Zobacz pełną wersję : Dyski długo drogie
http://www.purepc.pl/sprzet_pc/pamieci_masowe/problemy_rynku_dyskow_twardych_potrwaja_przynajmni ej_rok
Kurcze mam u mnie taki sklep znany na wyspach jako Argos, sprzedaja rzeczy z katalogow i jak wydaja katalog wiosna to do jesieni nie zmieniaja:) Tak wiec wydali nowy jesienia z cenami przenosniakow w granicach 60 euro za 1TB:D:D:D A w srodku standardowe dyski 3,5"....chyba kupie ze dwa dyski, niech leza, moze trafi sie jakis chetny do skladaka:)
Motorniczy
22-11-2011, 19:27
Ten pan z Seagate pierdzi .. bo nikt nie jest w stanie przewidziec co bedzie za 3,6,9 miesiecy . Moze spasc meteoryt na Tajlandie czy tez trafi w inna fabryke lub dojdzie do kolejnej powodzi czy innego kataklizmu i sytuacja znow sie przeciagnie w czasie...
Azazel85
23-11-2011, 00:40
Ja tam strzelałbym że pan z Seagate mówi tak żeby ratować sprzedaż - żeby ludzie kupowali a nie wstrzymywali się z zakupem miesiąc czy dwa licząc że ceny spadną.
Nikt kolejnych kataklizmów nie zakłada i raczej wszystkie szacunku są przy założeniu "jak wszystko pójdzie ok".
Zresztą, po co nam się nad tym głowić - będzie to będzie, a jak ktoś musi to i tak kupi.
Motorniczy
23-11-2011, 00:47
Ja tam strzelałbym że pan z Seagate mówi tak żeby ratować sprzedaż - żeby ludzie kupowali a nie wstrzymywali się z zakupem miesiąc czy dwa licząc że ceny spadną.
Nikt kolejnych kataklizmów nie zakłada i raczej wszystkie szacunku są przy założeniu "jak wszystko pójdzie ok".
Zresztą, po co nam się nad tym głowić - będzie to będzie, a jak ktoś musi to i tak kupi.
Dokladnie tak, uspokaja mowiac, ze i tak ten kto ma kupic to kupi , "nie spieszcie sie bo i tak kupice..." .
Pech - ja właśnie przez swoją głupotę uśmierciłem 250GB :confused: Dysk leżał na dolnej półce stolika i był podpięty do laptopa, jako, że mi było niewygodnie pociągnąłem laptopa a dysk wylądował na podłodze. Wygląda na to , że trup bo po dłuższym podłączeniu widzi partycje (same literki bez pojemności) a dostać się do zawartości nie można. Najważniejsze, że większość danych była na płytach, ale chyba będę musiał kupić drugi dysk bo dvd na dłuższą metę nie jest bezpieczne i wygodne. Mimo, że to był stary 3.5'' dysk z blaszaka to jednak szkoda.
Jak patrzę na ceny to nie wygląda to ciekawie i właśnie się zastanawiam, czy jest sens czekać max 2 miesiące. :roll:
pozdr
Czekaj bo wszyscy czekamy:D
Ps. żeby tak wszyscy zrobili to już ceny wróciły by do normy.
Ps. żeby tak wszyscy zrobili to już ceny wróciły by do normy.... a dostępność dysków zostałaby drastycznie ograniczona (czyli zamiast drogich dysków na półce sklepowej, nie miałbyś zwykle nic). Ceny są takie, na jakie pozwala rynek.
de Fresz
23-11-2011, 13:10
[QUOTE=tomek s;2618784Jak patrzę na ceny to nie wygląda to ciekawie i właśnie się zastanawiam, czy jest sens czekać max 2 miesiące. :roll:
pozdr[/QUOTE]
Zerknij na zewnętrzne dyski (skoro to i tak do laptopa), ich ceny gdzieniegdzie jeszcze nie poszalały – niedawno kupiłem na prezent Toshibę 2.5" 500 GB za 3 stówy z okładem.
... a dostępność dysków zostałaby drastycznie ograniczona (czyli zamiast drogich dysków na półce sklepowej, nie miałbyś zwykle nic). Ceny są takie, na jakie pozwala rynek.
Wielka szkoda że ktokolwiek myśli tak jak ty, dostępność została ograniczona przez zniszczone fabryki, jednak nie wszyscy producenci ucierpieli i tylko wykorzystują okazję windując ceny a nie zwiększając produkcję, przecież koszty produkcji nagle nie wzrosły o 100%-200%.
Wielka szkoda że ktokolwiek myśli tak jak ty, dostępność została ograniczona przez zniszczone fabryki, jednak nie wszyscy producenci ucierpieli i x-P ... czyli jak zapotrzebowanie na dyski jest 100 tys./jednostkę czasu, a obecnie produkowane jest 60 tys. to półki się nie opróżnią przy stałych niskich cenach? .... Wielka szkoda że nie masz zielonego pojęcia o handlu/biznesie/logice
przecież koszty produkcji nagle nie wzrosły o 100%-200%.I co z tego?
tylko wykorzystują okazję windując ceny a nie zwiększając produkcję,Szyjesz własnoręcznie 20 skarpetek dziennie ... dla czego nie szyjesz 40?, a jeśli szyjesz 40 to dla czego nie szyjesz 400? Przecież zgodnie z tym co piszesz to każda fabryka (czy to wielka, czy jednoosobowa) ma NIEOGRANICZONE możliwości produkcyjne.
Zerknij na zewnętrzne dyski (skoro to i tak do laptopa), ich ceny gdzieniegdzie jeszcze nie poszalały – niedawno kupiłem na prezent Toshibę 2.5" 500 GB za 3 stówy z okładem.
No to cena jaką zapłaciłeś jest znacznie większa niż powinna :D
Jak ktoś potrzebuje to i tak kupi - niestety.
Ja miałem sobie dokupić drugi dysk do backup'owania zdjęc itd. Miałem na oku jakieś 1-2TB. Jak zobaczyłem po ile teraz chodzą to w jeden wieczór zrobiłem porządki na moim WD 500MB i jest ok. Mogę czekać dobre 3-6mieś :P
de Fresz
23-11-2011, 14:56
No to cena jaką zapłaciłeś jest znacznie większa niż powinna :D
Za 2.5"??? Względnie normalna bym powiedział, jak za firmowy zewnętrzny dysk, nawet w kategoriach przedpowodziowych. Ale owszem, miałem wybór, mogłem kupić sam dysk o tej pojemności za ~500 zł i do tego obudowę za stówkę. Mogłem też poczekać z tym prezentem do przyszłego roku, jak i kolega może wrócić do nagrywania DVD, zamiast podręcznego magazynu, który przestał działać. Świetne rady.
Za 2.5"???Te dyski były na prawdę tanie ... nie wiem czy za niewiele ponad 200zł nie było 2,5" 750GB na USB3. Niestety nie mam zapisanej historii cen. Hmmm ... albo właśnie za 300zł było 750GB 2,5" na USB3 , a 500 GB 2,5" na USB2 było za 200zł.
ps. ale 300zł to wzgl. niezła cena, jak na powodziową
w Auchan są Toshiby na USB 500gb po 220 zł , ja niedawno kupiłem LACIE 500GB ZA 149 ZŁ tez w Auchan tak wiec polecam się przejść po takich marketach
de Fresz
23-11-2011, 15:34
Jak latem patrzyłem na same dyski 2.5" pokroju WD Black czy Momentusa XT, to ceny za 500 GB oscylowały ok. 300 zł, wolniejsze były tańsze z ~50 zł. Oczywiście HGW co dokładnie siedzi wewnątrz tej Toshiby, jakiegoś demona prędkości bym się nie spodziewał. No i nie kupiłem go w najtańszym sklepie, tylko tam gdzie mieli na stanie po starej cenie.
Co do samych cen dysków zewnętrznych – firmowe zawsze były droższe od chińszczyzny, dizajn, marka, te sprawy – dlatego osobiście zawsze wolałem sam sobie złożyć, ale teraz to bez sensu. Wręcz bardziej opłaca się kupić taki zewnętrzny, wydłubać środek i wsadzić do budy/lapka.
Kurcze mam u mnie taki sklep znany na wyspach jako Argos, sprzedaja rzeczy z katalogow i jak wydaja katalog wiosna to do jesieni nie zmieniaja:) Tak wiec wydali nowy jesienia z cenami przenosniakow w granicach 60 euro za 1TB:D:D:D A w srodku standardowe dyski 3,5"....chyba kupie ze dwa dyski, niech leza, moze trafi sie jakis chetny do skladaka:)
chyba ktoś już na ten pomysł wpadł wcześniej, bo wlaśnie sprawdzam i przy wszystkich produktach jest "Out of stock" :|
chyba ktoś już na ten pomysł wpadł wcześniej, bo wlaśnie sprawdzam i przy wszystkich produktach jest "Out of stock" :|
Chyba zrewidowali poglądy co do stałych cen ;)
chyba ktoś już na ten pomysł wpadł wcześniej, bo wlaśnie sprawdzam i przy wszystkich produktach jest "Out of stock" :|
A tego si enie spodziewalem, widzialem katalog swiateczny i ceny....to tyle:(
http://twojepc.pl/news25377.html
GoOrange
30-11-2011, 08:54
Ja kupiłem 1TB, Caviar Black, Sata3 za 350 zł, zastanawiałem się czy jest sens przepłacać w kontekście nie gorszego Samsunga 1TB F3, przekonała mnie 5- letnia gwarancja a dziś, patrząc na ceny w ogóle nie żałuję.
http://twojepc.pl/news25377.html
Przy obecnym wzroście cen, popyt może się okazać przeszacowany. Gdyż pewnie część osób widząc ceny, za pomocą klawisza "DELETE" powiększy dyski, które już ma w komputerach.
Psychotrop
30-11-2011, 10:46
Gdyż pewnie część osób widząc ceny, za pomocą klawisza "DELETE" powiększy dyski, które już ma w komputerach.
otóż to.
sporo osób "chomikuje" wszystko, na zasadzie "magazyn przydasi, bo się kiedyś przyda".
sam zrobiłem ostatnio czystki i z 2,5TB rzeczy ostało mi się 1,5TB, a i tak jeszcze muszę zasiąść do RAWów i powywalać co zbędne.
Czyli jednak jest jakiś pożytek z tej podwyżki ? :) porządki na dyskach do potęgi
Psychotrop
30-11-2011, 20:43
Czyli jednak jest jakiś pożytek z tej podwyżki ? :) porządki na dyskach do potęgi
różnicę w tej cenie i tak się wyda na piwo, które jest konieczne do siedzenia przed kompem i wywalania "zbędnych" rzeczy ;)
Michał Jędrak
01-12-2011, 01:36
Ja kupiłem dwa dyski po 2TB jakieś parę dni przed powodzią, ufff... Zapłaciłem a obydwa 500zł :-) Niestety producenci będą starali się utrzymać obecny stan jak najdłużej. Nawet jeśli będą mieli pełną moc produkcyjną, to znajdą jakiś pretekst, aby powiedzieć, że dyski muszą być drogie. To tak jak z benzyną, która drożeje bo baryłka ropy zdrożała przykładowo o 50% na przestrzeni paru miesięcy. Potem baryłka wraca do dawnego poziomu, ale benzyna już nie.
Niekoniecznie się z Tobą zgodzę, benzyna jest wiesz trochę innym produktem masowym niż dyski, tu bardziej adekwatne byłoby porównanie do prądu, który musi zasilać komputer ;) Dysk, cóż Ci, którzy będą zmuszeni kupić zapewne to zrobią oszczędzając na czym innym, np. nie kupią sobie oryginalnego Wina w to konto, albo mniej pamięci, itp., itd. Natomiast globalnie może mocno spaść sprzedaż składaków ze względu na ceną dysków. Pożyjemy zobaczymy.
Porównanie do prądu... akurat Michał dobrze opisał mechanizm, jaki może tu zadziałać. Zobacz, co się dzieje z cenami paliw... baryłka w górę, ceny paliw w górę, baryłka w dół, ceny nawet nie drgną...
Nie wiem, jakie porównanie ma mieć tu miejsce do prądu, którego cena jest w miarę stabilna.
Tak, jak wcześniej koledzy napisali, wszyscy będą chcieli na tym zarobić i na rękę im będzie jak najdłuższe utrzymywanie wysokich cen. Nawet jak dostaną niższe ceny w hurtowniach, to dojście do cen sprzed powodzi trochę potrwa. ;)
To oczywiste, że koszty składaka pójdą do góry.
Wcale nie każdemu będzie na rękę - zobaczysz jak spadną obroty Vobisowi czy Komputronikowi na gotowe składaki bo cena na zestaw będzie automatycznie szła do góry za przyczyną dysku, no chyba, że pojadą na innych podzespołach w dół.
Albo mają podpisane umowy na dostawy po określonych cenach, tylko my, klienci indywidualni chcący kupić sam dysk, dostajemy po dupie. ;)
Moim zdaniem nasycenie rynku składakami i notebookami jest już dość duże także tu wysokie ceny dysków skutecznie obniża jeszcze tą tendencję w tym segmencie.
Natomiast bardziej będzie się rozwijać sytuacja na rynku smarthphone'ow i tabletów. Tego ludzie jeszcze wciąż mają relatywnie mniej w domach ;-)
Uważasz, że Vobis, Komputronik i inni producenci zestawów komputerowych, kupują dyski po tych samych cenach, co przeciętny Kowalski do swojego składaka? ;)
Uważam, że nie, ale nie zmienia to faktu, że zobacz po ile je sprzedają :D
Normalne, chcą zarobić... zatem wracamy do punktu, że im dłużej ta sytuacja ma miejsce, tym dłużej im się opłaca utrzymywać wysokie ceny dla indywidualnych.
Dużych producentów komputerów bym w to nie mieszał.
Duzi kupują taniej, ale na rynku hurtowym dyski też podrożały i spadła dostępność. Dodatkowo dyski lecą najpierw do tych z kontraktami długoterminowymi, potem do średnich, a na końcu rynek detaliczny. W końcu założenie jest takie, że użytkownik komputera ma używać tego co dostał w zestawie, a nie grzebać w środku. Tak się dzieje w większości krajów na świecie bogatszych, u nas każdy musi sam składać komputer. Tam dzwoni się do serwisu, żeby wymienili.
Nie musi ale poniekąd masz racje, na większości wymuszą to chęć obcięcia kosztów takiego rozwiązania. To w krajach cywilizowanych :D
Są jeszcze fanatycy, którzy muszą wymieniać raz na rok grafikę albo składają takie zestawy, których ze świecą szukać w ofercie dużych dystrybutorów.
Azazel85
01-12-2011, 19:54
Pamiętajcie że wysoka cena, zmniejsza zainteresowanie.
Zakładając że cena dysku w zakupie przez handlarza wynosi 300zł, to kiedy handlarz więcej zarobi? Jak sprzeda 2 dyski po 400zł, czy jak sprzeda np. sześć dysków po 350zł?
Gdy towar jest "dostępniejszy", więcej osób go kupuje.
Przy tak drogiej benzynie, wielu ludzi też się dwa razy zastanowi jak czeka ich jakiś wyjazd, czy może inny środek transportu nie wyjdzie taniej, albo jeśli o wczasy chodzi czy może gdzieś bliżej nie pojechać żeby majątku na benzynę nie wydać.
Nikt nie lubi przepłacać, i świadomie gdy nie musimy tego zazwyczaj nie robimy.
Dyski HDD Hitachi DeskStar 4TB już w sklepach (http://twojepc.pl/news25457.html)
Dyski HDD Hitachi DeskStar 4TB już w sklepach (http://twojepc.pl/news25457.html)
Naprawde glupi bedzie ten, kto przy takich pojemnosciach nie bedzie uzywal RAIDA badz aktualnych kopii zapasowych. Takie 4GB to strzal w tyl glowy dla fotografia. Przy pechu (wcale nie duzym) straci zdjecia swojego zycia jak i pracy. Ile to juz razy wyplakiwano sie tu na forum, ze "dysk padl".
Oczywscie sam sie ciesze, ze dyski sa coraz bardziej pojemne, ale zdrowy rozsadem przede wszystkim.
Naprawde glupi bedzie ten, kto przy takich pojemnosciach nie bedzie uzywal RAIDA badz aktualnych kopii zapasowych. Takie 4GB to strzal w tyl glowy dla fotografia. Przy pechu (wcale nie duzym) straci zdjecia swojego zycia jak i pracy. Ile to juz razy wyplakiwano sie tu na forum, ze "dysk padl".
Oczywscie sam sie ciesze, ze dyski sa coraz bardziej pojemne, ale zdrowy rozsadem przede wszystkim.Przy dysku 250GB już nie trzeba mieć kopii zapasowych? Nie bul-bulwersuj się tak ... ludzie dzielą się na tych którzy robią kopie zapasowe i tych którzy jeszcze ich nie robią (czy jakoś tak). Zamiast mieć 8 dysków po 1 TB (4 TB danych w dwóch kopiach) będziesz miał dwa dyski po 4 TB = mniej miejsca to zajmuje, łatwiej zarządzać danymi, jest tańsze w produkcji=zakupie (po spadku cen do przyzwoitego poziomu, bo często bywa że dyski "topowej" pojemności mają sztucznie podbitą cenę) ... po prostu jest wygodniej.
Ja sie nie bulwersuje. Mam w domu lacznie bodaj 10* (tak, dziesiec) dyskow zapasowych + jeden w lapku. Ja mowie tu o tych, ktorzy trzymaja wszystko na jednym dysku. Wiem, wygodniej miec 4TB niz ~10 x 500GB i zonglowac, ale rozsadek niech wezmie gore.
*Ciekawostka. Robie kopie zapasowe na dysku, a jak sa wazne dane to dodatkowo na DVD (albo i dwoch). Co sie okazalo kilka dni temu? Otoz zadzwonil klient z pytaniem, czy da sie zmodyfikowac projekt, ktory zrobilem kilka lat temu. Odpalam z dysku-kopii zapasowej i... kupa. Pliki sa uszkodzone (mialem kiedys taka jeb... przejsciowke, ktora od czasu do czasu pierniczyla pliki). Co mnie uratowalo? Dodatkowa kopia na DVD. Pomijam juz fakt, ze po odpisaniu na maila "tak, moge poprawic" klient juz sie nie odezwal ;)
Mam w domu lacznie bodaj 10* (tak, dziesiec) dyskow zapasowych + jeden w lapku. Zaraz, zaraz, zaraz, momencik, chwileczkę ... trzymasz wszystko w 11 kopiach? Czyli praktycznie po skończeniu projektu na dysku z lapka, nagrywasz go jeszcze 10x, czyli raz na każdym z kolejnych 10 dysków? ... hardcore ;)
ps. w sumie lepiej nagrywać na różnych nośnikach ... np. na burze magnetyczne słońca bardziej odporne są płyty CD/DVD/Blu-Ray
Nie, nie. 10 dyskow od roznych rzeczy. Nie trzymam wszystkiego na jednym. Jest dysk od zdjec z pracy, od osobistych, od kopi dysku lapka. Jest nawet taki z kopia z wesela :mrgreen:
http://www.purepc.pl/sprzet_pc/pamieci_masowe/produkcja_dyskow_twardych_znowu_wstrzymana_ceny_wz rosna
No to pojechane....
Nie, nie. 10 dyskow od roznych rzeczy. Nie trzymam wszystkiego na jednym. Jest dysk od zdjec z pracy, od osobistych, od kopi dysku lapka. Jest nawet taki z kopia z wesela :mrgreen:
A kopii kopii dysków z lapka nie robisz?
Mówią, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu...;)
Czekaj, czekaj. Kupilibys 2 x 2TB i trzymal tam wszystko (zdjecia osobiste, pliki do pracy, kopie dysku)?! Ja wole miec np. 8 dyskow po 500GB.
Uwazasz, ze zle robie?
Nie, uważam, że słusznie czynisz, chciałem jedynie zażartować ;)
..Ja wole miec np. 8 dyskow po 500GB.
ja sobie wybrałem pojemność 1 TB.
Natrafiliście na jakieś prognozy co do cen HDD w najbliższym czasie?
Bo ja za chwile to nawet będę musiał, a nie chciał coś kupić.
Dyski 2 TB jakoś tam się kalkulują, ale nie wiem czy moja zewnętrzna obudowa je obsłuży, no i boje się tak duzych dysków (tzn ich awarii)
A dyski 1 TB - drogie. 430 zł Za Samsunga HD103SJ albo WD Caviar - podobnie.
boje się tak duzych dysków (tzn ich awarii).A awarii dysku 1 TB się już nie boisz? hue hue hue - sorry Jacek, ale sensu nie widzę.
I tak musisz mieć dwa dyski i tak (by mieć sensowne bezpieczeństwo danych, czyli na dwóch nośnikach trzymasz to samo). Jak sobie umyśliłeś że kupisz dysk 1 TB, na którym będziesz trzymał wszystkie dane i tylko na nim (bez kopii na innym nośniku, czyli drugim takim dysku lub dysku systemowym ... lub płytach blu-ray), myśląc że to bezpieczne, to ... błędne jest Twoje myślenie.
Nie, nie. 10 dyskow od roznych rzeczy. Nie trzymam wszystkiego na jednym. Jest dysk od zdjec z pracy, od osobistych, od kopi dysku lapka. Jest nawet taki z kopia z wesela :mrgreen:Czyli masz w domu jedno wielkie złomowisko i to jeszcze ze sporą podatnością na utratę danych (bo z tego co piszesz, dane są w jednej kopii/egzemplarzu ... czyli nie stracisz wszystkiego a jedynie kilkaset GB tego co np. najważniejsze). Zamiast kupić 2 wielkie dyski i na każdym trzymać wszystkie swoje dane (2 kopie/"egzemplarze" wszystkiego) - bezpieczniejsze, wygodniejsze, mniej miejsca zajmujące, ew. najważniejsze dane masz jeszcze w 3-ciej kopii na serwerze zdalnym/płycie blu-ray/kolejnym trzecim HDD - oczywiście trzeci nośnik trzymany w innym budynku
A awarii dysku 1 TB się już nie boisz? hue hue hue - sorry Jacek, ale sensu nie widzę.
I tak musisz mieć dwa dyski i tak (by mieć sensowne bezpieczeństwo danych, czyli na dwóch nośnikach trzymasz to samo). Jak sobie umyśliłeś że kupisz dysk 1 TB, na którym będziesz trzymał wszystkie dane i tylko na nim (bez kopii na innym nośniku, czyli drugim takim dysku lub dysku systemowym ... lub płytach blu-ray), myśląc że to bezpieczne, to ... błędne jest Twoje myślenie.
Ja już mam 8 zewnętrznych HDD, zapełnionych kilka TB :mrgreen: i myslę o dokupieniu kolejnych HDD :), za aż tak ciemnego mnie nie bierz :)
Zakupione dyski sa m.n po to by te same dane były na 2 dyskach.
Jak (jesli) kupię D800 to HDD 1 TB będe kupował co pare miesiecy :)
Tym bardziej powinieneś kupić 2 TB (lub większe) ... i to 2x2 TB (2 kopie). Kupuj największe dyski bo utoniesz w ich ilości, skoro masz aż tak olbrzymie archiwum!
ps. kurde ... jak masz tyle danych to może od razu kup 2x3TB - jeszcze się kalkulują ... choć z drugiej strony obecnie ceny talerzowców są takie porąbane że może lepiej użyj klawisza DEL i nie kupuj przez jakiś czas nic x-P
Dysków mam 8 (albo więcej) bo były kupowane w róznych latach. Najstarsze są IDE 80 i 250 GB, mam inne obudowy, potem SATA 250 i 320 GB, 2x1 TB i mam znowu w innych obudowach dyski 2,5 calowe 100 i 250 GB (jeden IDE, inny Sata)
Jednym słowem śmietnik, 2 rozmiary i 2 "systemy"
mam m.in obudowę uniteka, gdzie wchodzą SATA 2,5 i 3,5, to już plus. Jak dyski potanieją to przegram to wszystko z małych HDD na duże i pozbęde się smietnika. ale na razie po prostu zaczyna mi brakować miejsca, komp muli, na zewnętrznych zostało mi razem kilkaset GB, ale wolę mieć dyski "monotematyczne" i nie mam zamiaru mieszać dysków ze zdjęciami z dyskami np z danymi, kopią outlooka, grafikami itd. By mieć porządek powinienem wejść na nowydysk.
Ja pytałem o ceny. Nie śledzę ich. Widać jakieś zmiany, tendencje? Wydaje mi się, że ceny stoją w miejscu!
Ja pytałem o ceny. Nie śledzę ich. Widać jakieś zmiany, tendencje? Wydaje mi się, że ceny stoją w miejscu!Ceny nieco spadły. Powiem z pamięci. Przed powodzią kupiłem dyski 2 TB po 265 zł/szt., podrożały po powodzi na 750, następnie staniały do 650, później 550, a obecnie są po 425zł. Można powiedzieć że tendencja spadkowa jest, aczkolwiek ceny nadal są zawyżone.
tak nie bardzo.. na początku października WD blacki 2TB kosztowały po 1000-1200zł obecnie widzę ceny od 730zł to aż za głowę się łapię :O
tak nie bardzo.. na początku października WD blacki 2TB kosztowały po 1000-1200zł obecnie widzę ceny od 730zł to aż za głowę się łapię :OCo "nie bardzo"? Ja piszę o dyskach na magazyn (ceny dla Seagate LP ST2000DL003), a nie WD BLACK, dla których sensu w domu nie widzę, bo na magazyn za drogie, a na systemowy za wolne i za głośne w porównaniu do SSD.
Czyli po kiego grzyba kupiłbyś na magazyn WD BLACK 2 TB, skoro o niebo lepszym wyborem jest WD EARX 2 TB ?
Co "nie bardzo"? Ja piszę o dyskach na magazyn (ceny dla Seagate LP ST2000DL003), a nie WD BLACK, dla których sensu w domu nie widzę, bo na magazyn za drogie, a na systemowy za wolne i za głośne w porównaniu do SSD.
Czyli po kiego grzyba kupiłbyś na magazyn WD BLACK 2 TB, skoro o niebo lepszym wyborem jest WD EARX 2 TB ?
FAEXy po 1 szybsze, po 2 dłuższa gwaranacja, po 3 są robione z lepszych elementów w porównaniu do greenów co za tym idzie mniejszą mają awaryjność
FAEXy po 1 szybsze, po 2 dłuższa gwaranacja, po 3 są robione z lepszych elementów w porównaniu do greenów co za tym idzie mniejszą mają awaryjność
No dobra, ale po co mi szybkość jeśli to magazyn? A co do awaryjności - jaka jest szansa, że padną dwa jednocześnie do spółki z zewnętrznym, cotygodniowym backupem?
A jest ciszej i taniej.
Aha, u mnie magazyn wisi na 2*WD blue + zewnętrzny seagate.
FAEXy po 1 szybsze, po 2 dłuższa gwaranacja, po 3 są robione z lepszych elementów w porównaniu do greenów co za tym idzie mniejszą mają awaryjnośćJa tam widzę że gwarancji mają tyle samo (3 lata w np. Proline). Co do lepszych elementów ... no żeby się nie rozpadły wcześniej, to lepiej by były robione z lepszych elementów :) (7200 RPM bardziej obciąża mechanicznie od 5400 RPM) ... czyli argument praktycznie chybiony. A co do prędkości ... jeśli uważasz że warto płacić za minimalnie większą szybkość na magazyn 1,5x więcej (wg. aktualnej ceny z ww. sklepu) to płać :)
Ja tam widzę że gwarancji mają tyle samo (3 lata w np. Proline). Co do lepszych elementów ... no żeby się nie rozpadły wcześniej, to lepiej by były robione z lepszych elementów :) (7200 RPM bardziej obciąża mechanicznie od 5400 RPM) ... czyli argument praktycznie chybiony. A co do prędkości ... jeśli uważasz że warto płacić za minimalnie większą szybkość na magazyn 1,5x więcej (wg. aktualnej ceny z ww. sklepu) to płać :)
zanim się wypowiesz to sprawdź wiedzę w internecie albo zadzwoń do producenta proszę :)
seria: green, blue - 2 lata gwarancji
seria: black - 5 lat gwarancji
LINK (http://www.wdc.com/pl/products/internal/desktop/)
w moim mniemaniu z uwagi na trzymanie projektów i zdjęć na 2 dyskach backapowych dopłata tych hmm 200zł wzamian za lepszą jakość wykonania i 3 lata gwarancji dodatkowe jest jak darmo :)
poza tym za 2xFAEX 2TB wydałem 1050 PLN więc tym bardziej cena jak darmo ;)
mówisz, że awaryjność 7200 większa niż 5400? to jak mówienie że TV z FULL HD szybciej padnie niż z HD bo więcej informacji wyświetla na raz ;)
Aha, u mnie magazyn wisi na 2*WD blue + zewnętrzny seagate.
no i najważniejsza sprawa, seria niebieskich nie posiada 2TB opcji co na starcie ją dyskwalifikuje.
jaka jest szansa, że padną dwa jednocześnie do spółki z zewnętrznym, cotygodniowym backupem?
przy kupnie dysków BLACK była dla mnie najważniejsza najmniejsza skłonność do psucia się ze wszystkich serii ;)
a także okres gwarancji przedłużony z 2 do 5 lat co świadczy o tym, że tym bardziej nawet WD liczy na to że ich dyski zazwyczaj przetrwają o 50% dłużej niż green
a nie zamierzam kupować dysków co 2-3 lata nowych,
bo po gwarancji każdy się boi że żywytność dysku mu spadła do 1% i co ma teraz zrobić z danymi?
czasem lepiej dopłacić żeby mieć spokój,
niż oszczędzać nawet 2/5 ceny na gwarancji samej jak to ma miejsce tutaj.
podsumowując pewną sprzeczność skoro:
No dobra, ale po co mi szybkość jeśli to magazyn?
po to żeby, że czasami mam na przerzucenie 3 godziny a czasami 30minut i zbawi mnie czy mam na kabelku 90, 110 czy 135MB/s ;)
A jest ciszej i taniej.
skoro to magazyn z backupaem co tydzień to gratulacje, że sie skupiasz na dB przy zakupie dysku.
A. :)
mówisz, że awaryjność 7200 większa niż 5400? to jak mówienie że TV z FULL HD szybciej padnie niż z HD bo więcej informacji wyświetla na raz ;)
Piłuj samochód na 5400 RPM i drugi ten sam na 7200 RPM przy tym samym obciążeniu - zobaczymy który dłużej popracuje :] Porównanie z TV całkowicie CHYBIONE ... szczególnie że TV FullHD praktycznie i tak przez cały czas wyświetla FullHD (nawet SD 720x576 16:9 jest z automatu interpolowane na 1920x1080)
poza tym za 2xFAEX 2TB wydałem 1050 PLN więc tym bardziej cena jak darmo ;)
A ja dałem za Seagate na 3 letniej gw. 2x2 TB 2x mniej - chcesz się licytować? :)
ps. co do gw. producenta, to dzięki za nakreślenie ... jeśli ceny spadną do poziomu 200 zł za green i 300 zł za black (mowa o HDD w wersjach 2 TB) to też bym wybrał black, tylko z powodu 2,5x dłuższej gwarancji ... bo teraz ceny mają z kosmosu
de Fresz
02-03-2012, 18:59
Piłuj samochód na 5400 RPM i drugi ten sam na 7200 RPM przy tym samym obciążeniu - zobaczymy który dłużej popracuje :]
Porównanie zupełnie z sufitu – silnik w samochodzie z założenia pracuje ze zmienną ilością obrotów. Zresztą silniki też są różne, dla jednego 5400 rpm to będzie koniec czerwonego pola, dla drugiego 7200 to raptem 2/3 zakresu roboczego. A dyski 5400 i 7200 to jakby odmienne konstrukcje. Osobiście nie spotkałem się z rzetelnymi statystykami wiarygodnie przedstawiającymi wpływ wysokich obrotów na awaryjność – jeśli takie masz, to proszę przedstaw. Domyślam się, że wszelakie Raptory i inne serwerowe SASy 10k rpm będą w nich otwierały stawkę? Jeśli jednak nie masz, to przynajmniej zaznacz wyraźnie, że to tylko filozoficzne gdybactwo.
Napisałem dwa identyczne silniki, a Ty nawijasz o różnych, kolejna sprawa można na hamowni piłować silnik ze stałym RPM np. 5400 i kolejny ten sam model też ze stałym RPM np. 7200. EOT, bo to faktycznie FIZOlofowanie ;)
de Fresz
03-03-2012, 01:19
Po pierwsze nie bardzo rozumiem po co dalej brniesz w tą nietrafioną analogię. Po drugie, jeśli weźmiesz silnik od tira, to pewnie nie pociągnie za długo, za to silnik od Lambo z czerwonym polem w okolicach 10 rpm nawet nie dostanie zadyszki. Po trzecie, w dyskach 5400 rpm i 7200 rpm nie znajduje się raczej "dokładnie ten sam silnik". Po czwarte, podaj w końcu te statystyki lub skończ z gdybologią stosowaną.
silnik od Lambo z czerwonym polem w okolicach 10 rpm nawet nie dostanie zadyszki.I jego czas bezawaryjnej pracy będzie taki sam przy 5400 RPM jak i 7200 RPM ? :)
Po trzecie, w dyskach 5400 rpm i 7200 rpm nie znajduje się raczej "dokładnie ten sam silnik".Skąd wiesz ? Pokaż zdjęcie a nie gdybaj.
de Fresz
03-03-2012, 01:58
I jego czas bezawaryjnej pracy będzie taki sam przy 5400 RPM jak i 7200 RPM ? :)
A czemu nie? Myślisz, że producent tego nie sprawdził? I jeszcze raz, wyraźniej: nie porównuj napędu dysku twardego, przystosowanego do z grubsza pracy ze stałą prędkością, do silników spalinowych w samochodach, pracujących w zupełnie innych warunkach i na innej zasadzie – bo to wierutna bzdura.
Skąd wiesz ? Pokaż zdjęcie a nie gdybaj.
Nie wiem. Czynię założenie, że producenci nie są durniami (coby ująć to delikatnie) i liczą się z kosztami, po co mieliby pchać droższe komponenty do znacznie niżej wycenionych dysków i tym samym obcinać sobie margines zarobku? Ale może Ty znasz taki powód...
I jego czas bezawaryjnej pracy będzie taki sam przy 5400 RPM jak i 7200 RPM ? :)
Skąd wiesz ? Pokaż zdjęcie a nie gdybaj.
Sorry, Panowie, ale mysle ze akurat silnik w peirwszym lepszym nowozczesnym dysku przezyje was, nawet pracujac caly czas :P Dla mnie to jedna z bardziej trwalych rzeczy w dysku...
ps. co do gw. producenta, to dzięki za nakreślenie ... jeśli ceny spadną do poziomu 200 zł za green i 300 zł za black (mowa o HDD w wersjach 2 TB) to też bym wybrał black, tylko z powodu 2,5x dłuższej gwarancji ... bo teraz ceny mają z kosmosu
hehe chłopie policz sobie sam cokolwiek zanim napiszesz następne wariacje umysłowe młodego człowieka:
200zł = green z gwarancja 2 lata
500zl = black z gwaranacja 5 lat
tu i tu masz 100zł/rok wydatek by miec pewnosc ze dysk zaraz po gwarancji nie padnie,
druga sprawa wole uzywac blackow by miec wiekszą pewnosc i SPOKÓJ w sobie ze jednak te materialy uzyte w dysk dyskach lepiej sie sprawdza przy obciążeniu czasami 200h nonstop niz ten green,
i najwazniejsze skoro kupuje się dysk pod backup to kogo obchodzi to czy on jest głośny czy cichy?
i ostatnia kwestia co do głośności: istnieją materiały tłumiące hałas,
czy to obudowa alumiowa zewnętrzna czy też jakiś NAS ;)
a teraz idę do wanny delektować się spokojem bo zainwestowałem w mocny korek metalowy a nie wkładany gumowy coby się nie zgubił, nie popsuł no i jest na gwarancji 2 letniej (nie wiem po co)
i nie jest brzydki gumowy chociaż MASZ RACJĘ jesli coś na niego upadnie to siłą rzecz jest metalowy więc i jest głośniejszy niż twój gumowy.
Gwoli wyjaśnienia - ja pisałem o zakupie dysków na backup. One są w zewnętrznych obudowach. Nie są podłączone do kompa, nie są pod napięciem, nie pracują. Tzn pracują w nieistotnym wymiarze kilkunastu godzin rocznie, jak sądzę. Czyli tyle ile pracuje dysk w lapku w 1 dzień :)
Ja wiem, że nie używanie nie oznacza, że to super i że dlatego wytrzymają 100 lat.
Do tej pory mam dyski Samsunga i WD Green.
hehe chłopie policz sobie sam cokolwiek zanim napiszesz następne wariacje umysłowe młodego człowieka:
Sam se policz ... chłopie. 2 lata x2,5 = 5 lat - o tym pisałem ... czego tu nie rozumiesz? Pisałem też że obecne ceny są chore i taki Black to powinien być po 300 zł, a green po 200zł, skoro w tamtym roku kupiłem coś pomiędzy tym WD Black a WD Green za 265zł (Seagate 2 TB 5900 RPM, 64 MB cache, 3 lata gwarancji).
tu i tu masz 100zł/rok wydatek by miec pewnosc ze dysk zaraz po gwarancji nie padnie,
dZabawne, a skąd niby ta pewność że dysk zaraz po gwarancji nie padnie? Wywróżyłeś z fusów? x-P
i ostatnia kwestia co do głośności: istnieją materiały tłumiące hałas,
czy to obudowa alumiowa zewnętrzna czy też jakiś NAS ;)
Mam zewnętrzną, aluminiową, hermetycznie zamkniętą, wysokiej jakości obudowę na dysk (USB), więc wiem chłopcze ile tłumi (i faktycznie nie narzekam ... tylko że mój dysk jest na starcie cichy, bo to nie WD BLACK a'ka kosiarka).
cytat z ProLine nt. WD Black 2 TB
WK · Opinia
szybki dysk, ale BARDZO głośny !!!!, nie polecam
źródło: http://www.proline.pl/?p=WD+WD2002FAEX
Pół biedy jeśli taką kosiarkę ma ktoś w obudowie USB podpinaną raz na tydzień, lub w NAS w piwnicy. Ale jak ktoś chce włożyć taki magazyn do kompa to już ma problem (musiałby się bawić w bitumboxy itp. wyciszacze)
Kolejny cytat nt. tej wspaniałej niezawodności WD :
Melchior · Opinia
Zakupiłem 2 sztuki. Obie padły. Dziękuję WD za utratę danych.
Wniosek z tego taki, że jak dysk ma paść, to nie ważne jak bardzo jest serwerowy i "BLACK", jak i "renomowanego producenta" ... i tak padnie.
Wniosek z tego taki, że jak dysk ma paść, to nie ważne jak bardzo jest serwerowy i "BLACK", jak i "renomowanego producenta" ... i tak padnie.
sprawdź najpierw ile jest zwrotów w proline serii green, blue, black, innych marek, sprawdź też zwroty ssd i dopiero rób podsumowanie a nie na podstawie kilku opinii :)
ja przeczytałem przez miesiąc tysiące opinii i średnia wyszła że najwięcej zwrotów (procentowo) miał green, blue w miarę spokojnie jak nowe hitachi a black najrzadziej na miarę ssd od marki ocz.
dziękuję i idę spokojnie spać po pracy.
PS: skąd wiesz, że akurat z fusów? może z tarota albo run ;]
sprawdź najpierw ile jest zwrotów w proline serii green, blue, black,Weź pod uwagę ile ludzi kupuje green a ile black. Chyba że masz konkretne dane ile % sprzedanych green wraca a ile % sprzedanych black wraca.
Opieranie się na opiniach użytkowników na różnych portalach jest o tyle niemiarodajne, że jest to zazwyczaj grupa klientów, która dość nieumiejętnie posługuje się nośnikami pamięci, bez względu, na zastosowaną technologię (HDD, SSD), więc zwykle są to wylewane żale, które w sumie mają mało wspólnego z obiektywizmem.
Jestem posiadaczem dwóch dysków SSD, wyprodukowanych przez firmę, której wielu userów mocno zszarpało reputację, ale akurat ja, nie mam z nimi żadnych problemów i to już od maja 2011, co potwierdza tylko, że umiejętne użytkowanie, nawet relatywnie awaryjnych dysków, może być całkiem bezproblemowe.
Oczywiście zdarzają się i wpadki producentów, ale zwykle, z małymi wyjątkami, nie stanowią one jakiegoś wyłomu w statystykach.
Oczywiście można przyjmować założenia, że polski rynek, jako niezwykle mało wymagający, jest zarzucany po prostu technicznym śmieciem, przemiatanym z innych regionów świata, gdzie rynki mają stanowczo większe wymagania i takie tezy klarują się jako coraz bardziej uprawnione, zatem powinno się raczej, przynajmniej próbować, dokonywać zakupów w krajach położonych bardziej na zachód od Polski, albo wręcz na innym kontynencie, co może być nie tylko korzystne dla systemu nerwowego, ale i dla kieszeni.
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/kryzys_na_rynku_dyskow_twardych_byl_wielkim_klamst wem
Samsung powinien pluć sobie w brodę że sprzedał dział talerzowców. SSD wypierają i będą wypierać HDD z segmentu dysków systemowych. Ale HDD wypierają płyty DVD z segmentu magazynów na archiwum ... więc ich sprzedaż nie spadnie (czego się musiał obawiać Samsung).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.