Zobacz pełną wersję : Analogowa lustrzanka dla amatora na początek
stanseba
24-10-2011, 21:48
Chciałem zapytac o to jaką wybrac analogową lustrzanke, zeby zacząć przygode z fotografią analogową?
Zastanawiam się nad Canon AE-1 P, ale chciałbym poznać opinie ludzi znających się na tym.
Z góry dziekuje za pomoc, dodam, że mam do wydania na ten cel około 400 PLN.
Pozdrawiam
pastwisko
24-10-2011, 22:01
Skoro masz to co w stopce, to chyba lepiej Nikona siakiegoś nie?
Proponuję F90/F90x, powinieneś się zmieścić w tym przedziale. F90/X ma tą zaletę ze mierzy swiatło ze wszystkim, a wiec i ze starym szkłami bez cipów. Z nowszych ale bez pomiaru w tej cenie to F80.
ME Super z M50/1.7.
I jeszcze Ci na lizaczka zostanie.
Proponuję F90/F90x,
I ja też go polecam. Za 400 zł spokojnie kupisz z gripem i ścianką MF-26.
stanseba
25-10-2011, 10:06
Szczerze mówiąc wolalbym cos w stylu Canon AE-1 lub Nikon FG. ;-)
Szczerze mówiąc wolalbym cos w stylu Canon AE-1 lub Nikon FG. ;-)
A może w pełni manualna pucha? Może Fm2? Działa bez baterii.
stanseba
25-10-2011, 10:11
Tylko wykracza poza mój budżet, niestety, bo fajna puszka.
Tylko wykracza poza mój budżet, niestety, bo fajna puszka.
Kupisz za 400 zł.
stanseba
25-10-2011, 10:21
Tylko gdzie, bo na popularnym serwisie aukcyjnym nie ma.
Tylko gdzie, bo na popularnym serwisie aukcyjnym nie ma.
Akurat w tej chwili nie ma. Ale jest człowiek (o nicku llNikon)który co jakiś czas wystawia między innymi FM2 w cenach czasami poniżej 400 zł.
stanseba
25-10-2011, 10:35
OK, dzięki wielkie. Jeżeli będzie miał FM2 w dobrej cenie to chyba zdecyduje się na niego.
Narazie czekam na odpowiedź.
Ja właśnie kupiłem Nikona FG i jestem po prostu zachwycony. Zwłaszcza ceną (Fm2n itd. są super, ale ceny już inne).
Alternatywą był/jest Canon AE-1 "program".
Najlepiej mieć oba :-D (FG ma priorytet przysłony, Canon ma priorytet czasu, mogą się fajnie uzupełniać).
AE-1 program zresztą kiedyś miałem dawno temu przez moment, też gorąco polecam.
Jak ktoś ma więcej kasy, to ja bym patrzył na FM3a (albo któryś inny z serii FM/FE), F3 lub FA. A dalej/nowocześniej, to F4s, F100, F80.
Kartofelinder
25-10-2011, 11:25
Ja właśnie kupiłem Nikona FG i jestem po prostu zachwycony. Zwłaszcza ceną (Fm2n itd. są super, ale ceny już inne).
Alternatywą był/jest Canon AE-1 "program".
Najlepiej mieć oba :-D (FG ma priorytet przysłony, Canon ma priorytet czasu, mogą się fajnie uzupełniać).
AE-1 program zresztą kiedyś miałem dawno temu przez moment, też gorąco polecam.
Jak ktoś ma więcej kasy, to ja bym patrzył na FM3a (albo któryś inny z serii FM/FE), F3 lub FA. A dalej/nowocześniej, to F4s, F100, F80.
A nie lepiej nauczyć się pracować w manualu? :)
A nie lepiej nauczyć się pracować w manualu? :)
Kolega to pewnie już nawet coś tam potrafi... ciamciongi w stopce i D5000 by na to wskazywały :)
stanseba
25-10-2011, 11:49
Zgadza się, manual nie jest mi obcy. ;-)
A nie lepiej nauczyć się pracować w manualu? :)
I tak i nie.
FM2 do cudów ergonomii nie należy i szybkie ustawianie w nim ekspozycji bez odrywania oka od wizjera, wymaga wprawy. Plus jest taki, że nie ma zalewu informacji w wizjerze i nawet patrząc kątem oka ustawisz jak trzeba. Poza tym skoro i tak bazujesz na wskazaniach światłomierza, to co za różnica czy M, czy A.
W F3 jako jedynym manualnym nikonie jest pomiar CW 80/20 nie 60/40, należy o tym pamiętać, ale się tego nie bać, bo daje radę naświetlać nim slajdy bez korekt, zewnętrznych pomiarów i innych guseł.
Jako również początkujący postaram się zamieścić opinię z pierwszego wrażania z N80, ale to za dobre 2-3 tygodnie.. ;)
pastwisko
25-10-2011, 11:55
A w czym przeszkadza aparat z automatyką jeśli chodzi o naukę focenia na manualu? Jest tam przecież taki tryb M.
Zgadza się, manual nie jest mi obcy.
Ale mowisz o manualu na cyfrze czy o manualu na analogu? :)
Swoją droga czemu akurat AE-1 lub FG?
A nie lepiej nauczyć się pracować w manualu? :)
Wszystkie wymienione przeze mnie aparaty fantastycznie działają także w manualu :-D
Przy czym FG i seria FE/FM (z wyjątkiem pierwszego FM chyba tylko) mają świetnie rozwiązane wskazania światłomierza. W FG lampki na skali, a w pozostałych słynne wskazówki/igły (przy czym FG jest o tyle lepszy, że jego lampki widać także w ciemnych kadrach, a te igły to nie zawsze widać dobrze).
Jako również początkujący postaram się zamieścić opinię z pierwszego wrażania z N80, ale to za dobre 2-3 tygodnie.. ;)
Oprócz normalnego wizjera, reszta będzie jak w D300.
pastwisko
25-10-2011, 12:11
Oprócz normalnego wizjera, reszta będzie jak w D300.
no ja nie wiem, ale mam wrazenie ze w d300 trzeba wciskać więcej guzików :D
MariuszJ
25-10-2011, 12:14
no ja nie wiem, ale mam wrazenie ze w d300 trzeba wciskać więcej guzików :D
Ale za to fajnie bipczy...
Kartofelinder
25-10-2011, 12:15
Ja tam nikomu stylu pracy nie narzucam, a ustosunkowałem się do fragmentu:
(FG ma priorytet przysłony, Canon ma priorytet czasu, mogą się fajnie uzupełniać)
Mi chodzi tylko o to, że wygodniejsze od noszenia dwóch aparatów, po jednym dla każdego trybu półautomatycznego, w mojej opinii może być przyzwyczajenie się do trybu manualnego i niezaprzątanie sobie głowy detalami.
Bardziej uzasadnialne jest noszenie dwóch aparatów w scenariuszu: iso100 + iso400, albo/i 28mm + 135mm. Sam tak robię ;)
iso100 + iso400, albo/i 28mm + 135mm. Sam tak robię ;)
Albo w jednym Provia 100, w drugim Ilford 3200.
pastwisko
25-10-2011, 13:53
to moze od razu pięc aparatów, wiec w jednym bw 100, w drugim bw 400, w trzecim bw 1600, w czwartym kolor 160, w piątym slajd.. jeszcze by się szósty przydał na zapas oczywiscie i siódmy na częsci ;)
Chciałem zapytac o to jaką wybrac analogową lustrzanke, zeby zacząć przygode z fotografią analogową?
a co ci da fotografia analogowa czego nie dała ci cyfrowa?
pastwisko
25-10-2011, 14:35
a co ci da fotografia analogowa czego nie dała ci cyfrowa?
bliżej nieokreślone dozniania zgrupowane pod pojęciem magii :)
Kartofelinder
25-10-2011, 14:38
to moze od razu pięc aparatów, wiec w jednym bw 100, w drugim bw 400, w trzecim bw 1600, w czwartym kolor 160, w piątym slajd.. jeszcze by się szósty przydał na zapas oczywiscie i siódmy na częsci ;)
W kolorze fotografuję cyfrą, a Foma nie robi 1600 więc zostaje jednak wersja z dwoma ;) Oczywiście, gdybym miał jakiś wynalazek z szybszą migawką, to bym wsadził do niego 400 i z głowy.
a co ci da fotografia analogowa czego nie dała ci cyfrowa?
Żartujesz z tym pytaniem? Wystarczy przejżeć wątek Ortodoksów i już jesteś chory na analoga.. tak jest ze mną ;)
Kartofelinder
25-10-2011, 14:44
a co ci da fotografia analogowa czego nie dała ci cyfrowa?
A poza tym jeszcze będziesz mógł publikować na forum swoje zdjęcia z totalnym pogwałceniem wszystkich panujących na nim zasad ;) ... czasem nie zważając też na ich jakość, nie narażając się przy tym na wyśmiewanie i przytyki ;)
A poza tym jeszcze będziesz mógł publikować na forum swoje zdjęcia z totalnym pogwałceniem wszystkich panujących na nim zasad ;) ... czasem nie zważając też na ich jakość, nie narażając się przy tym na wyśmiewanie i przytyki ;)
i to jest dla mnie argument
pastwisko
25-10-2011, 15:06
Ja tam wypominam brudy na skanach. Choć mam wrażenie ze to czesto groch o scianę.
stanseba
25-10-2011, 16:50
Czyli konkretnie, co kupić ?
pastwisko
25-10-2011, 16:53
A czego oczekujesz od tego aparatu? Jakieś kryteria? Potrzeby?
Kartofelinder
25-10-2011, 16:57
Ja tam wypominam brudy na skanach. Choć mam wrażenie ze to czesto groch o scianę.
Ee tam takie wypominanie. Pozaglądaj do kategorii tematycznych. Tam za nieprawidłowy odcień skóry pod paznokciem małego palca u stopy w cieniu jakaś apokalipsa się zaczyna ;)
stanseba
25-10-2011, 17:03
Dobrego swiatlomierza, jasnego dużego wizjera, trybu manualnego, no i mało awaryjnego body.
Ee tam takie wypominanie. Pozaglądaj do kategorii tematycznych. Tam za nieprawidłowy odcień skóry pod paznokciem małego palca u stopy w cieniu jakaś apokalipsa się zaczyna ;)
;-) trafiłeś w sedno
pastwisko
25-10-2011, 18:26
tak pamiętam, kiedyś mnie prawie zlinczowano za centralną tęczę..
Dobrego swiatlomierza, jasnego dużego wizjera, trybu manualnego, no i mało awaryjnego body.
wracając do tematu, to wg mnie F90x miesci się w twoich kryteriach. aaaaale nie chcę ci go bynajmniej na siłę wciskać. nie mniej miałem to body i uważam ze jest naprawdę swietne.
na plus zaliczyłbym mu automatykę i AF które się przydadzą jesli się zdecydujesz na jakieś inne zdjecia, nie wiem, jakiś reportaż, impreza, szybka wycieczka etc.
tak pamiętam, kiedyś mnie prawie zlinczowano za centralną tęczę..
wracając do tematu, to wg mnie F90x miesci się w twoich kryteriach. aaaaale nie chcę ci go bynajmniej na siłę wciskać. nie mniej miałem to body i uważam ze jest naprawdę swietne.
na plus zaliczyłbym mu automatykę i AF które się przydadzą jesli się zdecydujesz na jakieś inne zdjecia, nie wiem, jakiś reportaż, impreza, szybka wycieczka etc.
nie pchaj się w całkowicie manualne body...możesz żałować
a F90x jest genialny [ miałem kilka ;-) ]
pastwisko
25-10-2011, 19:39
Zawsze masz tryb M - nigdzie nie jest powiedziane ze masz korzystać z P, A lub S.
Z drugiej strony piszesz ze chcesz dobry pomiar - a czym się na dobrą sprawę rózni tryb manualny z pomiarem od trybu preselekcji przesłony? Bo dla mnie jedynie inną obsługą jesli korzystasz w obu z wewnętrznego swiatłomierza. Jesli chcesz odejść od wskazań swiatłomierza to w manualnym regulujesz czasem lub przesłoną, a w preselekcji korektą EV.
stanseba
26-10-2011, 11:13
Chyba jedna zdecyduje się na Canona AE-1 Program z nFD 50 mm 1.8.
Dziękuje Wszystkim za pomoc.
Pozdrawiam
stanseba
26-10-2011, 13:47
Kupiłbym samo body F80, ale na serwisie aukcyjnym, te które mnie interesują, są w zestawie ze szkłami ;-(
Kupiłbym samo body F80, ale na serwisie aukcyjnym, te które mnie interesują, są w zestawie ze szkłami ;-(
Za dzień lub 2 pojawi się to co szukasz.. Przeszukaj zakończone aukcje i napisz do sprzedających, gdzie aukcja zakończyła się bez sprzedaży. Na allegro jest duży ruch w interesie ;)
Jest mój N80 wreszcie :) Z za oceanu leciał do mnie niecałe 2 tyg :) Jest nie za duży ale leży w ręku nie gorzej niż D300. Wersja z datownikiem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/3580/dsc6818s.jpg)
Chciałem zapytac o to jaką wybrac analogową lustrzanke, zeby zacząć przygode z fotografią analogową?
W którymś wątku już to napisałem, a tutaj chętnie powtórzę i nieco rozwinę.
Za ogólnie rzecz biorąc doskonały wybór dla osoby, która chce zacząć fotografowanie analogowe i mieć z tego niewiarygodnie wiele zadowolenia, uważam aparaty, które swego czasu nazywane były "półprofesjonalnymi" i stanowiły numer 2 w poszczególnych generacjach sprzętu Nikona, tuż poniżej eFek jednocyfrowych, czyli kolejno wstecz: F100, F90X, F90, F801s, F801 itd.
Są one purystycznie skonstruowane, z położeniem punktu ciężkości rzeczywiście na kunszt fotografowania, a nie na zbędne duperele w rodzaju programów tematycznych. Jednocześnie mają wszystko, czego potrzebuje (wówczas potrzebował, a niewiele pod tym względem do dzisiaj się zmieniło) prawdziwy profesjonalista, który chętnie brał taki aparat jako zapasowy, z trybem manualnym, wielokrotną ekspozycją, trzema (a minimum dwoma) trybami pomiaru światła, czasami naświetlania do 1/8000s, genialnym kółkiem SHIFT, podglądem głębi ostrości, wymiennymi matówkami, metalowym bagnetem i co tam jeszcze byśmy wymyślili. Zasilane są zwykłymi paluszkami, których jeden komplet wystarcza amatorowi na bardzo długo. Obsługują się intuicyjnie. Są relatywnie ciężkie i masywne, ale za to doskonale leżą w dłoni. W rękach amatora są praktycznie nie do zajechania, oferując w bonusie funkcję młotka do wbijania gwoździ w ścianę.:-)
A przede wszystkim są dostępne na europejskim wtórnym rynku dość liczne egzemplarze w doskonałym stanie, mało używane albo nawet całkiem nieużywane. Wynika to z tego, że duża grupa nabywców tych aparatów, tzn. stosunkowo dobrze wypłacalni amatorzy, którzy kupowali je dla przyjemności posiadania sprzętu z wysokiej półki i używali od okazji do okazji, przesiadła się na cyfrę i teraz pozbywa się leżącej odłogiem zawartości swoich szaf. Ryzyko nadziania się na zajeżdżony przez zawodowca egzemplarz jest w tej klasie mniejsze niż w przypadku aparatów z grupy całkowicie profesjonalnej, gdyż czas zrobił swoje i zawodowcy już takich aparatów się pozbyli.
Na niemieckim eBayu często za naprawdę psie pieniądze w porównaniu z oryginalną ceną pojawiają się aparaty z przebiegiem kilku-kilkunastu rolek filmu i nie ma tu żadnego picu. Przekonałem się o tym na własnej skórze trzy miesiące temu, gdy (robiąc drugie podejście do cyfry :mrgreen: ) wypatrzyłem takiego właśnie F100. Ujrzawszy go, natychmiast zapomniałem, że w zasadzie zamierzałem kupić cyfrówkę. :grin: W pierwszym podejściu do zakupu cyfrówki 5 lat temu w podobny sposób (aczkolwiek normalnie w sklepie, za stosowną cenę) nabyłem nówkę sztukę FM2 z zapasów magazynowych, z którą do dzisiaj jestem szczęśliwy jak małe dziecko.:D Ciekawe, co mi się nawinie przy trzeciej próbie. :-)
Jeżeli użytkownik nie ma zamiaru fotografować akcji i nie potrzebuje superszybkiego autofokusa, to czego może brakować w F90x albo w F801s? Ja swojego F801s, którego mam od nowości i który osiągnął już pełnoletność, nie zamierzam się pozbyć, bo ciągle doskonale mi się sprawdza, ale egzemplarze bez śladów użytkowania widziałem niedawno za jakieś 70-80 euro. Z niewielkim śladami użytkowania chodzą za połowę tej kwoty. Odpowiednie F90X są trochę droższe, a dobrego F100 spokojnie da się wyjąć za około 200 euro albo odrobinę więcej.
Zdecydowanie godne polecenia są także aparaty z klasy określanej dawniej umownie "dla ambitnych amatorów", np. F80, F70, F601AF. Aparaty niższych, czysto amatorskich klas nie są tak interesujące jak wymienione wyżej, ale jeżeli dostanie się takowy w prezencie lub za symboliczną odpłatnością, to też nie należy nim gardzić. Dadzą użytkownikowi satysfakcję. Bo fotografia to przede wszystkim głowa i serce fotografa. Sprzęt jest wprawdzie niezbędnym, ale tylko uzupełnieniem. :)
choć F90 jest niewątpliwie doskonałą propozycją w tym przedziale cenowym warto również rozważyć zakup F801(N8008 wersja amerykańska), który jest równie solidny i niemal równie skuteczny co F90
the.matr
01-11-2011, 00:38
Ja szczerze polecam F80. Używam go od niecalego roku i prawde mówiac nie mam sie do czego przyczepić. Ciągle próbuję sobie jakoś uzasadnić kupno kolejnej lustrzanki (np. F100) ale nie potrafię - F80 sprawuje sie wysmienicie. Jest poręczny, niewiarygodnie cichy, ma siatke na matówce (ktora mi sie bardzo przydaje), wejscie na tradycyjny wężyk spustowy, przejrzysty "interfejs". Właśnie doszedl do mnie grip, kupiłem bo czasami brakowało mi podparcia dla małego palca - teraz jest jeszcze lepiej.
pastwisko
01-11-2011, 00:52
F100 to przede wszystkim pomiar z byle czym, F80 potrzebuje szkieł z cipem.
F80 sprawuje sie wysmienicie. Jest poręczny, niewiarygodnie cichy..
No poręczny jest niesamowicie.. z 50mm nie chce się go odkładać, przy takiej wielkości nie spodziewałem się że aparat może być taki miły w trzymaniu. Mój N80 zostaje ze mną już na zawsze :D
the.matr
02-11-2011, 01:38
W trzymaniu to miły się dopiero po kupieniu gripa zrobił. Mimo iż mam raczej male ręce to często brakowało mi miejsca na mały palec... a teraz... coś pięknego. Najwygodniejszy aparat jaki miałem. Z 4xAA nie za lekki, nie za ciężki i ładnie wyważony. Moja sztuka też na 100% ze mną zostanie. Jedyny problem to jak wspomniał kolega pastwisko -niemożność- współpracy ze starszymi szkłami. Wczesniej bylem pentaksiarzem, przeszedlem czesciowo na nikona i niestety brak mi czasem porządnych manualnych szkieł :/
Jedyny problem to jak wspomniał kolega pastwisko -niemożność- współpracy ze starszymi szkłami..
Jaka niemoznośc ??? W trybie M zrobisz zdjęcie z każdym szkłem.
Przeciez wiadomo o co chodzi... Pomiaru nie bedzie, tak jak Kuba juz napisal.
pastwisko
02-11-2011, 14:20
A pomiar masz?
Dla mnie - podkreślam dla mnie - jedynie wielki format ma sens ze światłomierzem nie wbudowanym, ostatnio fociłem srednim ze swiatłomierzem zewnętrznym i było to strasznie upierdliwe. Tym bardziej mały obrazek.
No chyba, że focisz w studio z lampami błyskowymi. Tam światłomierz też się nie przydaje. Też nie widzę małego obrazka czy nawet średniego bez pomiaru.
Ja tez napisze, ze nie widze ich bez pomiaru. Duzego formatu chyba tez ;)
Ja tez napisze, ze nie widze ich bez pomiaru. Duzego formatu chyba tez ;)
Ja też nie widzę ;) Duży format mi nie grozi ;)
pastwisko
02-11-2011, 14:44
Duzy format to akurat calkiem inna filozofia focenia - mowię o klasycznym, nie takim z dalmierzem z ręki oczywiscie. Bo tak jak normalnie zdjecia robię nieomal w biegu i dlatego zabawa z dwoma urządzeniami (aparat+swiatlomierz) mnie męczy, o tyle przy duzym formacie tempo spaaaaaada.... Czlowiek się spokojnie rozstawia, pomierzy swiatło... ustawi kadr.... pomierzy.. poprawi,.. pomysli.. zastanowi... odpowie na pytanie przechodnia o ten zabytek, sprawdzi.. ziewnie.. i dopiero cyknie :) Ale to trzeba przerobic :)
Oczywiscie wiem ze sa rozne rodzaje focenia, dlatego podkreslam ze przy moim trybie lustrzanka i swiatłomierz to męcząca sprawa.
Duży format mi nie grozi ;)
A wiesz co ja sobie myslalem kupując pierwsze lustro (D50) w 2003? Obiektywy?? o matko.. to nie dla mnie, droga zabawa, kit mi starczy zupelnie - ojciec ma zuma 70-300 od D70 to sobie czasem pożyczę.
;)
czym się różni f90x od N90 ??
pastwisko
02-11-2011, 16:03
F90/F90x to nazwy na rynek europejski i azjatycki, a N90/N90s na rynek amerykanski.
raczej drobiazgi --> http://homepages.tig.com.au/~parsog/Guy/f90.html
to wiem ale 90 od 90x ?? mogę kupić n90 poniżej 200 zł
pastwisko
02-11-2011, 16:15
no przeca ci napisałem - masz w tabelce w linku.
F90 to N90, a F90x to N90s.
przeca już widzę .... ale teraz widzę ze na allegro można lekko kupić poniżej 200 zł - poobserwuję i zakupię jakiś :)
Poobserwuj z przodu pod pryzmatem, czy nie ma wyłamanych półokrągłych dziurek...
dlaczego ??
obserwuję ta aukcję : http://allegro.pl/llnikon-lustrzanka-af-nikon-f90-f-90-i1906985222.html
dlaczego ??
obserwuję ta aukcję : http://allegro.pl/llnikon-lustrzanka-af-nikon-f90-f-90-i1906985222.html
Bo wyłamane "ząbki" mają świadczyć o tym, że dany egzemplarz był rozbierany. Na aukcji którą obserwujesz widać, że z prawej strony kawałek pryzmatu jest nadłamany.
Ale ja ze swojego doświadczenia wiem, że nie musi być prawdą, że coś było grzebane. Miałem dwa F90x. Oba miały pryzmaty całe. Po jakimś czasie "dziurki" porobiły się same. Aparaty nigdy nie upadły, nie były rozkręcane.
Na aukcjach jest sporo F90x z tym mankamentem. Myślę, że to jakaś wada fabryczna.
Podepnę sie do tematu:
Mam dylemat nad tanią puszką.
Na oku mam:
F801,F501,FG-20,F-301 i F601
Zależy mi na dobrym pomiarze światła i dużej jasnej matówce gdzie będzie łatwo ostrzyć manualnie.
Czy w F-801 przy obiektywie manualnym takim jak np. Nikon 50/1.8 Series E będe miał pomiar punktowy czy tylko szkła z AF?
w stanach kupiłem właśnie n90s z tyłem mf26 za 56$ z przesyłka wychodzi 290 zł - stan super ... czekam teraz
F90 które kupiłem zrobiłem dwa filmy - jest ********* ... naprawdę to jest radość fotografowania
w stanach kupiłem właśnie n90s z tyłem mf26 za 56$ z przesyłka wychodzi 290 zł - stan super ... czekam teraz
Świetny zakup. Ścianka da Ci wiele fajnych możliwości. Ja najczęściej korzystam z multiekspozycji, dlugich czasòw naświetlania i to co lubię w ściance najbardziej - pułapka ostrości (przydaje się podczas używania manualnych szkieł).
ja tak najbardziej ciesze się z każdej klatki analogowej ... na meczach koszykówki robiłem około 800 zdjęć - tryb seryjny wciskasz i jazda 8kl/s - teraz zmusiłem się by się zastanowić ... mam 39 lat a cieszę się jak 10 latek ...
pastwisko
13-11-2011, 16:52
800 zdjec to ja przywiozłem na filmach z dwutygodniowego wyjazdu do tokio, a fociłem naprawdę duzo :D
jeden mecz około 800 zdjęć - mecze w sezonie co 3 dni .... i tak przez prawie 3 lata :)
pastwisko
13-11-2011, 16:58
nie chce tego słuchac - nanananananannanana!! nie slucham nananana!
Podepnę sie do tematu:
Mam dylemat nad tanią puszką.
Na oku mam:
F801,F501,FG-20,F-301 i F601
Zależy mi na dobrym pomiarze światła i dużej jasnej matówce gdzie będzie łatwo ostrzyć manualnie.
Czy w F-801 przy obiektywie manualnym takim jak np. Nikon 50/1.8 Series E będe miał pomiar punktowy czy tylko szkła z AF?
801 - bez pomiaru punktowego
801 - z pomiarem punktowym
301 - najlepsza matówka ze wszystkich produkowanych aparatów, gdzieś podawali, że tylko leica dalmierzowa miała lepszy ;)
601 - mało sprawnych modeli w tej chwili już nie za bardzo typowe zasilanie (w brew pozorom najniższy model z tych których podałeś
501 - AF bardzo umowny, matówka przyzwoita (jeśli dobrze pamiętam to bez klina)
FG 20 - niedawno była dyskusja na temat tego aparatu w porównaniu do FG
podałeś tak duży rozrzut modeli, że ciężko właściwie wywnioskować o co tobie chodzi, jeśli bardzo tani z bardzo dobrą matówką (bez klina to 401s)
tomwidlak
13-11-2011, 17:12
301 - najlepsza matówka ze wszystkich produkowanych aparatów, gdzieś podawali, że tylko leica dalmierzowa miała lepszy ;)
To nieprawda z ta Leika. Tez tak gdzies wyczytalem i z ciekawosci, aby porownac wyjalem matowke z Leiki M7 i przelozylem do 301 i moim zdaniem w 301 byla lepsza.
W sumie F-301 to chyba własnie coś co szukam.
Szkoda,ze brak punktowego pomiaru.
Ale za to solidna pucha.
Stoi na allegro,może uda sie zalicytować :)
spiritwood
13-11-2011, 18:04
301 - najlepsza matówka ze wszystkich produkowanych aparatów, gdzieś podawali, że tylko leica dalmierzowa miała lepszy ;)
To nieprawda z ta Leika. Tez tak gdzies wyczytalem i z ciekawosci, aby porownac wyjalem matowke z Leiki M7 i przelozylem do 301 i moim zdaniem w 301 byla lepsza.
Chyba Was jednak ponosi troszeczkę...
Poszucic i ja lubie, ale ludzie to czytaja i później przepisują dalej.
Zgadzam się z Żabką. Matówka w F301, to nic specjalnego. Normalna matówka typu K. Porównałbym ją do matówki z FM2n, za to matówka w FM3a wymiata. Dobra jest też standardowa matówka z F3, nie jest specjalnie jasna, ale świetnie się na niej ostrzy poza klinem. To chyba jedna z ostatnich normalnych matówek w Nikonie.
http://www.foto-kurier.pl/archiwum_artykulow/pierwsze-opisy/pokaz-236-nikon-f-301-artykul-opublikowano-w-foto-kurierze-8-1992.html
http://www.foto-kurier.pl/archiwum_artykulow/pierwsze-opisy/pokaz-236-nikon-f-301-artykul-opublikowano-w-foto-kurierze-8-1992.html
Ale masz ten aparat?
Bo ja miałem i nie muszę się podpierać prasą, a mogę własnymi doświadczeniami. Bzdurą jest to, że klin się zaciemnia przy f/8 dopiero. Zaciemnia się tak jak reszta przy f/4 - f/5.6. Nic w artykule nie napisano o jasności matówki, a jak napisałem wcześniej jest na poziomie ~FM2n, czyli jasno, ale da się jaśniej.
Poza tym od premiery F301 Nikon wyprodukował jeszcze kilka aparatów, jak choćby takiego F100, który wizjerem zabija F301 w dowolnej dziedzinie. Uwagi o matówce w dalmierzu litościwie pominę.
F301 jest fajnym aparatem, miałem kiedyś takiego, nikt go nie chciał kupić, to oddałem dzieciakom z kółka foto w Częstochowie.
F501 przestrzeliłem ze dwie rolki i całe szczęście, że był tylko pożyczony, bo AF by mnie doprowadził do szewskiej pasji.
F801s mam teraz i to jest fajny aparat, jak ktoś nie używa obiektywów G oraz AF-S. Właśnie wróciłem z nim z Pragi i całe trzy dni niemal nie odpinałem AF35/2. Efekty już się suszą i pewnie niedługo się pojawią w AO i na stronie. Jedno co mnie denerwuje, to trzeba się nauczyć, żeby odpowiednio patrzeć w wizjer, bo często nie widać wyświetlacza. AF, może też nie jest taki szybki i pewny jak w F100, ale chyba daje radę. Skany pokażą prawdę.
Ja mam f90 i tak naprawdę jestem zachwycony mój d700 ma niewiel wiecej rzeczy które używam na codzień ... Af uważam ze jest świetny sprawdziłem pomiary z d700 pokazuje także to samo ...
Własnie udało mi się wygrać aukcje z F601 w fajnym stanie,kupując za kwotę 46 zł.
W sumie celowałem w F301 ale nie wygrałem aukcji więc postanowiłem ze jak nie on to F601 :D
Mam nadzieję,że będzie służył.Narazie będe podpinał 50-tkę f/1.8 Series E
F-601 - ten charakterystyczny i ogłuszający dźwięk silniczka autofocusa, świszczący i wyjący w niebogłosy silniczek przewijania filmu :) Za to jest za co złapać, wielka matówka i sprawny pomiar matrycowy. Mam nadal w szufladzie.
catintheflat
15-11-2011, 14:36
Nie chcę zakładać nowego wątku, a mam nadzieję, że mi pomożecie. Niestety nie miałem żadnej styczności z analogowymi body Nikona z AF. Szukałbym body które:
-jest metalowe, solidne do wbijania gwoździ
-AF nie musi być zabójczy ale wystarczyłoby, żeby wyostrzył w statyczne obiekty
-możliwość obsługi obiektywów G(chociaż w trybie P), a najlepiej jakby jeszcze działały tam AF-S
-pomiar z manualnymi szkłami
-cena do 100-120 zł
Myślałem nad F501 ale czytałem, że AF niestety beznadziejny. Znam AF z Minolty 7000 i 9000, jakby działało choć na poziomie tego z 7000 to byłbym zadowolony. Minolta 9000 ma chyba najgorszy AF jaki kiedykolwiek spotkałem. Niestety na nowsze wynalazki typu F100, F5 mnie nie stać.
Nikon F70. Co prawda gwoździ tym bym nie wbijał, ale w budżecie się powinieneś zmieścić jak poszukasz. Wykonanie puszki super, ale do tej ergonomii trzeba się przyzwyczaić:)
F801 lub F801s
G - tylko w trybie P i S
AF-S - nie obsługuje
Cena do 200 PLNów.
Zapomniałem dopisać, ze F70 obsługuje AFS, a obiektywy G podobnie jak F801/801s
catintheflat
15-11-2011, 14:52
A F801 jest metalowe ? Mierzy z manualnymi szkłami ?
A F801 jest metalowe ? Mierzy z manualnymi szkłami ?
Tak. Tak.
pastwisko
15-11-2011, 15:03
(a sory pomiar z manualnymi..)
a do F90x dozbierac?
Tylko F80 nie mierzy światła z manualnymi obiektywami, Poza tym więcej w nim plastiku. Za to wszystkie bajery w stylu AFS, VR ma :)
Widzę, że kolega Pastwisko się wyedytował ;)
catintheflat
15-11-2011, 15:20
No ale F90x niestety już nie mieści się w budżecie, a bardziej mi zależy na solidnym wykonaniu niż na tym, żeby AF-S działało(i tak raczej nie będę tych szkieł używać)
pastwisko
15-11-2011, 16:05
Tylko F80 nie mierzy światła z manualnymi obiektywami, Poza tym więcej w nim plastiku. Za to wszystkie bajery w stylu AFS, VR ma :)
Widzę, że kolega Pastwisko się wyedytował ;)
tak, nie doczytalem ;)
No ale F90x niestety już nie mieści się w budżecie, a bardziej mi zależy na solidnym wykonaniu niż na tym, żeby AF-S działało(i tak raczej nie będę tych szkieł używać)
no F90x to akurat chyba najsolidnieszy z dwucyfrowych, konkret panzermeister.
z a-fs - bez af, ale działa potwierdzenie poprawnej ostrości, pełny pomiar światła również w manulalu
obiektywy z G - af działa i pełny pomiar światła
obiektywy manualne - prawdopodobnie będzie pomiar, ale nie mam żadnego manuala aby potwierdzić
wykonanie bardzo przyzwoite, a kwotę, którą wymieniłeś możesz mieć 2-3 szt, (jak stracisz to się nie zapłaczesz;)) af szybszy i dokładniejszy niż minolta 9000af
czyli NIKON 401s
ps pomiar światła matrycowy (ten sam co 801 i f4) w manulalu integralny
pastwisko
15-11-2011, 17:19
obiektywy manualne - prawdopodobnie będzie pomiar, ale nie mam żadnego manuala aby potwierdzić
po prostu odepnij obiektyw od body i zobacz czy pomiar działa bez niczego - jak mierzy z manualami to i tak zmierzy.
i to problem, bez obiektywu 401 nic nie pokazuje ;( -dlatego nie jestem teraz tego w stanie potwierdzić, wiem, że kolega używał manuali, ale nie pamiętam czy miał pomiar światła
pastwisko
15-11-2011, 17:32
no to inaczej --> http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm
AI & AI-S bez pomiaru ;)
AF-S bez AF
401ka jest okrojona maksymalnie, podobnie jak F50,55,60,65
f75 i 80 działają z AF-S ale nie mierzą z manualami
F90, 801, F4 działają z manualami, ale brak fokusa z AF-s
F100 i F5 mają wszystko...
pastwisko
17-11-2011, 13:00
F100 nie ma wszystkiego - nie ma 100% pokrycia kadru :)
Kartofelinder
17-11-2011, 13:10
I dwóch slotów na karty pamięci.
Swoją drogą, zauważam że strasznie sprzętowo-onanistycznie się ostatnio w analogach robi :wink:
bo przyszła nowa fala onanistów analogowych .... np. ja - nie miałem analogów - wiec trzeba je nabyć przecież i dlatego tyle pytań a ze ciemno jak ide do pracy i ciemno jak wracam do domu nawet nie mam kiedy porobić nimi zdjęć - wiec morduje was pytaniami i kupuję sobie ...
Kartofelinder
17-11-2011, 13:34
Numer polega na tym, że w fotografii analogowej, sprzęt nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Film i szkiełka owszem, ale o to nikt jakoś nie pyta.
Wszystko sprowadza się do odpowiedzi na kilka prostych pytań:
Jaki format?
Jaki materiał? - co implikuje w pewnym stopniu używanie lepszych światłomierzy.
Poradzisz sobie z manualnym ostrzeniem, czy potrzebujesz AF?
Czy wielkość Cię interesuje?
Wszystko na temat. Fotografia tradycyjna stała się ostatnio cool i w pewnym sensie to dobrze, bo niech się biznes filmowy kręci. Zadawane tutaj pytania, między wierszami czytając, są jednak często rodzaju: "co jest bardziej cool?, bo wymagań nie posiadam". "Chcę lepsze po to, aby było lepsze".
Kiedyś to wszystko już było napisane, a wystarczy kupić cokolwiek, przestrzelać i zobaczyć czy film, jako medium, spełnia w ogóle Twoje wymagania. Po zderzeniu właściwościami cyfry, często entuzjazm spada.
ja np. nie pytam o szkła bo mam swoją szklarnie - nie jakieś rarytasy ale mi odpowiadają w 100% - o materiał się także pytałem - tu wybór jest prosty - jest niewiele na rynku i poczyniłem pierwsze próby i wywoływania i doboru ....
pastwisko
17-11-2011, 14:31
I dwóch slotów na karty pamięci.
Swoją drogą, zauważam że strasznie sprzętowo-onanistycznie się ostatnio w analogach robi :wink:
przy rodzaju zdjec jakie robię te 100% mi osobiscie robi różnicę, jak się robi portret na jednolitym tle albo krajobraz to nie ma zadnego znaczenia, ale czesto mnie potem irytują te rzeczy które wlazły na fote bo ich nie widzialem w wizjerze :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.