NewModel
20-10-2011, 13:40
Witam,
Mam niemały dylemat, ponieważ muszę kupić obiektyw macro i pozostała mi już tylko jedna kwestia do wyjaśnienia.
Obiektyw służyć będzie w 70% do fotografii kulinarnej. Do tej pory radziłem sobie z nikkorem 50mm 1.8, który wystarcza w zupełności do chwytania szerszych planów i średnich zbliżeń. Problemem jest sfotografowanie detali i dlatego planuję zakup szkła, które będzie ostrzyło na mniejszym dystansie.
Na wszelkich forach, w testach itd. wyłania się obraz Nikkora 60mm 2.8 jako idealnego do tego typu zadań i byłoby wszystko pięknie, gdyby nie fakt, że pozostałe 30% zastosowań to będzie fotografia małych produktów (np. kosmetyki). 50tka w tym wypadku ma tendencje do zniekształcania perspektywy i boję się, czy 60mm to nie będzie za mało do takich zastosowań???
Dlatego myślę też o tamronie 90, ponieważ powinien dawać lepsze rezultaty przy foceniu produktów. Dłuższe ogniskowe nie wchodzą w grę, ponieważ szczególnie w kuchni nie mam możliwości swobodnego oddalenia się od fotografowanego obiektu.
Co poradzicie Nikoniarze?
Mam niemały dylemat, ponieważ muszę kupić obiektyw macro i pozostała mi już tylko jedna kwestia do wyjaśnienia.
Obiektyw służyć będzie w 70% do fotografii kulinarnej. Do tej pory radziłem sobie z nikkorem 50mm 1.8, który wystarcza w zupełności do chwytania szerszych planów i średnich zbliżeń. Problemem jest sfotografowanie detali i dlatego planuję zakup szkła, które będzie ostrzyło na mniejszym dystansie.
Na wszelkich forach, w testach itd. wyłania się obraz Nikkora 60mm 2.8 jako idealnego do tego typu zadań i byłoby wszystko pięknie, gdyby nie fakt, że pozostałe 30% zastosowań to będzie fotografia małych produktów (np. kosmetyki). 50tka w tym wypadku ma tendencje do zniekształcania perspektywy i boję się, czy 60mm to nie będzie za mało do takich zastosowań???
Dlatego myślę też o tamronie 90, ponieważ powinien dawać lepsze rezultaty przy foceniu produktów. Dłuższe ogniskowe nie wchodzą w grę, ponieważ szczególnie w kuchni nie mam możliwości swobodnego oddalenia się od fotografowanego obiektu.
Co poradzicie Nikoniarze?