Zobacz pełną wersję : 400D+kit+EF 24f/2.8 czy D80+kit+AF 24f/2.8D
niemrawy
15-02-2007, 00:55
No właśnie zastanawiam się nad wyborem lustrzanki, której nigdy wcześniej nie miałem
i wchwili obecnej po głowie chodzą mi następujące zestawy aparatów z obiektywami:
D80+kit+AF 24f/2.8D
Canon 400D+kit+EF 24f/2.8
Zdjęcia robię głównie w domu ewentualnie na jakiejś imprezie u rodzinki, więc pomyślałem że względnie szerokie stałki
mogłbym używać jako podstawowe obiektywy, a gdybym robił zdjęcia poza domem i trzeba by zrobić jakieś zbliżenia, to używałbym zoomów kitowych (EF-S 18-55 dla canona, i AF-S 18-55 dla nikona).
I co wy na to?
Heh.. chyba nie oczekujesz na forum danego systemu obiektywizmu ? :)
Mialem podobny delamat co do wyboru korpusu. Wybralem D80 :)
Aha, kit Nikona D80 to 18-70 lub 18-135.
Z tych 2 podanych nie ma dla mnie innego wyboru jak D80.
Wez do reki, sprawdz cene i sam wybierz. Oba aparaty sa podobne. Zdjecia robia tak samo.
bartoszek
15-02-2007, 09:03
D80 z Sabinką jak chcesz robić w domku i na imprezkach fotki.I nie zgodze się że D80 i 400D,
to prawie to samo.A pozatym to chyba ciężko będzie znależć ci obiektywne posty na tym forum.
nero2313
15-02-2007, 09:19
Zdjęcia robię głównie w domu ewentualnie na jakiejś imprezie u rodzinki, więc pomyślałem że względnie szerokie stałki
mogłbym używać jako podstawowe obiektywy, a gdybym robił zdjęcia poza domem i trzeba by zrobić jakieś zbliżenia, to używałbym zoomów kitowych (EF-S 18-55 dla canona, i AF-S 18-55 dla nikona).
I co wy na to?
Jeśli chcesz robić zdjęcia rodzince, na rodzinych imprezkach itd... czy nie lepiej zainwestować w jakieoś dobrego kompakta? Masz wtedy możliwość fotografowania w domu, ale i w plenerku masz np 12x zoom.
No właśnie zastanawiam się nad wyborem lustrzanki, której nigdy wcześniej nie miałem
i wchwili obecnej po głowie chodzą mi następujące zestawy aparatów z obiektywami:
D80+kit+AF 24f/2.8D
Canon 400D+kit+EF 24f/2.8
Zdjęcia robię głównie w domu ewentualnie na jakiejś imprezie u rodzinki, więc pomyślałem że względnie szerokie stałki
mogłbym używać jako podstawowe obiektywy, a gdybym robił zdjęcia poza domem i trzeba by zrobić jakieś zbliżenia, to używałbym zoomów kitowych (EF-S 18-55 dla canona, i AF-S 18-55 dla nikona).
I co wy na to?
Zadaj sobie pytanie:
Czy chce pracować w Manualu i korzystać z nie zliczonych funkcji, czy chce pracować w AUTO :?:
Kolega np wybrał 400D, tylko dlatego, że jego żona wg nie zna się na fotografii, a przy Nikonie choć minimalna wiedza jest wymagana.
Ja wole Nikony, bo są o wiele wygodniejsze w obsłudze i solidniej zrobione, ale pamiętaj, wybieranie jednego SYSTEMU, prawdo podobnie skazuje cie na stosowanie tego systemu przez większość swojej kariery fotografa.
Pozdrawiam.
Wez do reki, sprawdz cene i sam wybierz. Oba aparaty sa podobne. Zdjecia robia tak samo.
No właśnie... najpierw "weź do ręki". Jeśli masz ręce jak pianista Szuman tuż po wojnie, to Canon 400D będzie ci "leżał", a jeśli bardziej pulchne, to szczelina między uchwytem a obiektywem może okazać się za wąska - efekt: niezbyt wygodne trzymanie korpusu. To jest osąd wg moich osobistych wrażeń. Co do jakości fotek różnic większych nie ma, poza mniejszym zaszumieniem canona w wyższych czułościach.
Pozdrawiam
oprócz tego które body będzie Ci lepiej w łapce leżało ważne jest też czy będziesz chciał dużo czasu później spędzać przy kompie nad oprogramowaniem i fotkami..kwestia w czym będziesz robił zdjęcia w RAWie czy w JPEGach? miom zdaniem jeśli w tym drugim formacie to spokojnie wystarczy Ci d40. Jest w sam raz dla amatorów którzy nie mają ochoty wgłębiać tajników takich przycisków jak manual itp. będzie Ci sprawiał więcej frajdy niż d80.
Witam
Dwa miesiące temu stałem przed podobnym dylematem i wybór był bardzo "trudny" (to też moja pierwsza lustrzanka). Po przeczytaniu tysiąca testów i opinii forumowiczów zarówno jednego jak i drugiego systemu byłem w punkcie wyjścia :-(
Dopiero wizyta w MM kiedy to chwyciłem w dłonie jeden i drugi korpus pozwoliła na natychmiastową decyzję z której jestem piekielnie zadowolony, dodam tylko, że w MM byłem z Żonką która jest drobnej budowy i co za tym idzie ma dość drobne dłonie i to właśnie Żonka postawiła kropkę nad "i" (za co pięknie jej dziękuję:-))
odnosząc się do wypowiedzi poprzedników:
1. D40 to ostateczność!!! w tej cenie masz D70s (cena body to ok. 1600PLN)
2. Może u Canona szumy są mniejsze ale "brzydsze" tzn kolorowe a d80 daje monochromatyczne ziarno (osobiście kojarzą mi się z efektem jaki mają fotki drukowane w gazetach)
3. Co do prostoty obsługi to górny wyświetlacz i menu w języku ojczystym chyba pomogą nawet najmniej zorientowanej w temacie osobie (takiej jak np. JA:oops: )
Pozdrawiam
Marek
niemrawy
15-02-2007, 12:15
Chyba zamiesczę to samo zapytanie na forum canona, ciekawe jakie tam będą odpowiedzi:mrgreen:
A z nikonów D40, D50, D75s, D80 który najmniej szumi?
Najbardziej z nich pasowałby mi D80 bo ma aż 10mln pikseli więc będzie więcej szczegółów widocznych na zdjęciach,
no ale więcej pikseli to pewnie i większe szumy. A że robię najczęściej w pomieszczeniach to często trzeba będzie używać wysokich ISO.
Słyszałem że niektóre z nikonów mają autoiso w którym można ustawić max. iso przy którym aparat będzie robił zdjęcia. Czy można ustawić max iso także na wartości pośrednie między 800 a 1600, dajmy na to na 1200?
Na poczatku witam wszystkich serdecznie, gdyz jestem nowym userem tego (bardzo pomocnego) forum :)
"z nikonów D40, D50, D75s, D80 który najmniej szumi?"
Z tego co, zaznaczam slyszalem bo nie uzytkowalem tego aparatu - to D50, ale ja na D80 w zadnym razie narzekac nie moge. Wiecej, uwazam ze na ISO 800 szumi mniej niz Canon :D ale to tylko moja subiektywna opinia ;)
"Słyszałem że niektóre z nikonów mają autoiso w którym można ustawić max. iso przy którym aparat będzie robił zdjęcia. Czy można ustawić max iso także na wartości pośrednie między 800 a 1600, dajmy na to na 1200?"
Na przyklad D80 mataka opcje, ale niestety nie mozna ustawic wartosci max posredniej, jak np. 1200. Dostepne wartosci to: 200, 400, 800, 1600.
Zbigniew
15-02-2007, 14:23
Najbardziej z nich pasowałby mi D80 bo ma aż 10mln pikseli więc będzie więcej szczegółów widocznych na zdjęciach, no ale więcej pikseli to pewnie i większe szumy. A że robię najczęściej w pomieszczeniach to często trzeba będzie używać wysokich ISO.
Dyskusje czy 10Mpix daje więcej szczegółów czy będziesz miał lepiej przy 6Mpix są tematem rzeką ...
Jak chcesz robić z pomieszczeniach dobre zdjęcia, to wyjścia są dwa i skorzystaj najlepiej z obydwu:
1) lampa zewnętrzna
2) jasna, szeroka stałka
Po spełnieniu jednego z tych dwóch warunków szumy matrycy przestają być istotne, bo prawie wszystko robisz poniżej ISO kilkaset :)
niemrawy
15-02-2007, 16:09
A ta jasna szeroka stałka to może być np.: AF 24f/2.8D ???
Zbigniew
15-02-2007, 16:11
Yhy, wg mnie tak. 2,8 to jest ten sensowny zakres, choć około 2 byłoby lepiej. Ja jutro wypożyczam 30/1.4 Sigmy i będę testował przez weekend :)
Jacek Wrzesińsk
15-02-2007, 17:57
No właśnie zastanawiam się nad wyborem lustrzanki, której nigdy wcześniej nie miałem
i wchwili obecnej po głowie chodzą mi następujące zestawy aparatów z obiektywami:
D80+kit+AF 24f/2.8D
Canon 400D+kit+EF 24f/2.8
Zdjęcia robię głównie w domu ewentualnie na jakiejś imprezie u rodzinki, więc pomyślałem że względnie szerokie stałki
mogłbym używać jako podstawowe obiektywy, a gdybym robił zdjęcia poza domem i trzeba by zrobić jakieś zbliżenia, to używałbym zoomów kitowych (EF-S 18-55 dla canona, i AF-S 18-55 dla nikona).
I co wy na to?
Właściwie pytanie powinno brzmieć "jaki wybrać system",oczywiście ważna jest wygoda ale później przyjdą niezbędne zakupy,więc moim zdaniem przemyśl ten zakup dokładnie:) .Pozdrawiam!
bacanski
15-02-2007, 18:36
tutaj moge odpowiedziec w miare obiektywnie... bawilem sie jakis czas canonikiem i nikosiem...
Nikon wypada znacznie lepiej... moze ma w niektorych mometach slabsze opcje ale nieznacznie...
za to wygoda uzytkowania o NIEBO lepsza... po dniu pracy z 400'tkom bylem zmeczony i ledwo co trzymalem cokolwiek w reku... kombinacje klawiszy nie z tej ziemi... na szczescie byl tez dzien z nikosiem... tutaj znacznie lepiej... komfort pracy jak... no nie wiem.... miedzy **** pieknej kobiety... ;)
moze i canon ma NIEKTORE lepsze funkcje ale ma tez wiele minusow... ale po co sie meczyc zdjeciami jak mozna bawic sie tym... zatem znowu wygrywa nikon...
Jak ceny zejdą do takiego poziomu jak teraz jest w stanach to w przedziale cenowym 3k zł dojdzie jeszcze jeden zawodnik, Canon 30D. Ja się skłaniam do Nikona dlatego, że lepiej współpracuje z obiektywami tamrona i sigmy. O ile to prawda.
NIKON NIKON NIKON NIKON NIKON NIKON :D:D:D - i wszystko jasne :D:D:D
Szczerze mowiac jesli chodzi o ergonomie, choc nie tylko (oczywiscie w tej klasie cenowej) to z Nikonem moze stanac do pojedynku jedynie Pentax K10d, naprawde godny rywal.
Torreto-t1
16-02-2007, 13:33
Witam sam miałem podobny problem i powiem Ci tak w wakacje miałem po 2 egzemplarze Canona 350d i Nikona d70 później jeszcze 2 sztuki d50 i muszę przyznać że ... 350d to nie wiem szczerze mówiąc po co jest kit 18-55 zdjęcia są nieostre mydlane i w ogóle... Lampa wbudowana powinna być fabrycznie wycofana z montażu w Canonach (nie doświetla zdjęć) Canon twierdzi ze 400d został ulepszony o odkurzacz matrycy oraz 2 mpix + 2,5" wyświetlacz wiec stanowczo nie polecam a co do body Canona ma tylko jeden + w stosunku do N d70 ma iso 100 którego ziarnistość jest rewelacyjna za to przy iso 200 i wyżej Nikon już przejmuje inicjatywę... Wróćmy do d80 jest to świetny aparat i muszę przyznać ze przy iso 1600 robi zdjęcia jak Canon przy iso 400 może 800 ... Szkła Nikona to jest całkiem inna bajka w stosunku do Canona nawet porównując te nikczemne kity 18-55 Nikon rewelacja szkła ED ostrość w stosunku do Canona niewyobrażalna...
Naprawdę to polecam NIKONA choć ma kilka wad nie dotyczących aparatu ale bardziej całego systemu:
drogie podstawowe szkła ale w stosunku do Canonowskich eL-ek to cena jest rewelacyjna jak na możliwości np tak 18-70 świetne szkło...lampy Nikon ma tylko 2 i to dość drogie ale mimo wszystko jest wielu chętnych na ten sprzęt...
Wracając jeszcze do wątku Canon 400d Nikon d80 to canon odwzorowanie kolorów dno totalne... Nikon rewelacja = świetna matryca+soczewki ED w obiektywie...
Jedyny i największy minus Nikona D80 w stosunku do Canona 400d to cena bo nikon jest droższy ale jak ktoś chce robić zdjęcia a nie martwić się o to że będą nieostre niedoświetlone to KUPI NIKONA ja osobiście jestem jeszcze przy D70 +18-70 i SB -600 i myślę że szybko go na inny sprzęt nie zamienię...
A tak w ogóle to nie wiem jak było kiedyś w erze analogowej (ponieważ mnie nie objęła mam 17 lat i już kupę sprzętu za sobą mimo swojego wieku mam spore doświadczenie) może w analogach Canon był górą ale teraz to właśnie NIKON JEST NAJLEPSZą MARKą DLA UżYTKOWNIKóW A NIE ONANISTóW SPRZęTOWYCH ...Co z tego że Canon wyprodukował aparat z pełnoklatkową matrycą jak może się nim cieszyć tylko jakiś professjonalista zatrudniony na stałe w jakimś studioooo...
No właśnie zastanawiam się nad wyborem lustrzanki, której nigdy wcześniej nie miałem
i wchwili obecnej po głowie chodzą mi następujące zestawy aparatów z obiektywami:
D80+kit+AF 24f/2.8D
Canon 400D+kit+EF 24f/2.8
Zdjęcia robię głównie w domu ewentualnie na jakiejś imprezie u rodzinki, więc pomyślałem że względnie szerokie stałki
mogłbym używać jako podstawowe obiektywy, a gdybym robił zdjęcia poza domem i trzeba by zrobić jakieś zbliżenia, to używałbym zoomów kitowych (EF-S 18-55 dla canona, i AF-S 18-55 dla nikona).
I co wy na to?
Jeśli robisz zdjęcia głównie domowe to proponuję kupić body D50 lub D70s za rozsądne pieniądze i do tego Sigma 30/1.4 EX HSM + lampa SB600 i ewentualnie kitowy obiektyw 18-70DX. Canona nie polecam, jego zaleta to lepsza matryca, ale nie ma tanich szkieł dla amatorów, a z optyką niezależną źle współpracuje. Chyba, że kiedyś planujesz zakup bardzo dobrych szkieł za niemałe pieniądze.
Pozdrawiam
Witam
Znalazłem fajny i mam nadzieję obiektywny artykuł a w zasadzie test obu aparatów. Poniżej zamieszczam link:
http://www.fotal.pl/artykul/Canon_EOS_400D_kontra_Nikon_D80_8211_jak_rowny_z_r owniejszym_doc13076.html?PHPSESSID=e55e
Życzę miłej lektury i dokonania wyboru który pozwoli spełnić Twoje oczekiwania.
Pozdrawiam
Marek
Jedyny i największy minus Nikona D80 w stosunku do Canona 400d to cena bo nikon jest droższy
ND80 - 3000
C400 + grip - 2900
"Wracając jeszcze do wątku Canon 400d Nikon d80 to canon odwzorowanie kolorów dno totalne... Nikon rewelacja = świetna matryca+soczewki ED w obiektywie..."
A ja caly czas slysze, ze to Nikon ma "trupie" kolorki :D
Wróćmy do d80 jest to świetny aparat i muszę przyznać ze przy iso 1600 robi zdjęcia jak Canon przy iso 400 może 800 ...
No tu torche poleciales... Akurat to nieprawda. Mozna zarzucic canonowi kiepski chwyt 400D czy słaby obiektyw kit'owy 18-55, ale nie szumy... Akurat matryca 400D jest naprawde dobra i szumy ma na nizszym poziomie niz matryca Sony montowana w D80 (lub uzyte lepsze algorytmy odszuminajace).
Kolorom Canona tez nie mozna nic zarzucic... Chyba Twoja wypowiedz nie jest obiektywna.
No tu torche poleciales... Akurat to nieprawda. Mozna zarzucic canonowi kiepski chwyt 400D czy słaby obiektyw kit'owy 18-55, ale nie szumy... Akurat matryca 400D jest naprawde dobra i szumy ma na nizszym poziomie niz matryca Sony montowana w D80 (lub uzyte lepsze algorytmy odszuminajace).
Kolorom Canona tez nie mozna nic zarzucic... Chyba Twoja wypowiedz nie jest obiektywna.
W 100% zgadzam się z "prz3mo". 17-latek, jak to młodzian, ma prawo do zachowań mało dorosłych.
Pozdrawiam
Witam,
Generalnie mozna odniesc wrazenie (czytajac np posty na tym forum ;)) ze Nikon D80 jest solidnie zbudowany, pewnie sie go trzyma, latwiej obsluguje i w ogole jest super. Natomiast Canon 400D mniej szumi (choc niektorzy wola szum z Nikona jak juz musi byc ;)) i robi cieplejsze zdjecia przy domyslnych ustawieniach (co dla niektorych tez stanowi podstawe dobrego zdjecia :)). Nie zaprzeczam i nie potwierdzam ale odnioslem takie wrazenie ze tak, choc fakt faktem D80 trzymalo mi sie lepiej.
Ostatnio wpadl mi w moje "łapki" Chip FotoVideo z grudnia 2006. Wielki tytul na okladce - jak wybrac idealny sprzet. W srodku m.in. testy aparatow typu dslr (w cenach do ok 5000zl). Strona 30, tabelka:
Nikon D80:
jakosc obrazu 93
ergonomia 83
Canon 400D:
jakosc obrazu: 88
ergonomia: 91
W opisie mozemy znalezc uzasadnienie (nie przepisuje slowo w slowo ale sens zachowany)
To ze nikon D80 wyprzedzil Canona 400D oznacza jedynie ze ten pierwszy dostarczany jest z lepszym obiektywem. Jesli do 400D dokupimy lepszy obiektyw uzyskamy bardziej zadowalające efekty niz za pomoca D80. Ale to slepa uliczka argumentacji, bowiem do D80 tez mozemy kupic lepszy obiektyw niz ten z zestawu...
Gdzies jeszcze czytalem ze C400D trzyma sie o wiele lepiej niz poprzednie modele. Natomiast D80 mial miec gladki uchwyt ktory utrudnia trzymanie. Ale to juz nie pamietam gdzie pisalo.
Mysle ze jest to kolejny dowod na to ze nie ma sensu czytac testow tylko kazdy powinien sam pomacac, zobaczyc przykladowe zdjecia (bez komentarzy), najelpiej jesli zdjecia robione w tym samym czasie w tym samym miejscu i podobne kadry i zobaczyc ktory lepszy dla niego.
pozdrawiam
:)
Zbigniew
19-02-2007, 10:21
Kurcze, te testy są bardzo względne. Ostatnio szukałem wszystkiego na temat Sigmy 30/1.4 no i są przykładowo jej testy na optyczne.pl i fotopolis.pl. W ostatnim porównana jest m.in. z Sigmą 28/1.8, na optyczne też można znaleźć test tego drugiego szkła. Po lekturze trzech artykułów wiem jedno - testy to rzecz bardzo względna. W tym przypadku na optyczne S28/1.8 zjechali do cna, natomiast na fotopolis czytamy, że gdyby nie AF to biłaby na głowę S30/1.4. Oczywiście można od razu zarzucić, że na danym portalu piszą głupoty (na jakim - zależnie od preferencji oceniającego), ale fakt jest faktem, że testy są często bardzo mało miarodajne. Jak ktoś pisze, że 400D lepiej się trzyma niż D80 albo że robi on bardziej nasycone kolorami zdjęcia, to jest coś nie tak.
Jeżeli miałbym już wyciągać jakieś wnioski z artykułów, to czytałbym testy + opinie użytkowników na forach zagranicznych i solidnie je uśredniał.
Gdzies jeszcze czytalem ze C400D trzyma sie o wiele lepiej niz poprzednie modele. Natomiast D80 mial miec gladki uchwyt ktory utrudnia trzymanie. Ale to juz nie pamietam gdzie pisalo.
:)
Miałem C400d, jeszcze wcześniej oglądałem C350d w sklepie. Moim zdaniem, w trzymaniu nic się nie zmieniło, ergonomia do tyłka, ale to może być kwestia przyzwyczajenia. Sprzedałem po 2 dniach mojej siostrze:).
D80 ma uchwyt tak samo gładki/szorstki jak D50/D70. fakt, że niższy nawet niż D50 i choć nie za niski (palce mam długie ale średniogrube:) ), to świadomość mniejszej rezerwy na mały palec jest zastanawiająca. Mi trzymało się go równie wygodnie jak D50, mniej niż D70. Idealnie byłoby, gdyby wysokość uchwytu była pomiędzy D50, a D70.
Pogłoski, że D80 bliżej w ergonomii do D200, to bzdura.
Ja zbieram na D80:]
różnice na papierze i w monitorze beda pewnie minimalne. raz dla jednego lepsze raz dla innego gorsze i na zmiane. jeden ma ciut lepsze szumy, drugi jakis inny parametr, ten inaczej swiatlo tamten AF ten to tamten tamto......
wiadomo dużo zależy od obiektwów i głowy fotografujacego
i ......
dla mnie ergonomia........ kazde zdjecie az chce sie robic a canon na sama mysl....juz mnie odrzuca;-)
kolorki moim zdaniem na + nikona
grzegorzant
19-02-2007, 14:26
C 350-400d jak idzie o ergonomię w porównaniu z d 80 to kanał. Moje subiektywne zdanie, a macałem i 400 i 350 (d80 macam cały czas:twisted:) Przede wszystkim nie rozumiem myśli przewodniej panów konstruktorów co do zmniejszania puszek. O CO TU CHODZI ??? bo jeśli o miejsce w plecaku to ja wymiękam. Nawiasem mówiąc d80 też mógłby być wielkości d70 i NIC by się nie stało więc pytam jeszcze raz PO CO !. W d80 chwyt z body mniej wygodny niż ten z gripa, a chodzi tylko o pare mm.
Też się zastanawiam po co? Nikon zatraca (choć jest jeszcze mocno z przodu) swój najważniejszy atut nad Canonami. Ale może tak to wygląda na zachodzie, że ludzie kupujący d80 lub niżej chcą lustrzankę nie wiadomo po co i narzekaliby gdyby była większa, dopiero później ew. zdają sobie sprawę z tego że chcieliby większą.
Miałem taką sytuację w pracy, moim szefem był francuz. Jak kupiłem D50, to kumpel poprosił, żebym przyniósł do pracy. Po godzinach wyjąłem z torby, wszedł szef i mówi: "Oh, you bought a camera, it's a big one!".
Do wielu dziedzin wkracza dyktatura idiotów. Popatrzcie na gry komputerowe. Blue Byte zrobił badania przed wypuszczeniem settlers 4, i wyszło że 3-ka była zbyt skomplikowana. Ku...a, dla mnie najbliższa ideału była 2-ka, która była jeszcze bardziej skomplikowana. Przygodówek nie ma już prawie w ogóle. Kiedyś do grania zasiadali ludzie którzy musieli wykazywać się odrobiną inteligencji, bo trzeba było cośtam teges żeby obsłużyć taki komputer.
Ogromna część dzisiejszych konsumentów chce szybko i łatwo, potem zapomnieć. Rozwój i radość czerpana z niego? paanie, o czym pan rozmawiasz do mnie. Lepiej produkować coś co robi wow na początku nie po tygodniu.
Sorry, że offtopowo zamęciłem.
Kolekcjoner
20-02-2007, 05:58
Witam sam miałem podobny problem ... [...]
Ilość absurdów i ogólników jaka pojawiła się w tym wątku min. w wypowiedzi powyżej wskazuje na kompletny bezsens zakładania takich wątków.
Też się zastanawiam po co? Nikon zatraca (choć jest jeszcze mocno z przodu) swój najważniejszy atut nad Canonami. Ale może tak to wygląda na zachodzie, że ludzie kupujący d80 lub niżej chcą lustrzankę nie wiadomo po co i narzekaliby gdyby była większa, dopiero później ew. zdają sobie sprawę z tego że chcieliby większą.
Miałem taką sytuację w pracy, moim szefem był francuz. Jak kupiłem D50, to kumpel poprosił, żebym przyniósł do pracy. Po godzinach wyjąłem z torby, wszedł szef i mówi: "Oh, you bought a camera, it's a big one!".
(...)
To żadna tajemnica po prostu małe się lepiej sprzedaje i dlatego to robią :). Nie wiem z czego tu robić dramat.
C 350-400d jak idzie o ergonomię w porównaniu z d 80 to kanał. Moje subiektywne zdanie, a macałem i 400 i 350 (d80 macam cały czas:twisted:) Przede wszystkim nie rozumiem myśli przewodniej panów konstruktorów co do zmniejszania puszek. O CO TU CHODZI ??? bo jeśli o miejsce w plecaku to ja wymiękam. Nawiasem mówiąc d80 też mógłby być wielkości d70 i NIC by się nie stało więc pytam jeszcze raz PO CO !. W d80 chwyt z body mniej wygodny niż ten z gripa, a chodzi tylko o pare mm.
Odpowiedzi na te pytania bezpośrednio od konstruktorów raczej nie uzyskamy. Możemy jednak przeanalizować przypuszczalną strategię w sferze rozmiarowo-wagowej korpusów. Zarówno canon 400D, jak i nikon D80 są w kategorii sprzętu dla zaawansowanych amatorów - adresowane do odbiorców tzw. "konsumenckich". W tym gronie preferencje rozmiarowe bywają bardzo różne. Ambitny fotoamator "pstrykający" dużo wolałby mieć korpus wygodniejszy w trzymaniu, a więc większy. Z kolei w fotografii "rodzinnej" mniejsza waga (którą można osiągnąć przez zmniejszenie korpusu) jest udogodnieniem dla... matek, żon i kochanek oraz dla naszych latorośli. Canon 400D jest węższy od D80 o 5 mm, niższy o 9, cieńszy o 12. W moim przypadku wielkość puszki przesądziła o wyborze nikona D80, ale np. moja żona narzeka, że jest za duży, kiedy od czasu do czasu pstryknie kilka fotek - tylko dlatego, żebym i ja znalazł się w kadrze.
Zawodowcom obydwaj producenci oferują korpusy z wyższych półek - z dwóch półek (canon z dwóch i pół), rozmiarowo większe, a więc i cięższe. Zarówno dla rzemieślnika, jak i dla redakcji lokalnej czy regionalnej gazety, zakup topowych modeli nikona lub canona może nie być uzasadniony ekonomicznie, a więc mają do dyspozycji D200 lub 20D/30D. O ile canony w tej grupie korpusów są o 7 mm niższe i o 3 węższe od D200, to canon 5D jest od niego o 5 mm szerszy. Dobrze wynagradzani zawodowcy lub agencje prasowe mają do wyboru D1/D2 lub eos-y 1Ds. Wszystkie mają słuszne wagi i rozmiary.
Zapyta ktoś: to dlaczego D70s jest stosunkowo duży, skoro też jest w kategorii amatorskich? Odpowiedź: 10D jest (a właściwie był) podobnych rozmiarów - trochę niższy, ale szerszy. Tyle że są to stare konstrukcje, zaprojektowane przed D80 i 350/400D.
Osobiście wolałbym, żeby np. D80 miał puszkę gabarytowo zbliżoną nawet do D1/D2, ale mam świadomość, że moje oczekiwania w tym przedmiocie byłyby bardzo subiektywne.
Pozdrawiam.
Kacper_84
20-02-2007, 10:44
a ja napisze tak: D80 to klocek i kto z nim jezdzi po miescie wycieczki itp to wie i kazdy jasniejszy obiektyw bedzie coraz solidniejszy ciezszy wiekszy a zeby w domu robic i na manualu nie trzeba lustrzanki, mam kompakta nikona coolpixa 8400 z szerokim katem 24mm dla filmu 35mm i f/2,6, co prawda zakres iso jest badziewny i szumi mocno ale z lampa jest super i lubie go alternatywnie zabrac na miasto czy impreze zeby nie robic widowiska wyciagajac z pokrowca moją "kobzę". POZATYM nieco dorzsze kompakty tzw hybrydy maja pelna obsluge manualna, moj coolpix ma niemal te same funcje i te same tryby co lustrzanka, M, A, S i P. i to co w kompakcie lubie.. jest lekki i maly! Na imprezie D80 mialem raz i juz wiecej nie wezme bo nie dosc ze ludzie sie krepuja tak duzego aparatu to tez jest strach nawalonemu koledze/kolezance dac go do reki zeby Tobie zrobil zdjecie.. poza tym jak juz bedziesz chcial posiedziec to gdzie go zostawisz? bedziesz ciagle trzymal plecak miedzy nogami albo ukrywal go w nieuzywanym pokoju? mysle teraz nad odlozeniem na jakiegos ultracienkiego aparacika do zdjec wlasnie bardziej imprezowych i okazjonalnych tak zeby moc go miec zawsze przy sobie i mysle nad nikim S4 albo canonem ixus 900ti ktory ma duuuzy zakres ISO czego mi brakuje w kompaktach nikiego... zastanow sie dobrze czy potrzebujesz lustrzanki a jesli tak to rzeczywiscie kwestia gustu pomiedzy samymi systemami bo do poki nie drukujesz plakatów to roznicy nie bedziesz czuł i prawde mowiac zostaje tylko kwestia ktory Ci w reku lezy idealnie.. ja mialem juz kupic 400D ale jak go w sklepie zobaczylem i porownalem z D80 to dlugo sie nie zastanawialem... pozdrawiam, zycze przemyslanego i udanego wyboru jak moj ;]
Witam.
Od kilku dni przeglądam foruum nikon.org.pl, jak również stronę kolegów spod litery C. Ilość wątków, uwagi i kontrowersyjnych wypowiedzi chwilami przerastała moje zdolności percepcji.
Ujmę temat krótko.
Zwracam się do Was z prośbą o radę.
Chcę kupić w najbliższym lustrzankę cyfrową. To będzie mój pierwszy aparat, więc nie mam ani doświadczenia w fotografii, ani wnikliwej wiedzy na jej temat. Zanim zdecydowałem się napisać ten post, przestudiowełem możliwie wnikliwie większość dotychczasowych wypowiedzi na forum. Wiele osób sugeruje początkującym metodę "wymacania". Miałem w ręce zarówno 400D oraz D80 i organoleptycznie Nikon wywarł na mnie lepsze wrażenie. Na codzień zamujuję się telefonią GSM i plastik z którego wykonano 400D mogę porównać do przycisków w prestiżowej Nokii 8800 (tworzywo, które służy do produkcji chińskich długopisów :/ ).
Jako totalny laik, wiem już, że zakup aparatu to nie tylko inwestycja w "puszkę", ale wybór całego systemu! W wielu postach i testach znalazłem niestety głównie porównania samych korpusów (szumy, pryzmat, brak pryzmatu, CMOS, AF, etc...)
Nie ukrywam, że istotnym parametrem dla mnie przy dokonywaniu wyboru jest cena :(
400D w chwili obecnej jest tańszy od D80, natomiast doczytałem się, że KIT do Canona w porównaniu z Nikonowym pozostawia (delikatnie mówiąc) wiele do życzenia.
Tutaj pojawia się moje pytanie. Lepiej kupić body 400D i od razu dokupić obiektyw (jeśli tak, to jaki?) czy może D80 z KITem? Czy moje pytania są logiczne i zasadne, czy plotę bzdury??
Proszę o wskazówki, czym powinienem się kierować przy woborze aparatu/systemu?
PS: Jeśli mogą wypowiedzieć sie użytkownicy obu systemów (np. Pan Kolekcjoner) to będę zobowiązany.
Pozdrawiam,
KraQs.
BugsBunny
21-07-2007, 15:07
odpowiednikiem D80 + kit 18-70 byłby 400D + 17-85IS
wybór jest Twój - sprawdź cenę, poręczność; w Canonie masz dodatkowo stabilizację. Możliwości obu zestawów są porównywalne.
nie przesadzałbym z określeniem "systemu", bo Twój system póki co ograniczy się do korpusu i jednego-dwóch szkieł i nie będzie wielkiego problemu żeby w razie czego z niego uciec z niewielką stratą. A możliwości całych systemów N i C są też porównywalne, może poza FF w cyfrowych Nikonach ( do czasu )
podobnych wątków było już tyle, że chyba nic więcej odkrywczego nie przeczytasz
Co do ergonomii to w przypadku zastosowań amatorskich są to kwestie do pominięcia - podczas kilkugodzinnej pracy z korpusem kiepska ergonomia potwornie wybiera jaja, tu nie ma decydującego znaczenia. Jakość zdjęć w obydwu przypadkach jest o wiele więcej niż wystarczająca do zastosowań amatorskich. Wg. mnie istotne jest co innego...
Nikon oferuje obecnie szeroką gamę taniej i dobrej optyki amatorskiej. Mamy w systemie bardzo dobre obiektywy: 18-70, 18-135, 18-200VR, 55-200VR i 70-300VR, z których jedynie ostatni ma swój odpowiednik w systemie Canona. Lepszy jest również system błysku, a lampy - w porównaniu z Canonem - są niedrogie.
Nie da się ukryć, że w przypadku zastosowań profesjonalnych oferta Canona jest niezwykle konkurencyjna, natomiast amatorzy są w tym systemie traktowani trochę po macoszemu.
Jeżeli Jezus by żył też miałby Nikona :-D
Pozdrawiam
odpowiednikiem D80 + kit 18-70 byłby 400D + 17-85IS
wybór jest Twój - sprawdź cenę, poręczność; w Canonie masz dodatkowo stabilizację. Możliwości obu zestawów są porównywalne.
Nikon D80 + 18-70 kosztuje około ~3800,00 zł, natomiast Canon EOS 400D + 18-55 to ~2500,00 zł (+ jakiś zwrot 300,00 zł od Canona?) hmm..różnica dość spora. Za 1600,00 zł mógłbym dokupić coś jeszcze. Czyli rozumiem, że patrząc na temat pod tym kątem jednak 400D(?)
Mamy w systemie bardzo dobre obiektywy: 18-70, 18-135, 18-200VR, 55-200VR i 70-300VR, z których jedynie ostatni ma swój odpowiednik w systemie Canona. Lepszy jest również system błysku, a lampy - w porównaniu z Canonem - są niedrogie.
Rozumiem, że miałbym problem z dokupieniem "słoiczków" o zbliżonych parametrach w stosunku do w/w(?)
odpowiednikiem D80 + kit 18-70 byłby 400D + 17-85IS
wybór jest Twój - sprawdź cenę, poręczność; w Canonie masz dodatkowo stabilizację. Możliwości obu zestawów są porównywalne.
Jaka stabilizacja? w 400d?
Może chodziło o czyszczenie matrycy?
Rozumiem, że miałbym problem z dokupieniem "słoiczków" o zbliżonych parametrach w stosunku do w/w(?)
Miałbyś. Decydując się na Canona należałoby od razu "olać" wynalazki typu 18-55 i kupić T17-50/28, lub C17-40/4L w charakterze standardu, oraz ew. 70-200/4L lub 70-300IS jako tele. Jest jeszcze wprawdzie C17-85IS, ale jest taki sobie i stosunkowo nietani.
piotrekwrobel
21-07-2007, 17:24
Jaka stabilizacja? w 400d?
Może chodziło o czyszczenie matrycy?
400D + 17-85IS
Pewnie chodzi o obiektyw :)
BugsBunny
21-07-2007, 17:24
Jaka stabilizacja? w 400d?
Może chodziło o czyszczenie matrycy?
czyszczenie swoją drogą
17-85IS to obiektyw ze stabilizacją obrazu, niedostępną w tym zakresie w Nikonie ( poza 18-200VR i Sigmą 18-200OS )
...ale niewiele tańszy od 18-200VR, a przy tym taki sobie.
Przepraszam nie doczytałem. Myślałem o body.:mrgreen:
piotrekwrobel
21-07-2007, 17:52
Ciekawe czy Nikon wypusci cos ala 18-70 VR, nikt nic nie slyszal ? :D Ostatnio 18-70 mocno potanial, wiec moze cos nowego sie szykuje ?
Thrasher
21-07-2007, 17:56
Dla mnie to te lustrzanki, które są produkowane dla podobnego grona odbiorców np. Nikon D80 i Canon 400D to jedno i to samo, to jakby to powiedzieć same shit different smell. Ważniejsza sprawa to obiektywy ale też bym tak się tym nie przejmował. Jaki byś nie wybrał zestaw to i tak nie koniec świata i zdjęcia będziesz mógł sobie nim robić. Też kiedyś miałem taki problem aż w końcu kupiłem i zacząłem robić zdjęcia, a za drugim razem kiedy kupowałem to porostu poszedłem do sklepu i wybrałem to co było w promocji. Często się mówi o przewadze jednego systemu nad drugim (mam tu na myśli szkła) a potem i tak ludzie kupują szkła niezależnych producentów hehe. Kup ten co Ci się bardziej podoba lub ten co jest tańszy bo myślę że żaden z aparatów z tej samej półki nie jest jakoś dramatycznie lepszy od drugiego.
Kolekcjoner
22-07-2007, 00:40
Ja bym jednak brał D80 +18-70. Tak jak napisał Czornyj w tym segmencie - szczególnie jeśli chodzi o szklarnię przewaga Nikona jest wyraźna. Przy czym D80 jest pod kilkoma względami ciut lepszy niż 400D :D. Co do wielkości to rzecz względna - nie wszyscy cenią sobie kilogramy i duże rozmiary ;):). Jeśli chodzi o kita canonowego to biorąc jego niemal pomijalną cenę nie jest on taki zły. Na szerokim kącie jest zupełnie znośny. Gorzej na długim końcu ale tu można dokupić 50/1.8 i to powinno pomóc rozwiązać ten problem. Jednak znów napotkasz na rafę gdybyś chciał kupić tańszego tele. W sumie nie umiem nic takiego polecić (bez wątpliwości) do canona. W nikonie sprawa jest prosta (koledzy już pisali). No i jeszcze dochodzi do tego Nikkor 18-200 VR, który jest całkiem niezłym szkłem mimo takiego zakresu - u canona go nie znajdziesz.
Witam.
Nie chcę przynudzać, ale wdepnąłem w ten wątek jeszcze żeby podziękować za porady (Czornyj, BugsBunny). D80 leży w ręce rewelacyjnie i bardzo przyjemnie się nim posługuje (dla mnie osobiście wygodniej jest spoglądać na górny wyświetlacz w D80, niż na ten "telewizor" w 400D). Nie mniej jednak wymiar finansowy wziął górę..i połakomiłem się promocję 400D + KIT z SanDisk EXTREME III 4GD w Fotojokerze. Wiem, że KITowy obiektyw w zasadzie jest do wymiany, więc najprawdopodobniej kupię w najbliższym czasie TAMRON 17-50. Jakie jest wasze zdanie na temat tego obiektywu?? Słyszałem, że dużo zależy od pochodzenia..ale mam namiar od zaufanego człowieka, na pewne Pana od którego można ten sprzęt brać w ciemno, bo jest przetestowany.
Aha. Czy to prawda, że w szkle Canona 17-85 IS są potworne aberracje??
17-50/2.8 mam juz drugi egzemplarz, wczesniej kupilem z D50 , teraz kupilem z D80.
Oba sa w porzadku.
Natomiast mialem dylemat czy nie wziac body Canona , konkretnie 30D ale naczytalem sie o problemach z obiektywami firm trzecich do Canona i na Twoim miejscu kupilbym cos ale tak aby od razu go sprawdzic.
17-50/2.8 mam juz drugi egzemplarz, wczesniej kupilem z D50 , teraz kupilem z D80.
Oba sa w porzadku.
Mój znajomy polecił mi właśnie Tamrona 17-50 u jednego sprzedawcy. Kolega daje sobie rękę obciąć, że ten sprzęt jest pewny i przetestowany. Chyba kupię, bo jak się okaże, że będzie problem to obetniemy koledze ręce i wtedy wezmę Jego EOSa 5D z EF 24-70/2,8 L USM..bo bez dłoni przecież i tak nie będzie już fotografować(?)... hehehe
Natomiast mialem dylemat czy nie wziac body Canona , konkretnie 30D ale naczytalem sie o problemach z obiektywami firm trzecich do Canona i na Twoim miejscu kupilbym cos ale tak aby od razu go sprawdzic.
Mnie D30 bardzo się podobał, ale w tym przedziale cenowym raczej brał bym Nikosia D80 :) Jeśli chodzi o recenzje/artykuły/test/etc.. to nie ma co się doktoryzować, bo czasem znajduje się wręcz sprzeczne ze sobą informacji (przynajmniej ja na takie się natknąłem). Najlepsza metoda, to chyba faktycznie jest "organoleptyzm". Ja przegrzebałem net w zdłuż i szerz po czym za namową poszedłem do sklepy, wziąłem do łapy 400D i D80.. i podjąłem decyzję. Niestety mój porfel troszkę ją zweryfikował.. i w ten sposób mam dzisiaj 400D :)
Kiedys mialem dylemat D50 czy 350D i wygral D50 , teraz z 30D wygral D80 :)
Glownie zawazyly te problemy ze szklami firm trzecich do Canona oraz ceny lepszych szkiel do Canona , zabijaja kwotami a te tansze sa porownywalne cenowo ale za to jakosciowo nie dotrzymuja kroku Nikonowskim.
Tyle wyczytalem tutaj i na CB, wiec czemu mam nie wierzyc :)
Obecnie ogarniam sprzet, jeszcze obsluga nie wychodzi mi na tyle plynnie (czas , przyslona , pomiar swiatla , zerkanie na drabinke ) zeby mowic o przyjemnosci i jakichs porzadnych fotkach ale z czasem bedzie ok :)
W Twoim przypadku pozostaje zakup z wiadomego zrodla szkielek , mozliwosc sprawdzenia lub wymiany a jak nie to ... obcinanie rak ;)
twardowski
31-08-2007, 08:50
No właśnie zastanawiam się nad wyborem lustrzanki, której nigdy wcześniej nie miałem
i wchwili obecnej po głowie chodzą mi następujące zestawy aparatów z obiektywami:
D80+kit+AF 24f/2.8D
Canon 400D+kit+EF 24f/2.8
I co wy na to?
Panowie, chciałbym na chwilę powrócić do wiadomości zamieszczonej przez autora wątku.
Pan Niemrawy zadał pytanie, na które uzyskał masę odpowiedzi, jednakże
WSZYSCY porównywali body D80 z 400d. NIKT nie porównał jakości stałek 24f/2.8 oferowanych przez oba systemy.
Optyczne.pl niezbyt pochlebnie wypowiedziało się na temat nikkora 24f/2.8:
"Gdy spojrzymy na wyniki testów obiektywów takich jak na przykład Tamron 17-50 f/2.8 czy Tokina 19-35 mm, zobaczymy, że oba te szkła, ustawione na 24 mm, oferują nam mniej więcej tyle samo, co stałoogniskowy Nikkor 2.8/24. Oba zoomy są przy tym tańsze (Tokina bardzo wyraźnie) oraz znacznie bardziej uniwersalne. Czy warto więc kupować testowany obiektyw? Chyba nie."
Zastanawia mnie jak w testach wypada canon 24/2.8 - czy równie słabo jak nikkorowa stałka, czy też o "niebo lepiej". I dopiero po porównaniu jakości obu stałek zastanawiałbym się w który system wejść. Różnice pomiędzy bodami nikona i canona może faktycznie są interesujące, ale nie oszukujmy się! Ostatecznie body wymienia się zdecydowanie częściej niż obiektywy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.