Zobacz pełną wersję : Stowarzyszenia fotografów ślubnych
anja_bania
23-11-2011, 17:15
Drodzy przyjaciele :)
Jaka jest Wasza opinia na temat stowarzyszeń fotografów ślubnych, czy to jest rzeczywisty wyznacznik poziomu artystycznego zdjęć, czy jedynie opłacany w euro wabik na klientów. Oglądałam sporo profili fotografów na serwisach AG WPJA, SWPP, FPFS i mam mieszane uczucia. Faktem jest, że jest tam wielu twórców na super poziomie, aż zazdrość bierze o wiedzę i umiejętności ale są też tacy, którzy nie robią żadnego wrażenia.
Koleżanka szuka teraz fotografa i kieruje się właśnie tym kryterium, czy słusznie nie wiem.
Pozdrawiam
Anka
robin102
23-11-2011, 17:29
Drodzy przyjaciele :)
Koleżanka szuka teraz fotografa i kieruje się właśnie tym kryterium, czy słusznie nie wiem.
Pozdrawiam
Anka
To przecież swego rodzaju TWA i powstało w określonych celach marketingowych, biznesowych. Fotografowie zrzeszają się aby zmniejszać koszty działalności, zwiększyć zasię swojej działalności czyli powiększyć swój rynek. W kilku, kilkunastu łatwiej jest się przebijać. Istnieje kilka temu podobnych TWA regionalnych i ogólnopolskich przynajmniej kilka znam.
Szczerze mówiąc wybór fotografa z jakiegoś tam TWA w zasadzie nic nie gwarantuje.
Wyznacznik poziomu żaden... ale za to mają plakietki lub legitymacje, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że jedno i drugie.
zawsze można spotkać się w pięciu założyć stowarzyszenie o dumnej nazwie coś jak "profesjonalni" "polskie" "światowe" i wiele innych przymiotników do tego www i już można "stać się" super foto pstrykaczem ;)
z mojego doświadczenia wynika (w moim przypadku), że zlecenia kolejne (90%) mam z polecenia młodych, którym już wcześniej robiłem wesele, a że robię sam, (nie mam kilku pracowników z kamerami, światłami i do tego kilku fotografów z łapanki)- to dobrze wykonane zlecenie jest najlepszą reklamą- a i zaznacze skromnie, że nie należę do stowarzyszenia (jakiekolwiek by nie istniały) szkoda kasy w moim przypadku.
kurcze jedynie tej plakietki szkoda...
zawsze można spotkać się w pięciu założyć stowarzyszenie
z tego co wiem to potrzeba 15członków zwyczajnych by założyć stowarzyszenie ;)
Jak ktoś pisze w nazwie "profesjonalne..." to ja już wiem czego się spodziewać (oczywiście są wyjątki).
Zakładajcie stowarzyszenia, agencje itp. różny klient do różnego marketingu, a tak właściwie to różny marketing do różnego targetu (:
Suma summarum pewnie więcej można złapać jak się jest w grupie (dobrej grupie).
Co do AG WPJA i jej członków to też mam mieszane uczucia, bo są tam genialni fotograficy, ale są też tacy którzy właśnie wrażenia i na mnie nie robią, jak na członków czegoś takiego. Wydaje mi się że to jest poprostu wabik na klientów i raczej tylko po to został stworzony, bo jeśli tak rózni ludzie się tam znajdują (z tak różnym poziomem wiedzy i umiejętności) to ja nie widzę innego przeznaczenia.
Normalnym jest że jak para zobaczy logo AG WPJA na Twojej stronie to będzie sobie myśleć "oo będziemy mieli profesjonalnego fotografa", wkońcu tak to działa, taki był zamiar. Kwestia tylko jedna, czy masz mało klientów czy dużo? Bo jak masz wszystkie weekendy zajęte w sezonie to płacenie członkostwa mija się z celem, bo najzwyczajniej w świecie tej reklamy już nie potrzebujesz. Ewentualnie jeśli Ci kasa zbywa możesz sobie 'prestiż' podnieść ;)
do WPJA biora chyba każdego kto zapłąci roczny abonament. Kiedys może to było elitarne. Teraz tyle tam gniotów że masakra - co gorsza też wsród naszych forumowiczów :(
do WPJA biora chyba każdego kto zapłąci roczny abonament.
bo w tych stow. tylko o to chodzi ;)
Normalnym jest że jak para zobaczy logo AG WPJA na Twojej stronie to będzie sobie myśleć "oo będziemy mieli profesjonalnego fotografa", wkońcu tak to działa, taki był zamiar.
Najpierw PM musiałaby wiedzieć, co ten znaczek oznacza... :D A z tym bywa różnie.
credka, każdy kto ma to logo na stronie zadba aby młodzi wiedzieli co to znaczy ;) w przeciwnym wypadku byla by to niepotrzebna szopka i wywalanie pieniędzy w bloto :)
Co do AG WPJA i jej członków to też mam mieszane uczucia, bo są tam genialni fotograficy, ale są też tacy którzy właśnie wrażenia i na mnie nie robią, jak na członków czegoś takiego. Wydaje mi się że to jest poprostu wabik na klientów i raczej tylko po to został stworzony, bo jeśli tak rózni ludzie się tam znajdują (z tak różnym poziomem wiedzy i umiejętności) to ja nie widzę innego przeznaczenia.
Normalnym jest że jak para zobaczy logo AG WPJA na Twojej stronie to będzie sobie myśleć "oo będziemy mieli profesjonalnego fotografa", wkońcu tak to działa, taki był zamiar. Kwestia tylko jedna, czy masz mało klientów czy dużo? Bo jak masz wszystkie weekendy zajęte w sezonie to płacenie członkostwa mija się z celem, bo najzwyczajniej w świecie tej reklamy już nie potrzebujesz. Ewentualnie jeśli Ci kasa zbywa możesz sobie 'prestiż' podnieść ;)
Nie do końca, zawsze może być lepiej; masz wszystkie weekendy zajęte, ale nie wolałbyś mieć 3/4 zajęte za dużo lepsze pieniądze?
To taki skok na wyższą półkę (:
Nawet jak młodzi nie wiedzą co znaczek oznacza to jeżeli są zainteresowani danym fotografem to sobie klikną i wtedy może to być czynnik przeważający.
Sam nie wiem..
tak czytam i czytam i się zastanawiam, że w sumie to można takie logo wstawić na stronę nie będąc zapisanym do np AG WPJA i już a wątpie aby młodzi wchodzili i sprawdzali czy rzeczywiście się tam jest... ;)
W mojej okolicy jest słynny fotograf, ma studio i kilku kamerzystów+ fotografów i łapie ludzi na tym, że jego żona ma (chyba) jakąś akredytację i jeździ po imprezach i robi zdjęcia słynnym ludziom, które potem umieszcza u siebie za szybą albo na stronie (a jakość strony o mój Boże...). I wpada taki klient widzi Kwaśniewską i inne gęby i jest w siódmym niebie ;)
I wpada taki klient widzi Kwaśniewską i inne gęby i jest w siódmym niebie ;)
Ryje się mówi nie gęby, nie znasz fachowego nazewnictwa ;)
tak czytam i czytam i się zastanawiam, że w sumie to można takie logo wstawić na stronę nie będąc zapisanym do np AG WPJA i już a wątpie aby młodzi wchodzili i sprawdzali czy rzeczywiście się tam jest... ;)
nie martw się, konkurencja sprawdzi ;)
RobertMiernik
25-11-2011, 00:54
Etam, sprawdzi i co zrobi...
Może sobie założymy, Międzynarodowe Stowarzyszenie Najprofesjonalniejszych Fotografów Wszystkiego...
O! Tego jeszcze nie było! :D
Ryje się mówi nie gęby, nie znasz fachowego nazewnictwa ;)
Fachowe jest Mordo Ty moja.
ano sprawdzi... na pewno... i potem awanturę zrobi... więc znaczków nie polecam umieszczać jak się nie zapłaciło :) jest jedno takie stowarzyszenie gdzie przeglądając zdjęcia odniosłem wrażenie, że poziom trzymają, to jest PSFŚ- www.psfs.pl nie piszą, że są profesjonalni, ale prace członków trzymają jeden, równie wysoki poziom... no i jak czytałem warunki przyjęcia to ... ho ho ho... A jak chcecie za darmo znaczków naumieszczać to jest kupa zachodnich stowarzyszeń i to darmowych... wpisz w gógla photographers association albo society i wybieraj... od Royal - po South Africa :)
A jak chcecie za darmo znaczków naumieszczać to jest kupa zachodnich stowarzyszeń i to darmowych... wpisz w gógla photographers association albo society i wybieraj... od Royal - po South Africa :)
South Africa powinno mocno oddziaływać na klientów :)
robin102
25-11-2011, 13:31
Może sobie założymy, Międzynarodowe Stowarzyszenie Najprofesjonalniejszych Fotografów Wszystkiego...
hi hi richi dobrze się porechotać, ale tak na serio to nie ma z czego. Różne grupy zawodowe w jakiś tam sposób się kumają, jednoczą. Czemu nie fotografowie ?. Szczerze mówiąc nic w tym złego, a wręcz sporo plusów dodatnich może przynieść. Namawiam Was gorąco zakładajcie zrzeszenia, stowarzyszenia o zasięgu najlepiej lokalnym, integrujcie się poznawajcie się spotykajcie w świecie realnym a nie prze neta. To sprzyja wymienianiu doświadczeń, ustalania strategii, ect. nie wspominając o wzajemnym polecaniu się czy pomocy jak zajdzie potrzeba. Sam jestem uczestnikiem takiego lokalnego przedsięwzięcia to temat mi znany.
To co... zakładamy? :D
Tylko po co?
Nie wiem... robin tak fajnie i zachęcająco pisze, że nie można odmówić :p
Nie wiem... robin tak fajnie i zachęcająco pisze, że nie można odmówić :p
Ale robin ma na myśli lokalną integrację :) Wspólne walenie wódy, wypady na dziewczyny i takie tam... ;)
RobertMiernik
26-11-2011, 13:38
Ale takie coś to już mamy, teraz można by się przerzucić na ogólnoświatowe dziewczyny(dla credki może nawet jakichś facetów)... ;]
Ale robin ma na myśli lokalną integrację :) Wspólne walenie wódy, wypady na dziewczyny i takie tam... ;)
A...ha! Więc po to są te całe ... stowarzyszenia :mrgreen: Tajemnice wszelkie zostały rozwiane, a w szczegóły lepiej nie wnikam ;)
To co... zakładamy? :D
wystarczy ustalić składkę roczną na poziomie hmm 1500 zł i już zrobi się elitarnie ;)
a co jak szaleć to szaleć.
Wspólne walenie wódy, wypady na dziewczyny i takie tam...
no i do tego to nawet aparat nie jest potrzebny a kadry same wychodzą... ;)
Michał Jędrak
27-11-2011, 01:20
Stowarzyszenia powstają z trzech powodów: albo jest to chęć zarobienia kasy na członkach, albo jest to chęć podniesienia sobie prestiżu albo jest to chęć wyeksponowania talentów.
Niestety po czasie idee powoli ulatują i robi się komercha i korupcja. Już potem talent się nie będzie liczył, tylko 'nie przyjmiemy Stefana bo odbierze nam klientów'. Często też jest 'hej, podnieśmy wpisowe bo już sporo osób się tym zainteresowało, więc możemy z tego żyć'. Nie wiem dokładnie ile kasy kosztuje utrzymanie stowarzyszenia, ale być może jest to parę tysięcy rocznie, więc jeśli jest 20 członków i każdy płaci składkę w wysokości, na przykład 1000zł, to wnioskuję, że kilkanaście tysi ląduje w kieszeniach ojców dyrektorów. Można wywijać się niby kosztami reklamy, ale przecież po co reklamować stowarzyszenie? Wystarczy strona internetowa, dobre prace członków i znaczki na stronach poszczególnych z nich. Wtedy się realizuje statutowe plany krzewienia wysokiego poziomu. Jeśli tylko pojawia się kasa na reklamę to mi śmierdzi to wychodzeniem po nowych członków, czyli jest to chęć zgarnięcia kolejnej kasy.
Chociaż ogólnie to mnie takie instytucję nie bawią ani nie martwią. Uprawiam sobie swoją grządkę i mi to wystarczy.
robin102
27-11-2011, 20:11
A...ha! Więc po to są te całe ... stowarzyszenia :mrgreen:
W rzeczy samej :) Jako, że mieszkasz stosunkowo blisko to masz ode mnie specjalne zaproszenie na nasze wiosenne spotkanie - jako gość specjalny ! Zawsze kogoś zapraszamy. (nawet z osobą towarzyszącą :( ). Robimy czasem jakieś warsztaty, obgadujemy, konkurencje i klientów, ustalamy zmowy cenowe. To wszystko przez 2 dni zazwyczaj bo przy okazji resetujemy się, znaczy się żremy luksusowe żarcie, gorzałę drogą chlamy, ale nie wszyscy. Ja np tylko piwo i to góra 2 :mrgreen: Nie ma to jak w doborowym towarzystwie nawalić się fotograficznie. Miejsca tego wszystkiego to zazwyczaj drogie i elegancje wyszynki z wygodnym noclegiem, a co ... ! :mrgreen:
ps.
ostatnio to chyba tu balowaliśmy, o ile pamięć mnie nie zawodzi bo coś straszyło po nocach
http://www.zamekryn.pl/
Miejsca tego wszystkiego to zazwyczaj drogie i elegancje wyszynki z wygodnym noclegiem, a co ... ! :mrgreen:
ps.
ostatnio to chyba tu balowaliśmy, o ile pamięć mnie nie zawodzi bo coś straszyło po nocach
http://www.zamekryn.pl/
no tak jak się składkę roczną po 1,5 tys. robi to można balować w takich miejscach ;)
robin102
28-11-2011, 22:09
Sponsorów mamy :lol:
żony
Ispwp jest sensowne. WPJA, AGWPJA, FPFS itp to czysty marketing do wyciagania kasy. Koniec. Kropka.
RobertMiernik
01-12-2011, 13:17
Ispwp jest sensowne. WPJA, AGWPJA, FPFS itp to czysty marketing do wyciagania kasy. Koniec. Kropka.
Kurcze, gdybyś nam to na początku powiedział, nie dyskutowalibyśmy bez sensu przez 4 strony...
Dzięki Ci o Światły.
jeszcze na początku tej dyskusji wysłałem swoje zgłoszenie do WPJA i:
"Dear Andrzej,
Welcome to the WPJA! We are truly happy to extend membership to you."
ale 300 dolarów rocznie chcą za to :)
sorry not for mee.
No co? Kluczowe się płaci ;)
krokus66
05-12-2011, 14:53
Stowarzyszenia powstają z trzech powodów: albo jest to chęć zarobienia kasy na członkach, albo jest to chęć podniesienia sobie prestiżu albo jest to chęć wyeksponowania talentów.
Niestety po czasie idee powoli ulatują i robi się komercha i korupcja. Już potem talent się nie będzie liczył, tylko 'nie przyjmiemy Stefana bo odbierze nam klientów'.
Nic dodać, nic ująć.:!:
Jak macie nadmiar kasy, to mogę Wam podać nr konta.:lol:
Jak macie za mało pracy, zgłoście się do żony aby Wam dołożyła.:lol:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.