PDA

Zobacz pełną wersję : Lightroom Backup jak i co



Serioz
03-11-2011, 00:35
Witam.
Muszę przeinstalować system operacyjny i chciałbym dowiedzieć się czy funkcja backup w Lightroomie 3.0 wystarczy żeby później bezproblemowo "odzyskać" godziny spędzone na obróbce zdjęć. Konkretnie: System zainstalowany jest na c:\ Tu następuje format. Muszę zainstalować jeszcze raz Lightrooma a później wgrywam backup i odzyskuję wszystkie zmiany w zdjęciach, historię zmian, presety itp. Oczywiście RAWy nie zmieniają swojego miejsca. Zostają tak jak były na dysku zewnętrznym. Muszę się czegoś obawiać? Czegoś backup Lightrooma nie obsługuje?

look
03-11-2011, 07:34
najbezpieczniej jest korzystać z opcji zapisywania zmian w pliku .xmp. Wtedy nie ma żadnego ryzyka, bo do każdego zdjęcia w folderze lightroom tworzy plik z "ustawieniami" który znajduje się w tym samym folderze co oryginalny plik, ma taką samą nazwę i rozszerzenie .xmp

hijax_pl
03-11-2011, 09:11
Wystarczy przegrać gdzieś plik .lrcat a po reinstalacji LR po prostu otworzyć go. Jak pozmieniają się litery dysków gdzie są zdjęcia - w LR możesz na szybko je poprawić (najlepiej mieć w drzewie katalogów jeden wspólny katalog nadrzędny - wtedy jest to de facto jeden klik)

XMP to nie jest super najlepsze rozwiązanie. XMP trzyma tylko ustawienia LR w module Develop. Historia, tagi, flagi... to wszystko siedzi w module Library i jest zapisywane TYLKO do pliku lrcat.

look
03-11-2011, 09:33
XMP to nie jest super najlepsze rozwiązanie. XMP trzyma tylko ustawienia LR w module Develop. Historia, tagi, flagi... to wszystko siedzi w module Library i jest zapisywane TYLKO do pliku lrcat.

aaaa dokładnie tak, co nie zmienia faktu, że dla mnie jednak .xmp to jest najlepsze rozwiązanie

Serioz
03-11-2011, 12:38
Dzieki. Zastanowie sie co i jak zrobie u siebie. Bo historia zmian w pliku jest dla mnie wazna i nie chcialbym jej stracic.

look
03-11-2011, 12:56
ale jedno nie wyklucza drugiego, po prostu zawsze warto mieć pliki .xmp natomiast plik Ircat. i tak Ci się tworzy, więc jeśli można go skopiować i odtworzyć to tylko się cieszyć

ku6i
03-11-2011, 14:47
Muszę zainstalować jeszcze raz Lightrooma a później wgrywam backup i odzyskuję wszystkie zmiany w zdjęciach, historię zmian, presety itp.

Tutaj nie byłbym pewien czy zapisywane jest to w katalogu...

hijax_pl
03-11-2011, 15:26
Nie jest. Presety siedzą w miejscu zupełnie od czapy (choć można wymusić by leżały per katalog (w sensie lrcat))

look
03-11-2011, 15:33
ale presety zostają nawet przy reinstalacji, ten katalog nie jest usuwany (ostatnio sprawdziłem organoleptycznie)

hijax_pl
03-11-2011, 15:37
ale presety zostają nawet przy reinstalacji, ten katalog nie jest usuwany (ostatnio sprawdziłem organoleptycznie)O ile przeinstalowujesz LR. Ale co jak reinstalujesz system? Wtedy - giną.

look
03-11-2011, 16:06
no tak, więc ja raz na czas sobie kopiuję te presety na inną partycję dysku...wtedy ginie najwyżej część, których nie zaktualizowałem. Niemniej jednak co do zasady oczywiście masz rację. A jeśli chodzi o katalog z presetami, to w którejś zakładce z ustawieniami jest "button" do katalogu z presetami, więc można go sobie otworzyć i presety skopiować w bezpieczne miejsce.

hijax_pl
03-11-2011, 16:17
Ja mam wszystko co LR potrzebuje: presety, lrcaty, rawy na innej partycji i zewnętrznym dysku.
Gdziekolwiek nie jestem jak ten dysk podłączy i wskaże LRowi który lrcat ma otworzyć - mam swoje środowisko pracy. I o to chyba chodzi.

Serioz
03-11-2011, 22:09
hijax_pl ja to chyba będę musiał podobnie do Ciebie zrobić. Na pewno wrócę do tego posta jak już zdecyduję się na reinstalację windy. Dzięki chłopaki za pomoc.

mOSAd
06-11-2011, 01:59
Ja jeszcze krótko o plikach XMP. Przydają się w sytuacji, gdy tworzymy kilka katalogów (projektów) w LR. I zdjęcia lądują w dwóch lub więcej projektach. Dzięki zapisowi do XMP w każdym z projektów zobaczymy tak samo wyedytowane zdjęcia, a zmiany w dowolnym z nich automatycznie odniosą się do pozostałych projektów niejako. To też może być dla kogoś wada, jeżeli na przykład tworzy sobie projekt tylko do zdjęć czarno-białych i nie chce by mu się one mieszały z obróbką kolorową. Chociaż w tym wypadku chyba lepiej skorzystać z kopii wirtualnych - ale to już inna dyskusja.

look
07-11-2011, 12:54
no to jeszcze gwoli ciekawostek zmiany w .xmp widzi też ACR

marekb
07-11-2011, 13:37
no to jeszcze gwoli ciekawostek zmiany w .xmp widzi też ACRoraz BR

wukaem
07-11-2011, 22:46
Nie wiem jak was, ale mnie strasznie drażniły te pliki .xmp. :) Nie lubię bałaganu w katalogach, a takie odnosiłem wrażenie, gdy oprócz rawów walały się w nich jakieś małe pliczki o identycznych nazwach.
Dla mnie eleganckim rozwiązaniem jest import NEFów z przekonwertowaniem do .dng. Nie widzę wad tego rozwiązania, a zalet jest kilka. Plik jest jeden zamiast dwóch. DNG jest trochę mniejszy (~7%) od NEF (kompresja bezstratna, ale widocznie lepsza niż w puszce ;)). Tagi i gwiazdki są przechowywane w .dng, przez co po otwarciu w innej wywoływarce mam do nich dostęp (nie wiem, czy hijax_pl się nie myli pisząc wyżej, że nie są one [tagi] przechowywane też w .xmp - jeśli rzeczywiście nie, to to już jest dla mnie poważna wada duetu .nef+.xmp).

ku6i
07-11-2011, 23:00
(nie wiem, czy hijax_pl się nie myli pisząc wyżej, że nie są one [tagi] przechowywane też w .xmp - jeśli rzeczywiście nie, to to już jest dla mnie poważna wada duetu .nef+.xmp).

Tagi i etykiety (red, green, blue, yellow itd.) są przechowywane w XMP, nie wiem jak flagi, bo nie używam.

mOSAd
07-11-2011, 23:20
Pliki DNG są również interesującym rozwiązaniem wartym rozważenia. Wydają się być pozbawione wad i mogą być najrozsądniejszym sposobem archiwizacji danych, patrząc w przyszłość w skali dziesięcioleci. Uniezależniają oprogramowanie od ciągłego uaktualniania bazy danych aparatów i znajomości wszystkich ich modeli funkcjonujących na rynku. Myślę, że za jakiś czas będą standardowym formatem plików, zapisywanych w aparacie.

Pliki XMP mają zalety wtedy, gdy potrzebujemy przesłać jedynie opis zmian poczynionych na oryginale. W szczególności kilku wersji obróbki. Łączem o małej przepustowości lub na skrzynkę o niewielkiej pojemności lub limitach wielkości plików. Mogę również wyobrazić sobie, że łatwiej byłoby prowadzić rozproszone szkolenia z edycji fotografii, w oparciu o dystrybucję oryginału i kolejnych wersji jako pliki XMP.

ku6i
07-11-2011, 23:30
Pytanie tylko, czy przy zapisie do DGNa mimo wszystko nie tracimy jednak części informacji, konkretnie rzecz biorąc chodzi mi o magiczne ustawienia kolorów, które czyta tylko CNX. Pytanie, czy jeśli skonwertuję sobie wszystkie NEFy do DNG, usunę NEFy, a za X lat okaże się, że ktoś "odnajdzie" algorytm czytania ustawień puszki i umieści np. w PSie, to czy nie okaże się, że i tak psu na budę mi ta możliwość, bo moje DNG nie mają tej informacji...

przespol
07-04-2013, 14:19
Odgrzeję temat. Mój LR 3.0 nie może zrzucić backup-u - na końcu występuje chyba błąd i pyta czy spróbować jeszcze raz.
Teraz pytanie:

czy wystarczy jak przegram ten zwykły plik "Lightroom 3 Catalog.lrcat" i podmienię go po reinstalacji systemu?

I druga kwestia, czy to zadziała jeżeli na nowym systemie będę miał LR 4 a ten plik pochodzi z obecnej wersji LR 3?

Aha i jeszcze jedno. Teraz mam wersję 32bit, a nowy system będzie stał na 64bit. Czy to nie będzie problem?

Dzięki za pomoc.

GonzoG
07-04-2013, 14:50
Odgrzeję temat. Mój LR 3.0 nie może zrzucić backup-u - na końcu występuje chyba błąd i pyta czy spróbować jeszcze raz.
Teraz pytanie:

czy wystarczy jak przegram ten zwykły plik "Lightroom 3 Catalog.lrcat" i podmienię go po reinstalacji systemu?

I druga kwestia, czy to zadziała jeżeli na nowym systemie będę miał LR 4 a ten plik pochodzi z obecnej wersji LR 3?

Aha i jeszcze jedno. Teraz mam wersję 32bit, a nowy system będzie stał na 64bit. Czy to nie będzie problem?

Dzięki za pomoc.

Wystarczy skopiować katalog (czyli pllik lrcat). Tam są zapisane wszelkie dane z LR.
Co do LR3 -> LR4, raczej nie zadziała. W tym celu lepiej będzie wyeksportować wszystko co się do plików XMP, a następnie je zaimportować do LR4.

ku6i
07-04-2013, 20:34
Wystarczy skopiować katalog (czyli pllik lrcat). Tam są zapisane wszelkie dane z LR.
Co do LR3 -> LR4, raczej nie zadziała. W tym celu lepiej będzie wyeksportować wszystko co się do plików XMP, a następnie je zaimportować do LR4.

LR 4 otworzy bazę z LR 3, tylko z tego co pamiętam wymusi jej konwersję do formatu zgodnego z LR 4 (vide: w LR 3 jej nie otworzysz).

josephebeloki
13-11-2013, 14:08
Witam.
No ja w innym wątku odpytywałem i średnio to sobie wszystko mogę wyobrazić. Dlatego dołączę się do tematu. W przypadku gdy robię format partycji C:\ gdzie jest zainstalowany Lightroom.
Wszystkie fotki mam na dysku D:\D600\fot_data np. D:\D600\2013_01_13. Wiadomo, że tych katalogów z fotkami jest ogrom.
Aktualnie mam 10 katalogów (katalogów głównych kolekcji) w bibliotece w sekcji kolekcje w których jest razem około 80 kolekcji.

Przykładowo w katalogu poniżej mam kolekecje:

Śluby cywilne - główny katalog kolekcji

Sylwek i Karolina - kolekcja
Tomek i Ania - kolekcja

Śluby reportaż - główny katalog kolekcji

Tomek i Monika - kolekcja
Marcin i Agata - kolekcja




Pytania:
1. Jak zrobić z tego backup, abym mógł utrzymać podział na kolekcję i całą historię obróbki tzn. historia pliku. Fajnie by było mieć virtual copy => bo takich mam mnóstwo jak robię np. BW i kolor.

Czytałem wątek i sposób XMP : pytania i jak to widzę

Sytuacja: Na dysku mam D:\D600\2013_01_13\Ala_ma_kota.nef , jest on obrobiony i jest on w kolekcji załóżmy "Śluby reportaż /Tomek i Monika ". Rozumiem, że jak będę stosował pliki XMP to w miejscu D:\D600\2013_01_13\ wygeneruje mi się plik Ala_ma_kota.xmp.


Pytanie do wersji XMP.

Aktualnie mam wyłączone zapisywanie do XMP. Czy jeśli mam aktualnie obrobiony .nef to jak teraz włączę zapisywanie do XMP to czy LR stworzy mi plik .xmp automatycznie czy muszę to jakoś specjalnie tworzyć, aby stworzył mi taki plik z całą historią? Czy może jednak jak zaznaczę w opcjach save to .xmp to LR od razu dla wszystkich plików które mam obrobione (develope) stworzy mi pliki .xmp. Jeśli nie, to jak zrobić taki plik .xmp z zachowaniem całej historii obróbki dla wszystkich obrobionych plików .nef?
Czy może jednak się nie da na już obrobionej fotce tworzyć plik .xmp i .xmp tworzy się jeśli obrabiamy plik od 0 ?

Czy po formacie jak sobie dam Import => później synchronizację z katalogiem D:\D600\2013_01_13\ to czy wówczas będę musiał wskazywać plik XMP, czy może program automatycznie sobie go znajdzie i przypisze mu całą historię /gwiazdki/tagi/opisy z pliku XMP?
Czy program stworzy mi katalog kolekcji na podstawie XMP tj => "Śluby reportaż (katalog główny kolekcji) / Tomek i Monika (kolekcja) "? I wrzuci do niego tą fotkę? => przypiszę ją do tej kolekcji.
Czy program stworzy mi np. 7 plików virtualnych kopii które miałem w kolekcjach jak BW, SEPIA, KOLOR itd...
Czy mimo zapisywania do XMP nie zobacze kolekcji bez .lrcat ? A może zobaczę?

Jeśli zrobiłem format i mam pliki .nef .xmp i .lrcat => jak to zaimportować, uruchomić aby wróciło do dawnego stanu (czyli kolekcje,gwiazdki,tagi/opisy)



Pytanie do .lrcat

Czy jeśli nie będę tworzył XMP to wystarczy , że będę miał przekopiowany gdzieś (nagrany na płytę) ten katalog .lrcat i po formacie jakoś przekopiuje czy go uruchomie i wrócą mi wszystkie kolekcje,tagi,opisy i cała obróbka w plikach .raw łącznie z historą? Co z virtualnymi kopiami, będę je posiadał , czy zostaną usunięte?
Jeśli tak/nie to jak za pomocą tego .lrcat przywrócić stałą bibliotekę i cała historię obróbki. Jak się to da zrobić?



Pytanie do wersji DNG

Jeśli mam już obrobione pliki czyli .nef . Zrzucam go do DNG i nie widzę całej historii obrabianego pliku. Natomiast jak mam świeży nieruszony plik i zaczynam obróbkę, wtedy faktycznie cała historia z obróbki działa.
Czy tak to ma działać? Czy u mnie może jest coś nie tak?

2pompony
13-11-2013, 15:40
1. XML

Pliki xml nei przenoszą wirtualnych kopii, historii, flag, ścieżek dostępu, kolekcji. Przenoszą stan aktualny obróbki, tagi, gwiazdki, kolory, i - co ciekawe - snapshoty. To znaczy plik xml nie przeniesie Ci historii obróbki ani żadnej stowarzyszonej wirtualnej kopii, ani samodzielnie nie przeniesie żadnego pliku do odpowiedniego folderu. Ale jeśli na jednym pliku zrobisz sobie tyle snapshotów, ile masz wirt. kopii (sepia, cyjanotypia, b&w, kwadrat, itp), to snapshoty z tymi ustawieniami zostaną przeniesione.

Jeśli LR padnie, a będziesz miał plik xml, po ponownym imporcie do LRa zobaczysz wszystko to, co przenoszą pliki xml: ostatni stan obróbki, tagi, snapshoty, gwiazdki, oznaczenie kolorem. Nie zobaczysz: historii, ani jednej wirtualnej kopii, flagi, jeśli majstrowaleś z nazwami folderów to z pliku xml nie będziesz wiedzieć gdzie oryginalnie RAW leżał (w folderze C:\2012 czy H:\2019) ani tego, w jakiej był kolekcji.

Pliki xml albo zapisują się automatycznie (jesli tak ustawimy w preferencjach), albo w każdej chwili mozemy je zapisać dla zaznaczonego pliku/ów komendą Metadata > Save metadata to file, lub po prostu Ctrl S. Przy ponownym imporcie xmle zostają wczytywane automatycznie i nic nei trzeba robić (ale dla paru tysięcy plików to trwa). XML w języku Adobe nazywa się sidecar (przyczepka), więc jeśli do przenoszenia plikow uzywasz wbudowanego w LR managera plików, za każdym razem jak przenosisz RAWa przenosi się też odpowiedni xml.




2. .lrcat (nazywam to dalej bazą, jest to w istocie folder z podfolderami, nazwa użyta w LR - Catalog - może być myląca, bo nie jest to tylko katalog w polskim rozumieniu, tzn. „folder”)

Baza zachowuje wszystko, co może zachować LR (historię, kopie, tagi, gwiazdki, flagi, kolory, snapshoty, ścieżki do plików, kolekcje i całą resztę). Wystarczy, że backupujesz taką bazę zgodnei z ogólnymi zasadami backupu i wszystko co widzisz w LRze jest zachowane. Po nieszczęściu odtwarzasz bazę z backupu w dowolne miejsce na jakimkolwiek dysku, po odpaleniu LRa robisz po prostu File > Open Catalog (lub Ctrl O) wskazując na bazę odtworzoną z backupu - i w rezultacie po otwarciu masz wszystko zachowane.

Uwaga! Nie opłaca się robić backupu bazy samym LRem przy każdym wyjściu z programu, bo LR tworzy wtedy kompletną kopię całej bazy. Moja baza ma ok 25 giga. Jeśli nazajutrz zmienię jedno zdjęcie i znowu wykonałbym kopię przy wyjściu, LR zapisze mi kolejne 25 giga. Nazajutrz podobnie... Po tygodniu mam 7 x 25 giga w samych kopiach. Zamiast tego po prostu trzeba robić kopię na zasadach ogólnych (tzn. jeden człek będzie robić backup co tydzień, inny co dwa lata, ale to już odrebna sprawa).

mOSAd
13-11-2013, 15:44
Josephebeloki - Zapomnij o XMP. One służą do czegoś innego. Mianowicie do tego, by wraz z plikiem oryginalnym przenieść gdzieś w inne miejsce jego obróbkę i na nią przepis. Nie zawiera ten plik wielu rzeczy. Dodatkowe zadanie to synchronizacja obróbki między kilkoma projektami, które wówczas mogą ją wziąć z XMP zamiast z bazy lrcat. Generalnie całe archiwum LR jest w pliku bazy danych, czyli lrcat. I to wraz z oryginałami należy sobie archiwizować. Cała filozofia. A jak sobie podzielisz to na dysku, to już twoja w tym głowa. Na Maku jest Time Machine do archiwizacji, który zachowuje całą strukturę katalogów i zawsze można odtworzyć je w takiej postaci, jak były oryginalnie. Więc zupełnie nie ma problemu. Pod Windows wystarczy sobie skopiować całe drzewko z projektami i tyle.

PS. Aby oszczędzić miejsce na dysku archiwizacyjnym można utworzyć sobie jakiś skrypt bardziej zaawansowany, który albo nie kopiuje plików podręcznych (cache), albo je usuwa. Są one w podkatalogach o nazwie projektów. I są zbędne do kopiowania - jedynie przyspieszają działanie. Tworzone i usuwane są automatycznie, z tym, że ich usuwanie jest średnio zrobione.
Oczywiście obaj z 2pompony publikowaliśmy w podobnym czasie. Dobrze, że się zgadzamy. ;)

Aha, DNG podobnie są mało użyteczne - przechowują tylko część danych i właściwie niewiele jest powodów by z nich korzystać. Historii podczas konwersji nie posiadają.

josephebeloki
13-11-2013, 16:23
Dzięki @2pompony i @mOSAd za wyjaśnienie.

Mam jeszcze pytania bo są jakby 2 sprzeczne odpowiedzi:

@2pompony = "Nie zobaczysz: historii, ani jednej wirtualnej kopii, flagi,"
@mOSAd napisałeś "XMP. One służą do czegoś innego. Mianowicie do tego, by wraz z plikiem oryginalnym przenieść gdzieś w inne miejsce jego obróbkę i na nią przepis." .

Pytanie => Co rozumiesz @mOSAD przez wyrażenie przepis? Historię?

Mój BACKUP w przypadku Formatu. - czy dobrze myślę?
1. Kopiuję sobie .lrcat na dysk D:\Lightroom\BackupyMoje
2. Formatuje sobie C
3. Po instalacji Lightroom zamieniam na C katalogi .lrcat i mam całą strukturę.

Mój Backup w przypadku padnięcia całego dysku. - czy dobrze myślę?
1. Mam Backup plików w identycznej strukturze na innym dysku => czyli C: D:E:F(obojętnie jaka partycja)\D600\katalogi_z_rawami
2. Mam Backup .lrcat
3. Kupuje nowy dysk, instaluje LR i przekopiowuje pliki z Rawami i podmieniam .lrcat.

Sytuacja wyjątkowa:
1. Co jeśli wrzuciłbym sobie pliki na nowy dysk do katalogu \2013\D600\katalog_z_rawami => doszedł katalog wyżej 2013.
2. Jak wtedy zamienić ścieżkę dostępu do plików , bo jak podmienie .lrcat to będą zapewne miniaturki ale orginałów nie będzie...
3. Co z kolekcjami w takim przypadku, nie zniknął?

2pompony
13-11-2013, 16:32
No przecież napisałem (i Mosad też), ze zobaczysz stan aktualny obróbki. Czyli pierwotnie masz klatkę 36x24, następnie A) robisz z niej kwadrat, B) w dodatku czarnobiały, a na końcu dajesz C) zafarb różowy po całości, i tu następuje koniec obróbki.

Ten stan C (jako najbardziej aktualny) zobaczysz, bo ten stan jest zapisany w xml. Nie zobaczysz natomiast stanu A ani B - czyli przepis na zdjęcie masz, ale historii już nie.

Czy ta prostota nie jest piękna? :)

josephebeloki
13-11-2013, 16:40
Bardzo piękna :) Spoko, czyli identycznie jak w DNG. Bo ostatnio zrzucałem obrobione do DNG i tak samo robiło.

A dobrze myślę z tymi Backupami co wytłuszczyłem => będzie można to tak zrealizować?

mOSAd
13-11-2013, 18:05
Lokalizacja pliku lrcat nie ma znaczenia. Istotna jest jedynie lokalizacja plików źródłowych zdjęć (RAW). Jeżeli ta się nie zmienia, to baza danych wskazuje wciąż na to samo, gdziekolwiek jest. Jeżeli zmieniasz położenie plików zdjęciowych najlepiej robić to w programie LR przeciągając foldery w inne miejsca. W przypadku wielu projektów lrcat są dwie opcje. W każdym projekcie należy kliknąć prawym myszem na folderze, którego lokalizacja się zmieniła i z menu wybranie odpowiedniej opcji by jego położenie uaktualnić. Druga opcja to bardziej zaawansowana bezpośrednia edycja plików lrproj (lub wyeksportowanej bazy) za pomocą specjalnej aplikacji lub edytora. To jednak już coś bardziej dla programistów.

2pompony
13-11-2013, 22:15
Bardzo piękna :) Spoko, czyli identycznie jak w DNG. Bo ostatnio zrzucałem obrobione do DNG i tak samo robiło.


Bo - nieco upraszczając - DNG to z grubsza taki RAW z zaszytym plikiem xml.







A dobrze myślę z tymi Backupami co wytłuszczyłem => będzie można to tak zrealizować?

Należy pamiętać, że trzeba backupować dwie rzeczy:

same pliki zdjęć (RAWY, DNG, tify, psd, co tam kto uważa)
bazę LRa - czyli odpowiedni folder wraz ze wszystkim co w środku



Nie ma znaczenia, gdzie się przenosi samą bazę, może być w dowolnym miejscu. Jak jej miejsce pobytu się zmieni od ostatniej sesji LRa, to przy ponownym odpaleniu program się spyta, gdzie ta baza się teraz podziewa - wystarczy wskazać nowe miejsce pobytu i po kłopocie.

O ile sama baza może być gdziekolwiek i można nią bezkarnie ruszać tam i z powrotem, o tyle same pliki zdjęć dla własnej wygody opłaca się mieć przynajmniej w podobnej strukturze folderów. Przykładowo, jeśli całą strukturę folderów ze swoimi zdjęciami przeniesiesz z dysku D na E - ścieżka się zmieni i LR po odpaleniu pokaże, że nei znajduje plików na dysku D. Wystarczy wtedy pokazać mu jeden z plików w nowym miejscu - i jeśli struktura folderów się nie zmieniła, LR jest na tyle cwany, że całą resztę zdjęć sam sobie odnajdzie. Dotyczy to tylko bieżącego folderu i jego podfolderów.

Wiedząc o tym zastrzeżeniu, wystarczy pokazać LRowi nowe położenie pliku z jakiegoś folderu mało zagłębionego (a moze nawet tego najbardziej głównego) i LR sam odnajdzie wszystkie pliki w nowym miejscu w bieżącym folderze i we wszystkich podfolderach.

Ale jeśli struktura się zmieni (np. zmieniłeś folder „ślub Marysi” na „ślub Marysi i Zdzisia”) - LR zgłupieje i automatyczne odnajdywanie plików weźmie w łeb. Nawet wtedy da się to naprawić, tyle tylko ze zamiast jednokrotnego pokazywania pliku w nowym miejscu trzeba to będzie robić częściej - tyle razy, ile razy LR się pogubi.

Dlatego dla własnej wygody ja stosuję takie zasady:

do manipulacji zdjęciami po dysku (do przenoszenia plików, tworzenia nowych folderów, zmiany nazw już istniejącym, do zmiany struktury folderów, ich zagłębiania, itp) używam wbudowanego w LRa managera plików. Jest dość wygodny, metodą drag'n'drop można ruszać plikami, grupami plików lub folderami.
nie zmieniam struktury folderów poza LRem, żebym jednym wskazaniem pliku (jeśli ścieżka się zmieni) załatwił położenie wszystkich innych plików.
trzymam ogólny porządek i staram się mieć rozbudowaną strukturę plików, a nie dwa miliony zdjęć w jednym folderze o przykładowej nazwie 2012. Mnie łatwiej ogarnąć umysłem zbiór folderów o nazwach ludzkich, niż jeden worek ze wszystkim.

stachmuszel
01-10-2017, 14:44
Odgrzewam trochę temat. Panowie, jak przywrócić zakładkę "develop". Coś kiedyś robiłem i usunąłem tą zakładkę. Teraz chcę wgrać profil, a to chyba tam się robi.

Carlos_lo
01-10-2017, 16:23
ppm obok library i tam masz:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/9b281f182de5ed1611f29f46a309bda7-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171001/9b281f182de5ed1611f29f46a309bda7.jpg)


Sent from my iPhone using Tapatalk

stachmuszel
01-10-2017, 20:54
Dzięki Carlos ;-)