Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : 50 1/8 + Raynox - szukam przykładowych zdjęć.



Mata_Hari
17-02-2007, 17:17
Witam.

Poszukuję zdjęć makro robionych 50 1/8 i Raynoxem. Chciałabym się zorientować, czy ma sens bawienie się w coś takiego, jakie są efekty. Znalazłam tylko jedno zdjęcie wykonane takim zestawem, a to zdecydowanie za mało, by cokolwiek na temat takiej kombinacji powiedzieć.
Czy ktoś z posiadających taki zestaw, mógłby wkleić trochę zdjęć, tak bym mogła zobaczyć jak to wygląda. Docelowo dążyć będę do zakupu Nikona 105, ale póki co myślę nad dokupieniem właśnie 50 1/8 do posiadanego już Raynoxa.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam wszystkich.

Grz@choo
17-02-2007, 17:39
Efekty sa tak slabe, ze nawet zdjec nie chce mi sie zrobic.
Wady to: bardzo mala go
zbyt male powiekszenia
odleglosc ostrzenia to okolo 10-15 cm czyli prakytcznie bezuzyteczna.

Sam zbieram na prawdziwy obiektyw makro i tobie radze to samo, szkoda pieniedzy na takie exp.
Mimo wszystko 50 1.8 tez zawsze sie przyda.

Jacek_Z
17-02-2007, 17:45
Efekty sa tak slabe, ze nawet zdjec nie chce mi sie zrobic.
Wady to: bardzo mala go
zbyt male powiekszenia
odleglosc ostrzenia to okolo 10-15 cm czyli prakytcznie bezuzyteczna.

Sam zbieram na prawdziwy obiektyw makro i tobie radze to samo, szkoda pieniedzy na takie exp.
Mimo wszystko 50 1.8 tez zawsze sie przyda.

no to sie zawiedziesz jak juz kupisz to prawdziwe makro.
będziesz miał w tym makro bardzo małą GO i będziesz miał bardzo małą odległośc ostrzenia.
bawiłes się kiedyś takim obiektywem makro?
parametry katalogowe obiektywów podają odległości ostrzenia do 1:1 od płaszszyzny filmu (matrycy) do przedmiotu. Nie są to wartości podawane od czubka obiektywu. Jak odejmiesz z tego co podają grubośc aparatu i długośc obiektywu - to ci wyjdzie tez kilkanascie cm, chyba że kupisz makro z 200 mm.

Grz@choo
17-02-2007, 17:50
Jacek_Z bez sarkazmu prosze. Bawilem sie nie raz tamronem 90 i w porownaniu z 50 + Raynox roznica jest kolosalna na kozysc tamrona.

Jacek_Z
17-02-2007, 18:02
po pierwsze - zawsze pisałem, że lepsze pierscienie pośrednie niz soczewki, raynox czy inne tego typu wynalazki. na pewno obiektyw makro jest lepszy niz standart + soczewki.
po drugie - też zauwazam, że dłuzsza ogniskowa (90 mm) da większe odejście niż mniejsza (50).
ale te uwagi o których pisałem odnosza sie do czegoś innego, do tego co pisałes w poscie - do GO - z obiektywem nie jest inna - tu winna jest skala odwzorowania. O ile bierzesz za małą GO nieostre po bokach - to nie jest to wina GO tylko kiepskich soczewek.
ja równierz bawiłem sie soczewkami (mam 3 sztuki) na normalnych obiektywach - oraz obiektywami makro - mam ich też 3 - jak widać w podpisie.
Tylko jedna soczewka daje dobre efekty - ale to jest przewidziane w konstrukcji zooma Micro nikkor 70-180 (soczewka 6T na 180 mm daje tam 1:1)

Mata_Hari
17-02-2007, 18:27
Jacek, to w co w takim razie należałoby się zaopatrzyć, by zdjęcia były z klasą? Na stronie fotografii przyrodniczej ludziska robią makro z N105 i wyglądają one naprawdę dobrze. Skąd więc wniosek, że ta 105 nie będzie wcale taka dobra? Wiadomo przecież, że przy każdym makro GO jest mała, taki już jego urok.
Pytam z ciekawości, nie szukam broń Boże zaczepki. Po prostu nie miałam nigdy żadnego obiektywu makro w ręcę (robiłam Raynoxem i nie było wcale tragicznie), więc mogę polegać tylko na tym, co widzę na zdjęciach.

Jacek_Z
17-02-2007, 20:06
105 macro to bardzo dobre szkło - jak zdecydowana wiekszość obiektywów makro. Sam go mam i jest super. gdzie ja pisałem, że nie jest dobry?
ja pisałem, że z obiektywem makro nie ma co sie spodziewac większej GO niz z soczewką, ani że z obiektywem nie będzie sie daleko od przedmiotu. Nie odnosiłem się do ostrości obiektywów makro - ta jest najlepsza! Ale co innego GO a co innego ostrość czy odległość.

najlepsze do makro jest obiektyw makro - i to powinno byc docelowe.
jak brak takiego szkła - stałka plus pierscienie pośrednie (lub mieszek)
najsłabszym wyjściem są soczewki.

zdjęcia oglądane w necie to miniatury po kilkaset pikseli. ciężko porównywac jakość - bo zawsze można łatwo poprawic softem, wyastrzaniem. Lepsze by było dla podjęcia decyzji o zakupie oglądanie cropów - 100% wycinków zdjęć.
co do zdjęc robionych Raynoxem - jak porównasz do zdjęc robionych obiektywem macro to stwierdzisz jak Grz@choo - obraz z obiektywu makro jest lepszy.

poczytaj o makro: http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady/artykuly/makrofotografia/macro.php
na poczatku trochę matematyki - obliczanie strat swiatła i skal odwzorowania (możesz opuścic i kiedyś do tego wracać) - ale pod koniec są praktyczniejsze uwagi

Mata_Hari
17-02-2007, 21:07
Dzięki za info.
Czy myślisz, że zdjęcie zrobione przy udziale 50 1/8 i Raynoxa, będzie porównywalne jakością z takim http://th.interia.pl/20,geb3fc0501171217/3_i205904.jpg, czy z takim http://th.interia.pl/20,geb3fc0501171217/i205764.jpg ? Czy będzie od nich zdecydowanie słabsze?

A co do jakości obrazu z obiektywu, to się nie zrozumieliśmy, bo ja Twoja opinię odebrałam jako stwierdzenie, że GO jest słaba (w sensie - w porównaniu z w ogóle możliwą do uzyskania) i stąd moje zdziwienie.

Mnie nie chodzi i bazowaniu na Raynoxie, tylko o to, czy chwilowo (do czasu uzbierania potrzebnych funduszy) taka 50 1/8 + Raynoxa w ogóle będzie podchodzić pod makro. Do tej pory korzystałam ze zwykłej cyfry z DCR i wcale nie było tragicznie. Chciałabym na przetrzymanie mieć coś przynajmniej zbliżonego do starego zestawu. Nie chcę trzymać Raynoxa w nieskończoność, tylko jak już go mam, a nie mam przy nowym aparacie nic innego, co bym mogła do makro wykorzystać, mogłaby jeszcze na nim pojechać. Tylko, że musiałabym się zaopatrzyć w 50 1/8. Stąd też moje pytanie, czy w ogóle ma to sens.

Mata_Hari
17-02-2007, 21:15
Efekty sa tak slabe, ze nawet zdjec nie chce mi sie zrobic.
Wady to: bardzo mala go
zbyt male powiekszenia
odleglosc ostrzenia to okolo 10-15 cm czyli prakytcznie bezuzyteczna.

Sam zbieram na prawdziwy obiektyw makro i tobie radze to samo, szkoda pieniedzy na takie exp.
Mimo wszystko 50 1.8 tez zawsze sie przyda.


Grz@choo, ja Cię rozumiem i popieram. Wiem co to znaczy ostrzyć na takiej odległości, bo ostrzyłam już nawet na mniejszej, więc wiem w czym problem. Chcę mieć 105, ale nie mam w tej chwili funduszy na nią, a mam za to Raynoxa. Stąd też moje kombinacje. Nie wiem, czy dokupywać do niego 50 1/8, czy nie.

Jacek_Z
17-02-2007, 21:45
no to sie wcześniej nie zrozumielismy :)
GO zalezy od kilku czynników - przy odwzorowaniu blisko 1:1 jest już bardzo mała.

przeszukaj forum - ktos juz pisał m.in o raynoxie na 50/1.8
tragicznie nie będzie (bo zamontowany na dobrej stałce, a nie na kitowym zoomie)
ale zawsze ocena jakości jest subiektywne. Jednym sie podoba - a perfekcjonista bedzie narzekał. Nie wiem jak wymagająca jesteś.
50/1.8 to tak dobry obiektyw, że i tak warto go kupić by miec do innych celów, a bardzo drogi nie jest. Kupuj. gdybyś na odwrót zaczynała - tzn nie miała raynoxa, a miała obiektyw - to bym ci raynoxa odradzał, polecał pierścienie ze stykami.
co do skali - nie wiem ile dioptrii ma ten Raynox - jak wiesz - policz (wzory w linku) :)

Mata_Hari
17-02-2007, 22:00
Dzięki, o to chodziło. :))

Mata_Hari
17-02-2007, 22:14
A tak przy okazji. U każdego prawie w stopce widzę tę 50-tkę. Czytałam, że jest jasna, ostra, ale tak szczerze, to do czego ona się tak naprawdę nadaje, bo ani ona szeroka nie jest, do portretu ponoć też nie bardzo. To w czym się najlepiej sprawdza?

pacyf
17-02-2007, 22:23
Mata_Hari
Jeśli chcesz to pożyczę Ci tą 50/1.8, sama sprawdzisz efekty, nie mieszkasz daleko :)

Mata_Hari
17-02-2007, 23:55
Generalnie nie jestem zwolenniczką pożyczania czegokolwiek od kogokolwiek a już szczególnie szkieł, ale nie ukrywam, że pozwoliłoby mi to rozeznać się w sytuacji.
Serio mógłbyś pożyczyć?

Napisz na PW jak moglibyśmy się umówić? ;)