PDA

Zobacz pełną wersję : co wybrać D80 czy D5000?



cmeha
21-11-2011, 18:53
Chcę kupić któryś z tych dwóch aparatów, jednak nie mogę się zdecydować. Wydaje mi się że D80 lepiej ostrzy i ma lepsze odwzorowanie kolorów, na czym najbardziej mi zależy. Proszę o rady.

hijax_pl
21-11-2011, 18:58
No to nad czym się zastanawiasz? Bierz D80 i po kłopocie...

-bob-
21-11-2011, 19:00
Witaj

cmeha
21-11-2011, 19:01
no właśnie pytam o spostrzeżenia innych, bo mogę się mylić ;p

Art Erie
21-11-2011, 19:02
Powinieneś kupić dwie puszki, nie jedną.

hijax_pl
21-11-2011, 19:04
Jak będziesz robić zdjęcia w RAW a nie JPG to odwzorowanie kolorów będzie takie samo ;)
Jak ustawisz sobie aparat pod siebie - to odwzorowanie kolorów będzie ok w każdym z tych dwóch aparatów.
Jak będziesz robić na ISO100 - to D80 da Ci lepsze obrazki.
Jak będziesz robić na ISO800 - to D5000 da lepsze.

D80 to też górny wyświetlacz, pryzmat, dwie rolki - jak dla mnie rzeczy nie do przecenienia.

Ja bym brał D80.

Gregor174
21-11-2011, 19:11
Hmm...Mechanizm auto -focusa taki sam ,inna matryca ,brak srubokreta ,gornego wyswietlacza ,troszke poszukac w necie o jednym i drugim aparacie ,obydwie puszki maja swoje wady i zalety.Ja polecam D80 bo: ma naped af czyli obiektywy bez silnika beda mialy af ,podglad glebi ostrosci ,gorny wyswietlacz -latwiejsza zmiana parametrow ,natywne iso 1oo - tyle zalet D80 .D 5000 matryca cmos 12 Mp .

blackside
21-11-2011, 19:29
... i wiele innych plusów o ile na nich komuś zależy. Zamiast D5000 brałbym D3100. Jeśli już .

ad2122
21-11-2011, 20:54
z tych dwóch, to zdecydowanie D80 - odpuść sobie kastraty serii Dxxxx

michaskro
23-11-2011, 17:33
Ja również odradzam kastraty, zdecydowanie bym brał d80 chyba, że trochę dołożysz do D90.

jabkos
23-11-2011, 21:04
odpuść sobie kastraty serii Dxxxx


Ja również odradzam kastraty


Co za zgodność... :)

JW, bierz D80

velaskez
23-11-2011, 21:26
Mam oba. Weź D5000 ;) Jeśli się wahasz to D90.

Bartek_902
23-11-2011, 21:33
D90 był by najsensowniejszym rozwiązaniem jeśli masz na niego kasę ;)
A kolega post wyżej o ile pamiętam kupił odemnie d80 ;)

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk

velaskez
23-11-2011, 22:03
D90 był by najsensowniejszym rozwiązaniem jeśli masz na niego kasę ;)
A kolega post wyżej o ile pamiętam kupił odemnie d80 ;)

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk

Ano, ale to było drugie D80 w mojej karierze :D

markoo
24-11-2011, 16:25
Mam D5000 nie ma silnika wspomagajacego autofocusa (wiec nie bedziesz mogl paru dobrych szkiel zamontowac) i brak wyswietlacza na korpusie.

siwyozzman
24-11-2011, 17:52
Ile masz kasy i co będziesz fotografował?
Może Panie i Panowie od tego zaczniemy :)

cmeha
24-11-2011, 20:19
kasy tak do 2000 zł i zaznaczam, że chce używke. Robię portrety, architekturę, więc potrzebuję dobrej ostrości. Narazie pracuję na sony a300 i heliosie, ale już mi to nie wystarcza. Więc co proponujecie?

siwyozzman
24-11-2011, 22:47
Jeżeli budżet obejmuje też optykę to nie masz wyboru - D80+ ja bym proponował N50/1.8 (portret)+ N18-55VR do architektury i widoczków...cenowo to odpowiednio około: 1000zł+ 400zł+ 300zł nawet Ci może coś zostanie :) Tanio i całkiem nieźle...Ewentualnie któryś z N18-70 lub N18-105VR to budżet na styk :)

globetrek71
25-11-2011, 19:36
Zdecydowanie D90, warto poczekać i dozbierać kasy.

blackside
25-11-2011, 19:57
A ja wcale tak nie uważam. Mam od 4 lat "kastrata" i do zwykłego fotografowania w 100% wystarczy. A weź D80 i daj iso 3200 i weź D3100 z tym samym iso i porównaj odwzorowanie kolorów.
Jak napisałem ja zamiast D5000 ja brałbym D3100 taniocha a naprawdę robi zdjęcia. :P

igg
25-11-2011, 21:01
sigma/tamron 18-50/2.8 a za resztę body D50/D70(s)/D80
albo D90 i za resztę obiektyw 18-70mm f/3.5-4.5 lub 18-55mm VR

później lampy, stałki itd... :-)

michauorin
26-11-2011, 21:17
Jako użytkownik 80-tki mogę np powiedzieć, że bez dwóch kółek to bym nie przeżył ;)
Śrubę ma, bez niej używałbym tylko jednego obiektywu...
Górny wyświetlacz, jedyną jego wadą jest chyba to, że szybkę trzeba czyścić od paluchów, jeśli ktoś nie może na nią już patrzyć,
Z tym, że zdjęcia przy ograniczonym świetle, mogą być syfiaste (Iso w górę, bardzo syfiaste, szum jest zawsze, a jak się broń boże słabo naświetli to jeszcze może się kolorowy pojawić, najczęściej czerwony), albo ciemne na krótkich czasach.
Sprawdza się przyzwoicie, tony nie waży, nie potrzeba elektrowni atomowej do zasilania (noo, do czasu :), dłuższe sesje mogą go męczyć). No i ta osłonka ^^.
Tylko gumka tradycyjnie się odkleja od kciuka. To tak pokrótce o puszce. Spośród tej dwójki, D80 mogę polecić.

18-70 nikkora? Hmm, no niezgorsze szkło, nie czuć tak plastiku pod ręką. Nie rysuje źle, nawet je lubię, zwłaszcza za możliwość ręcznej korekty ostrości. Ostrzy na prawdę szybko, i z bliska też ostrzy... Niestety zbliżenie się kadrem do słońca bardzo źle wygląda, leci mocno z kontrastem. No i nie ma rozdzielczości zabójczej, ale ogólnie wystarcza. Jak dla mnie użyteczny, w architekturze kąt się przyda, a i można przyzoomować jak potrzeba (tak wiem, zoom zabija myślenie, ale jest wygodny). Ale do portretu... no jakoś mi się nie widzi. Są w tej dziedzinie i lepsze szkła. Nawet oklepana 50ka. Nie twierdzę, że dobrego zdjęcia nie da się zrobić, ale są lepsze, choć niekoniecznie w tym limicie.
Czy mogę coś inszego polecić? A skąd, niewiele w ręcach miałem, żeby się móc wypowiadać, natomiast 50 1.8 powinna się zmieścić w limicie, a w portrecie jest lubiana (przez niektórych ;) ), no i heliosa zostaw oczywiście, tylko zjustuj.

Tak swoją drogą to mój niejeżdżony D 80 miał 18-70 N i 70-210 APO S w komplecie, i do tego kartę, torbę, UVkę i Polar pod nikkora, a ten pakiecik za cuś kole 1700. Się trafił :D

velaskez
27-11-2011, 11:05
Mam D5000 nie ma silnika wspomagajacego autofocusa (wiec nie bedziesz mogl paru dobrych szkiel zamontowac) i brak wyswietlacza na korpusie.

Wybacz, ale umieram, żeby się dowiedzieć jakie to dobre szkła...
Według mnie takie myślenie to przeżytek. 2-3 lata temu brak śrubokręta to był argument, teraz odszedł do lamusa.

Umbra
27-11-2011, 12:17
W zasadzie teraz brakuje tylko 85/1.8 z silnikiem.

A co przemawia jeszcze za D80? Może CLS.

cmeha
27-11-2011, 12:45
zdecydowałam jednak o innej marce, a mianowicie canon 450d. Porównałam chyba już wszystkie opinie zarówno polskie jak i zagraniczne i porównałam wszystkie możliwe zdjęcia, wszystkich możliwych obiektywów. I doszłam do wniosku, że na każdej z tych puszek (d80/canon) zrobię dobre zdjęcia, jeśli będę miała dobry obiektyw.

KamilM
27-11-2011, 12:57
zdecydowałam jednak o innej marce, a mianowicie canon 450d. Porównałam chyba już wszystkie opinie zarówno polskie jak i zagraniczne i porównałam wszystkie możliwe zdjęcia, wszystkich możliwych obiektywów. I doszłam do wniosku, że na każdej z tych puszek (d80/canon) zrobię dobre zdjęcia, jeśli będę miała dobry obiektyw.

Raczej wtedy, gdy znajdziesz odpowiedni moment do jego uchwycenia, kadr, światło, porę dnia, miejsce, itd. Bo "dobre zdjęcie", to pojęcie względne.

Seeker
27-11-2011, 13:22
Koleżance chodziło raczej o to, że sprzęt nie będzie inwencji twórczej ograniczać.


"Jako użytkownik 80-tki mogę np powiedzieć, że bez dwóch kółek to bym nie przeżył "

Ja też, a niby taki drobiazg... ;)


"zdecydowałam jednak o innej marce, a mianowicie canon 450d. Porównałam chyba już wszystkie opinie zarówno polskie jak i zagraniczne i porównałam wszystkie możliwe zdjęcia,"

Porównaj jeszcze, jak się w łapkach trzyma i obsługuje.
Bywa to istotne kiedy kadry uciekają.

cmeha
27-11-2011, 13:56
dzięki Seeker za radę. Swoją drogą nie lubię jak się ludzie rozdrabniają na idealne światło kadr warunki bla bla. Jak się umie zrobić dobre zdjęcie to się je zrobi nawet telefonem.

blackside
27-11-2011, 14:07
A mi brak kółka wcale nie przeszkadza i sądzę że w zwykłym użytkowaniu owo kółko jest demonizowane. Górny wyświetlacz ... nie widze w nim nic szczególnego i niezbędnego. Śrubokręt -ok o ile ktoś będzie używał odowiednich szkieł. A czy nowe szkła z napędem nie są też często lepsze optycznie. Zresztą ilu userów D80 ma szkła z napędem a namiętnie podnosi tą kwestie. W życiu dziś bym nie kupował D80, chyba że dla dziecka do zabawy i zobaczenia czy mu się spodoba- choć wówczas wybór raczej padłby na D70s. A jako aparat to tylko D90<jeśli już na siłe dwucyfrówke>. D80 to przeżytek a głosy ,że robi zdjęcia i kiedyś każdy pro go miał.... kurcze wg. mnie to mega bzdury.. czasy i technika idzie do przodu. Dziś najtańsza puszka robi zdjęcia jak swego czasu marzenie wszystkich czyli D300. Kiedyś ludzi jeździli maluchami i też chwalili... i co dziś też mają jeżdzić bo ???
Wiem że D80 robi zdjęcia i w dobrych rękach działa cuda, ale jeśli się tak mówi to trzeba wziąć też poprawkę , że w dobrych rękach D40 też robi cuda.
Choć z tych dwóch co autor zaproponował to też brałbym D80, aczkolwiek jak napisałem pomyslałbym o D3100/5100. Chyba że zależy Ci na kilku przyciskach i tych rzeczach o których pisali koledzy wyżej. Ja mam 4 lata puszki bez tego i nie narzekam. Ale zaznaczam ślubów nie robie- choć widziałem D60 na ślubie i dało rady.

Umbra
27-11-2011, 19:15
Bez przesady. Zależy czego kto chce. Nowe szkła są lepsze, ale droższe.

To są zdjęcia robione starym D60 i "kiepskim" 55-200. ;)

http://www.cyberfoto.pl/akt-portret-ludzie-zycie-sport/95585-mistrzostwa-swiata-w-enduro-2008-a.htm

Do D80 na obecną chwilę przekonuje mnie CLS (o ile ta pucha to obsługuje). Sam jeśli kiedyś się przesiądę, to na coś, co da mi pomiar światła z manualami. Bo dla samego CLS-a chyba nie warto. Zawsze można wyzwalać radiowo.

Pafik
27-11-2011, 21:26
Jak tylko dasz rade to dozbieraj do D90. Wiem, że czasem się po prostu nie da, ale to zdecydowanie lepsze body od D80 i D5k. Miałem kiedyś D5k i zamieniłem na D90. Brak górnego wyświetlacza i kilku potrzebnych przycisków oraz brak śrubokręta zdecydowanie stawia D5k na przegranej pozycji. D80 nie miałem więc się nie wypowiem.

arecki
27-11-2011, 21:37
pytanie było konkretne: D80 czy D5000 a tu jak zwykle D90 się wciska...yyyy

może od razu D300S który bije na głowę D90 jakością wykonania, ergonomią i AF który D90 ma upośledzony w porównaniu do D300s ??

wracając do pytania, D80 tylko ze względu na śrubokręt i CLS z którego pewnie nie będziesz korzystał, D5k CMOS który się przyda przy większym iso...

pozdro

ad2122
27-11-2011, 22:06
zdecydowałam jednak o innej marce, a mianowicie canon 450d. Porównałam chyba już wszystkie opinie zarówno polskie jak i zagraniczne i porównałam wszystkie możliwe zdjęcia, wszystkich możliwych obiektywów. I doszłam do wniosku, że na każdej z tych puszek (d80/canon) zrobię dobre zdjęcia, jeśli będę miała dobry obiektyw.
Myślę, że zbyt wielkiej różnicy między D5k,a C450D nie ma - sam rozważałem 450'tkę i w sumie nie wiem dlaczego padło na N. Ale nie o tym..., jeśli już rozważasz Canona, to może warto poszukać 30D/40D?

Seeker
27-11-2011, 23:08
"Swoją drogą nie lubię jak się ludzie rozdrabniają na idealne światło kadr warunki bla bla. Jak się umie zrobić dobre zdjęcie to się je zrobi nawet telefonem."

Nic nie poradzisz, to są niestety istotne kwestie. Umiejętność fotografowania
polega między innymi na właściwym wykorzystaniu warunków,
przy czym nie istnieją okoliczności jedynie słuszne dla każdego ujęcia.
Na niektóre ujęcia poluje się godzinami, tygodniami, latami...
Oczywiście nie na bezdechu :) no i telefon czasami nie wystarcza.

Grimes
28-11-2011, 09:34
Miałem D5000, kolega ma D80 i zdecydowanie bym wybrał D5000.
Fakt- okrojony z kilku funkcji, ale przy szerokim zastosowaniu obrazowanie ma lepsze.
Oczywiście lepiej dołożyć pare złotówek i brać D90.

saxy
03-12-2011, 02:31
D 5000 jest tylko lepszy przy wyższym iso a poza tym wszystko przemawia za D80

blackside
03-12-2011, 10:26
Nie masz racji... ale to Twoje zdanie.

arciszz
03-12-2011, 10:36
Ergonomia po raz setny i tysięczny powtarzam ergonomia to takie piękne pojęcie a mało kto sobie zdaje sprawę jak ponosi aparat na szyi parę ładnych godzin

jo44
03-12-2011, 10:47
Ergonomia po raz setny i tysięczny powtarzam ergonomia to takie piękne pojęcie a mało kto sobie zdaje sprawę jak ponosi aparat na szyi parę ładnych godzin
Chyba mówisz o wadze... :)

Umbra
03-12-2011, 10:51
A ja mam gdzieś ergonomię (bo ta w D5000 też jest dobra), ale brak obsługi lamp w CLS już trochę boli.

blackside
03-12-2011, 16:20
ergonomia.... nie macie się czego czepiać i ciężko przełknąc że aparat tańszy a zlepszymi parametrami to sie demonizuje... ergonomia. :P Wiele razy pisałem mam ten nieergonomiczny aparat i w niczym mnie nie przeszkadza. A masa po całym dniu nawet D60 odcisnęła piętno na mojej szyi. Ale cóż tu sami pro co po ślubach latają i muszą mieć pięć kułek i 20 przycisków a i 4 wyświetlacze.... :P
Reasumując nie ma to jak na rodzinny wypad na wakcje zabierać D90 <ostatecznie D80> + kilka szkieł offcorse bez silnika:P + grip + osłony filtry itp. I wówczas niech żonka nosi bagaże oraz dzieci a "ja" dumnie aparat....
Zmierzam do tego ,że są ludzie co ponad aparat cenią inne wartości i owa ergonomia to sory... "sztczna śpiewka" A jak ktoś chce to we wszystkim znajdzie coś bee.
Zamykam się.... ale uważam że przesadzacie czasem z tą złą ergonomią w tanich modelach- w zwykłym foceniu w 100% wystarcza a kasa zostaje w kieszeni i napić się można i na wyjazd skoczyć. :p A jeśli ktoś faktycznie ma kupe kasy ... wówczas nie ma dylematu i bierze co bierze

Seeker
03-12-2011, 17:32
"Zmierzam do tego ,że są ludzie co ponad aparat cenią inne wartości"

Są. Mają do tego prawo i chwała im za to (niektórym), że są.


"i owa ergonomia to sory... "sztczna śpiewka""

W tym momencie bredzisz.


"A jak ktoś chce to we wszystkim znajdzie coś bee."

Tutaj nie o to chodzi. Chcemy, aby przyszły nabywca nie pluł sobie
w brodę, że raz zaoszczędził, a latami go to potem wk... (drażni).
Niech świadomie wybierze, znając "za" i "przeciw".
Wszystkie kluczowe parametry zostały już wymienione.
Dalsze bicie piany nie ma sensu.

Obrazowanie można sobie porównać oglądając zdjęcia
z obydwu puszek, ergonomii się tak nie da ocenić.

blackside
03-12-2011, 20:21
bosze... zrozum - wchodzi tu koleś co g. wie o fotografi lub po prostu chce kupić pierwszą lustrzankę... i zawsze słyszy to samo... D80 > D90 bo inne to kastraty i ogólnie syf. Koleś jako amator lub mało obeznany, myśli kurcze na poważnym forum NIKONA każdy niemal tak mówi to musi być prawda.... i kupuje- następnie chwali bo co mu pozostaje :P i powiela że bez tego <kółko, wyświetlacz...>się nie da , a czesto nawetnie miał w ręku modelu niższego. Pisze to świadomie bo przynajmniej dwa razy złapałem kolesia na tym że bredził o D60 i pisał że miał i syf a jak go docisnąłem to okazało się że g. wiedział o D60.... wniosek sobie wyrobiłem.
Więc wciskanie takich bajek każdemu jest mylne i będę tego bronił- choćby na swoim przykładzie.
I wcale nie bredze po prostu mam kastrata 4 lata i nic mi w nim nie przeszkadza po tych latach a jako dowód powinno świadczyć to iż wolałem kupić nowego D3100 niż super D80. A jakby było jak piszą to kupiłbym D80>90 bo przecież D60 to potwornie zła puszka którą niemalże się zdjęć nie robi....a nie kupowałbym kolejny nieergonomiczny i mega ubogi aparat :-)
Każdy ma co chce i jak najbardziej trzeba nakierować potencjalnego kupującego -popieram- ale sam czułbym się wystraszony widząc takie naskakiwanie na serie Dxxxx.
Nie wiem już sam czasem czy potrzebnie się odzywam- pewnie nie- ale ciężko mi się czasem zgodzić z tym co czytam- bo wynika z tego że serii dxxxx powinno wogóle nie być albo co najwyżej jako prezenty na komunie :P :-) A jest spora część ludzi która tym foci i nie narzeka więc może nie jest tak źle....

Seeker
04-12-2011, 05:57
To może inaczej. Weźmy na przykład młotek bez trzonka, młotek z trzonkiem i młot pneumatyczny.
Każdym da się "stukać" (nie wnikam precyzyjniej w zastosowania), lecz nie każdym tak samo dobrze.
Pneumata potrzebują tylko niektórzy. Tam, gdzie trzeba dużo i szybko. Kto musi, ten wie, że musi
i nawet o to nie byta. Czuje, że inne młotki go ograniczaja.
Samym obuchem też można zadziałać, ale jest to męczące i niewygodne.
Dlatego uświadamia się potencjalnego "robotnika" o istnieniu obucha na trzonku.
Każdy z wariantów działa, ale w sprawności tego działania istnieją spore różnice.
btw: Nie porównuję aparatu do młotka, natomiast wewnętrzne relacje we wspomnianych
grupach narzędzie są bardzo podobne.


"I wcale nie bredze po prostu mam kastrata 4 lata i nic mi w nim nie przeszkadza"

Ależ ja się nie czepiam upodobań, tylko takich stwierdzeń:
"i owa ergonomia to sory... "sztczna śpiewka""


"Nie wiem już sam czasem czy potrzebnie się odzywam"

Widziałeś dyskusję, w której nikt się nie odzywa? ;) chyba nie w tym rzecz...

tbogdanowicz
04-12-2011, 09:31
To ja jako użytkownik D80 napisze tak:

Kiedyś gdy zdjęcia robiło się na kliszy, najważniejsze były obiektywy, następnie pomiar światła i (szczególnie w przypadku starszych/wyeksploatowanych lub prymitywniejszych modeli) dokładność czasów otwarcia migawki.
Jak już człowiek miał określony aparat i obiektyw/obiektywy to kombinował z materiałem światłoczułym - slajd, negatyw, kolor, b&w, czułość.
Nowsze aparaty pozwoliły nie martwić się o dokładność pomiaru światła i dobieranie czasu do przysłony. Pozostała kwestia obiektywu i doboru filmu.

W przypadku cyfry, wiele osób zapomina że matryca to właściwie to samo co film światłoczuły. Mając RAW, można uzyskać z niego efekty różnych rodzajów materiału światłoczułego. Nie ma jedynie możliwości zmienić czułości.

Dla mnie wybór aparatu to była kwestia możliwości korzystania z obiektywów bez silnika (miałem takie 3 z czasów analoga) i CLS, którym bawię się robiąc portrety rodzince, oraz podczas zdjęć na rodzinnych imprezach, gdy lampę stawiam w kącie, naprzeciwko okna. Dzięki temu mam w rodzinnym albumie kilka fajnych ujęć, których inaczej bym nie zrobił.

Dodam jeszcze że kolega posiadający D60 chciał wypróbować zewnętrzną lampę więc umówiliśmy się i przyszedł do mnie ze swoim aparatem. Podpiął moją SB 600 i okazało się że nie zawsze dobrze naświetla. Robiliśmy te same ujęcia i wyglądało jakby d 60 nie do końca prawidłowo współpracował z systemową lampą. Nie wiem czy podobnie wygląda to w przypadku innych aparatów z dolnej półki, ale ja nie kupię nic poniżej pewnego poziomu, bo nie zamierzam cofać się do czasów gdy robiąc zdjęcie zastanawiałem się czy aparat zrobi to co powinien.

TOP67
04-12-2011, 10:50
Wszystko zależy od tego do czego ma służyć ten aparat. Sam doradziłem znajomej D80, chociaż nie odróżnia przysłony od dekielka. Ale wiem, że ma duszę artysty i będzie eksperymentować, a przede wszystkim w kierunku portretów. Na razie stać ją było na 50/1.8D, ale zbiera na 85/1.8D. Na teraz nie ma alternatywy dla tego obiektywu (pewną protezą jest Tamron 90/2.8).
Ale wszystkim innym znajomym, którzy zabierają aparat tylko na wakacje, z całą świadomością polecałem D5000, a ostatnio D3100/5100. Oni nigdy nie kupią nic poza kitem i jakimś tanim tele 70-300 (który zalegnie na półce po roku).

d90
04-12-2011, 13:51
dzięki Seeker za radę. Swoją drogą nie lubię jak się ludzie rozdrabniają na idealne światło kadr warunki bla bla. Jak się umie zrobić dobre zdjęcie to się je zrobi nawet telefonem.

to moze po prostu kup iphona ? Bo jesli nie szukasz swiatla, kadrow etc, jesli nie zamierzasz tego robic, to po co Ci innyn aparat?

A glupi ludzie placa za d700, d3 s lub x i wydaja kase na takie bzdury jak np 85 f1,4 nie wiedzac ze wystarczy telefon do zrobienia dobrego zdjecia. Chcialbym podziekowac ze wszystkich nas uswiadomilas...
Ps.
Sorki, ale to totalne bzdury.

drdln
04-12-2011, 15:02
i powiela że bez tego <kółko, wyświetlacz...>się nie da , a czesto nawet nie miał w ręku modelu niższego.
Gorzej, gdy ktoś nie miał w ręku modelu wyższego i przekonuje, że górny wyświetlacz jest niepotrzebny.

Odnośnie tematu, zgadzam się z TOP67, bardzo mądry post moim zdaniem wyczerpujący temat.

Michaelius
04-12-2011, 15:57
Gorzej, gdy ktoś nie miał w ręku modelu wyższego i przekonuje, że górny wyświetlacz jest niepotrzebny.

Odnośnie tematu, zgadzam się z TOP67, bardzo mądry post moim zdaniem wyczerpujący temat.

Bo jest niepotrzebny. Kastraty wyswietlaja te same informacje na tylnym.

kuuubu
04-12-2011, 15:59
Powiem szczerze...ze długa sie zastanawiałem nad wyborem swojego Body...i kupiłem D80 ...może tez dlatego bo trafiłem go w rewelacyjnej cenie w idealnym stanie.
W moim przypadku nie było sensu wracać do d300 gdyż nie jest mi potrzebny tak dobry aparat.

Moim zdaniem d80 jest w tym momencie idealnym wyjściem zwłaszcza ze jest w takich cenach. ...i do tego N 35 1,8 i jak dla mnie zestaw wystarczający :)

drdln
04-12-2011, 16:16
Bo jest niepotrzebny. Kastraty wyswietlaja te same informacje na tylnym.
Skoro tak uważasz, nie mam zamiaru się kłócić. Ale idąc tym tropem, przyciski na body w sumie też są niepotrzebne, bo wszystko jest przecież w menu.

bogdi64
04-12-2011, 16:55
wszystko zależy w co później będziesz chciał "uzbroić" puszkę, jeśli ci wystarczy podstawowy kit ewentualnie uzupełniony o 35 lub coś podobnego z silnikiem, to weź 5000, jeśli jednak będziesz zapełniał torbę szkiełkami (często w wersji nisko budżetowej, nie znaczy, że gorszej optycznie "śrubokręt" to nie masz wyjścia, pozostaje tylko 80, która szybko może się okazać dużo tańszym aparatem, ze względu właśnie na tańszą i bardziej rozbudowaną szklarnię)
D80 - cena ok 1000zł
D90 - cena ok 1700zł
D200 - cena ok 1600zł
D5000 - cena ok 1200zł
nikkor 50/1,8 (śrubka) ok 400zł
nikkor 50/1,8 (silnik) ok 700zł
nikkor 35/1,8 (silnik) ok 600zł
nikkor 28/2,8 (tylko śrubka) ok 500zł
nikkor, sigma 24/2,8 (tylko śrubka 800zł, 500zł)
itd - cena "finalna" uzależniona od tego co w przyszłości doczepisz-dokupisz

blackside
04-12-2011, 17:45
drdln ... co za porównanie. :P przyciski do wyświetlacza....przycisków dxxxx tyle nie ma ale za to wszystkie informacje na lcd ma... ale jak napisałem wcześniej każdy coś znajdzie... dodam iż miałem wyższy model w ręku i dalej nie widzę tej masakrującej przewagi górnego wyświetlacza i dodatkowego kólka.

Michaelius
04-12-2011, 18:55
Skoro tak uważasz, nie mam zamiaru się kłócić. Ale idąc tym tropem, przyciski na body w sumie też są niepotrzebne, bo wszystko jest przecież w menu.

Nie ma to jak sprowadzic argumentacje przeciwnika do absurdu ;)
Ale ja sie klocic nie bede jak ktos lepiej sie czuje wierzac w przewage gornego ekraniku to ja mu przeszkadzac nie bede ;)

krzysiozboj
04-12-2011, 19:34
Wszystko zależy od tego do czego ma służyć ten aparat. Sam doradziłem znajomej D80, chociaż nie odróżnia przysłony od dekielka. Ale wiem, że ma duszę artysty i będzie eksperymentować, a przede wszystkim w kierunku portretów. Na razie stać ją było na 50/1.8D, ale zbiera na 85/1.8D. Na teraz nie ma alternatywy dla tego obiektywu (pewną protezą jest Tamron 90/2.8).
Ale wszystkim innym znajomym, którzy zabierają aparat tylko na wakacje, z całą świadomością polecałem D5000, a ostatnio D3100/5100. Oni nigdy nie kupią nic poza kitem i jakimś tanim tele 70-300 (który zalegnie na półce po roku).

I jest to w zasadzie prawda (czasem innymi słowy wyrażana) wałkowana już chyba w setkach postów i ciągle budzi emocje. Ja ostatnio kumplowi to nawet bezlusterkowca polecałem bo ... też ładne zdjęcia robi, fajne filmy można strzelić, w to że będzie eksperymentował ze szkłami to jakoś nie wierzę a dodatkowo wiem że mała waga i małe gabaryty mu się spodobają. A każdemu kto czegos więcej będzie chciał szukać to min dwucyfrowy nikon bo cholera wie co takiemu odbije, co będzie chciał do tego podpinać, jak eksperymentować.

Umbra
04-12-2011, 20:44
A ja tylko powiem, że chyba nie ma Canona z dwoma kółkami, a jakoś ludzie robią nimi zdjęcia. Górny LCD może być z powodzeniem zastąpiony przez... wizjer (w którym wyświetlają się wszystkie ważne informacje). Więc ja się przychalam do zdania, że górny wyświetlacz jest niepotrzebny. A, i miałem w ręku aparat z tym wyświetlaczem (D50).

KamilM
04-12-2011, 20:52
To wszystko kwestia przyzwyczajenia. W K-x nie miałem drugiego kółka, ani górnego wyświetlacza i żyłem. W D90 obie te rzeczy mam i widzę znaczne uproszczenie w użytkowaniu aparatu. Nie mówię, że to nie potrzebne dodatki, ale znacznie pomagają w sesjach zdjęciowych. Za to podczas imienin cioci będzie zbyteczne.

drdln
04-12-2011, 20:57
Nie ma to jak sprowadzic argumentacje przeciwnika do absurdu ;)
Ale ja sie klocic nie bede jak ktos lepiej sie czuje wierzac w przewage gornego ekraniku to ja mu przeszkadzac nie bede ;)
To nie miał być absurd. Naprawdę jest wygodniej z tym wyświetlaczem. Dzięki niemu główny ekran służy tylko do oglądania zrobionych zdjęć. Ja np. wyłączyłem sobie automatyczny podgląd po zrobieniu zdjęcia, wobec czego główny ekranik przez ogromną większość czasu jest nieaktywny, co przekłada się na dłuższy czas pracy na baterii. Chyba nie powiesz mi, że to nie jest zaletą?

Oczywiście da się bez tego żyć, nie twierdzę, że jest to niezbędne, ale moje zdanie jest takie, że warto do górnego ekraniku dopłacić. Tym bardziej, że dostajesz razem z nim drugie kółko nastaw (ale nie będę już zaczynał dyskusji na ten temat).

Z mojej strony EOT.

Seeker
04-12-2011, 21:14
"...przycisków dxxxx tyle nie ma ale za to wszystkie informacje na lcd ma..."

Ten na górze, to też LCD ;) w dodatku podświetlany, delikatnie, w sam raz do nocnych ujęć.
Nic mnie nie oślepia (w nocy to ważne) i nie pożera zasilania, które bardziej
mi się wtedy przydaje do ekspozycji (dłuuugich).
Za dnia natomiast mogę sobie padejrzeć parametry bez uaktywniania pomiaru i.t.p.
Nawet bez dotykania puchy wiszącej sobie na pasku.
Nie jest to niezastąpione, ale bardzo wygodne.
Kto nie chce, niech nie używa i po problemie.

A może spust migawki przenieść do menu...? :)

astramus
12-12-2011, 15:30
Bądź co bądź to D80 posiada ten silnik który czasami się przydaje. Starsze szkła, tańsze na D5000 będziesz musiał ręcznie kręcić. Ale to przecież już od Ciebie zależy. Do dynamicznych scen potrzebowałbyś raczej silnika bądź śrubokręta natomiast krajobrazy czy makro bez problemu można fotografować "ręcznie"

drdln
12-12-2011, 17:01
Bądź co bądź to D80 posiada ten silnik który czasami się przydaje. Starsze szkła, tańsze na D5000 będziesz musiał ręcznie kręcić. Ale to przecież już od Ciebie zależy. Do dynamicznych scen potrzebowałbyś raczej silnika bądź śrubokręta natomiast krajobrazy czy makro bez problemu można fotografować "ręcznie"
Sorry, ale masz w ogóle pojęcie o czym piszesz? ;)

blackside
12-12-2011, 18:03
Z makro to poleciałeś- w teori ok ale tym wizjerem to byłoby ciężko a przy makro to minimalny ruch ręką i po ostrości... :P .... próbowałem. A krajobrazy na upartego .. dlaczego nie i tak daje się często wysokie f. Więc minimalne niedostrzenienie wpłynie na ostrość całości.
Ale na podobnych korpusach ostrzenie ręczne to duży dyskomfort psychiczny i fizyczny

Seeker
12-12-2011, 19:07
"Sorry, ale masz w ogóle pojęcie o czym piszesz?"

A o co chodzi?

drdln
12-12-2011, 23:26
"potrzebowałbyś raczej silnika bądź śrubokręta"
"fotografować >>ręcznie<<"

Sorry, jeśli ktoś to uzna za wjeżdżanie na innych, ale poczytaj posty tego użytkownika. Jakoś ostatnio kilka takich bezsensownych wypowiedzi rzuciło mi się w oczy.
Ja np. bardzo cenię sobie to forum z uwagi na rady osób nieporównywalnie bardziej doświadczonych ode mnie. Dzielenie się wiedzą w takim przypadku jest naprawdę nieocenione. Natomiast w tym przypadku wypowiedzi wydają się być biciem piany i nabijaniem postów. Powtarzanie jakichś forumowych "prawd". Osoba wyżej daje rady dotyczące raczej profi szkiełek (np. Tokiny 11-16, Nikkora 300), a zdaje się, że nie wie co to śrubokręt i ostrzenie manualne.

Być może się mylę, nie chcę nikogo urazić, jeśli to zrobiłem, to wybaczcie :)

Seeker
13-12-2011, 18:23
"Sorry, jeśli ktoś to uzna za wjeżdżanie na innych, ale poczytaj posty tego użytkownika. Jakoś ostatnio kilka takich bezsensownych wypowiedzi rzuciło mi się w oczy."

Pytałem co jest nie tak we fragmencie, który zacytowałeś ;)

cz4rnuch
14-12-2011, 00:10
Pytałem co jest nie tak we fragmencie, który zacytowałeś ;) Jak to co, nick na samej górze ;)