PDA

Zobacz pełną wersję : Wykorzystanie zdjeć po raz drugi



bastek
26-10-2011, 23:47
Problem jest nieco skomplikowany, otóż współpracowałem jakiś czas temu z jedną gazeta lokalną (ok 7tyś nakładu) , robiłem dla nich zdjęcia z imprez sportowych. Nie było podpisywanych żadnych umów, wszystko na stopie przyjacielskiej tym bardziej że pracują tam znajomi. Zdjęcia wysłałem na początku roku (nie było żadnego mojego loga), zostały opublikowane w gazecie i na portalu, podpisane imieniem, nazwiskiem i adresem strony www. Ostatnio sobie wchodzę na stronę tejże gazety i widzę to samo zdjęcie wykorzystane po raz drugi z ich logiem. Zdjęcie nie jest podpisane moim imieniem i nazwiskiem. Co w takim wypadku mogę z nimi zrobić? Wystawiać od razu fakturę o wykorzystanie zdjęcie na kwote x ? To już taki ich drugi wybryk, pierwszy raz im darowałem z racji znajomych ale teraz mam już tego po dziurki w nosie że ktoś robi kase moim kosztem. Jak to wygląda od strony prawnej?

marszull
27-10-2011, 02:10
szkoda ze nie masz umowy, ale z drugiej strony oni tez nie ;)
wyslij fakture i tyle

wer
28-10-2011, 02:01
Prawa autorskie osobiste - autor ma prawo do oznaczenia dzieła nazwiskiem, pseudonimem. Więc naruszenie praw osobistych. Z prawami majątkowymi może być różnie. W sumie zależy od tego jak się umawiałeś z nimi. Czy mają być raz wykorzystane, czy dowolnie?

bastek
28-10-2011, 10:02
Nie było mowy o tym ile razy mogą je wykorzystać. Dlaczego może być różnie z prawami majątkowymi?

wer
28-10-2011, 15:27
Właśnie dlatego, że nie masz umowy dokładnej co do wykorzystania zdjęć. Przekazujesz to może oznaczać i jednorazowe wykorzystanie, jak i ciągłe wykorzystywanie. Teraz musisz przed sądem udowodnić jakie były twoje intencje przy przekazaniu zdjęć. A naruszenie praw osobistych jest tu wyraźniejsze i łatwiej na jego podstawie domagać się odszkodowania.

bastek
28-10-2011, 15:29
Świetnie, to piszę fakturkę i wysyłam :) Dzięki

Zink
03-11-2011, 13:34
Ale przecież umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych musi być na piśmie, inaczej jest nieważna. Więc skoro nie ma umowy na piśmie, to nie ma jej wcale, ergo - wykorzystują zdjęcia nielegalnie. Ale ja się nie znam, tyle 'słyszałem' :).