PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 28-70/2.8 AF-S piszczenie silnika



artek1012
25-11-2011, 20:30
Witam wszystkich. Przeszukałem forum , może nie dość dokładnie. Mój obiektyw piszczy , w zasadzie nie obiektyw co silnik af-s. Trwa to już od 6-7 miesięcy i coraz bardziej mnie to denerwuje. Czy jest jakaś metoda na przesmarowanie czegokolwiek żeby zniwelować piszczenie ? Pytam o ten konkretny model . Czy raczej serwis NP czego wolał bym uniknąć po przeczytanych komentarzach na forum. Dziady skasują mnie 2K i jeszcze nie wiadomo co tam na grzebią . Obiektyw robi piękne zdjęcia i martwię się tym okropnie. Bardzo proszę o pomoc.

samson09
25-11-2011, 20:41
Piszczenie af-u w tym szkle raczej nie wróży nic dobrego. Zazwyczaj jest to powolne jego padanie czy jak kto woli zgon. Pisk jest niestety tego objawem. Chociaż z drugiej strony nie jest powiedziane, że obiektyw padnie jutro czy pojutrze. Równie dobrze może on chodzić jeszcze sporo czasu :)

pacyf
25-11-2011, 21:17
Piszczący silnik to zapowiedź jego rychłego zgonu. Problem w tym że serwis tego nie naprawia bo nie ma części.
Niezwykle rzadko można trafić na ten motor na ebayu, masz farta bo akurat jest TUTAJ!! (http://www.ebay.com/itm/NIKON-AF-S-28-70MM-SWM-SILENT-WAVE-MOTOR-UNIT-LENS-NEW-REPAIR-PART-/320691060112?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item4aaaad3d90#ht_1536wt_834) i to nawet w przystępnej cenie :)

Art Erie
25-11-2011, 22:09
Nie wiem dlaczego masz dwa podobne wątki ( http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196392 ), ale prócz tego co napisali powyżej koledzy, czytałem też o popiskiwaniu N 35 1,8 AF-S jeśli był dłuższy czas nieużywany.

downunder
25-11-2011, 23:25
... czytałem też o popiskiwaniu N 35 1,8 AF-S jeśli był dłuższy czas nieużywany.

Ja np. miałem swego czasu Nikkora 17-35/2.8 i też przy kilku pierwszych zdjęciach popiskiwał jeśli był dłuższy czas nieużywany. Później już chodził "cichutko".

adrian3202
25-11-2011, 23:48
Piszczący silnik to zapowiedź jego rychłego zgonu. Problem w tym że serwis tego nie naprawia bo nie ma części.
Niezwykle rzadko można trafić na ten motor na ebayu, masz farta bo akurat jest TUTAJ!! (http://www.ebay.com/itm/NIKON-AF-S-28-70MM-SWM-SILENT-WAVE-MOTOR-UNIT-LENS-NEW-REPAIR-PART-/320691060112?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item4aaaad3d90#ht_1536wt_834) i to nawet w przystępnej cenie :)

nie bardzo rozumiem? Czyli Chcesz powiedzieć że serwis tylko naprawia nowe obiektywy które się nie psują a w nosie ma szkła które wymagają serwisu? Nie no raczej całkiem normalne, w sumie to... a co tam, stare się nie psują bo ich już nie ma i nikt ich nie używa a nowe to szajs który trzeba reperować bo są do niego części ;-) i za co się płaci? Nie no luxus na maxa!

pawulon
25-11-2011, 23:56
Piszczący silnik to zapowiedź jego rychłego zgonu. Problem w tym że serwis tego nie naprawia bo nie ma części.
Niezwykle rzadko można trafić na ten motor na ebayu, masz farta bo akurat jest TUTAJ!! (http://www.ebay.com/itm/NIKON-AF-S-28-70MM-SWM-SILENT-WAVE-MOTOR-UNIT-LENS-NEW-REPAIR-PART-/320691060112?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item4aaaad3d90#ht_1536wt_834) i to nawet w przystępnej cenie :)

Brednie...


Piszczenie af-u w tym szkle raczej nie wróży nic dobrego. Zazwyczaj jest to powolne jego padanie czy jak kto woli zgon. Pisk jest niestety tego objawem. Chociaż z drugiej strony nie jest powiedziane, że obiektyw padnie jutro czy pojutrze. Równie dobrze może on chodzić jeszcze sporo czasu :smile:Brednie...

Ktoś gdzieś napisał pierdoły i teraz każdy te brednie powtarza.


Przesmarowanie układu AF w autoryzowanym serwisie Nikona to kilka stówek. Można też ewentualnie spróbować gdzie indziej.

adrian3202
26-11-2011, 00:32
Brednie...

Brednie...

Ktoś gdzieś napisał pierdoły i teraz każdy te brednie powtarza.


Przesmarowanie układu AF w autoryzowanym serwisie Nikona to kilka stówek. Można też ewentualnie spróbować gdzie indziej.

I tutaj już mogę się zgodzić, ponieważ wiadomo że jak piszczy to się coś zaciera a jak się zaciera to pracuje ciężej i z oporem a jak jest opór to trafia szlak obwód elektryczny, czyli się pali i koło się zamyka. Na twoim miejscu nie używał bym tego szkła bez zwględu na okazję, nie dotykał, w ogóle tylko wysłał do serwisu na smarowanie, czegoś tam i wygrał drugie życie dla tego obiektywu i każdego innego piszczącego [-) to ma sens.

Paweł Krystek
26-11-2011, 10:06
Witam wszystkich. Przeszukałem forum , może nie dość dokładnie. Mój obiektyw piszczy , w zasadzie nie obiektyw co silnik af-s. Trwa to już od 6-7 miesięcy i coraz bardziej mnie to denerwuje. Czy jest jakaś metoda na przesmarowanie czegokolwiek żeby zniwelować piszczenie ? Pytam o ten konkretny model . Czy raczej serwis NP czego wolał bym uniknąć po przeczytanych komentarzach na forum. Dziady skasują mnie 2K i jeszcze nie wiadomo co tam na grzebią . Obiektyw robi piękne zdjęcia i martwię się tym okropnie. Bardzo proszę o pomoc.

Pisałem już w tym innym wątku (zdublowanym), tu powtórzę:

Ja jestem w podobnej sytuacji tzn. wysłałem w tym tygodniu do serwisu na Postępu (na gwarancji) AF-S 14-24mm, który przy przejeżdzaniu pełnej skali od zera do nieskończoności wydaje właśnie taki pisk, wysokiej częstotliwości dźwięk (coś w rodzaju takiego fiu-fiu). Pomyślałem, że tak na chłopski rozum skoro AF napędzany jest ultradźwiękowo (a te częstotliwości nie są słyszalne dla ucha ludzkiego), to wydobywający się pisk może oznaczać jednak, że coś jest nie halo. Z obiektywem poza tym wszystko jest OK, ale ten dźwięk jest bardzo wyraźnie słyszalny.

Porównywałem w FJ do innych egzemplarzy i tamte pracowały normalnie (był tylko szum silnika). Po wysłaniu maila oddzwonił mi serwisant z Nikona i wypytywał, konkluzją była propozycja wysłania obiektywu do serwisu, co uczyniłem. Wcześniej czytałem na forum różne rzaeczy o tych piskach, z jednej strony, że pada silnik, z drugiej, żeby się nie przejmować.
(swoją drogą to zaczyna to już być zbyt utarty slogan "piszczy-pada" (pytanie do kogoś kto to pisze - czy doświadczyłeś takiej sytuacji osobiście?).

Ja wysłałem.

Ciekawa rzecz, którą przedstawił mi serwisant, iż praktycznie każdy nowy silnik AF-S, który sciągali do serwisu z centali (czy to NL, czy Japonii) piszczy niewiarygodnie. Tak powiedział, nie wiem czy to kwestia późniejszego wyregulowania, tunningowania, a może jak piszecie dłuższego nieużywania, choć z tym nieużywaniem to nie do końca ponieważ mam też inne obiektywy AF-S, rzadziej używane i nie piszczą. Stwierdził również, że może coś ocierać. Na razie czekam na odpowiedź, myślę że w przyszłym tygodniu coś będę wiedział.

pawulon
26-11-2011, 10:46
I tutaj już mogę się zgodzić, ponieważ wiadomo że jak piszczy to się coś zaciera a jak się zaciera to pracuje ciężej i z oporem a jak jest opór to trafia szlak obwód elektryczny, czyli się pali i koło się zamyka. Na twoim miejscu nie używał bym tego szkła bez zwględu na okazję, nie dotykał, w ogóle tylko wysłał do serwisu na smarowanie, czegoś tam i wygrał drugie życie dla tego obiektywu i każdego innego piszczącego [-) to ma sens.

Mój 17-35 zaczął popiskiwać rok po kupnie nowiutkiego w sklepie. Piszczy tylko po dłuższym okresie nieużytkowania. Trochę za bardzo dedukujesz z tym zacieraniem, spalaniem itp... bez przesady.

adrian3202
26-11-2011, 21:15
Mój 17-35 zaczął popiskiwać rok po kupnie nowiutkiego w sklepie. Piszczy tylko po dłuższym okresie nieużytkowania. Trochę za bardzo dedukujesz z tym zacieraniem, spalaniem itp... bez przesady.

autor pisze że trwa to 6-7 miesięcy, forumowicze ostrzegają że, mieli przypadki rychłego ,,zgonu'' silnika z takimi objawami, więc nie wiem czy dedukuję, wiem tyle że, powinno się zareagować nim będzie za późno.

pawulon
27-11-2011, 02:02
To trwa rok i 6-7 miesięcy. Nie ma czym sobie tyłka zawracać.

MarS
27-11-2011, 03:23
Pisałem już w tym innym wątku (zdublowanym), tu powtórzę:
(swoją drogą to zaczyna to już być zbyt utarty slogan "piszczy-pada" (pytanie do kogoś kto to pisze - czy doświadczyłeś takiej sytuacji osobiście?).

nie wiem czy to slogan czy nie, za to doświadczyłem osobiście
kupiłem paroletnia używkę 28-70 2,8 po jakims roku uzytkowania zaczął popiskiwać, nie przejmowałem się tym za mocno bo po paru "przeostrzeniach" piski były mniej piskliwe ;) i ledwo słyszalne. Obiektyw używałem mało intensywnie i taka sytuacja trwała parę miesięcy [nie pamietam dokładnie ile] aż poszedłem pofocić boks. Było parę pojedynków wiec szkło "uczciwie" pracowało przez parę godzin, w pewnym momencie przestało ostrzyc, potem znowu zaskoczyło i tak parę razy aż pod koniec imprezy zaliczyło zgon całkowity. Do naprawy wysłałem do serwisu Nikona w Berlinie ... naprawili - a dokładnie wymienili cały silnik... rachunek opiewał na kwotę coś około 620,- euro [było to dwa lata temu]

artek1012
27-11-2011, 12:17
Dziękuję za wszystkie posty. Po przeczytaniu rozbolała mnie głowa. Zadzwoniłem do serwisu Nikona . Pani przez telefon poinformowała mnie , że prawdopodobnie należy wymienić silnik af . Przedtem jednak powinni zdiagnozować problem na miejscu - tzw mydlenie oczu . Koszt wymiany podzespołu to 1750 pln. Co robić ? Wysyłać , nie wysyłać i czekać aż padnie ? Zawieźć do innego punktu żeby ewentualnie sprawdzić czy nie wystarczy nasmarować dziada , może coś tylko ociera ??? Głupi jestem i nie mam pojęcia co dalej robić :(
Jednego jestem pewien . Zaczął wydawać takie dźwięki po dłuższym leżakowaniu . Teraz skojarzyłem fakty po przeczytaniu wszystkich postów.

deep
27-11-2011, 12:22
Po co wymieniać za w czasu? Jak padnie to wymienisz. Jak ci wymienią teraz to jaką masz gwarancję że nie padnie po roku?

artek1012
27-11-2011, 12:28
No niby żadnej nie mam . W zasadzie nie mam gwarancji czy w ogóle wymienią a nie podkręcą , nasmarują i skasują za wymianę. Niestety w naszej smutnej rzeczywistości nic mnie nie zdziwi.

artek1012
27-11-2011, 12:31
Utwierdził mnie w tym przekonaniu fakt , że ktoś inny zadzwonił w tej samej sprawie i wymiana silnika miała kosztować niby nie 1750 pln a 700-800 pln. Wierzyć się nie chce.

pawulon
27-11-2011, 12:36
Dziękuję za wszystkie posty. Po przeczytaniu rozbolała mnie głowa. Zadzwoniłem do serwisu Nikona . Pani przez telefon poinformowała mnie , że prawdopodobnie należy wymienić silnik af . Przedtem jednak powinni zdiagnozować problem na miejscu - tzw mydlenie oczu . Koszt wymiany podzespołu to 1750 pln. Co robić ? Wysyłać , nie wysyłać i czekać aż padnie ? Zawieźć do innego punktu żeby ewentualnie sprawdzić czy nie wystarczy nasmarować dziada , może coś tylko ociera ??? Głupi jestem i nie mam pojęcia co dalej robić :(
Jednego jestem pewien . Zaczął wydawać takie dźwięki po dłuższym leżakowaniu . Teraz skojarzyłem fakty po przeczytaniu wszystkich postów.

To ciekawe bo mnie w serwisie Nikona powiedzieli zupełnie co innego... Że wystarczy przesmarować... Ja bym sobie darował serwis Nikona. Zarezerwuj termin u Pana Szczepana.

artek1012
27-11-2011, 12:48
Pan Szczepan ? Pierwsze słyszę . Czy to jakiś sprawdzony i uczciwy fachowiec w tej materii ? Mam nadzieję , że nie narażam się na śmieszność zadając te pytania. Gościa nie znam a kto pyta nie błądzi.

pawulon
27-11-2011, 12:58
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=122913

artek1012
27-11-2011, 19:28
Ostatnia wypowiedź bez tekstu w końcu poprawiła moje samopoczucie . Widzę światełko w tunelu . Dziękuję.

pawulon
27-11-2011, 19:37
Pogorszy ci się samopoczucie gdy dowiesz się że najbliższy wolny termin będzie w lutym :)

sebar1
27-11-2011, 23:23
Jeszcze bardziej mu się pogorszy jak się naczeka do lutego a potem dowie od Pana Szczepana, że nie bardzo może mu pomóc.
Trzymam właśnie w ręku silnik od N28-70 i tu się niczego nie smaruje, reguluje itp.
ba, jego rozebranie to już wyzwanie...
Piszczenie silnika świadczy o jego wyeksploatowaniu lub uszkodzeniu.
Naprawa polega na wymianie silnika bowiem występuje on jako jeden kompletny element.
Poprzedni właściciel mojego N28-70 przerabiał ten temat z serwisem Nikona jak i niezależnymi serwisami panów "złota rączka". Najtaniej za nowy silnik powiedzieli mu w Opto-technice i tam go wymienił.
Naprawa a w zasadzie sprowadzenie silnika trwało niecałe dwa miesiące i kosztowało 1170 PLN.
Plus z tego taki, że kupił sobie N24-70 bo mu obiektyw był potrzebny a ja odkupiłem N28-70 z nowym silnikiem... :wink:
Oczywiście regeneracja zapewne jest możliwa ale biorąc pod uwagę jak to jest precyzyjny mechanizm i jaki mamy kłopot z częściami oraz co najważniejsze, brak gwarancji na powodzenie operacji ja bym sobie "naprawy" odpuścił.

pawulon
27-11-2011, 23:31
Ja tam nie wiem czy tam sie coś smaruje czy nie, opieram sie na tym co mi powiedział pan w serwisie, a on mi powiedział o jakimś zagęszczaniu czy tam wymianie smaru. No to albo mi jakiś kit wciskał, albo rzeczywiści tam jest jakiś smar.
Poza tym mój 17-35 nie jest uszkodzony, poza tym ma zaledwie 2 lata i piszczy od roku, wiec ani nie jest zepsuty ani wyeksploatowany.

deep
27-11-2011, 23:38
Może panu serwisantowi chodziło o przesmarowanie prowadnic od grupy soczewek odpowiedzialnych od AFu. Jeśli one się zacierają to silnik ma większy opór i dlatego może popiskiwać. Na to samo może wskazywać to że szkło jak poleży to potem popiskuje a jak pochodzi troszkę to nie.

pawulon
27-11-2011, 23:53
Nie no to jakaś masakra, każdy ma swoją teorie na temat popiskiwania silnika. A przed chwilą się dowiedzieliśmy że piszczenie silnika może nie być winą silnika.

sebar1
27-11-2011, 23:54
poza tym ma zaledwie 2 lata i piszczy od roku, wiec ani nie jest zepsuty ani wyeksploatowany.

to nowe rzeczy się nie psują?
ten pierścień, który się obraca dociskany jest do silnika takimi blaszkami, które działają jak sprężyny.
Pisk ustępuje jeśli ja tym blaszkom/sprężynom "pomogę" i odsunę pierścienie od siebie.
Są jeszcze trzy plastikowe rolki ale grama smaru tu nigdzie nie widzę.

artek1012
28-11-2011, 14:01
Widzę ,że najlepiej będzie jak kupię WD-40 zakleję taśmą szkła i polecę sprayem po całości :)

artek1012
28-11-2011, 14:14
Dzwoniłem do opto techniki . Wymiana 1500 , czas 4 tygodnie. To tak dla jasności gdyby ktoś miał podobny problem.

TOP67
28-11-2011, 15:59
Ja jeszcze raz powtórzę. Silnika SWM się nie smaruje, bo to dla niego zabójcze. Smarować można prowadnice itp. Sam silnik nie jest w zasadzie skomplikowanym urządzeniem, składa się raptem z 2 części, z czego jedna to aluminiowy pierścień. Cała istota jego działania to odpowiednie tarcie między tymi dwoma częściami.

deep
28-11-2011, 16:21
Ja nie pisałem o smarowaniu silnika tylko prowadnic na których porusza się grupa soczewek.

TOP67
28-11-2011, 17:45
Akurat w Twoją fachowość nie wątpię.
Ale zdarzyło mi się naprawić SWM, który wrócił z serwisu jako naprawa nieopłacalna, przy pomocy szmatki.

artek1012
28-11-2011, 18:32
Ale z tym WD-40 to taki niewinny żarcik :)

Paweł Krystek
28-11-2011, 20:32
Mój "piszczący" 14-24 pojawił się już w serwisie Nikon Polska na naprawie gwarancyjnej. Zobaczymy co dalej ...

sebar1
29-11-2011, 12:32
Ale zdarzyło mi się naprawić SWM, który wrócił z serwisu jako naprawa nieopłacalna, przy pomocy szmatki.

masz jeszcze tą szmatkę?
z jakiego obiektywu to był silnik? i na czym polegała naprawa?
może ten mój reanimujemy :)

TOP67
29-11-2011, 12:40
To był akurat micro SWM z 18-200VR. W każdej serwisówce przy silniku jest ostrzeżenie, żeby nie dotykać palcami.
Natomiast w pierścieniowych najczęstsza usterka to przesunięcie wskutek bocznego uderzenia.

Masz na myśli ten Twój stary? Przemyj izopropanolem cały aluminiowy pierścień oraz ten ponacinany (tego zbyt mocno nie naciskaj). Odłóż na parę godzin i dopiero potem złóż.

sebar1
29-11-2011, 12:50
Masz na myśli ten Twój stary? Przemyj izopropanolem cały aluminiowy pierścień oraz ten ponacinany (tego zbyt mocno nie naciskaj). Odłóż na parę godzin i dopiero potem złóż.

tak, ten stary
Nie rozbierałem go, mam nowy a ten stary dostałem wraz z obiektywem od poprzedniego właściciela
ale w takim razie chowam ten stary do pudełka bo może się jeszcze kiedyś komuś przyda. :-D

gompky
29-11-2011, 13:21
Z czystej ciekawości, głównie inspirowany tym wątkiem zadzwoniłem z sprawie mojego piszczącego (niezmiennie od dwóch lat) 28-70/2.8afs do P. Szczepana, dosłownie przed chwilą. Przyczyną piszczenia (powtarzam) są pracujące obok siebie plastikowe bieżnie od manualnego i automatycznego ostrzenia. Pan Szczepan ma takie samo szkło z taką samą, piszcząca wadą i jego opinia jest taka, że trzeba się do tego ...przyzwyczaić, bo usunąć się tego nie da. Nie jest to w każdym bądź razie symptom padającego silnika. Po prostu wada/cecha konstrukcyjna.

artek1012
29-11-2011, 15:14
Ja natomiast jutro jestem umówiony na przegląd mojego nieszczęsnego 28-70 w Gdańsku . Jedno jest pewne . W tym obiektywie nie ma nic do smarowania a przyczyn piszczenia może być wiele i nie koniecznie to silnik af-s . Jeśli to te cholerne rolki to ok . Zatyczki do uszu dla wrażliwych - czyli dla mnie i naprzód do boju .

Wida
29-11-2011, 17:44
Witam:-) Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, bo mój N17-55 też wydaje piskliwy dźwięk (metaliczny, jeśli można tak nazwać heh). Obiektyw ma ponad 2 lata i ten dźwięk wydaje od nowości. Początkowo się nim nie przejmowałem. Pomyślałem - to topowy słój, więc tak ma być:-) Po roku czasu (kiedy gwarancja na szkło wygasła), znalazłem (przypadkowo) w jednym z wątków forum kilka wypowiedzi, że piszczenie silnika SWM wskazuje na początki jego zgonu. Chyba łatwo sobie wyobrazić, co w tym czasie pomyślałem. W każdym razie zgon był blisko, ale mój:-) Szukałem potwierdzenia złych proroctw w necie, czytałem opinie użytkowników i nie znalazłem nic, co stanowiłoby jakąś regułę, że owo piszczenie sygnalizuje śmierc silnika. Napisałem meila do Serwisu Nikona z zapytaniem i oto jaką odpowiedź otrzymałem: ..."Piskliwy dźwięk pracy silnika w obiektywach Nikkor ma różne natężenie w zależności od modelu obiektywu. W jednych jest on bardziej słyszalny w innych mniej. Jezeli obiektyw nie wykazuje żadnych oznak uszkodzenia, to nie przejmowałbym się tym zbytnio. Ma Pan mozliwość przesłania tego obiektywu do serwisu na dokonanie dokładnych testów..." Obiektywu nie wysłałem, bo nic złego się z nim nie dzieje. Poza tym znalałzem w necie info, że ten dźwięk nie wskazuje na uszkodzony mechanizm, tylko "mocne" spasowanie podzespołów obiektywu i nie ma wpływu na żywotność silnika. Dałem sobie spokój. Szkiełko działa pięknie (odpukać...:-)), zaliczyło kilka wesel w tym roku i nie zauważyłem nic niepokojącego. Sądzę wobec tego, że p. Szczepan ma rację:-). Artek1012, daj znać o wynikach przeglądu, bo jestem ciekawy:-)

gompky
29-11-2011, 18:40
af w moim drugim afs-ie 80-200/2.8 padł bezdźwięcznie. to tak na marginesie.

artek1012
29-11-2011, 18:52
Dam znać jak tylko wróci . Już spakowałem dziada . Jutro rano zawożę a pojutrze wyrok :) Wspomnę tylko o rolkach w serwisie .

samson09
29-11-2011, 18:56
Za bardzo się tylko nie wychylaj w serwisie, że niby af ci pada bo cię zjedzą na śniadanie. Po prostu powiedz, że coś zaczęło piszczeć i tyle. :)

artek1012
29-11-2011, 19:04
Serwisant powiedział mi , że tak czy inaczej silnika nie wymieni . Podobno do tego konkretnego modelu ma dostęp tylko autoryzowany serwis Nikona . Nie mam pojęcia o co tu chodzi . Być może do tych " lepszejszych lub starszych " modeli ma dostęp tylko serwis . Pytałem czy może jest jakiś kłopot przy wymianie tego silnika . Odpowiedział , że absolutnie nie . Po prostu nie dostanie części.
No cóż zawsze w zanadrzu mam jeszcze jedno wyjście . Wlać pod drzewko kilka konewek wody z dobrą odżywką i cierpliwie czekać . Cierpienia zakończą się niebawem :)

sebar1
29-11-2011, 19:28
Podobno do tego konkretnego modelu ma dostęp tylko autoryzowany serwis Nikona

w Naszym kraju pewnie tak ale za granicą silnik jest do dostania.
Skoro Opto-technika proponuje ci wymianę a i do mojego egzemplarza sprowadzili to się da ;)
Trwa to tyle bo z zagranicy ściągają silnik.
Co do tych pisków to jest to tak metaliczny dźwięk, że raczej nie ma szans aby wydawały je jakieś plastikowe elementy.

artek1012
29-11-2011, 21:41
Zgadzam się z tym . Jednak spowolnienie silnika i wydawanie takich odgłosów może być spowodowane większym tarciem przez zanieczyszczenia np. Serwisant mówił też coś o przypadkowym uderzeniu obiektywem , nawet niewielkim co może spowodować właśnie takie objawy bo coś tam , coś tam - nie spamiętałem wszystkiego co mówił. Tak czy inaczej bez odkręcenia kilku śrub i zajrzeniu do środka nic i nikt nie jest w stanie stwierdzić co tak naprawdę się stało .

Wida
29-11-2011, 23:05
Pytanie, czy to tylko kwestia zanieczyszczeń, bo skoro moja sztuka piszczy od nowości, jak te zanieczyszczenia się do niej dostały? Nie wydaje mi się również, żeby ktoś tym szkłem rzucał albo wbijał gwoździe:-). Druga kwestia to różne stanowiska użytkowników topowych szkieł Nikona, jak i serwisantów. Na podstawie opinii dostępnych w necie trudno wyciągnąć jakieś miarodajne wnioski. Gdyby problem był powszechny, sytuacja byłaby łatwiejsza. Zastanawia mnie jeszcze to jak, serwis przeprowadza testy takiego piszczącego szkiełka... Faktycznie obiektyw jest rozkręcany i dokładnie sprawdzany część po części, czy metodą nieinwazyjną sprawdza się jedynie szybkość i precyzję ostrzenia. Szczerze mówiąc nie zamierzam sobie rwać włosów z głowy, póki wszystko działa jak należy... Nie doszukałem się wieści, żeby w N17-55 komuś "zwalił" się silnik. W najgorszym przypadku będę pierwszą osobą, która o tym napisze.

coroner
30-11-2011, 13:26
Pytanie, czy to tylko kwestia zanieczyszczeń, bo skoro moja sztuka piszczy od nowości, jak te zanieczyszczenia się do niej dostały? Nie wydaje mi się również, żeby ktoś tym szkłem rzucał albo wbijał gwoździe:-). Druga kwestia to różne stanowiska użytkowników topowych szkieł Nikona, jak i serwisantów. Na podstawie opinii dostępnych w necie trudno wyciągnąć jakieś miarodajne wnioski. Gdyby problem był powszechny, sytuacja byłaby łatwiejsza. Zastanawia mnie jeszcze to jak, serwis przeprowadza testy takiego piszczącego szkiełka... Faktycznie obiektyw jest rozkręcany i dokładnie sprawdzany część po części, czy metodą nieinwazyjną sprawdza się jedynie szybkość i precyzję ostrzenia. Szczerze mówiąc nie zamierzam sobie rwać włosów z głowy, póki wszystko działa jak należy... Nie doszukałem się wieści, żeby w N17-55 komuś "zwalił" się silnik. W najgorszym przypadku będę pierwszą osobą, która o tym napisze.
No popatrz, to jest nas dwóch, moj 17-55 też piszczy, ale jak na razie śmiga jak ta lala.

sebar1
30-11-2011, 15:15
ze strony Nikona:
silnik SWM to Silent Wave Motor...

i dalej:
"Opracowana przez firmę Nikon technologia AF-S to kolejny powód, dla którego profesjonalni fotografowie tak wysoko cenią teleobiektywy NIKKOR. Obiektywy AF-S NIKKOR są wyposażone w silnik SWM, który energię mechaniczną fal ultradźwiękowych zamienia na ruch obrotowy wirnika. Taki napęd zapewnia wyjątkowo szybkie, ciche i precyzyjne automatyczne ustawianie ostrości.

Obawiam się, że jakbyśmy się tu nie pocieszali piszczące silniki nie są niczym normalnym....
W końcu płacimy niemałe pieniądze za obiektywy i ma być tak jak sam Nikom przyznaje czyli szybko, cicho i celnie ;-)

Wida
30-11-2011, 15:53
No popatrz, to jest nas dwóch, moj 17-55 też piszczy, ale jak na razie śmiga jak ta lala.

:-) Ooo nie jestem sam :-) A kupowałeś nowy, czy używkę? Dobrze byłoby wiedzieć na ile ten problem dotyczy nowych sztuk.
Ps. Chyba jednak warto się spotkać...

Wida
30-11-2011, 16:03
ze strony Nikona:
silnik SWM to Silent Wave Motor...

i dalej:
"Opracowana przez firmę Nikon technologia AF-S to kolejny powód, dla którego profesjonalni fotografowie tak wysoko cenią teleobiektywy NIKKOR. Obiektywy AF-S NIKKOR są wyposażone w silnik SWM, który energię mechaniczną fal ultradźwiękowych zamienia na ruch obrotowy wirnika. Taki napęd zapewnia wyjątkowo szybkie, ciche i precyzyjne automatyczne ustawianie ostrości.

Obawiam się, że jakbyśmy się tu nie pocieszali piszczące silniki nie są niczym normalnym....
W końcu płacimy niemałe pieniądze za obiektywy i ma być tak jak sam Nikom przyznaje czyli szybko, cicho i celnie ;-)

Zgadza się, tylko dlaczego kontrola jakości dopuszcza do sprzedaży obiektywy, w których silniki nie są ciche. Może ta ich "niecichość" mieści się w granicach normy:-)

sebar1
30-11-2011, 16:42
Zgadza się, tylko dlaczego kontrola jakości dopuszcza do sprzedaży obiektywy, w których silniki nie są ciche.

a nóż-widelec ktoś kto go kupi uzna, że tak ma być? że to taka "cecha konstrukcyjna"? :wink:
a bardziej na serio to jakoś nie wierze w kontrole jakości w Nikonie...
Ostatnio wpadł mi w ręce miesięcznik foto w którym testowali albo 200-400 albo nowy 300mm. Już nie pamiętam ale topowe szkło.
I coś było źle złożone bo winietowanie z jednej strony było większe niż z drugiej...

Wida
30-11-2011, 18:58
Tak więc doskonale pasuję do zaprezentowanego przykładu:-) Mimo wszystko pozostaję nieporpawnym optymistą i leję na wszystko ciepłym, parabolicznym w locie moczem. A jak chcę sobie poprawić nstrój, zapinam do body 85, która to dopiero generuje nietypowe, jak na śrubokręt (wiertarkowo-udarowe) dźwięki. Zdaniem sprzedawcy tak ma być, więc wierzę. Zamiast martwić się za wczasu, trza robić zdjęcia, a piszczące lub warczące jak udar wiertarki silniki, traktować jak miły dla ucha dodatek promocyjny:-) A na koniec, coś optymistycznego... Moja S10-20 nie piszczy - kurdesz, jestem rozczarowany:-)

artek1012
30-11-2011, 21:41
Jestem już po oględzinach w serwisie. Krótka i zwięzła diagnoza. Piszczenie jest spowodowane powolnym zgonem silnika AF-S. :( W środku najmniejszego śladu zanieczyszczeń , pyłków , czegokolwiek co mogło by spowodować złą pracę lub spowolnienie. Dodatkowo wskazówka z serwisu . Po jaką cholerę wymieniać skoro ostrzy pięknie i szybko. Może pochodzić jeszcze kilaka a nawet kilkanaście lat . Nie przejmować się objawami i korzystać ze sprzętu. Faktem jest , że jak się porządnie rozgrzeje choroba prawie ustępuje . Może nie jest tak źle. Tak czy inaczej nie jest to obiektyw macro wobec tego much i pająków nie będę straszył. Jak będę miał nerw , jak pisałem wcześniej , kupię zatyczki do uszu albo w mp3 zainwestuję. Pozdrawiam.

sebar1
30-11-2011, 22:38
Krótka i zwięzła diagnoza. Piszczenie jest spowodowane powolnym zgonem silnika AF-S. :(

no to Ameryki nie odkryli...


Dodatkowo wskazówka z serwisu . Po jaką cholerę wymieniać skoro ostrzy pięknie i szybko. Może pochodzić jeszcze kilaka a nawet kilkanaście lat

oczywiście, że tak tym bardziej, że może jeszcze działać tydzień a może i 5 lat.
Co innego jak mamy sprzęt nowy na gwarancji. Wtedy nie ma się co pocieszać, tylko reklamować.

Wida
01-12-2011, 14:23
Faktycznie, nieciekawa diagnoza, ale cóż... Zastanawiam się nad tą informacją serwisu, dotyczącą tego, że piszczący silnik może działać kilka/kilkanaście lat. Wnioskuję wobec tego, że SWM może paść, ale nie musi, tak jak w przypadku normalnie (cicho) działającego obiektywu. Dziwne to wszystko. Na zdrowy chłopski rozum, samo używanie sprzętu przyczynia się do jego zgonu, przecież podzespoły się zużywają. Dla mnie taka diagnoza przypomina przepowiednie końca świata. Wszyscy wiedzą, że nastąpi, tylko nikt nie wie kiedy:-)

samson09
01-12-2011, 19:40
Jestem już po oględzinach w serwisie. Krótka i zwięzła diagnoza. Piszczenie jest spowodowane powolnym zgonem silnika AF-S. :( W środku najmniejszego śladu zanieczyszczeń , pyłków , czegokolwiek co mogło by spowodować złą pracę lub spowolnienie. Dodatkowo wskazówka z serwisu . Po jaką cholerę wymieniać skoro ostrzy pięknie i szybko. Może pochodzić jeszcze kilaka a nawet kilkanaście lat . Nie przejmować się objawami i korzystać ze sprzętu. Faktem jest , że jak się porządnie rozgrzeje choroba prawie ustępuje . Może nie jest tak źle. Tak czy inaczej nie jest to obiektyw macro wobec tego much i pająków nie będę straszył. Jak będę miał nerw , jak pisałem wcześniej , kupię zatyczki do uszu albo w mp3 zainwestuję. Pozdrawiam.

Czyli to samo co Ci napisałem na początku wątku :)

coroner
02-12-2011, 12:01
:-) Ooo nie jestem sam :-) A kupowałeś nowy, czy używkę? Dobrze byłoby wiedzieć na ile ten problem dotyczy nowych sztuk.
Ps. Chyba jednak warto się spotkać...

Roczna używka od kobiety, z PL dystrybucji. Przy czym zaznaczała ona, że taka sytuacja jest od nowości.

artek1012
02-12-2011, 12:50
No dokładnie tak jest. Teraz mam jednak pewność , że to silnik a nic innego . Dodatkowo dowiedziałem się , że ponoć to przypadłość tego konkretnego modelu. Wczoraj byłem na imprezie barburkowej. Porozmawiałem chwilę z fotografem , który obsługiwał całą imprezę. Na D3X miał podpięty 24-70. Mówił mi , że miał dokładnie taki sam kłopot z tym obiektywem . Z racji wykonywanego zawodu musiał sprzedać szkło mimo , że działało bez zarzutu ale w kościele przy ślubie takie piszczenie nie wchodzi w grę. Zastanawiam się czy dokładnie tego samego nie zrobić , choć żal mi , poza tym dokładać tyle kasy żeby pozbyć się piszczenia ...

pawulon
02-12-2011, 15:38
Krótka i zwięzła diagnoza. Piszczenie jest spowodowane powolnym zgonem silnika AF-S.

P......nie kotka za pomocą młotka... "Diagnoza" na odwal się.

Wida
02-12-2011, 23:57
Bez przesady:-) Dźwięk daje się słyszeć, kiedy obiektyw "przelatuje" cały zakres, ile jest takich sytuacji? W normalnych fotograficznych warunkach, piszczenie nie jest uciążliwe. Dla mnie to nie jest wystarczającym powodem, żeby się pozbywać rewelacyjnego obiektywu. Poza tym, nawet jeśli skusiłbym się na zakup nowego, jaką mam gwarancję, że kupię "cichy" słoik, skoro tyle szkieł piszczy od nowości? Tak, jak pisłem wcześniej, zlewam to. Zacznę się martwić, jak naprawdę coś się niepokojącego podzieje. Póki zamierzam "piszczeć" ile wlezie:-)

Wida
03-12-2011, 00:37
Roczna używka od kobiety, z PL dystrybucji. Przy czym zaznaczała ona, że taka sytuacja jest od nowości.

To dla mnie żadne zaskoczenie. Przypuszczam, że ten "problem" dotyczy nie tylko naszych obiektywów. Ciekawy jestem, jak wyglądałoby zestawienie ilości piszczących i niepiszczących sztuk oraz w ilu przypadkach faktycznie w wyniku tego "piszczenia"padł silnik. Obawiam się, że nawet serwisanci nie mają tutaj pewności, stąd tak różne opinie.

mini21
04-12-2011, 01:50
A jeśli mogę zadać jedno pytanie OT - czy ktoś z was wymieniał gumy w serwisie?
Mi zaczęła odłazić i jestem ciekaw jaka jest cena?

Koniec OT.

TOP67
04-12-2011, 10:29
Napisz na postępu, wbrew opiniom odpisują. Gdyby chcieli więcej niż 100zł od sztuki, to kup sam tu (http://stores.ebay.pl/Pro-Photo-Camera-Shop/_i.html?_nkw=28-70+rubber+nikon&submit=Wyszukaj&_sid=859605485)

mini21
04-12-2011, 15:34
Wczoraj napisałem.
Liczę, że jutro odpowiedzą.
Jeśli cena będzie jakaś strasznie wysoka, to faktycznie chyba zamówię z ebay'a.
Zastanawiam się tylko, czy nie wystarczy podkleić tej starej, ale sam wolę tego nie ruszać.

TOP67
04-12-2011, 15:42
Podklejanie nie da spodziewanego efektu, bo guma spuchła i jest za duża. Natomiast z powodzeniem można z niej wyciąć pasek (szeroki na 2-3 kosteczki) i skleić kropelką na styk. Od spodu można wzmocnić cienką taśmą klejącą. Przy naciąganiu guma robi się też węższa. Robiłem to wielokrotnie i sklejenia nie widać, trzeba ciąć po brzegu kosteczek.

Wida
05-12-2011, 12:19
Wczoraj napisałem.
Liczę, że jutro odpowiedzą.
Jeśli cena będzie jakaś strasznie wysoka, to faktycznie chyba zamówię z ebay'a.
Zastanawiam się tylko, czy nie wystarczy podkleić tej starej, ale sam wolę tego nie ruszać.

Nie wiem na ile spuchła Ci guma:-), ale możesz spróbować skleić ją grubą, dwustronną taśmą klejącą. Koszt prawie żaden, trochę pracy, ale efekt zadowalający. Kumpel tak zrobił przy swoim N17-55 chyba ze dwa lata temu i jest bardzo zadowolony.

Horatio7
14-12-2011, 18:27
A jeśli mogę zadać jedno pytanie OT - czy ktoś z was wymieniał gumy w serwisie?
Mi zaczęła odłazić i jestem ciekaw jaka jest cena?

Koniec OT.

Ja wymieniałem gumki w tym szkle tyle że jakiś rok ponad temu. Coś około 80 zł kosztowały razem z wymianą jak pamiętam.

p4oj
14-12-2011, 20:34
A jeśli mogę zadać jedno pytanie OT - czy ktoś z was wymieniał gumy w serwisie?
Mi zaczęła odłazić i jestem ciekaw jaka jest cena?

Koniec OT.

Kupowałem w serwisie swego czasu: 18-200 - około 30 zł, 18-135 - ponad 40 zł + kurier. założyłem sam, żadna filozofia.

zeberek1
03-02-2013, 07:35
Witam! Pozwólcie koledzy ze w tym wątku o problemach z 28-70 dopisze swoje pytanie. Czy może ktoś z Was spotkał się z sytuacja takiego defektu w tym szkle ze pierścień ostrości kręcony ręką ( z przełącznikiem ustawionym na M ) natrafia na opór w momencie przekraczania odległości 1m na skali odległości lub pokonuje ten moment dopiero przy intensywniejszym szybszym przekręceniu? Natomiast włączony af w D700 w ogóle blokuje się w tym miejscu lecąc od nieskończoności a dalej zaczyna fizycznie drgać pierścień ogniskowania co normalnie nie powinno mieć miejsca. Rozumiem ze musi być to jakiś problem z silnikiem af tylko zastanawiam się co to może być? jakieś uszkodzenie mechaniczne po upadku ( choć wizualnie śladów takowego brak ) czy wtargniecie tam jakiegoś piasku czy paprocha? Czy też może to być po prostu jakieś tam padniecie tegoż silnika? Będę wdzięczny za wszelkie wypowiedzi. Pozdrawiam!

TOP67
03-02-2013, 10:42
Z dużym prawdopodobieństwem jest to efekt bocznego uderzenia i wypadnięcia silnika z łoża. Miałem podobne przypadki w 70-200, 70-300 i 50/1.4

zeberek1
03-02-2013, 17:19
Bardzo możliwe ze kolega ma racje bo też moje podejrzenie wzbudziło to ze patrząc od strony przedniej soczewki metalowy pierścień ja okalający był jakby lekko przesunięty od osi obiektywu tak ze w jednym miejscu pojawiała się szpara przy gwincie mocowania filtrów a po przeciwnej stronie ten pierscień jakby pod ten gwint wchodził. Teraz powstaje kwestia naprawialności takiego np. przypadku...

TOP67
03-02-2013, 17:35
Jeśli silnik wyskoczył, to wystarczy go nastawić. Ale blokować może też co innego (w 80-200 blokuje zwykle odklejona taśma enkodera odległości).

zeberek1
03-02-2013, 21:50
Bardzo możliwe że to może załatwiać sprawę tylko zastanawiałbym się czy taki ewentualnie upadek prawie kilogramowego słoika nie spowodował tez przesuniecia poszczególnych grup soczewek np. Choc na oko wstępnie kilka zrobionych zdjęć wydaje się mieć dobra jakość.

TOP67
03-02-2013, 22:03
Soczewki są zamocowane solidnie, a nie ma tam VR

zeberek1
20-02-2013, 21:55
Witam! a czy może ktoś z kolegów miał do czynienia z akcją powiedzmy ogólnej konserwacji lub smarowania mechanizmów zoomowania w tego typu szkle (Nikkor AF-S 28-70)? I jeśli chodzi o serwisy w W-wie to gdzie i za ile może to być zdziałane? Bo coś widzę ze właśnie nabyty przeze mnie na ebay.de będzie z lekka potrzebował tego typu zabiegu by mógł w pełni "jak po maśle" kręcić pierścieniem od 28 do 70 i nazad...

TOP67
20-02-2013, 22:11
Tam się raczej nic nie smaruje, wszystko chodzi na sucho. Smar powoduje tylko sklejanie i jeszcze większe opory. Smaruje się tylko na styku metal-plastik.
Najczęściej wystarczy dobrze wyczyścić i ew. wypolerować.

marekawo
21-02-2013, 11:19
W moim zablokował się pierścień zoomu,wysłałem obiektyw do Nikona.Odblokowanie,czyszczenie,wymiana pierścieni gumowych,za całość zapłaciłem 700 zł.

TOP67
21-02-2013, 11:32
Wow, ale się cenią. A masz może rachunek i listę wymienionych części?
Serwis zwykle nie bawi się i wymienia części, które można naprawić.
W zeszłym tygodniu naprawiałem AF-S 80-200, w którym m.in. ciężko chodził zoom. Dwa dni polerowałem i dopasowywałem pierścienie do siebie (ale klienta to kosztowało 200 zł).

marekawo
21-02-2013, 21:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/707/obrazfdz.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Wycena z Nikona.

TOP67
21-02-2013, 22:12
Czyli wymienili teflonowe tulejki, które się wyślizgały. Reszta to robocizna.

marekawo
21-02-2013, 22:27
Zoom zablokował się na drugi dzień,po używaniu obiektywu na tężniach.Przyznam się,że zakropiłem dwoma kropelkami oleju silikonowego szczelinę pomiędzy pierścieniem ogniskowej a korpusem.Olej przedostał się na lamelki przysłony,a dalej to ręce mi opadły :-(

_Ocean_
22-02-2013, 02:34
Matko, 660zł za robociznę. Ludzie, żeby tyle zarobić pracują przez 66 godzin, co daje prawie 3 dni non stop. A serwis... Zrobi w parę godzin.

zeberek1
22-02-2013, 06:28
Jak widać marka swoje kosztuje... Mnie interesuje jednak bardziej kto i za ile może zrobić podobne naprawy w nieautowyzowanym punkcie.

TOP67
22-02-2013, 08:19
Jeśli kolega zalał przysłonę, to trochę roboty jednak mieli. Poza tym cenią się. Roboczogodzina na poziomie 300 zł nie jest niczym dziwnym.
Poszukaj tu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=146305
Dosyć blisko masz też do Marcina_G (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2694)

zeberek1
25-04-2013, 17:15
Witam! Czy ktoś z kolegów miał może ostatnio do czynienia z wymiana silnika SWM w tym szkle? jakie są tego koszty i kto np. w Warszawie to wykonuje oprócz serwisu firmowego?

TOP67
25-04-2013, 17:53
Silnik jest identyczny, jak w AF-S 80-200. Koszt z wymianą ok 1200 zł. Jak się sprowadzi silnik z USA, to wyjdzie poniżej 1000 zł. Silnik zupełnie padł?

zeberek1
26-04-2013, 19:22
Aż tak żle to nie jest ale zapytałem ot tak dla informacji po prostu bo skoro szkło swoje lata już ma a często piszą o ewentualnej możliwości problemów więc chciałem wiedzieć na co powinienem być przygotowany w razie czego. Bo ogólnie słoik pod D700 wg mnie jest całkiem super a nowszego i niby ponoć lepszego wcale aż tak mi nie potrzeba więc myślę ze swojej jeszcze u mnie posłuży... Dzięki koledze za odpowiedź na zapytanie!

111lisu
20-08-2013, 01:23
Nabyłem zabawkę w USA, AF pracuje całkiem przyzwoicie piszczy tylko jak przesuwam recznie pierścieniem ostrości poza zakresami.
Jednak chłopaki do cła doliczyli mi VAT to już tak kolorowo nie wygląda zakup u Jankesów pomimo, że obiektyw kupiłem jako uszkodzony/ na części

mini21
19-04-2014, 18:17
Witam.

Odkopię trochę temat...

Mój 28-70 po dość długim "odpoczynku" w torbie zaczął dość wyraźnie "skrzypieć" podczas ostrzenia.
Trochę zaczynam się martwić, żeby nie skończyło się to źle dla szkła.
Czy ktoś orientuje się, jak to wygląda z naprawą - jakie są koszta na chwilę obecną, czy tylko Serwis Najkona da radę to zrobić, czy można próbować w jakiś innych "nieautoryzowanych" serwisach?

No i przede wszystkim - czy obiektyw odłożyć na półkę i na razie nie używać, czy nie przejmować się?

Pozdr.

pawulon
19-04-2014, 18:26
Skrzypi własnie dlatego że długo leżało. Nie ma co naprawiać. Nic się nie psuje.

mini21
19-04-2014, 18:51
Serio?
To chyba pierwsze szkło, które ma takie dolegliwości (80-200 D ED też długo leżało i jakoś nie skrzypi) - ale dzięki za info, czyli mogę spać spokojnie... :D

pawulon
19-04-2014, 19:17
Moje 17-35/2.8 ma 6 lat i piszczy od 5ciu.

pacyf
19-04-2014, 19:33
Moje 17-35/2.8 ma 6 lat i piszczy od 5ciu.
Moje 80-200 AF-S piszczało rok i padł silnik. Nie ma zasady.

eles

mini21
19-04-2014, 19:44
I jak się domyślam, sprawdzenie tego wiąże się z rozebraniem całej konstrukcji obiektywu?

KaarooL
20-04-2014, 18:32
Przyatakuj kolegę TOP67 - zna te słoiki na wylot. Nie używaj w tym stanie, bo zajedziesz do końca.

Stanowski
15-01-2019, 20:40
Witam wszystkich serdecznie !
Moim zdaniem piszczenie silnika wcale nie oznacza rychłego nadejścia jego zgonu , jest to wada konstrukcyjna dlatego nawet nowy obiektyw potrafi sobie popiskiwać i nie jest to spowodowane kurzem czy pyłem a przy całkowitym zatrzymaniu pracy silnika występuje inna usterka też do zrobienia i morze to nastąpić w silniku który nie piszczał. Podczas pracy silnika pierścień zębaty pokryty materiałem
piezoelektrycznym jest pobudzany impulsami elektrycznymi i zaczyna wibrować jak sinusoida tym sposobem zaczyna kroczyć po gładkim pierścieniu jakby bieżni. Niestety w modelach jak 28-70, 17-35,80-200, podczas pracy ten silnik wpada w rezonans jak xylofon i wydaje ten nieszczęsny pisk niestety , znalazłem sposób żeby to wyeliminować ale to skomplikowana sprawa i kupę roboty więc nie będę się rozpisywać żeby nie mieszać w głowach. Mam nadzieję że naświetliłem trochę ten temat i coś dopomogłem.