Zobacz pełną wersję : N D90 + portret (jasny portret)
Serwus,
troche taki typowy temat - poszukuje jasnego szkłą portretowego
Portrety lubie robićna dłuższych ogniskowych - np coś koło 85mm lub więcej
Obecnie posiadam 18-105 (ale wiadomo, że na dłuższym końcu jest 5,6 - szału nie ma)
35mm 1.8 - ale tym portretów to ja nie potrafię robić :)
Panowie Panie - coś jasnego, posiadam D90 - wiec może się przyda w końcu śrubokręt :)
Budżet - najpierw porozmawiajmy co warto - ale nie zaczynajmy od ceny 85 1.4G ;-) to ostateczność i w kredycie ;-)
aikidudi
22-11-2011, 19:00
temat wałkowany milion razy. Jesli nie 85mm 1.4 to 85mm 1.8
Jeśli nie powyzsze to kup Tamrona 90mm 2.8 lub Sigmę 90mm 2.8 lub Nikon 60mm micro lub budżetowo 50mm
Niektórym pasuje 50mm innym nie. Jesli preferujesz 85 to tą 1.8 powinieneś nabyc i będziesz zadowolony.
Generalnie nie mam parcia na Nikkora - uzupełniając mój post :) jest coś oprócz już wspomnianego 85mm 1.4 sensownego ?
Art Erie
22-11-2011, 19:03
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=103961&page=14
A czy konfrontacja Nikkora 85mm 1.8 z Sigma Lub Tamron 90mm 2.8 ma sens - ? czy z góry foty tych drugich sa ciemniejsze? bo tak podpowiada logika.
Art Erie
22-11-2011, 19:49
A czy konfrontacja Nikkora 85mm 1.8 z Sigma Lub Tamron 90mm 2.8 ma sens - ? czy z góry foty tych drugich sa ciemniejsze? bo tak podpowiada logika.
Mniejszy otwór przesłony jest kompensowany dłuższym czasem naświetlania, lub wyższym ISO. "Ciemniejszy" obiektyw nie oznacza ciemniejszych zdjęć; większy otwór przesłony daje mniejszą głębię ostrości.
Piotrek Charchuła
22-11-2011, 19:55
Na początek proponuje 85 1.8, używana do wyrwania za 1000 zl, będziesz zadowolony :-) A jakbyś jednak nie był zadowolony to po jakimś czasie sprzedaż bez dużej straty i kupisz coś innego, np o dłuższej ogniskowej jak nikkor 135 2.0 DC lub jakiegoś 85 1.4 - wtedy już sam będziesz wiedział co Cie ograniczało w 85 1.8. Tutaj masz cały wątek z samplami z tego szkła: klik (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=103961&page=14)
Panowie no tak - dzięki za info.
Art Erie - wyszedł z założenia spadku światła bo portrety najlepiej mi sie robi na dużych ogniskowych, a posiadając m.in. 18-105 na końcu ma F5.6 wiec u mnie przy 85 F dajmy na to przymknięty do 2.0 będzie kolosalny skok :) w jakości i jasności zdjęcia.
Piotrek tak właśnie tak jak mówisz nie inaczej - domyślałem się, ze zakończy się ten wątek takimi stwierdzeniami, ale chyba musiałem się upewnić ;-)
krzysiozboj
22-11-2011, 20:22
Też 105/2.0 DC za ok 2,5-3 tys używany, zawsze nieco to mniej niż 85/1.4 ;)
Tamron 90/2.8, N60/2.8, też N105/2.8 to wszystko szkła macro, lubiane bo ludzie łączą dwa w jednym - dobre macro i jako taką portretówkę (N105/2.8 mogę porównać z kitem który masz lub z 35tką które to obaj mamy, z 85/1.8 już nie bo tej nie znam).
...(N105/2.8 mogę porównać z kitem który masz lub z 35tką które to obaj mamy, z 85/1.8 już nie bo tej nie znam).
Bardzo mnie to zaciekawiło. Możesz rozwinąć myśl i uzasadnić to, co napisałeś?
Mój kit to 18-108 3,5do 5,6 :)
hijax_pl
22-11-2011, 20:33
N105/2.8 mogę porównać z kitem który masz Nie masz się co wysilać - między tymi dwoma obiektywami na 105mm jest przepaść ze wskazaniem oczywiście na 105VR
Dlatego przypomniałem co mam :)
nathaniel
22-11-2011, 20:35
jest jeszcze sigma 50-150/2.8, ale w mojej opinii nikkor 85/1.8 to super szklo w super cenie.
Mój kit to 18-108 3,5do 5,6 :)
Dlatego przypomniałem co mam :)
Kit to zestaw body + obiektyw sprzedawane w jednym pudle.
Twój obiektyw to zapewne 18-105/3,5-5,6 , chyba, że nikon wyprodukował nowe szkło z zakresem 18-108.
Moj błąd pisałem szybko 18-105 :) PS. No i wiem co oznacza określenie kit ;) szacun!:)
krzysiozboj
22-11-2011, 20:45
Rozwinąć mogę, uzasadnić jakby mniej bo żadnej tezy/wniosków nie napisałem wcześniej. Bawiłem się w portrety na 18-105 bo tylko taki miałem, później na 35/1.8 a ostatnio coś bawiłem się 105/2.8 VR
Tak jak hijax_pl napisał, na 105 między kitem a tym macro jest przepaść jeśli idzie o głębię ostrości, też separację tła, ostrość (mimo że ten kit jest ostry sam w sobie) i micro kontrast (chyba dobrze to napisałem, chodzi o szczegółowość i kontrastowość drobnych elementów na cropie).
Gdy porównać do 35tki to poza całkiem inna perspektywą i brakiem przerysowań to moim zdaniem lepsza ostrość i ten micro kontrast oraz sporo pewniejszy AF.
To co uderza w tym szkle poza sama solidnością wykonania to właśnie ostrość, no jest ona inna.
maciey75
22-11-2011, 20:51
Nie N85 ale AF-S czy AF. Bo jesli AF-S to dobra alternatywe masz tutaj http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=133872
....Gdy porównać do 35tki to poza całkiem inna perspektywą i brakiem przerysowań to moim zdaniem lepsza ostrość i ten micro kontrast oraz sporo pewniejszy AF....
perspektywa nie zależy od ogniskowej (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393)
hijax_pl
22-11-2011, 20:58
Ale w zasadzie by mieć tą samą wielkość motywu w kadrze trzeba z 35ką podejść dużo bliżej. W takim rozumieniu 105ka da zdecydowanie inną perspektywę ;)
Nie da - też się o to spierałem. Perspektywa będzie taka sama.
krzysiozboj
22-11-2011, 21:03
perspektywa nie zależy od ogniskowej (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393)
Aj czepiasz się słówka, jesli nie będziemy robili z tego samego miejsca a będziemy zoomowali nożnie i zrobimy ciasny portret jednym i drugim szkłem to już będzie zależało, w tym wypadku nawet dość mocno.
edit
to z linka
Oba zdjęcia zostały zrobione z tego samego miejsca, ale pierwsze obiektywem o ogniskowej 17mm, a drugie standardową 50mm. Zdjęcie z 17mm zostało następnie powiększone i poddane kadrowaniu, a oto wyniki:
Nie czepiam się. W ten sposób utwierdza się błędne stereotypy. Sądzę, że to dość ważne - zmienia ogląd na obiektywy jakie posiadamy i poszerza wiedzę.
hijax_pl
22-11-2011, 21:06
Nie da - też się o to spierałem. Perspektywa będzie taka sama.
Jak zmieniam odległość przedmiotową? To chyba jakaś nowa teoria ;)
krzysiozboj
22-11-2011, 21:08
Nie czepiam się. W ten sposób utwierdza się błędne stereotypy. Sądzę, że to dość ważne - zmienia ogląd na obiektywy jakie posiadamy.
Zwał jak zwał z tą perspektywą, spierał się nie będę o to. Niemniej przy 105 i 35 i tym samy kadrze (a więc przy zmianie odległości od obiektu) mamy nieco inny portret jesli idzie o proporcje/przerysowania, to już dość mocno widać - o to tylko mi chodziło, czy poprawnie to nazwałem perspektywą to upierał się nie będę.
edit
natomiast wydaje mi się że perspektywa nie zależy od ogniskowej jeśli robimy z tej samej odległości, zalezy chyba od odległości od przedmiotu. Jeśli trzymamy sztywno kadr to ze zmianą ogniskowej zmieniamy odległość od obiektu a tym samym perspektywę, co prawda nie przez ogniskową samą w sobie a właśnie przez zmiane odległości.
hijax_pl
22-11-2011, 21:13
czy poprawnie to nazwałem perspektywą to upierał się nie będę.Dobrze.
krzysiozboj
22-11-2011, 21:15
http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html
o to mi chodzi, jeśli trzymamy kadr a zmieniamy odległość z ogniskową.
Gdy mamy stała odległość i kadrujemy to mamy to co we wcześniej podlinkowanym temacie, na twarzy nic się nie zmienia
Jak zmieniam odległość przedmiotową? To chyba jakaś nowa teoria ;)
Nie pisałem o odległości. Pisałem o ogniskowej.
hijax_pl
22-11-2011, 21:48
Nie pisałem o odległości. Pisałem o ogniskowej.OK - czyli nie doczytałeś mojego wpisu...
krzysiozboj
22-11-2011, 21:51
Nie pisałem o odległości. Pisałem o ogniskowej.
A zaczęło się od mojego porównania 35 i 105 w portrecie ;) Ja w domyśle uzyłem zmianę odległości i stały kadr.
Teraz już chyba wszystko w temacie perspektywy jasne.
Ja dopiszę swój głos za Nikkorem 85 1.8D - znakomita portretówka, gdy chce się focić węziej, albo, przy szerszych ujęciach, gdy jest miejsce by odejść w tył.
Tak sobie czytam i czytam i myślę, że najprościej powiedzieć, że sama ogniskowa nie zmienia, a wymusza zmianę perspektywy gdy chcemy uchwycić konkretny kadr. Dobrze rozumuję?
hijax_pl
22-11-2011, 23:11
Chodząc wkoło szukając kadru? Tak - szukasz odpowiedniej perspektywy. Ogniskowa ogranicza tylko pole widzenia.
Kojarzysz takie sceny z filmów, gdzie pan reżyser chodzi i składa wyciągnięte dłonie tak by przez nie patrzeć?
Kolejny głos na N85/1.8 ode mnie - bardzo fajne szkiełko, ładnie rysuje, lekko przymknięte jest ostre. Jak nie to może jakiś tele 2.8?
Portrety lubie robićna dłuższych ogniskowych
...
85 1.4G ;-) to ostateczność i w kredycie ;-)
W sumie to sam sobie odpowiedziałeś. 85 (1.8 lub 1.4), a potem to dopiero 135/2 DC.
Z nie-nikkorów warto rozważyć Sigmę 85/1.4.
Dla lubiących swobodę kadrowania - Zoomy 70-200/2.8 do portretu są boskie (ale wielkie i ciężkie).
Na DX dla mnie takim "ideałem" chyba jednak jest ogniskowa 85 właśnie, dłuższej raczej bym nie potrzebował, jeśli bym miał kupić jedno szkło.
Czyli jak się nie nakombinujesz, wyjdzie Ci, że masz kupić 85/1.8. Przepraszam, że nic nowego nie wniosłem :-D
Z zastrzeżeniem, że na 1.8 to on za ostry nie jest, ale do portretu wystarczy. Ja go zazwyczaj przymykam przynajmniej do 2-2.8, czasem nawet 5.6. Zależy.
Dzięki Panowie:) za odp - pdało jak zawsze na t jest sprawdzonym standardem (abstrahując od stand. 35 oraz 50mm)
Względnie cena za 85/1.8 do ceny 85/1.4 jest kolosalna wiec wybieram 1.8 chyba z rozsądku
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.