanka ;)
A znasz kompakty, które nie kosztują prawie tyle co lustrzanki i dają takie możliwości i taką jakość obrazu? Innymi słowy - mające dobrą optykę i dużą matrycę, cena poniżej 2000zł.


Moim skromnym zdaniem te aparaty są dla innych użytkowników i jeśli ktoś wybierający popełni bład nie będzie zadowolony.
Z drugiej strony - gdy ktoś jest początkujący i tak naprawdę nie ma sprecyzowanych wymagań, to może się okazać, że z obydwóch będzie tak samo (bardzo) zadowolony.


Gdybym obecnie stał przed takim wyborem nie brałbym w ogóle tych aparatów pod uwagę.
A jakie byś rozważał?

4\/3!!

krzysiozboj
28-12-2011, 19:26
... jednak na tym forum dostrzegam bardzo duży zachwyt D90. ....

4\/3!!

A ja pomijając różnice techniczne dostrzegam kilka innych rzeczy.
1. D90 broni się jak mało która puszka przed upływem czasu, ma już prawie 3,5 roku i nadal jest polecana, chyba najpopularniejsza w nikonie, przynajmniej forumowa ankieta to sugeruje. Gdybym miał wskazać drugą puszkę która równie mocno broni się przed nowinkami to byłaby to pewnie D300(s) ... z równie "kiepską" matrycą co D90.
2. Jakaś dziwna agresja posiadaczy D5(3)xxx w stosunku do tych co polecają D90, chyba innych sekciarzami się tutaj nie nazywa.
3. Jest bzdurą teza jakoby użytkownicy D90 nie widzieli świata poza swoją zabawką, masz choćby mój post z przed kilku godzin.

Dla mnie takie dyskusje są mocno głupawe, to bardzo porównywalne zabawki różniące się kilkoma drobiazgami, obie bardzo fajne, obie zdecydowanie warte swojej ceny, obie bardzo udane, te drobne różnice sprawiają ze jeden weźmie jedną a drugi drugą.

Wspomnę jeszcze o śrubokręcie, co prawda nadal nie posiadam zadnego szkła na śrubokręt (gdyby nie trafiła się nieco okazyjnie 105 którą mam pewnie coś ze śrubokrętem już miałbym) ale jesli ktoś zamierza wyjść poza kit to nie lekceważyłbym tego, raz słynna już portretówka 85/1.8 a dwa sporo tańsze starsze szkła o dobrej optyce, choćby do macro 55/3.5, 60/2.8, 105/2.8 - są szkła z silniczkiem ale ... co najmniej kilka stówek droższe.

Freddie Chopin
28-12-2011, 19:34
Jest jeszcze jeden aspekt o którym zapomniałem - czy gdyby D7000 nie było "problematyczne", to czy duża cześć osób nie zafundowałaby sobie właśnie tego aparatu?

No i ja nie jestem agresywny w stosunku do posiadaczy D90, jak pisałem na samym początku rozchodzi mi się o tą ergonomię - dla mnie mały rozmiar i mała waga są zaletą, a "trzymaniu" D5100 nie mogę nic zarzucić, gdyby nie podnoszenie co chwila kwestii ergonomii, to bym się nie odzywał, bo temat tego typu w istocie bezsensowny.

Jedynie warto by pamiętać, że osoby początkujące czasem nie wiedzą czego będą potrzebować, bo niby skąd, skoro nie mają doświadczenia?

4\/3!!

Comret
28-12-2011, 20:14
Dlaczego od razu do 2k. Poszukałbym może jakiegoś bezlusterkowca lub hybrydy w tej samej cenie. Kupno innego aparatu niż lustrzanka w tej cenie to nie wstyd. Aparat to narzędzie do robienia zdjęć i nic więcej.

Myślę, że osoba olewająca budowę/funkcjonalność D90 po kupnie tęskniłaby jednak za matrycą z D5100 i nagrywaniem filmów.

Miałem kiedyś Canona G5 i o ile obrotowy ekranik był mi zbędny o tyle dodatkowy wyświetlacz już nie. Nie było innej opcji cena/jakość jak D90.

Po 2 latach używania wiem, że dobrze zrobiłem. Mam frajdę z robienia zdjęć, uczę się to robić i po poznaniu tej puszki wiem, że łatwość ustawień, górny ekranik i dodatkowe pokrętło to jest to co muszę mieć w kolejnym aparacie.

Po czasie okazało sie, że i śrubokręt jest potrzebny, mam dwa obiektywy które go potrzebują i nie wykluczam kolejnych.

To dość subiektywne moje zdanie, pomimo wszelkich opinii realnie rozważałbym zakup D7000 lub D300s. Teraz
jestem mądrzejszy o doświadczenie z D90 i opinie mojego kolegi o D5000. Wiem poprostu, że gdybym wtedy dokonał innego wyboru, w chwili obecnej rozglądałbym się za zmianą puszki. A tak D90 w pełni mi wystarcza, leprza matryca nie jest w mojej opinii warta straty kasy i nie zawracam sobie głowy aparatami tylko bawię się w robienie zdjęć.

Freddie Chopin
28-12-2011, 20:41
Dlaczego od razu do 2k. Poszukałbym może jakiegoś bezlusterkowca lub hybrydy w tej samej cenie. Kupno innego aparatu niż lustrzanka w tej cenie to nie wstyd. Aparat to narzędzie do robienia zdjęć i nic więcej.
Nie sądzę, aby kompakt był w stanie dać lepszy obraz niż lustrzanka, stąd moje ograniczenie kwoty do 2000zł - powyżej tego lepiej kupić lustrzankę, poniżej można kierować się względami ekonomicznymi i zakupić kompakt czy coś inszego (bo ciężko kupić lustrzankę tak tanio). Narzędzie narzędziem, ale cokolwiek byśmy tu nie pisali JEST różnica jakościowa między lustrzanką a kompaktem, z prostego fizycznego powodu rozmiarów matrycy i obiektywu. Tu nie chodzi o wstyd, ale jak masz do wydania jakieś pieniądze to ja biorę gorszą lustrzankę niż lepszego kompakta za tą samą cenę - jestem gotów się założyć, że jakość obrazu będzie lepsza w lustrzance.

4\/3!!

Comret
28-12-2011, 21:25
Hmm to już będzie daleko idący off top. Tu polecam popatrzeć nawet na tym forum jak wyglądają efekty pracy takich aparatów. Odnośnie efektów lustrzanki warto zastanowić się nad momentami gdzie chcemy uzyskać dużą głębię ostrości, przy nie najlepszym oświetleniu, bez statywu :).

Wracając do tematu należy pomyśleć jakie zdjęcia robimy, do czego nam potrzebny aparat, czy będzie to narzędzie do uwieczniania rzeczywistości, czy może rozwinie w użytkowniku chęć bardziej kreatywnego zastosowania (to na początek i koniec z amatorskiego punktu widzenia).

micz87
28-12-2011, 21:53
Ja myślę czy w wakacje by nie przejść na Panasnonica GH2 :D Niezły sprzęt tylko póki co szkiełek mało (chodzi mi o dedykowane a nie manuale). Zadziwiły mnie możliwości takiego mikrusa.

Ale póki co jestem szczęśliwym posiadaczem D90 i tego nie żałuję, a jeżeli miałbym zmieniać na wspomnianego Panasonica to ze względu na gabaryty całego zestawu jaki noszę w torbie/plecaku :-)

Comret
29-12-2011, 10:42
Jest jeszcze jedna opcja, używany D90.

Z racji popularności tego modelu i wejścia nowych propozycji jest sporo dobrych ofert.
W porównaniu do D5100 zostaje nam przynajmniej 1000 zł na... cokolwiek, np. 35/f 1.8 i coś jeszcze.

Jeśli ktoś ma sztywne założenia finansowe to moim zdaniem jest to rozsądna propozycja.

efmk
29-12-2011, 12:09
Jałowa ta dyskusja :/
coraz bardziej mam wrażenie że nasila się

Jakaś dziwna agresja posiadaczy D5(3)xxx w stosunku do tych co polecają D90, chyba innych sekciarzami się tutaj nie nazywa.

jak już było napisane - jak się kupuje aparat, powinno się wiedzieć czego się chce. Ja mam D90 i jest jak ma być. Wiadomo, chciałbym mieć matrycę z D7k (która ponoć jest w D5100), ale śrubokręt, drugi wyświetlacz wygoda przebijają tą chęć. Trzeba popatrzeć na aspekt techniczny, pomyśleć czego się chce i już. Jeśli ma to być aparat do zabawy na wycieczkę i 'okazjonalne' pstrykanie, bez perspektyw bardziej zaawansowanego (choć może wciąż amatorskiego) użycia to D5100, ale jeśli chce się bawić w fotografię, używając różnych szkieł, także tych bez SWM, używać systemu CLS (bod dodatkowych inwestycji w lampę na przykład), mieć wyświetlacz z szybkim dostępem do ustawień manualnych i sporo możliwośći ustawień - D90. Koniec tematu.

Freddie Chopin
29-12-2011, 12:58
Argumenty się kończą i trzeba odciąć się od dyskusji zarzutami agresji i nazywaniem sekciarzami? Kto tu jest agresywny? Kto mówi, że D90 jest beznadziejne? W drugą stronę zaś ciągle można przeczytać, że D5100 to "plastikowa i za droga zabawka, D90 najlepsze, koniec tematu"...

Moje pytanie jest takie - jak ktoś początkujący może określić "czego potrzebuje"? Skąd ma wiedzieć czy będzie robił portrety, krajobrazy czy coś innego? Skąd ma wiedzieć, czy będzie chciał innych szkieł (i jakich), czy zakupi jedną lampę czy trzy i będzie potrzebował bardziej zaawansowanych modeli? Gdyby to wiedział, to chyba nie byłby początkującym ani amatorem, no nie? Ktoś kto miał całe życie kompakta raczej będzie miał problem z określeniem takich rzeczy... Jak może wiedzieć, czy potrzebne mu dwa kółka czy jedno, dodatkowe LCD czy jego brak, skoro w kompaktach nie ma zwykle nawet jednego kółka, ani żadnego dodatkowego LCD poza tym tylnym? Za to w wielu kompaktach jest obrotowy wyświetlacz, który się przydaje (w kompakcie częściej niż w lustrzance, skoro tak czy siak wizjer jest beznadziejny albo nie ma go wcale). Wczujcie się w rolę początkującego amatora, który powodowany ambicjami chce mieć lepszy sprzęt - skąd on ma to wszystko wiedzieć? O ile jeszcze może mieć preferencje dotyczące tematyki zdjęć, to już wszystkie pozostałe rzeczy są "nowościami" o których raczej osoba taka pojęcia nie ma. Ja nie miałem [;

Ile lustrzanek ma dwa kółka? Chyba wszystkie Canony (1D, 5D, 60D, ...) mają jedno dla przykładu, Pentax K-R tak samo. Czy są one nie-ergonomiczne i beznadziejne, podobnie jak D5100?

Jestem wciąż pewny, że dyskusja ta byłaby wielokrotnie krótsza, gdyby D7000 nie było "problematyczne"... Wtedy wszyscy zostalibyśmy pogodzeni - D5100 musiałoby trochę stanieć żeby się dobrze sprzedawać, dla bardziej ambitnych byłby D7000, którego wiele zalet przekonałoby użytkowników D90... W zasadzie w D7000 brakuje tylko obrotowego ekranu [;

4\/3!!

micz87
29-12-2011, 13:14
Ile lustrzanek ma dwa kółka? Chyba wszystkie Canony (1D, 5D, 60D, ...) mają jedno dla przykładu

Haha, powiedział co wiedział... :D jedno kółko jak powinienneś zauważyć jest tylko w tańszych półkach DSLR u wszytskich producentów. Wspomniany przez Ciebie K-R ma jedno ale to puszka amatorska, dla sapirujących masz K-5 i tam kółka są dwa. Dopóki sam nie spróbujesz dwóch pokrętęł to nie poznasz co to za ergonomia gdy np w trybie A jednym zmieniasz przesłone a drugim ISO (nawet bez wciskania przycisku ISO) - niby nic a cieszy jak chcesz pracować na optimum czułość/czas/prześłona :)

Ja miałem kiedyś Konice MInolte A2, potem nikosia D5000 ale zmieniłem na D90 dla ergonomii. Ale takie są moje indywidualne potrzeby teraz jak bawię się w mini studio w domu. Nie wykluczone że w przyszłości znów wrócę do serii D5xxx. Kiepsko komentowac coś z czym nie miało się styczności do tego stopnia by to dobrze poznać.

Comret
29-12-2011, 13:16
Bez przesady, mając jakiś aparat mniej więcej poznajemy co nam potrzebne.

Na zasadzie prób i błędów...

Warto też przejrzeć swoją kolekcję zdjęć, aby przekonać się co dotychczas robiliśmy.

Kolejny krok to opinie użytkowników, warto się z nimi zapoznać. Jest statystycznie spora szansa, że będziemy zadowoleni z tego co inni.

Na prawdę w obecej chwili lustrzanka to nie jedyny aparat robiący ładne zdjęcia.

Po takich przygotowaniach będziesz w stanie określić czy jest Ci potrzebny duży i ciężki aparat, możliwość zmiany obiektywów, lampa, statyw i inne akcesoria.

Jeżeli ma to być na zasadzie jedynego obiektywu maksymalnie uniwersalnego typu 18-200, a najbardziej zaawansowaną opcją ma być ustawienie wartości przesłony w trybie A to szkoda kasy na lustrzankę.

Warto zanim wyda się kilka tyś na aparat przeczytać książkę np. "Ekspozycja bez tajemnic".

Freddie Chopin
29-12-2011, 13:29
Haha, powiedział co wiedział... :D jedno kółko jak powinienneś zauważyć jest tylko w tańszych półkach DSLR u wszytskich producentów. Wspomniany przez Ciebie K-R ma jedno ale to puszka amatorska, dla sapirujących masz K-5 i tam kółka są dwa.
Możesz pokazać więc jakiegoś Canona z dwoma kółkami? Bo wyobraź sobie, że zanim to napisałem, to przejrzałem zdjęcia tych aparatów i wciąz nie mogę się dopatrzyć na żadnym drugiego kółka. Czy więc Canon 1D, za 12000zł jest "tańszą półką DSLR", bo ma tylko jedno kółko? 5D to na pewno "tańsza półka", bo kosztuje zaledwie 8000zł, więc jedno kółko uzasadnione. Pozatym - D90 tak samo jak zresztą D5xxx są właśnie "tańszą półką DSLR" - fajnie że D90 ma dwa kółka, ale zrozumiałe, że D5xxx ma tylko jedno...


Bez przesady, mając jakiś aparat mniej więcej poznajemy co nam potrzebne.

Na zasadzie prób i błędów...

Warto też przejrzeć swoją kolekcję zdjęć, aby przekonać się co dotychczas robiliśmy.
Tym sposobem ciężko ocenić, czy potrzebne nam drugie kółko, drugi LCD i obrotowy wyświetlacz...


Kolejny krok to opinie użytkowników, warto się z nimi zapoznać. Jest statystycznie spora szansa, że będziemy zadowoleni z tego co inni.
Statystyczna większość dyskusji tutaj kończy się na "musisz wiedzieć czego chcesz, ale weź D90" (;


Na prawdę w obecej chwili lustrzanka to nie jedyny aparat robiący ładne zdjęcia.

Po takich przygotowaniach będziesz w stanie określić czy jest Ci potrzebny duży i ciężki aparat, możliwość zmiany obiektywów, lampa, statyw i inne akcesoria.

Jeżeli ma to być na zasadzie jedynego obiektywu maksymalnie uniwersalnego typu 18-200, a najbardziej zaawansowaną opcją ma być ustawienie wartości przesłony w trybie A to szkoda kasy na lustrzankę.
To Twoje zdanie - wydaje mi się jednak wciąż, że ta lustrzanka zrobi lepsze zdjęcia niż kompakt. Lustrzanka cyfrowa to już nie elitarny gadżet tylko coś co może mieć każdy pasjonat fotografii, nawet taki który ma obiektyw typu 18-200 i wystarcza mu tryb A.

4\/3!!

micz87
29-12-2011, 13:36
Możesz pokazać więc jakiegoś Canona z dwoma kółkami? Bo wyobraź sobie, że zanim to napisałem, to przejrzałem zdjęcia tych aparatów i wciąz nie mogę się dopatrzyć na żadnym drugiego kółka. Czy więc Canon 1D, za 12000zł jest "tańszą półką DSLR", bo ma tylko jedno kółko? 5D to na pewno "tańsza półka", bo kosztuje zaledwie 8000zł, więc jedno kółko uzasadnione. Pozatym - D90 tak samo jak zresztą D5xxx są właśnie "tańszą półką DSLR" - fajnie że D90 ma dwa kółka, ale zrozumiałe, że D5xxx ma tylko jedno...


Obejrz zdjecia jeszcze raz albo po prostu idz do sklepu i obejrz te aparaty ;) Canon tyle kołko ma inne (to perforowane, często naokoło D-pada i przycisku OK). Także pomijam kwestię Twojej znajomości sprzętu.

D90 jest tańszą półką ale ma ergonomie puszek pozycjonowanych wyżej. Jeżeli w życiu nie miałeś dłuższej styczności z takim aparatem to proszę nie wypowiadaj się dalej na ten temat ;)

Jak pisałem w poprzednim poście - dobieram aparat do swoich potrzeb. Dla mnie dwa kółka się teraz przydają, ale kiedyś może nie będą mi aż tak potrzebne. Wtedy wybiorę tańszy aparat o mniejszej ergonomii.

Tymczasem jedna sprawa jest jasna: d5100 ma tak dobrą matrycę jak D90 ergonomię :) D7000 ma obie te cechy tylko jest znacznie droższy i nie do końca pewny...

PEACE!

Comret
29-12-2011, 13:47
I chyba tyle co można filozofować...

...dalej podejmujesz decyzję, kupujesz aparat i robisz zdjęcia.

Freddie Chopin
29-12-2011, 13:50
Obejrz zdjecia jeszcze raz albo po prostu idz do sklepu i obejrz te aparaty ;) Canon tyle kołko ma inne (to perforowane, często naokoło D-pada i przycisku OK). Także pomijam kwestię Twojej znajomości sprzętu.
No ale ja widziałem to "inne kółko", w istocie nigdy nie używałem, jednak wydaje mi się, że nie jest ono cudownie ergonomiczne, bo jest zbyt nisko. Wygoda porównywalna z naciśnięciem dowolnego z dwóch przycisków funkcyjnych i kręcenia jednym kółkiem w D5xxx <: Jutro akurat będę u znajomego, który ma D90, to wezmę swój i sprawdzę co tak cudownego jest w uchwycie D90, że D5100 jest tak niewygodny [;

A teraz serio - w trybie A, S czy P - po co wam to drugie kółko? Robiąc zdjęcia w RAW generalnie nie muszę przestawiać żadnego innego parametru niż ISO, a i to rzadko (może 2x na "sesję") więc często robię to nawet nie przyciskiem funkcyjnym i kółkiem, tylko z menu, ustawiając przy okazji inne rzeczy po włączeniu aparatu. Pewnie, że lepiej mieć dwa, ale jeszcze lepiej byłoby mieć 3, a najlepiej to w ogóle z 6... No chyba że osoby używające jakiegokolwiek innego trybu niż M w ogóle nie mogą się odzywać <: Bo jedynie w tym trybie faktycznie dobrze byłoby mieć dwa kółka, niestety ja muszę się zadowolić przyciskiem korekty ekspozycji zmieniającym funkcję kółka na drugą nastawę.


D90 jest tańszą półką ale ma ergonomie puszek pozycjonowanych wyżej. Jeżeli w życiu nie miałeś dłuższej styczności z takim aparatem to proszę nie wypowiadaj się dalej na ten temat ;)
Dlaczego? Czy ty miałeś dłuższą styczność z obrotowym ekranem żeby nie uznawać go za jakąkolwiek zaletę? Bo że miałeś styczność z jednym kółkiem to nie wątpię, tylko czy w aparacie w którym równie wygodnie za pomocą dwóch przycisków modyfikuje się funkcję tego kółka?


Tymczasem jedna sprawa jest jasna: d5100 ma tak dobrą matrycę jak D90 ergonomię :) D7000 ma obie te cechy tylko jest znacznie droższy i nie do końca pewny...
Generalnie się zgodzę, ale tylko jeśli przez "ergonomię" należy rozumieć "klawiszologię" czyli wygodę zmiany parametrów. Bo uchwyt to kwestia indywidualna, a obrotowy ekran raczej ciężko nie uznać za poprawiający ergonomię...

Peace! (;

4\/3!!

micz87
29-12-2011, 13:50
I chyba tyle co można filozofować...

...dalej podejmujesz decyzję, kupujesz aparat i robisz zdjęcia.

Otóż to, ja swój obency zestaw mam oparty na tym co mi było potrzebne, a wiedziałem to z doświadczenia. Może dlatego warto kupic tańszą puszkę, używaną, żeby potem szybko poznać czego się wymaga bo coś brakowało i jakieś ujęcie umkneło :)

Freddie Chopin
29-12-2011, 13:53
Otóż to, ja swój obency zestaw mam oparty na tym co mi było potrzebne, a wiedziałem to z doświadczenia. Może dlatego warto kupic tańszą puszkę, używaną, żeby potem szybko poznać czego się wymaga bo coś brakowało i jakieś ujęcie umkneło :)
Ten temat jest po to, żeby pominąć ten krok "pomyłki" i "poznawania" - nie orientuję się jak bardzo spadają ceny używanych body Nikona, ale przypuszczam, że po roku używania (zakładając kupno używanego) jest się jednak stratnym na jakieś 500zł pewnie... No i jeszcze dochodzi problem techniczny - osoby początkujące raczej niezbyt chętnie wybiorą sprzęt używany, na nowym, odsprzedanym po roku używania pewnie jest się stratnym bardziej...

4\/3!!

micz87
29-12-2011, 13:55
Dlaczego? Czy ty miałeś dłuższą styczność z obrotowym ekranem żeby nie uznawać go za jakąkolwiek zaletę? Bo że miałeś styczność z jednym kółkiem to nie wątpię, tylko czy w aparacie w którym równie wygodnie za pomocą dwóch przycisków modyfikuje się funkcję tego kółka?


8 miesięcy z D5000 to mało? Czy może ten aparat wg Ciebie też nie ma odchylanego ekranu bo nie widziałeś tego na zdjęciach? Mi akurat tego nie brakuje bo ostrzenie na LV to męka (chyba że manulanie), a macro i filmów raczej nie robię. Uważam jednak że to funkcjonalnośc która zawita w co raz wyższych puszkach.

W przeciwieństwie do Ciebie ja swoje wypowiedzi opieram na praktyce a nie na domniemaniach lub opiniach innych osób.

Co do kupna, to napisąłem że używane body - jeżeli się nie orientujesz to nie wypisuj głupot :) Używane body nie traci premii "za pierwsze użycie" Na żadnym aparacie nie straciłem, jeżeli bym teraz sprzedał swojego D90, którego mam nowego to sprzedałbym go co najmniej w cenie jakiej kupiłem.

P.S. Kółko w Canonie jest wygodne, bardzo. Ajk chcesz macać D90 to zajrzyj do instrukcji, bo trzeba się odzwyczaić od D5xxx - potem będziesz zapie@@@@ł :D

Freddie Chopin
29-12-2011, 14:12
8 miesięcy z D5000 to mało? Czy może ten aparat wg Ciebie też nie ma odchylanego ekranu bo nie widziałeś tego na zdjęciach? Mi akurat tego nie brakuje bo ostrzenie na LV to męka (chyba że manulanie), a macro i filmów raczej nie robię. Uważam jednak że to funkcjonalnośc która zawita w co raz wyższych puszkach.
Tyle że w D5000 jest ekran odchylany, a w D5100 jest obrotowy - ten pierwszy to generalnie pomyłka, ten drugi jest w "bardzo dużej liczbie" aparatów na świecie, zaczynając choćby od Canonowych lustrzanek...


W przeciwieństwie do Ciebie ja swoje wypowiedzi opieram na praktyce a nie na domniemaniach lub opiniach innych osób.
Ja natomiast swoje wypowiedzi o ergonomii w D5100 opieram na tym, że dobrze mi się go trzyma i niczego mi nie brakuje [;


Co do kupna, to napisąłem że używane body - jeżeli się nie orientujesz to nie wypisuj głupot :) Używane body nie traci premii "za pierwsze użycie" Na żadnym aparacie nie straciłem, jeżeli bym teraz sprzedał swojego D90, którego mam nowego to sprzedałbym go co najmniej w cenie jakiej kupiłem.
To ciekawe, bo przejrzenie zakończonych aukcji na allegro nie potwierdza Twojej tezy - nowy D90 kosztuje teraz +/- 2500zł, używane schodzą za ~1500zł. Poza tym oczywiście tylko ja byłbym taki nienormalny i wolał kupić jednoroczny aparat od pierwszego właściciela niż dwuletni od drugiego gdyby kosztowały tyle samo. Z tego prosty wniosek - starszy musi być tańszy. Nie wiem o ile, ale na pewno jednak o więcej niż 50zł.


Ajk chcesz macać D90 to zajrzyj do instrukcji, bo trzeba się odzwyczaić od D5xxx - potem będziesz zapie@@@@ł :D
To dopiero jutro wieczorem (; dam znać czy lepiej leży w ręce. Tylko co miałbym zmieniać tym kółkiem, poza ISO, które zmieniam sporadycznie i sądzę, że większość początkujących amatorów też nie wachluje tą wielkością na prawo i lewo ciągle.

4\/3!!

micz87
29-12-2011, 14:21
Tyle że w D5000 jest ekran odchylany, a w D5100 jest obrotowy - ten pierwszy to generalnie pomyłka, ten drugi jest w "bardzo dużej liczbie" aparatów na świecie, zaczynając choćby od Canonowych lustrzanek...

Odchylany i obrotowy w D5000 ;)




To ciekawe, bo przejrzenie zakończonych aukcji na allegro nie potwierdza Twojej tezy - nowy D90 kosztuje teraz +/- 2500zł, używane schodzą za ~1500zł. Poza tym oczywiście tylko ja byłbym taki nienormalny i wolał kupić jednoroczny aparat od pierwszego właściciela niż dwuletni od drugiego gdyby kosztowały tyle samo. Z tego prosty wniosek - starszy musi być tańszy. Nie wiem o ile, ale na pewno jednak o więcej niż 50zł.


Nowy to obecnie min 2600, a przeważnie 2700 jak mam byc dokładny i brac pod uwagę realna dostępność, a nie temrin realizacji 3-4 tygodnie. Ja swojego kupiłem za 2200 i za tyle mozna sprzedać body, które ma mały przebieg i pół roku gwarancji (za 1500 mozna albo wybitnie upolować, albo po porstu kupic cos mocno przechodzonego). Poza tym, sprzedawać na Allegro trzeba umieć :D Jak widzę, że eniktórym się zdjęć nawet nie cche robić to żal...

[/QUOTE]

Comret
29-12-2011, 15:07
Z takich jednoczesnych funkcji kułek w D90:

G- jakość zdjęcia
P- wielkość zdjęcia

G-włacz/wyłącz braketing, ilość zdjęć.
P- stopień braketingu

G-WB
P-dokładna regulacja WB

G-tryb pracy lampy.
P-dokładna regulacja mocy.

To tak na szybko.

Freddie Chopin
29-12-2011, 15:35
Czyli pierwsze 3 odpadają jak się robi zdjęcia w RAW, ale gdyby być bardzo czepialskim:

1. Po co to zmieniać kółkami? Nie lepiej włączyć po prostu najlepszą jakość JPEG (albo RAW)? Karty pamięci nie są aż takie drogie, a tak czy siak akumulator zwykle nie wytrzyma takiej ilości zdjęć (JPEG). Jak kogoś stać na dwa akumulatory, to na pewno też stać go na dwie karty pamięci...
2. No jak ktoś bardzo często bawi się bracketingiem to OK, tylko ile osób robi to na tyle często, żeby potrzebować tych ustawień pod kółkami i to jeszcze obydwoma? No i jak jest czas na zrobienie kilku ekspozycji w bracketingu, to raczej na pewno jest też czas, żeby sobie to zmienić w menu [;
3. Jaki to ma sens przy użyciu kółek, skoro efektu takiej korekcji nie widać na wizjerze, a precyzyjnej zmiany pewnie nawet na LCD w aparacie nie widać...

No ale jak mówiłem - RAW i 3 pierwsze odpadają.

Przy czwartym spoko - niech będzie, w D5100 chyba da się ustawiać moc lampy przytrzymując przycisk otwarcia lampy wbudowanej, a tryb pracy chyba można podstawić pod dodatkowy przycisk Fn, ale tu nie jestem pewny.

Jednak zastosowania te są tak popularne, że ja generalnie w ciągu tygodnia częściej używam obrotowego ekranu, bo od pół roku z tych powyższych rzeczy to tylko kilka razy bracketingu użyłem. To własnie jest ta selektywność zarzutów, bo wg mnie to są naprawdę tak wydumane parametry do regulacji kółkami (dwoma na raz jeszcze...), że na pewno częściej przydałby się obrotowy ekran. No chyba że wam jest "niepotrzebny" bo z racji jego braku nie rozważacie nawet "co by było gdyby", a nam (tym z D5100) niepotrzebne jest drugie kółko, bo nie rozważamy nawet sensowności szybkiej zmiany takich parametrów. Mnie serio nawet przez myśl nie przeszło regulowanie tych rzeczy kółkiem...

Ale tak serio... Regulacja jasności i wielkości zdjęcia DWOMA kółkami? Ja zmieniam z RAW na JPEG tylko jak się "bawię" aparatem sprawdzając np ostrość obiektywu, bo po co mi wtedy RAW, który się wolno powiększa i zajmuje 3x więcej... Po co? Dokładna regulacja WB? Dokładna regulacja mocy lampy? Ilość zdjęć bracketingu, kiedy w 99% przypadków robi się 3 (zakładamy bracketing ekspozycji). To są funkcje, których początkujący amator nigdy nie użyje... Są to definitywnie funkcje dla bardziej zaawansowanych osób, a że takowe raczej używają RAW, to... -> patrz początek posta. No i na 99% każdą z nich można w D5xxx podciągnąć pod dodatkowy przycisk funkcyjny i regulować kółkiem...

Argument z kosmosu... sorry. Już regulacja kółkiem ISO czy korekcji ekspozycji w trybach A, S lub P jest nieskończenie razy bardziej przydatna niż to co wymieniłeś...

4\/3!!

krzysiozboj
29-12-2011, 15:51
@Freddie Chopin

Cieszę się bardzo że dokonałeś udanego zakupu, że jesteś z niego zadowolony ale Twoje wywody zaczynają trącać głupawym nabijaniem postów, najzabawniejsze jest to że starasz się rozstrzygać jakieś kwestie między dwoma zabawkami w sytuacji kiedy jednej z tych zabawek wcześniej nie miałeś (pomijam okazjonalne pomacanie gdzieś)

Ja (pewnie jak sporo innych użytkowników) miałem i jedno i drugie, do dzisiaj mam też hybrydę z ... dwoma kółkami które używałem i obrotowym LCD którego nie używałem, jestem zadowolony z tego co mam ale w przeciwieństwie do Ciebie jestem daleki od umniejszania zalet zabawek innych niż moja.
W D90 cenię sobie np możliwość prostej zmiany rozmiaru zdjęć bo często pstrykam fotki urządzeń które sprzedaję i tu zaletą jest mały rozmiar, raz prostota zmiany rozmiaru a dwa możliwość szybkiego podglądu nastaw puszki by nie pstrykać w najgorszej jakości tego na czym mi zależy bo ... zapomniałem przestawic co trzeba - Ty marginalizujesz np tą cechę D90 a ja napisałbym Tobie że świat nie kończy się na czubku Twojego nosa, że ktoś inny może chcieć czegoś innego i Twoje jedynie słuszne teorie można ....

Comret
29-12-2011, 16:01
Wymieniłem to co chciałeś ;)

Zamiast podziękować to marudzisz :P.

Czy ktoś używa czy nie to dyskusyjna sprawa.

Już wcześniej napisałem Ci, że wszystko zależy od tego co robisz.
Ja używam 2,3,4. RAW nie robię.

W takim razie myślę, że sytuacja się wyjaśniła, jesteś jednym z użytkowników, którzy zdecydowanie bardziej będą zachwyceni z D5100.

Freddie Chopin
29-12-2011, 16:21
Cieszę się bardzo że dokonałeś udanego zakupu, że jesteś z niego zadowolony
Gdybym wybrał D90, Pentaxa K-r czy Canona pewnie też bym był zadowolony (;


Ja (pewnie jak sporo innych użytkowników) miałem i jedno i drugie
D90 i D5100? Jeśli tak, to oczywiście z D5100 nie było to "okazjonalne macanie"? Bo tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2629420&postcount=25) napisałeś, że go jednak nie miałeś... No to czemu niezgodnie z tym co piszesz wypowiadasz się o nim?


w przeciwieństwie do Ciebie jestem daleki od umniejszania zalet zabawek innych niż moja.
Poza D5100, oczernianie którego na forum jest "dobrze widziane" (; Taki żart [;


W D90 cenię sobie np możliwość prostej zmiany rozmiaru zdjęć bo często pstrykam fotki urządzeń które sprzedaję i tu zaletą jest mały rozmiar, raz prostota zmiany rozmiaru a dwa możliwość szybkiego podglądu nastaw puszki by nie pstrykać w najgorszej jakości tego na czym mi zależy bo ... zapomniałem przestawic co trzeba - Ty marginalizujesz np tą cechę D90 a ja napisałbym Tobie że świat nie kończy się na czubku Twojego nosa, że ktoś inny może chcieć czegoś innego i Twoje jedynie słuszne teorie można ....
Korzystając z argumentów powyżej - skoro robisz małe zdjęcia, na jakości/artyźmie których nie zależy Ci specjalnie, to po co Ci D90, wystarczy kompakt za 1/5 ceny... Marginalizuję tą cechę, bo rozmiar zawsze można sobie zmniejszyć na taki jak potrzeba, za to ciężko go potem powiększyć - stąd ja po prostu nie widze sensu robienia zdjęcia na innym ustawieniu niż max rozmiar max jakość - najlepiej RAW. Oczywiście się mylę - spoko [;


Wymieniłem to co chciałeś ;)

Zamiast podziękować to marudzisz :P.
Dzięki, jednak bardziej chodziło mi o rzeczy na tyle "popularne", że warto je do tego drugiego kółka przypisać. Nie powiesz mi chyba, że w typowych zastosowaniach amatorskich szybkość wykonywania tego typu nastaw nie ma wielkiego znaczenia.


RAW nie robię.
Zacznij - ze swojej amatorskiej strony polecam, odpada wiele problemów (balans bieli choćby), możliwości stają się wręcz nieograniczone.

Muszę robić tu za przeciwwagę, bo nikt nie kupi D5100 jak każdego namówicie na D90 [;

4\/3!!

kazwita
29-12-2011, 17:41
Witam.

Zaglądam sobie do wątku, a tu niespodzianka Freddie Chopin został Nikoniarzem! Bardzo mi miło widzieć Kolegę w naszej nieco zakręconej „sprzętowo” gromadce. Eh, może wreszcie wzrosną szanse na alternatywny firmware do naszych pupilków. ;)

Mniejszy korpus w pewnych sytuacjach może być też całkiem poręczny. Zawsze w przyszłości może przecież być tym drugim, zapasowym. Do tej pory dużo pstrykam D60-tką, mimo posiadania D300 i stałego dostępu do służbowego D90. Sprzęcik jest mały, lekki i do wielu spraw całkowicie wystarczający. Aha, jak w tej całej menażerii brakuje mi odchylanego ekraniku (np. przy podłączaniu do mikroskopu) to wyciągam Olympusa C5060. Przypuszczam jednak, że ekran z D5100 byłby znacznie smakowitszym kąskiem w tym zastosowaniu.

Pozdrawiam.

Freddie Chopin
29-12-2011, 17:53
Zaglądam sobie do wątku, a tu niespodzianka Freddie Chopin został Nikoniarzem! Bardzo mi miło widzieć Kolegę w naszej nieco zakręconej „sprzętowo” gromadce. Eh, może wreszcie wzrosną szanse na alternatywny firmware do naszych pupilków. ;)
Nawet się przyglądałem tej sprawie - niestety dla mnie ten mniejszy układ scalony w Nikonach ma rdzeń MIPS o którym nie wiem generalnie nic. Wcześniej rzuciło mi się w oczy coś o Cortexach, ale jednak MIPS... Ale to nie temat na ten wątek [;

4\/3!!

krzysiozboj
30-12-2011, 01:04
D90 i D5100? Jeśli tak, to oczywiście z D5100 nie było to "okazjonalne macanie"? Bo tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2629420&postcount=25) napisałeś, że go jednak nie miałeś... No to czemu niezgodnie z tym co piszesz wypowiadasz się o nim?

...



Korzystając z argumentów powyżej - skoro robisz małe zdjęcia, na jakości/artyźmie których nie zależy Ci specjalnie, to po co Ci D90, wystarczy kompakt za 1/5 ceny...




1. Miałem D3100, ergonomia/klawiszologia chyba podobna jak D5100 więc o tej mogę mówić, w wypowiedzi którą linkujesz jest to wyraźnie napisane.

2. Masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego, gdybym pstrykał tylko małe fotki gdzie jakość mogę sobie odpuścić to ... nie potrzebowałbym zmieniać nastaw parametrów jakości zdjęcia. Widać za trudne by dojść do tego. Gdybym pstrykał same miniaturki do netu to nie kupowałbym stałek które ... są droższe niż D5100 z super matrycą.

Freddie Chopin
30-12-2011, 09:55
Ad. 1. No może, tyle że w D3100 nie ma ekranu obrotowego, a co za tym idzie wiele przycisków jest rozmieszczonych inaczej. Nie mówiąc już o tym, że są pewne różnice. Generalnie to każdy aparat Nikona ma podobną obsługę, więc może ja się zacznę wypowiadać o D7000 [;

Ale to wszystko nie ważne bo ->

Ad. 2. No definitywnie mam problem, bo nie rozumiem po co robić zdjęcia w jakiejkolwiek innej jakości niż NAJLEPSZA... That's beyond comprehension. No ale widzę, że zaczynasz mnie obrażać, więc pewnie się już nie dowiem "po co". To musi być działanie z kategorii "kupić Bugatti Veyron, przerobić na LPG, tankować na najtańszej stacji za 50zł" - tego bym też nigdy nie zrozumiał, ale pewnie są osoby które mają takie pomysły... Reasumując - potrzebna ci wysoka jakość zdjęć, nie potrzebna Ci wysoka jakość matrycy D5100, potrzebna Ci szybka zmiana (zmniejszanie) jakości i rozmiaru zdjęcia... No generalnie "brain explode".

4\/3!!

Comret
30-12-2011, 10:43
Oj dziewczyny nie ciągać się za warkoczyki...

Jeśli potrzebujesz robić zdjęcia w mniejszym formacie do publikacji np. w internecie itp. to łatwiej i szybciej przestawić puszkę na inny rozmiar niż kopiować i zmieniać na kompie.

Nie ma co tu generalizować jeśli aparat jest ogólnego zastosowania a okresowo potrzebny jest do takich czynności to taka funkcjonalność jest taksamo zasadna jak obrotowy ekran.

Dodatkowo przy wspomnianych już RAW masz tryb z jpg. W przypadku kiedy używasz jpg tylko jako podglądu zmieniasz sobie jakość na taką, która pozwoli na podejrzenie kadru i nie zabiera miejsca. Generalnie mieszanie w tych opcjach jest łatwiejsze.

Kiedyś na szkoleniu pewien strażak powiedział, że podstawowa zasada to niczemu sie nie dziwić... i ja się nie dziwię.
Do mnie do klubu przychodzą czasem ludzie i pytają jak przerobić BMW 750i lub M5 na gaz. Wolno im tak samo jak Tobie :).

Reasumując nie szukaj dziury w całym i nie staraj się na siłe udowodnić, że wprowadzenie bardziej zaawansowanej możliwości obsługi jest nie potrzebne. Aparaty od średniej półki amatorskiej po profi to mają nie bez powodu.

D5100 przez to że nie ma tego czy i owego nie przestał robić zdjęć, jest to druga puszka od dołu i nikt nie oczekuje od niej cudów. Jest zaprojektowana tak aby nie przytłoczyć użytkownika mnogością opcji i pokręteł, a jednocześnie nie jest pozbawiona pełnej funkcjonalności aparatu lustrzankowego. Cena, jakość, funkcjonalność jest dostosowana do użytkownika i określonego poziomu.

Gdybaniem, że to zbędne, tamto nie potrzebne a to to w ogóle jakiś kosmos nie pokazujesz różnic w aparatach tylko poziom swojej wiedzy i potrzeb, który jak widać jest adekwatny do poziomu aparatu. Wbrew pozorom to bardzo dobrze świadczy o Twobie, nie wszyscy potrafią kupić sprzęt i go używać zgodnie z przeznaczeniem.

krzysiozboj
30-12-2011, 10:50
Ad. 2. No definitywnie mam problem, bo nie rozumiem po co robić zdjęcia w jakiejkolwiek innej jakości niż NAJLEPSZA... That's beyond comprehension. No ale widzę, że zaczynasz mnie obrażać, więc pewnie się już nie dowiem "po co". To musi być działanie z kategorii "kupić Bugatti Veyron, przerobić na LPG, tankować na najtańszej stacji za 50zł" - tego bym też nigdy nie zrozumiał, ale pewnie są osoby które mają takie pomysły... Reasumując - potrzebna ci wysoka jakość zdjęć, nie potrzebna Ci wysoka jakość matrycy D5100, potrzebna Ci szybka zmiana (zmniejszanie) jakości i rozmiaru zdjęcia... No generalnie "brain explode".

4\/3!!

By wysyłać dość często kilkia-kilkanaście a czasem kilkadziesiąt zdjęć emailem? Bo powiedzmy 20 fotek o rozmiarze 500k-1M nieco szybciej przejdzie przez łącza niż 20 plików o rozmiarze 6M a jakość i tak jest wystarczająca?

Świat nie kończy się na czubku Twojego nosa, zrozum że to co Ty potrzebujesz/lubisz nie jest jedynie słuszne, że ktoś inny może chcieć inaczej.

Freddie Chopin
30-12-2011, 11:10
Świat nie kończy się na czubku Twojego nosa, zrozum że to co Ty potrzebujesz/lubisz nie jest jedynie słuszne, że ktoś inny może chcieć inaczej.
I vice versa (; - wszystkim spod znaku "musisz wiedzieć czego potrzebujesz i dlaczego jest to akurat D90" [;

4\/3!!

krzysiozboj
30-12-2011, 11:15
I vice versa (; - wszystkim spod znaku "musisz wiedzieć czego potrzebujesz i dlaczego jest to akurat D90" [;

4\/3!!

A jesteś bezczelnym kłamcą, to moja niedawna wypowiedź:

"...Pytanie też jakie macro, jak model uciekający to dłuższa ogniskowa fajna, jak model martwy to można skrócić ogniskową i wchodzą fajne N60/2.8 w kilku wersjach, ponoć wszystkie świetne. Jeśli zdjęcia w niewygodnym terenie (np gdzieś na ziemi w trawie) to odchylany ekranik może być bardzo pomocny, jeśli dziwnych pozycji aparatu nie ma to większy wizjer np w D90 może być ciekawszy.

Tak jak pisze mOSAd, macro to domykanie przysłony by mieć jako taką głębie ostrości więc to światła i wysokich czułości zawsze brakuje, z tej trójki to pewnie D5000 choć kusiłoby mnie D5100 z dwóch powodów - ISO i rozdzielczość, jedno pozwoli mocniej domknąć przysłonę a drugie daje większe możliwości kadrowania. Jeśli robić macro np w skali 1:2 typowym szkłem macro o skali odwzorowania 1:1 to solidnie zwiększy nam się odległość szkła od obiektu który focimy i znacznie wzrośnie nam głębia ostrości, mając sporo pixeli łatwiej później przekadrować i poprzez to przekadrowanie "powiększyć" robala."

Freddie Chopin
30-12-2011, 11:20
Traktuj to więc jako ogólną uwagę i przestań mnie obrażać, bo ja nikogo nie wyzywam.

4\/3!!

micz87
30-12-2011, 11:24
OMG :) Chłopaki, nie bijcie się ;) Każdy orze jak może, każdy ma inne priorytety w doborze sprzętu, zwykle dyktowane ograniczonymi funduszami.

Seeker
30-12-2011, 11:36
"Dlaczego? Czy ty miałeś dłuższą styczność z obrotowym ekranem żeby nie uznawać go za jakąkolwiek zaletę? Bo że miałeś styczność z jednym kółkiem to nie wątpię, tylko czy w aparacie w którym równie wygodnie za pomocą dwóch przycisków modyfikuje się funkcję tego kółka?"

Po ciemku i w rękawiczkach też...?
Nie każdy fotografuje w niedzielę po obiadku i tylko w wakacje. Poważnie (http://www.iv.pl/images/83467500033336172595.jpg) ;)

Michaelius
30-12-2011, 12:09
I vice versa (; - wszystkim spod znaku "musisz wiedzieć czego potrzebujesz i dlaczego jest to akurat D90" [;

4\/3!!

Ehhh widzisz jeszcze nie zrozumiales , ze kazda funkcja D90 w stylu ustawiania wielkosci obrazka w pol sekundy jest wiekopomna i potrzebna nawet jakby uzywal jej 0,1% uzytkownikow, za to bzdury jak dodatkowe 3 miliony pikseli i wyzsze uzyteczne iso sa wszystkim calkowicie zbedne ;)

PS. No i nie zapominajmy jak wejdziesz na wesele z D5100 to cie wysmieja a d90 z gripem to juz hoho pelen profesjonalizm :D

micz87
30-12-2011, 12:20
PS. No i nie zapominajmy jak wejdziesz na wesele z D5100 to cie wysmieja a d90 z gripem to juz hoho pelen profesjonalizm :D

Chesz robić wesele z D5100 - powodzenia :D No chyba że chcesz fotki na automacie jak z kompakta. Tutaj akurat podałeś przykład sytuacjie gdzie ustawienia zmiania się bardzo często. Jeżlei nie wierzysz topoczytaj torchę o używaniu lampy błyskowej, światła zastanego i tego jak tym wszystkim trzeba manipulować w czasie ceremoni i wesela. Niestety ale niektóre sytuacje musisz doświetlac lampa bo nawet wysokie ISO w D5100 będzie za małe jak np sala jest ciemna, a trzeba zamrozić ruch tańczących osób itp.

Miałem przyjemność dla zabawy robić jedno wesele i prawie co ujęcie to ustawienia były inne bo miałem twórcze zamysły. Nie wspomne już o komforcie pracy z duża lampą (mam Metza 58 AF-2) i tym co wtedy daje grip, którego wyśmiewasz. Mogę porównać ten aspekt bo miałem D5000 i z lampą po kilku zdjęciach po prostu bolały nadgarstki...

Ale co ja będę tłumaczył osobie, która D90 w rękach nie miała dłużej niz pare minut... ;) Śmieszni jesteście tak wyśmiewając zażarcie D90 - jak dla mnie bardzo udany aparat. A to że D5100 ma świetną matrycę to jasna sprawa. Ale jednak wasze "powątpiewanie" w walory użytkowe takie jak klawisze, kółka, masa, grip itp to taka abstrakcja jak to, że w średniowieczu nikt nie wierzył w wirusy i bakterie :D

Zapraszam do mnie do Łodzi to się udamy na plener żebyście mogli pobawić się D90, ja z checią popstrykam coś na matrycy D5100 bo jest naprawdę dobra :)

Seeker
30-12-2011, 12:21
"d90 z gripem to juz hoho pelen profesjonalizm"

Jak najbardziej, bo kabelek nie zwisa :)

Freddie Chopin
30-12-2011, 12:50
Ehhh widzisz jeszcze nie zrozumiales , ze kazda funkcja D90 w stylu ustawiania wielkosci obrazka w pol sekundy jest wiekopomna i potrzebna nawet jakby uzywal jej 0,1% uzytkownikow, za to bzdury jak dodatkowe 3 miliony pikseli i wyzsze uzyteczne iso sa wszystkim calkowicie zbedne ;)
No! Kolego! Nie 3 miliony, tylko 4 miliony! (; No i zapomniałeś o używanej przez 0,000% użytkowników D5100 funkcji obrotowego ekranu, która nadaje się tylko do tego, żeby obrócić ekran "do korpusu", coby się nie porysował w torbie. (;


Śmieszni jesteście tak wyśmiewając zażarcie D90 - jak dla mnie bardzo udany aparat.
To raczej wy wyśmiewacie D5100, ciężko tego nie zauważyć, więc nie wiem jak mogło Ci się to pomieszać...


walory użytkowe takie jak ... masa
Nie no sorry, jak MASA może być zaletą? Jak aparat zbyt lekki, to wystarczy sobie przylepić pod spodem kawałek ołowiu (przy okazji niezłe ryzykanctwo, w końcu ołów jest wręcz "zabójczy" wg aktualnych prawodawców) i już. Czemu zakładasz, że "większa waga" (choć zapewne chodzi Ci o wyważenie) jest zaletą? Dla mnie definitywnie jest wadą, bo aparat nie nosi się sam, jak dla mnie mógłby być jeszcze lżejszy i jeszcze mniejszy, bo czemu nie? Uchwyt może być pusty w środku, nie widzę problemu żeby był jednocześnie lekki, mały i wygodny. No ale ja się nie znam i nie mogę się wypowiadać ogólnie, Ty się znasz i wiesz że "większa waga" to uniwersalna zaleta i każdy to wie, tylko Nikon nie kuma i zamiast zwiększać rozmiar i wagę aparatów to robi odwrotnie... Np jakby do środka zamontować akumulator kwasowo-ołowiowy - od razu aparat byłby lepszy! A Ci cały czas kombinują jak dać mniejsze, lżejsze (i droższe jeszcze!) akumulatory - spisek?

4\/3!!

krzysiozboj
30-12-2011, 12:51
Można i z gripa się ponawalać jak nie podpinało się ciężkiego szkła do puszki i solidniejszej lampy. W sumie "jak mnie takie coś niepotrzebne to 99,9% innych użytkowników też tego nie będzie potrzebowało" bo ten "0.1%" można pominąć.

micz87
30-12-2011, 13:00
Masa to też walor - napisałem to w kontekscie pracy z lampą. Załóż Metza 58 / Sb-900 na D5100 i na D90 i wtedy zrozumiesz co ma do gadania amsa aparatu. Podobnie z zapięciem dużego szkła jak Nikkor 17-55 lub Sigma 10-20, wtdy masa aparatu znacznie poprawia komfort pracy bo zestaw jest lepiej wywazony. Też kiedyś w to nie wierzyłem, dopóki sam sie nie przekonałem podczas dłuższej zabawy takim zestawem :) No ale coż, dla ejdnych masa to zaleta, dla innych wada. Ja nie nosze za szyji bo mam wygodną kaburę więc dla mnie to nie problem ale rozumiem Twoje podejście.

P.S. Jakoś nie zauważyłem by producenci drastycznie odchudzali lustrzanki ;) Co innego w kompaktach.

MilekS
30-12-2011, 13:26
Masa jest cool! Kupiłem kiedyś stary a zacny obiektyw - "pompkę" Nikkor 70-200 /2.8. Ma dużą masę, co jest zaletą w przypadku tego obiektywu, tworząc "masowy zamiennik VR".

Fotografuję D-90 3 lata. Jeden raz, w ostatni poniedziałek, brakowało mi obrotowego ekranu. Fotografowałem wyścigi konne, wybierając pozycję dla aparatu prawie w trawie, tuż za przeszkodą. Obiektyw - manualne rybie oko. "Celowałem" na ślepo, żeby nie kłaść się na trawie prawie pod końskie kopyta. Gdyby ekranik był ruchomy - pewnie bym użył LV. Ale gdyby obiektyw nie był manualny to i tak bym nie używał LV, z powodu wszystkich "zalet" automatyki działającej w tym trybie.

Co do procentu użytkowników używających tego czy tamtego - w dzisiejszych czasach pewnie 40 % użytkowników lustrzanek nie używa wymiennych obiektywów. DSLR jest cool, dobrze się z takim sprzętem wygląda.

Michaelius
30-12-2011, 13:31
Czyli jednak trafilem z tymi weselami ;) Zawsze mi sie wydawalo, ze na taka okazje D300 minimum jak ktos nie ma D700 ale ok...

efmk
30-12-2011, 13:34
Argumenty się kończą

komu?



Moje pytanie jest takie - jak ktoś początkujący może określić "czego potrzebuje"?
bo człowiek po to ma mózg, żeby pomyślał. Chyba że mu nie zależy co kupi.



Skąd ma wiedzieć czy będzie robił portrety, krajobrazy czy coś innego? Skąd ma wiedzieć

to zrobisz nawet kompaktem jeśli się uprzesz. z resztą, kupisz na początek zoom'a to się przekonasz.. aaa.. no tak, trzeba wiedzieć co to zoom (bo idąc tropem całej wypowiedzi, skąd biedny amator ma to wiedzieć...)



czy będzie chciał innych szkieł (i jakich), czy zakupi jedną lampę czy trzy i będzie potrzebował bardziej zaawansowanych modeli?

to niech kupi kompakt, NEX-a (itp) i będzie zadowolony. co do lampy to galopujesz. każdy, kto czasem robi zdjęcie w nocy, ma wrażenie że 'przydaloby się więcej światła'



Gdyby to wiedział, to chyba nie byłby początkującym ani amatorem, no nie?

byłby świadomym nabywcą



Ktoś kto miał całe życie kompakta raczej będzie miał problem z określeniem takich rzeczy...

ja byłem. problem miałem, ale podjąłem decyzję po przeczytaniu wielu testów, wątków ale przede wszystkim po rozmowach z użytkownikami. Mam swój mózg i korzystam z niego, więc dokonałem wyboru 'pod siebie i swoje preferencje. To samo polecam każdemu.



Jak może wiedzieć, czy potrzebne mu dwa kółka czy jedno, dodatkowe LCD czy jego brak

wziąć do ręki, potestować. Zastanowić się czy lubi 'szybki dostęp' i na ile jest to ważne. Klikologia też jest ok, ale jest bardziej czasochłonna



skoro w kompaktach nie ma zwykle nawet jednego kółka, ani żadnego dodatkowego LCD poza tym tylnym? Za to w wielu kompaktach jest obrotowy wyświetlacz, który się przydaje (w kompakcie częściej niż w lustrzance, skoro tak czy siak wizjer jest beznadziejny albo nie ma go wcale).

no ale jest też różnica pomiędzy lusterkiem a kompaktem, prawda? przesiadka powinna być czymś uzasadniona poza lansem...



Wczujcie się w rolę początkującego amatora, który powodowany ambicjami chce mieć lepszy sprzęt - skąd on ma to wszystko wiedzieć? O ile jeszcze może mieć preferencje dotyczące tematyki zdjęć, to już wszystkie pozostałe rzeczy są "nowościami" o których raczej osoba taka pojęcia nie ma. Ja nie miałem [;

dlatego powinien poczytać, zastanowić się. jak ktoś kto umie myśleć i wnioskować. podejść do tematu z sensem i zaangażowaniem. Do niedawna miałem tylko kompakt, z którego wciąż korzystam i wiesz co - lubię nim robić zdjęcia. D90 niczego nie zmieniło w podejściu do kompaktu i wcale nie uważam, że 'jak ktoś nie ma lustrzanki to nie ma fajnego aparatu'. to śmiech przecież. aaaa... i w swoim kompakcie, (z 2004 roku bodaj), nie mam obrotowego wyświetlacza, ba.. nawet wizjera optycznego nie ma.



Ile lustrzanek ma dwa kółka? Chyba wszystkie Canony (1D, 5D, 60D, ...) mają jedno dla przykładu, Pentax K-R tak samo. Czy są one nie-ergonomiczne i beznadziejne, podobnie jak D5100?

widzę, że kółka dla Ciebie to podstawa. a ktoś tu mówił o tym, że argumenty się kończą... z resztą mowa jest o Nikonie a nie Canonach, Pentaxach itp itd... i - cóż - nie można ukrywać, że drugie kółko dodaje funkcjonalności.



Jestem wciąż pewny, że dyskusja ta byłaby wielokrotnie krótsza, gdyby D7000 nie było "problematyczne"... Wtedy wszyscy zostalibyśmy pogodzeni - D5100 musiałoby trochę stanieć żeby się dobrze sprzedawać, dla bardziej ambitnych byłby D7000, którego wiele zalet przekonałoby użytkowników D90... W zasadzie w D7000 brakuje tylko obrotowego ekranu [;

Może i tak. Ale to chyba logiczne, że jeden produkt zastępowany jest przez inny. z resztą D5100 to inna półka niż D90 - nie patrzmy na wiek. dla mnie każdy aparat, który sobie kupujemy to frajda. przekłócanie się jest jałowe, zbędne i do kitu. Ja po nikim nie jadę, nie chcę się wyzłośliwiać, co więcej nie raz napisałem, że sam myślałem o kupnie D5100 i w d... tzn nosie miałem to, że ktoś coś tam mówił o plastiku i innych rzeczach. Wiedziałem w którym kierunku chce iść i funkcjonalność D90 wygrała. Staram się być świadomym konsumentem i szanuję wydawane pieniądze, stąd wybór był przemyślany. A i jedno - wiadomo, każdego wyboru można żałować. Jaki by on nie był.
Jeśli masz jakiekolwiek zarzuty co do mojej osoby, zapraszam na PW bo OT tutaj jest rzeczą zbędną i nie wnosi nic do tematu.





[quote=krzysiozboj]Napisał krzysiozboj
Świat nie kończy się na czubku Twojego nosa, zrozum że to co Ty potrzebujesz/lubisz nie jest jedynie słuszne, że ktoś inny może chcieć inaczej.

I vice versa (; - wszystkim spod znaku "musisz wiedzieć czego potrzebujesz i dlaczego jest to akurat D90" [;

[quote]
wychodzę z założenia, że leczenie kompleksów, powinno odbywać się w zaciszu a nie na forum publicznym. od tego mamy PW. D7k,D90,D5100. to dobre aparaty, ale DLA RÓŻNYCH (w mojej opinii) użytkowników. i szanuję osoby, które wiedzą co i dlaczego kupują, a nie plują na innych, bo kupiły coś innego.

micz87
30-12-2011, 13:35
Czyli jednak trafilem z tymi weselami ;) Zawsze mi sie wydawalo, ze na taka okazje D300 minimum jak ktos nie ma D700 ale ok...

"Spróbuj, polubisz, jak ja" :D
Kończe dyskusję w tym temacie bo to jak rozmawiać o żeglarstwie z osobą, która kiedyś program w tv widziała o regatach, a sama nie potrafi nawet pływać ;)

Pozdrawiam, Szczęsliwego Nowego Roku!

Emhyrion
30-12-2011, 13:40
Jeden raz, w ostatni poniedziałek, brakowało mi obrotowego ekranu. Fotografowałem wyścigi konne, wybierając pozycję dla aparatu prawie w trawie, tuż za przeszkodą. Obiektyw - manualne rybie oko. "Celowałem" na ślepo, żeby nie kłaść się na trawie prawie pod końskie kopyta. Gdyby ekranik był ruchomy - pewnie bym użył LV. Ale gdyby obiektyw nie był manualny to i tak bym nie używał LV, z powodu wszystkich "zalet" automatyki działającej w tym trybie.

Mnie osobiście wciąż brakuje odchylanego ekranu w D7K - rozpieściły mnie Sony A300 i A500. Z drugiej strony jednak LV z AF działającym w trybie detekcji kontrastu i tak się średnio sprawdza w fotografii. Pod tym względem Sony rulez! :)
Dlatego przestałem już płakać za odchylanym ekranem i kiedy tylko się da korzystam z wizjera, nawet odzwyczaiłem się od LV w przypadku pracy ze statywem.

Pewnie - lepiej mieć niż nie mieć, ale jeśli ma to się wiązać z wolniejszym ustawianiem ostrości to z góry dziękuję.

d90
30-12-2011, 13:42
ale boj toczycie. Nie ma po co. D5100 to pierwszy poziom. Czyli zabawka dla poczatkujacego. Matryce i iso ma jednak lepsze.
Jesli mam miec jeden aparat, wybiore d90. Jesli mam juz inna puszke, sprawa sie zmienia. Jako ze mam d700 wymienilem d90 na d5100. Zona ma lzej, mniej miejsca w torbie zajmuje itp. Ale to aparat dla dziecka na komunie. Zdjecia robi, jest cool, ale to plastyk- fantastik. Zwolennikow zapytam, ilu z was oprocz kita ma inne szkla. Bo ja po zapieciu N17-55 f2,8 oraz sb900 na d5100 mam problem zeby to w reku utrzymac. Dlatego jesli jeden aparat, nie polecam d5100. Za pare tygodni dokupicie jakies normalne szklo, o wiadomej wadze i nie bedzie juz tak rozowo.
Jesli jedna puszka, to nie polecam d5100. Jesli druga do plecaka, to jak najbardziej zabaweczka sie sprawdzi.
Ps
50mm f1,4G z d5100 pozwala focic niemal po ciemku bez lampy.
Tak wiec to fajna puszka, choc plastykowa zabawka. Ale go bardzo lubie (jak mam dosyc, zmieniam po prostu body). Tak czy siak do zadnej pracy mz jako pierwsza puszka nie nadaje sie zupelnie.
Sprawa jednak sie zmienia, jesli aparat ma sluzyc tylko do focenia rodzinnego kotleta dwa razy w roku...

jo44
30-12-2011, 14:04
Z drugiej strony jednak LV z AF działającym w trybie detekcji kontrastu i tak się średnio sprawdza w fotografii. Pod tym względem Sony rulez! :)
Wyprowadź mnie z błędu jeśli się mylę: w Nikonie LV to pewność, że obiektyw ostrzy bez żadnego FF/BF. Natomist w Sony takiej pewności nie ma: także w LV możesz mieć FF/BF. Czyż nie tak?

Emhyrion
30-12-2011, 14:34
Może. Z technicznego punktu widzenia masz rację. Ale żaden z moich soniaków nie miał problemów z BF FF więc rozważam ten problem teoretycznie.
Co więcej - siedząc przez dwa lata na forum Sony nie spotkałem się z głosami krytykującymi pomiar ostrości w Sony.

Freddie Chopin
30-12-2011, 14:57
D5100 to pierwszy poziom.
Pierwszy poziom to D3xxx, potem jest D5100, razem z D90...


Czyli zabawka dla poczatkujacego.
Może własnie o to jest ten bój? Że ostatecznym argumentem jest to, ze D5100 to "zabaweczka dla dziecka na komunię". Szkoda takie pierdoły czytać... Chcecie poważnej dyskusji, to skończcie z takimi tekstami.


Zwolennikow zapytam, ilu z was oprocz kita ma inne szkla.
Ja mam.


Bo ja po zapieciu N17-55 f2,8 oraz sb900 na d5100 mam problem zeby to w reku utrzymac.
"Inne szkła" to tylko zoomy ze stałym światłem za kilka tysięcy złotych? Bo jeśli taka jest definicja to w sumie nie mam innych szkieł... No ale jak przypinam 35mm f/1.8 to jakoś nie mam problemu żeby cokolwiek utrzymać, bo jest lżejszy niż "kit" 18-105. No i zapewne nigdy nie będę miał takiego obiektywu, bo jednak jest trochę zbyt drogi jak na moje amatorskie potrzeby.


50mm f1,4G z d5100 pozwala focic niemal po ciemku bez lampy.
No i kolejne szkło nie-kitowe które nic nie waży, więc gdzie ten problem?


Tak czy siak do zadnej pracy mz jako pierwsza puszka nie nadaje sie zupelnie.
Sprawa jednak sie zmienia, jesli aparat ma sluzyc tylko do focenia rodzinnego kotleta dwa razy w roku...
Podstawowy problem to chyba binarny podział świata jaki tu widać - albo aparatem się zarabia na życie, albo fotki kotleta 2x w roku. Nie zarabiam i nigdy zarabiać tym aparatem nie będę, ale za to robię nim całkiem sporo zdjęć i daje mi to sporą przyjemność, nie mówiąc już o oczywistej oczywistości w postaci utrwalania wspomnień z wyjazdów dalszych i bliższych, ale nie tylko... Niemniej jednak przez "profesjonalistów" tutejszych ("elitę" można by rzec) zaliczany jestem jedynie do kategorii "kotlet 2x do roku" i najlepiej by było, gdybym nic tu nie pisał, tylko zdjęcia obiadków robił telefonem, bo wstyd tylko przynoszę swoją plastikową zabawką zabraną siostrzeńcowi, który dostał ją na komunię od nielubianej cioci, bo dobra ciocia takiego badziewia by nie kupiła (;

Normalnie jak telenowela [;

A teksty o "zabaweczkach" można wytłumaczyć tylko zawiścią ze względu na BARDZO DOBRE parametry D5100 i BARDZO DOBRE wyniki chyba wszystkich testów i porównań. No ale tutaj jest to co najwyżej "zapasowa zabaweczka"... I nie mówimy o zawodowych fotografach.

Amator:
http://www.kenrockwell.com/tech/recommended-cameras.htm
Bzdury:
http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D90
Nieważne szczegóły:
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/698%7C0/(brand)/Nikon/(appareil2)/439%7C0/(brand2)/Nikon

4\/3!!

KamilM
30-12-2011, 15:21
Ehhh widzisz jeszcze nie zrozumiales , ze kazda funkcja D90 w stylu ustawiania wielkosci obrazka w pol sekundy jest wiekopomna i potrzebna nawet jakby uzywal jej 0,1% uzytkownikow, za to bzdury jak dodatkowe 3 miliony pikseli i wyzsze uzyteczne iso sa wszystkim calkowicie zbedne ;)

PS. No i nie zapominajmy jak wejdziesz na wesele z D5100 to cie wysmieja a d90 z gripem to juz hoho pelen profesjonalizm :D

Pierwsza część wypowiedzi: oczywiście, że dla przeciętnego kowalskiego dodatkowe kółko, przyciski będą zupełnie zbędne. Przecież ustawi AutoISO, AutoWB i ewentualnie tryb AV (o ile wie, do czego to służy) i będzie pstrykał przez większość czasu. Ponadto bez dodatkowych przycisków obędzie się większość, bo czy to na spacerze, czy to w domu nie ma potrzeby szybkiej zmiany ustawień. Dodatkowe funkcje i przyciski zaczynają mieć znaczenie podczas wykonywania zlecenia, nawet podczas sesji plenerowej, nie mówiąc już o wykonywaniu reportażu ślubnego. Uwierz, tam zmiana ustawienia w 2s szybciej, niż gdybyśmy to mieli zrobić w menu ma kolosalne znaczenie, bo niektórych chwil nie da się już odtworzyć (chrzest, ślub).

Akurat grip, to nie tylko dodatkowe zasilanie, ale przede wszystkim lepsze trzymanie całego aparatu w rękach, zwłaszcza majac podpiętą lampę.

efmk
30-12-2011, 16:20
Freddie Chopin ale co Ty chcesz uzyskać? Kogo przekonać? Uszanuj zdanie innych, inni uszanują Twoje.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/268/niekarmtrolla.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Jacek_Z
30-12-2011, 16:22
Ad. 2. No definitywnie mam problem, bo nie rozumiem po co robić zdjęcia w jakiejkolwiek innej jakości niż NAJLEPSZA....Ja czasami robię w RAW, czasami w jpg, czasmi w małym jpg. Zależy do czego te fotki.
Mówisz, że jeśli mały jpg to kupić kompakt. A po co mi kilka aparatów, jak wolę jeden ale dający mi więcej opcji.


Nie no sorry, jak MASA może być zaletą? Jak aparat zbyt lekki, to wystarczy sobie przylepić pod spodem kawałek ołowiu (przy okazji niezłe ryzykanctwo, w końcu ołów jest wręcz "zabójczy" wg aktualnych prawodawców) i już. Czemu zakładasz, że "większa waga" (choć zapewne chodzi Ci o wyważenie) jest zaletą? Dla mnie definitywnie jest wadą,masa i wyważenie - to dośc istotne. Choćby w kwestii trzymania zestawu i uniknięcia poruszenia.

Dobrze, że częściej zaczynasz używać okreslenia "dla mnie".
Potrzeby fotografów są bardzo, bardzo różne.
Można by polemizować z większością twoich stwierdzeń wypowiadanych w sposób ogólnikowy.

Na dziś mój wybór D5100 a D90 to by był D5100. Mimo wady - otwieranego LCD (bo go nie chcę, a wolę wytrzymalsze body) wolę D5100 ze względu na ISO 100 oraz na lepsze filmowanie. 4 Mpx więcej - też dobrze, lepsze DR - jeszcze istotniejsze. Jak widać - moje preferencje mogą być inne i wręcz odwrotne niż kogo innego.

d90
30-12-2011, 16:36
z mojego punktu widzenia, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze.
A pieniadze to zazdrosc. I tyle.
Dlatego wroce do tego co juz wspominalem. Zapnij N17-55 na d5100 i pogadamy. I nie mow ze nie potrzebujesz zooma. Takiego cudownego zooma kazdy potrzebuje. Duzej i dobrej lampy tez.
Wiec kup. Zapnij. Potrzymaj w reku.
Zdobedziesz doswiadczenie ktorego brakuje Ci w tej dyskusji.
Ps.
Jesli ktos nie smierdzi kasa, to nie stac go na zakupy puszki ktora bedzie wymienial za parenascie tygodni, gdy bedzie juz chcial pojsc do przodu. A takich co by nie chcieli wiecej, chyba na forum nie ma.
Pzdr.
Ps.
Gorzale kupujcie bo Nowy Rok nadciaga ;0)

prz3mo
30-12-2011, 16:37
btw - D5100 ma korektę AF?

Seeker
30-12-2011, 16:42
"Pierwszy poziom to D3xxx, potem jest D5100, razem z D90..."

To po co ten cały wątek...? ;)

Freddie Chopin
30-12-2011, 17:01
Freddie Chopin ale co Ty chcesz uzyskać? Kogo przekonać? Uszanuj zdanie innych, inni uszanują Twoje.
Tych co już mają D90 nie chcę przekonywać, bo oni już mają. Tych co mają D5100 też nie. Po prostu będę przeciwwagą dla głosów "zastanów się czego potrzebujesz i czemu akurat będzie to D90" (;


z mojego punktu widzenia, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze.
A pieniadze to zazdrosc. I tyle.
Dlatego wroce do tego co juz wspominalem. Zapnij N17-55 na d5100 i pogadamy. I nie mow ze nie potrzebujesz zooma. Takiego cudownego zooma kazdy potrzebuje. Duzej i dobrej lampy tez.
Wiec kup. Zapnij. Potrzymaj w reku.
Zdobedziesz doswiadczenie ktorego brakuje Ci w tej dyskusji.
Ps.
Jesli ktos nie smierdzi kasa, to nie stac go na zakupy puszki ktora bedzie wymienial za parenascie tygodni, gdy bedzie juz chcial pojsc do przodu. A takich co by nie chcieli wiecej, chyba na forum nie ma.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - nie stać mnie na zakup takiego obiektywu, więc nie mogę nic pisać?

4\/3!!

blackside
30-12-2011, 17:25
Kogoś kogo stać na 17-55 f2,8 stać na lepszą puszkę niż D5100. Ze swojej strony uważam że Freddie ma racje- a wypowiedzi innych szanuje ale piszą oni o ergonomi a sami nie biorą pod uwagę spora część ludzi zapinająca 18-105VR i inne "normalne szkła" ma to w "poważaniu"...
Kupa ludzi pisze tu o wyrozmumiałości i jako argumenty stawia SB-900 i odpowiednie szkła- a pisząc to zapszecza samemu sobie - bo pisząc to nie uwzględnia mnie i jak widzać wielu userów.
A dla mnie D90 wcale mega wygodne nie jest i wprzedając teksty miałem w rece :-) . Więc co pasuje 80% może 20 nie pasować.
Ile razy podnosicie tu jako przewagę szybki dostęp do balansu iso... Kurcze nie kumam -skoro pro i leci ślub to wybaczcie rozumiem że trzepie klatki w NEF , więc po co bawić się AWB ????? Iso masz pod ręką. Widziałem zdjęcia ludzi którzy śluby trzASKALI D60 i jakoś nie rzucili puszką o ścianę - więc wybaczcie ale bez przesady.
Szanujmy swoie "wole" i na siłe nie wciskajmy oblatanych banałów , bo naprawdę czytając niektóre wypowiedzi wynika że praca z tanimi puszkami jest niemal niemożliwa i co więcej wręcz obraźliwa dla jej posiadacza.
D90- odnosząc się do twojej wypowiedzi jak widzisz miałem D60 i zakupiłem D3100 więc obalam Twoj tor myślewnia. Co więcej załamie Cię co najwyżej brałbym D5100 :-) Tylko dla mnie w odrużnieniu , od wilelu kilka stówek to duża różnica <ba ponoć jest kryzys i ludzi na nic nie stać.... >. A dwa kółka mam głęboko.... i wątpie by to się zmieniło bo w jednym nic mi nie przeszkadza.

aikidudi
30-12-2011, 17:40
Ten cały wątek można streścić w kilku słowach, a mianowicie weź do ręki, pobaw się i będziesz wiedzieć który bardziej ci leży.
Jeśli poczatkujący nic nie wie to może lepiej kupić bezlusterkowca bo też są niezłe. Moja żona ma olka epl1 i jak idziemy na spacer i nie potrzebuje wykonywać jakieś szczególnej sesji to go własnie zabieram i jestem zadowolony.
Nie rozumiem po co to cale bicie piany. D5100 nie znam, a d90 miałem i dołoże swój + do tego aparatu jako sprzętu wygodnego choć nie idealnego.
Freddie Chopin jeśli rozpatrujesz zakup aparatu pod kątem matrycy to pewnie ten aparat wygrywa z d90 ale jeśli chodzi o wygodę użytkowania to właśnie 2wyświetlacz i i większy grip przemawiają na korzyść d90.
To sa oczywiście subiektywne odczucia i każdy ma prawo do trzymania swojego zdania dlatego nie rozumiem dlaczego na siłę próbujesz kogoś przekonać(taka droga "Kaczyńskiego").
Mniej emocji, a będziecie zdrowsi :)
p.s.
czy ktoś kupi d90 czy d5100 czy też co innego, najważniejsze jest by był zadowolony, ale nie na siłe bo ktoś na forum powiedział...

Freddie Chopin
30-12-2011, 17:50
To sa oczywiście subiektywne odczucia i każdy ma prawo do trzymania swojego zdania dlatego nie rozumiem dlaczego na siłę próbujesz kogoś przekonać(taka droga "Kaczyńskiego").
Zauważ, że ja właśnie pisałem od samego początku, że ergonomia nie może być rozpatrywana jako zaleta uniwersalna, bo każdemu pewnie inaczej "leży" dany aparat, za to miłośnicy D90 odtrąbiają zwycięstwo, bo przecież D90 jest wygodniejszy (w domyśle - dla każdego), a D5100 to zabawka dla dzieci na komunię i koniec.

No i nikogo nie przekonuję, bo wiem że to niemożliwe - po prostu piszę sobie, żeby całe 15 stron tego tematu nie było wielkim i bezkrytycznym wielbieniem D90, bo w końcu liczą się chyba głosy OBYDWÓCH stron, a nie tylko tych co mają zawsze racje bo mają obiektyw za 5000zł, lampę za 1500zł i generalnie o ich doświadczeniach można by nie jedną książkę napisać.

Generalnie jednak mój cel jest bliski osiągnięcia - użytkownicy D5100 zaczynają się odzywać, nie bojąc się już zakrzyczenia przez profesjonalistów posiadających D90, nazywających ich dziećmi z komunii robiącymi zdjęcia kotleta 2x w roku a potem wielce się obruszający o adekwatną odpowiedź zza przeciwnej barykady.

Po prostu coraz lepiej (;

EDIT:

btw - D5100 ma korektę AF?
Niestety - "wykastrowany" [;

4\/3!!

Seeker
30-12-2011, 18:38
"Generalnie jednak mój cel jest bliski osiągnięcia - użytkownicy D5100 zaczynają się odzywać"

Niezupełnie. Oni zaczynają się dopiero pojawiać. To relatywnie nowa puszka.

Pozwolę sobie z tego linka:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170732&page=4
podać kilka przykładów. Zestawienie z pewnością nie oddaje liczb rzeczywistych,
ale daje szkicowe pojęcie o proporcjach.
Zwróć uwagę - która półka jest bardziej oblegana jeśli chodzi o pojedyncze modele
i jakie są proporcje pomiędzy D90 i D5100.
Tych pierwszych jest 16,333... razy więcej, a na podstawie wątku
możnaby przypuszczać, że tyle samo i kto tu chce przeciwną
stronę zakrzyczeć...? ;)

Oto i statystyki:

D3000 43
D3100 61
D60 60
D40 71
D40x 15
D5000 108
D5100 30

D90 490
D70 123
D80 209
D7000 164

Teraz wyciągnij wniosek, czy dwa kółka mają znaczenie :)


PS
To nic osobistego. To rzeczywistość.

Comret
30-12-2011, 18:41
Ergonomia to dziedzina nauki zajmująca się dostosowaniem do gabarytów i wymiarów człowieka.
Robi się to w określony sposób na podstawie normatywów.

Konkludując jeśli coś nie pasuje dużej liczbie użytkowników to nie jest to ergonomiczne, jeśli mała grupa użytkowników marudzi to zazwyczaj oznacza, że są oni poza przyjętymi normatywami (kilka % społeczeństwa).

Ergonomia nie może być rozpatrywana jako zaleta uniwersalna, a co to za złota myśl?

Tak nawiasem mówiąc oba aparaty są projektowane zgodnie z zasadami ergonomii, w dzisiejszym świecie nie projektuje się bez użycia tej dziedziny.

blackside
30-12-2011, 18:52
Seeker co chcesz udowodić.. bo nie rozumiem , usilnie chcesz udowodnić swoją wyższość? Sam się wkopałeś bo napisałeś że D5100 jest nową puszką a porównujesz do straszegi i dużo starszych braci.... strzeliłeś sobie tym w kolano kolego. A jeśli nawet to co to ma znaczyć .. może to że 50% z userów D90 kupiło to body bo tak ich wystraszyłeś... a gdyby kupili D5100 to dziś chwaliliby właś nie jego. Popatrz w podpisy nawet tu na forum ilu ludzi używa D90 z kitem... :P Nie mówię że to źle, tylko taki troszkę przerost formy nad treścią.
I jeszcze jedno nie widzę na tym forum mega tasiemców na temat problemów z D3xxx/5xxx , natomiast dwa tasiemce dotyczące D90 i D7000 są- to też ma znaczenie.
Co dodać jak widzisz userów D5000 wcale już tak mało nie jest.
Dla Ciebie wnioskiem jest to że dwa kółka mają znaczenie , a dla mnie że w polsce wcale nie jest tak źle skoro ludzi stać na drogi sprzęt i drogą szklarnie . Co więcej sporo ludzi żyje z fotografi i oni faktycznie powinni kupować sprzęty im pasujące i ułatwiające im prace , tym bardziej że ich na to stać :-)
aha nasuneło mi się porównaie... Koleś jeżdzi ww polo i cieszy się , nie narzeka... ma kolege posiadającego ww golfa , który usilnie z niego się nabija i udowadnia mu jaki to ma syfiasty samochód nadający się jazdy tylko kilka razy w roku do kościoła.... na to trzeci ziomek posiadający ww sharan stoi z boku i śmieje się z obu .

Freddie Chopin
30-12-2011, 18:54
Pozwolę sobie z tego linka:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170732&page=4
Wszedłem kiedyś w tą ankietę i gdy nie znalazłem D5100 tam gdzie być powinno uznałem, że go tam nie ma w ogóle, bo pojawił się dopiero w tym roku. Dopiero kilka dni temu zauważyłem, że D5100 jest dopisane na samym dole. To też na pewno rzutuje w jakiś sposób na wyniki.


i kto tu chce przeciwną stronę zakrzyczeć...? ;)
No właśnie - pewna strona nawet nie musi się starać tej drugiej zakrzyczeć.

Jedyne statystyki które miałyby sens w kwestii tego wątku, to statystyki nowych zakupów. Ciężko raczej, żeby aparat który ukazał się kilka miesięcy temu miał nagle więcej użytkowników niż bardzo dobry aparat który ukazał się 4 lata temu...

D5100 - ogłoszony w kwietniu, przyjmijmy, że jest na rynku 9 miesięcy. D90 - koniec sierpnia 2008, więc jest na rynku 40 miesięcy. 4x dłużej. Podziel więc tą statystykę przez 4 co najmniej i tym sposobem jakiś tam wniosek można próbować wyciągnąć.


Ergonomia to dziedzina nauki zajmująca się dostosowaniem do gabarytów i wymiarów człowieka.
Robi się to w określony sposób na podstawie normatywów.

Konkludując jeśli coś nie pasuje dużej liczbie użytkowników to nie jest to ergonomiczne, jeśli mała grupa użytkowników marudzi to zazwyczaj oznacza, że są oni poza przyjętymi normatywami (kilka % społeczeństwa).

Ergonomia nie może być rozpatrywana jako zaleta uniwersalna, a co to za złota myśl?

Tak nawiasem mówiąc oba aparaty są projektowane zgodnie z zasadami ergonomii, w dzisiejszym świecie nie projektuje się bez użycia tej dziedziny.
Sam sobie odpowiedziałeś - obydwa są ergonomiczne w ogólnym znaczeniu, że np nie wyślizgną się z ręki, nie gniotą po palcach, a przyciski są w takich miejscach, żeby do nich dosięgnąć. Niemniej jednak wygłaszane w tonie uniwersalnej prawdy opinie, że "D90 lepiej leży w dłoni" są jedynie czyimiś preferencjami, ponieważ nie sądzę aby Nikon specjalnie zrobił w nowszym produkcie gorszy uchwyt. Poza tym czy któryś użytkownik D5100 marudzi na "uchwyt"? Ludzie od D90 też nie marudzą na swój sprzęt. Tak więc nie ma tu żadnej przewagi, ja nie próbuję powiedzieć, że D5100 jest pod względem trzymania lepszy, za to wy - właśnie to cały czas mówicie o D90, choć to jedynie wasza prywatna opinia.

Na pewno jednak "uniwersalną zaletą" nie jest wyższa masa.

4\/3!!

Seeker
30-12-2011, 19:07
Chyba faktycznie nie zrozumiałeś ;)

Nie dziwisz się, że mimo wyższej ceny, druga półka od dołu ma większe wzięcie?

"napisałeś że D5100 jest nową puszką a porównujesz do straszegi i dużo starszych braci.... strzeliłeś sobie tym w kolano kolego."

Porównałem w kontekście niniejszego wątku,
a jego tytuł brzmi: "D5100 czy D90".
Na ten temat toczy się (przynajmniej teoretycznie) cała dyskusja.
Gdzie tu widzisz strzał w kolano?

Poza tym nikogo nie zastrzaszałem. Jestem zadowolonym użytkownikiem D80.
Od momentu jego premiery. Chwilę wcześniej rozważałem zakup D50.
Nie mam uprzedzeń, ale znam różnice z dość długiej już praktyki.


Dodano:

"Jedyne statystyki które miałyby sens w kwestii tego wątku, to statystyki nowych zakupów. "

Szczególnie nowych zakupów modeli, których już nie ma w sprzedaży ;)
Nie przekonuje mnie to...

Jacek_Z
30-12-2011, 19:20
.. kilka dni temu zauważyłem, że D5100 jest dopisane na samym dole. To też na pewno rzutuje w jakiś sposób na wyniki....Przypomniałeś mi tym samym o czekającej mnie w styczniu robocie :)

Niestety dopisując coś do ankiety w środku roku 2011 mogę to zrobić jedynie na ostatniej pozycji (albo wcale), nie ma mozliwości przesunięcie D5100 wyżej.

Freddie Chopin
30-12-2011, 19:27
Nie dziwisz się, że mimo wyższej ceny, druga półka od dołu ma większe wzięcie?
Miała - bo wcale nie wiesz jaki będzie wynik w przyszłorocznej ankiecie. Raczej trudno było oczekiwać, żeby ludzie kupowali D5100 zanim się pojawiło, no nie?


"Jedyne statystyki które miałyby sens w kwestii tego wątku, to statystyki nowych zakupów. "

Szczególnie nowych zakupów modeli, których już nie ma w sprzedaży ;)
Nie przekonuje mnie to...
Nie rozumiem... D90 jest dostępne w sprzedaży, więc w czym problem? Nie mówię w kontexcie tamtej ankiety i modeli które w niej są, tylko mówię o tych dwóch rozgrzewających nas do czerwoności modelach - D90 i D5100 - jak wyglądały statystyki nowych zakupów od powiedzmy połowy tego roku (kiedy cena D5100 już nieco spadła, pojawiło się kilka pozytywnych testów itd.).


Niestety dopisując coś do ankiety w środku roku 2011 mogę to zrobić jedynie na ostatniej pozycji (albo wcale), nie ma mozliwości przesunięcie D5100 wyżej.
To nie zarzut, jestem tego świadomy, jednak początkowo wyszedłem z założenia, że tej pozycji tam w ogóle nie będzie skoro pojawiła się w trakcie roku 2011, więc nawet nie szukałem na samym dole [;

4\/3!!

blackside
30-12-2011, 19:29
Seeker
Z kolei Twój tok myślenia nie trafia do mnie... uważam że jak już liczyć to w liczbach powinno być ile dany model był na rynku. Chyba oczywiste jest że obecnie modele są tak szybko zastąpiane ,że podobne liczenie nie ma większego sensu. Praktycznie D60 był dostępny dwa lata na rynku jako nówka. D80 dłużej a D90 dużo dłużej... powód no na pewno popyt bo ONI tym się kierują... :p Ale oczywiste jest że skoro dany model jest na rynku od kilu lat jego userów będzie więcej- chyba się zgadzasz.
I zrozum ty wolisz wygode D80 a ja wolę wyjść i bez obaw ustawić iso 3200 i robić zdjęcia . Widziałem iso z D80 <zresztą D60 był już ciut lepszy> i zresztą sam wiesz jak wygląda 3200. Myślę ,że każdy różne grupy<ups :p> mają inne priorytety i musimy to nawzajem szanować i tyle.

Seeker
30-12-2011, 19:45
"Miała - bo wcale nie wiesz jaki będzie wynik w przyszłorocznej ankiecie. Raczej trudno było oczekiwać, żeby ludzie kupowali D5100 zanim się pojawiło, no nie?"

Mowa o D90 vs D5000 i D7000 (podobno nieudanego) vs D5100.
Tylko tu się zagapiłeś, czy jeszcze gdzieś? :)
W przypadku D80 będzie to bodajże D60, ale głowy nie dam.


"Myślę ,że każdy różne grópy mają inne priorytety i musimy to nawzajem szanować i tyle."

Temu przecież nikt nie przeczy... póki nie chcesz udowadniać, że "640 KB pamięci powinno wystarczyć każdemu".

i - na Boga - grupy ;), bo nam się Ekonet pochlasta.

d90
30-12-2011, 19:56
dodam
kolego majacy problem z akceptacja faktow...
...jesli chcesz porownywac te dwie puszki, MUSISZ wziac pod uwage jak lataja na obiektywach za trzy lub piec tysiecy. Na tym polega porownanie. Jesli nie miales w rekach jednego z aparatow, nie uzywales obiektywow a tylko kity, chocby pozlacane to jednak kity, nie sil sie na porownania.
Takie argumenty jak twoje niestety mozna sobie w buty wsadzic. Motasz ludziom ktozy szukaja porad i opinii.
Ja mialem d90 bardzo dlugo, teraz mam d5100 tylko dlatego ze mam tez d700. Wiec mam porownanie o ktorym ty nie mozesz np ze mna pogadac.
Z mojego doswiadczenia z obcowania z d90 oraz d5100 wynika ze ten drugi to zwykla zabawka. Doskonale focaca, z super iso, ale nadal to tylko zabawka z plastiku.

Jesli chcesz nadal kontynuowac dyskusje z innymi, mow o wlasnych doswiadczeniach tak jak to robie ja. Jesli chcesz wierzyc ze kit i lampa za dwadziescia zlotych zrobi za ciebie cuda, to nie ma sprawy. Jesli chcesz nam tu powiedziec, ze ci ktozy wybrali co innego niz ty, (a moze nie daj boze podpieli a wczesniej kupili szklo za te trzy tysiace ktore tak cie bola) zrobili zle...zanotowalismy to juz.
Teraz dyskusje i swoje argumenty zobrazuj fotografiami na ktore spojrzymy i powiemy....Ooooo....i wszyscy jak ty znowu kupimy kity i zapniemy je do nowiuskich d5100. Ale najpierw sie ogarnij...bo ludzie sie z ciebie smieja. Sam zobacz...
ps
wymienilem puszki tylko dlatego, ze staruszek d90 sie popsul
i ubezpieczyciel nie chcial naprawiac. Dali mi po prostu nowy aparat do wyboru.
Wybralem d5100 |(z jego fajnym iso) dla syna, ktory foci cudownym staruszkiem d40x oraz dla zony.
Za roznice w cenie doplacajac pare groszy wziolem jeszcze nintendo dsi dla syna.
Tylko dlatego zmienilem d90 na d5100.

blackside
30-12-2011, 20:34
d90, ale na Tobie świat się nie kończy- musisz to brać pod uwagę :-) Ty masz swoje ja swoje - uszanuj to :-)

d90
30-12-2011, 20:49
pod uwage nalezy brac tytul posta
a on jest :D5100 czy D90.

Jesli nie mamy doswiadczenia z tymi puszkami (obiema puszkami, nie jedna)
po prostu siedzimy na ogonku i nie piszemy glupot.
To nikomu nie pomoze.
A po to jest forum.

micz87
30-12-2011, 22:23
Cytując B. Linde "Nie chce mi się z Wami gadać" :D

Freddie Chopin
30-12-2011, 22:54
Mowa o D90 vs D5000 i D7000 (podobno nieudanego) vs D5100.
Tylko tu się zagapiłeś, czy jeszcze gdzieś? :)
W przypadku D80 będzie to bodajże D60, ale głowy nie dam.
O czym Ty w ogóle piszesz?

Z forumowiczem "d90" nie ma co pisać - nie reprezentuję odpowiedniego poziomu (finansowego), żeby móc się wypowiadać.

4\/3!!

aclam
30-12-2011, 23:08
zdecydowanie d90

ad2122
30-12-2011, 23:47
dodam
kolego majacy problem z akceptacja faktow...
...jesli chcesz porownywac te dwie puszki, MUSISZ wziac pod uwage jak lataja na obiektywach za trzy lub piec tysiecy. Na tym polega porownanie. Jesli nie miales w rekach jednego z aparatow, nie uzywales obiektywow a tylko kity, chocby pozlacane to jednak kity, nie sil sie na porownania.
...
Z mojego doswiadczenia z obcowania z d90 oraz d5100 wynika ze ten drugi to zwykla zabawka. Doskonale focaca, z super iso, ale nadal to tylko zabawka z plastiku.
Pomijając fakt, iż ta cała dyskusja jest bezsensowna, to chciałem się zapytać: dlaczego niby D5100 miałoby się gorzej dogadywać z droższymi szkiełkami? Jeśli będą to af-s'y, to w czym miałby być problem? W końcu mają ten sam moduł AF, D90 ma Expeed'a kontra Expeed II w D5100, matryca na korzyść D5100, DR lepszy w 5100 (wg recenzji).. więc o co chodzi?

krzysiozboj
31-12-2011, 00:11
Pomijając fakt, iż ta cała dyskusja jest bezsensowna, to chciałem się zapytać: dlaczego niby D5100 miałoby się gorzej dogadywać z droższymi szkiełkami? Jeśli będą to af-s'y, to w czym miałby być problem? W końcu mają ten sam moduł AF, D90 ma Expeed'a kontra Expeed II w D5100, matryca na korzyść D5100, DR lepszy w 5100 (wg recenzji).. więc o co chodzi?

Trzymanie w łapie, 105/2.8VR do gigantów nie należy a już dłużej go ponosić z D90 to zaczyna gabarytów puszki brakować (z mniejszą puszką zdjęcia da rady robić ale o dużym komforcie trzymania puszki mowy być nie moze) by solidniej złapać, dokładając cokolwiek większego czy lampę będzie jeszcze gorzej. I tu wszelka dyskusja z tymi którzy ciężkich szkieł nie podpinali na nieco dłużej jest ... jałowa. Jak zapnę 35/1.8 to jest spora puszka z malutkim szkłem i tu gabarytu D5100 nie braknie by wygodnie tym operować, zapiąć np 18-105 to moim zdaniem D90 wygodniej ale żadnego dramatu przy D5100 nie będzie, zapiąć coś o masie powiedzmy kg czy więcej to się zaczyna ...

Przy tych szkłach z ciut wyższej półki jest jeszcze ten dowcip że sporo bardzo fajnych optycznie wymaga śrubokręta, te z AFS są ale różnica cenowa spora.

edit
a szkieł nikona które wagowo podchodzą pod okolice 1 kg i są mocno kuszące trochę jest, w zasadzie wszystkie jasne zoomy i sporo ciekawych stałek.

blackside
31-12-2011, 00:25
krzysiozbu... idąc tą drogą rozumowania megazoomy powinno się podpinać pod conajmniej 4kg body... by było wygodnie. I jaby nie było znowu argument ergonomi w nawiązaniu do szkieł jakie używa jakby nie było mniejsza część ludzi posiadająca lustrzanki. Pomijam ludzi , którzy fotografią zajmują się zawodowo.

Jacek_Z
31-12-2011, 00:28
...jesli chcesz porownywac te dwie puszki, MUSISZ wziac pod uwage jak lataja na obiektywach za trzy lub piec tysiecy. Na tym polega porownanie.
......
Jesli nie miales w rekach jednego z aparatow, nie uzywales obiektywow a tylko kity, chocby pozlacane to jednak kity, nie sil sie na porownania.
Możesz mi wyjasnic co do tego mają obiektywy? Pomijając oczywistą kwestię AF-S, ale te za pare tysięcy mają AF-S i pracują na obu tych body.



Takie argumenty jak twoje niestety mozna sobie w buty wsadzic. Motasz ludziom ktozy szukaja porad i opinii.
.... mam porownanie o ktorym ty nie mozesz np ze mna pogadac.

Jesli chcesz nadal kontynuowac dyskusje z innymi, mow o wlasnych doswiadczeniach tak jak to robie ja.

Jesli chcesz wierzyc ze kit i lampa za dwadziescia zlotych zrobi za ciebie cuda, to nie ma sprawy

Teraz dyskusje i swoje argumenty zobrazuj fotografiami na ktore spojrzymy i powiemy....Ooooo....i wszyscy jak ty znowu kupimy kity i zapniemy je do nowiuskich d5100. Ale najpierw sie ogarnij...bo ludzie sie z ciebie smieja. Sam zobacz....Ja bym prosił spuścić z takiego tonu. Drugi raz prosić nie będę. I to się dotyczy kilku innych dyskutujących tu osób. Bez wywyższania się proszę.


Z mojego doswiadczenia z obcowania z d90 oraz d5100 wynika ze ten drugi to zwykla zabawka. Doskonale focaca, z super iso, ale nadal to tylko zabawka z plastiku. Z lepszym DR, mająca trochę więcej Mpx. W kilku zastosowaniach będzie więc lepszym narzędziem od D90 czy ... D300/D300s.
Odwieczny dylemat - co ważniejsze body czy matryca. Dla róznych osób co innego jest istotne. Dla reporterów - body. Dla studyjniaków - matryca.


Pomijając fakt, iż ta cała dyskusja jest bezsensowna, to chciałem się zapytać: dlaczego niby D5100 miałoby się gorzej dogadywać z droższymi szkiełkami? Jeśli będą to af-s'y, to w czym miałby być problem?

matryca na korzyść D5100, DR lepszy w 5100 (wg recenzji).. więc o co chodzi?Wiesz, ja tez nie wiem o co tu ludziom chodzi. Chyba co niektórzy się trochę zapędzili i każdy chce pokazać czyje na wierzchu.

krzysiozboj
31-12-2011, 00:31
krzysiozbu... idąc tą drogą rozumowania megazoomy powinno się podpinać pod conajmniej 4kg body... by było wygodnie. I jaby nie było znowu argument ergonomi w nawiązaniu do szkieł jakie używa jakby nie było mniejsza część ludzi posiadająca lustrzanki. Pomijam ludzi , którzy fotografią zajmują się zawodowo.

Piszesz w tym momencie głupotę bo megazoomy to zazwyczaj ... tania, plastikowa i lekka ciemnica. To po pierwsze, po drugie nie pisze o wadze a o gabarytach puszki i ja akurat doskonale będę rozumiał ludzi którzy dokładają gripa do np D300 jeśli podpinają pod niego 70(80)-200/2.8 a to akurat szkło(a) dość popularne w tym systemie, szczególnie u portretujących ślubniaków.

d90
31-12-2011, 02:28
mi tu nie chodzi o szukanie guza, o wytykanie innym, o podteksty itp
chodzi o to, ze jesli szukamy dziury w calym, jesli sa proby porownan dwoch puszek...
... to moze niech krytykuja ci, ktorzy mieli obie puszki w rekach, ale dluzej niz dwie minuty w sklepie,
lub czytajac testy na necie.

Nie jest wazne jak beda d90 i d5100 latac na szklach nikona z afs. Mozna focic w manual af i tez sie da, i tez warto.
Ale pozostaje ergonomia. Ciezar. Trzymanie w lapkach. Grip z kabelkiem...itp...
Nie ma co pisac. Moderator nie lapie o sssooo chodzi.
ps
Chcesz mnie zbanowac? Bardzo prosze. Nic zlego nie powiedzialem ani nie zrobilem.
Moze udzial w tej dyskusji jest zarezerwowany tylko dla waskiego grona.
To sorki. Nie wiedzialem. Zamilkne.
Ale nie strasz mnie.
Zrob swoje.

Jacek_Z
31-12-2011, 02:42
1. Moderator łapie o co chodzi.
2. Ergonomia nie jest najwazniejsza w sprzęcie. Jedna z cech, dla jednych ważniejsza, dla drugich drugorzędna. Całkiem sporo bdb sprzetu ma kiepską ergonomię (większość MF)
3. Przed zbanowaniem najczęciej pierw sie daje kartki. Choc ty już kiedyś dostałeś za wypowiedź podobnej "jakości".
Ja prosiłem. Nie kontynuuj wypowiedzi w tym tonie.

Seeker
31-12-2011, 03:38
O czym Ty w ogóle piszesz?

4\/3!!

Ja z kolei zupełnie nie rozumiem tego pytania (przesłania, kontekstu, czy co tam kto sobie życzy).

Wkręcacie sobie (niektórzy), że MY chcemy WAS zjeść, a jest to paranoidalne nieporozumienie.

iBartek
31-12-2011, 10:22
A ja dorzuce swoje "3 grosze" do tej dyskusji.

Jestem nowy na tym forum, bo to mój pierwszy post. Jeśli chodzi o doświadczenie fotograficzne to jest ono tylko nieznacznie lepsze od tego forumowego:-).

Kilka tygodni temu stałem przed tym własnie dylematem...czy na pierwszą lustrzankę wybrać d90 czy d5100 i muszę przyznać, że to forum bardzo mi pomogło.

Ale do rzeczy. Nie bardzo rozumiem panującą w tym wątku atmosferę...po tym co tu przeczytałem czuje, że jestem komunijnym dzieckiem, które nie ma zamiaru wydawać tysięcy na sprzęt dlatego kupiłem d5100. A ja tak nie uważam.

Wybrałem tą puszkę ponieważ zawsze byłem zwolennikiem nowych modeli...wychodzę z zalożenia, że gdyby stare modele były pozbawione wad to nikt nie wypuszczałby nowych...stąd też moja decyzja o zakupie d5100 bo jest lepszy.

Poza tym, uważam że wypowiedzi w stylu "nie masz 126 obiektywów to się nie odzywaj" są nie na miejscu. Nigdzie nie znalazłem wzmianki, że go forum profesjonalistów, tylko użytkowników nikona...więc każdy żółtodziub taki jak ja ma prawo do wygłaszania własnych opinii nawet jeżeli są one merytorycznym bełkotem:-)

A już kończąc ten niezbyt ciekawy post chciałbym dodać, że jestem bardzo zadowolony z mojej puszki, miałem możliwość testowania d7000, które jest budową bliskie d90, i jak dla mnie wygodniejsze jest d5100.

blackside
31-12-2011, 10:46
Jacku_Z- dkładnie to mam na myśli- jeden lubi Body a drugi woli lepszą matryce ... i każdy z nich ma prawo żyć obok siebie w zgodzie, bo każdy ma to na czym mu zależy :-) .

ad2122
31-12-2011, 11:57
Trzymanie w łapie, 105/2.8VR do gigantów nie należy a już dłużej go ponosić z D90 to zaczyna gabarytów puszki brakować (z mniejszą puszką zdjęcia da rady robić ale o dużym komforcie trzymania puszki mowy być nie moze) by solidniej złapać, dokładając cokolwiek większego czy lampę będzie jeszcze gorzej. I tu wszelka dyskusja z tymi którzy ciężkich szkieł nie podpinali na nieco dłużej jest ... jałowa. Jak zapnę 35/1.8 to jest spora puszka z malutkim szkłem i tu gabarytu D5100 nie braknie by wygodnie tym operować, zapiąć np 18-105 to moim zdaniem D90 wygodniej ale żadnego dramatu przy D5100 nie będzie, zapiąć coś o masie powiedzmy kg czy więcej to się zaczyna ...

Przy tych szkłach z ciut wyższej półki jest jeszcze ten dowcip że sporo bardzo fajnych optycznie wymaga śrubokręta, te z AFS są ale różnica cenowa spora.

edit
a szkieł nikona które wagowo podchodzą pod okolice 1 kg i są mocno kuszące trochę jest, w zasadzie wszystkie jasne zoomy i sporo ciekawych stałek.
krzysiozboj, wydaje mi się, że nie ma potrzeby nikogo przekonywać, a mnie na pewno, że dobry uchwyt w body, to b. ważna cecha. Jest tylko mały problem ze zdefiniowaniem, co to znaczy dobry uchwyt. Wydaje mi się, że próbuje się tu na siłę opisać coś, co jest iście subiektywnym odczuciem i z góry skazane jest na niepowodzenie. Może niektórym użytkownikom D5100 nie będzie stanowiło problemu bieganie cały dzień z zapiętym Nikkorem AF-S 70-200 mm f/2.8G ED VR II - skąd nam to wiedzieć? Ostatecznie można podpiąć battery packa za 120 zł i po problemie (przetestowane). Wydaje mi się, że najlepszą metodą oceny body pod siebie jest po prostu macanka - leży lub nie, klasyfikowanie body wg ceny podpinanych szkieł jet IMO śmieszne.
Inna sprawa, że nie każdy będzie "latał" z ciężkim obiektywem, a wówczas może się właśnie okazać, że mniejsza masa zestawu, to zaleta.

Moim zdaniem, jest wiele innych zalet D90, które pozycjonują ją jako bardziej zaawansowaną puszkę niż D5100 - co nie znaczy lepszą. Przykładowo: obsługa CLS, synchro lamp z krótkimi czasami, wizjer oraz styki pod gripa - to jest to, czego mi osobiście brakuje w D5000 i zapewne brakowałoby w D5100. Dlatego w konfrontacji ww puszek wybrałbym D90.
Z drugiej strony: lepsza matryca, bardziej dopracowany LV, natywne ISO 100, wyższe użyteczne ISO, lepsze DR mogą przekonać do D5100 innych.

A swoją drogą powtórzę to jeszcze raz: dyskusja w tym wątku zaczyna sięgać dna i już dawno stała się bezsensowną okładanką w celu udowodnienia czyjejś tam mojszości na inną mojszością ;)

Comret
31-12-2011, 12:22
Zamiast siedzieć i wypisywać tony tekstu zabirzcie swoją puszkę na spacer i zapolujcie na ciekawą ekspozycję.

To działa dużo lepiej niż argumenty na forum :).

Za to Ci co właśnie wybierają będą mieli czas na przemyślenia.
Jeżeli wybieracie z tych 2 modeli to pozostaje mi tylko zapewnić, że oba aparaty robią zdjęcia :P.

Seeker
31-12-2011, 12:55
"klasyfikowanie body wg ceny podpinanych szkieł jet IMO śmieszne."

Naprawdę nie widzisz związku...? ;)
Chodzi o skrót myślowy drogie = jasne = duże = ciężkie.

soja
31-12-2011, 13:05
wątek ma już miesiąc, jest szansa, że ilość kasy na sprzęt zmiększyła sie. Może tak pogodzić jedno i drugie i pomyśleć o D7000 :)
parametry są, uchwyt też nie gorszy niż w D90, matrycę nawet nową dalii
to tak by trochę zamącić, ale jeżeli przez miesiąc nie wybrałeś body - to może właśnie ten.

LordRamzes
31-12-2011, 13:24
pomyśleć o D7000 :)
parametry są, uchwyt też nie gorszy niż w D90, matrycę nawet nową dalii


nie............ nie myśleć.........dali...........ale............pro blemy z AF.......olejem......itd..............powinni dodać jeszcze......... pieniądze na tabletki uspokajające i zniszczone nerwy ..................... z powodu ................udowadniania usterki naszemu wspaniałemu serwisowi który twierdzi ,że wszystko jest ok.................jednym słowem nie polecam lepiej żyć spokojnie i cieszyć się życiem....


a co do wątku tak konkretnie:
ergonomia -każdy kto biega z ciężkimi szkłami typu 70-200 wie co to bolący nadgarstek itd i d90 z gripem to minimum w tym temacie
funkcjonalność - każdy kto choć raz miał do czynienia z reporterką bądz szybką akcją wie ,że 2 kółka i przyciski funkcyjne na body to coś nie do przecenienia
kasa - każdy kto boryka się z pieniędzmi a chce mieć dobre szkła wie ,że jest sporo tańszych dobrych szkieł na śrubokręt (tańszych od AF-S)

Tyle co przyszło mi do głowy , niestety przedstawicieli kastratów przybywa i zawzięcie bronią swych puszek , jednak gdyby dłużej popracowali z serią dxx i dxxx zdanie szybko by zmienili :)

Co do "leciwości " sprzętu , zawsze mnie to zastanawia jak człowiek ulega marketingowi bo skoro 3 lata temu ludzie robili świetne zdjęcia np takim d90 czy jeszcze dawniej d70,80 to czemu te puszki już zdjęć nie robią , rozumiem iso itd, ale jakoś dało się , rozumiem ,że ocieplenie klimatu ale czy to ma znaczenie w robieniu zdjęć , czy słońce słabiej świeci i potrzebujemy aż takich wartości aby stare puszki nie wyrabiały..........

blackside
31-12-2011, 14:03
Lordzie... mam rozumieć że jeździsz "maluchem" bo przecież 20 lat temu jeździł... i ludzie go kochali. Skoro można mieć coś lepszego to nie rozumiem.... a jeszcze jak jest tańsze.... :-) Lepsze oczywiście nie dla wszytkich- bo jak napisałem każdy ma inne priorytety.
Innymi słowy nie uważam że stare aparaty zdjęć nie robią lub robią gorsze- nie robią to samo co kilka lat temu , ale dziś tańsze puszki pod kilkoma wzg. są dużo lepsze . Więc jeżeli komuś zależy własnie na tych kilku ulepszeniach to wybór jest oczywisy- a gloryfikowanie sprzętu sprzed kliku lat ok, ale bez "samouwielbienia" bo naprawdę dziś najtańszy nikon pod każdym wzg. <obrazka> bije D80, który swego czasu brylował i to zasłużenie. Ale nawet po wejściu D60 okazało się że tańszy pod wzg. obrazka nie znaczy gorszy.
Co do AF-s... tańszych ok ale są przykłady szkieł z AF-s o lepszych parametrach optycznych, więc wraz z cena i silnikem idzie też lepsza optyka. Oczywiście wszystkiego nie da się zastąpić i jak ktoś ma spory bagaż szkieł bez napętu to wybór jest oczywisty.
I ostatecznie by nie wyjść na potwora niemal się z Tobą zgadzam, ale w tym że przybywa userów kastratów nie widze nic złego. A ja wierz mi gdybym miał kase i nie było szumu wokół D7000 brałbym jego. Ale niestety cena dwa razy wyższa... i do tego kupa problemów więc wybrałem najtańszy sprzet. I szkoda tylko że DR ma kiepski i dlatego troszku żałuje że dołożyłem tych 500zł do D5100. Bo miałbym ciut lepsze iso i DR dużo lepszy oraz kilka innych pierdułek... Jedyne ale D5100 to układ przycisków i tu akurat D3100 jest dużo lepsze oczywiście to moje subiektywne odczucie.

LordRamzes
31-12-2011, 14:35
Lordzie... mam rozumieć że jeździsz "maluchem" bo przecież 20 lat temu jeździł... i ludzie go kochali. Skoro można mieć coś lepszego to nie rozumiem.... a jeszcze jak jest tańsze.... :-) Lepsze oczywiście nie dla wszytkich- bo jak napisałem każdy ma inne priorytety.
Innymi słowy nie uważam że stare aparaty zdjęć nie robią lub robią gorsze- nie robią to samo co kilka lat temu , ale dziś tańsze puszki pod kilkoma wzg. są dużo lepsze . Więc jeżeli komuś zależy własnie na tych kilku ulepszeniach to wybór jest oczywisy- a gloryfikowanie sprzętu sprzed kliku lat ok, ale bez "samouwielbienia" bo naprawdę dziś najtańszy nikon pod każdym wzg. <obrazka> bije D80, który swego czasu brylował i to zasłużenie. Ale nawet po wejściu D60 okazało się że tańszy pod wzg. obrazka nie znaczy gorszy.
Co do AF-s... tańszych ok ale są przykłady szkieł z AF-s o lepszych parametrach optycznych, więc wraz z cena i silnikem idzie też lepsza optyka. Oczywiście wszystkiego nie da się zastąpić i jak ktoś ma spory bagaż szkieł bez napętu to wybór jest oczywisty.

Waść nie jeżdżę nawet maluchem tylko piechotom chodzę :) (nie ma to jak zdrowy tryb życia) i zapewniam cię ,że wbrew pozorom jest to b tani środek lokomocji a średnio robię 10km dziennie :)(ale ja jestem z innej epoki ) , co do lepszości tych waszych obrazków to tak między nami napiszcie mi ile Wy wykorzystujecie tą "lepszą " matrycę czy ślęczycie nad rawami czy możje jednak jpg , ja użytkuję d80 kiedyś teraz d90 body zarobiły na siebie i na mnie zarabiają troszkę tam coś dłubie :) niestety tylko RAW i zapewniam ,że poziom d90 jest dla amatora wystarczający a i dla tzw semi -pro będzie

blackside
31-12-2011, 14:42
Zgadzam się i popieram łazengowanie<ja rower :P> Do d90 nic nie mam ale podpinanie D70/80.... to już jednak nie to. A co do raw - masz racje i jak napisałem dlatego też dziwię się jak ktoś czepia się że D5100 nie ma balansu na body... skoro leci raw to po co mi to wogóle . Jeszcze rozumiem ustawiać później łatwiej obrobić , ale skoro leci się w programie ...??? Mówię dla mnie wysokie iso ma duże znaczenia i wolę w body mieć dobre iso 3200 niż dodatkowo kupować jasne szkło i żąglować... no zostaje sławny 17-55 f2,8 ale cena poraża -przynajmniej mnie .

LordRamzes
31-12-2011, 14:49
Zgadzam się i popieram łazengowanie<ja rower :P> Do d90 nic nie mam ale podpinanie D70/80.... to już jednak nie to. A co do raw - masz racje i jak napisałem dlatego też dziwię się jak ktoś czepia się że D5100 nie ma balansu na body... skoro leci raw to po co mi to wogóle . Jeszcze rozumiem ustawiać później łatwiej obrobić , ale skoro leci się w programie ...??? Mówię dla mnie wysokie iso ma duże znaczenia i wolę w body mieć dobre iso 3200 niż dodatkowo kupować jasne szkło i żąglować... no zostaje sławny 17-55 f2,8 ale cena poraża -przynajmniej mnie .

hmmm iso trzeba też umieć używać nieraz robiłem ślub starym d80 gdzie poza iso 800 oj było b ciężko oczywiście wszystko z lampą ale dało się , co do WB dla mnie nie ma kompletnie znaczenia bo tego przycisku nie używam ale 2 kółka oj tu mnie nikt nie przekona nawet amator robiący zdjęcie ptaka nie musi odrywać oka aby przestawić czas i przysłonę a grzebać w menu to już czas który możne zmarnować ujęcie bo ptak poleci to samo górny wyświetlacz dla mnie nie do przecenienia , radzę sobie wszystko przemyśleć po obcować trochę ze sprzętem i innymi szkłami a wszystko się wyjaśni , po prostu Kolega nie miał jeszcze do czynienia z cięzkimi szkłami i reporterką :) gdzie wygoda ( taszczenie przez 10 i więcej godzin ciężkiego szkła) oraz szybkość ma decydujące znaczenie i wcale nie chodzi mi tu o klatki/sec

blackside
31-12-2011, 15:19
masz rację i dlatego wybrałem co wybrałem bo wiem że taich szkieł używać nie będę. Leczz odrywaniem oka od wizjera by wchodzić w menu, po co, tym bardziej do zmiany przesłony/czasu. Wszystko mam pod ręką- nie rozumiem kręcę jedym kółkiem i zmieniam oba parametry. Do "menu" to wchodzę by skomensować błys co wbrew pozorom też jest szybkie bo mam pod ręką jednyk klikiem mam wszystkie parametry tylko wybieram i zmieniam. A tak naprawdę strikte w menu to są inne ustawienia typu auto iso , odszumianie itp ... wszystkie ważne parametry zmienia się po naciśnieciu jednego przycisku. Wiadomo lepiej by kilka więcej opcji było na wierzchu ale bez przesady z tym da się żyć i generalnie do zmiany ekspozycji nic nie trzeba grzebać.

Jacek_Z
31-12-2011, 15:38
..a co do wątku tak konkretnie:
ergonomia -każdy kto biega z ciężkimi szkłami typu 70-200 wie co to bolący nadgarstek itd i d90 z gripem to minimum w tym temacie ..Naprawdę sądzisz, że uzytkownicy D5100 to grupa fotografów podpinająca 70-200 do body? Tak może jest w pojedyńczych przypadkach, fotografów którzy są już bardziej wyrobieni i przeskakują na półkę wyżej.

skosiarek
31-12-2011, 15:41
masz rację i dlatego wybrałem co wybrałem bo wiem że taich szkieł używać nie będę. Leczz odrywaniem oka od wizjera by wchodzić w menu, po co, tym bardziej do zmiany przesłony/czasu. Wszystko mam pod ręką- nie rozumiem kręcę jedym kółkiem i zmieniam oba parametry. Do "menu" to wchodzę by skomensować błys co wbrew pozorom też jest szybkie bo mam pod ręką jednyk klikiem mam wszystkie parametry tylko wybieram i zmieniam. A tak naprawdę strikte w menu to są inne ustawienia typu auto iso , odszumianie itp ... wszystkie ważne parametry zmienia się po naciśnieciu jednego przycisku. Wiadomo lepiej by kilka więcej opcji było na wierzchu ale bez przesady z tym da się żyć i generalnie do zmiany ekspozycji nic nie trzeba grzebać.

Nie wiem jak jest w D3100, ale w D5000 kompensację błysku też się robi kombinacją klawiszy i kółka, bez wchodzenia do "menu" i bez odrywania oka od wizjera. Kompensację ekspozycji też. Czas i przysłonę w M również jednym kółkiem z tym, że przysłonę zmienia się kółkiem z naciśniętym klawiszem. Owszem może to nie jest tak wygodne jak dwa kółka i więcej klawiszy na body, ale po co od razu do menu? Widać, że też nie wszyscy krytykujący serię Dxxxx mieli którykolwiek z nich w ręku dłużej niż dwie minuty w sklepie :)

jare_k
31-12-2011, 15:59
Czytam i czytam któryś już z kolei serial o wyższości d90 nad d5100 i na odwrót i końca jak nie było widać tak nie widać. Prawie rok temu miałem ten sam dylemat chciałem D7000, wachałem się pomiędzy D90 a D5100 a wybrałem D5100 co dla mnie czyli fotografującego amatorsko i dla swoich potrzeb było strzałem w 10. D90 miałem przez krótki czas i powiem że nie powaliła mnie jakoś ta ergonomia i górny wyświetlacz i powiem wam dlaczego - bo amator tego nie potrzebuje, a na dowartościowanie się znam lepsze sposoby :). A idąc z drugiej strony D90 wybrałbym gdybym robił zdjęcia dla kogoś w celach zarobkowych i tutaj trafiają do mnie wszystkie te argumenty o dodatkowych przyciskach i innych takich. Więc chyba najwłaściwsze byłoby postawienie sobie przed wyborem pytania , do czego mi będzie potrzebny ten aparat ?. Najlepiej by było połączyć te dwa aparaty w jeden ..... aaa zapomniałem juz jest taki... D7000 :)

Jacek_Z
31-12-2011, 16:02
Czytam i czytam któryś już z kolei serial o wyższości d90 nad d5100 i na odwrót i końca jak nie było widać tak nie widać. Wojna taka, jakby to były body z 2 systemów - nikon vs canon. A tymczasem to dwa dość równorzędne body z nieco innym rozłożeniem zalet i wad.
Cały problem jest z ego niektórych userów.

LordRamzes
31-12-2011, 16:31
Naprawdę sądzisz, że uzytkownicy D5100 to grupa fotografów podpinająca 70-200 do body? Tak może jest w pojedyńczych przypadkach, fotografów którzy są już bardziej wyrobieni i przeskakują na półkę wyżej.

bardziej chodziło mi o dxx

krzysiozboj
31-12-2011, 17:20
Naprawdę sądzisz, że uzytkownicy D5100 to grupa fotografów podpinająca 70-200 do body? Tak może jest w pojedyńczych przypadkach, fotografów którzy są już bardziej wyrobieni i przeskakują na półkę wyżej.

Pomijając fakt że pewnie w 99% masz rację to masz świadomość że takim tekstem na swój sposób pozycjonujesz użytkowników D5100? A sporo krzyku jest właśnie o to w którym segmencie leży D5100 i do kogo adresowane.

Ja jeśli napiszę że naturalne przejście z D90 do przodu dla kogoś kto chce czegoś więcej to D300s, D7000 czy D700 a nie D5100 to ... podniesie się znów jazgot.

Freddie Chopin
31-12-2011, 17:46
Błagam... nikt nie oczekuje nazywania użytkowników D5100 "profesjonalistami" czy "zawodowcami"... "Jazgot" to był (i będzie zawsze) za szczeniackie teksty o "prezencie dla dziecka na komunię" i o fotografowaniu "2x w roku kotleta". Niemniej jednak ja tym aparatem nie zarabiam i zarabiać nigdy nie będę, raczej nigdy nie kupię sobie obiektywu 2x droższego niż ten aparat i mało mnie interesują opisy sesji ślubnych, których robić nigdy nie zamierzam. Tak jak pozostałe 99% użytkowników D5100 i 95% użytkowników D90.

4\/3!!

soja
31-12-2011, 17:49
nie............ nie myśleć.........dali...........ale............pro blemy z AF.......olejem......itd..............powinni dodać jeszcze......... pieniądze na tabletki uspokajające i zniszczone nerwy ..................... z powodu ................udowadniania usterki naszemu wspaniałemu serwisowi który twierdzi ,że wszystko jest ok.................jednym słowem nie polecam lepiej żyć spokojnie i cieszyć się życiem....

sprawdziłem [kontrolnie] czy fobia na D7K jest nadal, widzę że tak. Mam tylko nadzieję, że jest to poparte doświadzczeniem z tym body, a nie zasłyszanymi opwieściami.
Mój kupiony ponad rok temu przeszedł wraz z firmą Nikon długa drogę by dojść do bezawaryjne pracy. Ale to już inny wątek.

LordRamzes
31-12-2011, 17:56
sprawdziłem [kontrolnie] czy fobia na D7K jest nadal, widzę że tak. Mam tylko nadzieję, że jest to poparte doświadzczeniem z tym body, a nie zasłyszanymi opwieściami.
Mój kupiony ponad rok temu przeszedł wraz z firmą Nikon długa drogę by dojść do bezawaryjne pracy. Ale to już inny wątek.

ano właśnie i przez tą długą drogę można nerwicy się nabawić , niestety jest to poparte doświadczeniem ......

samson09
31-12-2011, 17:57
czy d5100 bedzie wspolpracowal np. z samyangami umc 85 czy 14mm?

Jacek_Z
31-12-2011, 18:12
A sporo krzyku jest właśnie o to w którym segmencie leży D5100 i do kogo adresowane.W jakim segmencie jest D5100 jest jasne jak słońce. Krzyk jest o to, czy to ta sama półka co D90.


Ja jeśli napiszę że naturalne przejście z D90 do przodu dla kogoś kto chce czegoś więcej to D300s, D7000 czy D700 a nie D5100 to ... podniesie się znów jazgot.Niby dlaczego. Wiadomo, że tak właśnie jest. Co nie znaczy, że D5100 jest gorszy od D90.
D5100 ma niektóre parametry (wynikające z lepszej matrycy) ciekawsze od D90/D300/D300s/D700/D3/D3s. Czy to sie komu podoba czy nie.


czy d5100 bedzie wspolpracowal np. z samyangami umc 85 czy 14mm?Co to znaczy współpracował? Nie będzie AF ;)
Nikon ma bagnet F - więc pasuje o ile samyang z tym mocowaniem. Jak samyang będzie z chipem to będą pomiary światła.

samson09
31-12-2011, 18:20
Co to znaczy współpracował? Nie będzie AF ;)
Nikon ma bagnet F - więc pasuje o ile samyang z tym mocowaniem. Jak samyang będzie z chipem to będą pomiary światła.

No i o to pytałem :)

krzysiozboj
31-12-2011, 22:10
W jakim segmencie jest D5100 jest jasne jak słońce. Krzyk jest o to, czy to ta sama półka co D90.


Cenowa ta sama, różnią się bzdetami które sprawiają że dla jednych jedno lepsze a dla drugich coś innego.
I mnie nie pisz że D5100 nie jest gorszy od D90 bo ja tego nie napisałem nigdzie i generalnie mam to gdzieś gdzie D5100 jest pozycjonowany (tu zwróciłem uwagę Tobie że takie pozycjonowanie zrobiłeś), czasem tylko nieco niesmak czuję kiedy robi się ze mnie jakiegoś "sekciarza" czy wyznawcę teorii że "to co mam jest najlepsze w całym wszechświecie".

Wkurzające też jest nieco to ze różnice między tymi zabawkami można zebrać w kilka zdań, są one dość oczywiste, na podstawie tych różnic można innym zostawiać wybór bez roztrząsania "ważniejszy drugi lcd i srubokręt czy wysokie iso" a robi się z tego tutaj prawdziwe wojny. Ten wątek to zwyczajny burdel, przepychanki słowne a nie żadne rozstrzyganie która puszka lepsza i w czym.

Na miejscu moda ja pojechałbym solidnie kartkami po biorących udział w takich pyskówkach, nawet sobie bym wlepił bo też miejscami nie odstawałem od innych.

blackside
01-01-2012, 01:59
Myślę że problematyczne stało się to iż userów dxxxx nazywają jak nazywają i wciskają pewne pewniki, które jak się okazuje są pewnikami dla pewnej grupy... Więcej szacunku i zrozumienia a zrozumiemy że te problemy są śmieszne .

Attila
01-01-2012, 14:46
Z mojego doswiadczenia z obcowania z d90 oraz d5100 wynika ze ten drugi to zwykla zabawka. Doskonale focaca, z super iso, ale nadal to tylko zabawka z plastiku.


Obie puszki mają swoje oczywiste zalety, ale pisanie, że D5100 to plastikowa zabawka dla dziecka na komunię jest nie na miejscu. Miałem sporo do czynienia z D90 i patrząc przez pryzmat tego co napisałeś, D90 to też tylko zabawka z plastiku.. ba, nawet gumę na gripie ma plastikową. Inna sprawa, że parę razy widziałem D90 w rękach 8 - 9-cio latka! Kto wie, może to był prezent na komunię :)
Chcę napisać, że takie teksty są po prostu śmieszne.

Freddie Chopin
01-01-2012, 16:03
Wcześniej ktoś pytał (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2661768&postcount=152) o zdjęcia, które pokażą wyższość D5100 nad D90. Tak więc proszę - oto jeden z lepszych kadrów jakie udało mi się zrobić tym sprzętem (+ Nikkor 35mm f/1.8). Malkontenci niech zwrócą uwagę na rozpiętość tonalną, niskie szumy, dynamikę, rozdzielczość... Spokojnie można sobie taką pracę wydrukować np na rozmiar plakatowy czy w wysokiej jakości -> 83 x 55cm w 150dpi.

http://imageshack.us/photo/my-images/502/120101144208.jpg/

Szkoda tylko, że od razu w pierwszy dzień nowego roku wykorzystałem połowę limitu (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2661409&postcount=129)... );

4\/3!!

marcus777
01-01-2012, 16:11
@Freddie Chopin

smakowało :) ?

Jeśli tak, to na zdrowie ;)

Freddie Chopin
01-01-2012, 16:14
Wiadomo - mogę sobie teraz zrobić 100% cropa tak że jeden kawałek jest większy niż mój monitor... Dobrze że mam dwa!

4\/3!!

Attila
01-01-2012, 16:51
To został Ci jeszcze jeden kotlet do zrobienia... a potem co będziesz fotografował? :D

Freddie Chopin
01-01-2012, 16:55
Niedługo idę do trzeciej klasy, więc będzie dużo nauki i nie będzie czasu na takie bezproduktywne amatorstwo [;

4\/3!!

Tom@sz
01-01-2012, 18:04
Puszki roznia sie od siebie, jedna bedzie pasowac jednym, druga innym...
Trzeba sie cieszyc ze jest wybor, a nie drzec koty o wyzszosci "jednych swiat nad drugimi"...

jaroo1
01-01-2012, 18:45
Wcześniej ktoś pytał (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2661768&postcount=152) o zdjęcia, które pokażą wyższość D5100 nad D90. Tak więc proszę - oto jeden z lepszych kadrów jakie udało mi się zrobić tym sprzętem (+ Nikkor 35mm f/1.8). Malkontenci niech zwrócą uwagę na rozpiętość tonalną, niskie szumy, dynamikę, rozdzielczość... Spokojnie można sobie taką pracę wydrukować np na rozmiar plakatowy czy w wysokiej jakości -> 83 x 55cm w 150dpi.

http://imageshack.us/photo/my-images/502/120101144208.jpg/

Szkoda tylko, że od razu w pierwszy dzień nowego roku wykorzystałem połowę limitu (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2661409&postcount=129)... );

4\/3!!

No szczeka mi padła na widok tej jakości plakatowej!!!!:lol:Poucz się robić fotki potem pokazuj przykłady...

krzysiozboj
01-01-2012, 19:04
Ktoś mi wytłumaczy co autor chciał pokazać na tym talerzu?

@Freddie Chopin

Widzę że wiekiem jesteś jeszcze bardzo młody i to by sporo tłumaczyło, na forum też dopiero co wszedłeś, mam prośbę do Ciebie - nie rób tutaj kompletnej obory, wyluzuj trochę.

blackside
01-01-2012, 19:14
krzysio... weź 3 aparaty D80 > D5100 > i D90. Idź na pole pod wieczór. Usatw każdy na iso 3200 i te same czasy trzaśnij zdjęcie i później podziel się wnioskami który wypadł najlepiej.
Zakaładając oczywiście na każde body np 18-55VR i bez statywu , bo większość amatorów i zwykłych wyjadaczy nie nosi na spacer z rozdziną torby z akcesoriami, bo są mężczyźni co wolą pod ręką mieć żone a nie 3 kg szklarni. Nie mam zamiaru nikogo obrazić , mam zamiar tylko unaocznić że każdy ma inne priorytety... jedni idą focić a inni idą na spacer z roziną. I oboje zrobią zdjęcia.
Więc nie każdy ma aspiracje do bycia PRO .. i czy Ci się to podoba czy nie tak właśnie jest.
Ja nie mam i wcale nie czuje się gorszy od tego co jest PRO-
Dla mnie najlepszy zestaw to body z odchylanym 4' LCD o dobrej rozdz. , iso nalepiej by 6400 było w pełni użyteczne, oraz DR przynajmniej na poziomie D5100 , a co do szkła najlepiej 16-250mm VR f2,0- do powiedzmy f4,5<najlepiej stałe f2,0> o właściwościach 18-105VR z wyłączeniem winetowania które w tym szkle potrafi lekko dokuczyć. W takim zestawie dla mnie wygoda może zostać niezmieniona w stosunku do D3100. I będę mega happy. Ale to tylko moje majaki :PP

krzysiozboj
01-01-2012, 20:00
krzysio... weź 3 aparaty D80 > D5100 > i D90. Idź na pole pod wieczór.....P

Gdy miałem tyle lat co Freddie to zarabiałem kamerą VHS i zenitem na imprezach (czasy jeszcze komuny u nas), możesz mi proponować co chcesz a ja Ciebie zapewniam że sensowne zdjęcia da rady robić nawet zenitem i rolką filmu iso100 (na tym kiedyś potrafiłem zarabiać), to co pokazał Freddie może rodzić tylko pytanie które wcześniej zadałem - co to jest i czemu to ma służyć?

To co wyprawia Freddie w tym wątku to niestety totalna obora i prowokowanie pyskówek. Ty natomiast nie wiem co starasz się udowodnić. Nikt chyba nie kwestionuje tego że D5100 ma świetną matrycę, D3100 co najmniej dobrą a chyba lepszą od D90 (za to choćby lcd i sposób podświetlania pkt af o pomstę do nieba w nim woła), natomiast te puszki są nieco wykastrowane i dla innych może to byc kłopot, nie pojmuję skąd i u Ciebie to zacietrzewienie by zaklinać rzeczywistość ze jest inaczej. I niestety mamy inne priorytety, nie tylko w kwestii puszek, dla Ciebie marzeniem będzie megazoom który jak najbardziej do kastrata pasuje a mnie coraz mocniej ciągnie do solidnych stałek. Ty chciałbyś lepszy, bardziej wybajerowany lcd a ja większy wizjer i pewniejszy AF. I nie mam zamiaru dowodzić Tobie że racja po mojej stronie, że moje podejście lepsze, tyle że zrozum i Ty że to co dla Ciebie istotne dla drugiego jest tylko zbędnymi bajerami, to co Ty marginalizujesz dla drugiego może być bardzo istotne. Ty mi proponujesz jakieś nocne testy a ja to mam naprawdę gdzieś, mnie frajdę zrobi 105VR który w dobrym świetle zrobi to co jest poza całkowitym zasięgiem Dxxxx z kitem.

I ja w przeciwieństwie do Ciebie potrafię drugiemu polecić D3100 czy D5100 w pewnych sytuacjach.

blackside
01-01-2012, 20:40
... wiesz co skoro racja jest po Twojej stronie to nie mamy o czym dyskutować... pamiętaj tylko że pan Kaczyński też tak uważa a przegrał kolejne wybory :-) :P .
A ostatnie zdanie jest nie wstrzelone ... bo ja nie jestem dzieckiem i wiem co piszę więc pokaż mi gdzie zawsze wciskam dxxxx ... twierdzę tylko że sporo osób na tym forum twierdzi że seriia dxxx jest syfem i nadaje się dla dzieci.
Uważam że nie zawsze każdemu na siłe trzeba wciskać D90 bo większość go ma- tyle . Jak widzisz jest sporo zadowolonych userów Dxxxx i nie są oni gorsi od Ciebie czy mnie.

Seeker
01-01-2012, 21:25
"Ktoś mi wytłumaczy co autor chciał pokazać na tym talerzu?"

Ustawiam się w kolejce, też bym chciał wiedzieć.
Przychodzi mi na myśl tylko opcja, że teraz gniot może zajmować
jeszcze więcej przestrzeni dyskowej.

d90
01-01-2012, 21:29
"Ktoś mi wytłumaczy co autor chciał pokazać na tym talerzu?"

Ustawiam się w kolejce, też bym chciał wiedzieć.
Przychodzi mi na myśl tylko opcja, że teraz gniot może zajmować
jeszcze więcej przestrzeni dyskowej.

fotka doskonale obrazuje to co chcialem wczesniej powiedziec.
Testy ( z kitem) mizernej jakosci oraz opinie takich tworcow nie moga i mie powinny stanowic zadnego odniesienia przy szukaniu odpowiedzi czy d5100 czy d90. Doskonaly przyklad fotografii ,,kotletowej,, o ktorej wspomnialem. Oraz cudny przyklad mozliwosci w/w puszki d5100 jako zobrazowanie slow i wykonanych testow.
Laczac zdjecie z argumentami autora fotki mamy nowy punkt widzenia na fotografie oraz sile slownych argumentow.
Teraz dodajmy to czego d5100 nie ma, wykorzystajmy te mozliwosci. Dodajmy tez normalne szklo i zrobmy kotleta raz jeszcze. Albo od nowa, ale swiadomie na d5100.
Po tym zdjeciu ktorym autor zobrazowal wspaniale mozliwosci puszki, osoba nowa na forum spokojnie odrzuci d5100 jako opcje zakupowa.

blackside
01-01-2012, 21:45
nie to nie ma sensu.... wy zawsze macie racje a to formum dzięki Wam jest coraz mniej sensowne. Bo tu dobre jest tylko to i to a inne jest złe- z takim podejściem ja nie będe więcej polemizował- OT

pioter m
01-01-2012, 22:16
Racja jest jak d.u.p.a - kazdy ma wlasna... Pol biedy jesli ktos sobie aparat dobrze dobral, bo moze innym tez dobrze doradzi.

Dobrze dobrany aparat to taki, ktory umozliwia sensowne uzytkowanie. Na typowych 10x15 i tych wiekszych tez, roznice bedzie trudno wylapac. Tylko ilu z was drukuje swoje wypociny?

skosiarek
01-01-2012, 22:53
Ktoś mi wytłumaczy co autor chciał pokazać na tym talerzu?

@Freddie Chopin

Widzę że wiekiem jesteś jeszcze bardzo młody i to by sporo tłumaczyło, na forum też dopiero co wszedłeś, mam prośbę do Ciebie - nie rób tutaj kompletnej obory, wyluzuj trochę.

Jak to co? Ironię :)
Czy mnie się zdaje, czy tylko ja rozumiem co autor (Freddie Chopin) miał na myśli w swoich wypowiedziach ostatnich? Może dlatego, że nie łykam wszystkiego co napisze (trzecia klasa...:)), a może dlatego, że "znam" go z innego jeszcze forum, na którym ma "trochę" więcej postów, jeśli to dla kogoś jest wykładnią wiedzy i doświadczenia...
Ponadto dodam jeszcze (żeby też coś było w temacie postu), że popieram całkowicie zdanie Freddiego i powiem tak: pozwólmy amatorowi być amatorem! Ja nim jestem, nigdy nie wyjdę poza ten poziom, mam tego świadomość i wcale mi z tym nie jest źle. Mój aparat to D5000 - czyli jeszcze bardziej demonizowane body swojego czasu, które się "ośmieliło" zbliżyć do D90.

Freddie Chopin
01-01-2012, 23:42
No takie geniusze, profesjonaliści, zawodowcy, doświadczeni przez życie, a nie rozumieją co chciało napisać/pokazać dziecko zaraz po komunii? No bez jaj - dacie się pokonać w pyskówkach drugoklasiście? <;

Przecież specjalnie wam linki wstawiłem, które tłumaczą wszystko, a jak ktoś nie rozumie, to ja dowcipu psuć tłumaczeniem nie będę - widać nie wasz poziom (tak, tak - za niski).

Jestem rozczarowany [;

EDIT @skosiarek - wg moich obliczeń poza tobą załapało co najmniej dwóch forumowiczów, ale nie załapało co najmniej czterech... Może nie posunę się tak daleko, żeby próbować zinterpretować tą statystykę...

4\/3!!

digger-gp
02-01-2012, 00:29
Bardzo trafna uwaga!
Jak widać w stopce mam oba od dyspozycji (D90 wybrany niedawno zamiast D7000), a wcześniej pstrykałem na D60 który miał bardzo podobną do d5100 obsługę i tu takie moje osobiste odczucia, mianowicie:

Tyle się pisze na tym forum właśnie o niewygodzie D5100 polegającej na schowaniu pewnych funkcji w menu.
Otóż w moim starym D60 (przy ustawieniu menu pełne, zamiast uproszczone/obrazkowe) po wciśnięciu przycisku "i" (info) na tylnym wyświetlaczu zapalały się wszystkie najważniejsze ustawienia/opcje łącznie z ustawionym dużym numerem przysłony i czasem. Wybierakiem podświetlałem odpowiednią funkcję, OK i wyświetlała mi się rozwijana lista, wybierałem odpowiednią, jeszcze raz OK i to wszystko. Po pewnym czasie niemal z zamkniętymi oczyma mogłem dokonywać zmian ISO, WB, size, expozycji, migawki, opcji lampy itp.

I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii...
Po każdej chęci zmiany jakiejś opcji zerkałem na tylny wyświetlacz żeby sprawdzić co/jak zmieniłem, a na nim nic nie wyświetla się!
oooo... jest to na górnym, ale trzeba obrócić aparat o 90st., nacisnąć ISO na tylnej ściance, kręcić wybierakiem i równocześnie patrzeć na malutki górny wyświetlacz co zmusza do wygięcia nadgarstków pod kątem 45st. i wcale nie jest to takie wygodne jakby się miało wydawać...
Moim zdaniem lepiej zmianę opcji wykonać na tylnym wyświetlaczu, wiem, wiem - baterię zżera bardziej... :-)
Górny wyświetlacz przydaje się natomiast bardzo przy foceniu ze statywu bo nie musisz klękać z tyłu.
Oczywiście doszedłem szybko do tego, że w D90 można wyświetlić również na tylnym opcje, no ale starałem się być bardziej PRO :-)

Dalej - tylny wyświetlacz w D90 jest jednolity, ok - duży i czytelny, ale w jednakowym, u mnie ustawionym niebieskim kolorze, na którego tle są jednakowe czarne napisy/czcionki. Jest to gorsze, mniej czytelne od starego D60 w którym były to podzielone na graficzne kafelki pola, a napisy to większe bardziej czytelne białe czy chyba żółte litery na ciemno/szarym tle.

No i mam teraz obecnie służbowego D5100, i zmiana opcji jest podobnie jak w moim starym D60, bardzo podobny układ tego menu na tylnym i przyciskiem "i" i powiem że całkiem fajnie mi się go używa, trochę inaczej, ale wcale nie jest tak że coś jest zagrzebane 5 poziomów wgłąb!

Wprawdzie po już jakimś miesiącu focenia D90 oswoiłem się z nim i jego "ergonomią" i teraz też bez zastanawiania się już zmieniam ISO, czy matrycowy na punktowy, ale złego słowa nie powiem na amatorskiego D5100 bo wcale nie jest gorszy w obsłudze. Używałem nawet ostatnio obu na imprezie mikołajowej: D90+18-105+SB900 (tak na oko 1,5kg) i D5100+35mm 1,8 (0,5kg) i powiem że chyba D5100 jakoś chyba częściej pstrykał niż D90, może właśnie z racji w/w wagi, a może światła trzydziestkipiątki...


SumaSumarum: to moje spostrzeżenia, mam nadzieję że komuś okażą się pomocne, uważam że nie ma co się pienić że D5100 został wykastrowany z iluś opcji i sterownie z menu - wszystko zależy co kto będzie używał i co wykorzystywał, i niech każdy wybierze co dla niego akurat jest OK i co mu bardziej przypadnie do gustu....
a przypominam tylko że szacowny kolega Fatman używał czy nawet używa D5100 i też go pytali, co jak, taki PRO jesteś i plastikowy amatorski D5100 sobie kupiłeś i po co ci to...

P.S. ISO i gotowy obrazek .jpg z D5100 są miódmalina... na D90 złego słowa nie powiem, ale lubię nikona właśnie za to że amatorom daje takie "zabawki"

Bardzo pomocna opinia... chciało by się więcej takich postów czytać na forum.nikoniarze

A całą tą żałosną pyskówkę modracja powinna wykasować (łącznie z moim obecnym wpisem)

Jacek_Z
02-01-2012, 00:48
Moderacja zamknie wątek. Miałem nadzieje,że moja obecność ostudzi temperamenty. Ostudziła, ale niedostatecznie. Nie chcę dawać napomnień, wolę zamknąć.