Zobacz pełną wersję : Wakacje 2012 -fotoekspedycja motocyklowa.
Mam chęć gdzies pojechać focić w przyszłym sezonie. Są wśród Nikoniarzy motonici chętni na jakąś fotomotoekspedycję ?
jak sie chetnie wybiore, jednak ze wzgledu na pojemnosc moto (125cc) preferuje tempo spacerowe.
ze wzdlędu na wiek i typ motonga jeżdzę "raczej" przepisowo.
gasior87
31-01-2012, 03:24
Witam serdecznie.
Ja również bardzo chętnie dopiszę się do załogi :-)
CBFa600 zwarta i gotowa!
Na wyjazdy zawsze zabieram plecaczek, co na tym forum może zostać opacznie odebrane. :-)
Fajnie, że na forum znajdzie się kilka osób łączących te jakże miłe pasje.
Pozdrawiam!!
Ps, a z racji na to, że temat już jest i może możemy go lekko zaśmiecić - cóż to za sprzęt, że wspominasz o JEGO wieku?
Dla mnie nie jest wazne czym,ważne by cieszyło duszę :). Benia sie nazywa z pod znaku smigła bawarskiej stajni R 1150 RT silver lat 9 ;)
gasior87
31-01-2012, 11:11
Ależ oczywiście, że tak, moje pytanie było sprowokowane raczej ciekawością, czemuż to ograniczeniem wypadów miałby być wiek.
Z Twojej odpowiedzi (piękna maszyna swoją drogą, która, jak uważam, sprawować się może dzielniej niż niejeden plastikowy młodzieniec) wynika raczej, iż to wiek nie Twojego motocykla, ile naszych dróg (w co też w sumie śmiem wątpić) mógłby być większym ogranicznikiem wypraw.
Gratuluję sprzętu ( sam osobiście uwielbiam tą lotniczą markę, choć blokadą przed bliższym się przyjrzeniem, w trakcie zakupu, była jednak zawsze cena :-( ).
To może pogawędzimy - gdzie taka wyprawa mogłaby się odbyć? ,Ustrzyki Górne, tour de Polongnia, blok wscodni, połódnie, Lizbona? ;-)
Oczywiście pod warunkiem, że nie miałbyś nic przeciwko uznania za kompanów dwójkę Warszawiaków :-)))
Dobra do rzeczy :) Cena motocykla BMW używanego nie jest kosmiczna (nowsze i nówki tak) .Sporo wyrzeczeń i da sie przełknać przy marnych dochodach. Mój wiek to 51 prawie ale "sie mam" jeszcze :) Ten motocykl to prezent jaki sobie zrobiłem na 50 urodziny czyli jestem młodzikiem motocyklistą, a co za tym idzie na razie preferuje "bliżej domu " :). Ograniczenia jakie mam co do tracy to drogi utwardzone. Niestety RTek to typowy turystyk i polne drogi nie dla niego. Lizbola i owszem ale jeszcze nie teraz :).
A nie myślałeś o Honda Africa Twin ? Jak byłem 1 msc w Maroku to tylko takie się tam sprawdzały, zresztą na Dakar były "można" rzec nie do zarżnięcia. Moim marzeniem to przejechanie Afryki na takim motorze ;-)
A nie myślałeś o Honda Africa Twin ? Jak byłem 1 msc w Maroku to tylko takie się tam sprawdzały, zresztą na Dakar były "można" rzec nie do zarżnięcia. Moim marzeniem to przejechanie Afryki na takim motorze ;-)
Za stary jestem do trzęsienia dupy po wertepach :) kupiłem motonga dla dziadka :) tez bym pojechał ale może jeszcze przyjdzie na to czas ;)
Nie no taki stary nie jesteś, bez przesady. Pomyśl Afryka czeka i 12k km.... nawet starsi od ciebie tą trasę pokonują w siodle !
Nie widziałem wiekszości naszego kraju :) Afryka poczeka :).
u nas nie ma takich przestrzeni, aby się oderwać od rzeczywistości i cywilizacji, wiadomo dla każdego coś innego ....
To nie tylko kwestia chęci ale i kasy. Do baku checi nie wlejesz i żyć czymś tez trzeba. Taka wyprawa to długie przygotowania i masa pieniędzy.
No niestety, ale marzenia czasem się spełniają, każdy ma jakąś wymarzoną drogę.....
u nas nie ma takich przestrzeni, aby się oderwać od rzeczywistości i cywilizacji, wiadomo dla każdego coś innego ....
a byłeś kiedyś w górach? motor trzeba zostawić...
gasior87
03-02-2012, 04:01
Motor na pół godziny ODSTAWIĆ, zdjąć kask odetchnąć - polecam bardzo fajną drogę na "przełęcz Okraj" - fantastyczne widoki i bardzo przyjemna droga.
...a następnie znów w siodło :-)
Fajnie byłoby z jakimś sponsorem się do Afryki wybrać, bo inaczej, to trzeba by ze dwa D4 sprzedać ;-))))
Rafał_Sz
03-02-2012, 23:55
Zapraszam na Ziemię :)
Ja z żoną jeździmy na motocyklach, ale szczególnie mnie interesuje coś na kształt fotoekspedycji po Polsce. Takiej na spokojnie, bez luksusów ale też bez spania po przystankach :), ze szczególnym naciskiem na kadry, miłą jazdę i spędzenia paru chwil w dobrym towarzystwie. ;)
Ja z żoną jeździmy na motocyklach, ale szczególnie mnie interesuje coś na kształt fotoekspedycji po Polsce. Takiej na spokojnie, bez luksusów ale też bez spania po przystankach :), ze szczególnym naciskiem na kadry, miłą jazdę i spędzenia paru chwil w dobrym towarzystwie. ;)
Jak w tytule "fotoekspedycja' Nie ekspedycja. Dokładnie jak mówisz. luz ,bez stresów, czas na odpoczynek w przyzwoitych warunkach i duzo kadrów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.