ame
21-11-2011, 23:54
Witam,
na początku listopada wybrałam się z grupą znajomych na kilkudniowy wypad do Wenecji. Poniżej relacja z tej wycieczki, ze szczególnym uwzględnieniem – mam nadzieję – kwestii przydatnych osobom, które również chciałyby zwiedzić to piękne miasto.
Wybór miejsca poprzedzony był długotrwałymi uzgodnieniami, bowiem uczestniczyć miało łącznie 5 osób, a każda miała własne preferencje. Wygrała Wenecja (przed Toskanią i Ligurią), gdyż zapewniała różnorodność i bogaty program, bez potrzeby dodatkowych podróży, co przy krótkich, kilkudniowych wyjazdach ma znaczenie. Na bazę noclegową wybraliśmy Mestre, będące administracyjnie częścią Wenecji. Mestre dzieli od położonego na lagunie historycznego centrum Wenecji ok. 10 km, z którym jest połączone Mostem Wolności. Zadecydowała różnica w cenie noclegów.
Założyliśmy, że do Włoch polecimy samolotem. Niestety aktualnie nie ma bezpośrednich lotów z Polski do Wenecji, czy chociażby do Treviso (lotnisko w remoncie). Z Wrocławia w środę o godz. 17.15 lecieliśmy do Bolonii, a wrcaliśmy w niedzielę. Samochód pozostawiliśmy na parkingu (koszt 67 zł). Bilety zamówiliśmy 2 tyg. wcześniej (jak pisałam zastanawialiśmy się długo, np. decydując się na Ligurię lepiej byłoby chyba lecieć do Pizy). Ich koszt w obie strony na osobę to 350 zł (z bagażem). Lot trwał 1,5h.
Po wylądowaniu w Bolonii na stację kolejową przemieściliśmy się spod lotniska autobusem. Koszt biletu autobusowego, który można było kupić u kierowcy, to 6,5 euro (płatność również kartą). Autobus do stacji Bologna Centrale jechał około 45 min. Z Bolonii do Mestre (Venezia Mestre) pociągi odjeżdżają w godzinach wieczornych praktycznie co pół godziny. W zależności od rodzaju pociągu do Mestre dojedziemy od ok. 1 h do 2 ha. Szczegóły i ceny można sprawdzić tutaj (http://orario.trenitalia.com/b2c/nppPriceTravelSolutions.do?stazin=bologna&stazout=venezia+mestre&datag=02&datam=11&dataa=2011&timsh=19&timsm=00&car=0&stazin_r=Staz_DA&stazout_r=Staz_A&datag_r=03&datam_r=11&dataa_r=2011&timsh_r=01&timsm_r=00&trencounter=0&nreq=5&solotreno=&npag=1&sort=0&trencounter_r=0&nreq_r=5&solotreno_r=&npag_r=1&sort_r=0&traintype=&traintype_r=&traintype=&traintype_r=&lang=en&channel=tcom)
Ważna informacja dla osób, które nie podróżowały jeszcze pociągami po Włoszech – bilety kasujemy sami w kasownikach (żółte, podobne do tych w autobusach czy tramwajach), które znajdują się z reguły przy kasach lub przy wyjściu z budynku dworca na perony. Bilety można kupić w kasach lub w automatach. Podróż włoskim pociągiem (IC I klasa), zestawiając nasze koleje, wypadła bardzo dobrze.
W Mestre zarezerwowaliśmy hotel bardzo blisko dworca, zakładając, że do Wenecji będziemy się przemieszczać tym środkiem komunikacji. Ceny hoteli w Mestre wahały się od ok 200-300 euro za 4 noclegi w pokoju dwuosobowy (cena pokoju jednoosobowego była mniejsza o ok. 40 euro za 4 dni).
Z Mestre do Wenecji (stacja Venezia St. Lucia) jeździliśmy pociągiem. Pociągi odchodzą w tym kierunku często, średnio co 10 min., a cena biletu w pociągu regionalny (R) wynosi 1,2 euro. Podróż trwała ok 10 min. Niezależnie od takiej formy komunikacji do Wenecji można dojechać również autobusem oraz samochodem (do parkingu oraz dworca autobusowego na Piazzale Roma).
Po wyjściu z budynku dworca St Lucia naszym oczom ukazał się spory tłum turystów, oczywiście nie tak duży jak w miesiącach letnich, ale jednak. Przyznam, że czytałam wcześniej, że sezon w Wenecji trwa cały rok, ale sądziłam, że będzie mniej tłoczno. Na szczęście okazało się, że taki ścisk panuje tylko w najbardziej popularnych rejonach, zwłaszcza w okolicach placu św. Marka i mostu Rialto. Czasami wystarczyło wybrać ulicę równoległą do jednego z głównych traktów prowadzących do największych atrakcji Wenecji, aby spacerować bez mrowia turystów.
Zwiedzając Wenecję, założyliśmy, że oprócz najbardziej znanych jej miejsc i zabytków będziemy chcieli zobaczyć także - a może nawet przede wszystkim - jej mniej popularne rejony, że zagłębimy się w jej zaułki. Realizując to założenie, określaliśmy punkt, do którego chcemy dotrzeć np. most Rialto, i zmierzaliśmy w jego kierunku, pozwalając, aby dokładną trasę wyznaczały nam widoki budzące zainteresowanie. Mimo początkowych obaw, że możemy łatwo zagubić się w labiryncie bardzo wąskich i krętych uliczek okazało się, że Wenecja jest doskonale przygotowana na tego typu zwiedzanie i to bez potrzeby częstego korzystania z mapy. Z dużą częstotliwością na budynkach w całym mieście umieszczone są bowiem informacje o kierunku, który należy obrać, aby dojść do głównych miejsc (np. dworca, mostu Rialto itd.). Takie poruszanie się po Wenecji pozwoliło na poznanie dwojakiego jej oblicza – tego imponującego, z monumentalnym obiektami i słynnymi dziełami sztuki oraz tego kameralnego, z nastrojem rodem z małych miejscowości południa Europy.
Na parę godzin wpadliśmy również na słynące z produkcji szkła artystycznego Murano. Koszt tramwaju wodnego na osobę wyniósł 6,5 euro. Jakość wyrobów jest bardzo różna, jednak bez większego problemu za cenę porównywalną z cenami z polskich znanych sieci jubilerskich można kupić bardzo ładną biżuterię.
Z kwestii finansowych – wjazd na punkt widokowy na dzwonnicy na placu św. Marka – 8 euro, spory kawałek pizzy na wynos ok. 4 euro (najlepsza pizza w miejscach, gdzie jest robiona na bieżąco przy klientach - pycha !), niezbyt wyszukany, ale syty i smaczny obiad jednodaniowy w restauracji przy moście Rialto – 20 euro.
Z danych meteorologicznych wynika, że średnia ilość opadów w listopadzie jest w Wenecji mniejsza niż w październiku, który zajmuje tu pierwsze miejsce. Pogodowo mieliśmy trochę pecha, słońca było niewiele. No, ale nie ma co marudzić, deszczu, zwłaszcza takiego, który zupełnie uniemożliwiałby zwiedzanie w plenerze i robienie zdjęć również było niewiele (w sumie może 3 godziny). W tym samym czasie ulewy w Ligurii doprowadziły do tragedii w Genui.
Samolot powrotny do Wrocławia odlatuje z Bolonii o 18.05. Przed odlotem zwiedzamy jeszcze krótko Bolonię. Bagaże zostawiamy w przechowalni na dworcu (5 euro od sztuki bagażu za 5 godzin). Z dworca na lotnisko ponownie jedziemy autobusem. Tym razem podróż trwa krócej, ok. 30 min, gdyż autobus nie zatrzymuje się po drodze.
Kończąc – naprawdę bardzo polecam Wenecję. Pozdrawiam :-)
Zdjęcia z Wenecji prezentowałam także w dziale Architektura, zwłaszcza w tym wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195162) .
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/8748/61952906.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img265.imageshack.us/img265/6933/t12qa.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/707/t52ph.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img406.imageshack.us/img406/9559/72311097.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img97.imageshack.us/img97/3886/82113680.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img155.imageshack.us/img155/8620/t17xy.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/4854/t15l.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img819.imageshack.us/img819/1844/t23j.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/1782/t20h.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img638.imageshack.us/img638/540/t11fu.jpg)
11.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img204.imageshack.us/img204/3903/t16y.jpg)
12.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/9228/t18e.jpg)
13.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/img849/3549/t19j.jpg)
14.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/2790/t22nf.jpg)
na początku listopada wybrałam się z grupą znajomych na kilkudniowy wypad do Wenecji. Poniżej relacja z tej wycieczki, ze szczególnym uwzględnieniem – mam nadzieję – kwestii przydatnych osobom, które również chciałyby zwiedzić to piękne miasto.
Wybór miejsca poprzedzony był długotrwałymi uzgodnieniami, bowiem uczestniczyć miało łącznie 5 osób, a każda miała własne preferencje. Wygrała Wenecja (przed Toskanią i Ligurią), gdyż zapewniała różnorodność i bogaty program, bez potrzeby dodatkowych podróży, co przy krótkich, kilkudniowych wyjazdach ma znaczenie. Na bazę noclegową wybraliśmy Mestre, będące administracyjnie częścią Wenecji. Mestre dzieli od położonego na lagunie historycznego centrum Wenecji ok. 10 km, z którym jest połączone Mostem Wolności. Zadecydowała różnica w cenie noclegów.
Założyliśmy, że do Włoch polecimy samolotem. Niestety aktualnie nie ma bezpośrednich lotów z Polski do Wenecji, czy chociażby do Treviso (lotnisko w remoncie). Z Wrocławia w środę o godz. 17.15 lecieliśmy do Bolonii, a wrcaliśmy w niedzielę. Samochód pozostawiliśmy na parkingu (koszt 67 zł). Bilety zamówiliśmy 2 tyg. wcześniej (jak pisałam zastanawialiśmy się długo, np. decydując się na Ligurię lepiej byłoby chyba lecieć do Pizy). Ich koszt w obie strony na osobę to 350 zł (z bagażem). Lot trwał 1,5h.
Po wylądowaniu w Bolonii na stację kolejową przemieściliśmy się spod lotniska autobusem. Koszt biletu autobusowego, który można było kupić u kierowcy, to 6,5 euro (płatność również kartą). Autobus do stacji Bologna Centrale jechał około 45 min. Z Bolonii do Mestre (Venezia Mestre) pociągi odjeżdżają w godzinach wieczornych praktycznie co pół godziny. W zależności od rodzaju pociągu do Mestre dojedziemy od ok. 1 h do 2 ha. Szczegóły i ceny można sprawdzić tutaj (http://orario.trenitalia.com/b2c/nppPriceTravelSolutions.do?stazin=bologna&stazout=venezia+mestre&datag=02&datam=11&dataa=2011&timsh=19&timsm=00&car=0&stazin_r=Staz_DA&stazout_r=Staz_A&datag_r=03&datam_r=11&dataa_r=2011&timsh_r=01&timsm_r=00&trencounter=0&nreq=5&solotreno=&npag=1&sort=0&trencounter_r=0&nreq_r=5&solotreno_r=&npag_r=1&sort_r=0&traintype=&traintype_r=&traintype=&traintype_r=&lang=en&channel=tcom)
Ważna informacja dla osób, które nie podróżowały jeszcze pociągami po Włoszech – bilety kasujemy sami w kasownikach (żółte, podobne do tych w autobusach czy tramwajach), które znajdują się z reguły przy kasach lub przy wyjściu z budynku dworca na perony. Bilety można kupić w kasach lub w automatach. Podróż włoskim pociągiem (IC I klasa), zestawiając nasze koleje, wypadła bardzo dobrze.
W Mestre zarezerwowaliśmy hotel bardzo blisko dworca, zakładając, że do Wenecji będziemy się przemieszczać tym środkiem komunikacji. Ceny hoteli w Mestre wahały się od ok 200-300 euro za 4 noclegi w pokoju dwuosobowy (cena pokoju jednoosobowego była mniejsza o ok. 40 euro za 4 dni).
Z Mestre do Wenecji (stacja Venezia St. Lucia) jeździliśmy pociągiem. Pociągi odchodzą w tym kierunku często, średnio co 10 min., a cena biletu w pociągu regionalny (R) wynosi 1,2 euro. Podróż trwała ok 10 min. Niezależnie od takiej formy komunikacji do Wenecji można dojechać również autobusem oraz samochodem (do parkingu oraz dworca autobusowego na Piazzale Roma).
Po wyjściu z budynku dworca St Lucia naszym oczom ukazał się spory tłum turystów, oczywiście nie tak duży jak w miesiącach letnich, ale jednak. Przyznam, że czytałam wcześniej, że sezon w Wenecji trwa cały rok, ale sądziłam, że będzie mniej tłoczno. Na szczęście okazało się, że taki ścisk panuje tylko w najbardziej popularnych rejonach, zwłaszcza w okolicach placu św. Marka i mostu Rialto. Czasami wystarczyło wybrać ulicę równoległą do jednego z głównych traktów prowadzących do największych atrakcji Wenecji, aby spacerować bez mrowia turystów.
Zwiedzając Wenecję, założyliśmy, że oprócz najbardziej znanych jej miejsc i zabytków będziemy chcieli zobaczyć także - a może nawet przede wszystkim - jej mniej popularne rejony, że zagłębimy się w jej zaułki. Realizując to założenie, określaliśmy punkt, do którego chcemy dotrzeć np. most Rialto, i zmierzaliśmy w jego kierunku, pozwalając, aby dokładną trasę wyznaczały nam widoki budzące zainteresowanie. Mimo początkowych obaw, że możemy łatwo zagubić się w labiryncie bardzo wąskich i krętych uliczek okazało się, że Wenecja jest doskonale przygotowana na tego typu zwiedzanie i to bez potrzeby częstego korzystania z mapy. Z dużą częstotliwością na budynkach w całym mieście umieszczone są bowiem informacje o kierunku, który należy obrać, aby dojść do głównych miejsc (np. dworca, mostu Rialto itd.). Takie poruszanie się po Wenecji pozwoliło na poznanie dwojakiego jej oblicza – tego imponującego, z monumentalnym obiektami i słynnymi dziełami sztuki oraz tego kameralnego, z nastrojem rodem z małych miejscowości południa Europy.
Na parę godzin wpadliśmy również na słynące z produkcji szkła artystycznego Murano. Koszt tramwaju wodnego na osobę wyniósł 6,5 euro. Jakość wyrobów jest bardzo różna, jednak bez większego problemu za cenę porównywalną z cenami z polskich znanych sieci jubilerskich można kupić bardzo ładną biżuterię.
Z kwestii finansowych – wjazd na punkt widokowy na dzwonnicy na placu św. Marka – 8 euro, spory kawałek pizzy na wynos ok. 4 euro (najlepsza pizza w miejscach, gdzie jest robiona na bieżąco przy klientach - pycha !), niezbyt wyszukany, ale syty i smaczny obiad jednodaniowy w restauracji przy moście Rialto – 20 euro.
Z danych meteorologicznych wynika, że średnia ilość opadów w listopadzie jest w Wenecji mniejsza niż w październiku, który zajmuje tu pierwsze miejsce. Pogodowo mieliśmy trochę pecha, słońca było niewiele. No, ale nie ma co marudzić, deszczu, zwłaszcza takiego, który zupełnie uniemożliwiałby zwiedzanie w plenerze i robienie zdjęć również było niewiele (w sumie może 3 godziny). W tym samym czasie ulewy w Ligurii doprowadziły do tragedii w Genui.
Samolot powrotny do Wrocławia odlatuje z Bolonii o 18.05. Przed odlotem zwiedzamy jeszcze krótko Bolonię. Bagaże zostawiamy w przechowalni na dworcu (5 euro od sztuki bagażu za 5 godzin). Z dworca na lotnisko ponownie jedziemy autobusem. Tym razem podróż trwa krócej, ok. 30 min, gdyż autobus nie zatrzymuje się po drodze.
Kończąc – naprawdę bardzo polecam Wenecję. Pozdrawiam :-)
Zdjęcia z Wenecji prezentowałam także w dziale Architektura, zwłaszcza w tym wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195162) .
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/8748/61952906.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img265.imageshack.us/img265/6933/t12qa.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/707/t52ph.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img406.imageshack.us/img406/9559/72311097.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img97.imageshack.us/img97/3886/82113680.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img155.imageshack.us/img155/8620/t17xy.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/4854/t15l.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img819.imageshack.us/img819/1844/t23j.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/img36/1782/t20h.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img638.imageshack.us/img638/540/t11fu.jpg)
11.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img204.imageshack.us/img204/3903/t16y.jpg)
12.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/9228/t18e.jpg)
13.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/img849/3549/t19j.jpg)
14.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/2790/t22nf.jpg)