Zobacz pełną wersję : Braciszkowie, pomóżcie w decyzji
FlashGordon
05-11-2011, 13:40
Drodzy forumowicze, chciałbym prosić Was o sugestie w doborze szkiełek.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem fotografem (nie mam na to czasu). Jestem fototatusiem, który od czasu do czasu ma ochotę zrobić jakieś lepsze zdjęcie, ale w nieokreślonej przyszłości chciałby robić coś więcej i lepiej. Co? Nie mam sprecyzowanego celu. Na razie praca (PM w agencji interaktywnej) zjada mi 50% czasu, drugie 50% to dzieci, a pozostałe ile tam zostało to spanie. Wiecie więc jak jest :) Tak serio - na wszystkie prywatne rzeczy mam 2-3h dziennie, wieczorem i w nocy, a w grę wchodzi też dokształcanie się itp. Dość jednak użalania się nad sobą.
Po drugie - jestem już po lekturze testów, w tym tych porównawczych, opinii, wątków na forach i powiem szczerze - nie wiem nadal. Może jestem jeszcze dalej od podjęcia decyzji niż wcześniej. W każdym razie zaznaczam, że czytałem, jestem świadomy wad i zalet szkiełek.
Moja obecna szklarenka to (podłączane do D90): Sigma 70-200 (zostaje), Nikkor 50 1.8 (też) i Nikkor 18-70. Ten ostatni właśnie chcę zmienić na inne szkło. Myślałem, a nawet miałem już w ręku o Nikkorze 24 (starsze szkiełko), ale było to tak mierne szkło, że wycofałem się.
Pytanie brzmi: na co zmienić 18-70. Opcji jest kilka, czynniki decyzyjne to: zastosowanie + jasność + ambicje + cena (chciałbym zmieścić się w około 2 tysiącach, ale jak się nie da to trudno; zawsze może sprzedam 18-70 za bajońską kwotę, sic!).
Na (bardzo długiej, przyznaję, więc jej nazwa trochę bez sensu) shortliście znajdują się takie pozycje:
Sigma 10-20 (wersja 3.5) - jako jedyne szkło.
Tokina 11-16 (2.8) - ale zastanawiam się, czy nie będzie mi przeszkadzać luka między 16 a 50.
Tokina 12-24 (4) - już trochę ciemne.
Nikkor 10-24 (3.5-4.5) - też już trochę ciemne, ale luka pozostaje tylko między 24 a 50.
Zestaw: Tamron 17-50 (2.8) + Zenitar 16mm (ale nie wiem, czy warto, skoro tamron jest od 17; z drugiej strony gnie trochę nawet na cropie, więc..?)
Zestaw: Tamron 17-50 (2.8) + Samyang/Falcon 8mm
Ewentualnie coś jeszcze, może doradzicie? Chodzi mi o praktyczne podpowiedzi, nie proszę o zdjęcia/cropy z konkretnych szkieł, nie pytam o komę, aberrację, ostrość w środku i na brzegach, choć przyznaję, że i one mają jakieś znaczenie. Moje pytanie ma duże zaczepienie w zastosowaniach oraz olbrzymiej chęci posiadania czegoś jaśniejszego i szerszego, no i ogólnie: lepszego. Przepraszam za tak ogólne pytanie, ale naprawdę, nie mogę obrać kierunku. Obecnie najbliżej jestem Sigmy 10-20 lub Tamrona + fisheye.
krzysiozboj
05-11-2011, 13:51
Mnie kusi zamiana 18-105 na coś jaśniejszego i też szerszego ale postanowiłem chwilkę poczekać na to co wyjdzie z plotek o odmłodzonym i jaśniejszym 16-85. A na takie pytanie jak Twoje to często padają odpowiedzi "na inny 18-70" :D
Moje typy są takie: Jak chcesz szerzej niż 18mm i jaśniej to raczej budżet trzeba zwiększyć, ale pomyślalbym o nikkorze 12-24/4,0. Stałe światło i dobry optycznie(miałem, używałem) lub N10-24/3,5-4,5. Jeżeli "dziura" w ogniskowych jest dla Ciebie zbyt duża między 24mm a 50mm to pozostaje N35/1,8. I w zasadzie temat masz zamkniety. Ale... pozostaje dość upierdliwe przepinanie szkła... Jeżeli bierzesz pod uwagę tamrony (a bierzesz), to zastanów sie nad świetnym N17-55/2,8. Jeżeli 17 załatwi sprawę to nawet bym sie nie zastanawiał. Co do Zenitara. To fisch na FF i u Ciebie straci duuużo ze swych właściwości - dla mnie chybiony zakup.
Sigmy i Tamrony bym sobie darował - ale to ja.
FlashGordon
05-11-2011, 14:37
Hej. Tak, wiem, że na cropie Zeńitar dużo straci. Może kiedyś przejdę na FX, ale na razie nie planuję. Na DX po prostu będzie to szkło dość szerokie i trochę gnące. Tamron to chyba 17-50, a 17-55 to nikkor ;) - tyle, że N17-55 kosztuje 3x tyle co T17-50.
Przy 18-70 bym został, ale z jednej strony trochę za ciemny, z drugiej trochę za wąski, z trzeciej - trochę za ciężki. Jakby mi nowe szkło wyeliminowało chociaż dwie z trzech wad to byłbym szczęśliwy.
Szkoda, że nie mam możliwości popodpinania każdego z tych szkieł.
Dawalem podobny temat , w sumie nikt nic nie doradzil ;) I dalej sam nie wiem co kupic. Jak przegladam zdjecia s10-20 3.5 na forum to nie ma szalu. N10-24 to ideal dla mnie ,ale cena jednak jak na amatora focacego raz na pare miesiecy odstrasza.
Co prawda mam 35 a nie jak Ty 50 , wiec mam troche latwiej by wziac np tokine 11-16 czy sigme 10-20 . Zastanawia mnie tez N12-24 ,ale on jeszcze drozszy niz N10-24 ...
Trudno cos doradzic w tym zakresie ;)
50 na cropie szału nie robi, troszkę niewygodna ogniskowa do dzieciaków, zwłaszcza jak na blisko - polecałbym w takim przypadku zdecydownie 35 1.8. To naprawdę kapitalne szkło, jako takie uniwerslane - zrobisz i w zastanym, i rozmyjesz tło przy jakichś plenerowych nie cofając się kilometr. Imo na DX taki must have ;) fajnie jakbyś mógł od kogoś sobie pożyczyć na pare dni/weekend - zapytaj może na forum. Samemu byś sprawdził czy Ci się podoba (ale jest super, serio)
18-70 to fajne szkiełko - dość mało warte, więc nie wiem czy sprzedawać, a całkiem przydatne jako taki uniwersalny spacerniak.
Do tego dokupiłbym jakiś szeroki kąt (ew sprzedał tego 18-70 żeby dołożyć) - jaki to już kwestia budżetu tak naprawdę. Miałem 10-20 i bardzo sobie chwaliłem - ciemna bo ciemna, ale zwykle w dobrych warunkach nią robiłem. Zresztą przy tak krótkich ogniskowych można sobie zejść z czasem sporo. A mając 35 1.8 masz szkło na gorsze warunki oświetleniowe i tak ;)
Tokina 12-24 + 35/1.8 i wszystkie dylematy masz rozwiązane.
Andrzej1976
05-11-2011, 18:00
Jeśli masz dobry egzemplarz 18 -70 to sobie zostaw , tamron 17 - 50 może jaśniejszy ale to ślimak ( i loteria ), jak już zmieniać to tylko na N 17 - 55 , albo dokup jasną stałkę ...
FlashGordon
05-11-2011, 18:07
No masz... Jesteście sumą moich dylematów :) Dzięki za wszystko, ale bliżej i tak nie jestem. Chyba, że Coroner ma rację, pomyślę...
FlashGordon
05-11-2011, 18:47
Tak czy siak - N17-55 to fajna sprawa, ale nie mieści się w budżecie. N12-24 można używany dostać dość dobrze na A., ale to nadal f/4. Rozsądnie wyglada mimo wszystko T17-50, ale wszyscy wiedzą, jakie ma wady. Dziś przeuroczy pan w sklepie twierdził, że wszystkie są ok, żadnych bf/ff, ale wiadomo jak jest.
Może na początek kupię 35/1.8 (może nawet zamienię nim 50 - tylko ze względu na kadr), a potem Tokinę lub Nikkora 12-24, albo nawet 10-24. I może poszukam kogoś z Poznania, kto by pożyczył, choć sam uważam, że pożyczanie szkła to zły pomysł.
Wreszcie - może warto sobie jednak zostawić tego 18-70, sam nie wiem. Ile w końcu można za niego dostać? Z 5 stówek chyba.
Ja polecam 35 1.8G , chociaz niekiedy trzeba sie lekko cofnac by cos wiecej zlapac to jednak ostrosc,bokeh miazdzy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/696/dsc0041ux.jpg/)
http://www.flickr.com/photos/kuba_krakow/sets/72157626989909036/ <-- a tutaj pare foteczek w wiekszym planie ;)
Jeśli masz dobry egzemplarz 18 -70 to sobie zostaw , tamron 17 - 50 może jaśniejszy ale to ślimak ( i loteria ), jak już zmieniać to tylko na N 17 - 55 , albo dokup jasną stałkę ...
Podpisuję się pod tym. Masz kompletną szklarnię, co Ty i po co chcesz zamieniać?
18-70 to jest najlepszy zoom niskobudżetowy, potem to już tylko 17-55/2.8, tak jak kolega napisał.
Jedynym interesującym szkłem, które wymieniłeś, jest Tokina 11-16/2.8. Którą bym raczej dokupił, niż zamieniał na 18-70.
Ewentualnie bym zamienił 50/1.8 na 35/1.8, który jest wg mnie i jak dla mnie o wiele lepszy i fajniejszy na DX, ale to taka tam kosmetyka.
Generalnie - cokolwiek nie zrobisz, będzie to tak naprawdę zamiana dla samego zmieniania, nic a nic Ci to nie zmieni, bo szklarnię masz kompletną. Teraz to już tylko zabawa w niuanse Ci pozostała. Nie wiem, może fisheye by Ci coś wniósł, albo coś w okolicy 500mm.
FlashGordon
05-11-2011, 20:36
No tak, w końcu według tej radzieckiej matematyki 35 na DX "=" 50 na FX (tak, wiem...).
A, i jakie klimatyczne foto! ;)
Karolt - tak, co do ogniskowych masz słuszność (prawie), ale chętnie przyjąłbym lepsze światło przy zakresie przed 50 (stąd dokupienie/zamiana 50 na 35) oraz coś szerszego, gdzie rzeczywiście, może lepiej dokupić 11-16. Albo Zenitara.
W sumie stad to się wzięło, z braku szerokiego kąta i silnej preferencji pięćdziesiątki przy jej jasności i jakości w porównaniu z 18-70. Ale 18-70 to dobry zoom. Ponieważ nie boję się luk w ogniskowych nie miałbym oporów przed zamianą go na coś szerokiego i coś jasnego. Z drugiej strony zoom to wygoda w wielu sytuacjach (np. impreza w przedszkolu, gdzie nie przeskoczę kilku rzędów ludzi żeby przyzoomować nogami).
FlashGordon musze Ci przyznac ,ze dzieki Twojemu tematowi wiem juz ,ze nie ma co patrzec na jasny obiektyw przy szerokim pasmie ;) Krajobrazy czy architekture robimy za dnia ,a jak w nocy to zazwyczaj oswietlone lampami , tak wiec statyw i dajemy rade. A jak potrzeba cos na noc to wlasnie 35 1.8G zalatwia sprawe.
Wiem ,ze tokina 11-16 fajna z uwagi na f/2.8 ,ale jednak za maly zakres , ja bym szukal cos typu 10-20/10-24/12-24 z obojetnym swiatlem skoro i tak potrzebna bedzie duza glebia ... a dla bokehu mamy wczesniej wspomniane jasne stalki.
FlashGordon
05-11-2011, 22:49
Dla bokeh może i tak, ale przecież szeroki kąt to nie tylko fotografia architektury. Tym bardziej, że masz i fiszaje i szkła rektalinearne, nadające się lepiej do budynków (choć i to zależy od oczekiwań co do efektu).
Sigma 10-20 (nawet ta ciemniejsza) i Nikkor 35/1,8. Obydwa miałem i zdecydowanie polecam. Sigma szybka i jedna z najlepszych pod światło w tym przedziale, a 35-tki zachwalać nie trzeba. Obydwa szkła zadbane z drugiej ręki nie przekroczą 2k pln. 50-tkę i 18-70 póki co możesz zostawić, przynajmniej do czasu gdy zauważysz, że kurz je przykrył. Zdecydowanie odradzam zenitara 16mm pod DX.. nie ma jednego rozsądnego "za" by lokować w niego kasę.
O Zenitarze zapomnij. To szkło jest wystarczająco słabe na D700, czyli na D90 to będzie porażka. Manualne ostrzenie, stałoogniskowe, no i ryba. Słabe powłoki i kontrast pod światło. Cyrki z ekspozycją. Odradzam zdecydowanie. Ogniskowa też nic nie wnosi, gdyż Sigma 10-20, czy Tokina 11-16 będą tu zdecydowanie lepsze. No i bez korekty perspektywy da się ich używać. Z2.8/16 to pomyłka na DX moim zdaniem.
Zamiana 18-70 według jego funkcji, jedynie na Sigmę 17-50/2.8 - szkło ostre, ze stabilizacją - opinie, cena, test tu: http://www.optyczne.pl/index.html?producent=73&obiektyw=908&typ=0&moc=0, przykładowe zdjęcia np. tu:
http://www.flickr.com/photos/alfredochocanophotography/tags/sigma1750/ Można pogrzebać tu: http://www.flickr.com/photos/tags/sigma1750/ oraz tu: http://www.flickr.com/photos/tags/sigma175028os/
Sigma to szkło do codziennego użytku, fotografii dzieci oraz widoczków, wnętrz itd. Problemem może być jego cena przekraczająca budżet - używane raczej ciężko na razie będzie dostać. A jeżeli już ktoś będzie sprzedawał, to jego motywy mogą być... wątpliwej jakości.
Jeżeli nie powyższa Sigma to Nikkor 35/1.8 dokupiony do 18-70. To jest świetny tandem. Jeżeli naprawdę brakuje szerszego kąta (do czego?) to alternatywy już padły.
18-70 to jest najlepszy zoom niskobudżetowy.
To jest kwestia do dyskusji i pewnie nie w tym wątku. Pisałem już wielokrotnie na forum, ze to najgorsze szkło jakie kiedykolwiek miałem i jedyne którego się pozbyłem bez żalu. Nie było wadliwe, po prostu generowało obraz, który mi nie odpowiadał. Zdecydowanie bardziej poleciłbym 18-105, ale tak jak wcześniej wspomniałem wątek nie o tym.
Nikkor 17-55 w DXie to jest to co najlepsze, a jeżeli nie, to stałki, wielce wdzięczne i użyteczne ze względu na światło przy fotografowaniu ruchliwych latorośli :)
FlashGordon
06-11-2011, 08:44
O S17-50 (podobnie jak o N17-55) myślałem, ale odrzuciłem już dawno, powodem była jednak trochę zbyt wysoka dla fototaty cena. Teraz wraca na listę (no ładnie, a mieliście pomagać... ;)) jako tańsza i bardziej realna alternatywa dla 17-55, nad którym też już zacząłem się zastanawiać, ale jednak jak dla mnie jest za drogi ("Co znowu kupiłeś, jełopie? Ile to kosztowało? Coooo?" - sami wiecie jak to działa :)).
Na początek więc dokupię 35 i zastanowię się, czy pozbyć się 50. Dalej tak samo z 18-70: albo wąsko (T11-16/T12-24/N10-24/S10-20) albo bardziej uniwersalnie (S17-50/N-17-55; T17-50 odpuszczę sobie).
To jest kwestia do dyskusji i pewnie nie w tym wątku.
To nie jest kwestia do dyskusji. Z moimi opiniami się nie dyskutuje :-)
18-105 jest:
- ciemniejszy
- gorzej wykonany
- wolniejszy AF
- itd.
Jak ktoś musi mieć VR, to 16-85 od biedy. Albo 18-200, ale to jest zupełnie inna kategoria.
krzysiozboj
06-11-2011, 14:07
To nie jest kwestia do dyskusji. Z moimi opiniami się nie dyskutuje :-)
18-105 jest:
- ciemniejszy
- gorzej wykonany
- wolniejszy AF
- itd.
Jak ktoś musi mieć VR, to 16-85 od biedy. Albo 18-200, ale to jest zupełnie inna kategoria.
Też o ile pamiętam większe zniekształcenia na szerokim kącie ale ... ma też i zalety w stosunku do 18-70. Tańszy (porównujemy nowy-nowy), większy zakres, stabilizacja, nie wiem czy nie ostrzejszy. 16-85 to jakby inna półka a też jakoś żadna rewelacja bo ciemny nie mniej (a chyba nawet bardziej) niż 18-105.
W systemie nikona zwyczajnie nie ma taniego spacerniaka o przyzwoitym świetle (powiedzmy stałe 3,5-4), reszta szkieł (no może poza 18-135) jest jak na swoją cenę bardzo przyzwoita i bez sensu moim zdaniem kłótnie o to który "miażdży" pozostałe.
W systemie nikona zwyczajnie nie ma taniego spacerniaka o przyzwoitym świetle (powiedzmy stałe 3,5-4), reszta szkieł (no może poza 18-135) jest jak na swoją cenę bardzo przyzwoita
Ooo, a to w jakimś innym systemie jest takowy? Można prosić o informację?
krzysiozboj
06-11-2011, 20:35
Ooo, a to w jakimś innym systemie jest takowy? Można prosić o informację?
Eeee, może super specem od znajomości innych systemów nie jestem ale ...
Olek - 14-54 w obu wersjach i są to świetne szkła, o ile dobrze pamiętam uszczelnione, bardzo dobre optycznie przy świetle 2,8-3,5, 12-60 można zostawić bo cena już bliska N17-55
penax 16-45/4, 17-70/4 - nie znam tych szkieł ale są, cenowo okolice N16-85
canon 17-40/4L - może nie zabija jakością, zakresem czy światłem ale też i ceną a dodatkowo nie potrzeba zmieniać przy przejściu na FF
FlashGordon
07-11-2011, 12:00
Co do mojej zagwozdki, wiem już co robić. Dzisiaj kupuję N35 (docelowo ma zastąpić N50) i sprawdzam, jak sprawdzi się w charakterze głównego obiektywu podpinanego na co dzień. Śmiem wątpić, bo choć nawet pięćdziesiątką udało się zrobić sporo fajnych kadrów, to obawiam się, że szerzej też się przyda, szczególnie w domu.
Dlatego w dalszej kolejności będę musiał zadecydować, gdzie iść. Szczerze mówiąc, wątpię, aby brakowało mi zakresu 35-70 aż tak bardzo, aby starać się go uzupełnić, bardziej chciałbym pójść w szerokość, a być może też w uniwersalność - każdy fototatuś, snujący się za małżonką i progeniturą z całym tym bajzlem w torbie/plecaku/kieszeniach wie doskonale o co chodzi :) Dlatego na liście pozostaną (efekt kompromisów finansowo-jakościowych): obecny N18-70, T12-24, S17-50. Najbardziej interesuje mnie Sigma, choć i na rzecz Nikkora przemawia sporo. W Sigmie mamy komę, aberrację, ale też i idealną prawie rozdzielczość optyczną, ma też stabilizację rzędu 3-4EV. Nikkor winietuje jak diabli, jest ciemniejszy, za to lekki i z wadami Sigmy radzi sobie całkiem nieźle. A ponadto go mam, a w przypadku Sigmy musiałbym doinwestować ze 2k. Pewnym kompromisem jest Tokina, przy okazji szersza, ale się jeszcze zastanowię, bo tak mały zakres ogniskowych może być z wcześniej wymienionego powodu problematyczny, a sam obiektyw też nie jest pozbawiony wad (z aberracją na czele).
Eeee, może super specem od znajomości innych systemów nie jestem ale ...
Olek - 14-54 w obu wersjach i są to świetne szkła, o ile dobrze pamiętam uszczelnione, bardzo dobre optycznie przy świetle 2,8-3,5, 12-60 można zostawić bo cena już bliska N17-55
penax 16-45/4, 17-70/4 - nie znam tych szkieł ale są, cenowo okolice N16-85
canon 17-40/4L - może nie zabija jakością, zakresem czy światłem ale też i ceną a dodatkowo nie potrzeba zmieniać przy przejściu na FF
Na dziś:
Nikkor 16-85 - 1900 zł nowy
Olek 14-54 - 2000 zł nowy, światło nie jest stałe, jaśniejszy, ale matryca mniejsza, zatem zysk wątpliwy, brak VR, uszczelnienia na plus, ostry, za to jest o wiele węższy od dołu i tym samym trochę mniej uniwersalny - ale to chyba udana konstrukcja
Pentax 16-45/4 - 1200 zł nowy, jest przede wszystkim tani, jakość optyczna przyzwoita, ale podobno nie powala, brak mu stabilizacji i przede wszystkim sensownego zakresu portretowego!
Pentax 17-70/4 - 2200 nowy, to bardziej odpowiednik pod względem zakresu dla Nikkora 18-70. Z tym, że ten kosztuje poniżej 1300zł. Ale konkurując cenowo z 16-85 przegrywa zarówno pod kątem jakości optycznej (ostrości) jak i zasięgu. Brak mu też stabilizacji.
Canon 17-40L - nowy 2700 - to nie jest ta sama półka cenowa, dodatkowo nie wnosi nic poza stałym światłem. No i ponownie - kompletnie inny zakres ogniskowych. Jego odpowiednikiem jest Nikkor 16-35/4 (o wiele droższym z kolei, ale z VR chociażby), z tym że to już są raczej dość specyficzne obiektywy, nie mające wiele wspólnego ze standardowym zoomem spacerowym.
Zatem jedynym "tanim spacerniakiem" ze stałym światłem byłby Pentax 17-70/4, droższy, słabszy, o mniejszym zakresie ogniskowych niż 16-85 z VR i światłem zmiennym - hmm. Z kolei jeżeli weźmiemy pod uwagę półkę cenowa niżej, to padnie na zestawienie Pentaksa 16-45/4 z Nikkorem 18-70 i tu już nie jest tak prosto o werdykt, między innymi ze względu na cenę i zasięg. Bo to właśnie rezygnacja ze stałego światła obniża cenę i upraszcza konstrukcję. Więc "tańszy" i "ze stałym światłem" będzie oznaczało jakieś inne kompromisy.
krzysiozboj
07-11-2011, 19:30
Na dziś:
Nikkor 16-85 - 1900 zł nowy
.....
A z tą stabilizacją w pentaxie czy olku nie przesadziłeś nieco? :D Coś mi się zdaje że tam "stabilizowane" nie tylko podane szkła ale nawet dowolne stare, nawet manualne ;) Brak stabilizacji której się czepiasz jest w zasadzie zaletą w tych systemach, może jej skuteczność jest ciut mniejsza ale działa z każdym szkłem.
14-54 - od 16-85 węższy, od pozostałych 18-... już jakby mniej. Światło stałe nie jest ale ... chyba to nie gorzej że schodzi poniżej 3,5? Fakt że mniejsza matryca swoje zrobi odnośnie głębi ostrości niemniej taki jasny spacerzoom jest. Jeśli już przy olku jesteśmy to 12-60 z drugiej ręki można mieć chyba w okolicach 2-2,5tys zł, nim kupiłem nikona miałem to szkło z E30 za 3tys zł w ofercie.
Pentaxy - o ile się nie mylę stabilizację masz w korpusie, nie czepiaj się więc jej braku w szkle, co najmniej jeden spełnia kryterium które podałem wcześniej a które podważałeś - przyzwoity spacerzoom o świetle 3,5-4.
Canon to nieco inna cena ale w nikonie po 16-85 nie masz nic, dopiero 17-55 za ... 4700.
Czepiasz się nieco przesadnie, ja powtórzę ze w nikonie dla dx poza świetnymi kitami i przyzwoitym ale ciemnym 16-85 nie ma nic aż do bardzo drogiego 17-55, jest dziura. Szkła które podałem są lepsze (lub nie gorsze od 17-80) od wszystkich spacerniaków nikona dla dx jeśli idzie o światło. W nikonie gdy pytasz o jasny spacerniak to ... kosmicznie drogi 17-55 lub przyzwoity choć nie bez wad 18-70 (tu faktyczny brak stabilizacji i "odkurzacz").
edit
a ból na co zmienić 18-105 sam przerabiam i prawdę powiedziawszy nie ma na co, 16-85 jak dla mnie z racji światła nie wart dopłaty ponad tysiąca zł a 18-70 nie wydaje mi się milowym krokiem do przodu. taki 14-54 czy nawet 12-60 z drugiej ręki pewnie byłby o wiele bardziej kuszący, pentaxy znam za słabo, nie wiem czy warte ceny.
To kup Tamrona 17-50 jak chcesz mieć zakres do 50 mm. I to ze stałym światłem f/2.8. I bardzo ostrego. W czym problem na spacer? Właśnie o to chodzi, że podajesz jako spacerniaki obiektywy, które są do tego celu za krótkie (to znaczy jedyny tańszy). VR - fakt, zapomniałem o stabilizowanej matrycy w tamtych aparatach. Jakoś wolę stabilizację optyczną jako ideę - może ma to związek z fotografią teleobiektywami, w których bez VR obraz w kadrze skacze - a tym samym działanie autofokusa staje pod znakiem zapytania. Rzeczywiście przy szerokich kątach to nie jest problem. No, może ewentualnie większe szumy związane z innym odprowadzaniem ciepła (dla tej samej generacji matryc). 17-55 to szkło reporterskie, a nie spacerowe dla kogoś z aparatem za 2 tysiące, choć niby nic nie stoi na przeszkodzie. Zmienne światło nie jest problemem w warunkach na zewnątrz. Rozumiem, że jesteś akurat w tej grupie odbiorców wymagających, którzy z jednej strony potrzebują obiektywu o doskonałej optyce, o stałym świetle, które będzie w miarę dobre. A pieniądze, o ile ważne, to schodzą na dalszy plan, tak?
No bo jeżeli nie musi być jasne, to przymykasz do 5.6 i masz stale światło. Tyle, że ciemniejsze niż f/4. Rzeczywiście Nikon dopiero ostatnio zdecydował się wypuścić serię obiektywów o stałym f/4. Jest 24-120 oraz 16-35. Może wkrótce pojawi się coś jeszcze - kto wie? Prawdopodobnie 70-200 lub bardzo podobny zakres. Jednak to światło i zakresy sugerują klienta pełnoklatkowego. Wątpię byśmy szybko ujrzeli 17-40 f/4 ze stajni Nikona. Inaczej nie wyszedłby 16-35 f/4. Proszę bardzo - jest, tylko cena pewnie nie satysfakcjonuje. No i włączasz do gry obiektywy o zmiennym świetle. Co z tego, że jaśniejsze? Są na mniejszą matrycę, to mogą być jaśniejsze. To ma akurat niewielkie znaczenie, dlatego, że ilość szumów związana z mniejszą matrycą zniweluje przewagę w jasności szkła. Plus jedynie dla systemu AF. Zatem nie można łeb w łeb porównywać tych systemów, gdyż trzeba pamiętać o wadach mniejszych sensorów. To tak, jakby ktoś się chwalił, że w jakimś kompaktowym naleśniku ma f/1.2 czy f/1.5. No i co z tego, skoro zdjęcia na tym nie zyskują w stosunku do f/5.6 dla formatu DX.
No, ale ja nie chcę przekonywać o wyższości systemu, tylko stwierdzenie, że "W systemie nikona zwyczajnie nie ma taniego spacerniaka o przyzwoitym świetle (powiedzmy stałe 3,5-4)" jest według mnie bardzo naciągane, gdyż wybrałeś dziwne cechy jak na spacerniak, którego w szerokiej opinii klientów jedyną zaletą ma być duży zoom, przy dobrej jakości obrazu. Stałe, czy niestałe światło to jakis żargon techniczny niezrozumiały dla ogromu klientów. Tani, o stałym świetle, o dużym zakresie ogniskowych. To dokładnie jak: tani, dobry i uniwersalny. Jeden przymiotnik musisz odrzucić.
[...]pentaxy znam za słabo, nie wiem czy warte ceny.
Są warte.
Zeb McKane
07-11-2011, 21:51
FlashGordon napisał: Dzisiaj kupuję N35 (docelowo ma zastąpić N50) i sprawdzam, jak sprawdzi się w charakterze głównego obiektywu podpinanego na co dzień. Śmiem wątpić,
Stażu na tym forum mam mniej niż musztarda gwarancji ale jedno wiem na pewno. W tym systemie 35 1,8 jest bogiem (malutkim, lekkim, ostrym, te kolory!). Jeśli zakupiona sztuka dobrze dogada się z Twoim d90 to po miesiącu stwierdzisz że 90% zdjęć zrobiłeś tym szkłem. Śpiesz się bo jesień piękna tego roku. Mając te szkło porównaj ze swoją 50 (może masz sztukę nie teges) i 18-70 które jakby nie patrzeć w zakresie 18-34 bije 35 na głowę. Obiektywy 10-20...hm. Nie wiem ile ciekawych ujęć ludziów można ustrzelić w tym zakresie, których nie da rady zrobić 18-70 tj. ktoś tam na 1 planie w mocnym punkcie a w tle coś tam coś tam.
Ja w każdym razie na spacery tylko body + 1 szkło. albo 35 albo 50. Oba tak samo lubię i zredukowałem swój plecaczek do nich...na rok wystarczy pewnie
krzysiozboj
07-11-2011, 22:27
@mOSAd
Nie wiem czy takie dziwne cechy przyjąłem, zakres z grubsza jak dla kitów, pytanie jak zakładajacy wątek - na co zmienić 18-70 (w moim wypadku na co zmienić 18-105), i zakładającego wątek i mnie raczej interesowałby pewnie nieco szerszy dół, góra może być krótsza. 17-55 za drogi i za ciężki choć szkło na dx lubiane bo bezkompromisowe. Coś systemowe podobne do wspomnianego Pentaxa 17-70/4 nie byłoby moim zdaniem złe. T17-50/2.8 mimo swoich wad nie bez powodów jest bardzo lubianym szkłem, czegoś takiego właśnie jak dla mnie brak w systemie, o tym wspomniałem a póxniej nieco sprowokowałeś dalszą rozmowę. Cena ok 2 tys zł chyba nie jest zaporowa, T17-50 dużo mniej nie kosztuje, ciemny 16-85 mniej więcej tyle a sporo osób ma te szkła, w T psioczą na AF, w N na światło.
Olek ma nieco mniejszą matrycę i związane z tym konsekwencje ale nie wiem czy aż na tyle mniejszą by wykluczało go to z porównań z dx, nie wiem, nie miałem.
A dobrych szkieł ze światłem f4 w nikonie niestety brakowało i ... nadal brakuje, tu canon stoi nieco lepiej chyba, takie Lki w cenie 2-3tys zł ale to raczej zakresy pod pełną klatkę.
I nie mam zamiaru prowokować dyskusji "o lepszosci systemów", ot rzuciłem luźną "dygresję" a Ty pociągnąłeś za język ;)
edit
za przedmówcą, z D90 i 35/1.8 może być kłopot z "dopasowaniem sztuki" ale jak sie dogadaja to żal to szkło zdejmować, jest rewelacyjne. Malutkie, lekkie, ostre, świetne światło i kosztuje grosze.
Ciekawe czy N16-85vr da sie robic w miare fajne widoczki czy architekture , bo przyznam iz zanim nabylem D90 to ktos mi go doradzal jako szklo podstawowe .A nieraz chodzac po jakis zameczkach itp przydaje sie jakies zblizenie np na dzwon , rzezbe itp ,a przekladanie szkiel nie zawsze jest przyjemne przynajmniej dla mnie ;) Tylko czy 16mm jest wystarczajace ? hmm
krzysiozboj
07-11-2011, 22:58
Na tyle indywidualna sprawa że nikt jednoznacznie nie odpowie, jeżeli chcesz to porównywać z 35mm to skok spory, jeśli z 18-... to pewnie zyskasz z grubsza tyle jak przestawiając z ok 21mm na 18mm, zysk jest ale czy wystarczy?
Co do samej ogniskowej, to ja na pełnej klatce prędzej czy później zakupię coś z 20mm. Próby robiłem z Tamronem 17-35 (którego trochę bez sensu sprzedałem) i wyszło mi, że 20-21 mm jest świetną ogniskową. 18 mm dla DX, czyli odpowiednik 27 mm to stanowczo za wąsko do tego, by było super uniwersalnie jeżeli chodzi o wnętrza przede wszystkim. Odpowiednikiem wybranej przeze mnie ogniskowej, czyli 20mm, będzie na DX 13-14 mm. Taką ogniskową dają niestety tylko dedykowane temu celowi szkła szerokokątne i żaden uniwersalny spacerniak tu nie pomoże.
Postanowiłem przyłączyć się do tematu.
Obecnie posiadam Body D90, N18-105 Vr, N50f/1,8 i N35f/1,8.
Poszukuję zuma szerokokątnego jak opisywane w tym wątku.
Zastosowanie, typowo amatorskie jak kolega jestem fototatą :D.
Generalnie 40% ludzie we wnętrzach pomieszczeń, 20% widoczki, 20% architektura, 20% zdjęcia samochodów.
Warunki, często mało światła, czasem zdarzaja się nocne sesje samochodowe...
Nie posiadam statywu i często robię zdjęcia w ruchu i z ręki. Nie mam też zewnętrznej lampy.
Kasa jaką mogę wydać to okolice 2000 - 2500. Ale korana z głowy mi nie spadnie jak kupię używany obiektyw i będzie taniej.
Zastanawiam sie nad Tokiną 11-16, ale może starczy używana Sigma 10-20 4-5.6 (tu obawiam się światła).
Generalnie co polecacie pod takie zastosowanie. Wspomnę, że chodzi mi też statyw po głowie.
Ja ze swej strony mogę polecić Nikkora 12-24/4 (miałem pod DX). Używany powinien zmieścić się w budżecie. Pozostaje jeszcze Nikkor 10-20/3,5-4.5. Decyzja należy do Ciebie. Ja stawiam na Nikkory :)
Ciekawe czy N16-85vr da sie robic w miare fajne widoczki czy architekture , bo przyznam iz zanim nabylem D90 to ktos mi go doradzal jako szklo podstawowe .A nieraz chodzac po jakis zameczkach itp przydaje sie jakies zblizenie np na dzwon , rzezbe itp ,a przekladanie szkiel nie zawsze jest przyjemne przynajmniej dla mnie ;) Tylko czy 16mm jest wystarczajace ? hmm
Mam ten obiektyw i jako standardowe szkło sprawdza się znakomicie. Zabrałem go ze sobą w Tatry bo dość miałem targania w górę kilku obiektywów. Bardzo uniwersalne szkiełko. Czy 16mm. wystarczy? Jak wróciłem z urlopu i oglądałem zdjęcia to byłem wniebowzięty tą przestrzenią. Wcześniej miałem 35 i 75-300 więc radość była uzasadniona. Ale... przy okazji wybrałem się na jednodniową wycieczkę do Pragi - wąskie uliczki i katedra św.Wita - ciasno jak cholera, a widok rzuca na kolana. Żeby złapać całą budowlę położyłem się na plecach przed głównym wejściem, ale i tak u dołu zabrakło jakieś 40 cm.. W tamtym momencie wiedziałem już że muszę zbierać kasę na coś szerszego i od dwóch tygodni jest u mnie S 10-20. Co nie znaczy że 16mm to nie jest zbyt szeroko. Da się nim z powodzeniem fotografować architekturę i widoczki, ale prędzej czy później trafi się na coś takiego jak ja i będzie brakować te kilkanaście centymetrów. Żaden z producentów nie wymyślił jeszcze super uniwersalnego spacerniaka o zakresie np. 10-105. Optycznie jest to na razie chyba nie do przeskoczenia, bo ostrzyło by to jak słoik po ogórkach. Chociaż kto wie, nie jestem optykiem, poleciał człowiek jakoś w kosmos to może i tu coś wymyśli :D. Nie ma zmiłuj - albo super szeroko, albo tele. Pozostaje tylko dobierać szkła w zależności od rodzaju pleneru, albo dźwigać ten cały bajzel na plecach. Ze wszystkich szkieł to właśnie 16-85 używam najczęściej, ale następnym razem w Tatry biorę Sigmę :mrgreen:.
Jakoś nie jestem przekonany do produktów Nikkora w tej cenie z testów wynika, że nie oferują oszałamiającej jakości.
Jakoś nie jestem przekonany do produktów Nikkora w tej cenie z testów wynika, że nie oferują oszałamiającej jakości.
Oszałamiająca jakość nie kosztuje 1,5k. Kup sobie szkła po 5k każde to będziesz miał. Czego oczekujesz za te pieniądze?
Swoją drogą ten nikkora to bdb szkło - budowa, zakres, vr, ostrość.
Ja ze swej strony mogę polecić Nikkora 12-24/4 (miałem pod DX). Używany powinien zmieścić się w budżecie. Pozostaje jeszcze Nikkor 10-20/3,5-4.5. Decyzja należy do Ciebie. Ja stawiam na Nikkory :)
Popieram. Od kilku lat użytkuję N 12-24/4 i biorąc pod uwagę cenę, a zwłaszcza stosunek ceny do jakości, to najlepszy obiektyw w swojej klasie :) Jeżeli Twoim celem jest krajobraz i architektura, to najlepszy wybór. No i bez większych problemów podepniesz filtry cokina.
Generalnie krajobraz i archiekturę szacuję na 40%.
Resztę opisałem wcześniej.
Zależy mi na zdjęciach w pomieszczeniach i na samochodach.
Do tego też jest nieźle bo ma małe dystorsje, a i krzywizny perspektywy w normie :)
W sumie bardziej mnie korci 10/11 niż 12 na dole. Czyli bardziej N 10-24 niż N 12-24.
Finansowo mogę myśleć tylko o używanych N z tego 12-24 kosztuje dość sporo.
Czytałem coś takiego...
http://www.kenrockwell.com/tokina/11-16mm.htm
i...
http://www.the-digital-picture.com/Reviews/Tokina-11-16mm-f-2.8-AT-X-Pro-DX-Lens-Review.aspx
... i trochę mam rosterki jeśli chodzi o wydanie kasy na N.
Dostałeś różne propozycje, ale decyzji za Ciebie nikt nie podejmie. Najwyżej zmienisz/zamienisz/sprzedasz/kupisz nowe/inne szkło, ale to już kosztuje dodatkowe pieniądze, bywa, że niemałe -wiem to z własnego doświadczenia ;)
Ja podtrzymuję swoje zdanie: Nikkor 12-24/4,0. Ale to ja...
krzysiozboj
16-11-2011, 01:11
Dostałeś różne propozycje, ale decyzji za Ciebie nikt nie podejmie. Najwyżej zmienisz/zamienisz/sprzedasz/kupisz nowe/inne szkło, ale to już kosztuje dodatkowe pieniądze, bywa, że niemałe -wiem to z własnego doświadczenia ;)
Ja podtrzymuję swoje zdanie: Nikkor 12-24/4,0. Ale to ja...
Dokładnie, ślubu się z tym nie bierze, jak się sensownie kupi to przy zmianie wiele się nie straci.
Żeby tak prosto żonę można było zmienić na lepszy model :/
Michaelius
16-11-2011, 15:00
Ciekawe czy N16-85vr da sie robic w miare fajne widoczki czy architekture , bo przyznam iz zanim nabylem D90 to ktos mi go doradzal jako szklo podstawowe .A nieraz chodzac po jakis zameczkach itp przydaje sie jakies zblizenie np na dzwon , rzezbe itp ,a przekladanie szkiel nie zawsze jest przyjemne przynajmniej dla mnie ;) Tylko czy 16mm jest wystarczajace ? hmm
Jak dla mnie to 16mm jednak potrafi byc zdecydowanie za wasko do architektury.
Dostałeś różne propozycje, ale decyzji za Ciebie nikt nie podejmie. Najwyżej zmienisz/zamienisz/sprzedasz/kupisz nowe/inne szkło
Si liczę się z takim obrotem sprawy.
Ale jakoś tak mam, że trudno jest mi się rozstać z zakupionymi zabawkami. Po kupnie N35 N50 leży w szafie.
Myślę sobie o wypożyczeniu obiektywu do testów. Może to pozwoli jakoś określić czego potrzebuję.
Kupiłem Tokinę 11-16 f 2.8.
Jestem zadowolony.
Comret jak zrobisz Tokina jakies fotki to sie pochwal z 2-3-ma ;) Szkoda ,ze tak ceny poszly w gore
Jakie zdjęcia Cię interesują? W internecie jest masę sampli z tego obiektywu.
Ja z pewnością nie jestem wybitnym fotografem i nie chciałbym aby po moich wypocinach ktoś wyrabiał sobie opinię o tym szkle.
Obiektyw kupiłem głównie do robienia zdjęć dzieciom w pomieszczeniach i sesji samochodowych.
Przy okazji z pewnością architektura i widoczki, ale to nie jest główny cel.
Mozesz jakies samochody przetestowac jak to wyglada za dnia czy nocy ;)
astramus
12-12-2011, 15:46
tokina 116 to na serio super szkło. łaaaaaaadny obrazek przy niej wychodzi.
ja mam taki fajny tani obiektyw "wyjazdowy" stary poczciwy nikon 35-135, AF- szybki, obiektyw kosmicznie tani, optycznie sporo lepszy od 18-70. 18-105, 18-135... wykonanie- metal-szkło, bardzo fajne kolorki wychodzą, i co ważne przy 135mm ma światło bodajże 4, ładnie na fotkach wychodzi. Moim zdaniem za tą cenę nie da się lepiej, a porównując te nowe plastiki... jest poprostu lepszy :) sugeruję może coś ze starego nikona, i stałki...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.