PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia w kościele- kurs?



Michaelg
04-11-2011, 15:51
Witam,

mam pytanie jak szukać/gdzie/pod jakim hasłem możliwości zrobienia akredytacji/dokumentu uprawniającego do robienia zdjęć w kościołach- tzn na ślubie przede wszystkim ? Z tego co się orientuję to jest to dość ważny dokument no i otwiera te przysłowiowe drzwi :) Ile to kosztuje, ile trwa i gdzie się można zgłosić i czy bez tego nie ma mowy o działaniu w kościele?

jacek.gold
04-11-2011, 16:01
nic nie otwiera
nie miałem robiłem mam mało kto pyta o niego
ale sposób na kilka zł jest

JarekJaszczyk
04-11-2011, 16:25
nic nie otwiera
(...) mało kto pyta o niego
(...)


Z pierwszym sie zgadzam, z drugim nie.
Oplata i waznosc akredytacji jest rozna w roznych diecezjach.
MZ warto isc. Dowiedzialem sie np. ze mozna fotografowac podczas kazania i ze przed ceremonia trzeba pare spraw uzgodnic.
Pytaj w kurii diecezjalnej.

Pozdrowienia,

Hertha
04-11-2011, 16:31
Dowiedzialem sie np. ze mozna fotografowac podczas kazania


No widzisz i teraz jest tak, że co Ksiądz to inna rozmowa. Powinni chyba wprowadzić jakieś ogólne zasady bo widzę, że co Parafia to inne pozwolenia i zasady.

W Toruniu np. Ksiądz wyraźnie mówił, że nawet zdjęcie bez lampy - podczas kazania jest niemile widziane przez każdego Księdza. Zwykłe klapnięcie lustra powoduje oderwanie osób zgromadzonych w kościele od kazania Księdza, który w tym momencie może równie dobrze powiedzieć Amen bo i tak nikt go nie słucha.

Również uważam, że zdjęcia (np. gości) można zrobić w lepszym momencie niż kazanie.

Taki przypadek, który opowiadał Ksiądz o chodzeniu Pani fotograf podczas kazania w szpilkach to już w ogóle pomijam.

JarekJaszczyk
04-11-2011, 16:42
(...)
Powinni chyba wprowadzić jakieś ogólne zasady bo widzę, że co Parafia to inne pozwolenia i zasady (...)


Ogolne zasady sa ogolne :-) a szczegoly trzeba zawsze uzgadniac, nawet nie z parafia ale z konkretnym ksiedzem.
Przychodzisz jako gosc - musisz respektowac zwyczaje gospodarza.

BTW: cz wie ktos, czy w jakiejsc djecezji sa akredytacje bezterminowe?
Kuria w Kielcach np. wydaje akredytacje roczne lub trzyletnie.

Pozdrowienia,

Foto7
04-11-2011, 17:15
BTW: cz wie ktos, czy w jakiejsc djecezji sa akredytacje bezterminowe?
Kuria w Kielcach np. wydaje akredytacje roczne lub trzyletnie.

Pozdrowienia,

W 2007 roku robiłem w Poznaniu i mam bezterminowe upoważnienie. Może nadal tak jest.
Pozdrawiam

abre
04-11-2011, 18:40
W Warszawie też, kurs trwa dwa dni.
Mnie tam nauczyli prostej rzeczy - zdjęcia robi się w czasie dynamicznych części mszy.

Paweł Krystek
04-11-2011, 19:32
BTW: cz wie ktos, czy w jakiejsc djecezji sa akredytacje bezterminowe?

Wszędzie są bezterminowe. Ostatnio tj. chyba z początkiem tego roku zmieniły się zasady i teraz certyfikaty są bezterminowe. Chyba, że jakaś Decezja ma swoje (stare) druki. Kiedyś rzeczywiście były takowe.

timi
04-11-2011, 20:01
Z tego co mi wiadomo i co powiedział ksiądz prowadzący( kurs w Toruniu ) to ważność jest bezterminowa, chyba żeby ktoś w wyraźny sposób nie stosował się do poleceń kapłana, bądź naruszał zasady to takie pozwolenie może mu zostać zabrane.

krispike
04-11-2011, 21:09
Możesz sobie odbyć taki kurs. Nie zaszkodzi. Będziesz się czuł nieco pewniej. Czasami pytają o tego typu uprawnienia. Z tego co pamiętam w przypadku mojej diecezji, zawsze informacja pojawiała się na stronie i kurs odbywał się tylko raz w roku i trwał kilka dni w środku tygodnia. Nie mówiąc już o kosztach, które uważam za lekką przesadę. Dlatego postanowiłem poszukać w innej diecezji, gdzie termin, cena i czas trwania takiego kursu był zdecydowanie korzystniejszy. Dlatego warto poszukać, popytać i porównać.

abre
04-11-2011, 21:58
Ja płaciłam bezpośrednio na Dom Samotnej Matki i ani złotówki nie żałuję.

morzon
04-11-2011, 22:04
BTW: cz wie ktos, czy w jakiejsc djecezji sa akredytacje bezterminowe?
Kuria w Kielcach np. wydaje akredytacje roczne lub trzyletnie.


W Krakowie na pewno są bezterminowe, a o Kielcach też słyszałem, że ściągają haracz co roku. Ale może się zmieniło.

Swoją drogą - raczej rzadko sprawdzają, zwykle nie mając też można się dogadać z księdzem (albo samemu albo przez młodych), ale lepiej mieć w razie czego. Może się trafić jakiś nawiedzony "xionc" i robić problemy - dla spokoju ducha jednorazowe 100zł można wydać, zwłaszcza jeśli masz zamiar zarabiać w ten sposób. Przy czym ten kurs to jeden wielki bullshit i tylko stwarzanie pozorów do wyciągnięcia kasy.

Paweł Krystek
04-11-2011, 23:34
Przy czym ten kurs to jeden wielki bullshit i tylko stwarzanie pozorów do wyciągnięcia kasy.
Generalnie bym się zgodził. Choć w moim przypadku, uczestniczyłem w kursie prowadzonym w Bielsku przez ks. Piotra G. i muszę przyznać, że człowieka z tak zdrowym podejściem do wszystkiego, to ze świecą szukać. Mało tego, coś w Kościele zaczyna się zmieniać, bo tacy ludzie jak ks. Piotr (niesamowita wiedza doktorancka, zahaczona o Rzym) są doceniani - ostatnia informacja - ks. Piotr zostaje biskupem pomocniczym Diecezji Bielskiej ;-)).

McSimus
05-11-2011, 20:16
Szkoda tylko, że księża prowadzący kurs nie udzielają większości ślubów :(

bartlomiejnowak
07-11-2011, 17:11
Przykładowo w kurii sosnowieckiej nie są bezterminowe - są wydawane na okres pięciu lat. Wyrabiałem wiosną ubiegłego roku, kurs trwał 3h, kosztował 50zł. Szkolenie nie uczyło w zasadzie niczego konkretnego i przydatnego.
Informacje na temat terminów takich szkoleń najłatwiej zdobyć właśnie poprzez kontakt ze swoją kurią.