MikeM
24-11-2011, 18:56
Po lekturze wielu testów rozgrywka toczyła się między Tokiną 11-16 f2.8 a Sigmą 10-20 f/3.5.
Ostatecznie wybór padł na Tokinę.
I problem. Egzemplarz jaki zakupiłem miał monstrualny backfocus. Ostro było dopiero na 2-3m za obiektem na którym ostrzyłem. Przykładowo, ustawiłem się dokładnie metr od ściany (zmierzone) wyostrzone na ścianę - na zdjęciu nawet nie mydło - wazelina, a za szybką obiektywu 2 (metry). O tym że ostrzyła wyłącznie w punkcie centralnym, i o loteryjnym ustawianiu ostrości w pracy z SB900 nie wspominam.
Jeszcze testowo sprawdziłem ciemniejszą Sigmę 10-20 f/4-5,6 (wiem, że różnica przesłony) ale ostro. W każdym zakresie. Konkluzja - Tokina do zwrotu.
Jako, że tymsamym sympatia do Tokiny zmalała - zamówiłem w pobliskim sklepie 2szt Sigm 10-20 f/3.5.
- pierwsza - niby to HSM a rzęził gorzej jak śrobokręt. Mydło totalne na każdym zakresie ogniskowej. Doostrzał jak głupi.
- druga - tu było już cichutko. Na 20mm - trafiała w punkt. 10mm - ostrość ok 1-1.5 m dalej.
Warto jeszcze dodać, że do mojego aparatu podpinałem różne szkła (choć żadnego szerokokątnego zooma z AF), zawsze było w punkt! Kupując obiektywy testowałem kilka - każdy trafiał idealnie.
Co jest do cholery ja się pytam? Czy producenci sobie jaja robią próbująć wcisnąć ludziom kiepski słoik za ponad 2,5k PLN czy to z moją D90 jest coś nie tak że AF nie działa poprawnie z szerokimi zoomami......
Ostatecznie wybór padł na Tokinę.
I problem. Egzemplarz jaki zakupiłem miał monstrualny backfocus. Ostro było dopiero na 2-3m za obiektem na którym ostrzyłem. Przykładowo, ustawiłem się dokładnie metr od ściany (zmierzone) wyostrzone na ścianę - na zdjęciu nawet nie mydło - wazelina, a za szybką obiektywu 2 (metry). O tym że ostrzyła wyłącznie w punkcie centralnym, i o loteryjnym ustawianiu ostrości w pracy z SB900 nie wspominam.
Jeszcze testowo sprawdziłem ciemniejszą Sigmę 10-20 f/4-5,6 (wiem, że różnica przesłony) ale ostro. W każdym zakresie. Konkluzja - Tokina do zwrotu.
Jako, że tymsamym sympatia do Tokiny zmalała - zamówiłem w pobliskim sklepie 2szt Sigm 10-20 f/3.5.
- pierwsza - niby to HSM a rzęził gorzej jak śrobokręt. Mydło totalne na każdym zakresie ogniskowej. Doostrzał jak głupi.
- druga - tu było już cichutko. Na 20mm - trafiała w punkt. 10mm - ostrość ok 1-1.5 m dalej.
Warto jeszcze dodać, że do mojego aparatu podpinałem różne szkła (choć żadnego szerokokątnego zooma z AF), zawsze było w punkt! Kupując obiektywy testowałem kilka - każdy trafiał idealnie.
Co jest do cholery ja się pytam? Czy producenci sobie jaja robią próbująć wcisnąć ludziom kiepski słoik za ponad 2,5k PLN czy to z moją D90 jest coś nie tak że AF nie działa poprawnie z szerokimi zoomami......