Zobacz pełną wersję : fomei w domowym studio, jaka moc?
IndiaTate
23-11-2011, 03:05
Witam,
siedzę na forum od 2 dni, przeczytałam już milion postów, a im więcej czytam, tym większy mam niestety bałagan w głowie. Stoję przed wyborem pierwszych lamp błyskowych, na razie do domowego studio (garażu nie ma, strychu nie ma, a na wynajęcie pomieszczenia jeszcze mnie nie stać, planuję to w bliżej nieokreślonej przyszłości), które będzie rozkładane w salonie. Tło na stałe, lampy rozstawiane za każdym razem, tak, będzie mi się chciało, nie w tym rzecz. Będę miała do wykorzystania ok 4x5m, do tego myślę o zrobieniu czarnych parawanów, żeby jak najmniej światła odbijało się od ścian, sufit niestety pozostaje biały, wysokość pomieszczenia standardowa - ok 2,6m. Studio ma służyć przede wszystkim do nauki/zabawy ze światłem, przede wszystkim portrety + plan amerykański. Do tej pory cykałam w plenerze: D90 + Nikkor 18-135mm 3.5-5.6 + Nissin Di622 + parasolka + blenda, w różnych kombinacjach (ostatnio + Nikkor 50mm, 1.8 ). Dostęp do studio mam w szkole, w trakcie zajęć. Do szkoły dojeżdżam do innego miasta, więc poza weekendami co 2 tygodnie tej możliwości nie mam, stąd też chęć zrobienia czegoś "na własnym podwórku". Nie chcę taniej chińszczyzny, nie stać mnie na profesjonalne lampy, dlatego pod uwagę biorę zestaw Fomei, który wydaje mi się optymalnym rozwiązaniem:
* 2 x lampa Basic 200 z kablami zasilającymi i synchro
* 2 x reflektor 15 cm
* 2 x statyw
* 1 x parasolka 85 cm
* 1 x softbox 60 x 60 cm
* torba transportowa na cały zestaw
całość to koszt ok 1500zł, jako że mogę przeznaczyć na sprzęt w tym momencie ok 2000, zastanawiam się nad mocniejszą wersją tego zestawu, czyli Basic 400, cena ok 2200 - jest to absolutne max. moich możliwości finansowych. I teraz pytanie, kupić 200 i za resztę pieniędzy dokupić osprzętu "naokoło lampowego", czy zainwestować teraz w 400, a resztę dokupić z czasem? Skłaniam się ku pierwszej opcji, pytaniem jest, czy dwie lampy 200Ws starczą mi do takiego studio? Czy za jakiś czas (gdy już będę bogata i będę mieć duży metraż), gdy kupię mocniejsze lampy na światło główne i dopełniające, 200Ws będę mogła wykorzystać na kontrę i tło, czy zupełnie się do tego nie nadają? Na razie będę działać blendami, tzn taką mam nadzieję, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce. Nie udało mi się znaleźć żadnych zdjęć zrobionych 200, a te w polskim opisie użytkowym mnie odrobinę odstraszają, może się wypruć jednak na te 400Ws?
200 czy 400? a może coś zupełnie innego? ;)
wdzięczna będę za wszelkie rady i rączki obcałuję. Proszę tylko nie bić, jeśli coś podobnego gdzieś było, przeszukałam już miliard postów, a przypadku podobnego nie znalazłam.
Bierz 200, na domowe studio to jest wystarczająco duża moc. Aż za duża do portretu.
Kiedys po przeprowadzce dokupisz 400 i słabsze lampy też ci sie przydadza - do tła, na kontre itp.
całość to koszt ok 1500zł, jako że mogę przeznaczyć na sprzęt w tym momencie ok 2000, zastanawiam się nad mocniejszą wersją tego zestawu, czyli Basic 400, cena ok 2200 - jest to absolutne max. moich możliwości finansowych. I teraz pytanie, kupić 200 i za resztę pieniędzy dokupić osprzętu "naokoło lampowego", czy zainwestować teraz w 400, a resztę dokupić z czasem? Skłaniam się ku pierwszej opcji, pytaniem jest, czy dwie lampy 200Ws starczą mi do takiego studio? Czy za jakiś czas (gdy już będę bogata i będę mieć duży metraż), gdy kupię mocniejsze lampy na światło główne i dopełniające, 200Ws będę mogła wykorzystać na kontrę i tło, czy zupełnie się do tego nie nadają? Na razie będę działać blendami, tzn taką mam nadzieję, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce. Nie udało mi się znaleźć żadnych zdjęć zrobionych 200, a te w polskim opisie użytkowym mnie odrobinę odstraszają, może się wypruć jednak na te 400Ws?
200 czy 400? a może coś zupełnie innego? ;)
Bierz te 200 i dokup jeszcze za resztę stripa (podłużny softbox) i oktę 80cm. Parasolka daje małą kontrolę nad światłem, światło ucieka wszędzie. Softbox kieruje światło w odpowiednim kierunku. 200Ws powinno Ci na początek wystarczyć, tym bardziej, że nie będziesz mieć jakiś dużych softboksów.
tomek murański
24-11-2011, 09:39
oktę 80cm.
??? To chyba standard softbox 80x80 raczej, bo jeśli chodziło Ci o oktę 180 to raczej odpada przy wysokości niecałe 3m. Nie tylko zresztą z tego powodu. Bo i miejsca mało i lapa mała itd.
Strip jak najbardziej, ale to w sumie możesz troszkę zaaranżować w taki sposób: kupujesz dwa standardowe softy powiedzmy 80x80, najlepiej takie, żeby można było doczepić z przodu grida, Do tego z czarnego tła polipropylenowego robisz 'maskownicę' w postaci dóch paskó czarnych, które przyczepisz spinaczami po dwóch stronach 'frontu, zmniejszając czy tez zawężając światło softa do tych 30 cm i już masz stripa. Rozwiązanie raczej tymczasowe, ale daje radę, a pieniądze zaoszczędzone można wydać na wyzwalanie zdalne na przykład.
Strip akurat to nie tylko szerokość, ale też głębokość. Strip jest o tyle specyficzny, że ma dwa ogniska światła. Więc zablokowanie części światło to nie to samo, nie mówiąc już o utracie mocy lampy.
IndiaTate
25-11-2011, 01:54
Jeden problem z głowy, utwierdziliście mnie w przekonaniu do zakupu 200. Czekam tylko na grudzień, bo może powtórzą promocję z zeszłego roku i zamawiam. Co do dokupienia softboxów muszę się jeszcze dokształcić w temacie i sama zadecydować. Niemniej jednak, dzięki za ukierunkowanie :)
Strip jest o tyle specyficzny, że ma dwa ogniska światła.
Możesz to rozwinąć, bo nie rozumiem?
tomek murański
30-11-2011, 17:02
Możesz to rozwinąć, bo nie rozumiem?
ja też chętnie wysłucham rozwinięcia tej kwestii...
Strip jest dość płytki i światło od odbłyśnika odbija się specyficznie, tworząc jakby dwa lekko jaśniejsze punkty. Dużo zależy od głębokości stripa i głębokości schowania palnika lampy. Czasami ten efekt jest dość widoczny.
Osobiście używam stripów 40x180 i 30x140 i niczego z tego co napisałeś nigdy nie zauważyłem
To zapewne zalezy od wyprofilowania stripa, od drugiego dyfuzora w środku itd. Jak jest gęsty dyfuzor w środku to nie powinno byc nic takiego. No wiadomo - na końcach stripa światło będzie najczęsciej słabsze, ale to też zalezy od konstrukcji. Są rozwiązania wygaszające światło w środku i przez to końce sa prawie idealnie tak samo mocne. Ale to spotyka się rzadko.
Akurat na to zwrócił moją uwagę prowadzący warsztaty studyjne. Gość ma spore pojęcie o tym.
Jacku a tak przy okazji, czy masz wiedzę jakiego matriału użyć na dyfuzor. Chcę zrobić panel 1,5 x 2,5 i nie mogę sie zdecydować na szmatę. Dostałem kilka próbek białego nylonu. Wszystkie są znacznie grubsze niż materiał używany w chińskich softboxach. W związku z tym że musze kupic troche metrów nie chcę zrobić skuchy. Jakieś sugestie?
wer - ja tez prowadzę kursy z błyskania :)
co do szmaty - ważne, by nie zmieniała koloru światła. Nie każdy biały jest biały. Niestety trzeba zrobić próby.
ThomasVoland
03-12-2011, 22:30
Mi mówili "bierz 200Ws" jak pytałem o lampę pod beauty disha 70 z gridem do robienia beauty :) Jakbyś też planowała taki zakup kiedyś, to uprzedzam że 200 to za mało, 300 wystarczy od biedy, ale 600-1000 wydaje się najlepszą opcją. A co do tematu to parasolka w małych pomieszczeniach wali Ci wszędzie naokoło. Softbox 60 do amerykańskich jeszcze ujdzie, do całych postaci to zdecydowanie coś większego, chyba są 80x120. No i generalnie wszystko na co da się założyć grid w małych pomieszczeniach daje dużo większą kontrolę nad światłem, ale i mocy więcej potrzebuje.
Mi mówili "bierz 200Ws" jak pytałem o lampę pod beauty disha 70 z gridem do robienia beauty :) .tak naprawdę to potrzeba informowac na jakich przysłonach chce się robić zdjęcia. W delikatnym portrecie często się robi na otwartych przysłonach ( przykładowo 2.0), a w beauty czesto się robi wszystko ostre i pracuje na 8.0. W pierwszym przypadku 200 WS będzie za dużo, a w drugim 600 WS będzie dobrze (o ile lampa nie ma stać zbyt daleko).
Jest jeszcze jedna cecha softboksów, rzadko się o niej mówi, głębokość kołnierza. W quantuumach dyfuzor jest osadzony płytko, są softboksy gdzie dyfuzor jest osadzony dobre kilka cm od brzegu softboksa, to też zwiększa kontrolę nad światłem.
Wręcz przeciwnie. Chodzi przecież o to, by świecić na odbłyśnik, wtedy jest najrówniejszy rozkład światła na dyfuzorze z przodu.
Ale dzięki szerszemu kołnierzowi światło nie ucieka na boki tak. Ten kołnierz działa trochę jak wrota.
Czyli w przypadku softboxów jak i zdecydowanej większości nasadek (poza parasolkami) - to żle. W tym rodzaju nasadki na lampę chodzi o to, by cała powierzchnia świeciła z równym natęzeniem. Do tego sie dąży. Stąd dodatkowe dyfuzory w środku itd. Jesli światło puści się tylko do przodu, to boki będą ciemniejsze. O czym dobitnie sie przekonują ludzie usiłujący wsadzać w softbox lampy reporterskie - systemowe.
Z tego samego powodu (by nie ograniczać świecenia na boki) nie chowa się palników wgłąb lampy, choć niektórzy sprzedawcy z allegro reklamują to jako zaletę, że niby trudniej uszkodzić palnik :roll:
ThomasVoland
05-12-2011, 00:00
@Jacek_Z - to o czym piszesz, nie ma nic wspólnego z tym o czym pisał wer. Przynajmniej tak mi się wydaje, że chodzi o kołnierz znajdujący się poza zewnętrzną warstwą dyfuzyjną.
? on pisał o głębokości kołnierza i że działa on jak wrota. Czyli ma wpływ - ogranicza szerokość snopu światła.
Może faktycznie by sie przydał rysunek techniczny :)
Jak patrzysz na softboks od przodu, czyli z drugiej strony niż jest lampa, to wokół dyfuzora jest jeszcze trochę materiału dookoła. Sądziłem, że to jasna terminologia kołnierz. Różni producenci dają różnej szerokości kołnierze. Jak trzeba będzie to zrobię jeszcze zdjęcie.
IndiaTate
05-12-2011, 00:44
Mi mówili "bierz 200Ws" jak pytałem o lampę pod beauty disha 70 z gridem do robienia beauty :) Jakbyś też planowała taki zakup kiedyś, to uprzedzam że 200 to za mało, 300 wystarczy od biedy, ale 600-1000 wydaje się najlepszą opcją. A co do tematu to parasolka w małych pomieszczeniach wali Ci wszędzie naokoło. (.......)
Od czegoś trzeba zacząć i na czymś ćwiczyć. Lampy już zamówione, w najbliższym tygodniu powinnam je dostać. Przyjdzie czas na pewno na mocniejsze kiedyś. Co do parasolki to wiem, będę zmieniać, tylko chwilowo czekam na przypływ gotówki i czas na to, żeby doczytać i zdecydować się na coś konkretnego.
Jak patrzysz na softboks od przodu, czyli z drugiej strony niż jest lampa, to wokół dyfuzora jest jeszcze trochę materiału dookoła. Sądziłem, że to jasna terminologia kołnierz. Różni producenci dają różnej szerokości kołnierze. Jak trzeba będzie to zrobię jeszcze zdjęcie.No to faktycznie mówiliśmy o czymś innym. Dla mnie kołnierz to część mocowania softa.
Jest jeszcze jedna cecha softboksów, rzadko się o niej mówi, głębokość kołnierza.
Moim zdaniem głębokość osadzenia przedniego dyfuzora zależy od tego,
czy softbox przystosowany jest do mocowania grida, czy nie.
Wydaje mi się że ma to minimalne znaczenie jażeli chodzi o kontrolę nad światłem.
Dokładnie.
Mozna zestawiać softy ze sobą - ja składałem 2 szt 90x90 i miałem piękny, wysoki na 180 cm (z 2 lampami z tyłu). Wtedy lepiej bez tego zagłebienia, bo nie widać łaczenia softów (widocznych np na odblaskach)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.