Zobacz pełną wersję : Analog a cyfra
eldritch
18-02-2007, 19:14
Pytanie z gatunku filozoficznych?
Co sądzicie o fotografii za pomocą aparatów analogowych.
a: już jej nie ma
b: jest na wymarciu
c: jeszcze nie jest na wymarciu ale niedługo będzie
d: jak na razie ma się dobrze, a to, że widać jakby wszyscy używali cyfrówek to nieporozumienie
e: chwilowo wymiera, ale kiedyś wróci (w znaczeniu, że zaczną znowu produkować nowy sprzęt)
Jeżeli wybrałeś odpowiedź b to: umrze za:
a: 2-3 lata
b: 3-5 lat
c: 5-10 lat
d: powyżej 10 lat
1 c
2 b
FF jako standard w cyfrze to kwestia czasu …analog bay
35 mm odejdzie to jest pewne
Zdjęcia nie mogą teraz czekać i starzec sie w labie
Z mistrzostw świata fotki są dodawane z 5 minutowym opóźnieniem na portalach
FOTOGRAF robi fotkę ona trafia bezprzewodowo do grafika gdzieś nie daleko on juz ja poprawia delikatnie i wysyła do portali :)
Gdzie tu miejsce dla Analogów ??
Wiadomo większość ludzi wybierze mercedesa rocznik 07 ale są też tacy co lecą na modele z 70 lat koneserzy pasjonaci hobbiści
Dla mnie analog to przeszłość o wiele szybciej eliminuje swoje błędy jak widzie fotkę po jej zrobieniu niż pare dni później na papierze wiedząc ze i tak była poprawiana
Ale to moje zdanie cenie ludzi którzy wybierają Analogi bo gdyby nie oni to cyfra nigdy by sie pojawiła
No i mamy kolejny wątek o wyższości jednych świat nad drugimi :(
Patio podałeś tak wąski obszar foto, że nawet tego komentować się nie chce.
Masy będą się megacośtam posługiwać, a pasjonaci uzupełniać to jeszcze analogiem.
...i oswiadczam, ze analogow nie bylo, nie ma i... nie potrzeba
:?
kronos28
18-02-2007, 19:57
do reporterki takiej "niechlujanwej" jak ja to nazywam czyli strzalnie fotek w serii po 10000000 szt. tak jak np paparazzi aby tylko ustrzelic to moze i analog odchodzi albo i juz odszedl ale, slajdy do landszafcików, filmy b&w uzywane w swiadomym fotoreportazu jak np. Nachtwey to mysle jeszcze dlugo bedzie. Jednak to ziarno i jakosc analogowego materialu jeszcze troche przegania cyfre.
No i nie wspominajac tutaj o srednim formacie do fotografowania mody itd. polaroidy to tez jeszcze troche pobedzie.
eldritch
18-02-2007, 19:57
szymony nie chodzi tu o wyższość cyfry nad analogiem, czy też odwrotnie, a o to jak ludzie podchodzą do zmiany technologii. Tzn. czy ktoś kto zaczął fotografować cyfrówką mógłby jeszcze wrócić do analoga - czy już wie że będzie analogowe aparaty traktował jedynie hobbystycznie i to do czasu gdy filmów do nich nie będzie musiał zamawaiać przez net w jednej hurtowni w Polsce/Europie.
Inaczej, chodzi mi o to czy z analogiem będzie tak jak np. z dużym formatem czy bardziej kontrastowo jak z kamerami otworkowymi, czy też może ktoś widzi szansę, że np za 10 lat cyfra się wszystkim przeje, a agfa znowu zacznie produkować filmy...
eldritch
18-02-2007, 19:59
kronos 28 z tą fot mody to chyba już nie tak. Hasiek ma dziś 39 mln pix za 2-3 lata będzie miał 80 - wielkość średniego fortmatu nie będzie już grała roli.
Taki np. Horowiz zdjęcia reklamowe - już głownie na dslr Canona robi.
...i oswiadczam, ze analogow nie bylo, nie ma i... nie potrzeba
:?
Celuloid to okres dziesięcioleci świetności,a odchodzi niestety.Generalnie to wielka już w pewnym sensie historia fotografii i kazdy szanujący się digitalowiec powinien ją znać.W niektórych dziedzinach jak prawdziwa kinematografia będzie jeszcze ku pokrzepieniu serc długo dominować....Co ciekawe wielkość negatywu w kinematografii to dokładnie wymiar matrycy APS-C i nikt tam nie zrzędzi że nie ma FF:)
kronos28
18-02-2007, 20:09
nie no ja nie mowie ze tylko w fotografii mody jest analogowy sredni format sa tez te H3D czy H2D ale sa napewno w mniejszosci. Wystarczy sobie wlaczyc w nocy FashionTV tam leci seria Photographers i widac czym chlopaki strzelaja to powiem ci ze 7 na 10 to analogi maiye i inne analogowe hassele na polaroidach czy innych filmach.
Wiesz to H3D jest fajne ale DROGIE - 120tys zl a taka mamiya noo 20 tys i jest git z tym co potrzeba. Choc nadal to H3D nie oferuje takiej jakosci jak negatywy 6x7 czy inne.
obstawiłem jest na wymarciu a największy wpływ na to ma rozwój coraz tańszej technologii cyfrowej, no i oczywiście marketing :) teraz po cyfrę sięgają nawet profesjonaliści.
Czytałem gdzieś o pewnym fotografie (bodajże w foto pozytywie) że nie przejdzie na cyfrę, po dwóch latach zmienił zdanie i już nie ma zamiaru przejść na analoga (to chyba był Olek E300) więc producenci wiedzą że profesjonaliści odstawiają analoga robią wszystko żeby kupowali cyfrę zresztą nawet Nikon zaprzestał produkcji analogów z wyjątkiem F6 - chyba że coś się zmieniło ;)
eldritch
18-02-2007, 20:37
Podam jeszcze, że np ja wyprzedałem cały analogowy system i kupiłem ostatnio cyfrę. Powód: hm jak u wielu - kasa.
Za film + wywołanie + skan - niezbędny dzisiaj z powodu braku na rynku analogowych minilabów (przynajmniej w Rzeszowie) musiałem zapłacić około 35 zł - x tylko 20 fimów w roku 700 zł właściwie za nic. Czy jednak kiedyś odkupię analogowe body, wątpię, mocno używanego nie chcę, a nowych produkować nie będą.
Moim zdaniem niektorzy koledzy znow piora muzgi innym kolegom.....
Niestety odnosze takie wrazenie po przeczytaniu odpowiedzi powyzszej sondy.....
Czego ona dowodzi???
Ze jak nie masz kasy na cyfre to jestes be....?
Czy ze jesli twoja pasja jest fotografia a masz analoga bo nic wiecej Ci nie trzeba to tez jestes be...?
Panowie znow ktos komus stara sie uswiadomic ze cos tam jest lepsze i jedynie sluszne!
A to ze w reporterce czy innej dziedzinie kroloje cyfra to fakt bezsporny.... i co???
I co z tego ze ANALOG juz sie do niczego nie nadaje.... czy dlatego mam go odstawic? A moze ja tak lubie?
Moze jeszcze wielu bawi sie i cieszy WOGOLE FOTOGRAFIA....? Bo co za roznica do jasnej ciasnej.... zdjecie to zdjecie...
Nie odmawiam racji tym co tylko CYFRZE bija poklony... aparat to tylko narzedzie... i o co tu bic piane?
Wiadoma rzecz ze fotke trza z mistrzostw swiata wyslac szybko przez wi-fi i zaden analog temu nie sprosta....
A czy w "modzie" uzywa sie analogow....? Pewnie juz zadko jesli wogole! Ale co z tego????
Analoga uzywam ja, analoga uzywa kolega taki i siaki.... a tamten to nawet ma cyfre i analoga, no ale ten to analoga by do lapy nie wlozyl... I co z tego????
To ze caly swiat robi tak czy inaczej to i ja mam tak robic....? Czy to nie jest jakas mala indoktrynacja???
A ja tam lubie pogrzebac w ciemni i napewno pokaze corce w przyszlosci (teraz lat 1) takie cacko zabytkowe: ANALOGOWEGO NIKONA 35mm
Patio pyta gdzie tu miejsce dla analogow.....? Nie martw sie kazdy znajdzie swoje, chocby na polce w muzeum...
Czy chodzi tu o "gnojenie" analoga? Jesli tak to prosze przelozyc ankiete do dzialu cyfrowego!
Sorki jesli nie tak zrozumialem postawione pytania i sie unioslem....
Czytac mi sie podobnych wojenek juz nie chce.... a teraz tu w tym dziale taki kloc!
Zyjac w wolnym kraju moge wybierac to co chce. Moge nawet sam chodowac krowy zamiast kupowac mleko w hipermarkecie. Moge lepic garnki gliniane bo lubie i co z tego ze jest promocja na nowe nie tlukotsa nie lamiotsa....... moge tez uzywac negatywu tak dlugo jak beda one dostepne bo potem przeprosze sie juz z cyfra.
Podam jeszcze, że np ja wyprzedałem cały analogowy system i kupiłem ostatnio cyfrę. Powód: hm jak u wielu - kasa.
Za film + wywołanie + skan - niezbędny dzisiaj z powodu braku na rynku analogowych minilabów (przynajmniej w Rzeszowie) musiałem zapłacić około 35 zł - x tylko 20 fimów w roku 700 zł właściwie za nic. Czy jednak kiedyś odkupię analogowe body, wątpię, mocno używanego nie chcę, a nowych produkować nie będą.
Teraz będziesz co dwa lata wymieniał body,kupował nowe programy do komputera albo jakieś modyfikacje,po kilku latach oddasz za bezcen wszystkie obiektywy napędzane z body i kupisz AFS-Y bo te nie będą kompatybilne i w ten sposób zaoszczędzisz co nie dowodzi oczywiście że cyfra jest ani gorsza ani lepsza...
Podam jeszcze, że np ja wyprzedałem cały analogowy system i kupiłem ostatnio cyfrę.
wiec teraz zaluj :)
nic tak nie koi zmyslow jak 36 klatek trix, t-max, hp5+ plus N85/1,8 raz na jakis czas :)
eldritch
18-02-2007, 21:11
Widzę ze wiekszość osób (no moze czesc) nie wie o co chodzi w watku.
slaw74: zwłaszcza Ty, ja kupiłem cyfrę właśnie dlatego ze nie mam kasy!
awans kupiłem afs-a kitowego i następny też będzi af-s. Nie potrzebuję dużo sprzętu. Wystarczą mi 2-3 obiektywy, no moze 4. Body wymieniałem średnio w życiu co 4-5 lat jezeli teraz bede wymieniał co 3 to co z tego?
Ale ja w ogóle nie o tym chciałem w tym wątku rozmawiać.
Jeszcze raz: nie jest to wątek z rodzaju co jest lepsze Canon czy Nikon. Tylko badanie ludzkich zachowań, podejścia do fotogrqafii, do sprzętu i do techniki.
P.S.
Sam przyznaję, że z żalem sprzedałem analogi. Gdyby mnie było stać z chęcią kupiłbym analogowego Nikona z wyżej półki.
Wszystko zależy od tematyki zdjęć. O ile w zdjęciach reporterskich gdzie liczy sie czas czas i jeszcze raz czas cyfra jest nie do pobicia o tyle w trydnych warunkach atmosferycznych i klimatycznych dużo łatwiej mieć ze sobą manualnego analoga. Wylejesz wode wysuszysz w żelu krzemionkowym a następnego dnia dalej będzie robił dobre zdjęcia.
eldritch
18-02-2007, 21:12
A tak bardziej łopatologicznie: ja nie obstaję ani za analogiem ani za cyfrą. Chociaż gdybym miał się jakoś podzielić to w tej chwili 60/40 na kożyść analoga.
kożyść
Człowieku litości.........
Podejrzewam,że już niedługo ,,digitalowcy,,będą tylko strzelać kadry a całą resztę zrobią za nich w labach internetowych bo nawet nie będzie się im chciało otworzyć programu i coś tam pozmieniać.Przecież czas nas goni niesamowicie i opóznienie 5 ms. to już strata czasu.Będą się prześcigać który lab zrobi to w 5 minut a który w 4,85.coraz mniej tu fotografii a coraz więcej digitalfoto,czyli obróbki.Najnowsze programy podejrzewam z każdego knota bedą mogły zrobić piękne jpg i będzie można się chwalić jaki to się ma wspaniały sprzęt.Tak że nawet lustrzanka podejrzewam też polegnie w rękach amatora,pojawi się ,wszystkomający,, kompakt (może nawet telefon) i wszscy będą zadowoleni.A lustro tylko dla zawodowców.Wyścig się zaczyna....elektronika tak już wkroczyła w nasze życie że nikt jej nie zatrzyma.
eldritch
18-02-2007, 21:20
Dodam: sądząc z obstrzału fanów analogowych aparatów (w tak krótkim czasie), nie jest źle.
Celowo umieściłem wątek w dziale dla analogów, a nie w dziale np. dla cyfr, bo przecież o tym czy fotografia się utrzyma (analogowa) zdecydują jej zwolennicy, a nie przeciwnicy.
Duża liczba różnych argumentów na korzyść analoga jest (jeszcze) oczywista, i nie musicie mnie do tego przekonywać.
P.S.
Uważam, iż wszystkie osoby które odpowiadają w sposób ogólny, a nie próbują przekonać mnie do analoga wiedzą o co chodzi w tym wątku. Reszta (przez duże R) ma do kogoś jakiś żal...
eldritch
18-02-2007, 21:21
czajnik sorki - zawsze robiłem błędy i nic tego nie zmieni. Sorry
eldritch
18-02-2007, 21:29
marekon - dzielisz. po co? Oni digitalowcy.... To brzmi jak Cannonowcy i Nikonowcy. Resovia i Stal, tu nie o to chodzi!!!!
Widzę ze wiekszość osób (no moze czesc) nie wie o co chodzi w watku.
slaw74: zwłaszcza Ty, ja kupiłem cyfrę właśnie dlatego ze nie mam kasy!
awans kupiłem afs-a kitowego i następny też będzi af-s. Nie potrzebuję dużo sprzętu. Wystarczą mi 2-3 obiektywy, no moze 4. Body wymieniałem średnio w życiu co 4-5 lat jezeli teraz bede wymieniał co 3 to co z tego?
Ale ja w ogóle nie o tym chciałem w tym wątku rozmawiać.
Jeszcze raz: nie jest to wątek z rodzaju co jest lepsze Canon czy Nikon. Tylko badanie ludzkich zachowań, podejścia do fotogrqafii, do sprzętu i do techniki.
P.S.
Sam przyznaję, że z żalem sprzedałem analogi. Gdyby mnie było stać z chęcią kupiłbym analogowego Nikona z wyżej półki.
No tak kolego moj.... ale z calym szacunkiem gdzie w tej ankiecie jest ODPOWIEDZ DLA MNIE????
Mi rowniez nie chodzi o kase.... mam dwa analogi, mam kompakt cyfrowy i D70 kupilem zonie....?
Wiec o kasie tez nie ma mowy.... stac mnie na jedno i drugie....
TYLE ZE PYTAM: KTORA JA MAM ODPOWIEDZ ZAZNACZYC W TEJ ANKIECIE???
Chyba nie jest ona kompletna. Mogly by byc jeszcze takie np odpowiedzi:
- mam jedno i drugie
- lubie swego analoga
- jestem zboczonym fanem analoga
- itp itd
Bo ja np lubie fotografie ogolnie!!!! Uzywam czesciej analoga, zawsze zas do cz/b lubie sie potem truc w ciemni... dla mnie jest szybciej i taniej zrobic nawet kolor analogiem. Odbitki robie wtedy u siebie w labie.
Nie spedzam calego wieczoru przy szopie obrabiajac setke zdjec.... moge w zamian pogadac z Wami. Poczytac o fotografi a nie o "lepszosci" jednego czy innego... lub moge tez pobawic sie z mala corka.
A Ty mozesz??? Czy juz jestes niewolnikiem "fotoszopa"? ;)
eldritch
18-02-2007, 21:37
slaw74 tym postem udowadniasz ze nie wiesz o co chodz. W tej ankiecie nie chodzi o to co lubisz a co nie i co jest dobre a co złe.
Dla Ciebie jest odpowiedź d która mówi o tym że z fotografią analogową nie jest źle, a cyfra wcale nie dominuje.
eldritch
18-02-2007, 21:39
takich odpowiedzi nie mogłoby być bo one nie mają związku z ankietą!!!
Ja sie nie pytam co lubisz...
eldritch
18-02-2007, 21:46
Czy ktoś może mi powiedzieć jedną rzecz? Dlaczego podchodzicice do tego tak emocjonalnie? Gdzie tu jest problem?
Zadałem na wstępie pytanie dotyczące niezaprzeczalnej rewolucji technologicznej. Leica produkuje cyfrówki. Nikon zaprzestaje praktycznie produkcji analogów. Agfa zamknęła dział obrazowania fotograficznego. Kodak zwalnia ludzi i zamyka fabryki filmów.
Ja się właśnie o to Was ludzie pytam: czy to jeszcze można odwrócić? Czy już się nie da?
A część z Was atakuje: ale analog jest lepszy, a to że ja wolę analoga i basta. A ja nie o tym!
eldritch
18-02-2007, 21:49
Ja też lubię zapach świeżo otwartego filmu...
Zamknijmy temat bo się porobiło... zupełnie nie to co chciałem....
eldritch
18-02-2007, 21:56
Na koniec:
Jak chcecie zróbcie sobie ankiete: co wolisz?
a: analoga
b: cyrę
c: to i to
d: lody waniliowe
A ja nie o tym............................................... .................................................. ......................................
Dla Ciebie jest odpowiedź d która mówi o tym że z fotografią analogową nie jest źle, a cyfra wcale nie dominuje.
No nie bardzo D....
W tej odpowiedzi masz napisane "to, że widać jakby wszyscy używali cyfrówek to nieporozumienie"
Ja bynajmniej tak nie uwazam!!! I mysle ze wielu tak tez nie mysli...
Bylbym TOTALNYM IGNORANTEM gdybym wierzyl w to ze uzywanie cyfry jest nieporozumieniem!!!
Dalej twiedze ze brak tu odpowiedzi dla wielu z nas.... moze dlatego taki szum?
Ja chyba zaznaczylbym taka odpowiedz, gdyby byla: fotografia analogowa jest coraz rzadziej stosowana, zastepuje ja powoli nowe medium, technika cyfrowa. Jednak ma nadal i sadze ze dlugo bedzie miala swych pasjonatow i milosnikow. Byc moze analog nawet kiedys stanie sie innym odlamem sztuki fotograficznej, nie konkurujacej z cyfra. Tak stalo sie z kilkoma technikami fotograficznymi z poprzednich stuleci.
Pozdrawiam serdecznie...
Analog jest na wymarciu, bo nie łudźmy się: co by nie mówił prezes, że kocha fotografię, dla niego najważniejszy jest bottom line. Jak produkcja czegokolwiek się nie opłaca (bo jakaś debilna grupa fokusowa tak stwierdziła) to paszła won, fora ze dwora.
Jakość cyfry poprawia się ciągle (co by nie mówić), więc osiągnięcie jakości negatywu (cokolwiek miałoby to znaczyć) to kwestia czasu.
Zaryzykuję przepowiedzeniem dwóch rzeczy:
1. za jakiś czas pojawią się cyfrówki "MMM" - taki Nikon F albo Leica M, tylko zamiast kliszy w środku będzie matryca. Będą drogie i przeznaczone dla pasjonatów. Może nawet bez wyświetlacza?
2. analog zejdzie do podziemia i wróci do źródeł. Technologii błony celuloidowej w domu raczej nikt nie powieli, ale emulsja światłoczuła na szkle? W czym problem? Idziesz do sklepu, kupujesz zestaw płytek szklanych i słoik pasty (albo składników do jej wymieszania), mażesz wałeczkiem, chowasz do specjalnego plecaka i fru w plener.
Zobaczycie, że tak będzie.
Paweł
Erm... tak sobie czytam co piszecie i myślę, że fotografia analogowa NIE zniknie. Jasne, cyfra jest wygodniejsza, szybsza i tańsza w eksploatacji, ale zdjęcia z analogów są INNE, mają inny klimat. Wiem, że wiele efektów można uzyskać w PSie, ale to chyba nie to samo.
Co wy na to? :)
Aaa... jeszcze jedno. Dziwna ta ankieta. W zasadzie do wyboru są dwie opcje: już umarła albo wymiera. Może i jest w odwrocie, ale na pewno nie zniknie. Takie przynajmniej jest moje zdanie :)
Jedynym wspólnym mianownikiem fotografii cyfrowej i analogowej jest efekt w postaci wykonanej fotografii. Jednak z racji sposobu osiągnięcia tego efektu, porównywanie tych dwóch sposobów obrazowania nie ma sensu. Dlatego nie ma sensu twierdzenie, że fotografia cyfrowa jest lepsza, niż fotografia analogowa, lub odwrotnie. To tak, jakby zastanawiać się czy lepszy jest kombi, czy sedan - a to zależy od osobistych upodobań, czy potrzeb.
Wracając do sedna tematu - fotografia analogowa umiera, ale wierzę, że nie umrze całkowicie. Mam nadzieję, że małoobrazkowa fotografia przetrwa tak, jak do dziś przetrwała analogowa fotografia średnio- i wielkoformatowa, choć szybki rozwój małego obrazka mógł stanowić dla tych formatów poważne zagrożenie. Dla mnie fotografia analogowa jest ciągle i długo pozstanie podstawowym sposobem obrazowania. Analoga wybieram zawsze wtedy, gdy zależy mi na maksymalnej jakości przejawiającej sie bogactwem przejść tonalnych, plastyką, wysoką rozdzielczością, jaką można uzyskać z materiałów światłoczułych, o klimacie zdjęć B&W nie wspominając. Nie znaczy to, że cyfra jest be. Cyfrę cenię za natychmiastowość, oszczędność, RAWy i wszystkie atuty z tym związane i wygodę po prostu.
Dlatego jak dla mnie idealnym rozwiązaniem - do czasu stworzenia matrycy o właściwościach nie odbiegających od dobrych materiałów światłoczułych - jest połączenie atutów tych dwóch sposobów obrazowania i korzystanie z konkretnego sposobu w zależności od potrzeb.
eldritch
19-02-2007, 11:46
No nie bardzo D....
W tej odpowiedzi masz napisane "to, że widać jakby wszyscy używali cyfrówek to nieporozumienie"
Ja bynajmniej tak nie uwazam!!! I mysle ze wielu tak tez nie mysli...
Bylbym TOTALNYM IGNORANTEM gdybym wierzyl w to ze uzywanie cyfry jest nieporozumieniem!!!
Dalej twiedze ze brak tu odpowiedzi dla wielu z nas.... moze dlatego taki szum?
Ja chyba zaznaczylbym taka odpowiedz, gdyby byla: fotografia analogowa jest coraz rzadziej stosowana, zastepuje ja powoli nowe medium, technika cyfrowa. Jednak ma nadal i sadze ze dlugo bedzie miala swych pasjonatow i milosnikow. Byc moze analog nawet kiedys stanie sie innym odlamem sztuki fotograficznej, nie konkurujacej z cyfra. Tak stalo sie z kilkoma technikami fotograficznymi z poprzednich stuleci.
Pozdrawiam serdecznie...
slaw 74 zamknałem temat - bo nie chce mi się juz dyskutować na ten temat - być może faktycznie to wina złego skonstruowania przeze mnie ankiety. Być może...
Jednak o ile mnie zarzucono kłopoty z ortografią to, Tobie można by zarzucić problemy z czytaniem.
Czy ja napisałem, "że używanie cyfry jest nieporozumieniem".
Mógłbym dokonać tu prostej, opartej na prawach logiki analizy odpowiedzi d, ala na Boga jest ona prosta jak drut i jasno z niej wynika o co mi chodzi.
Po drugie ankieta jest tak skonstruowana bo ja chciałem uzyskać odpowiedzi w tym obszarze.
Po trzecie, jeżeli ankieta Ci się nie podoba - to nie bierzesz w niej udziału.
Po czwarte, jeżeli nie ma w niej wg Ciebie odpowiedniej odpowiedzi - to możesz ją dopisać w komentarzu.
Po piąte - koniec i basta - mnie tu już nie ma.
Dziękuję wszystkim, którzy oddali głosy, poproszę o usunięcie ankiety.
P.S. z niniejszego wątku dowiedziałem się tylko jednego, że istnieje jakiś dziwny podział* pomiędzy Tych co używają analoga (bo np. muszą lub chcą) i tych co uzywają cyfry (bo też muszą lub chcą) - i że Ci co używają analoga mają o coś pretensje do tych co używają cyfry chociaż nie wiadomo o co Im chodzi. Ja w takim podziale nie biorę udziału.
W poprzednich postach opisałem mój stosunek do fotografii metodami analogowymi (pozytywny) i cyfrowymi (z konieczności) - chociaż ten stosunek nie ma żadnego znaczenia dla odpowiedzi w tej ankiecie bo jak już 100 razy pisałem nie o to w niej chodzi.
*oczywiście nieco z przymrużeniem oka bo odpowiedziało raptem kilka osób...
...a chciałem być oszczędny w słowach...
eldritch
19-02-2007, 12:04
Aha
Paskal zapomiałem o Tobie - całkiem ciekawe spostrzeżenia...
i zapomniałem też życzyć Wszystkim udanych fotografii - przede wszystkim!
... i wyszło na to że jestem "gadułą".
orion_64
19-02-2007, 12:30
Chopie.. choć pewnie nie chciałeś ale wywolałeś kolejny raz głupią dyskusję, chociażby poprzez skonstruowanie jednoznacznie brzmiących odpowiedzi w Twej ankiecie. Wyobrażasz sobie co by było gdybym w dziale fotografii cyfrowej wstawił ankiete np. o takiej treści:
Fotografia cyfrowa:
1. nigdy nie powstała
2. to nie fotografia
3. wspólny ma tylko aparat z fotografią
itp.
Niestety większość pewnie poczuła by się urażona czy rozczarowana, bo niektórzy może by nawet dostrzegli sens w kilku stwierdzeniach, i dalej potoczyło bysię podobnie jak w tym wątku(tylko nie ciągnąć tego dalej, plisss).
Rozumiem zachwyt nową zabawką, ale to trochę może przyćmić to co jest w każdym hobby chyba najważniejsze, to że to ma byc pasja i przynosić radość(pomijam kwestie pracy poprzez fotografowanie, każdy musi z czegoś żyć). Jeśli już miałbym poruszać kwestie ekonomiczne to niestety nie wyobrażam sobie zakupu wideoprojektora który by choć odrobinę dał tyle przyjemności z oglądania zdjęć na ścianie co z naprostszego rzutnika oglądanie slajdów.
A tak wogóle to powinny być zabronione na forum rozmowy o wyższości świąt takich nad takimi, chcąc nie chcąc i u użytkowników cyfrówek jak i u uzytkowników analogów pewnie przyprawia taka dyskusja o mdłości, bo nie jest już pierwszą choć pewnie nie zamierzoną przez autora.
Drogi Adminie, może by jakiś zestaw tematów zakazanych?:mrgreen: tak sobie gdybam
Co do tematu to - zombi powracają!
Brakuje mi w ankiecie opcji, że analogi mają się nienajlepiej, ale nie prędko wymrą.
Właściwie to o co chodzi ? o 35mm film? to dla amatorów, i już musi ostro walczyć z cyfrą.
Średni format? a kto tu czymś takim pracuje, kto dziś ma ciemnię, kuwety, karkasy itp. ???
Po co to pierdzenie o analogowym fotografowaniu 35mm, już w momencie gdy powstały LABY było skazane na zagładę.
Są ludzie którzy restaurują pojazdy napędzane parowymi silnikami, albo na holzgas, tylko kto z nas chciałby tym jeżdzić do pracy?
Tak samo jest z gadaniem tych co to się cyfrą nie splamią, jak z gadaniem taksiarzą który mówi do kolegi prowadzącego mercedesa, "nie chcę nic innego tylko nowego Poloneza, beznadzieja.
Choć właściwie się muszę przyznać że jeszcze 2 lata temu to na cyfraka bym napluł, ale niestety postępu się nie da powstrzymać, a postęp to jakość, jakość to przyjemność.
Co do labów i ciemni itp. to na pewno będą tacy użytkownicy aparatów, co jeszcze będą za 50 lat robić fotki analogowym 35mm tak samo jak są dziś użytkownicy pojazdów na parę, ale pewnie to wtedy będzie tak kosztowne hobby że nie każdego będzie na to stać, jek również nie każdemu będzie się podobać ziarno, które gdy wychodzi z cyfry jest krytykowane, ale z filmu to jest miodzio.
Ja nigdy już nie zrobię fotki analogiem tak samo jak nigdy nie kupię samochodu na parę czy z manualną skrzynią biegów.
1. ...Właściwie to o co chodzi ? o 35mm film? to dla amatorów, i już musi ostro walczyć z cyfrą...
2. ...Ja nigdy już nie zrobię fotki analogiem tak samo jak nigdy nie kupię samochodu na parę czy z manualną skrzynią biegów.
ad.1 Naprawdę???
ad.2 Bo nigdy nie będzie Cię stać na Ferrari.
Pozdrawiam
Średni format? a kto tu czymś takim pracuje, kto dziś ma ciemnię, kuwety, karkasy itp. ???
....
postępu się nie da powstrzymać, a postęp to jakość, jakość to przyjemność.
....
Ja nigdy już nie zrobię fotki analogiem tak samo jak nigdy nie kupię samochodu .... z manualną skrzynią biegów.
- nie trzeba mieć ciemni. można pracowac na slajdach
- postęp to jakość? żartujesz? postęp to łatwość i prędkość, a to nie to samo
- szkoda, że nie zaznasz tych przyjemności. Raz prowadziłem auto z automatem. Nigdy wiecej (ono miało tylko niewiele ponad 100 koni, ale jechało jak muł) chyba że 300 konne i wiecej.
Robert W
21-02-2007, 01:46
Ilford poinformował, że już w marcu bieżącego roku do sklepów wróci lubiany przez miłośników fotografii w podczerwieni film SFX 200. Materiał będzie dostępny w małym obrazku i średnim formacie. Czyżby kolejna ofensywa fotografii srebrowej? A czemu nie?
za fotopolis
Trzepanie piany o niczym, po raz kolejny.
Właściwie to o co chodzi ? o 35mm film? to dla amatorów, i już musi ostro walczyć z cyfrą.Średni format? a kto tu czymś takim pracuje, kto dziś ma ciemnię, kuwety, karkasy itp. ???
Po co to pierdzenie o analogowym fotografowaniu 35mm, już w momencie gdy powstały LABY było skazane na zagładę.
Cała wypowiedz Waszeci jest błędna i bardzo stronnicza moim zdaniem.Ja np. kiedy wyjeżdzam w ciekawe miejsca biorę tylko analoga.Ba,co więcej robię pózniej skany w LABIE gdyż po prostu one mi się bardziej podobają od cyfrowych.
ad.1 Naprawdę???
ad.2 Bo nigdy nie będzie Cię stać na Ferrari.
Pozdrawiam
Ale na Laborghini tak.
Co do KM to nigdy nie zdarzyło mi się jeżdzić automatem ze 100KM to chyba musi być coś takiego jak kiedyś Fuiji S9500 beznadziejne 9mpix z jeszcze bardziej badziewnym obiektywem.
Czy pamietacie zachwyt urządzeniami tranzystorowymi a jaka to miała byś świetna jakość z odtwarzaczy płyt kompaktowych ? I co teraz okazuje się że wzmacniacze lampowe to jest to na co nie kazdego stać a radia stero lampowe z lat 70 osiągają całkiem wysokie ceny.
Myslę że z cyfrą będzie podobnie po zachwycie przyjdzie chwila opamiętania i powrót do analoga bo: barwa, ziarno, głębia kolorów i ten nieuchwytny duch
Ale na Laborghini tak...
Takie na parę...
A tak poza wszystkim, to może kolega zdradzi tajemnicę, jakiż to aparat cyfrowy posiadany obecnie przez kolegę powoduje głęboką traumę na myśl o Fuji?
Pozdrawiam
Ale na Laborghini tak.
Co do KM to nigdy nie zdarzyło mi się jeżdzić automatem ze 100KM to chyba musi być coś takiego jak kiedyś Fuiji S9500 beznadziejne 9mpix z jeszcze bardziej badziewnym obiektywem.
Audi A4
Takie na parę...
A tak poza wszystkim, to może kolega zdradzi tajemnicę, jakiż to aparat cyfrowy posiadany obecnie przez kolegę powoduje głęboką traumę na myśl o Fuji?
Pozdrawiam
Pewnie trzaska analogiem,a na forum pisuje niestworzone historyjki,niczym chłopak na posyłki z ''Misia'' co to się w Victorii stołował :mrgreen:
Właściwie to o co chodzi ? o 35mm film? to dla amatorów, i już musi ostro walczyć z cyfrą.
Średni format? a kto tu czymś takim pracuje, kto dziś ma ciemnię, kuwety, karkasy itp. ???
Po co to pierdzenie o analogowym fotografowaniu 35mm, już w momencie gdy powstały LABY było skazane na zagładę.
Są ludzie którzy restaurują pojazdy napędzane parowymi silnikami, albo na holzgas, tylko kto z nas chciałby tym jeżdzić do pracy?
Tak samo jest z gadaniem tych co to się cyfrą nie splamią, jak z gadaniem taksiarzą który mówi do kolegi prowadzącego mercedesa, "nie chcę nic innego tylko nowego Poloneza, beznadzieja.
Choć właściwie się muszę przyznać że jeszcze 2 lata temu to na cyfraka bym napluł, ale niestety postępu się nie da powstrzymać, a postęp to jakość, jakość to przyjemność.
Co do labów i ciemni itp. to na pewno będą tacy użytkownicy aparatów, co jeszcze będą za 50 lat robić fotki analogowym 35mm tak samo jak są dziś użytkownicy pojazdów na parę, ale pewnie to wtedy będzie tak kosztowne hobby że nie każdego będzie na to stać, jek również nie każdemu będzie się podobać ziarno, które gdy wychodzi z cyfry jest krytykowane, ale z filmu to jest miodzio.
Ja nigdy już nie zrobię fotki analogiem tak samo jak nigdy nie kupię samochodu na parę czy z manualną skrzynią biegów.
Nie mów nigdy, wiele się może zdarzyć w twoim zyciu.Moim celem np. jest wykonywanie slajdów na analogu ponieważ stwarzają niesamowita atmosferę.Wieczór,szumiacy projektor,trzask zmenianych slajdów,wszyscy zainteresowani,wracają wspomnienia.Coś co nigdy nie wydarzy się przy ogladaniu na kompie.Oczywiscie cyfra poniważ stwarza niesamowite możiwości a to mnie wciąga,i nigdy też z tego nie zrezygnuje.Konkluzja,analog jest potrzebny aby przeżyć fotografowanie po prostu w inny sposób,i wart jest tego dopuki będą istnieć materiały do focenia.Cena nie ma żadnego znaczenia.Wiem że lepiej szybciej,łatwiej(pozornie),ale fascynacja pozostanie zawsze.
Takie na parę...
A tak poza wszystkim, to może kolega zdradzi tajemnicę, jakiż to aparat cyfrowy posiadany obecnie przez kolegę powoduje głęboką traumę na myśl o Fuji?
Pozdrawiam
hihihi..... Vadim nasz kolega ma swoje Laborghini w podpisie.... ;)
Swoja droga nic tylko krytyka z ust kolegi Tomajk.... a ja tam zawsze na ulicy obejrze sie za takim wozem na "pare"
Poza tym FOTOGRAFIA jest naszym wspolnym hobby (a nie dotykanie sie na mysl o sprzecie), zatem kazdemu wolno robic tym czym uwaza za stosowne. Krytyce konstruktywnej zas lepiej poddawac fotografie a nie aparaty, ktorymi je wykonano.
Pewien pan, zalozyciel F64 uzywal "grata" a mimo wszystko jego zdjecia sa ponadczasowe....
Jaki z tego wniosek.... zmieniaja sie tylko techniki i trendy. Zasady i podstawy nadal obowiazuja te same.
Tak jak wielu z Was i ja rowniez nie zajmuje sie guma, dagerotypia i innymi starymi technikami....
Jak wielu z Was zajmuje sie fotografia otworkowa??? A ilu podczerwienia??? Tak tez nasi cyfrowi koledzy nie musza uzywac ANALOGA... nie powod to jednak do kpin i stronniczych opini a tymbardziej do sprzeczek.
Uzytkownik ANALOGA i CYFRY razem wzietych.... Pozdrawiam!
Tak właśnie moje Lamborghini jest w podpisie i jeśli zdarza się że ktoś ma tylko takie plany, to ja to akurat mam,
a może doczytać do końca się nie chce?
Co do analoga, jasne że ma swoje zalety, ale przecież gdyby był to system tak dużo lepszy od cyfry to nikt by nie pomyślał nawet o kupnie cyfrowego body no i oczywiście przesiadki na dostosowane do niej "lepsze" obiektywy.
Ankieta była na temat powiedzmy w skrócie: czy format analogowy wymrze i poprostu moja odpowiedz brzmi: w takiej formie jak jest w chwili obecnej napewno tak i to za 3 do 5 lat ot i cały problem, i czy uważam że jest lepszy czy gorszy taki format nie ma tu nic do rzeczy.
Co do dzwięku analogowego to fakt, że lampy wróciły do łask, tylko nie można zapominać, że oko ludzkie jest dużo łatwiej oszukać niż słuch, do tego dochodzi też kasa, wiadomo że za "FERARI NA PARĘ" dla audiofila można drzeć ile się da :)
[QUOTE=tomajk;228291]Co do analoga, jasne że ma swoje zalety, ale przecież gdyby był to system tak dużo lepszy od cyfry to nikt by nie pomyślał nawet o kupnie cyfrowego body no i oczywiście przesiadkiQUOTE]
Na tej fotce to Ty jesteś?Chyba analogiem trzaśnięte bo strasznie nieostre.....
[8291]
Na tej fotce to Ty jesteś?Chyba analogiem trzaśnięte bo strasznie nieostre....
Właśnie tym Fuji na parę :mrgreen:
to co jest lepsze - dźwięk MP3 czy płyty analogiowej z audiofilskiego lampowego wzmacniacza ? Wiadomo co wygrało. Ale czy to co wygrało jest lepsze?
(skonstruowano wzmacniacz lampowy do MP3 - ale to unikat i bez sensu oczywiście)
Leon13th
23-02-2007, 02:20
Jak dla mnie same s..t,difrent smell.Co za różnica skoro większość was nawet nie zauważy czym było robione zdjęcie,ważny jest tylko efekt końcowy.
to co jest lepsze - dźwięk MP3 czy płyty analogiowej z audiofilskiego lampowego wzmacniacza ? Wiadomo co wygrało. Ale czy to co wygrało jest lepsze?
(skonstruowano wzmacniacz lampowy do MP3 - ale to unikat i bez sensu oczywiście)
Pewnie że MP3...Ma taki bas zajebisty że aż flaki rusza a kurna o to biega nie?A jak się takie MP3 połączy z lampa kablami HYPER SONIC TWIN SPACE TRAX to nie gadaj...zaczyna cykać!
Super lampowy wzmacniacz i do niego podłączony MP3 ??? to musi być niezłe, kojarzy mi się to z fotką w palecie 256kolorów w formacie 30/45cm :mrgreen:
sokrates
23-02-2007, 16:15
Jak dla mnie same s..t,difrent smell.Co za różnica skoro większość was nawet nie zauważy czym było robione zdjęcie,ważny jest tylko efekt końcowy.
zgadzam się, trafne spostrzeżenie. Ludzie cropy 100% oglądają, testują, podniecają się, a jak bym im pokazał odbitkę 10x15 z D40 i D200 i dajmy na to jakiegoś F75 to nikt, słowem nikt nie powie co jest co :-)
orion_64
23-02-2007, 17:47
...z D40 i D200 i dajmy na to jakiegoś F75...
i jakiejś powiedzmy delty/velivii/provii(to tylko przykład) - oczywiście surówka przy użyciu tego samego szkła :D
no dobra, dajcie już spokój z tym przekrzykiwaniem się - jak dla mnie to kwestia świadomości po co ma się dane narzędzie, do onanizowania się postępem techniki czy do robienia zdjęć?
Moim zdaniem wszystko w/g potrzeb - do pstrykania takiej jakości fotek jakie są w dziennikach (typu "uścisk dłoni premiera")itp. to cyfrówka jest super. Ale jeśli ktoś chce zobaczyć fotkę wiekszą niż 20x30 w wysokiej jakości - analog+dobre szkła+dobry materiał+dobre wołanie+dobre laboratorium które np. zrobi powiększenia.
Poza tym slajd czy negatyw to zawsze coś co "jest" - a zdjęcie tylko w formacie bitów... Mnie np. to nie odpowiada. Poza tym wystarczy zobaczyć odbitkę 60cmx90cm z takiej Velvii 50 wskanowanej np.na Celsis 6250 (z dobrym skanerzystą!) i porównać sobie z "tworami" z aparatów cyfrowych... Raczej nie ma czego porównywać. (widziałem - kolega zrobił kiedyś taki test z D2X)
Zresztą - jak wypadł mi FM2 z kajaka, wysuszyłem - działał.
Kilka baterii do Fm2 (potrzebnych tylko do światłomierza) - zajmuje objętość pudełka zapałek. A jeśli nawet ich zabraknie - i tak fotkę się wykona.
Puknie o skałę, upadnie - wytrzyma.
Niestety nie można tego powiedzieć o cyfrówkach... miałem - sprzedałem i na razie napewno nie kupie.
To oczywiście moje subiektywne zdanie. Każdy ma jakieś przyzwyczajenia i preferencje.
Ważne żeby to co robi dawało radość - nieważne czy cyfra czy analogiem... ;-)
Pozdrawiam. :-)
Martin
lubię analog
a analog umiera śmiercią naturalną
Fotografia analogowa z czasem odejdzie i będzie realizowana przez pasjonatów. Wytwory fotografii cyfrowej będą stanowiły większość produktów. Najbardziej denerwuje mnie ten silny zalew fotografii nie tyle techniką cyfrową co całą masą bełkotu marketingowego z tym związanego. Focenie komórkami, co raz bardziej debilne kompakty cyfrowe itd. których wytwory fachowcy od reklamy nazywają zdjęciami.
Ostatnio miałem okazję pofocić F5. Jak go wziąłem do ręki to nogi mi się ugięły ze wzruszenia. Zapakowałem film, wkręciłem 50mm/1.4D, ustawiłem sprzęt i motyw i uruchomiłem migawkę. Ten dźwięk to najpiękniejsza muzyka.... Później jak wziąłem w ręce mojego D200 to nadal trudno jest mi zrozumieć dlaczego F5 (rynek wtórny) obecnie kosztuje dwa razy mniej od D200. To tylko efekt działania tzw. "fachowców" od marketingu. Fotografia niewiele ma tu do powiedzenia. Wiem, wiem rozwój technologii, postęp, szybkość przesyłu informacji, wygoda, bleble bleble.......
sokrates
01-03-2007, 12:25
a mnie tam technika cyfrowa wcale nie przeszkadza, jak tylko będzie mnie stać wymienię hybrydę na jakieś lustereczko (D80, D200, a może K10D.... nieważne) bardziej przeszkadza mi zalew niczego nie przedstawiającej, nic nie wartej masy zdjęć wyprodukowanych na tych cyfrowych sprzętach. Nie wiem, może ja jakiś zepsuty jestem, ale na swoim 2 letnim Fuji S5500 mam ok. 1200 zdjęć, więc niewiele więcej niż przez 2 lata robiłem na negatywach. Ja rozumiem że ktoś zrobi 50, no powiedzmy 100 zdjęć aby nauczyć się sprzętu, potestować. ale jak widzę że ktoś wystawia 300-setne zdjęcie ściany, dekielka, planszy testowej to mnie szlag jasny trafia za przeproszeniem. Kończę bo mi się nerwy rozchulały jak sobie o tym pomyślę :-)
Moim skromym zdaniem analog nie wymrze, ale z pewnością będzie to nisza sentymentalno-snobistyczna.
Największe szanse na przetrwanie ma w kolejności:
1. B&W
2. slajdy
3. kolorowe negatywy
Jeśli chodzi o kolorowe negatywy, to cyfra wyprze je najbardziej, o ile nie zupełnie. Jeśli laby będą się wycofywać z wołania negatywów, to ten segment czeka śmierć. Już teraz coraz trudniej znaleźć lab, który naświetla papier analogowo...
Za B&W przemawia to, że bez większych trudności można sobie samemu wywoływać zdjecia w domowej ciemni. Żaden cyfrak nie wyprze tej MAGII, gdy pojawia się na papierze zarys zdjęcia... Jestem pewien, że dokładnie pamiętacie ten moment, kiedy po raz pierwszy ojciec, bądź nauczyciel w szkole wpuścił Was do ciemni... Zdjecia B&W będą robić oldskólowcy, ale i dzieciaki, bo wraz z bogaceniem się społeczeństwa będzie łatwiejszy dostęp do różnych kół zainteresowań i do sprzętu. Przy czym manualny sprzęt, który w chwili obecnej można kupić za śmieszne pieniądze, będzie stawał się coraz droższy.
Podobnie, trendy będzie robienie slajdów. Poza tym, za slajdami nadal przemawia MATERIAŁ.
Zauważcie, że wraz z nastaniem CD, winyle niemal wymarły, można je było kupić za grosze. Teraz każda szanujaca się kapela wydaje nie tylko LP ale również single na winylach. Nawet w empiku można je kupić. Stare egzemplarze płyt kosztują zawrotne pieniądze, zwykle wiecej niż rarytasy wydane na CD. Np. pierwsze, japońskie tłoczenie "The Rise and Fall of Ziggy Stardust and Spiders From Mars" Davida Bowie kosztuje 800 USD!! Gramofony nadal są produkowane, coraz lepsze i coraz droższe. Właśnie rozpoczęto wydawanie winyli z POLSKĄ JAZZOWĄ MUZYKĄ!! Co prawda na razie będą one tłoczone w Czechach, ale kto wie czy wkrótce nie powstanie jakiś nowy Pronit w kraju.
W skali całego globu maniaków analoga będzie na tyle dużo, że produkcja materiałow będzie nadal opłacalna, oczywiście, przy dużo większych nich obecnie cenach...
Jednym słowem, analog BĘDZIE ŻYŁ!! Czego sobie i Wam życzę...
pozdr.
b.
Temat istnie jak rzeka......
Taka informacja świerza byłem wczoraj w labie wywołac film i rozmawiam z pracownikiem o tym jak to jest dzis z fotografią co dominuje. Powiedział mi ze w tej chwili 65% odbitek to odbitki z nośników cyfrowych a więc te 35% stanowi nadal analog.....przynajmniej w tym labie. Ja korzystam zarówno z analoga jak i cyfry i nie uwazam wyższosci jednej czy drogiej technologii, są poprostu inne aczkolwiek prowadzą do tego samego. Jak mi się chce to biore plecak a w nim D70 i moje 2 yashici jedną z kolokiem a 2 z b&w.....a jak mie sie niechce tego wszystkiego dźwigac to biorę jedną puszkę...ostatnio jest to najczęsciej Yashica 108MP nie wiem czemu....tak jakos.....ale ten trend jest u mnie zmienny.
Mam nadzieje ze fotografia analogowa nie umrze a jak będzie pokarze czas
Pozdrawiam
Bowie - ladnie napisales. Kto wie czy wlasnie tak sie nie stanie, ja jestem za! Mnie wystarcza cz/b. Pozdrawiam!
Wy tu gadu, gadu, a ja z Lubitela 166 robię sobie camere obscure.
Też się zgadzam - tylko mógłbyś dodać slajdy do tego - bo kolorek czasami też się przydaje :-D a co do labów to proponuję - slaw74 - jako ostatni sprawiedliwy będziesz prowadził obróbkę slajdów :mrgreen:
Też się zgadzam - tylko mógłbyś dodać slajdy do tego - bo kolorek czasami też się przydaje :-D a co do labów to proponuję - slaw74 - jako ostatni sprawiedliwy będziesz prowadził obróbkę slajdów :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif) dobre!!! Dzieki za taki wspanialy tytul.... to dla mnie wielkie wyroznienie!!! Jesli bede szukal wspolnika - nie zapomne o Tobie. Pozdrawiam
Slaw74 - całkiem poważnie - już teraz czytam tyle narzekań, że pewnie niedługo istnienie labu o dobrej jakości obróbki analogu może być zjawiskiem rzadko spotykanym - jak nietrudno przewidzieć niedługo producenci sprzętu tupu laby dojdą też do wniosku że po co im graty do filmów jak z tego się prawie nie korzysta (przynajmniej w najtańszych maszynach) - a ludzie jeszcze długo będą tego potrzebować - szczególnie tacy maniacy archeologiczni jak w tym dziale :mrgreen:
sprocket
05-03-2007, 17:03
Wlasnie z ta jakoscia wywolania moga byc klopoty, ja juz zauwazylem ze zeby wywolac film to musze sie nachodzic w poszukiwaniach dobrego labu, w promieniu 20 km w wielkim miescie jest tylko jeden lab i to w supermarkecie w dodatku z filmu fuji superia 400 produkuje takie same fotki ja z mojego telefonu wiec co tu duzo mowic, coraz bardziej analog odchodzi w zapomnienie.
Robert W
06-03-2007, 01:55
Slajdy ... te wyświetlane w postaci diaporamy bedą się miały jeszcze dłuższy czas całkiem dobrze, bo ileż to pikseli może dziś zaproponować rzutnik cyfrowy: 1 milion z kawałkiem, toż to marnota nad marnotami :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.