PDA

Zobacz pełną wersję : Szeroko ze stałym światłem.



Daniel_Foto
20-11-2011, 19:19
Witam.
Znowu zadaję pytanie, gdyż wasze rady w moim przypadku sprawdzają się w 100% a mam kolejny dylemat. Jako że wymieniam w pewnym stopniu swoja szklarnię postanowiłem zacząć od szerokiego konta. Zależy mi na stałym światełku. Pierwszy pomysł to oczywiście N14-24/2,8 ale czy warto do DX-a? Myślałem też o S10-20 f/3,5. Czytałem sporo o szerokich szkłach na forum, ale jakoś nie poskładałem z tego dla siebie jasnej odpowiedzi.
Pozdrawiam. :)

hijax_pl
20-11-2011, 19:22
14-24 na DX to cienki pomysł. No i drogi.

Spójrz na Tokine 11-16/2.8

Marek
20-11-2011, 19:39
Jeżeli finanse Cię nie ograniczają, bardzo szeroko Cię mniej interesuje to, moim zdaniem, niezły pomysł, zwłaszcza jak masz w planach fx. Później jak znalazł 14-24 da początek szkieł fx od szerokiego kąta. Jeżeli myślisz o dx to moim faworytem jest 12-24/4,0. Miałem to szkło i bardzo sobie chwaliłem na dx jako uzupełnienie szerokiego kąta do tandemu 24-70-200/2,8.

Daniel_Foto
20-11-2011, 19:44
Jeżeli finanse Cię nie ograniczają, bardzo szeroko Cię mniej interesuje to, moim zdaniem, niezły pomysł, zwłaszcza jak masz w planach fx. Później jak znalazł 14-24 da początek szkieł fx od szerokiego kąta. Jeżeli myślisz o dx to moim faworytem jest 12-24/4,0. Miałem to szkło i bardzo sobie chwaliłem na dx jako uzupełnienie szerokiego kąta do tandemu 24-70-200/2,8.

Znaczy tak, nie zależy mi na np. 10mm. Kasa na 14-24 by się znalazła, FX jest w dalszym planie. Tokina odpada nad N12-24 też myślałem, ale razi mnie to F/4. Jak to spisze się w kościołach np?:) Z kolei N14-24 2,8 nie wiem jak "dogada się" z D300s lub D90.

Marek
20-11-2011, 19:50
Zależy jaki kościół ;) ale moim zdaniem nie powinno być tragedii, szczególnie z d300s, ale... 14-24 ma 2,8 - to niezaprzeczalny argument i pewnie pod dx zrobisz nim większość reportażu (21-36). Jestem przekonany, że z D300s dogada się świetnie. Nie miałbym żadnych obaw. Moje zdanie jest takie: Jak masz bilety NBP to kupuj raz a dobrze - chyba, że stać Cie na zmiany ;)

Daniel_Foto
20-11-2011, 19:58
Zależy jaki kościół ;) ale moim zdaniem nie powinno być tragedii, szczególnie z d300s, ale... 14-24 ma 2,8 - to niezaprzeczalny argument i pewnie pod dx zrobisz nim większość reportażu (21-36). Jestem przekonany, że z D300s dogada się świetnie. Nie miałbym żadnych obaw. Moje zdanie jest takie: Jak masz bilety NBP to kupuj raz a dobrze - chyba, że stać Cie na zmiany ;)


Myślę że na zmianach wyjdę gorzej niż na kupnie raz a porządnie :) Czyli N14-24 chyba nie ma konkurencji. No dobrze więc będę myślał :) Teraz tylko jeszcze, nowy czy używka... :)

Marek
20-11-2011, 20:09
Zmiany przerabiałem na własnej skórze a raczej portfelu, zmieniałem, wymieniałem sprawdzałem... Szkoda kasy.
Moim zdaniem szukaj używanego, chyba, że potrzebujesz fakturę vat.
Tak na marginesie: tez zbieram się do tego szkła. Miałem 20mm jako uzupełnienie 24-70 ale jakoś się nie sprawdził - środek ok, ale boki tragedia, 20 dość blisko 24. Na placu pozostał 14-24.

Daniel_Foto
20-11-2011, 20:13
W planach jest w ogóle przejście w całości na Nikkora ale to tak w przeciągu roku :) Czyli na początek 14-24 :) Dojdziemy i do FX-a ;) Dzięki za radę :)

deep
20-11-2011, 20:19
14-24 sprawdza się bardzo dobrze na FX i DX. Ja swojego używałem na D200 i był cudowny tak jak jest na FX, a teraz postanowiłem sprzedać to fantastyczne szkło. Pewnie będę żałował ale...ja tak mam :), zmiany, zmiany itd.

karolt
20-11-2011, 23:50
14-24 na DX to cienki pomysł. No i drogi.

A moim zdaniem genialny pomysł, zwłaszcza jeśli w planach przesiadka na FX. I wcale nie taki drogi (rzecz względna i zależna od trafionej okazji). To już legendarne, ale wyrwałem sztukę "jak nowy" za 3500 zł. Spisuje się tak jak powinien na FX, a na D7000, z którym był używany, dawał świetne kąty widzenia opowiadające mniej więcej "klasycznemu" 20-35 na FX. Dla mnie bomba. Jeśli ktoś ma równolegle DX i FX, to jest to szkło tym bardziej genialne i użyteczne (D7000 właśnie sprzedałem, w związku z czym zaczynam się oglądać za 17-35 do moich efiksów, ale to inna bajka).


Spójrz na Tokine 11-16/2.8

Popieram także. Choć zakres mniej użyteczny (jak 14-24 na FX kontra 17-35...). No i po przesiadce na FX zupełnie normalnie używalna na ogniskowych 15-16, więc nie trzeba się jej od razu pozbywać wtedy.


Pewnie będę żałował ale...

Nie ma żadnego "ale". Będziesz srogo żałował, to więcej niż pewne :-)
I skruszony będziesz musiał za jakiś czas szukać znowu... po co Ci to?

hijax_pl
20-11-2011, 23:54
Ale jak się przesiadać na FX to raczej z szerokim kątem to się można pożegnać... do czasu przesiadki.
(mówiąc szeroki kąt ma na myśli zakres 16-30 na FX, czyli ok 11-20 na DX)

Daniel_Foto
21-11-2011, 00:31
Ale jak się przesiadać na FX to raczej z szerokim kątem to się można pożegnać... do czasu przesiadki.
(mówiąc szeroki kąt ma na myśli zakres 16-30 na FX, czyli ok 11-20 na DX)

90 stopni na DX to dla mnie wystarczy, przynajmniej pozbędę się dystorsji jaką mam obecnie na 10mm w Tamronie. A owe 90stopni powinno mi wystarczyć :) A i N24-70 można podpiąć pod DX i wówczas mamy całkiem fajny zakres (przy pracy na dwie puszki na raz) myślę że taki zestaw dał by radę także pod DX :) Co myślicie?

karolt
21-11-2011, 13:23
Co myślicie?

Ja myślę, że tak, ale jestem takim typkiem, który mając, lubiąc i używając 14-24 jednocześnie nie marudzi, że 35mm (na FX) to za wąsko.
24-70 też używałem na DX. Jeśli owe "36mm" nie będzie dla Ciebie za wąsko, to jak najbardziej, super sprawa. Podobnie jak 14-24 ("21-36").

Michaelius
21-11-2011, 13:44
Zawsze za grosze mozna kupic jakas Sigme 10-20 i sprzedac z minimalna strata po przesiadce ;)

Daniel_Foto
21-11-2011, 15:27
Ja myślę, że tak, ale jestem takim typkiem, który mając, lubiąc i używając 14-24 jednocześnie nie marudzi, że 35mm (na FX) to za wąsko.
24-70 też używałem na DX. Jeśli owe "36mm" nie będzie dla Ciebie za wąsko, to jak najbardziej, super sprawa. Podobnie jak 14-24 ("21-36").

Chodzi mi to że pracując na dwóch body mam do jednego podpięte N14-24 a do drugiego N24-70. Wówczas ogólnie zmniejszam sobie kont widzenia, max 90 stopni. (O ile dobrze rozumiem) Bo innych wad taki zestaw pod DX miał nie będzie jak myślę :)

Marek
21-11-2011, 16:10
Chodzi mi to że pracując na dwóch body mam do jednego podpięte N14-24 a do drugiego N24-70. Wówczas ogólnie zmniejszam sobie kont widzenia, max 90 stopni. (O ile dobrze rozumiem) Bo innych wad taki zestaw pod DX miał nie będzie jak myślę :)

Niekoniecznie. Kto powiedział, że 14-24 ma być na dx? Podepnij go do fx a 24-70 do dx i masz piękny zestaw ogniskowych: 14-24 + 36-105. Jasno, szeroko i prawie portretowo. Dziura 24-36 jak dla mnie bez znaczenia.

pomelek
21-11-2011, 16:57
Ja właśnie też zastanawiam się nad tokiną 11-16, ale czy warto, tego nie wiem. Opinie są tak skrajnie różne, że ciężko się zdecydować.

sebar1
21-11-2011, 18:10
Ja właśnie też zastanawiam się nad tokiną 11-16, ale czy warto, tego nie wiem. Opinie są tak skrajnie różne, że ciężko się zdecydować.

udało ci się znaleźć złe opinie na temat Tokiny 11-16?
koniecznie się podziel bo ja przed zakupem tego szkła same pozytywy znajdowałem ;)
szkło bardzo fajne, polecam

hijax_pl
21-11-2011, 18:50
Ja po wielu przymiarkach do 14-24 ostatecznie kupiłem 16-35VR i nie żałuję :D

karolt
22-11-2011, 00:29
Na pewno 16(17)-35 to bardziej uniwersalny zakres na FX, z tym się trudno nie zgodzić. Ale f/4 to jednak dla mnie za ciemno. Rozzuchwalony i rozpieszczony jestem, szkła z f/4 polecam jako alternatywę, ale niechętnie... zwłaszcza, że różnice w cenie są nieznaczne albo żadne, jak się dobrze poszuka.

Daniel_Foto
22-11-2011, 00:49
Jeszcze jedna rzecz, ja wiem że tego typu pytania nie są zbyt dobre ale chciałbym spytać czy zestaw jaki chce skompletować wystarczy mi o zarobkowego fotografowania, śluby, reporterka, troszkę portret, pozwolę sobie wykorzystać ten wątek, mam nadzieje że nie zostanie to potraktowane źle :) Już wyjaśniam co mam na myśli. Postaram się napisać co do czego planuję, i proszę tylko o sugestie czy to dobry kierunek.
A więc
D700- FX na śluby głownie z powodu jasnego wizjera i wysokiego użytecznego ISO ale też z innych powodów mz to dobry wybór.
D300s- Jako uzupełnienie FX-a z dobrym AF, MZ crop też może się przydać ale bardziej do reportażu, ogólnie to świetna puszka.
N14-24- Jasny szeroki kąt dobry optycznie na ślubach czy reportażach może okazać się przydatny
N24-70- Jasny standard w moim przypadku pewnie na ślubach i reportażach bym go nie zdejmował z puszki.
N70-200 lub S70-200- do reportażu MZ niezbędny. (Nie wiem czy warto wydawać prawie 9 tyś na Nikkora)
I na pewno jasne stałki
N50 1,4 I 85 1,8 (w przyszłości 1,4) i SB900 x2
To plan dłuuugo terminowy ale chciałbym wiedział czy to w ogóle dobry pomysł. Co byście zmienili lub dodali, lub odjęli? Mam nadzieje że tym postem nie "troluję" :)

karolt
22-11-2011, 12:09
W zupełności do tego co napisałeś wystarczą dwa body i dwa/trzy dowolnie wybrane szkła z powyższej listy. Jeśli będziesz miał cień wahania, że nie, to znaczy, że czas zacząć się leczyć z onanizmu sprzętowego :-) Moi ulubieni fotografowie, jakoś tak się dziwnie składa, nie używają więcej niż 1-2 szkieł (3 to już na totalną awarię).

Toma
22-11-2011, 13:36
podpisuję się pod kolegą, zaś gdybym znowu miał wybierać bezpieczny, uniwersalny zestaw, wziąłbym:

24-70
35/1.8
85/1.8
SB-900
SB-niżej jako backup
dwie puszki D700

cuda można tym robić...

karolt
22-11-2011, 14:05
Wiem, namieszam, ale co tam, wolo mi :-)
Nie SB-900, tylko SB-700. Mniejsza, tańsza, nowocześniejsza, lżejsza. Lepsza (ma mniej mocy, who cares).
Nie 35/1.8, tylko 35/2 (35/1.8 dla niektórych jest użyteczny na FX, dla mnie nie).
Mając dwie puszki D700 można nawet chwilowo odpuścić 24-70, być może lepiej kupić:
35/1.4 + 85/1.4 wtedy.
Generalnie kierunek jak najbardziej słuszny tak czy siak, po prostu przestrzegamy przed manią kupowania wszystkiego co fajne i podniecające. Powoli.
Dwa body to konieczność, na 100%, do ślubów.
3 szkła pewnie też, bo dwa do pracy, a trzecie jako bakap.
Ja bym może wziął na początek tak:
2x D700 (lub D700 + D300(s)), + 35/2/1.4, 50/1.4/1.8 + 85/1.8/1.4 - w zależności od tego, na co mnie by było stać, ale to wszystko są absolutnie wystarczające szkła. 24-70 ewentualnie też bym rozważał, zamiast jednej ze stałek. No i 2x SB-700, ewentualnie, ale to nie jest konieczność (jak dla mnie).

Na zdecydowanie dalsze plany odłożyłbym 14-24 (i/lub 17-35) i 70-200. Sam taką drogę przeszedłem i myślę, że dobrze zrobiłem.

24-70 jest o tyle wspaniały, że jak go założę na body, to w zasadzie innego mogę nie używać. Nawet do detali jest najlepszy, ze swoją skalą 1:3,7. AF nie ma sobie równych - po prostu inne szkła są zbędne. Rozmycie tła przy 2.8 w zupełności wystarczające w 99% przypadków.
Ale spory i ciężkawy, niestety. Dlatego stałki nadal mają swoje zastosowanie (no i można otworzyć je bardziej, wiadomo).

Daniel_Foto
23-11-2011, 23:06
Czyli że kompletowanie zestawu od 14 do 200mm w F/2,8 jest bez sensu? Na 2x D700 nie ma na razie szans. A powiedzcie mi jeszcze czy szkła typu "ryba" mają jakieś większe zastosowanie na ślubach?

Marek
24-11-2011, 00:28
Czyli że kompletowanie zestawu od 14 do 200mm w F/2,8 jest bez sensu? Na 2x D700 nie ma na razie szans. A powiedzcie mi jeszcze czy szkła typu "ryba" mają jakieś większe zastosowanie na ślubach?

Nie uważam, że bez sensu. Masz zoom, masz wygodę, może 2,8 ciut ciemno - ale nie demonizowałbym mocno. Wg mnie, jak pisałem zestaw do ślubu: d700+14-24 i d300+24-70 jest bardzo ok. Ryba to szkło fajne, ale stosunkowo rzadko używane przy reportażu. Moim zdaniem kilka kadrów kościół + kilka wesele. Nadużywane, moim zdaniem szybko męczy.

Mariusz888
24-11-2011, 20:06
Czyli że kompletowanie zestawu od 14 do 200mm w F/2,8 jest bez sensu? Na 2x D700 nie ma na razie szans.
I tak i nie - w zasadzie te 3 zoomy załatwiają Ci wszystko - masz sprzęt szybki, celny, ostry, uniwersalny który sobie poradzi zawsze i wszędzie. Można też do tego podejść tak żeby kupić 14-24 + 70-200 i też będzie ok, a najwyżej uzupełnić to jakąś 50 (1.8/ 1.4). Z drugiej strony jak masz 1 puszkę to D700 + N24-70 można zrobić CAŁE foty ślubne (przygotowania/ ślub/ wesele/ plener) i spokojnie można się obejść bez innych szkieł :) N24-70 jest tak potwornie uniwersalny, że mimo iż nie jest mi obecnie niezbędny i mógłbym go sprzedać, to nie mogę odmówić sobie komfortu posiadania go. Powiem więcej - uważam, że spokojnie można się na ślubach obyć bez zmityzowanych jasnych stałek ;) I tak nie ma się co oszukiwać, że klienci docenią tą ciut mniejszą GO :roll: Niemniej nie wyobrażam sobie pójść na zlecenie z jedną puszką.

Czy 24-70 jest ciężki? Wg mnie nie - w końcu np Zeiss 85/1.4 to stałka a też lekki jakoś mega nie jest - poza tym są szkła ważące duuużo więcej. Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia - obecnie uważam 24-70 za wcale nie ciężki obiektyw :) Natomiast na koniec mała rada - proponuję najpierw kupić 24-70 i dopiero jak będziesz czuł faktyczny niedosyt to kupisz stałki, bo jak kupisz stałki, a do tego 24-70 to się może okazać że leżą one na półce/ w torbie ;)

Daniel_Foto
25-11-2011, 18:25
Hmm po przemyśleniu, i weryfikacji waszych rad dochodzę do wniosku iż...
D700 + N14-24
D300S + N24-70
N50 1,4 + N85 1,8 + S10 fish
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić pracy bez szerokiego konta albo na 3 szkła :) Może po prostu marny zemnie fotograf ;p

Toma
26-11-2011, 13:06
moja mała wskazówka - naucz się samodyscypliny (zoomy to wygoda, ale i przyczynek do lenistwa) i naucz się pracować na minimum sprzętu (mimo to - na start zupełnie doskonały duet to 24-70mm na jednej pusi FX, 85mm na drugiej FX (lub na DX może bardziej podpasuje 50/1.4)), natomiast jak złapiesz trochę wprawy z czasem - zdejmując zoom i podpinając stałkę (35 lub 24) zyskasz na kreatywności, porzucając nawyk zoomowania, zaczniesz się częściej przemieszczać w poszukiwaniu lepszego kadru, to taka moja własna obserwacja

Daniel_Foto
05-12-2011, 20:13
Pozwolę sobie zadać tutaj jeszcze jedno pytanie, bo nie chce zakładać nowego wątku. Czy przy mojej szklarni (+50 1,4 i 85 1,8 na które czekam od 2 tygodni ;/) opłaca się kupować samo body D700 ? Nie mam żadnego strikte FX-owego szkła, znaczy tylko S70-200. Bo samo D700 mogę kupić za gotówkę a D700 + 24-70 to już raty a w te nie chce się pakować.

wer
05-12-2011, 20:23
moja mała wskazówka - naucz się samodyscypliny (zoomy to wygoda, ale i przyczynek do lenistwa) i naucz się pracować na minimum sprzętu (mimo to - na start zupełnie doskonały duet to 24-70mm na jednej pusi FX, 85mm na drugiej FX (lub na DX może bardziej podpasuje 50/1.4)), natomiast jak złapiesz trochę wprawy z czasem - zdejmując zoom i podpinając stałkę (35 lub 24) zyskasz na kreatywności, porzucając nawyk zoomowania, zaczniesz się częściej przemieszczać w poszukiwaniu lepszego kadru, to taka moja własna obserwacja

Ale zmiana punktu widzenia to nie to samo co zmiana ogniskowej. Nie ma czegoś takiego jak zoom nożny. Było to już tłumaczone nie raz. Zdjęcie obiektywem 24mm z 2 metrów, to nie to samo co zdjęcie obiektywem 70mm z 6 metrów. Więc wciskanie komuś stałek, bo można się przemieścić jest błędne z założenia.

Toma
05-12-2011, 21:10
heloł, gdzie ja napisałem że to to samo ? wyolbrzymiasz, nadinterpretujesz, przesadzasz :)