PDA

Zobacz pełną wersję : zamiana D50 na ?



Tomasz12006
28-11-2011, 23:46
Witajcie, postanowiłem sprzedać swoje D50 i kupić coś nowszego i stąd moje pytanie: Jaki aparat kupić abym mógł wygodnie używać obiektywów manualnych takich jak jupiter, helios, wystarczy D80 czy szukać czegoś innego.

Wozlow
28-11-2011, 23:48
Zależy to też od tego jaki masz budżet.

TOP67
28-11-2011, 23:49
Minimum to D200/300 lub D7000. Nic poniżej nie ma pomiaru światła z obiektywami bez procesora.

bognik
28-11-2011, 23:49
Jeżeli wygodnie, to na pewno nie D80. Nie ma pomiaru światła ;)

igg
29-11-2011, 00:48
A warto dla tych obiektywów...
Też mam D50 i w posiadaniu moim jest np. ukraiński Arsat 100/2.8
I do arsata dokupiłem F90 a nadal wzdycham do AF 85/1.8

Dobry wizjer i pomiar światła jest w D200, D300 itd... również w Fuji S5pro
Ale to nie są wizjery jak w porządnym analogu (choćby w tym F90 czy F100)
i komfortowo to będzie średnio.

joker333
29-11-2011, 10:40
Witajcie, postanowiłem sprzedać swoje D50 i kupić coś nowszego i stąd moje pytanie: Jaki aparat kupić abym mógł wygodnie używać obiektywów manualnych takich jak jupiter, helios, wystarczy D80 czy szukać czegoś innego.

szukaj jakiegoś Pentaksa

TOP67
29-11-2011, 10:52
Święte słowa. Bez żadnych kombinacji masz: ostrzenie do nieskończoności, pomiar światła, stabilizację i chyba potwierdzanie ostrości.

karolt
29-11-2011, 11:38
Witajcie, postanowiłem sprzedać swoje D50 i kupić coś nowszego i stąd moje pytanie: Jaki aparat kupić abym mógł wygodnie używać obiektywów manualnych takich jak jupiter, helios, wystarczy D80 czy szukać czegoś innego.

Jeszcze zależy, co fotografujesz tymi manualami, bo jeśli statyczne obrazy (a tak zakładam), to pomiar światła nie jest Ci do niczego potrzebny prawdopodobnie. Po prostu: robisz zdjęcie i patrzysz na LCD, czy jest OK. Jak nie jest - poprawiasz. Tak właśnie foci makro jeden z moich znajomych i nie zawraca sobie głowy zmienianiem aparatu na taki, który będzie mierzył światło. Z takim podejściem jak najbardziej wystarcza D80 (ale D50 w sumie też).

ad2122
29-11-2011, 13:29
Jaki aparat kupić abym mógł wygodnie używać obiektywów manualnych takich jak jupiter, helios, wystarczy D80 czy szukać czegoś innego.

szukaj jakiegoś Pentaksa

lub jako zmiennik samsunga GX-10, GX-20

joker333
29-11-2011, 19:08
w Pentaksie bedzie wszystko prócz AF z manualami (pomiar swiatła, stabilizacja, potwierdzenie ostrości)no chyba że kupi 1.7 AF konwenter Pentaksa to bedzie AF ze wszystkim :)
Nikon do czego jak czego ale do m42 to średnio sie nadaje. Głównie za sprawą braku nieskończoności z adapterem bez pogarszającego jakość elementu optycznego

klaudi
30-11-2011, 00:05
w Pentaksie bedzie wszystko prócz AF z manualami (pomiar swiatła, stabilizacja, potwierdzenie ostrości)no chyba że kupi 1.7 AF konwenter Pentaksa to bedzie AF ze wszystkim :)
Nikon do czego jak czego ale do m42 to średnio sie nadaje. Głównie za sprawą braku nieskończoności z adapterem bez pogarszającego jakość elementu optycznego


Witam,
polecam Pentaksa (jw.) lub ew. Canona - w przypadku m42 Nikon jest chyba najgorszym możliwym wyborem (chyba, że szkła mają bagnet F :))

MariuszJ
30-11-2011, 00:08
Jeżeli ktoś myśli o pstrykaniu ze starymi, manualnymi szkłami jest tylko jeden rozsądny wybór - nex.

Pieguz
26-12-2011, 15:08
Witam, ja również zastanawiam się nad ewentualną wymianą D50. Mam go już ładnych parę lat. Obiektywy jakich używam to: NIKKOR AF-S 50 mm f/1.8 (bez silniczka) oraz Sigma 10-20 F4-5.6. Rozważam obecnie dwie opcje:
1. wymienić body D50 na... D90? D7000? na pewno coś z silnikiem w body
2. zostawić D50 i zakupić V1

Czego oczekuję od aparatu? Nigdy nie byłam i nie planuję zostać profesjonalistką. Zdjęcia robię dla własnej przyjemności i ponad parametry zdjęcia cenie sobie kadr, klimat i kolory. Ostatnimi czasy zaczęło mi doskwierać noszenie ze sobą cegły jaką jest D50 (wiem, ze to i tak niewielka lustrzanka, ale z punktu widzenia kobiety z małymi dłońmi, to jest max co mogę objąć :) ). Stąd pomysł na V1, zwłaszcza, że można dokupić przejściówkę na zwykłe obiektywy Nikkora.
Lustrzankę kupiłam kiedyś, bo była to jedyna opcja wymiennej optyki, teraz, gdy pojawiła się alternatywa, mam dylemat.

Czy jako znawcy tematu możecie mi doradzić, która opcja jest rozsądniejsza? Jeśli wymieniać korpus D50, to na co? Pamiętając, że ma mieć silnik i ma być nie za wielki. Co sądzicie o V1 na potrzeby takie jak opisane powyżej, plus pozostawienie sobie D50, który cudem najnowszej techniki nie jest, ale działa i zdjęcia robi? Może macie jakieś inne sugestie?

kostek-brasil
27-12-2011, 19:18
Skoro wielkość i masa D50 Ci przeszkadza, a parametry obrazu w nim Ci odpowiadają, to na D90, czy D7000 szkoda pieniędzy. Zakup V1 i przejściówki też wydaje mi się niezbyt trafionym pomysłem. D50 to na prawdę bardzo sympatyczny aparat i dlatego sugeruję po prostu przy nim zostać. Może i jest troszkę za duży i ciężki jak na małą, kobiecą dłoń, ale swojego pozostawiłem w rodzince po zakpuie D300s bo zawsze był mi jak "brat i siostra". Teraz obsługuje go najczęściej żona i coraz lepiej sobie z tym radzi. :) Wierzę, że się jednak do nikusia D50 przyzwyczaisz. ;)

kurp
27-12-2011, 21:54
Witam. Zanim pozbędziesz się D50 wypróbuj ten inny aparat, bo potem przeważnie żałuje się obrazka jaki generował Nikon D50.

Pieguz
29-12-2011, 17:46
Do D50 już się przyzwyczailam... ma go z 3 lata :) Taki jest plan jeśli zakupić V1, to D50 zostaje dopóki śmierć nas nie rozłączy ;)
Byłam ciekawa czy jest jakiś sens zamieniać korpus na lepszy - wynika z tego, że nie ma... Chyba jestem w pułapce... Miałam szczera ochotę na moje okrągłe urodziny odswieżyć sprzęt fotograficzny, ale zdaje się, że jestem posiadaczką najbardziej "kobiecej" lustrzanki jaką Nikon wypuścił :) Kolejnego obiektywu nie zniosę, więc pozostaje wydać kasę na dobre SPA :)

Dzięki za odpowiedzi.