Zobacz pełną wersję : jakość zdjęcia format NEF
Ostatnio poczytałem na forum o różnicach płynących z zastosowań JPG i NEF. Oczywiście pod wieloma względami zrozumiała jest dla mnie wyższość NEF. Większe możliwości obróbki, inne parametry techniczne (8/12bit). Ja osobiście praktycznie nie obrabiam zdjęć (takie moje zasady) wyjątki czasem B&W,sephia, czasem jakieś ramki. Czasem coś obrobię jak jakaś okazja urodziny, walentynki itp.) Normalnie w 99% nie obrabiam zdjęć. I mam pytanie czy jest istotna różnica po wywołaniu zdjęcia pliku NEF od JPG? Zawsze uważałem, że NEF to dla kogoś kto obrabia (możliwości). Czy są istotne różnice po wywołaniu zdjęcia ??
Czy różnica na papierze fotograficznym jest warta zmniejszania ilości miejsca na karcie pamięci ?? (oczywiście niedługo sam sprawdze.....ale osobiście mam wrażenie, że NEF to dla tych co obrabiaja, dla tych co tylko wywołują różnice zdjęć zrobionych w NEF a JPG nie będą widoczne...a może się myle...)
Ale jak uda Ci się spaprać zdjęcie, to z NEFa masz szansę je odzyskać. Z JPEGa będzie trudno, o ile to będzie w ogóle możliwe. ;)
oki jak bede obrabial bede focil NEF
ale chodzi mi normalnie fotka i wywołane na papierze fot. Jest sens zmieniać na NEF jak się nie obrabia?
Gawronnek
15-02-2007, 11:17
najprościej jest zrobić kilka zdjęć w NEF+JPG, przerzucić NEF'a do JPG'a i porównać, zdarza mi się szczególnie z jakiś imprez o podobnych warunkach oświetleniowych nie ingerować w zdjęcia i tylko je przerzucam z NEF'a do JPG'a i juz nie raz zastanawiałem się czemu tracę tyle czasu, jednak, chociaż by dla ewentualnej korekcji WB nadal robie w NEF
Takze robie tylko w NEFach. Nawet na koszykowce, gdzie WB, T, f i ISO mam stale... Jakos tak lepiej sie czuje, kiedy wiem, ze oryginal nie byl JPGiem. ;)
a potem jak sobie obejzycie (obrobicie zdjęcie lub nie) to zmieniacie w kompie na JPG?
a potem jak sobie obejzycie (obrobicie zdjęcie lub nie) to zmieniacie w kompie na JPG? JPG tylko do zastosowan, ktore tego wymagaja, czyli odbitki i internet. Osobiscie staram sie, zeby "oryginaly" (czyli zdjecia z aparatu i foty po obrobieniu) posiadac zawsze w bezstratnym formacie.
Gawronnek
15-02-2007, 12:28
ja tez zawsze zostawiam sobie NEF'y, płytki są przecież takie tanie, a obrobione ważne zdjęcia zapisuje w TIFF lub PSD
robie nef
archiwum w tif, lzw bezstratnym
dodatkowo drugie w jpg najmniejsza kompresja
i wgladowki do katalogowania na kompie - 640px dluzszy bok 72 dpi jpg 3 - tylko by wiedziec co jest na focie i jaki ma numer
pozdro
olo
oki.
a jeśli zdjęcie ma idealnie ustawione parametry (biel itp.) nie obrabiam nic! (zero ingerencji)
to dając do wywołania w NEF i drugie takie samo w w JPG będzie istotna różnica między nimi???
oki.
a jeśli zdjęcie ma idealnie ustawione parametry (biel itp.) nie obrabiam nic! (zero ingerencji)
to dając do wywołania w NEF i drugie takie samo w w JPG będzie istotna różnica między nimi???
pomijając wszelkie inne cechy NEFa, to w NEFie możesz automatycznie skorygowac aberracje chromatyczne - nawet tego nie zauważając, że zostanie zrobione
pomijając wszelkie inne cechy NEFa, to w NEFie możesz automatycznie skorygowac aberracje chromatyczne - nawet tego nie zauważając, że zostanie zrobione
ale pominmy korygowanie.
załózmy 2 zdjecia jedno NEF drugie JPG (takie same idealne) czy dajac do wywołania będą się różniły na papierze foto
ale pominmy korygowanie.
załózmy 2 zdjecia jedno NEF drugie JPG (takie same idealne) czy dajac do wywołania będą się różniły na papierze foto
tak, ale praktycznie zauważalne to będzie przy formatach rzędu 20 x 30 cm i większych - zrobiłem to doświadczenie, że wykonałem zdjęcie NEF + JPG Fine i następnie do labu poszło zdjęcie JPG prosto z aparatu i wywołane przez NXa (bez korygowania niczego) - NEF miał lepiej zredukowany szum i własnie usuniętą aberrację na krawędziach, przez co wyglądał lepiej,
poza tym każdy program (nawet ten zaszyty w korpusie) posługuje sie swoim algorytmem interpolacji kolorów z mozaiki bayera, więc na poziomie pikselowym (powiększenie 100% i więcej na ekranie) rożnice są widoczne dość mocno - z JPG drobne elemeny już były ze sobą zlane i nierozróżnialne, a przy NEFie NX pozwolił na ich uwypuklenie
pozdrawiam
Erie
czy dajac do wywołania będą się różniły na papierze foto
Nikt nie chce opowiedzieć konkretnie :)
To ja Ci odpowiem: mogą się różnić, ale nie muszą.
Już Erie skonkretyzował
bukowy dziad
18-02-2007, 18:33
nie znam labu ktory przyjmowalby nefy.
dobrze naswietlony i ustawiony w aparacie jpg nie bedzie tracil specjalnie jakoscią do jpg uzyskanego z nefa. tylko, ze np. mnie stosunkowo rzadko uda sie zrobic dobrze naswietlonego i ustawionego (wyostrzanie, nasycenie kolorow itd w aparacie) jpega..stosunkowo rzadko moze oznaczac nawet i 90% udanych zdiec - co z tego, skoro akurat 10% pudeł będzie akurat tymi, ktore bylyby dobre, gdyby nie zwalone ustawienia?:)
nie mowie juz o specyficznych warunkach. np. wlasnie skonczylem obrabiac fotki z teatru. czyste silne czerwone swiatlo. ci, ktorzy robili w takich warunkach wiedzą co sie dzieje ze szczegolami obrazu na cyfraku. robilem jpg+nef: twarz na jpg to czerwona plama nawet bez oczu, z nefa udalo mi sie wyciagnac wszystkie jej szczegoly bez wiekszego wysilku...
wciaz pokutuje mit, ze nef to jakis wyzszy stopien wtajemniczenia, format nadajacy sie tylko dla ludzi, ktorzy na obrobce zjedli zeby. a tak nie jest. to jest wlasnie format dla ludzi, ktorym zdarza sie popelnic bledy, ktorych jpg nie wybacza. i dlatego polecam nefy poczatkujacym ambitnym amatorom.
drugi mit (lansowany glownie przez tych co boją sie PS, ew. sa zbyt starzy i zakonserwowani w chemii by uznac herezje) to taki, ze zdiecie prosto z aparatu jest jakby bardziej wartosciowe niz to poddane obrobce (chocby bylo to tylko bawienie sie suwaczkami). imho takie zdiecie nalezy traktowac dopiero jako punkt wyjscia: cos jak naswietlony film zaladowany do koreksu i czekajacy na to, co wlejemy, jak pomieszamy i na czym zrobimy odbitke by uzyskac oczekwiany efekt...
i ostatnie: jpg z aparatu tak do konca nie jest twoim zdieciem. wspolautorami sa autorzy programow tematycznych/ustawien, ktorzy za ciebie zdecydowali, że np. zielen musi byc bardziej nasycona, cos tam bardzije ywostrzone itd. czesto nawet nie wiesz w co zaingerowali. z nefem nie masz tego problemu bo kontrolujesz to sam. inna sprawa, ze na poczatku naturalne, niemodyfikowane zdiecia z nefa moga wydawac sie troche malo ciekawe (no bo np. nie maja tej podbitej zieleni:), ale szybko mozna dojsc do tego co i jak i osiagac dobre efekty.
sumując: rob w nefach, jak trafi ci sie seria dobrych fot, ktorych nie bedziesz musial poprawiac nie ma problemu by je wsyzstkie wywolac wsadowo.
pozdr
adam
oki.
a jeśli zdjęcie ma idealnie ustawione parametry (biel itp.) nie obrabiam nic! (zero ingerencji)
to dając do wywołania w NEF i drugie takie samo w w JPG będzie istotna różnica między nimi???
Nie zapominaj, że (podobnie jak ja) dysponujesz puszką, która z WB kłopot ma wpisany w geny. Mając fotkę w NEFie poradzisz sobie z tym momentalnie, przy jpg już trzeba posiedzieć ..o ile się da. Z tym miejscem na karcie też nie do końca jest tak jak mówisz.. ..na 1GB wejdzie Ci ok 290 jpg (fine) lub ok 180 nef, jeśli w krew Ci wejdzie, że zamiast 3-4 klatek z minimalnymi różnicami ekspozycji w jpg zrobisz 1-2 w nefie (bo tutaj możesz sobie pozwolić na korekty już po.. o których przy jpg musisz myśleć przed...).. no i efekt ten sam. Wyrób w sobie taki nawyk a zobaczysz jak momentalnie zmniejszysz obciążenie migawki ..a co za tym idzie wie każdy każdy z nas, ale to już inny temat.
oki. super
rozumiem teraz, i chyba zaczne w NEF :-) swoich sił. Nachodzi mnie pytanie w związku z tym.
czy mając NEFa i bawiąc się suwakami w programie X tak samo bedzie jak będę się bawił suwakami w programie Y ?
Mam ACDSEE PRO i jest dla mnie idealny (zastanawiam się tylko czy jak zrobie B&W w Acdsee to efekt ten sam jak B&W w Photoshopie?). Czy to kwestia stopnia trudności poznania programu czy jest coś takiego jak różnice w jakości.
(nie chce trcić w przyszłości nic z NEFa ale nie chce profesjon. programow jak korzystam tylko z paru suwaków)
(nie chce trcić w przyszłości nic z NEFa ale nie chce profesjon. programow jak korzystam tylko z paru suwaków)
Do tego jest wg mnie idealny Nikon Capture.
Możesz pobrać wersję 30-dniową i "pomacać" o co tam chodzi.
oki. super
rozumiem teraz, i chyba zaczne w NEF :-) swoich sił. Nachodzi mnie pytanie w związku z tym.
czy mając NEFa i bawiąc się suwakami w programie X tak samo bedzie jak będę się bawił suwakami w programie Y ?
Niekoniecznie bawiąc się nawet tymi samymi suwakami w jednym programie lub w innym otrzmasz ten sam wynik. Będą one zbliżone do siebie, ale nie muszą być jednakowe. Wszystko zależy bowiem od wykorzystanego algorytmu oraz od precyzji obliczeń - np. program moze dokonywać przeliczenia na obrazie 16bit - wszelkie zaokrąglenia do pełnych jednostek wprowadzają wówczas mniejsze błędy niż przy obrazie 8bit itd. W Twoim przypadku jednak jeżeli będziesz korzystał tylko z podstawowych operacji w stylu korekcja jasności, kontrastu, nasycenia oraz balansu bieli to sądzę, że różnice te będą miały znikome znaczenie.
Mam ACDSEE PRO i jest dla mnie idealny (zastanawiam się tylko czy jak zrobie B&W w Acdsee to efekt ten sam jak B&W w Photoshopie?). Czy to kwestia stopnia trudności poznania programu czy jest coś takiego jak różnice w jakości.
(nie chce trcić w przyszłości nic z NEFa ale nie chce profesjon. programow jak korzystam tylko z paru suwaków)
Klasyczna konwersja zdjecia kolorowego na czarno biały polega na wykonaniu na zdjęciu operacji (3*R + 6*G + 1*B)/10, gdzie R,G,B oznaczają kanały składowe obrazu kolorowego, zatem jeżeli programy będą używały klasycznej konwersji to wszystkie będą dawały ten sam efekt. Jednakże PS pozwala na duuuuuużo więcej, można samodzielnie ustalać proporcje mieszania kanałów, można symulować filtry barwne itd itp.
Pozdrawiam
Erie
PS W razie jakiś pytań dotyczących przetwarzania obrazów można śmiało pisać do mnie na priv (niech się do czegos przyda te n lat studiów ;) )
najprościej jest zrobić kilka zdjęć w NEF+JPG
To jest najlepsze wyjscie, focic w NEF + JPG i jak JPG ci pasuje to kasujesz NEF a jak JPG nie wyszedl to wywolujesz fote z NEF'a.
Oczywiscie najlepjej jest robic foty w NEF'ie i obrabiac ale jak ktos woli mniej roboty to bezpieczniej jest NEF (w razie co, mozna to przecie wywalic jak JPG jest OK) + JPG.
-Amator D80 N18-35 ED N80-200 D kit-Właśnie zrobiłem SOBIE 400 sztuk w NEF bo uznałem że to są ważne dla mnie zdjęcia Robiłem je na różnych ustawieniach czasem rzadko na pr. temat. Nie mogłem ogląda ich na miejscu na kompie a na wyświetlaczu zdawały się byc OK Po powrocie jednak okazały się że WSZYSTKIE są tak samo mdłe słabo nasycone bez kontrasu Nawet jak przyjmę że jestem słaby to przecież nie mogłem wszystkich zrobic tak samo złych Czy jest możliwe że NEF do podglądu daje jakąś średnią Na JPG FINE wszystko wygląda dobrze
Obraz z nef'a jest odwzorowaniem tego co padło na matrycę. Jeśli nie masz żadnej korekcji ustawionej do podglądu, to tak właśnie wygląda nef - blado... Ja mam program FastStone, który przed pokazaniem nef'a wywołuje go. Wtedy mam mniej więcej obraz tego co ma być...
Zbytek, parę uwag na wstępie, jeśli jesteś nowy w NEFach:
1. Nie popadać w panikę.
2. Aparat zapisuje dwa rodzaje (formaty) obrazków: jpg i NEF; oczywiście oba formaty są zapisywane jako efekt działania matrycy, z tym, że (pomijając nudne szczegóły techniczne) w obrazek jpg soft aparatu ingeruje, a w NEFa nie.
3. Na ingerencję aparatu w obrazki typu jpg masz wpływ. Możesz ustawić sobie większy/mniejszy kontrast, nasycenie, wyostrzanie i podobne historie. Oczywiście musisz przy ustawianiu tych rzeczy wziąć pod uwagę albo własne doświadczenie, albo lichy w sumie ekranik aparatu - no bo jak inaczej chcesz to ustawiać - na chybił trafił?
Plusem tego (tzn. robienia obrazków w jpg) jest to, że bazując na swoiim doświadczeniu możesz troszkę podrasować fotki już w aparacie i od razu lecieć z nimi do labu, komputer nie jest Ci potrzebny. Ale to tylko teoria, bo i tak inaczej obrazek wygląda na ekraniku aparatu, a inaczej na papaierze. W sumie to trochę jak rosyjska ruleteczka - wyjdzie, albo nie.
4. Innym sposobem jest robienie obrazków w Nefie. Tu już wszystkie ustawienia aparatu jak kontrast, nasycenie, itp. nie skutkuje - aparat przy robieniu NEFa nie bierze tego w ogóle pod uwagę. I to właśnie jest wspaniałe! Dlaczego, spytasz?
Dlatego, że przynosisz obrazki (surowe, bez podrasowania) do komputera, gdzie wreszcie masz normalny, skalibrowany monitor i dopiero teraz - widząc efekty na bieżąco zaczynasz robić na zrobionym zdjęciu to, co przy jpgu musiałeś robić 'na oko' przed: regulujesz nasycenie, kontrasty, jasności, wyostrzanie, itp. W dodatku masz nieograniczone Undo, możesz eksperymentować do woli, a oryginał zdjęcia i tak zostaje nietknięty.
Czyż to nie piękne?
5. Ludzie często widzą jedną rzecz, i zniechęcają się do NEFów. Otóż sam plik NEF ma zaszytą w sobie miniaturkę (thumbnail) całego obrazka, ale ta miniaturka to plik jpg. Rozumiesz, prawda? Cały duży plik jest NEF, ale w jego środku jest malutka miniaturka w postaci jpg - do celów podglądu w różnych przeglądarkach na przykład.
Teraz uważaj. No i ta miniaturka jest podrasowana (piękna, kolorowa jak wszyscy diabli, kontrastowa i w ogóle) - ale sam duży plik NEF nie! Jest surowy, bo czeka na lepszą okazję, aż weźmiesz go do komputera z dobrym ekraniem i sam podrasujesz zgodnie z własną wolą artystyczną. I to właśnie jest świetne - robisz to sam, a nie robi Ci to bezimienny inżynier japoński. :)
Ale wracjaąc do tego, co zniechęca ludzi. Otóż otwierając NEFa w jakimś programie widzą przez chwilkę nie NEFA jako takiego, tylko miniaturkę (tą podrasowaną, kolorową i piękną jak cholera). Zanim program wygeneruje podgląd NEFa jest widoczna miniaturka, a potem pojawia się obrazek, który wygląda mdło, bo dopiero czeka na podrasowanie. A ludzie zaczynają lamentować: już było tak pięknie, kolorowo-landrynkowo, a potem pojawił się NEF i jest do dupy...
Niech Cię to nie zniechęci. Fotografia bardziej zaawansowana niż zwykłe pstrykactwo powinna być świadoma - co znaczy, że powinieneś mieć wpływ na wynik, a nie oczekiwać, że aparat sam to za Ciebie zrobi.
Dlatego (m.in.) są NEFy. A jak już porobisz dłużej, to docenisz możliwości uratowania zdjęć z NEFów, które byłyby bezpowrotnie stracone, gdyby były w formie jpg.
6. Dlatego wszystkiego co powyżej - patrz punkt pierwszy!
Należą się dwa wyjaśnienia. Tylko soft Nikona do NEFów potrafi pokazać plik NEFa od razu tak podrasowanego, jak była podrasowana miniaturka. Słowem jak miniaturka była landrynkowa, NEF też będzie; jak była kontrastowa, NEF też. Jednym się to podoba - bo mają od razu pięknie; innym nie - bo robi to za nich automatycznie soft, a oni chcą to zrobić samodzielnie i świadomie.
W innych programach na ogół jest możliwość ustawienia defaultowego ustawienia, które wstępnie i od razu po otwarciu podrasuje nam plik dodając mu kolorku, kontrastu i tak dalej (czyli nie mamy tak mdło na wstępie), ale jak każdy automat - zrobi to w miarę bezmyślnie, np. zastosuje to samo do wszystkich zdjęć, co możew wcale nie pasować.
Ale co kto lubi. Dziękuję za uwagę.
Należą się dwa wyjaśnienia. Tylko soft Nikona do NEFów potrafi pokazać plik NEFa od razu tak podrasowanego, jak była podrasowana miniaturka. Słowem jak miniaturka była landrynkowa, NEF też będzie; jak była kontrastowa, NEF też. Jednym się to podoba - bo mają od razu pięknie; innym nie - bo robi to za nich automatycznie soft, a oni chcą to zrobić samodzielnie i świadomie.
Witam,
faktycznie software Nikona (Capture NX, Picture Project) pokazuje NEF od razu "podrasowany", czyli z tego co widzę taki, jaki byłby JPG.
Pytanie: może ktoś wie czy i jak da sie ustawić, żeby te programy pokazywały "surowego" NEF-a?
Pozdrawiam.
Agata.
Normalnie w 99% nie obrabiam zdjęć. I mam pytanie czy jest istotna różnica po wywołaniu zdjęcia pliku NEF od JPG? Zawsze uważałem, że NEF to dla kogoś kto obrabia (możliwości). Czy są istotne różnice po wywołaniu zdjęcia ??
Nie
Zastanawiam się nad sensem całej tej dyskusji.
Ja zawsze robię w NEF'ach bo daje to więcej możliwości obróbki zdjęcia i każdy to wie.
Wątpię, aby 99% kadrów było idealnych i nie wymagało żadnej obróbki...
Pamiętajmy, że cyfraki nadal mają problemy z wieloma parametrami i nie zawsze końcowy JPG będzie idealny. Wydaje mi się, że właśnie ten 1% to poprawne JPG'i - reszta niestety będzie wymagać obróbki...
Argumentem dla mnie nie będzie ani problem pojemności karty, bo te są teraz tak tanie, że można och mieć 10 szt, ani to, że trzeba potem wszystkie NEF'y wywoływać do JPG. Obecne programy posiadają możliwość masowego wywołania do JPG i nie powinno to stanowić problemu. Prawdą jest, że trzeba poświęcić więcej czasu na obróbkę NEF'ów, ale niestety jeżeli zdjęcia mają mieć zadowalający końcowy efekt jest to nieuchronne działanie...
A jeżeli chodzi o jakość JPG prosto z puszki a tego wywołanego z NEF'a to myślę, że dla przeciętnego widza różnica jest nie do zauważenia...
Mam pytanie - moze troche głupie jakie straty są akceptowalne przy zapisie JPG z NEF czy po małej korekcji WB strata 16MB NEF na 1,3MB JPG jest OK czy też coś źle robię używam dwóch programów FastStone Image Viver oraz wtyczkę do APS Elemets 6.0 - Camera Raw 4.2 a może żle pojmuję słowo strata i tak naprawdę JPG 1,3MB wystarcza aby jakość zdjęcia była dobra a może to te programy mają taką kompresję i trzeba by było zainwestować w jakis lepszy program ?
Mam pytanie - moze troche głupie jakie straty są akceptowalne przy zapisie JPG z NEF czy po małej korekcji WB strata 16MB NEF na 1,3MB JPG jest OK czy też coś źle robię używam dwóch programów FastStone Image Viver oraz wtyczkę do APS Elemets 6.0 - Camera Raw 4.2 a może żle pojmuję słowo strata i tak naprawdę JPG 1,3MB wystarcza aby jakość zdjęcia była dobra a może to te programy mają taką kompresję i trzeba by było zainwestować w jakis lepszy program ?Wszystko jest kwestia tego, co masz na zdjeciu. Fotka z duza iloscia jednolitych kolorystycznie obszarow i z minimalna iloscia detali, moze calkiem przyzwoicie wygladac kiedy wazy 1,3 MB w JPGu. Jednakze skompresowac do JPGa zdjecie wnetrza lasu lisciastego, zrobione szerokim katem (tysiace lisci w kadrze) -- bedzie wygladalo juz masakrycznie po takiej kompresji, ktora mialaby doprowadzic wielkosc pliku do tego 1,3 MB.
Co do konwersji do JPGa -- nie oceniaj programow, bo sposob kompresji maja bardzo podobny. Po prostu zainteresuj sie opcjami kompresji w preferencjach programu. Mozesz sam decydowac o jej sile, a co za tym idzie jakosci koncowej i powiazanej z nia wielkosci JPGa.
damian1241
23-02-2015, 19:01
Jeżeli robiłem zjecia tylko w formacie Nef to jakiego programu użyć żeby skonwertować je do JPG nie zmieniając ich jakości. skonwertowałem Nef do JPG i wyszla mi duzo gorsza jakość zdjec w jpg? czy jest możliwe żeby była tak duża róznica czy to wina programu który konwertował zdjecie? Dodam że to moje pierwsze zdjęcia lustrzanka wiec jestem totalnym laikiem.
Jeżeli robiłem zjecia tylko w formacie Nef to jakiego programu użyć żeby skonwertować je do JPG nie zmieniając ich jakości. skonwertowałem Nef do JPG i wyszla mi duzo gorsza jakość zdjec w jpg? czy jest możliwe żeby była tak duża róznica czy to wina programu który konwertował zdjecie? Dodam że to moje pierwsze zdjęcia lustrzanka wiec jestem totalnym laikiem.
To jak wyglądają JPEG zrobione z RAWów zależy od programu, którym to zrobiłeś.
Tylko oprogramowanie Nikona (ViewNX, Capture NX-D) da Ci niemal jednakowe wyniki, co zdjęcia z aparatu.
W każdym innym zdjęcia będę pozbawione obróbki, którą robi aparat.
skonwertowałem Nef do JPG i wyszla mi duzo gorsza jakość zdjec w jpg? czy jest możliwe żeby była tak duża róznica czy to wina programu który konwertował zdjecie?Sprecyzuj, co masz dokładnie na myśli, pisząc o „dużo gorszej jakości zdjęć”. O co dokładnie Ci chodzi? Możesz pokazać przykład?
darek6902
23-02-2015, 21:32
JPG tylko do zastosowan, ktore tego wymagaja, czyli odbitki (...)
Właśnie powróciło do mnie pytanie, które już wcześniej mnie dręczyło. Może to niekoniecznie ważne ale lepiej wiedzieć niż nie...
Zdjęcia robię w RAW, obrabiam w LR i z tegoż programu drukuję. Jak sobie para komputer - drukarka konwertuje taki plik? Jest tam gdzieś po drodze jpg? Jeśli tak, to jaka przestrzeń RGB? Co prawda w "puszce mam ustawioną AdobeRGB ale przy nefach nie ma to znaczenia. Monitor pracuje w AdobeRGB.
Właśnie powróciło do mnie pytanie, które już wcześniej mnie dręczyło. Może to niekoniecznie ważne ale lepiej wiedzieć niż nie...
Zdjęcia robię w RAW, obrabiam w LR i z tegoż programu drukuję. Jak sobie para komputer - drukarka konwertuje taki plik? Jest tam gdzieś po drodze jpg? Jeśli tak, to jaka przestrzeń RGB? Co prawda w "puszce mam ustawioną AdobeRGB ale przy nefach nie ma to znaczenia. Monitor pracuje w AdobeRGB.
Drukarka nie ma tu żadnego znaczenia. Wszystko jest robione na komputerze.
Przy RAWach LR zawsze używa 16b ProPhoto.
A do drukarki trafia to co wyśle do niej jej sterownik i w takiej przestrzeni jaką ta drukarka obsługuje.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.