PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon d40x nie włącza się!!wycena serwisu 1100zł



robert4811
28-11-2011, 14:32
Witam tak jak napisałem mam problem z aparatem nikon d40x, który kupiłem pod koniec 2007 roku, używany był mniej więcej raz w tygodniu,tak naprawdę nie było żadnych problemów.Po okresie ponad roku gdy pewnego dnia chciałem porobić parę zdjęć aparat nie dawał oznak życia, bateria naładowana i nic. Aparat nie spadł, nie był zalany ani nic z takich rzeczy. Zaniosłem go do do serwisu, okazało się że gwarancja na rok, po 2 tygodnia zadzwonili do mnie i poinformowali mnie że do wymiany są obie płytki(teraz dokładnie nie pamiętam co dokładnie) bo są popalone i tak jak napisałem wycenił serwis nikona naprawę na 1100 zł. Teraz wracam do tematu bo aparat leży praktycznie nowy od ponad 2 lat i nie wiem co mam robić , proszę o pomoc, bądź jak ma ktoś dostęp do używanych części.Z góry dziękuje

darkmajin
28-11-2011, 14:37
myślisz że ile zaoszczędzisz na używanych częściach 100-200 ? kto Ci to zrobi? ile weźmie ? odpuść imo

arturmsi
28-11-2011, 14:40
ja bym szukał jakiegoś nieautoryzowanego serwisu i tam wycenił, chociaż pewnie o połowę taniej nie będzie, a za pół ceny masz takie body używane...

ad2122
28-11-2011, 16:27
kup se za te pieniążki używkę d80 ;)

robert4811
28-11-2011, 16:30
jeżeli chodzi o robote to jak juz wiem co to jest to zrobie to sam, też chodzi mi jaka może być przyczyna takiej awarii???z tego co słyszałem i czytałem to zazwyczaj tam jakieś bezpieczniki się tylko przepalają, pytanie moje to czy jest jakaś możliwość naprawy tego bez zakupu nowych całych części?

Michaelius
28-11-2011, 17:12
Jak chcesz to ci moge sprzedac moje body na czesci - lustro/migawka sie blokuje.

darkmajin
28-11-2011, 17:26
bezpieczniki :D może korek wyskoczył, teraz wszędzie elektronika Panie cuda wymieniasz całą płytkę

swoją drogą kiedyś wlutowywałem - wlutowywałem diodę smd zwykłą lutownicą niezłe jaja...

zgera
28-11-2011, 19:08
jeżeli chodzi o robote to jak juz wiem co to jest to zrobie to sam, też chodzi mi jaka może być przyczyna takiej awarii???z tego co słyszałem i czytałem to zazwyczaj tam jakieś bezpieczniki się tylko przepalają, pytanie moje to czy jest jakaś możliwość naprawy tego bez zakupu nowych całych części?

Tam nie ma żadnych bezpieczników, jeśli padła płyta to się ją wymienia, nikt teraz nie bawi się w szukanie uszkodzonego elementu bo jest to trudne bez specjalistycznego sprzętu. Wymiana całej płyty nie musi być wcale łatwa, są tam taśmy łączące różne podzespoły które można uszkodzić podczas nieumiejętnego demontażu, montażu.

wasilewk
28-11-2011, 19:22
Napisał robert4811
http://forum.nikoniarze.pl/imagesb/buttons/viewpost.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2625578#post2625578)




jeżeli chodzi o robote to jak juz wiem co to jest to zrobie to sam, też chodzi mi jaka może być przyczyna takiej awarii???z tego co słyszałem i czytałem to zazwyczaj tam jakieś bezpieczniki się tylko przepalają, pytanie moje to czy jest jakaś możliwość naprawy tego bez zakupu nowych całych części?


Ha,ha, ha !

To tak, jak byś powiedział:

"Nigdy nie latałem samolotem, ale jak ktoś mi wystartuje, to z lądowaniem sobie poradzę !"

Musisz mieć elektronikę w jednym paluszku, żeby rozpoznać układ, sposób pracy i ewentualne błędy wykonania oraz uszkodzony element i rodzaje uszkodzeń. No, czasami bez oscyloskopu ani rusz, nie wspomnę o sposobie 'lutowania' czy raczej 'klejenia' - rozrysowanie schematu to już drobnostka. Reszta to pryszcz - tyle, że godz. pracy takiego fachmana też coś kosztuje - moim zdaniem nawet prezydent tu startu nie ma. Mowi Ci to taki jeden, co się kiedyś w to bawił i powiem: teraz wolałbym ten tysiąc zapłacić i mieć z głowy.

Pzdr.

marcinc
28-11-2011, 19:31
Na forumowej giełdzie masz D40x za 500zł (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196541), a swoje body sprzedaj na części.