PDA

Zobacz pełną wersję : Pomiar światła z lustrzankami entry level



Umbra
08-11-2011, 10:45
Nie słyszał nikt o próbie odblokowania pomiaru światła? Wydaje mi się, że ktoś, kto umie programować takie urządzenia mógłby to odblokować (bo przy kręceniu filmów takie D5000/D90 mierzy światło z manualami). Ludzie wgrywają rockboxy na sprzęt grający apple, to może i soft do aparatu ktoś złamał.

Grzybu
08-11-2011, 12:28
Myślę, że prościej było wszczepić elektronikę w obiektyw niż grzebać w kodach aparatu.
Poszukaj dandelionów na Allegro.

Michał Jędrak
08-11-2011, 13:10
Pozwolę sobie coś napisać, jednak pamięć mnie zawodzi i mogę być w błędzie... Zwłaszcza, że ten problem mnie bezpośrednio nie dotyczy.

Brak pomiaru w korpusach z niższej półki wiąże się nie z elektroniką, a z mechaniką i jest nie do rozwiązania.

Wszystkie nowsze obiektywy przekazują informację o przysłonie za pomocą elektroniki (styków). Dzięki temu aparat mierzy ilość wpadającego światła (przy otwartej przysłonie) i wie do jakiej przysłony przymknie się obiektyw w momencie zrobienia zdjęcia.
Starsze obiektywy robią dokładnie to samo, ale nie za pomocą elektroniki lecz dzięki wgłębieniu na pierścieniu przysłon, które styka się z dźwignią w aparacie (taki ruchomy krążek wokół mocowania obiektywu). Problem więc nie leży w elektronice, lecz w tym, że korpus nie wie czy obiektyw jest przymknięty do f5.6, f16 czy może w pełni otwarty. A więc nawet gdyby pomiar w aparacie działał, to nie miałby on sensu.

A więc odblokowanie elektroniki nic nie da, bo to nie elektronika pomiaru jest problemem, lecz brak połączenia mechanicznego pomiędzy obiektywem a aparatem.

I od razu nasuwa się odpowiedź dlaczego pomiar działa podczas kręcenia filmów. Bo aparat kręci film na aktualnej przysłonie i aparat niczego nie przymyka i nie musi myśleć jaka jest przysłona.

Trochę pogmatwałem bo jestem w pośpiechu, ale chyba załapiecie co mam na myśli.

Slon
08-11-2011, 13:19
Michal, ale zauwaz ze wyzsze nikony mierza swiatlo rowniez ze szklami bez tej dzwigni, np. wszystko na m42

Umbra
08-11-2011, 13:40
Do tego przy zmianie przysłony podczas filmowania aparat dostosowuje resztę - iso, czas. Więc jakoś jednak to światło mierzy. Także wydaje mi się, że sprzętowo nie ma problemu, żeby aparat mierzył to światło. Problemem jest soft.

Grzybu
08-11-2011, 13:44
Pewnie że mierzy. Swego czasu to chyba w D40 był jakiś "bug" który pozwalał mierzyć światło z manualami. Pomiar można było robić tylko na głównym ekranie o ile się nie mylę.

Michał Jędrak
08-11-2011, 14:00
Michal, ale zauwaz ze wyzsze nikony mierza swiatlo rowniez ze szklami bez tej dzwigni, np. wszystko na m42

Tak, mierzą bo mają w korpusie ten ruchomy krążek wokół mocowania obiektywu, więc zakładają, że obiektyw jest otwarty na f1.2 czy jakoś tak i sobie mierzą. Ręcznie przysłonę i tak trzeba przymknąć przed zrobieniem zdjęcia, aby mieć pomiar rzeczywisty i prawidłowy.

Niestety (czy na szczęście) każda firma dba o swój wizerunek. Nikon wolał pozbyć się tej funkcji niż ją udostępnić tylko po to, aby 90% użytkowników aparatów z tego segmentu jej nie użyło albo użyło i narzekało, że pomiar jest zły i że Nikon to firma do kitu bo wychodzą brzydkie fotki. Niestety produkty, instrukcje obsługi i prawo robione są pod głupich.

Slon
08-11-2011, 14:05
Tak, mierzą bo mają w korpusie ten ruchomy krążek wokół mocowania obiektywu, więc zakładają, że obiektyw jest otwarty na f1.2 czy jakoś tak i sobie mierzą. Ręcznie przysłonę i tak trzeba przymknąć przed zrobieniem zdjęcia, aby mieć pomiar rzeczywisty i prawidłowy.

D70 ma ten pierscien/krazek jak go tam nazwac, a nie mierzy z manualami ;)

zdyboo
08-11-2011, 15:11
Marcina_G by tu trzeba było, ale na pewno nie jest tak, że to problem mechaniki. Takie F100 czy D700 przecież mierzy ekspozycję nawet bez szkła. Mam Biometara 80/2.8 na przejściówce tilt i zarówno D700 jak i F100 mierzą precyzyjnie ekspozycję, mimo, że żadne dźwignie i pierścienie nie są poruszane. Przysłonę domyka się ręcznie i czas też się wydłuża. Jakby sobie aparat założył że mierzy dla f/1.2 to podpinając szkło f/2.8 przecież by prześwietlił o kilka działek.
Pierścień wokół bagnetu puszki to właśnie Ai jest, żeby można było ostrzyć na otwartym obiektywie, a domknąć tylko w momencie robienia zdjęcia. Brak pomiaru z manualami, to tylko i wyłącznie sprawa softu.

Michał Jędrak
08-11-2011, 16:33
D70 ma ten pierscien/krazek jak go tam nazwac, a nie mierzy z manualami ;)

D70 tego nie ma. Zobacz:
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Nikon_D70_img_0725.jpg

To coś na godzinie 8 to nie to. Pierścień do przysłon znajduje się w okolicach białej kropki (godzina 1) i ma całkiem spory skok. Spójrz sobie na swoje korpusy to zobaczysz różnicę. Ten 'cycek', który jest w D70 bodajże tylko informuje, ze jest jakiś obiektyw przypięty.



Jakby sobie aparat założył że mierzy dla f/1.2 to podpinając szkło f/2.8 przecież by prześwietlił o kilka działek.

Właśnie, że nie. Ten pierścień nie wpływa na pomiar bezpośrednio, lecz jedynie daje informację odnośnie tego jaką zastosować przysłonę, czyli o ile się ściemni obraz po przymknięciu obiektywu. Zakładam, że skala zaczyna się od 1.2 a im dalej pierścień się przesuwa, to aparat wie, że ma podpięty obiektyw 1.4, 1.8, 2.5, 2.8, 3.5, 4, 5.6 itd... To bardzo prosta zasada działania, trzeba tylko się dłużej nad tym zastanowić.

zdyboo
08-11-2011, 16:49
Właśnie, że nie. Ten pierścień nie wpływa na pomiar bezpośrednio, lecz jedynie daje informację odnośnie tego jaką zastosować przysłonę, czyli o ile się ściemni obraz po przymknięciu obiektywu. Zakładam, że skala zaczyna się od 1.2 a im dalej pierścień się przesuwa, to aparat wie, że ma podpięty obiektyw 1.4, 1.8, 2.5, 2.8, 3.5, 4, 5.6 itd... To bardzo prosta zasada działania, trzeba tylko się dłużej nad tym zastanowić.

Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Podpinam szkło przez adapter, który w ogóle nie zahacza ani o popychacz przysłony wewnątrz bagnetu ani o występ pierścienia na zewnątrz bagnetu. Czyli z punktu widzenia aparatu jakbym w ogóle nie podpiął szkła. Szkło jest o jasności f/2.8. Aparat jakoś poprawnie mierzy ekspozycję mimo, że nawet nie wie, że ma podpięty obiektyw. Wg Twojej teorii, mierzyłby cały czas jak dla f/1.2.

Grzybu
08-11-2011, 16:51
Michał, ale ten cycek nie ma większego znaczenia przy obiektywach np M42, bo te obiektywy przecież go nie przesuwają w ogóle. A mimo wszystko światło mierzone jest bez względu na ustawioną przysłonę (w uproszczeniu). Przecież nawet pro puszki mają możliwość wpisania w menu jakiego szkła używamy 1.2, 2.8 itp

Slon
08-11-2011, 16:58
D70 tego nie ma. Zobacz:
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Nikon_D70_img_0725.jpg

To coś na godzinie 8 to nie to. Pierścień do przysłon znajduje się w okolicach białej kropki (godzina 1) i ma całkiem spory skok. Spójrz sobie na swoje korpusy to zobaczysz różnicę. Ten 'cycek', który jest w D70 bodajże tylko informuje, ze jest jakiś obiektyw przypięty.

moj blad, pisalem z pamieci.

tak czy inaczej, nie jest to kwestia mechaniki

zdyboo
08-11-2011, 20:40
Przecież nawet pro puszki mają możliwość wpisania w menu jakiego szkła używamy 1.2, 2.8 itp

Ja tylko chciałem doprecyzować, że ten wpis jest tylko na potrzeby EXIFa i wyświetlacza aparatu. Można tam nic nie wpisać, można tam wpisać totalny kosmos. Nie ma to żadnego wpływu na pomiar światła.