Zobacz pełną wersję : Pilnie proszę o poradę - uszkodzone pliki z D700
krzychomi
04-11-2011, 23:22
Właśnie testuję nowy nabytek. Zrobiłem 100 zdjęć. Z tego 3 są uszkodzone. Wszystkie NEF-y. Tutaj przykład:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/494/dsc0090o.jpg)
Czy ktoś z Was z czymś takim się wcześniej spotkał?
Dodam jeszcze, że podgląd nef-a wyglądał ok na monitorku - no ale wiadomo to jpg.
Nie widzę większego związku z ustawieniami - bo się jeszcze aparatem tak na prawdę nie bawiłem. Karta raczej pewna, SanDisk Ultra, używana już kilka razy i nie było z nią żadnych problemów.
Zadziwiająca jest ta przypadkowość. Większość zdjęć jest bez zarzutu. I tylko trzy są uszkodzone (a raczej aż trzy).
Chyba będę musiał nowy sprzęt reklamować?
siedemczwartych
04-11-2011, 23:28
całe D700.... współczuję, że tak trafiłeś.
Pierwsze pytanie (ehh ile razy to już było) - to jak zgrywałeś zdjęcia. Czy z aparatu, czy przez czytnik. Sprawdź alternatywną metodę zgrywania zdjęć, włącznie z innym kablem USB. Najlepiej na tych samych plikach, jeżeli ich nie usunąłeś.
A jak to wygląda na monitorze aparatu?
hijax_pl
05-11-2011, 00:02
I jaką kartę pamięci masz?
krzychomi
05-11-2011, 00:13
Tak jak pisałem - karta Sandisk ultra 8GB 30MB/s. Używana już kilka razy. Zero problemów jak dotąd.
NEF-y na podglądzie (monitorku) w aparacie widać poprawnie. Na komputerze też w pierwszym momencie (kiedy jeszcze czyta jpg-a - bo zdaje się, że tak to mniej więcej działa), ale jak się załaduje RAW to widać to co załączyłem.
Co do alternatywnej metody zrzucania zdjęć - właśnie sprawdziłem. Kabelkiem USB (sprawdzonym). Bez zmian. Te trzy pliki są uszkodzone.
niestety ale mimo, że karta do tej pory byłą sprawna to obawiam się, że już nie jest - możesz ją sprawdzić programami diagnostycznymi, ale właśnie ją obstawiam jako winowajcę i raczej się nie mylę
wstaw te NEFy gdzieś na serwer - może się je da odczytać w jakimś innym programie, ale nie nastawiaj się za bardzo na to, szczególnie że patrząc na to zdjęcie to nic ważnego na nim nie ma
niestety ale mimo, że karta do tej pory byłą sprawna to obawiam się, że już nie jest - możesz ją sprawdzić programami diagnostycznymi, ale właśnie ją obstawiam jako winowajcę i raczej się nie mylę
Pierwsze o czym pomyślałem - wina karty ale jak koledzy wcześniej pisali jak były zdjęcia zgrywane?
Najlepiej robić to czytnikiem
krzychomi
05-11-2011, 00:31
Zdjęcia zgrywane były czytnikiem i później kablem usb bezpośrednio z aparatu (jako metoda alternatywna). Rezulatat taki sam - więc czytnik raczej odpada. Karta prawie nówka. Kilka razy zapełniona dopiero. Ale spróbuję znaleźć jakiś program diagnostyczny - może rzeczywiście to wina karty.
Ale jeśli jpg jest dobry, to musiał być dobry NEF w buforze. Karta albo uszkodzony port karty w aparacie.
hijax_pl
05-11-2011, 00:40
Nie masz drugiej karty?
hijax_pl
05-11-2011, 00:41
Ale jeśli jpg jest dobry, to musiał być dobry NEF w buforze. Karta albo uszkodzony port karty w aparacie.Podgląd jest zaszyty w NEFie przecież. Jakby to był port, to by równo oszpecał bajty, a nie wybiórczo ;)
krzychomi
05-11-2011, 00:45
No właśnie nie mam. Poza tym nie chcę za dużo pstrykać - bo mam jeszcze czas na reklamację/zwrot. Muszę czymś tą kartę przeskanować. Tylko nie wiem kurcze czym. Może jakieś propozycje?
Tutaj wystarczyły dwa błędne bajty, albo brak jednego i tak się mogło posypać. A jeśli byłby wcześniej posypany to nie utworzyłby się prawidłowy podgląd.
Podgląd jest zaszyty w NEFie przecież. Jakby to był port, to by równo oszpecał bajty, a nie wybiórczo ;)
może wybiórczo tak działać przy uszkodzeniu - przecież nie wiadomo jakie jest to ewentualne uszkodzenie, to może być nawet głupota w stylu kurzu na stykach i raz zapisze sie poprawnie, a raz z błędami transmisji, które mimo korekcji nie zostaną poprawione
hijax_pl
05-11-2011, 00:58
Tak czy siak myślę, że to karta pamięci.
Może znaczenie ma jak formatowałeś, usuwałeś pliki z karty. Jeżeli na kompie, to może spróbuj bezpośrednio w body.
Szkoda, że to nie czytnik. :( Byłoby po kłopocie. A tak to pozostaje kilka mniej przyjemnych opcji do przetestowania - wyżej już wymienionych. Niestety nie wiem jak najpewniej sprawdzić kartę. Może google coś podpowie. Zajrzałbym jeszcze do gniazda pamięci w aparacie i przyjrzał się pinom. Ale mała szansa by to była ich wina - raczej wcisnąć się nie dadzą, a zgięty objawiałby się inaczej.
krzychomi
05-11-2011, 01:04
Ostatnio formatowałem na kompie. Co do kurzu na stykach - w aparacie małoprawdopodobne - dopiero wyjęty z woreczka. Karta też dosyć nowa (miesiąc niecały). Raczej trudno żeby się zakurzyła - szczególnie że CF ma styki schowane. No ale w sumie pewności nie ma.
Spróbuj format zrobić w body. Gdzieś czytałem, że to ma znaczenie. Może pomoże.
Miałam kiedyś identycznie z innym body. Wsparcie techniczne Nikon Polska mailowo zaleciło zgrywanie zdjęć wyłącznie za pomocą ViewNX2 oraz wymianę karty pamięci.
Zastosowałam się. Problem nigdy potem nie wystąpił.
Jeśli na podglądzie aparatu foto jest OK, to winna jest karta lub/i coś w trakcie przesyłu - taka była u mnie diagnoza, zalecone leczenie odniosło pożądany skutek.
krzychomi
05-11-2011, 01:18
Przeskanowałem kartę HDDScan. Nic nie wykrył. Ale nie wiem na ile wiarygodny jest ten program. Poszukam czegoś jeszcze.
Co do formatu - problemem sporym jest to, że nie widzę żadnej reguły w występowaniu tego błędu. Więc jeżeli po formacie karty kolejne 100 zdjęć zrobię dobrych, to nie oznacza, że wszystko jest ok. Niezła kaszana.
problemem sporym jest to, że nie widzę żadnej reguły w występowaniu tego błędu.
U mnie też tak było.
Zmień kartę.
Wada karty pamięci.
całe D700.... współczuję, że tak trafiłeś.
A ty ciągle ze swoimi uprzedzeniami ...
krzychomi
05-11-2011, 01:41
Zainstalowałem ViewNX i o dziwo wyświetla wszystkie pliki poprawnie. Teraz to już nic nie rozumiem. Czy ten program rzeczywiście pokazuje nef-a? (dla pewności robiłem sobie powiększenie i na jpg-a mi to nie wygląda - ale może się mylę?)
LR, Picassa, Gimp pokazują te 3 pliki jako uszkodzone. ViewNX nie ma problemu z ich wyświetlaniem. Kto mi powie o co w tym wszystkim chodzi?
Karta wygląda na ok (diagnostyczne programy nic nie wykryły).
Kurcze. Idę spać.
miałem podobnie kilka dni temu, na szczęście wystarczyło sprawdzanie błędów i odzyskiwanie sektorów w windowsie i wszytskie zdjęcia były już OK. dodam, że trochę sektorów na karcie było uszkodzonych(karta podpięta przez czytnik)
ViewNX nie ma problemu z ich wyświetlaniem.
Karta wygląda na ok (diagnostyczne programy nic nie wykryły).
ViewNX wyświetla OK miniaturki czy otwiera duże jako nieuszkodzone? U mnie było tak, że miniaturki były wyświetlane Ok ale po otwarciu plik już wyglądał... tak jak w pierwszym poście.
U mnie programy diagnostyczne karty też nic nie wykazywały. Zmieniłam kartę i ...jak ręką odjął, problem nigdy potem nie wystąpił.
Zmień kartę, używaj ViewNX do transferu i miej spokój.
robin102
05-11-2011, 12:13
Ostatnio formatowałem na kompie....
NIE FORAMTOWAĆ KART KOMPUTEREM !
było o tym na forum dość sensownie wytłumaczone w wątku o kartach.
No iSandiska to raczej omijać. 2 karty miałem tej firmy i z dwoma były kłopoty.
No iSandiska to raczej omijać. 2 karty miałem tej firmy i z dwoma były kłopoty.
no cóż... są Sandiski i są "Sandiski" - tak jak adidasy i np. adidosy - karty sandiska są chyba najczęściej podrabianymi elementami elektroniki użytkowej, więc może trafiłeś na te "oryginalne"... prawie
krzychomi
05-11-2011, 12:42
Rzeczywiście dałem ciała z tym formatowaniem. Sprawdzę jeszcze po formatowaniu aparatem.
Co do ViewNX to ciekawa sprawa - bo poprawnie wyświetla pliki w powiększeniu. A np. Capture NX 2 zawiesza się przy samej próbie otwarcia pliku (a przecież to ten sam producent !?)
Robin102 - a jakiego producenta polecasz? Dużo ludzi używa SanDisków. Myślałem że dokupię Extreme. Ale zaczynam mieć wątpliwości.
A ta karta co mam, myślę że raczej nie jest podróbą. Zarejestrowałem ją na stronie producenta. Osiągi i wygląd też wskazują na oryginalność produktu. Oczywiście 100% pewności chyba nigdy mieć nie można.
robin102
05-11-2011, 13:18
Robin102 - a jakiego producenta polecasz?
hmmmm najważniejsze aby karta było oryginalna, a nie tylko orginalna ;) niestety to coraz trudniejsze w osiągnięciu jest :( Osobiście używam kart rożnych producentów aby se życie ułatwić i nie numerować kart, czy opisywać. Każda to innym model :) wszystkie po 8Gb łącznie 6 sztuk kart. 2x Lexar 2x Sandisk 1X samsung taki metalowy 1x Transcend. Te dwie ostatnie miło mnie zaskoczyły, produkty też oryginalne, ale tanie w zakupie. O karty trzeba dbać bo to najważniejszy element zestawu fotograficznego :), nie upuszczać na glebę, od czasu do czasu przedmuchać gruchą otworki na piny.
krzychomi
05-11-2011, 17:43
No i niestety formatowanie karty w aparacie nic nie dało. Na 100 kolejnych zdjęć jedno uszkodzone. Przy wczytywaniu do gimp-a dostaję "unexpected end of file". Jedynie ViewNX radzi sobie z otwarciem tego pliku. :(
wasilewk
05-11-2011, 17:54
A może sprawdź "igiełki" w gnieździe aparatu ?
No i niestety formatowanie karty w aparacie nic nie dało. Na 100 kolejnych zdjęć jedno uszkodzone. Przy wczytywaniu do gimp-a dostaję "unexpected end of file". Jedynie ViewNX radzi sobie z otwarciem tego pliku. :(
no to karta do reklamacji
krzychomi
05-11-2011, 17:55
(Z ViewNX już wszystko jasne - nie znam tego programu - domyślnie prezentuje jpg, dopiero po zaznaczeniu odpowiedniej opcji ładuje RAW, dlatego jako jedyny pokazywał poprawnie te pliki, do czasu...)
Mi kiedyś tyłek uratował programik (płatny) CardRecovery.
Co do samego zgrywania, do niedawna uznawałem wyłącznie zgrywanie bezpośrednio z aparatu do laptopa (po tym, jak raz mi felerny czytnik uszkodził pliki, a innym razem prąd mi wyłączyli podczas zgrywania). Parę dni temu nabyłem nieśmiało jakiś czytnik Lexara, zobaczymy... Pierwsze testy - zrzuca szybciej, niż bezpośrednio z aparatu, może warto.
krzychomi
06-11-2011, 20:37
Hm... To dałeś mi do myślenia. Czy czytnik uszkodził pliki bezpowrotnie będące na karcie? ( w sensie - czy po nieudanej próbie zgrania czytnikiem, próbowałeś ściągnąć te pliki bezpośrednio z aparatu i też były uszkodzone?)
Chciałbym wszystkim piszącym w tym wątku serdecznie podziękować za pomoc. Sprawa się już częściowo wyjaśniła - i jednego jestem już pewien - winny nie jest aparat. Przejrzałem dokładnie zdjęcia z wcześniejszych zabaw 5D i tam też znalazłem jeden uszkodzony plik. :D
Hm... To dałeś mi do myślenia. Czy czytnik uszkodził pliki bezpowrotnie będące na karcie? ( w sensie - czy po nieudanej próbie zgrania czytnikiem, próbowałeś ściągnąć te pliki bezpośrednio z aparatu i też były uszkodzone?)
Było tak: wróciłem ze ślubu i - kretyn!!! - postanowiłem, że sobie przetestuję nowy czytnik (Tracer, milion w jednym).
Zacząłem zrzucać zdjęcia, to znaczy - chciałem zrzucić zdjęcia - a tu zonk, na karcie żadnych zdjęć!
Więc (podwójny kretyn!!!) wkładam drugą kartę - nie ma zdjęć!
W tym momencie nagle zmądrzałem, i trzecią kartę i kolejne już zrzuciłem bezpośrednio z aparatu.
Krótkie śledztwo szybko wykazało, że winowajcą jest czytnik. W momencie podłączania do niego karty, a jego samego do komputera, zdjęcia "znikały".
Dłuższe śledztwo wykazało, że zdjęcia na szczęście nie znikały, tylko znikała informacja o tym, że w ogóle są one na karcie. Niestety, nie było to takie proste uszkodzenie, z jakim normalnie daje sobie bez problemu darmowe oprogramowanie. Po dłuższych poszukiwaniach znalazłem właśnie owego CardRecovery, pobrałem demo, zeskanował kartę, wyświetlił listę plików do odzyskania i kazał zapłacić za odzyskanie. Kupiłem go więc, i odzyskał skubaniec 99% zdjęć (kilkanaście, niestety, wyłącznie JPG zaszytego w RAW, co prawda pełna rozdzielczość, a kilka nie udało się w ogóle).
Wnioski:
1. Nigdy więcej zgrywania z czytnika, wyłącznie bezpośrednio z aparatu (ok, teraz się nagiąłem i kupiłem czytnik Lexara, zgrywa szybciej niż z aparatu, mam nadzieję, że także bezpiecznie, potestuję).
2. Nigdy więcej zgrywania w nocy, kiedy się nie myśli.
Później dodałem punkt:
3. Nigdy więcej zgrywania na komputerze, który nie ma zabezpieczenia przed odłączeniem zasilania (czyli albo UPS, albo laptop).
Dalsze wnioski:
4. Zawsze zgrywaj od razu na dwa dyski (automatyczny bakap podczas zgrywania na dysk zewnętrzny USB na przykład).
5. Dyski bakapowe muszą być trzymane w innym budynku, jeśli wychodzisz z domu.
6. Czytniki firmy Tracer po zakupieniu natychmiast wyrzucaj do kosza. Tylko tam osiągają stan używalności.
..
Wnioski:
1. Nigdy więcej zgrywania z czytnika, wyłącznie bezpośrednio z aparatu (ok, teraz się nagiąłem i kupiłem czytnik Lexara, zgrywa szybciej niż z aparatu, mam nadzieję, że także bezpiecznie, potestuję).
Zgrywam absolutnie zawsze przez czytnik.
Kolega zgrywał z body (D90) i poluźniło mu się gniazdo USB - body do naprawy.
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Zgrywanie przez czytnik jest fajniejsze. Nie boje się utraty plików, a jedynie, że kiedyś wkładając kartę zegnę piny w body. Na razie mi się udaje. Udaje sie tak już kilka lat.
wniosek jest jeden - kupić coś co powoli na zgrywanie zdjęć z aparatu bezprzewodowo, bezczytnikowo ;)
Ja wkładam karty do netbooka i nigdy nie miałem takiego problemu. Można zawsze zabezpieczyć kartę przez zapisem.
Zgrywanie przez czytnik jest fajniejsze.
Dlatego dałem się skusić na tego Lexara, może się zaprzyjaźnię z nim.
wniosek jest jeden - kupić coś co powoli na zgrywanie zdjęć z aparatu bezprzewodowo, bezczytnikowo
Brzmi jak magia :-)
Tom 8: Harry Potter i Wifi w lustrzance
Swoją drogą... w D3s drażni mnie brak takich oczywistych oczywistości, jak wbudowanego GPS, Wifi i wyzwalacza lamp. Chociaż jest to zrozumiałe, najpierw Nikon musi sprzedać odpowiednią ilość zewnętrznych protez związanych z tymi technologiami.
krzychomi
07-11-2011, 12:49
Szczególnie ten brak wyzwalacza jest upierdliwy. Nawiasem mówiąc zawsze się zastanawiałem czemu Nikon daje w d700 wbudowaną lampę i do wczoraj myślałem że to z powodu CLS-a. Jest w końcu opcja, sterowania lampą zewnętrzną – bez udziału wbudowanej w ekspozycji. Ale to tylko na papierze. W praktyce – lampa wbudowana też doświetla obiekt. Może jest mało widoczny błysk, mizerny wręcz. Ale jest.
I skoro już piszę o mini rozczarowaniach w kontekście d700 to jeszcze te banki ustawień. I tak nie planowałem raczej z tego korzystać, ale zaskoczony jestem, że nie trzyma ustawień przysłony i czasu. ISO tak. Ale reszty nie.
Ale oczywiście to są nieistotne drobiazgi. Generalnie puszka wymiata.
Banki ustawień to jest fatalna pomyłka, w którą zabrnęli nawet w D3s. Dopiero w D7000 jest to zrobione tak jak trzeba (U1 i U2 na pokrętle - genialne!). Kiedyś w F70 były takie fajne bajery...
spróbuj najpierw szybko z inną kartą - będziesz od razu wiedział czy problem po stronie karty, czy sprzętu.
moim zdaniem, trzymam kciuki, to problem karty.
Szczególnie ten brak wyzwalacza jest upierdliwy. Nawiasem mówiąc zawsze się zastanawiałem czemu Nikon daje w d700 wbudowaną lampę i do wczoraj myślałem że to z powodu CLS-a. Jest w końcu opcja, sterowania lampą zewnętrzną – bez udziału wbudowanej w ekspozycji. Ale to tylko na papierze. W praktyce – lampa wbudowana też doświetla obiekt. Może jest mało widoczny błysk, mizerny wręcz. Ale jest.
Możesz kupić nasadkę na wbudowaną z filtrem podczerwieni, lampy odpalisz na zdjęciu nie będzie widać.
Paweł Krystek
07-11-2011, 15:11
Dlatego dałem się skusić na tego Lexara, może się zaprzyjaźnię z nim.
Ja również kupiłem czytnik CF Lexara na ExpressCard34 i polecam. Aż wstyd przyznać, że wcześniej człowiek bazował na jakiś wyrobach czytnikopodobnych.
Jest niewątpliwa zaleta prędkości odczytu (z moich Sandisków Extreme tak jak napisali na karcie idzie 55-60MB/sek. tzn. tyle pokazuje Windows, ja z zegarkiem nie mierzyłem, ale kartę 8GB zgrywa nieco ponad 2 min) - zgrywam z karty na dysk kompa oraz dodatkowo z karty na zewnętrzny HDD, w moim przypadku jest to Seagate Goflex Pro na eSATA. Wszystko na laptopie gdzie nie ma problemu z przerwą zasilania ;-)
Banki ustawień to jest fatalna pomyłka, w którą zabrnęli nawet w D3s. Dopiero w D7000 jest to zrobione tak jak trzeba (U1 i U2 na pokrętle - genialne!). Kiedyś w F70 były takie fajne bajery...
Ja mam pomysł na lepszy bajer :) Dajemy pokrętło trybów, ale zamiast nadruku e-papier, taki jak w czytnikach e-booków. Można dowolnie zmieniać ikonki, przy braku zasilania nadal widać to co jest na pokrętle. I tylko to oprogramować. Umieszczamy na pokrętle to czego potrzebujemy, tworzymy własne ikony, możemy mieć banki ustawień, wybieramy bank sport i na pokrętle są tryby sportowe (zdefiniowane przez nas). Oczywiście tworzenie programów musiałoby być na komputerze, w aparacie awaryjnie. Ślubniacy tworzą sobie tryby kościół, kościół lampa, przed kościołem, sala weselna, ciemna sala weselna. To by było genialne rozwiązanie.
zamykam, idziemy w OT
wszystko wyjaśnione, winna karta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.