Zobacz pełną wersję : Dwa obiektywy, jeden filtr.
girlguide80
25-11-2011, 10:49
Witam, jestem nowa na tym forum. Właśnie jedzie do mnie przesyłka z następującą zawartością:
- Nikon D90;
- Nikkor AF-S 50 f/1.8 G;
- Nikkor 18-105 ED VR.
Z tego, co wiem, wypadałoby zaopatrzyć się w polara. Przeszukałam trochę to forum i chciałabym się upewnić, czy dobrze wnioskuję, zanim dokonam zakupu.
Średnica filtra w N 18-105 wypada na 67 mm, w stałce zaś - 58 mm. Czy sensownym jest zakup polara 67 mm wraz z przejściówką np. taką: http://allegro.pl/pierscien-redukcyjny-redukcja-58mm-67mm-58-67-mm-i1931873467.html ?
Kolejnym pytaniem jest dobór odp. filtra. Sugerowałam się opiniami forumowiczów, optuję za Marumi DHG , na Allegro znalazłam o to to http://allegro.pl/marumi-filtr-polaryzacyjny-dhg-67mm-slim-cyfrowy-i1928250160.html. Brać? A może jakaś alternatywa w rozsądnym przedziale cenowym? Szczerze powiedziawszy jestem zupełnym laikiem, więc bardzo liczę na Waszą pomoc. Na koniec pytanie w rodzaju śmiesznych (zaznaczam: amator) - zrozumiałam, że ów filtr pełni także niejako funkcję ochronną dla szkła. Czyli mam rozumieć, że niezależnie od tego czy fotografuję w plenerze, czy we wnętrzach to polara nie ściągamy?
Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie. Pozdrawiam :-)
Możesz przez redukcję nakręcić.
Polara nie stosujemy jako ochrony obiektywu. Jeśli już to UV albo filtry ochronne. Osobiście jestem przeciwnikiem filtrów UV jako ochrony, to jest kolejna warstwa optyczna na której mogą powstać odblaski. Jako ochronę używam osłony przeciwsłonecznej. Poczytaj w Internecie do czego służy filtr polaryzacyjny, bo na razie kupujesz i nie wiesz co i dlaczego. Wypadałoby to trochę za mało jak na powód zakupu.
girlguide80
25-11-2011, 12:58
No tak, pierwszy post i od razu wtopa :/
No dobrze, po pierwsze: zależy mi na zwyczajnej ochronie szkieł na które często z pośpiechu nie zakłada się nic innego. A jeśli przy okazji filtr ów spełnia jako główną funkcję to, na co nazwa (UV) wskazuje - tym lepiej. Jeśli zaś idzie o polar - chcę się z nim zapoznać empirycznie (redukcja odblasków, wzmocnienie kontrastu).
Dzięki wer, rację masz, sama wiem, że muszę się jeszcze sporo doedukować.
Ponawiam zatem pytanie o odpowiedniość filtrów do moich szkieł. Upatrzałam sobie:
1. polaryzacyjny Marumi DHG http://allegro.pl/marumi-filtr-polaryzacyjny-dhg-67mm-slim-cyfrowy-i1928250160.html
2. przeciwsłoneczny Hoya HMC http://allegro.pl/hoya-filtr-hmc-uv-c-67mm-wielopowlokowy-slim-i1930459777.html
Proszę o radę czy nie najgorszy to wybór. Nie za bardzo mogę "szaleć z kasą".
Matryce nie są czułe na UV, no chyba, że ktoś wybiera się na Mont Blanc. Nie ma filtrów przeciwsłonecznych, są osłony przeciwsłoneczne. Filtr bez założonej osłony jest elementem najbardziej wysuniętym i łapie najwięcej odblasków co powoduje spadek kontrastu, pomijając flary i bliki.
Co do polara, na optyczne.pl był test polarów. Poszukaj tam.
girlguide80
28-11-2011, 01:26
Zmuszasz Kolego do myślenia - ale to dobrze i za to dziękuję. Osłona przyjechała w zestawie, z resztą (filtry) może rzeczywiście powinnam poczekać, a wpierw "oswoić" i obyć się z tym, co mam. Pozostaje mi ćwiczyć, ćwiczyć i czytać, czytać...
Polar nie likwiduje automagicznie odblasków i nie zwiększa kontrastu zawsze. Akurat polar jest "dziwnym" filtrem. Trzeba się go nauczyć. Nie gasi też wszystkich odblasków, tylko te od przedmiotów niemetalicznych. Ważny jest też kąt padania światła. Zamiast filtrów pomyśl lepiej o jakimś statywie. W okolicach 250 zł dostaniesz Velbon Sherpa. Statyw musisz dostosować do swojego wzrostu. Bardziej przydatnym akcesorium będzie też zewnętrzna lampa błyskowa, o ile się nie nastawiasz na robienie tylko pejzaży. Przeczytaj też jakąś książkę o fotografowaniu. Zaczynając od kadrowania i kompozycji obrazu, po kwestie związane z doborem odpowiedniej ekspozycji. Zapomnij, że masz w D90 na pokrętle tryb auto i programy tematyczne. Nie stosuj ich. Tryb auto robi z aparatu automat, który działa jak działa, ale nad niczym nie panujesz, natomiast programy tematyczne to tak naprawdę z góry ustalone pewne ustawienia aparatu, mniej więcej dostosowane do danej sytuacji. Lepiej samodzielnie się nauczyć tego i ustawiać aparat do zastanej sceny, a nie polegać na tym co zostało wymyślone do typowych sytuacji. A tak naprawdę każda sytuacja jest inna.
girlguide80
28-11-2011, 09:30
Nie wiem czy jeśli chodzi o książki to dobrze wybrałam. Kompletują mi właśnie:
- "Ekspozycję bez tajemnic" Bryana Petersona;
- "Nowy podręcznik fotografii" Johna Hedgecoe;
- "Czarno-białą fotografię" Michaela Freemana.
Nawet w kwesrii doboru książek miałam dylemat. Za Dederki (syna), ktorą tak w necie polecają się nie biorę, gdyż spotkałam się z opiniami, że są trafniejsze pozycje na rynku. A jeśli się pomyliłam to trudno, na razie budżet na książki został wyczerpany :)
O Velbon Sherpa - o tym statywie czytałam już w 2007 r., odkąd mi zaczęło "chodzić po głowie" fotografowanie. Niestety, życie przesunęło mi te plany o 4 lata. Niemniej jednak się cieszę, że mi marzenia nie minęły,a fundusze pozwoliły na ich spełnienie :) No to szukać zacznę (po pracy) czegoś pod moje 164...
W kwestii zaś lampy (przepraszam, że nie rozpoczynam nowego tematu w odp. dziale ale nie chcę zaśmiecać) - kusiło na myśl o SB 800 ale wstrzymać się w tym roku muszę bo nie starczy mi na chleb ha ha I też się zastanawiam czy akurat lampę można kupić używaną, a jeśli - to na co zwracać uwagę.
I ostatni dylemat to torba. Póki co kupiłam zwykłą Hama w MediaMarkcie za 60 zł - teraz się przemieszczam w większości autem to ten tydzień - dwa przemęczę się ale później - dostaję ślinotoku na myśl o tym: http://allegro.pl/domke-f-5xz-waxwear-torba-foto-i1948864810.html
Wer, dzięki za przywrócenie mnie do pionu.
Mam książki Pettersona, bardzo pomogły mi na początku mojej przygody z foografią także polecam. Weź jeszcze pod uwagę (moim zdaniem) genialna pozycję jaką jest Sekrety mistrza fotografii cyfrowej Scotta Kelby'ego. Bardzo praktyczne, prostym i dostępnym językiem napisane, dające spory zastrzyk wiedzy do stosowania w praktyce, a nie tylko samej suchej teorii, kolorowe opracowanie.
Co do statywu to jesteś filigranowej budowy czy raczej 'silna dziołcha'? :) żeby nie było przerostu formy nad treścią.
I też odradzam filtry na początku. Najpierw ogarnij sprzęt, ustawienia, potem dopiero jak już beziesz wiedziała jakich dodatkowych efektów potrzebujesz, możesz myśleć o rozbudowie akcesoriów w tą stronę. Nie zrobisz ładniejszego zdjęcia tylko dlatego, że założysz polara. Ba, na początku możesz nim tylko psuć zdjęcia. Strzelaj foty, nabierz pewności, jak już dojdziesz do tego czego oczekujesz od uzyskiwanych efektów, wtedy rozbudowywuj swoje zaplecze.
girlguide80
28-11-2011, 10:31
Lulek, ważę tyle co worek ziemniaków i się zastanawiam czy ja będę dźwigać statyw, czy on będzie ciągnąć w kierunku gleby mnie hahahh No to wiem już, co sobie zażyczyć jako gwiazdkowy prezent - Scott Kelby będzie następny w kolejce.
No właśnie, właśnie, nie mogę się doczekać owego "ogarniania sprzętu" - wcześniej szłam na łatwiznę, starym Kodaczkiem leciałam na automacie. Jedyne co, to że od zawsze dbałam o kadr. A jakość... żenada. No i troszkę z Photoshopem się zaznajamiałam. Tak więc trenować ostro zamierzam, zarobiona zawodowo jestem strasznie ostatnio ale liczę, że uszczknę nieco czasu na swoje pasje. Także spodziewajcie się w niedługim czasie zawrotów głowy spowodowanych wstawianiem moich "wypocin" na to forum w celu poddania ocenie i sugestii wszelakich. Lekko nie będzie ale uparta jestem, dążyć trza do perfekcji. Dziękuję i miłego dnia!
Średnica filtra w N 18-105 wypada na 67 mm, w stałce zaś - 58 mm. Czy sensownym jest zakup polara 67 mm wraz z przejściówką np. taką: http://allegro.pl/pierscien-redukcyjny-redukcja-58mm-67mm-58-67-mm-i1931873467.html ?
Kolejnym pytaniem jest dobór odp. filtra. Sugerowałam się opiniami forumowiczów, optuję za Marumi DHG , na Allegro znalazłam o to to http://allegro.pl/marumi-filtr-polaryzacyjny-dhg-67mm-slim-cyfrowy-i1928250160.html. Brać? A może jakaś alternatywa w rozsądnym przedziale cenowym? Szczerze powiedziawszy jestem zupełnym laikiem, więc bardzo liczę na Waszą pomoc. Na koniec pytanie w rodzaju śmiesznych (zaznaczam: amator) - zrozumiałam, że ów filtr pełni także niejako funkcję ochronną dla szkła. Czyli mam rozumieć, że niezależnie od tego czy fotografuję w plenerze, czy we wnętrzach to polara nie ściągamy?
Mam, używam, polecam. IMHO świetny filtr, a nie kosztuje bajońskiej sumy. Na pewno należy go zdejmować jak nie jest potrzebny, bo zabiera dużo światła. Uważam, że prędzej czy później taki filtr się przyda i zakup go na pewno nie będzie błędem, aczkolwiek może warto najpierw poczytać o zastosowaniach filtrów polaryzacyjnych, żeby uniknąć frustracji? ;)
Tak jeszcze nieśmiało podpowiem - nie wiem, jakie masz plany odnośnie fotografii, ale jeśli rozważasz w przyszłości zakup innych obiektywów, to może warto kupić polara 77mm i redukcje do obu obiektywów? Wtedy nie musisz się martwić czy nowy obiektyw ma taka sama średnice jak posiadane tylko dokupujesz redukcję.
girlguide80
29-11-2011, 03:05
Costi, chciałabym poczytać lecz póki co czasu brak - sprzęt już przyjechał do mnie, a człowiek nie ma kiedy się z nim zaznajomić :/ Może w weekend nadrobię. Ale coby nie zbaczać z tematu: jest gdzieś w sieci takie zdjęcie jak wygląda filtr 77 na ob. 58 mm na przykład? Nie będzie to obciachowo wyglądało? :D
Chcesz robić zdjęcia czy się lansować aparatem? Co to za różnica czy wygląda obciachowo czy nie? Działa to dobrze, nie działa źle i tyle. Czasami stosuje się dziwne akcesoria fotograficzne, jeśli spełniają swoje zadanie to dlaczego się przejmować? Możesz ew. pomyśleć o filtrach cokin. Masz holder na filtry i redukcje na różne średnice.
P.S. Co do obciachowych akcesoriów, jak wiem, że będę fotografował z niskich pozycji i w dodatku jest mokro biorę ze sobą ochraniacze na kolana, budowlane. Proste i skuteczne.
girlguide80
29-11-2011, 13:25
Chcesz robić zdjęcia czy się lansować aparatem?
Gdybym nie chciała robić zdjęć to nie zaglądałabym tu po 28 godz. niespania i nie wydawałabym kilku tys. na "lans" ;)
Widzisz, Wer, Ty facet jesteś, a ja nie. I dla mnie różnica jest. Podobnie jak się nie ubiorę na różowo. Ciut obciachowo może to wyglądać, byleby nie fest.
Cokin, holder, ludzie czy naprawdę taka zielona jestem? Ano :(
Cokin to firma produkująca filtry (między innymi), system Cokina to filtry w specjalnej ramce, przeważnie prostokątne, ta ramka to właśnie holder. Jeśli wpiszesz na alledrogo nazwę cokin to znajdzie sporo przykładów. Są też filtry polaryzacyjne do mocowania cokina. Ramkę trzymająca filtry można przez redukcje mocować do różnych obiektywów.
A co do różowego, to wiesz, facet mniej się może ubrać w taki kolor :) Wada redukcji jest inna, nie można przy niej stosować osłon przeciwsłonecznych na obiektyw albo trzeba mocno kombinować. A samego polara to się trzyma na aparacie tylko w momencie fotografowania, nie ma sensu z nim cały czas chodzić. Po pewnym czasie przyzwyczaisz się, że fotografując robisz dziwne rzeczy. Kładzenie się na moście nie jest najdziwniejszą z nich :). Moja rada, usiądź na spokojnie, poczytaj. Potem rób zdjęcia, znów czytaj, patrz czego Ci brakuje, znów rób zdjęcia, czytaj, rób zdjęcia. Pewne rzeczy przychodzą z czasem, zaczynasz widzieć co jest praktyczne, co jest Ci potrzebne. Czasami robi się pomyłki i coś leży nieużywane potem, ale taki już los :) Warto więc kupować coś wg potrzeb, gdy odczuwamy, że czegoś nam brakuje, albo jesteśmy w jakiś sposób ograniczeni.
girlguide80
29-11-2011, 14:33
Dzięki za info, Wer. Widzę, że łatwiej przyswajam pewne wiadomości, gdy ktoś mi w kilku zdaniach napisze "jak krowie na rowie", aniżeli szperać mam po forum ( co, nie ukrywam, też robię i lubię) bo wtedy to chyba za dużo abstrakcyjnych pojęć i mi się wszystko kiełbasi.
Obiecałam sobie, że z automatu zdjęć nie będę robić i już. Wyjątek to gdy muszę na potrzeby zawodowe komuś cyknąć i nie ma bata, nie ma czasu na nauki :/ Póki co wzięłam do ręki instrukcję obsługi do D90 i beczeć mi się zachciało - sam rozdział "Poznawanie aparatu" czyli wszystko, co na korpusie, pokrętłach, panelach, tryby, balansy, menu... Ja chcę, muszę wszystko to wiedzieć ale pewnie wyglądać to będzie tak, że zanim zrobię pierwsze zdjęcie to zejdzie mi godzina na "obczajaniu" co to ja muszę wcisnąć itp. Nie zniechęcam się ale jestem trochę podłamana. Przecież tylu ludzi robi foty lustrzankami, a ja nie wiem, od której strony się zabrać. Znaczy wiem: od anatomii.
P.S. Ja z reguły przy robieniu fotek klękam :D
Będę twarda, nie dam się, jeszcze w tym roku opanuję podstawy (hahahhha)
Masz miesiąc czasu, trzymamy Cię za słowo :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.