PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiana na wyższy model



Soserious
26-11-2011, 10:04
Witam,

od czerwca 2010 roku jestem posiadaczem Nikona D5000 wraz z kitowym szkłem 18-105. We wrześniu kupiłem Nikkora 50mm 1.8G. Fotografią zajmuję się amatorsko, chociaż parę sesji komercyjnych już zrobiłem, i planuję w przyszłości sobie tym dorabiać (może kiedyś śluby, ale na razie mnie to średnio kręci). Fotografia to moje największe hobby i wielka frajda. Ostatnio zauważyłem że D5000 już mi po prostu nie wystarcza (mały, brak monochromatycznego ekranu, brak śrubokręta w korpusie, ogólnie bardzo słaba ergonomia) i zastanawiam się nad przeprowadzką na wyższy model. Dodam, że robię głównie portrety, kocham fotografią uliczną, zamierzam w najbliższym czasie zająć się bardziej poważnie reporterką. Param się fotografią czarno-białą. Zaraz ktoś pewnie poleci że "i tak siedzisz tylko na Auto" więc dodam jeszcze, że używam tylko trybów MASP. Wszystkie tryby tematyczne etc są dla mnie zbędne i nigdy ich nie używałem. Tyle tytułem wstępu.

Brałem pod uwagę D7000, ale po przeczytaniu miliona stron na forum i tryliona narzekań na jego temat, postanowiłem odpuścić i zastanowić się nad czymś innym.

Aktualnie biorę pod uwagę D300/s. I tutaj moje pytanie:
Czy opłaca się dopłacać około 1000zł do ski? Filmów nie kręcę. Karty CF jakoś mogę przeboleć. W grę wchodzą oczywiście aparaty używane. Co polecacie? Dołożyć trochę kasy i zainwestować w D300s który byłby zakupem na dłuższy czas? Z drugiej strony, kupując D300 w niedługim czasie mógłbym zainwestować w 35mm 1.8 bądź w SB-700/SB-800.

Kolejna ważna sprawa. Kupując D300/s muszę najpierw sprzedać swój aparat, D5k. Raczej będę sprzedawał samo body, ponieważ kitowy 18-105 nie jest najgorszy jak na użytek amatorski, a jest całkiem uniwersalnym szkłem.

Jak uważacie? Zastanowić się jednak, sprzedać kit'a, a później kupić jakieś lepsze szkło? Landszaftów nie robię, i nie potrzebuję szerokiego kąta.

I ostatnie pytanie: Kiedy najlepiej sprzedać D5k (z kitem bądź bez)? Teraz, kiedy mam na niego jeszcze parę miesięcy gwarancji, w okolicach lutego/marca, czy w ogóle w czerwcu, kiedy skończy mi się gwarancja, ale z drugiej strony D300/s mogą potanieć? Dodam że miesiąc mogę wytrzymać bez aparatu. Do zmiany przymierzam się pod koniec grudnia/stycznia. Wiem że to jeszcze trochę czasu, ale lubię mieć porządek w głowie.

Dzięki wszystkim z góry za pomoc!

coroner
26-11-2011, 13:56
D300s w porównaniu z podstawową wersją nieco mniej szumi, mówi się o lepszych kolorach i sprawniejszym AFie. Piszesz o ślubach, więc pomocne mogą Ci być wtedy 2 sloty kart i tryb cichy.
Jeśli te cechy do Ciebie nie przemawiają, bierz podstawową wersję.
18-105 sobie zostaw, przynajmniej do czasu, aż będzie Cię stać na coś lepszego, jaśniejszego. Może jakiś Tamron 17-50, może stałka.
Co do ostatniego pytania, musisz po prostu monitorować rynek i średnie ceny sprzętu w tym stanie.

Soserious
26-11-2011, 14:00
Dzięki za pierwszą odpowiedź. Ślubów na razie nie planuję, może w przyszłości, na razie chce zająć się głównie portretem. Na D700 mnie nie stać. Pytanie: Opłaca się dopłacać tysiąc złotych do tych trzech różnic? Wiadomo, że lepiej jest to mieć niż tego nie mieć, ale sam nie wiem czy to się po prostu opłaca. Czy nie lepiej kupić D300 i za jakiś czas lampe zewnętrzną.

Mam jeszcze jedno pytanie do was. Do jakiego przebiegu polecacie brać aparat?

meehoo
26-11-2011, 14:29
Polecam ten wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=189084
Ja zmieniłem D5000 na D300 - nie żałuję ;)

Soserious
26-11-2011, 14:43
Przeczytałem cały ten wątek, ale dzięki ;) Chodzi mi głównie o to, czy opłaca się dopłacać 1000 zł do s'ki ;)

meehoo
26-11-2011, 15:20
Moim zdaniem - nie. Dwie główne zmiany to filmowanie (nie potrzebuję) i drugi slot (przydałby się ale nie za te pieniądze). Zamiast D300s wybrałbym raczej D7000.

Soserious
26-11-2011, 15:30
Dlaczego D7000? Boję się że trafie na wadliwy egzemplarz, a średnio mi się uśmiecha ciągle latać po serwisach.

deep
26-11-2011, 15:39
Poszukaj D300 z przebiegiem do 50tyś i w cenie około 2500zł. To dobry aparat a w tej cenie trudno o coś lepszego. D300s widzę tylko wtedy gdy potrzebne jest filmowanie, ale są lepsze aparaty do tego.

Grimes
26-11-2011, 15:40
D300 wiele się nie różni od s-ki. Tysiaka lepiej dołożyć do szkła. Mam D300 i śmiga jak marzenie.

ASAHI
26-11-2011, 15:46
Uważam że wystarczy D300 i reszta na szkiełko.
Co do sprzedaży aktualnego body to musisz pomyśleć kiedy będziesz kupował nowy aparat i jakoś to zgrać czasowo żeby nie było niespodzianek cenowych.

Soserious
26-11-2011, 15:54
Tak jak napisałem - aparat zamierzam sprzedawać pod koniec grudnia bądź stycznia. Wydaje mi się że to jest najlepsza opcja, ponieważ wg mnie zabiorę więcej za aparat z 5 miesięczną gwarancją, niż z gwarancją miesięczną, bądź zupełnie bez gwarancji... Słusznie? Na pewno najpierw sprzedam ten, a później będę kupował nowy. Mogę zostać bez aparatu na około miesiąc.

ASAHI
26-11-2011, 16:02
Słusznie rozumujesz. A najlepiej sprzedać go w grudniu, przed świętami..

Soserious
26-11-2011, 16:42
Dlaczego uważasz że przed świętami? Wybacz dociekliwość, po prostu chcę zabrać jak najwięcej za aparat. Przebieg to niecałe 12k, z tego co widzę, za około 1300 powinien pójść...

jfk_0001
26-11-2011, 16:43
wg mnie d7000 jest bezkonkurencyjny w tej cenie - tylko - tylko! - czasem sie trafi wadliwy egzemplarz :/. Nie przesadzajmy znow, to tylko kilka procent na rynku (ja mam jeden git, drugi serwisant :)

Nie wiem czy sie oplaca doplacac do d300s, na pewno oplaca sie doplacac do d700.

Soserious
26-11-2011, 16:45
Wiesz co, ale zawsze jest możliwość że się trafi. Szczególnie, że terez ceny D7k szaleją po tsunami w Tajlandii. I aktualnie nówka d7k jest w granicach używanej d300s...

Soserious
27-11-2011, 11:19
Może ktoś jeszcze chciałby się wypowiedzieć i mi doradzić? ;p

kostek-brasil
27-11-2011, 11:41
Jeżeli filmowanie Cię nie interesuje, to chyba najlepiej kupić D300. Brak drugiego gniazda na kartę nie powinien być dużą przeszkodą nawet na ślubach. Pomimając te dwie kwestie, różnice między D300 a D300s nie są duże. Nie mam 18-105 VR, ale podobno to bardzo przyzwoity obiektyw, więc moim zdaniem warto go zostawić. Powodzenia w zakupie i sprzedaży D5000. :wink:

coroner
28-11-2011, 00:15
wg mnie d7000 jest bezkonkurencyjny w tej cenie - tylko - tylko! - czasem sie trafi wadliwy egzemplarz :/. Nie przesadzajmy znow, to tylko kilka procent na rynku (ja mam jeden git, drugi serwisant)


No patrząc po Twoim przykładzie to jest to 50%.

qba87
28-11-2011, 20:10
Może ktoś jeszcze chciałby się wypowiedzieć i mi doradzić? ;p

Miałem D7000 - świetny aparat tylko...żeby działał...:( Miałem dość użerania się z jego AF.
Oddałem i kupiłem D300s - tego mogę Ci z czystym sumieniem gorąco polecać.

mOSAd
28-11-2011, 23:06
D300 spokojnie zapewni to, czego potrzebujesz. To jest świetna mechanicznie i ergonomicznie konstrukcja. Nie warto wydawać kasy na wersję 's', skoro nie kupujesz nowego. Czy byś wziął D90, D300, D300s, D7000 - nie ma to wielkiego znaczenia. Różnią się głównie ergonomią i systemem autofokusa. Pozostałe rzeczy to detale nie mające decydującego wpływu na jakość zdjęć przy świadomej fotografii.
Co do momentu sprzedaży i kupna, to ciężko doradzać. Generalnie ceny rosną przed końcem roku i spadają w styczniu/lutym. A potem znów rosną jak się ciepło robi i zaczyna sezon ślubny. Ale mamy do tego ostatnie kataklizmy w Azji oraz ruchomy kurs złotówki. I tu nikt nic mądrego i pewnego nie doradzi.

krzysiozboj
28-11-2011, 23:30
Mam nadzieję ze mnie ktoś zaraz nie objedzie ;) Jest jeszcze zawsze po drodze sekciarski D90 ;) Pewnie za 300-400 zł dopłaty zyskasz drugi ekranik, drugie kółko, śrubokręt i ergonomię, nie będzie szybkości D300, uszczelnień i pewności AF.

mOSAd
29-11-2011, 00:00
Ale jeżeli kogoś stać na D300, to jednak przoduje on w kwestii ergonomii i budowie nad D90. Dodatkowo ma rewelacyjny moduł AF, ze śledzeniem na ogromnym obszarze. Jeżeli ktoś fotografuje ruchome obiekty, różnica jest jednak znacząca.
D90 brałbym jedynie w dwóch przypadkach - brak kasy lub mocny nacisk na niską wagę korpusu. W dodatku jak patrzę na ceny na popularnym serwisie aukcyjnym, to różnica między D90 i D300 jest bardzo niewielka.

krzysiozboj
29-11-2011, 00:09
Różnica w cenie D90vsD300 to chyba ok tysiąca zł ale tak, jeśli stać na D300 i nie przeszkadza większa masa to ja doskonale wiem że D300 ma kilka ciekawych zalet.

Soserious
29-11-2011, 16:28
Obawiam się że przerzut z D5000 na D90 będzie dla mnie po prostu zbyt mały. Planuję zakup na troszkę dłuższy czas, więc jeśli kupię D90, to długo go już nie zmienię. Poza tym, dużo bardziej odpowiada mi ergonomia D300 ;) Dlatego przymierzam się do kupna D300. Warto brać D300 z przebiegiem około 50k? (Wiem że deklarowany przez Nikona przebieg dla D300 to 150k).

Jestem zdecydowany, biorę D300. Zaoszczędzone pieniądze w przyszłości wydam na fajne szkło, bądź lampę. Teraz tylko czekać na sprzedaż D5000 i jakąś atrakcyjną ofertę kupna D300...

bogdi64
29-11-2011, 17:32
,,,,,,, Warto brać D300 z przebiegiem około 50k? (Wiem że deklarowany przez Nikona przebieg dla D300 to 150k).

Jestem zdecydowany, biorę D300. Zaoszczędzone pieniądze w przyszłości wydam na fajne szkło, bądź lampę. Teraz tylko czekać na sprzedaż D5000 i jakąś atrakcyjną ofertę kupna D300...

300 bardzo fajny aparacik, wiele wytrzymujący (to przecież następca D200) - tylko nie wiem skąd nałogowo powielane jest stwierdzenie deklaracji nikona na przebieg 150 000, jakoś nie dotarłem do takiego źródła, z tego co kiedyś podawano, to, że POWINNA WYTRZYMAĆ - ale NIKON nie daje takowej gwarancji, nawet jeśli ci się posypie po przebiegu 5000 i po okresie gwarancji, po prostu miałeś pecha, choć potwierdzam, że to dobra decyzja
(D200 do dziś, przebieg 223 700 klapnięć ;))

Soserious
29-11-2011, 18:45
No tak, wiem że na przebieg nie jest udzielana gwarancja, po prostu pytam Was do jakiego przebiegu warto brać D300 ;) To że jeden aparat padnie po 200 tysiącach, to nie oznacza że drugi, czwarty i piętnasty też wytrzyma do 200 tysięcy (mówie oczywiscie o tym samym modelu).

Jacek_Z
29-11-2011, 21:06
.. nie wiem skąd nałogowo powielane jest stwierdzenie deklaracji nikona na przebieg 150 000, jakoś nie dotarłem do takiego źródła, z tego co kiedyś podawano, to, że POWINNA WYTRZYMAĆ - ale NIKON nie daje takowej gwarancji,150 tys podaje Nikon swoich w materiałach reklamowych - np str 9 (lub 17 w wydrukowanej wersji) tu: http://www.nikonusa.com/en_INC/IMG/Assets/Digital-SLR/2010/25432-Nikon-D300/PDF/25432_D300_brochure.pdf
Zgadza sie - nie dają gwarancji na taki przebieg.

adrian3202
30-11-2011, 22:24
jeśli wybierzesz D300 masz kartę CF i jeden slot. D300s dwa sloty SD; SDHC; jeden np;. zapisujesz w RAW drugi w JPG (jeśli robisz zawodowo, lub imprezę życia, piękna rzecz) D300s był następcą D300 i ponoć ma lepszy i szybszy AF na ile nie wiem, ale do sportu czy fotografii przyrodniczej na pewno lepiej, D300 ciężko znaleźć niewypracowany egzemplarz D300s prędzej znajdziesz z niskim przebiegiem. Generalnie jak uda ci się znaleźć piękną sztukę D300 bierz, jeśli nie to musisz dopłacić do D300s (niestety), fajnym szkiełkiem do DX jest Nikkor 35/f1.8G powinien zagościć w twoim plecaku :-).

mOSAd
01-12-2011, 01:43
Naprawdę tak ciężko znaleźć dobrego D300? Ludzie na pewno przesiadali się na D700, więc powinno tego trochę być.