Zobacz pełną wersję : Nikon FE2
tauzen79
26-11-2011, 13:06
Witam wszystkich NIKONIARZY!
Piszę bo może ktoś mógłby mi pomóc.Trzy miesiące temu zakupiłem swoją pierwszą lustrzankę ANALOGOWĄ NIKON FE2, moje szczęście nie trwało długo ponieważ aparat wypadł mi z ręki i uderzył o beton górną częścią (kominem z gorącą stopką) w serwisie w Krakowie na ul. Czapskich pan powiedział mi, że pękła płytka ceramiczna umieszczona w tym właśnie miejscu czy ktoś może zna serwis który mógłby zreanimować mój aparat lub posiada jakiegoś dawcę organów?? proszę pomóżcie...
Witam wszystkich NIKONIARZY!
Piszę bo może ktoś mógłby mi pomóc.Trzy miesiące temu zakupiłem swoją pierwszą lustrzankę ANALOGOWĄ NIKON FE2, moje szczęście nie trwało długo ponieważ aparat wypadł mi z ręki i uderzył o beton górną częścią (kominem z gorącą stopką) w serwisie w Krakowie na ul. Czapskich pan powiedział mi, że pękła płytka ceramiczna umieszczona w tym właśnie miejscu czy ktoś może zna serwis który mógłby zreanimować mój aparat lub posiada jakiegoś dawcę organów?? proszę pomóżcie...
Ja znam...
Alegroch.pl.
To jest tak tani i tak stary aparat, że bardziej się opłaca kupić "nowy" (w sensie "inny") niż go naprawiać. Takich części się już nie magazynuje (chyba, że w Japonii), a zamienników raczej nie ma.
Chyba, że na tyle się z nim zdążyłeś zżyć, że koniecznie chcesz go naprawiać. Wiadomo, sentyment wart jest każdych pieniędzy ;)
No i FE2 nie ma chyba "komina" ;) Pewnie o obudowę zwierciadła pentagonalnego Ci chodziło. ;)
tauzen79
26-11-2011, 18:51
Dzięki wielkie łudziłem się że może coś się da zrobic..:-(
Jeśli wiesz dokładnie o jaką cześć chodzi, to poszukaj może w tym (http://stores.ebay.pl/Pro-Photo-Camera-Shop?_rdc=1) sklepie. Mają sporo części, głównie nowych do starych Nikonów.
Skibek. Ty chyba, bez obrazy, ale FE2 (http://www.stegierski.com/2009/09/zamiana.html) z jakimś innym korpusem pomyliłeś ;-) FE2 nie ma pentaluster a całkiem jasny pentapryzmat (moje D200 ze wstydu chowa się w kącie) i cenę za sam korpus ma całkiem solidną jak na takiego staruszka (ciężko dostać przeciętną sztukę za mniej niż 100 funciaków, a to tyle co F90 z 50AF lub używane d40 z kitem). Przy okazji jest to sprzęt nie do zajechania praktycznie (podobnie jak jego kuzyni FM, FE, FM2, FM3a). Sądzę, że współczesne cyfry od dawna będą na złomowisku, a te stare aparaty dalej będą robiły zdjęcia dostarczając swoim właścicielom dużo radości...
P.S.
Zaproponowałbym poszukanie jakiegoś trupka na ebayu, ale nie jest łatwo dostać dawcę, bo raczej rzadko coś się poważniej w nich psuje.
tauzen79
25-02-2012, 17:38
dzięki za słowa otuchy cały czas szukam a jeśli nie znajdę kupię inny fe2 i będę miał dawcę organów;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.