PDA

Zobacz pełną wersję : Adapter AF NIKON - M42



aqq123
27-11-2011, 17:56
Witam mam pod ręką dwa obiektywy z mocowaniem m42
jeden z nich to CZ 2,8/50 a drugi Helios
i zastanawiam się nad kupnem przejścia
Adapter AF NIKON - M42 NIESKOŃCZONOŚĆ
http://allegro.pl/adapter-af-nikon-m42-nieskonczonosc-dekle-i1927790169.html
co sądzicie o tej redukcji ???
są jeszcze bez soczewek i jakieś tanie
Jak nie ta to jaką polecacie ale tak żeby cenna mnie zabiła ( rozumiecie święta/prezenty )

darkmajin
27-11-2011, 18:40
kup zwykłą przejściówkę z soczewką bez cudów

bognik
27-11-2011, 18:43
Ja miałam adapter z soczewką i go sprzedałam. Zdjęcia były mydlane. A to wszystko przez soczewkę.

puciek
27-11-2011, 18:50
Adapter z soczewką ztrasznie mydli. Zwykły bez soczewki jest ok, ale nie ostrzy na nieskończoność.

aqq123
27-11-2011, 20:59
czyli taki najtańszy będzie ok
http://allegro.pl/polski-adapter-nikon-m42-flektogon-helios-i1899420520.html

puciek
27-11-2011, 21:12
Tak, powinien być ok. Heliosa też można ładnie wyjustować w zależności od wersji. Ja mam 44-2 i tego nie udało mi się wyjustować na nieskończoność ale do 2-3m można spokojnie łapać ostrość.

wasilewk
27-11-2011, 21:25
czyli taki najtańszy będzie ok
http://allegro.pl/polski-adapter-nikon-m42-flektogon-helios-i1899420520.html


Przyznam, że ten:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1927790169

wygląda niegłupio: zawsze soczewkę można wykręcić...

Pzdr.

puciek
28-11-2011, 09:41
No właśnie mam przejściówkę z soczewką. Obiektyw jest ostry od f:4, a po wykręceniu soczewki - totalne mydło. Wykręcenie nic nie daje.

wasilewk
28-11-2011, 11:13
No właśnie mam przejściówkę z soczewką. Obiektyw jest ostry od f:4, a po wykręceniu soczewki - totalne mydło. Wykręcenie nic nie daje.


Jaki obiektyw i na jakiej odległości ?

puciek
28-11-2011, 13:09
Helios 44-2, a mydło jest praktycznie na każdej odległości (nie mówię o nieskończoności, bo tam nawet nie liczyłem na to, że będzie ok) Zakupiłem zwykłą przejściówkę bez soczewki i na niej jest o niebo lepiej niż na tej z wykręconą soczewką.

wasilewk
28-11-2011, 13:13
Czytałem tu na Forum, że ten obiektyw można justować. Czyli regulacja tylną soczewką. Ale niech się wypowiedzą ci, co go mają.


Pzdr.

puciek
28-11-2011, 13:27
Zanim cokolwiek zacząłem robić z tylną soczewką w Heliosie kupiłem przejściówkę ze szkłem. Przy niższych przesłonach niż f:4 było mydło w całym zakresie łącznie z nieskończonością. Ok, pomyślałem że dodatkowa soczewka wprowadza zniekształcenia - norma. Poczytałem na forum, że można wykręcić z adapteru soczewkę i będzie on działać jak ten, bez soczewki i tak zrobiłem. Podpiąłem szkło i ..... mydło na nieskończoności i mydło przy f:4 na małych odległościach czyli gorzej niż z soczewką. Zakupiłem adapter bez soczewki i na nim było ok. Obiektyw jest w miarę ostry od f:2.8 a i przy f:2 da się zdjęcia robić - bez porównania lepiej niż na adapterze z wykręconą soczewką. Przynajmniej u mnie adapter z soczewką (po jej wykręceniu) jest nie do użycia.

ps. A samego Heliosa niestety nie udało się wyjustować na nieskończoność.

TOP67
28-11-2011, 13:30
Helios 44-2, a mydło jest praktycznie na każdej odległości (nie mówię o nieskończoności, bo tam nawet nie liczyłem na to, że będzie ok) Zakupiłem zwykłą przejściówkę bez soczewki i na niej jest o niebo lepiej niż na tej z wykręconą soczewką.

A w jaki sposób powietrze może być gorsze od powietrza? Po prostu nie możesz wyostrzyć bo ta wykręcana jest zapewne dużo grubsza. Podejdź bliżej.

puciek
28-11-2011, 13:39
Ta przejściówka z wykręconą soczewką jest faktycznie grubsza i możliwe, że dlatego nie działa tak, jak zwykła przejściówka bez soczewki. Czyli zasięg, w którym da się uzyskać ostry obraz jest mniejszy niż przy użyciu adapteru bez soczewki. Dlatego nie polecam żadnego adapteru z soczewką, bo działa on gorzej od tego bez http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2625084&postcount=8 Na nieskończoność obiektyw można wyjustować (lub prawie na nieskończoność)

Vifoto
28-11-2011, 14:58
Jest alternatywny sposób na ostrzenie do nieskończoności. Adapter bez soczewki jest cieniutki (dodatkowo ok 1mm). Z soczewką jest grubszy, po wykręceniu soczewki może służyć jako dodatkowy pierścień do makro. Adapter z soczewką jest gruby powoduje wydłużenie distace o kilka milimetrów więc musi być ujemny o kilka dioptrii co przekłada się na degradację obrazu. Można zastosować dodatkową soczewkę zakładaną na przód obiektywu dla adaptera bez soczewki. Będzie ona miała mniejszą wartość ujemną i jej negatywne skutki będą mniejsze. Tak więc mamy dobry adapter do małych odległości, a soczewkę zakładamy i używamy w razie potrzeby. Doświadczenia praktyczne wykazały że ujemne skutki stosowania dodatkowej soczewki maleją ze wzrostem ogniskowych używanych obiektywów i przymykaniem przysłony.

JacekCz
28-11-2011, 16:16
Tylko po co, jak Nikkor E-Series 1.8/50 kosztuje do 200zł ?

Vifoto
28-11-2011, 17:29
Alpinista zapytany po co idzie w góry gdzie zimno i niebezpiecznie odpowiedział: BO GÓRY PO PROSTU SĄ

JacekCz
28-11-2011, 22:09
Alpinista zapytany po co idzie w góry gdzie zimno i niebezpiecznie odpowiedział: BO GÓRY PO PROSTU SĄ

Wiesz, to jakbyś ustawiał logistykę, wypytywał o Szerpów, montował skład, robił medialny dym, po czym wszedł na Przehybę. Ja wolę mniejszym zamieszaniem gdzieś wyżej.

Przechodząc do wypowiedzi serio: nie mam nic przeciwko "jestem napaleńcem m42 i fotografuję heliosem, bo to jest wysiłek i przygoda jak restaurowanie starego Garbusa", ale urabianie nowych, że to właściwa dla nich ścieżka makro czy portretowa, to po prostu karalne oszustwo (narażenie na złe rozporządzenie majątkiem).


PS. Nie sądź, ze nie mam m42, właśnie mam, 2 Heliosy, z "dinkstem" i z preselekcyjną, Industara, (Jupka z bagnetem nie zaliczam do tej grupy) , i dlatego świadomie uważam je za nieprzydatne. Ale jak ktoś trenuje bohaterstwo NA WŁASNY RACHUNEK, jego sprawa.

wer
28-11-2011, 22:20
Alpinista zapytany po co idzie w góry gdzie zimno i niebezpiecznie odpowiedział: BO GÓRY PO PROSTU SĄ

Ale tu nie mamy alpinistyki. Tu mamy wchodzenie z bagażami na 20 piętro hotelu, mimo, że są windy.

JacekCz
28-11-2011, 22:21
Ale tu nie mamy alpinistyki. Tu mamy wchodzenie z bagażami na 20 piętro hotelu, mimo, że są windy.

Nie, "wy" okłamujecie młodych, że muszą pieszo, bo nie ma windy.

Przepraszam za "wy", mówię o pewnej postawie.

Vifoto
29-11-2011, 11:13
Z tymi górami to taki sobie żart. Skoro jest nawet Forum M-42 to jest wielu fanów tego wykorzystania obiektywów. Ja nikogo nie namawiam do tego rodzaju masochistyki. W pierwszym moim poście wskazałem tylko metodę jak w tani sposób można uzyskać nieskończoność. Mając to co w podpisie usiłowałem wykorzystać obiektywy OM do Nikona. Niestety adapter musiał mieć grubość taką że potrzebna soczewka to -5 dioptrii. A to czyniło taki adapter dobry dla obiektywów od 130mm, dla krótszych należało je mocno przymykać. Tym niemniej taki adapter bez soczewki to dobre wykorzystanie do makro. Osobiście miałem z górki (mam system Olympusa OM ze szklarnią i System 4/3). Nikon niestety najgorzej nakłonić do akceptacji nie tylko M-42

wer
29-11-2011, 21:42
Mam Zeiss 200/4 (z tych lepszy zeissów, z NRD ;) ) Obiektyw ładnie rysuje, ale nadaje się do portretu tylko. Specyficzne zastosowanie szkła. W każdym razie nie są to szkła do codziennego i ciągłego użytku.

aqq123
02-12-2011, 11:32
ale kto bogatemu zabroni wydac 25zl na adapter gdy dwa szkła w domu leżą ???
może sie czegoś nauczę może nie
spróbowac zawsze można
trzeba się przejśc po wszystkich wujkach a jeszcze pewnie jakieś ciekawe szkła się znajdą

Chogori
07-12-2011, 21:47
W temacie o manualnych stałkach zadałem takie pytanie:
Dzisiaj odziedziczyłem aparat EXA 500 z 3 szkłami: Carl Zeiss Pancolar 2/50, Carl Zeiss Flektogon 4/20 i Pentacon 4/200. Czy do tych szkieł można dokupić jakąś przejściówkę z mocowaniem do Nikon czy jestem skazany tylko na tę Exę. Posiadam Nikona D7000

Ale może to jest lepsze miejsce na takie pytanie. Przeczytanie całego tematu nic mi nie dało bo nie wiem jak się nazywa mocowanie w EXA 500

Stefan Kulibaba
07-12-2011, 21:57
Może coś takiego :http://forum.mflenses.com/viewtopic.php?t=18705 albo to :http://photo.net/classic-cameras-forum/00GtpA

wasilewk
07-12-2011, 22:33
Tam jest tak:




Short answer, not possible if you want to focus to infinity. Exakta's flange-to-film distance is shorter than Nikon's. See http://www.a1.nl/phomepag/markerink/mounts.htm (http://www.a1.nl/phomepag/markerink/mounts.htm) If you have Exakta lenses and want to use them for general photography, get an Exakta or Topcon body. Topcons are much solider. Long answer, if you want to use an Exakta-mount macro lens on a Nikon, get a Novoflex LEIEX and a Novoflex NIKLEI-K. That's what I did to use a 135/2.8 Steinheil Auto-Makro-Tele-Quinar in Exakta mount on my Nikkormat. Far focus distance was ~ 1m.




Rzeczywiście nie jest możliwe uzyskanie nieskończoności. Wynika to stąd, że w mocowaniu Nikon F odległość tylnej soczewki od matrycy wynosi 46,5mm - natomiast obiektyw z mocowaniem Exa ostro rysuje dla odległości 44,7mm. Czyli mocowanie Nikon F nie pozwala obiektywowi bardziej zbliżyć się (na 44,7mm) do matrycy, tylko trzyma go na odległości 46,5mm. Poza tym, gdyby nawet jakimś sposobem zbliżyć obiektyw z mocowaniem Exa do matrycy, to lustro będzie o tylną soczewkę zaczepiać.

Pzdr.

Vifoto
08-12-2011, 11:05
Z tych Exowych obiektywów to tylko do Nikona sensownie można wykorzystać ten 200mm. Wykorzystać można adapter M-42/Nikon (ten cienki,bez soczewki). Do niego wykonać dodatkowo mocowanie do tego obiektywu. Jeżeli to mocowanie nie będzie grubsze od 7mm to pozwoli na wykonanie zdjęć z odległości do ok 3m. Taki zestaw można wykorzystać do zabawy w makro.

Chogori
08-12-2011, 11:34
bardzo dziękuję

maciek_apocaliptic
03-01-2012, 16:41
Obiektywów na gwincie m42 jest od diobła i czasem ktoś ze znajomych ma zenita po wujku, dziadku lub w necie gdzieś napatoczymy się na ofertę jakiejś stałki za śmieszną kasę. Do ćwiczenia, eksperymentów i nauki genialna sprawa.
Adaptery są z soczewkami i bez. Bez soczewki ostrość można złapać na bardzo krótkim dystansie, więc pozostaje pogmerać w obiektywie lub kupić adapter właśnie z soczewką.
Z soczewką wystarczy przymknąć troszkę przesłonę i można się cieszyć ładnym obrazkiem. Plastyka, kontrast oddanie kolorów potrafi czasem zadziwić.
Pozostaje kwestia pomiaru światła, potwierdzenia ostrości na tzw kropkę. Jak nie masz d200, d300, d700 to zdjęcia będziesz robił/robiła na totalnego czuja co też w gruncie rzeczy wiele uczy, bo po pewnym czasie wiemy przy jakim świetle jaką migawkę, jaką dziurkę i buzia się sama uśmiecha.

Lukasz_85
05-09-2012, 14:34
Czy polecacie ten adapter M42 początkującemu użytkownikowi? Bo widzę, że jest popularny na allegro.

http://allegro.pl/adapter-nikon-m42-nieskonczonosc-mc-8powlok-bonus-i2578897117.html
(http://allegro.pl/adapter-nikon-m42-nieskonczonosc-mc-8powlok-bonus-i2578897117.html)
Adapter Nikon M42 NIESKONCZONOSC MC 8powłok +BONUS (55,00 zł)

Fludi
06-09-2012, 12:05
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że każdy się nada, bo to niby jest to samo. Tylko od innego tokarza pochodzi ;)
Poza adapterem z soczewką zakup sobie także taki bez soczewki.

JacekCz
06-09-2012, 12:57
Osobiście miałem z górki (mam system Olympusa OM ze szklarnią i System 4/3).

Jak tam naprawdę jest w 4/3 i m4/3 z chipami do przejściówek, tzw Dandelionami? Co to daje? Potwierdzenie ostrości?

puciek
06-09-2012, 13:03
Pomiar światła i potwierdzenie ostrości choć nikony i tak mają potwierdzenie z każdym szkłem w postaci zielonej kropki, a najbardziej amatorskie puchy czyli: D40/x, D60, D3000, D3100, D5100 (nie jestem pewien czy D3200 ale chyba także) i tak mają pomiar światła z każdym szkłem.

Ogryzek
06-09-2012, 13:41
A od kiedy to w nikonach serii DXX i DXXXX jest pomiar światła z manualnymi szkłami bez CPU ?

puciek
06-09-2012, 13:57
Od zawsze. Nie jest to idealne rozwiązanie tylko bug w sofcie nikona. Już była o tym mowa na tym forum. http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2299892&postcount=54

Ogryzek
06-09-2012, 14:24
Niestety ja akceptuję tylko prawidłowo funkcjonujące rozwiązania a nie atrapy :D
To jest proteza i do tego niewygodna. Ale jeśli ktoś fotografuje statyczne obrazy i ma na czas...

puciek
06-09-2012, 14:27
Wiesz, to amatorskie puszki i amatorski pomiar, ale w D50/D70(s)/D80 i D90 takiego nie ma :(

Lukasz_85
06-09-2012, 17:46
Poza adapterem z soczewką zakup sobie także taki bez soczewki.

Dzięki :) kupię taki i taki. Zobaczymy co z tego będzie.

JacekCz
07-09-2012, 10:56
Dzięki :) kupię taki i taki. Zobaczymy co z tego będzie.

Za te inwestycje miałbyś Nikona 50mm E series


Niestety ja akceptuję tylko prawidłowo funkcjonujące rozwiązania a nie atrapy :D
To jest proteza i do tego niewygodna. Ale jeśli ktoś fotografuje statyczne obrazy i ma na czas...

W pełni się zgadzam.

Ogryzek
07-09-2012, 13:47
Kupowanie adaptera z soczewką mija się z celem, jakość spada a obiektywy M42 i tak pracują beznadziejnie z cyfrówkami. Koszmarnie słaba odporność na światło kontrowe powoduje, że praca z tymi obiektywami jest możliwa tylko w idealnych warunkach a broń Boże pod światło.
Mnie Auto Revuenon 55mm f1.7 z przeróbką na nieskończoność bez użycia soczewki kosztował 40zł i myślę że to jest granica max. Potem lepiej zbierać na coś z bagnetem Nikon-F.

Lukasz_85
08-09-2012, 16:17
Za te inwestycje miałbyś Nikona 50mm E series
Nie zdążyłem jeszcze kupić :) poczekam, może ktoś będzie miał ze znajomych do przetestowania taki adapter. Bo faktycznie nie mam co wydawać ot tak kasy. Lepiej nazbierać na coś sensownego.

KrystianBaranowski
18-10-2012, 17:12
Po rekonesansie na allegro i porównaniu adapterów z tymi od Chińczyków na ibeju wyszło na to, że na allegro jest ta sama chińszczyzna. link (http://www.ebay.pl/itm/330597546522?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1497.l2649#ht_3124wt_1344) - kupiłem coś takiego, przyszło dzisiaj (po trzech tygodniach;p )

Testowałem rzekomą niechrześcijańską :D pracę tej soczewki m.in. z CZJ Flektogonem 2,4/35 przy użyciu kartek ze wzorami rozdzielczości i nie widać tu praktycznie żadnego spadku. Patrząc po histogramie, adapter dodaje nieco niebieskiego (niebieskie powłoki). Niebawem wrzucę zdjęcia.

Śmiało założę to do f90x, bo do cyfry nawet i flektogon jest za cienki w dupie przy chociażby 35/1,8g (całe szczęście kupiłem flekto za 200zł, bo patrząc na ceny u handlarzy...)

Vellar
20-11-2012, 21:50
Sory za odkop ale mama drobne pytanko gdyż każdy podaje że są problemy przy nieskończoności (adapter bez soczewki), moje pytanie brzmi czy ktoś ma doświadczenie na jaka praktyczna odległość można wyostrzyć przykładowa heliosem 44m-4, chodzi mi min o luźny portret na DX, Czy miał ktoś styczność z adapterem w wersji slim http://allegro.pl/adapter-nikon-na-m42-wersja-slim-tylko-0-7mm-i2748286489.html??

GonzoG
20-11-2012, 22:54
Helios 44M - do ok 2m, może mniej. Co do adaptera "slim" - więcej różnicy nie robi... przesunięcie mocowania obiektywu to ok 4-5mm, więc te 0.1-0.2mm na grubości, to nic.

TOP67
20-11-2012, 23:02
Tu się mylisz. Różnica to tylko 1 mm.
M42 ma 45,46 mm
Bagnet F ma 46,5 mm
Ale do tego dochodzi grubość adaptera

Vellar
20-11-2012, 23:21
czyli teoretycznie wdg. tego co gościu pisze na aukcji to adapter ma 0,7m grubości czyli w sumie mamy 1,6 mm różnicy, czyli faktycznie wtedy wyostrzy tylko na ok 2 metry? jest też adapter o grubości 0,5 mm co daje nam 1,4 mm http://allegro.pl/adapter-bagnetowy-nikon-m42-ultraslim-z-blokada-i2747062612.html tylko jak to sie ma do rzeczywistości?

puciek
20-11-2012, 23:30
Mniej więcej.... jak odkręcisz trochę tylną soczewkę i dołożysz jakąś dodatkową podkładkę pod nią, to może uzyskasz ostrość maksymalnie na 4-5m

witboy
03-05-2013, 19:52
panowie mam heliosa wyjustowanego pod nieskoczonosc ok spoko ale wiadomo jak to helios swiatlo i nagle mleko...mam teraz kilka szkiel ciekawych m42 natomiast chcialbym uzyskac wieksze pole manewru niz popiersi czy twarz...czy adapter slim 0.5 da spora roznice czy niema sie co bawic ? bo moj to jakis groby jest ten adapter

Zipacna
25-11-2019, 23:05
Kupowanie adaptera z soczewką mija się z celem, jakość spada a obiektywy M42 i tak pracują beznadziejnie z cyfrówkami. Koszmarnie słaba odporność na światło kontrowe powoduje, że praca z tymi obiektywami jest możliwa tylko w idealnych warunkach a broń Boże pod światło.
Mnie Auto Revuenon 55mm f1.7 z przeróbką na nieskończoność bez użycia soczewki kosztował 40zł i myślę że to jest granica max. Potem lepiej zbierać na coś z bagnetem Nikon-F.

Nieprawda. Z Pentax-em k-5 II taki Carl Zeiss współpracował idealnie. Zresztą z K100 tak samo, potwierdzenie ostrości działało i w manualu normalnie robiłem zdjęcia.
Z Nikonem nie wiem, bo dopiero wchodzę w system. Obiektyw został i z chęcią bym popracował na nim z D750, bo bokeh ma cudowny i w ogóle jest po prostu genialne.

33984

33985

33986