Zobacz pełną wersję : Brak "żyletki" w nocnych zdjęciach.
Witam.
Ostatnio wybrałem się popstrykać trochę w nocnej scenerii. Zdjęcia miały służyć jedynie wprawieniu w doborze parametrów naświetlania itd... Po zrzuceniu na kompa okazało się, ku memu lekkiemu zdumieniu, że zdjęcia nie wyszły tak ostro, jak się spodziewałem. Są jakby lekko rozmyte. Co może być tego przyczyną?
1) Marnej jakości statyw
2) Kiepskie kitowe szkło (18-55)
3) Brak pilota (zdjęcia robione z samowyzwalacza, ale to chyba na to samo wychodzi).
4) Przysłona (większośc robiona w granicach f8-f13 - to chyba nie za wysoko?).
5) Wszystkie wymienione wyżej punkty.
Body D50.
Może ja po prostu za dużo się naoglądałem dobrych zdjęć i teraz, jak widzę swoje, to ta przepaść jest zbyt ogromna, żeby można ją było zaakceptować?
Wieczorem podrzuce kilka przykładów...
Dodatkowo jeszcze zapytam, jak sobie radzicie z oświetleniem nocnym dwubarwnym tzn. w jednej scenie część świateł zimnych, część ciepłych. Na jakich wb wtedy działacie, bo mi te moje foty powychodziły zbyt nasycone, bądź to dominantą czerwieni, bądź zieleni. Jakby te barwy stłumić? Saturację mam na "- moderate", dodatkowo chyba kontrast +1.
Jak dodam zdjęcia po pracy to opiszę o co mi dokładniej chodzi.
Pozdrawiam.
Witam.
Ostatnio wybrałem się popstrykać trochę w nocnej scenerii. Zdjęcia miały służyć jedynie wprawieniu w doborze parametrów naświetlania itd... Po zrzuceniu na kompa okazało się, ku memu lekkiemu zdumieniu, że zdjęcia nie wyszły tak ostro, jak się spodziewałem. Są jakby lekko rozmyte. Co może być tego przyczyną?
1) Marnej jakości statyw
2) Kiepskie kitowe szkło (18-55)
3) Brak pilota (zdjęcia robione z samowyzwalacza, ale to chyba na to samo wychodzi).
4) Przysłona (większośc robiona w granicach f8-f13 - to chyba nie za wysoko?).
5) Wszystkie wymienione wyżej punkty.
Body D50.
Pozdrawiam.
wg mnie wszystkie wyzej wymienione punkty mogly miec jakis wplyw na ostrosc + np. brak wyostrzania w programach (co wiekszosc czyni), najlepiej jednak zawsze wrzucic jakis sampel, bo byc moze inaczej rozumiemy pojecie "zyletki" ;-)
Kitowe szkło 18-55 jest lekko mydlane. Po zmianie szkła na 18-70 widziałem wyraźną różnicę w ostrości.
Tak, jak obiecywałem zamieszczam kilka próbek. W wersji pomniejszonej nie widać tak mocno, tego "mydlenia" jak to nazwał Korchez. W sumie po lekkim wyostrzeniu w PSie jest już trochę lepiej.
Tu zdjęcia w oryginale, jedynie zmniejszony rozmiar:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img116.imageshack.us/img116/6494/obraz013awq0.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/6706/obraz015agr9.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img407.imageshack.us/img407/8594/obraz034aay4.jpg)
Uwagi co do jakości i techniki miło widziane.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem nie jest zle (przynajmniej na tej wielkosci zdjeciach).
Na 3 fotce chyba balans bieli zgłupiał ;)
Balans bieli to zgłupiał na pierwszych dwóch zdjęciach raczej. Widziałeś kiedyś tak białe lampy w nocy? Wg mnie lampy powinny być leciutko zażółcone. Na zdjęciu 3 wszystko wpada IMHO w jakąś delikatną zieleń.
Fotki nie wyszły źle, tylko niebo zbyt ciemne. Pamiętaj jednak, że zdjęcia nocne nie robi się w nocy. Foty nocne najlepiej wychodzą gdy niebo ma jeszcze granatowo-niebieską barwę a nie gdy jest czarne. Dzięki temu jest też mniejszy kontrast i lepiej wychodzą partie obrazu, które są sztucznie oświetlone. Ja ustawiam sprzęt, przygotowuję co należy i czekam na zmrok. Jak jest już prawie ciemno, ale dachy domów jeszcze odcinają się na tle nieba robię fotki. Właściwie kilka fotek z różnymi parametrami naświetleń. WB możesz ustawić np. na szary chodnik. Jak się pojawią zbytnie zafarby zawsze można poprawić w programie graficznym. Różna kolorystyka od różnych źródeł światła może tylko dodać uroku zdjęciu.
jeszcze jedno, kiedy zmniejszasz zdjęcia do netu zastosuj filtr unsharp mask o promieniu powiedzmy 0,3, mocy 150 i progu 0. Będzie lepiej :-D
Kacper_84
20-02-2007, 14:30
z tego co wyczytalem w exif-ie to jechales na f/11 a w testach Twoj obiektyw jest najostrzejszy miedzy f/5.6-8, przymykanie wieksze mu nie sluzy.. to znaczy zdjeciom ;] Ten obiektyw wcale nie jest takie mydło...
http://photozone.de/8Reviews/lenses/nikkor_1855_3556/index.htm
wersja II jest jeszcze ostrzejsza... według mnie w zupełności powinien dawać ostre zdjęcia...
ja bym proponował ustawić jeszcze mirror lockup o ile D50 ma taka mozliwosc.
a co do zdjec to bardzo fajne, ja jeszcze czycham zawsze na małe chmurki podswietlone łuną miasta..
Co fakt, to fakt. Niebo nie mogło być inne, bo była już "ciemna" godzina - chyba około 21.
Co do WB, post o PRE w WB, krążacy gdzieś sąsiednio na forum, natchnął mnie i wczoraj bawiłem się tym w chałupie. Muszę przyznać, że miło się zaskoczyłem. Wcześniej jakos o tym nie doczytałem i wydawało mi się, że to wymaga więcej filozofii. Kolejne próby "strzelania" powinny być bardziej udane.
Dzięki za info w sprawie zakresu najostrzejszych przysłon dla tego mojego kita. Niestety D50 nie ma mirror lock up.
Zdjęć nie potraktowałem unsharp maską, bo chciałem je pokazać tak surowe, jak wyszły. Po unsharp jest zdecydowanie lepiej. Tylko chciałem dowiedzieć się, co zrobić, żeby móc wydusić jak najwięcej z tego mojego szkła przy pomocy "tradycyjnych" metod.
Niedługo wybiorę sie na poprawkę sesji. Zobaczę czy udało mi się czegoś nauczyć :)
Dziękuję w każdym bądź razie za cenne uwagi i do kolejnego...
wspomniałem o wyostrzaniu, bo to normalne zjawisko że po przeskalowaniu zdjęć "traci" się trochę na ostrości
Myślę, że zdjęcia są OK, dla porównania wrzucam swoje.
1. Też kiepski statyw
2.Też z wyzwalacza
3. Też kitem 18-55
4. Puszka też D50
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Pozdrawiam.
Alexkoz, nie mam Ci za złe, że wspomniałeś o unsharpie, bo przecież nie każdy musi o tym wiedzieć. Każda podpowiedź się liczy.
Locter:
Zdjęcia przyjemne w odbiorze. Musiałbym zobaczyć je w pełnym powiększeniu, żeby stwierdzić, czy ich ostrość jest na tym samym poziomie co u mnie, czy może są bardziej "drapieżne" ;).
W tych moich po zmniejszeniu, też nie przeszkadza te tzw. "mydło" bo przy takiej wielkości jest ono niezauważalne.
Moim zamierzeniem nie było pochwalenie się samymi zdjęciami i tym, co przedstawiają, bo te moje fotki to nie jest szczyt moich percepcji odnośnie piękna fotografii i one mnie w samozachwyt nie wprawiają. Daleko im do poziomu akceptowalności z mojej strony.
Celem postu było to, aby dowiedzieć się więcej na temat ustawień sprzętu itp.
Wydaje mi się, że uzyskałem na tyle wystarczające wyjaśnienia, że mogę przy następnej sesyjce wyciągnąć więcej z aparatu aniżeli dotychczas. A czy tak się stanie, to czas pokaże i najbliższy wypad w plener. Tylko niech ostro przymrozi, albo niech spadnie śnieg :), bo w taką dżdżystą pogodę nie chce mi się tkwić na zewnątrz.
Pozdrawiam.
moim zdaniem jak na to fotki sa na pozomie 4+. Ja tez korzystam z 18-55 i 55-200 czyli obydwa kompletnie podstawowe szkla. Statyw tez mam kiepski bo kiepski ale jest i ponizej przyklad jaki uzyskalem ostatnio w greenwich. Niestety podobnie jak ty tez nie bylem zachwycony z rezultatow. Oczywiscie potraktowalem fotki w PS ale mimo to uwazam ze powinno byc lepiej jesli uzyje lepszego szkla bo to na pewno nie czyni mnie szczesliwym.
http://picasaweb.google.co.uk/Zniniak/GreenwichCanaryWarf/photo#5033002023528655426
Poza tym fotki wyszly dosc ciemne, kiedy wpuszczalem wiecej swiatla byly nienaturalne, chyba mam niekompatybilne oko jak to tego szkl przy robieniu panorama :)
W nocy w miesice przy fotografowaniu architektury oraz w dzien przy najrozniejszych okazjach, nie moge na nie nazekac, wszystko jest na prawde ok jak na podstawowe 18-55 ;) oczywiscie
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.