Zobacz pełną wersję : 105/2.8, 85/1.8+60/2.8 czy ...
krzysiozboj
30-10-2011, 00:09
Mam 35tkę i kita 18-108 oraz zamiar coś dołożyć w przyszłym miesiącu, puszka D90. Portreciki to czasem jakieś dzieciakom pstryknę, macro jakoś specjalnie mnie nie pociąga, pewnie pstryknę kilkanaście-kilkadzisiąt fotek rocznie i ... tyle ale chcę to mieć dla samej frajdy zrobienia tych kilkunastu fotek. Szkła które wymienię znam z opisów tu na forum, z przykładowych zdjęć, czytałem kilka tematów z podobnymi "dylematami" a nadal nie wiem w co iść by za chwilkę nie mysleć o zmianie, do wyboru jest:
1. 105/2.8G micro - tu zastanawiam się czy "portretowo" to wyrobi, czy to szkło nie bedzie odstawało sporo od 85/1.8D w tym zastosowaniu, macro wiem że bezkompromisowe
2. 85/1.8D plus 60/2.8D - jest i portret i bardzo dobre macro. Zastanawiam się tylko nad tym czy nie będzie mnie kusiło pomacać 105tkę, czy te dwa szkła zapewnią na tyle sporo że myślenie o 105/2.8G nie będzie miało sensu
3. 85/1.8D plus pierścienie - portrecików ciasnych nieco robił będę, macro na tyle mało że zastanawiam się czy warto brać 60/2.8D, no chyba że to szkło ma w sobie coś jeszcze że i tak warto go mieć.
Pytanie do starych wyjadaczy - W którym kierunku iść by za jakiś czas nie szukać "czegoś lepszego"?
Może jakaś portretówka normalna (np to 85 1.8), a do macro jakiś starszy, manualny micro nikkor? Używany 55micro np? To chyba grubo poniżej tysiąc jest do wyrwania - z tego co pamiętam jakieś ogłoszenia/aukcje. A jakby się udało zaoszczedzić na tym macro to może i poszukać wtedy używanego 85 1.4? ;)
krzysiozboj
30-10-2011, 00:24
85/1.4 raczej nie chcę, przynajmniej przez najbliższy rok, 55tka za ok 350 zł można ale wtedy już wolę upolować gdzieś 60/2.8 z możliwością faktury i po odliczeniu czego trzeba kosztuje mnie 500-700 zł, zdecydowanie wolałbym jednak 60tkę niż 55tkę.
hijax_pl
30-10-2011, 08:20
Wiesz jaka jest różnica w macro miedzy 60 a 105?
slawson38
30-10-2011, 11:33
Mam właśnie ten zestaw co wymieniasz ( 60/2,8 i 85/1,8) i jeśli twierdzisz, że makro tylko sporadycznie bez większego zaangażowania to jest to dobre rozwiązanie.
Do póki nie kupiłem 85-tki portreciki robiłem 60-tką , ale teraz to inna bajka.
Z tym że portrecik zrobisz 60-tką ale 85-tką makro nie zrobisz. :)
krzysiozboj
30-10-2011, 11:37
Wiesz jaka jest różnica w macro miedzy 60 a 105?
Nieco większa odległość od uwiecznianego "zwierza" przy 105 i nieco mniejsza głębia ostrości. Macro nie jest priorytetem, chcę go tylko mieć, mogę go równie dobrze mieć w taniej 60tce czy bardzo taniej 55tce (to zawsze można kupić, pobawić się i w najgorszym wypadku sprzedać tracąc pewnie max 100 zł). Najważniejszym pytaniem jest dla mnie to czy 105/2.8 w portrecie nie będzie odstawała od 85/1.8. To dla mnie nie będzie szkło które będę nosił jak 35 czy spacerniak, założy się go może raz w miesiącu na 1-2 godzinkę do zabawy.
edit
@slawson38
wydać kilka stówek na 55 czy 60tkę do macro by pobawić się raz na jakiś czas to nie problem dla mnie i to spokojnie mogę mieć obok portretówki, 105tki już nie chciałbym kupować jako uzupełnienie do 85tki i skłaniam się do takiego połączenia jak piszesz. No chyba że jakiś użytkownik 105/2.8 przekona mnie że jednak to szkło będzie ciekawszym rozwiązaniem.
105/2.8 vr to genialne szkło,super się sprawdzi w portretach,niesamowity kontrast,odwzorowanie szczegółów,precyzja AF na najwyższym poziomie.Nie wiem dlaczego sprzedalem i kupiłem 85/1.8,moz dlatego że jest rownie dobry mimo że to stara konstrukcja,kaprysniejszy Af.Teraz do portretu bym kupił 85/1.4 ale jak on nie wchodzi w grę to masz nad czym myśleć
No chyba że jakiś użytkownik 105/2.8 przekona mnie że jednak to szkło będzie ciekawszym rozwiązaniem.
ale to jest tak indywidualna sprawa, że ciężko coś doradzić.
105 na cropie to już będzie dosyć wąsko więc do portretu zwłaszcza wewnątrz może być trudno co nie zmienia faktu, że np. Tobie to właśnie będzie odpowiadać.
To samo ze światłem. Jednemu potrzebne jasne szkło a drugiemu nie.
Optycznie 105 jest świetna (tak jak wszystkie szkła macro) ale cena obecnie to 3000 PLN.
Jest jeszcze Nikkor 85 DX z silnikiem AF-S,VR i ze światłem f3.5.
Z Twoich dylematów wynika, że światło nie jest priorytetem więc może sprawdź to szkło?
Miałbyś naturalną portretową ogniskową i macro.
O 85mm 1.8 z pierścieniami zapomnij. Działa to ale to jest jasne szkło, które jest przystosowane do pracy na przysłonach f1.8- f5.6/f8. Powyżej już niestety rozdzielczość spada a to za mało do macro.
Znam temat z autopsji. Sprawa 105 micro wygląda tak, że będę ją być może sprzedawał wkrótce. Dlaczego? Ponieważ jest duża, ciężka, a ja latam z innym sprzętem, więc do tego jeszcze 105-kę brać za każdym razem mi się po prostu nie chce. Optycznie do portretów jest bardzo dobra, natomiast jedynie w plenerze, bo 105mm to za długo na nasze standardowej wielkości pokoje.
Dobrym i tanim rozwiązaniem pomiędzy jest Tamron 90/2.8 Macro. To jest to, czego szukasz. Nie jest to konstrukcja trwała, ma wolny AF, ale jest mała lekka i tania. A optycznie bardzo przyzwoita w obu zastosowaniach. 85/1.8 także jest pewnym wyjściem, ale do makro znów coś trzeba będzie pokombinować. A zatem kupuj Tamrona i masz problem z głowy. Jego dostępność jest bardzo dobra. Można pochodzić, potestować jak współpracuje z korpusem. Może wybrać dobry egzemplarz nawet, choć o tym szkle nie czytałem, by miało duży rozrzut jakościowy. Ale skoro w sklepach są, to warto kupić taki, który nie przejawia chęci do back- lub frontfocusa.
krzysiozboj
30-10-2011, 12:54
Wewnątrz to mam 35/1.8 i to szkło lubię ze względu na to co daje i ze względu na rozmiary, to szkło jest i pewnie będzie podstawowe (chyba ze nikon puści jaśniejszego następcę 16-85)
Mam jako takie dochody z własnej firmy i kilkaset zł to nie problem w prawo czy lewo, fotografia to tylko takie stare odnowione hobby. firma także sprawia że koszty zakupu są nieco inne.
105/2.8 jeszcze chyba na gwarancji kupiłbym bruto w cenie ok 2000-2200 co netto kosztuje mnie ok 1600-1800, po odliczeniu dochodowego pewnie w okolicach 1300-1500. Podobnie cenowo wyjdzie mnie duet 85/1.8D plus 60/2.8(D) (ok 1000-1100 brutto każde z osobna, 60tka kilka dni temu nowa poszła za 1200 brutto i gdybym mógł kontrolować licytację to pewnie te 1200 brutto bym dał, faktycznie koszt szkła to ok 700 zł wtedy). 85/3.5 nie wchodzi w grę - lepsza jest 105tka chyba pod każdym względem.
I chyba masz rację z tą "indywidualną sprawą". Nie mam od kogo do zabawy pożyczyć szkieł to tak się jeszcze zastanawiam czy nie kupić wszystkich trzech (105/2.8, 85/1.8 i 60/2.8) jesli będą się trafiały w fajnej cenie, pobawić się nimi i zostawić sobie to co przypadnie do gustu a to co zbywa sprzedać z niewielką stratą, więcej niż 200-300 zł nie stracę.
edit
@mOSAd
Zakładam że nie będę tego targał nigdzie poza dom, do tego mam fantastyczną do noszenia 35, może kiedyś o coś równie lekkiego ją uzupełnię. T90 to chyba taki trochę kompromis jakościowo-cenowy w tym wypadku, atutem faktycznie mogła by być tylko masa.
edit2
jest jeszcze nikkor 105/2.8D ale o tym szkle jakoś za wiele nie mogę znaleźć, gdyby to był tylko brak silnika i VR w stosunku do AF-S a jakość optyczna podobna to byłoby to też jakieś rozwiązanie
I chyba masz rację z tą "indywidualną sprawą". Nie mam od kogo do zabawy pożyczyć szkieł to tak się jeszcze zastanawiam czy nie kupić wszystkich trzech (105/2.8, 85/1.8 i 60/2.8) jesli będą się trafiały w fajnej cenie, pobawić się nimi i zostawić sobie to co przypadnie do gustu a to co zbywa sprzedać z niewielką stratą, więcej niż 200-300 zł nie stracę.
Też tak chcę :D
Stary 105/2.8 micro to genialne optycznie szkło do makro i tak samo dobre do portretu jak wersja VR. Opinie na http://www.optyczne.pl/index.html?producent=77&obiektyw=387&typ=0&moc=0 raczej są sensowne. VR przydaje się w obu zastosowaniach jednak. Chodzi raczej o ogniskową, by się zdecydować na konkretną. Jeżeli zdecydujesz się na 105 mm i pieniądze nie są problemem, to masz o wiele lepszą portretówkę w postaci 105/2.0 DC. ;) Myslę, że optycznie wersja bez AF może być lepsza w makro, ale słabsza w portrecie (podejrzewam lepszą korekcję aberracji, ale ciut słabsze powłoki antyodbiciowe).
105-ka micro będzie o wiele ostrzejsza niż 85/1.8. Daje bardziej kontrastowy obraz, z dużym mikrokontrastem. Dla wielu obiektywy makro są zbyt "ostre" do portretu. Za mocno pokazują zmarszczki, zbyt technicznie, dokładnie. Ale według mnie można to w obróbce poprawić, delikatnie zmiękczając ich obrazek. Silnik AF nie jest super szybki, natomiast AFS daje przewagę w przypadku ruchomych celów typu dzieci oraz trybu AF-C.
Mnie w 105VR nie pasuje także jego budowa - a dokładniej kształt i sposób chwytania. Ciężko mi się go używa dłużej, mimo, że przywykłem do zabawy z S100-300 czy N70-200VR. Polecam przymiarkę do konkretnie tego obiektywu.
Przeanalizowałem jeszcze raz za i przeciw. Skoro rozważasz tandem dwóch szkieł, to 85/1.8 plus 60/2.8 będzie korzystniejszym wyborem. Dlatego, że w porównaniu do alternatyw, dostajesz jasność f/1.8, co bywa bardzo przydatne. Zarówno ze względu na jasność, jak i na głębię. Nawet jeżeli nie będzie to żyleta w tym ustawieniu. Dodatkowo, obiektyw makro bierze się ze sobą do konkretnej roboty, na plener, albo używa w pomieszczeniach. A zatem się go nie nosi podczas spaceru raczej. Zatem zyskujesz na wadze tego co najczęściej nosisz ze sobą.
krzysiozboj
05-11-2011, 11:59
60/2.8 powystawowy przegrałem licytację o kilka zł w ostatnich sek i padło w pierwszej kolejności na 105/2.8 VR (powinna być w przyszłym tygodniu), przy okazji poczytałem sobie inny wątek o dylematach między 105 VR i 105 DC, myślę że w porównaniu z 85/1.8 nie powinny być źle przy czym inaczej. Zastanawiam się też czy nie ma jakichś gotowych filtrów programowych na PC które w prosty sposób ukryłyby wady skóry tak jak robią to typowe portretówki.
A 85/1.8 jak trafię uzywkę z fakturą w dobrej cenie to pewnie też sobie kupię dla zabawy w porównania :))
Jak kupowałem lustro to sobie założyłem że jeden przyzwoity kit do low-endowej puszki i nic więcej, foto to jednak chory nałóg, ciągle kusi coś nowego i podciąganie w górę tego co się ma :(
Na 105 by ukryć wady skóry sprawdzają się dwa rozwiązania, na przykładzie LR jest to obniżona wartość suwaka Clarity albo delikatnie wzmocnione odszumianie. Zmniejszanie clarity przy normalnych obiektywach nie wygląda za dobrze, ale przy tych do makro, nawet działa. Można też zawsze obniżyć kontrast w jasnych tonach - czyli zazwyczaj na skórze właśnie.
krzysiozboj
10-11-2011, 16:05
105tka już jest - duże, masywne, czuć że metalowe, bardzo ładnie zrobione, na dalekie spacery nosić bym tego nie chciał. Teraz będzie trzeba zapolować na 85tkę w sensownej cenie i zobaczy się który zostanie w domu.
No i kupione w normalnej cenie 2100 brutto więc netto 1700 zł, tegoroczny jeszcze na gwarancji.
Aaaa i wooooolny, 18-105 czy 35 to przy nim demony szybkości.
Limiter zasięgu ostrzenia trochę pomaga, ale silnika nie przyspieszy.;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.