PDA

Zobacz pełną wersję : Porządek z kablami - czy w ogole da sie nad tym zapanowac?



docxxx
13-11-2011, 11:42
Ok, na biurku mam juz porzadek, ale to, co dzieje sie pod nim to istna pajeczyna. Czy da sie zapanowac nad kablowym balaganem? Swoje rzeczy jestem w stanie ogarnac, ale inni domownicy przychodza i co chwile cos laduja i odlaczaja inne. Macie jakies patenty, ciekawe rozwiazania?

wasilewk
13-11-2011, 11:46
Też tak miałem (i niewiele się poprawiło): paskami je pospinałem - żona już nie krzyczy, że kurzu wytrzeć nie można. Ale czy jest dużo lepiej ? Bo ja wiem...

Pzdr.

kux
13-11-2011, 11:50
czasami sprawdza się takie coś przyklejone gdzieś z tyłu
http://www.ergom.com/pl/katalog/KORYTKA/pol/01%20Korytka%20perforowane/Korytka%20perforowane-pol.htm

velaskez
13-11-2011, 12:11
U mnie blat stoi na połąku korytarzy na kable, które wchodzą w nogi biurka i wychodzą na dole jedną wiązką. Nic się nie plącze ;)

Rafał_Sz
13-11-2011, 12:57
Wszystkie kable mam pospinane i opisane małymi fiszkami na potrzebę rozłączania, np jak trzeba coś podmienić lub zabrać kompa do np. przeróbki. Musiałem to ogarnąć, bo samych USB mam podłączonych coś koło 25. :)

docxxx
13-11-2011, 13:34
A mozna kupic gdzies takie fiszki, czy samemu zrobic z tasmy klejacej/izolacyjnej?

Rafał_Sz
13-11-2011, 13:40
A mozna kupic gdzies takie fiszki, czy samemu zrobic z tasmy klejacej/izolacyjnej?
Zrobiłem je sobie ze zwykłej papierowej taśmy klejącej, tzw. papierówki, do kupienia np w Castoramie. To jest dość wygodne, bo łatwo się pisze na rolce, odrywa się kawałek i zawijając o kabel przy wtyczce i styka się ze sobą strony z klejem. Na koniec dla estetów nożyczkami można wyrównać. Takie znakowanie "co od czego" wbrew pozorom niezmiernie ułatwia życie.

TOP67
13-11-2011, 13:52
Są do tego specjalne plastikowe rurki. Wyglądają jak grzbiety od bindownicy, tylko większe.

Megazordon
13-11-2011, 14:31
Kiedyś myślałem, że zastosuję takie rozwiązanie, ale kabli mam za dużo i się nie sprawdziło:
http://www.kinodomowe.idg.pl/news/373859/Zrob.to.sam.domowe.sposoby.na.uporzadkowanie.kabli .w.domu.za.darmo.html

Zastosowałem zatem plastikowe rurki z IKEA:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20097954/?query=RABALDER+Os%C5%82ona+na+kable
i nie wygląda to źle.

Kable można też posegregować i pospinać zipami (niektórzy mówią na to trytrytki :) ). Trzeba pamiętać, żeby kabel od myszy miał więcej luzu.

kronos28
13-11-2011, 16:58
ekhem nic lepszego nie przychodzi mi do głowy ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/apple_imac_27inch-1.png
źródło (http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/images/2010/02/apple_imac_27inch.png)

ilośc kabli - sztuk 1... nooo może 2 bo od dysku USB

docxxx
13-11-2011, 17:46
A ma wbudowane 2 x NAS, lampke, 2 x ladowarka do telefonu, dobry sprzet audio, polsat, tv i kilka innych rzeczy? Jesli tak, to BIORE!

Kacper82
13-11-2011, 18:44
Do tego lodówkę na USB, grilla na USB, czytnik kart pamięci, dwa modemy, 4 pendrive'y i wiatraczek USB?

Jeśli tak to bierzemy hurtowo :D

ku6i
13-11-2011, 19:25
Wszystkie kable mam pospinane i opisane małymi fiszkami na potrzebę rozłączania, np jak trzeba coś podmienić lub zabrać kompa do np. przeróbki. Musiałem to ogarnąć, bo samych USB mam podłączonych coś koło 25. :)

Tak z czystej ciekawości. Co masz podpięte do kompa? Puszczasz to przez jakieś huby czy masz kilka kart na PCI?

Rafał_Sz
13-11-2011, 20:13
Tak z czystej ciekawości. Co masz podpięte do kompa? Puszczasz to przez jakieś huby czy masz kilka kart na PCI?
To co na płycie głównej plus 3 X hub D-Link.

Podpięte mam 4 drukarki, ploter, dwa skanery, dwa zewnętrzne dyski, dwa monitory, klawiaturę, mysz, czytnik, kamerkę, 2 telefony, zestaw do Skype, tablet, bluetooth i kilka pomniejszych pierdół. :)

RobertMiernik
13-11-2011, 20:29
O matko, jak uruchamiasz komputer to pewnie okna w całym budynku zaczynają dzwonić od wibracji spowodowanych licznikiem prądu kręcącym się z prędkością zbliżoną do prędkości światła...

Rafał_Sz
13-11-2011, 20:32
O matko, jak uruchamiasz komputer to pewnie okna w całym budynku zaczynają dzwonić od wibracji spowodowanych licznikiem prądu kręcącym się z prędkością zbliżoną do prędkości światła...
Oj tam! Zasilacz ma raptem 850 W. :)

Majek
13-11-2011, 22:18
ekhem nic lepszego nie przychodzi mi do głowy ;)Ty zerknij lepiej do działu komputerowego... :p Już byś nie dolewał oliwy do ognia. ;-)

RobertMiernik
13-11-2011, 22:23
Ostatnio sobie przywlokłem do domu stary serwer fujitsu 4 x 500W jak naciskam guzik power to w całej szeregówce światło przygasa na pół sekundy ;PP

...za to prawie całkiem zrezygnowałem 'konwencjonalnego' z ogrzewania...

Majek
13-11-2011, 22:53
No to nic, tylko zrobić wodne chłodzenie i tę wodę w kaloryfery puścić. :p

Le Sir
13-11-2011, 23:03
Przypadkowo trafiłem na filmik będący w temacie.

0XKfLvVx0p0

Art Erie
13-11-2011, 23:22
Przy okazji remontu, w okolicy biurka zainstalowałem około 30 gniazdek 230V, część kabli sygnałowych/USB/sieciowych/antenowych udało się także schować w ścianę i wyprowadzić odpowiednie gniazda; do tego jeszcze kilka kanałów podtynkowych na przyszłościowe okablowanie i jedna maskownica długości 45cm za stereo.
W samym biurku około 10szt "rozetek" na kabelki potrzebne na blacie biurka.
Generalnie nie jest żle, jak już to wszystko ogarnę; pozostanie mi pospinanie kabelków za kompem i da się wytrzymać ;)

Seeker
14-11-2011, 01:33
Bardzo dobre rozwiązanie, jeszcze bym kilka wyłączników dodał.

prz3mo
14-11-2011, 01:39
To co na płycie głównej plus 3 X hub D-Link.

Podpięte mam 4 drukarki, ploter, dwa skanery, dwa zewnętrzne dyski, dwa monitory, klawiaturę, mysz, czytnik, kamerkę, 2 telefony, zestaw do Skype, tablet, bluetooth i kilka pomniejszych pierdół. :)

OMG :mrgreen:

Kurtz
14-11-2011, 01:49
Drukarki, skanery, ploter podlaczyc sieciowo? ;P

RobertMiernik
14-11-2011, 02:17
Ja mam stosik przy plejstejszynie (ma dwa porty USB, kto to wymyślił?!).
Do jednego portu podpięty jest 4 portowy hub z zewnętrznym zasilaniem, do którego podpięty jest kolejny hub i do niego znów kolejny też z zewnętrznym zasilaniem...

Masakra - a najgorsze, że trzeba mocno uważać bo podłączając huby bez zasilania można spalić port/płytę (za dużo prądu ciągną peryferia przez nieprzystosowane do tego USB). Kumple spalił tak dwie płyty główne (nie uczy się chłopak na błędach ;P).

Rafał_Sz
14-11-2011, 09:36
OMG :mrgreen:


Drukarki, skanery, ploter podlaczyc sieciowo? ;P

Działa? Działa! :) Nic nie kombinuję, zresztą i tak się ciszę, że Summa zrobiła sterownik pod USB, bo z COM to o..ć można. :)

3 drukarki są jeszcze wykorzystywane przez moją żonę, ale to już z notebooka po WI-FI, ruter i komp stacjonarny (same drukarki nie mają WI-FI).

Tak, wiem. Ja się kiedyś w tym nie odnajdę. :)

Semati
14-11-2011, 09:49
Przy okazji remontu, w okolicy biurka zainstalowałem około 30 gniazdek 230V, część kabli sygnałowych/USB/sieciowych/antenowych udało się także schować w ścianę i wyprowadzić odpowiednie gniazda; do tego jeszcze kilka kanałów podtynkowych na przyszłościowe okablowanie i jedna maskownica długości 45cm za stereo.
W samym biurku około 10szt "rozetek" na kabelki potrzebne na blacie biurka.
Generalnie nie jest żle, jak już to wszystko ogarnę; pozostanie mi pospinanie kabelków za kompem i da się wytrzymać ;)

wszystkie gniazda masz na jednym obwodzie??? Czy rozdzielone, no i jakim przewodem to wykonałeś, bo możesz się zdziwić..

velaskez
14-11-2011, 09:55
Chowanie kabli w ścianach to niefajny pomysł. Szczególnie jak będziesz kiedyś chciał zmienić ustawienie biurka :D


Ostatnio sobie przywlokłem do domu stary serwer fujitsu 4 x 500W jak naciskam guzik power to w całej szeregówce światło przygasa na pół sekundy ;PP

...za to prawie całkiem zrezygnowałem 'konwencjonalnego' z ogrzewania...

Uuuu, słabiutko. Przecież to tak, jakbyś raptem dwa czajniki podłączył. Albo piekarnik elektryczny.

Art Erie
14-11-2011, 11:23
wszystkie gniazda masz na jednym obwodzie??? Czy rozdzielone, no i jakim przewodem to wykonałeś, bo możesz się zdziwić..

Mam dwa niezależne obwody, przewody oczywiście Cu 2,5mm²; choć ja to raczej energooszczędny jestem ;)
Najwieksze obciążenie to wzmacniacz audio i komp, reszta to drobiazgi typu AP, drukarki, ładowarki i takie tam dziwolagi, które zwykle wpina się do przedłużacza wpiętego do "złodziejki".
Dodatkowo na jednm obwodzie jest kilka lampek LED "schodowych" na ścianach 15cm na podłogą, na drugim obwodzie również LED'owe podświetlenie części podłogi (oba żródła po ok. 15W).
Główne oświetlenie na osobnej lini w postaci halogenów LED 14 x 3,5W podzielone na trzy wyłączniki.


Chowanie kabli w ścianach to niefajny pomysł. Szczególnie jak będziesz kiedyś chciał zmienić ustawienie biurka :D
Niestety nie mam takiej możliwości by w inny sposób ustawić meble, wszystko robiłem sam, pod wymiar i ewentualne przemeblowanie będzie się wiązało z totalną demolką ;)

Dorian
14-11-2011, 13:14
Najlepszym rozwiazaniem jest chyba peszel, latwo zetrzec kurz, kable wszystkie razem... ;)

Psychotrop
14-11-2011, 13:55
a może coś takiego ?
http://www.joemonster.org/link/pokaz/30406/Zbuduj_sobie_biurko_

jak będę kiedyś na swoim, to pomyślę nad takim patentem ;)

Rafał_Sz
14-11-2011, 13:55
Najlepszym rozwiazaniem jest chyba peszel, latwo zetrzec kurz, kable wszystkie razem... ;)
Tylko jak stanowisko ma 2m z lewej, 2m z prawej i 2 metry na wprost to ciężko wszystkie kable puścić jedną rurą. :)

Psychotrop
14-11-2011, 13:58
Najlepszym rozwiazaniem jest chyba peszel, latwo zetrzec kurz, kable wszystkie razem... ;)

kłamiesz ;)
dobry patent, w momencie kiedy podpinasz wszystko i tak sobie stoi przez rok, dwa.
jeśli cały czas coś zmieniasz, grzebiesz, przenosisz, to targanie kabli za każdym razem z peszla jest deko uciążliwe.

Majek
14-11-2011, 14:39
a może coś takiego ?
http://www.joemonster.org/link/pokaz/30406/Zbuduj_sobie_biurko_

jak będę kiedyś na swoim, to pomyślę nad takim patentem ;)ALE CZAAD! Ja też takie chcę! :shock: :mrgreen:

Psychotrop
14-11-2011, 15:23
może nie dokładnie tak bym chciał, bo to zielone świecące spod szyby blatu by mnie doprowadziło do szewskiej pasji, ale sama idea ukrycia sprzętu komputerowego w meblu i wyprowadzeniu na/pod biurko samych gniazd, przełączników jest bardzo fajna.

Majek
14-11-2011, 15:52
Eee, no co Ty, właśnie te świecące w ultrafiolecie rurki są najfajniejsze. Bajer! Mnie czasem korci, żeby sobie coś pomodować w obudowie. Nie chce mi się bawić w wody i inne cuda, bo to dużo zabawy z wymianą tego wszystkiego. Ale podobają mi się takie projekty. A jak za bardzo wkurza po jakimś czasie, to robimy *CPYK* przełączniczkiem i lampki UV gasną. I nic już nie wali po oczach. ;-)

Psychotrop
14-11-2011, 15:56
kupiłem kiedyś wypaśną obudowę do kompa, zasilacz i takie tam ....
pierwsze co, to cążki w rękę i poobcinałem wszystkie diody :D
u mnie komp robił też za TV, więc jakiekolwiek dodatkowe światełka rozpraszały, zwłaszcza w ciemnym pokoju ;)

ale to już kwestia gustu.
nie mówię, że mi się nie podoba, ale sam bym czegoś takiego nie przetrawił u siebie w domu :)

Kacper82
14-11-2011, 18:06
Ja mam szklany blat biurka, pod tym 5 cm wolnej przestrzeni i czarny blat. Ode mnie, na brzegu szklanego blatu mam granatowe ledówki. Zaje*isty efekt na całą taflę, a zapłaciłem za lampki raptem 60 zł.

velaskez
14-11-2011, 18:52
Może to nie biurko...ale wadzi o kablowy pedantyzm.
I pasuje do tego wątku.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/309066_216146651792232_100001906966398_519465_4895 50254_n.jpg)

Art Erie
14-11-2011, 19:00
W kablach "biurkowych" najbardziej wredne jest to, że każdy ma inną długość; a jak już są tej samej długości, to dystans od gniazda do gniazda jest różny i na to samo wychodzi :mrgreen:

Majek
14-11-2011, 22:26
Maciek, to Twój garb?

velaskez
14-11-2011, 22:35
Maciek, to Twój garb?

Coś Ty. Mój wygląda tak mniej więcej. Tak ogarnięta elektryka i siłowniki zamiast sprężyn w klapie, to na razie marzenia.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img821.imageshack.us/img821/3019/img00321201111011156.jpg)

Majek
15-11-2011, 00:51
No właśnie te siłowniki mi nie pasowały... ;-)
No ale dobra, nie róbmy OT.