PDA

Zobacz pełną wersję : dalmierz, a rozne ogniskowe...



remnaj
22-10-2011, 10:04
Witam,
Od pewnego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem wytworu naszych wschodnich sasiadow a mianowicie Zorki4. Nie bede sie rozpisywal ze po zrobeniu 1 rolki jestem wniebowziety... :) Mam do Was pytanie zwiazane z ogniskowa obiektywu a polu widzenia w wizjerze. jak sobie z tym radzicie? 1 rolke robiłem wpomagajac sie zenitem z zakreconym obiektywem o tej samej ogniskowej (korzystalem z jego swiatlomierza), ale jak to zalatwic w momencie gdy zakupie światłomierz i nie bede łaził z klockozekiem :)
Pozdrawiam Remik

catintheflat
22-10-2011, 11:01
Wizjer Zorki kryje pole widzenia obiektywu 50mm czyli standardowego Jupitera 8. Jeśli chcesz zamontować obiektywy o innych ogniskowych to warto się zaopatrzyć w dodatkowy wizjer (np. taki rewolwerowy do różnyh ogniskowych) który będzie nam pokazywał pole widzenia aczkolwiek ostrość nadal będziesz musiał ustawiać za pomocą wbudowanego dalmierza. Wytwory radzieckiej myśli technicznej(w większości zerżniętej z niemieckiej z resztą) nie posiadały we wizjerze żadnych ramek pokazujących pole ograniczających pole widzenia czy pokazujących błąd paralaksy dla bliskich odległości. Ja radzę sobie ustalając paralaksę nieco "na oko" ale w większości wypadków to nie jest duży problem. Do Kieva z obiektywem 35 mm dorobiłem sobie wizjer szerokokątny wymontowując takowy z plastikowego kompakta i doklejając do niego stopkę od jakiejś starej lampy aby szło to zamontować na sanki. W większości jednak wypadków używam w swoich dalmierzach obiektywów standardowych(ok 50mm) i zdjęcia wychodzą tak jak sobie wykadruję więc myślę, że można im zaufać ;-)

bogdi64
22-10-2011, 11:22
był radziecki aparat (za ciorta nie pamiętam nazwy) który w wizjerze miał rameczki dla różnych obiektywów, jak również "likwidował" efekt paralaksy i jako ciekawostka miał napęd sprężynowy (ok 3 klatek na sekundę), jest to bardzo rzadki model ze względu, że wszystkie używane były uszkodzone, po prostu dźwignie i przekładnie, które pracowały po zmianie optyki i były ruchome w zależności od odległości zostały zrobione z "ekologicznego" stopu który już po paru latach rozsypywał się w palcach, czyli pomysł był, ale już wykonania "niet"

haradrimm
22-10-2011, 11:29
Są dodatkowe wizjery zakładane na sanki do lampy, czasem na allegro można coś takiego znaleźć.

catintheflat
22-10-2011, 11:29
To był Leningrad :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/leningrad35mmcamera-1.jpg
źródło (http://www.rugift.com/images/leningrad-35mm-camera.jpg)

bogdi64
22-10-2011, 12:15
To był Leningrad :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/leningrad35mmcamera-1.jpg
źródło (http://www.rugift.com/images/leningrad-35mm-camera.jpg)

dzięki za przypomnienie, no mam już tą chorobę, tylko zawsze zapominam jak ona się nazywała ;)
ps: a aparat taki miałem