serano
01-11-2011, 13:57
Witam.
Chciałbym się trochę zakręcić w fotografii ślubnej, jak zacząć?
Chętnie bym popracował jako drugi fotograf przy reportażach ślubnych, najlepiej jeszcze w tym roku.... oczywiście nie ukrywam, że w celach budowy portfolio jak i poszerzania umiejętności...
Więc poszukuje fotografa u którego mógłbym się uczyć będąc drugim fotografem na zleceniach reportażów ślubnych/asystentem przy sesjach... Oczywiście wiem, że nic za darmo dlatego za "nauki/warsztaty" jestem w stanie zapłacić - ile kwestia ustalenia.
Sprzęt fotograficzny mam i myślę że umiem go użytkować :)... (do tej pory zajmowałem się inną dziedziną fotografii, a w ślubnej chciałbym spróbować). Obiecuje, że nie będę przeszkadzał, umiem się zachować :) i posiadam legitymacje z kurii Krakowskiej.
Myślę, że taka forma nauki jest najlepszą... nie chciałbym oferować wykonywania zdjęć ślubnych za darmo - których jest pełno w sieci.. a tym samym psuć rynek... Mam nadzieje, że znajdzie się ktoś pomocny najlepiej z regionu małopolski.
No chyba, że macie inne ciekawe pomysły na rozpoczęcie tej zabawy (dodam, że w rodzinie, anie wśród znajomych ślubu nie przewiduje w najbliższym czasie poza moim :) ).
Chciałbym się trochę zakręcić w fotografii ślubnej, jak zacząć?
Chętnie bym popracował jako drugi fotograf przy reportażach ślubnych, najlepiej jeszcze w tym roku.... oczywiście nie ukrywam, że w celach budowy portfolio jak i poszerzania umiejętności...
Więc poszukuje fotografa u którego mógłbym się uczyć będąc drugim fotografem na zleceniach reportażów ślubnych/asystentem przy sesjach... Oczywiście wiem, że nic za darmo dlatego za "nauki/warsztaty" jestem w stanie zapłacić - ile kwestia ustalenia.
Sprzęt fotograficzny mam i myślę że umiem go użytkować :)... (do tej pory zajmowałem się inną dziedziną fotografii, a w ślubnej chciałbym spróbować). Obiecuje, że nie będę przeszkadzał, umiem się zachować :) i posiadam legitymacje z kurii Krakowskiej.
Myślę, że taka forma nauki jest najlepszą... nie chciałbym oferować wykonywania zdjęć ślubnych za darmo - których jest pełno w sieci.. a tym samym psuć rynek... Mam nadzieje, że znajdzie się ktoś pomocny najlepiej z regionu małopolski.
No chyba, że macie inne ciekawe pomysły na rozpoczęcie tej zabawy (dodam, że w rodzinie, anie wśród znajomych ślubu nie przewiduje w najbliższym czasie poza moim :) ).