PDA

Zobacz pełną wersję : Źle naprawiony aparat ? Proszę o pomoc ! Pilne



Dav3
13-11-2011, 18:37
Witam, wysłałem do serwisu mojego nikona D3100 bo upadł mi jak był razem z obiektywem w pokrowcu.

Obiektyw poszedł mniejsza z tym, wsadziłem nowy do body i nie ostrzył i nie robił zdjęć. Wysłałem go do serwisu nikona, aparat nie miał gwarancji i za całą naprawę zapłaciłem, mimo iż czekałem prawie cały miesiąc za tym.

O co chodzi...

Aparat dostałem w środę, w czwartek robiłem nim zdjęcia i ni z tąd ni z owąd wypadło mi to lusterko co jest w BODY ( nie wiem jak to sie dokładnie nazywa ), i nie wiem dlaczego nigdy tak nie miałem, jak wiadomo nie szło robić zdjęcia, a więc wsadziłem je palcem tam gdzie powinno być i skręciłem obiektyw.

Gdy wróciłem do domu chciałem wyciągnąc obiektyw, ale się zablokował :/ lusterko znowu wypadło i jakoś zablokował obiektyw że nie mogłem w ogóle go wyciągnąć, dopiero gdy mocniej przekręciłem to lusterko pękło i wyciagłem obiektyw.


I teraz mam ogromny dylemat, mianowicie.

Aparat jest mi pilnie potrzebny ponieważ pracuje na nim, ale nie wiem co mam teraz zrobić, na fakturze po naprawie napisali mi takie coś:

NAPRAWA MECHANIZMU LUSTRA
REGULACJA SYSTEMU AUTOFOCUSA ZGODNIE ZE SPECYFIKACJA PRODUCENTA.

Jest możliwe że źle naprawili mi sprzęt po prostu ?? Bo szczerze mówiac nie spotkałem się nigdy z takim czymś żeby lusterko wypadało z body, a chciałem zaznaczyć że aparat mi nie spadł teraz ani nic, tylko po prostu przechylił się trochę jak był zawieszony na szyji i tyle.

Może w serwisie nie dopatrzyli tego ?

Pomóżcie, nie wiem co mam robić a nie mam pieniedzy żeby płacić znowy za naprawę co nie stało się z mojej winy :/

RobertMiernik
13-11-2011, 18:56
Aparat dostałem w środę, w czwartek robiłem nim zdjęcia i ni z tąd ni z owąd wypadło mi to lusterko co jest w BODY ( nie wiem jak to sie dokładnie nazywa ), i nie wiem dlaczego nigdy tak nie miałem, jak wiadomo nie szło robić zdjęcia, a więc wsadziłem je palcem tam gdzie powinno być i skręciłem obiektyw.


Chryste Panie!

Nie wiem jak i czym, ale zdecydowanie wypadnięcie lustra do naturalnych objawów używania aparatu nie należy...

Oddaj czym prędzej z powrotem do serwisu, powinieneś mieć gwarancję na naprawę, a ponieważ majstrowali przy lustrze to ta gwarancja powinna to objąć.

Niestety jest spora szansa, że po tym jak wepchnąłeś lustro i zakręciłeś obiektyw lustro porysowało tylną soczewkę obiektywu - czyli bardzo źle!
Nie kombinuj ze zdejmowaniem obiektywu, tylko oddaj wszystko razem do serwisu i nie przyznawaj się, że coś majstrowałeś - może coś z tym zrobią...

Ogólnie - MASAKRA!

ramzey
13-11-2011, 19:11
Chryste Panie!

Nie wiem jak i czym, ale zdecydowanie wypadnięcie lustra do naturalnych objawów używania aparatu nie należy...

Oddaj czym prędzej z powrotem do serwisu, powinieneś mieć gwarancję na naprawę, a ponieważ majstrowali przy lustrze to ta gwarancja powinna to objąć.

Niestety jest spora szansa, że po tym jak wepchnąłeś lustro i zakręciłeś obiektyw lustro porysowało tylną soczewkę obiektywu - czyli bardzo źle!
Nie kombinuj ze zdejmowaniem obiektywu, tylko oddaj wszystko razem do serwisu i nie przyznawaj się, że coś majstrowałeś - może coś z tym zrobią...

Ogólnie - MASAKRA!


bo tego forum nie czytają serwisanci nikona ........................

adrian3202
13-11-2011, 19:26
gdy wypadło Ci lustro to ,,na kiego grzyba?'' wciskałeś to paluchem? nie wydało Ci się to dość dziwne? Że jest coś nie tak? manipulowanie przy sprzęcie zwłaszcza uszkodzonym przez niewykwalifikowanych techników jest niedopuszczalne, to zrywa jakiekolwiek warunki gwarancji. Możesz próbować ale średnio to widzę. Ja osobiście na twoim miejscu próbował bym dociekać czy coś się ze sprzętem nie stało podczas wysyłki,mogło dojść do uszkodzenia w transporcie więc ubezpieczenie powinno teoretycznie pokryć koszta ale z drugiej strony to tylko w momencie kiedy otwierasz paczkę przy kurierze (chyba) tak to działa ale nie jestem pewien. Może jeszcze ktoś Ci coś podpowie.

RobertMiernik
13-11-2011, 19:34
Nie potrafię sobie wyobrazić wysyłki, która mogłaby spowodować wypadnięcie lustra.

IMO jedyną opcją jest błąd serwisu i tutaj raczej nie mogę sobie wyobrazić opcji nie uznania gwarancji na naprawę. Pędź do serwisu ;>

Dav3
13-11-2011, 20:37
Chodzi oto że to lustro sie już poczaskało przy wyjmowaniu obiektywu bo się zablokowało, ale jak mówię:

Miesiąc temu co wysłałem aparat to był z mojej winy bo mi spadł.

Ale teraz jak miałem to lustro samoczynnie wypadło nic nie zrobiłem, i żeby wyciągnąć obiektyw musiałem mocniej przekręcić i lustro się poczaskało.

Ale przecież to nie z mojej winy że wypadło :/

RobertMiernik
13-11-2011, 20:47
Po pierwsze to się ewentualnie potrzaskać mogło, po drugie, do serwisu i módl się, żeby serwisanci nie czytali forum ;]

Wojteksw
13-11-2011, 20:55
Jak to wszystko czytam, to mam wrażenie, że jest to zwykła prowokacja. Nie chce mi się wierzyć aby osoba dorosła tak postępowała ze sprzętem na którym pracuje. Małe dziecko jak mu się coś popsuje to daje rodzicowi aby to zobaczył, a nie wpycha paluchy do środka. Przepraszam jak kogoś uraziłem, ale nie mogłem się powstrzymać.

Dav3
13-11-2011, 21:16
Jak to wszystko czytam, to mam wrażenie, że jest to zwykła prowokacja. Nie chce mi się wierzyć aby osoba dorosła tak postępowała ze sprzętem na którym pracuje. Małe dziecko jak mu się coś popsuje to daje rodzicowi aby to zobaczył, a nie wpycha paluchy do środka. Przepraszam jak kogoś uraziłem, ale nie mogłem się powstrzymać.

eeee... Czyli jak lustro wypadło z tej ramki to co miałem zrobić ?? przypominam że wtedy było całe.

Mariusz Lesiuk
13-11-2011, 21:46
Po pierwsze to się ewentualnie potrzaskać mogło, po drugie, do serwisu i módl się, żeby serwisanci nie czytali forum ;]

Poproś admina żeby szybko usunął ten wątek :smile:

Wojteksw
13-11-2011, 22:18
A nie wiesz o tym, że jak się lustro zbiło to będzie siedem lat nieszczęścia.

hostman22
13-11-2011, 23:46
Aparat dostałem w środę, w czwartek robiłem nim zdjęcia i ni z tąd ni z owąd wypadło mi to lusterko co jest w BODY ( nie wiem jak to sie dokładnie nazywa ), i nie wiem dlaczego nigdy tak nie miałem, jak wiadomo nie szło robić zdjęcia, a więc wsadziłem je palcem tam gdzie powinno być i skręciłem obiektyw.


ni stąd, ni zowąd (bo aż mnie gryzie po oczach ;) ).
Udowodnienie winy już następny dzień po odbiorze byłoby trudne, a co dopiero teraz. Raczej swoim działaniem doprowadziłeś do tego, że naprawa za forsę Ciebie nie ominie.