PDA

Zobacz pełną wersję : konserwacja sprzętu



Feadin
21-11-2011, 21:07
Mam takie pytanie - czy zdarzyło się komuś z Was zrobić konserwację sprzętu, ot tak, po prostu?

Czy raczej używacie, dopóki coś się nie zacznie dziać, i ewentualnie wtedy dajecie do jakiegoś serwisu do sprawdzenia?

Pytam, bo jak się dziś zastanowiłem, moja Sigma 10-20, od 5,5 roku, czyli od momentu kupna, nie była na żadnym przeglądzie. Podobnie Nikon D70s, wprawdzie jakieś 3,5 roku temu miał naprawiany spust migawki, to jednak jakiegoś ogólnego przeglądu wtedy nie przechodził. Żeby nie było, nic złego się z żadnym z wymienionych sprzętów nie dzieje, ale zastanawiam się, czy mimo to nie należałoby oddać właśnie, jeśli nie na konserwację, to jedynie na przegląd, aby ktoś kompetentny sprawdził, czy np. czegoś nie trzebaby przesmarować.

RobertMiernik
21-11-2011, 21:21
Regularnie po każdej pylistej akcji dmucham moje obiektywki, raz na jakiś czas lusterko i matrycę, w sumie tyle by było z konserwacji...

Ale od przyszłego roku będę bardzo porządnym tatusiem bo planuję skrzętnie korzystać z corocznego darmowego czyszczenia w npsie ;P

Feadin
21-11-2011, 21:26
Czyli jeden głos za wystarczającymi, domowymi metodami ;).

RobertMiernik
21-11-2011, 21:29
Zdecydowanie!

Tak na prawdę jedyne co mogą lepiej zrobić w serwisie to rozebranie obiektywu jeśli masz śmieci w środku albo mycie matrycy jeśli masz na niej jakiś nieziemski syf, jeśli w miarę regularnie dmuchasz swój sprzęt to nie powinno się to zdarzyć...(teoretycznie...)

Feadin
21-11-2011, 21:50
No właśnie, od ponad 5 lat body nie musiało mieć czyszczonej matrycy, przedmuchiwanie wystarczyło. Zdarzały się bardziej upierdliwe paprochy, ale i z nimi sobie dawałem radę bezdotykowo. Zastawia mnie bardziej to, czy nie wypada przesmarować pewnych mechanizmów, np. śrubokręta w body, HSM i mechanizmu zmiany ogniskowej w Sigmie. Acz gdy jakiegoś szkła nie używam, to raczej podpinam je i tak raz na miesiąc, dwa, do body, coby je właśnie "rozruszać" w pełnym zakresie.

RobertMiernik
21-11-2011, 22:13
Kiedyś przy obiektywach z centralną migawką do dobrej praktyki należało przechowywanie ich w stanie 'spoczynku', znaczy wystrzelonych, żeby mechanizm odpoczął, w tej chwili nie ma migawki w obiektywie a w aparacie się jej nie naciąga bo sterowana jest elektronicznie i sama się naciąga, więc nie zostaje raczej żadna mechanika do konserwowania.

Teoretycznie smar w obiektywach i body powinien być wymieniany ale dotyczy to raczej używania w ekstremalnych warunkach (zimno) niż czasu używania, jeśli jest regularnie pstrykany to nie powinno się z nim dziać nic złego...