PDA

Zobacz pełną wersję : sesja na sklepowym parkingu ale jak...?



kamilkamien
02-11-2011, 22:03
Proste pytanie, jak przeprowadzić sesje zdjęciową na parkingu sklepowym. Tak sobie pomyślałem aby wybrać się do TESCO tak ok 23-24 kiedy to sklep otwarty a samochodów niewiele... Chodzi o wykorzystanie klimatu, jaki nadają w takowym miejscu rzędy jarzeni podwieszone dwa metry nad głowami. Na parkingu oznaczenia o zakazie fotografowania brak ale zawsze znajdzie się osoba chcąca pokazać, że potrafi przegonić fotopstryczka z parkingu którego pilnuje...
Jak zabrać się do tego tematu? Czy rozmawiać z jakimś kierownikiem czy ustawić się z lampami w rogu parkingu i czekać na przegonienie? Domyślam się, że jeśli kierownik obiektu usłyszy, że zdjęcia, że fotografowanie jego obiektu to się plecami odwróci i będzie koniec tematu...
Czy ktoś kombinował w podobnym kierunku? Będę wdzięczny za rady i uwagi

Motorniczy
02-11-2011, 22:14
Proste pytanie, jak przeprowadzić sesje zdjęciową na parkingu sklepowym. Tak sobie pomyślałem aby wybrać się do TESCO tak ok 23-24 kiedy to sklep otwarty a samochodów niewiele... Chodzi o wykorzystanie klimatu, jaki nadają w takowym miejscu rzędy jarzeni podwieszone dwa metry nad głowami. Na parkingu oznaczenia o zakazie fotografowania brak ale zawsze znajdzie się osoba chcąca pokazać, że potrafi przegonić fotopstryczka z parkingu którego pilnuje...
Jak zabrać się do tego tematu? Czy rozmawiać z jakimś kierownikiem czy ustawić się z lampami w rogu parkingu i czekać na przegonienie? Domyślam się, że jeśli kierownik obiektu usłyszy, że zdjęcia, że fotografowanie jego obiektu to się plecami odwróci i będzie koniec tematu...
Czy ktoś kombinował w podobnym kierunku? Będę wdzięczny za rady i uwagi

Najlepiej zglosic sie do dyrekcji z podaniem ( miejsce,czas,ilosc osob na zdjeciach i zobowiazanie dotyczace bezpieczenstwa ) - zawsze skutkuje:)

wer
02-11-2011, 22:16
Kombinowałem akurat ze stacją benzynową. Skończyło się na bezobsługowej, gdzie nikt nie mógł przegonić. A co do supermarketów, możesz ich fotografować ile chcesz o ile jesteś poza ich terenem. Czyli możesz fotografować spokojnie ich parking nie stojąc na nim. Tyle prawo. Ogólnie im większy market tym większe problemy. Ochrona boi się o swoje tyłki więc szybko interweniuje, kierownik obiektu też boi się o swój tyłek i wysyła do działu marketingu firmy, dział marketingu firmy jest zajęty czymś innym i nie chce sobie zawracać głowy, no chyba, że jesteś znanym fotografem i wizerunek sklepu na tym skorzysta albo płacisz im kosmiczne pieniądze za wynajęcie terenu.
Pamiętaj, że im większa firma tym większy dupochronizm. Możesz liczyć na to, że zrobisz trochę zdjęć zanim ochrona przylezie.

kamilkamien
03-11-2011, 00:02
Chodzi konkretnie o wykorzystanie miejsca parkingowego na samym parkingu. Ochrona, tak obstawiam, nie zdążył bym się wystawić ze wszystkimi zabawkami a oni zaraz kazali by mi się uwijać w podskokach...
Co do stacji też przerabiałem temat... Rozmowa z kierownikiem, proszenie się o kilka ilustracyjnych kadrów... Kategorycznie zabraniał, bo będzie to podobno negatywnie wpłwało na wizerunek firmy... Po godzinach jego pracy, czyli w godzinach od 22 do 6tej rano mogłem robić co chciałem bo stacja niecznna i on po gaciach nie dostanie... w dzień? Zapomnij...
Tutaj nasuwa się pytanie o zasadność rozmowy z kimkolwiek na ten temat... Powstaje taka spychologia, od jednego do drugiego... I tak w koło...

ZgReDoL
03-11-2011, 00:54
Ja robiłem sesje w CH PLAZA i w Fantasy Parku. W obu przypadkach wystarczyl telefon do kierownictwa, grzeczna rozmowa, opisanie zamiarów, i bez porblemu dostawałem zgode. W Plazie wysłali mi formularz do wypełnienia, po czym sami informowali ochrone ze tego dnia bedzie sesja, i bardzo grzecznie i miło wszystko przebiegało. Oczywiscie, chcieli mieć wgląd do zdjęć, przed publikacją, czy nie narusza ich dobrego imienia, ale z tym to nie ma problemu, wysyłasz miniaturki, poglądówki. Z tego co wiem to Fantasy chce nawet te zdjecia na swoją stronę jako reklamę klubu i mozliwosci robienia u nich sesji np. narzeczeńskich, bo taką u nich robiłem.
Reasumując, telefoniczny, lub osobisty kontakt, miła rozmowa, bez roszczeń, a bardziej prosząc, nawet pościemniaj, że to tak po koleżensku robisz, bo młodzi sobie tak wymyslili, a Ty amator jesteś, i teraz masz problem, itp itd bierzesz troche na litość, (też sposób) a będzie dobrze. Dobry bajer to 80% sukcesu!!!;-)

hellix
03-11-2011, 09:06
Podobna historia z parkingami pod CH. Najpierw mail do odpowiedniej osoby i bardzo często nawet tego samego dnia przychodziła odpowiedz. Po uzgodnieniu szczegółów - zawsze była decyzja pozytywna.

serano
03-11-2011, 10:41
Ja też nigdy nie miałem problemów w Krakowskich CH.. Po rozmowie (nawet tylko mailowej), wylegitymowaniu osób biorących udział w sesji, dokładnemu opisaniu zakresu i miejsca zdjęcia, zawsze zgodę otrzymywałem, może nie na drugi dzień ale w 2 tygodniach sprawa się zamykała. A i zgodę dostawałem jedynie w godzinach zamknięcia CH - brak klientów.
Kiedyś próbowałem bez zgody... i gonienie się z ochroniarzami jest mało komfortowe, ale zdjęcie też da się zrobić.

motyl
03-11-2011, 11:03
Też robiłem zdjęcia w marketach czy innych obiektach tego typu. Zasada jedna, uszanować zasady, które tam obowiązują, poprosić o zgodę i myślę, że nie będzie problemu.

kamilkamien
03-11-2011, 19:56
Też robiłem zdjęcia w marketach czy innych obiektach tego typu. Zasada jedna, uszanować zasady, które tam obowiązują, poprosić o zgodę i myślę, że nie będzie problemu.


Oooo i trafił swój na swego :)
A powiedz mi gdzie w Bydgoszczy coś takiego konkretnie robiłeś?