PDA

Zobacz pełną wersję : Czy postęp technologiczny powoduje, że szumy są mniejsze?



ropusz
14-10-2011, 11:04
Obecnie mam D40. Zastanawiałem się czy poziom szumów w nowych lustrzankach z tej samej półki cenowej jest podobny czy mniejszy? Chodzi o wyższe ISO np. 1600. U mnie to wygląda niezbyt ciekawie. Matryca ma 6 Mpix. Rozumiem, że w nowych matrycach może być lepiej bo postęp technologiczny, ale z drugiej strony więcej pikseli upakowanych na tej samej powierzchni. Co o tym sądzicie? Czy np. w D5100 na ISO1600 szumy będą niższe niż w D40 przy tym samym ISO?

Sendilkelm
14-10-2011, 11:07
Przede wszystkim postęp technologiczny na poziomie rodzaju matrycy CCD vx. CMOS (poczytaj).
Jeśli chodzi o postęp technologiczny na poziomie tej samej matrycy to z roku na rok jest i wg mnie znaczny, bo przy większej ilości Mpix na tej samej matrycy przy wyższym ISO jest lepiej.

ropusz
14-10-2011, 11:20
A można gdzieś znaleźć porównanie "starych" lustrzanek do "nowych" na tym samym wysokim ISO?

Rafał_Sz
14-10-2011, 11:21
Najlepsze jest to, że już opracowywane są matryce na bazie grafenu. ISO przestanie mieć znaczenie. :)

haradrimm
14-10-2011, 11:27
Tak będą mniejsze. Taki D40 ma sporo większe szumy od np. D3100 czy D5000/D5100.

Photoartbox
14-10-2011, 11:39
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/698|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/229|0/%28brand2%29/Nikon

ropusz
14-10-2011, 11:56
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/698|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/229|0/%28brand2%29/Nikon

Super stronka, dzięki. Wygląda na to, że mój D40 jest pokroju dzisiejszych mu4/3, a NEXy są lepsze.

gadas
14-10-2011, 12:30
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/698|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/229|0/%28brand2%29/Nikon

Bardzo ciekawa strona :)

Sniper10000
14-10-2011, 13:42
Po przesiadce z tak leciwego aparatu chyba doznasz lekkiego szoku. Nikon D5100 przy ISO 3200 generuje obraz takiej jakości, że ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Bardzo fajnie się to sprawdza w połączeniu z Auto-ISO. Wystarczy ograniczyć ISO do 3200 i można cykać fotki, nie przejmując się, że któraś będzie zaszumiona.

cheyenne
14-10-2011, 13:46
kup nikona d3100 lub d90 i będziesz wniebowzięty za niewielkie pieniądze

Emhyrion
14-10-2011, 14:24
Nie wiem, jak jest z Nikonami, ale miałem bezpośrednie porównanie między Sony A300 a Sony A500. Pierwszy - ISO do 3200, ale szum jest wyraźny już od 800, stosowanie 1600 na własne ryzyko, 3200 to wartość marketingowa, ładnie wyglądająca w folderze reklamowym, ale beznadziejnie na zdjęciu.
A500 - ISO do 12000. Szum na 800 własciwie nie występuje, na 1600 jest taki jak w A300 na 800, na 3200 jeszcze da się robić zdjęcia. 6400 do stosowania w wyjątkowych sytuacjach, 12000 to odpowiednik ISO3200 w A500 - wartość kompletnie nieużyteczna, szum jest wielki i paskudny.

Do tego jest parę innych różnic. Na przykład rodzaj matrycy, CCD i CMOS to jednak dwa różne światy. Ale to pieroły, nie związane z zadanym pytaniem. Dla chcących polecam ten link: http://snapsort.com/compare/Sony_Alpha_DSLR-A300-vs-Sony_Alpha_DSLR-A500

A tu mamy porównanie D40 i D5100. http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D40
Jak widać dzieli je przepaść. Na dobrą sprawę można by na dno tej przepaści wyrzucić D40 i na jego miejsce kupić D5100 :)

Rafał_Sz
14-10-2011, 15:32
Obecnie mam D40. Zastanawiałem się czy poziom szumów w nowych lustrzankach z tej samej półki cenowej jest podobny czy mniejszy? Chodzi o wyższe ISO np. 1600. U mnie to wygląda niezbyt ciekawie. Matryca ma 6 Mpix. Rozumiem, że w nowych matrycach może być lepiej bo postęp technologiczny, ale z drugiej strony więcej pikseli upakowanych na tej samej powierzchni. Co o tym sądzicie? Czy np. w D5100 na ISO1600 szumy będą niższe niż w D40 przy tym samym ISO?
Jeśli chodzi o obrazowanie, dynamikę i szumy matrycy D40 i D5100 to ciężko to nazwać różnicą. To jest przepaść. Na dodatek jeśli do 5100 podepniesz np. 35/1.8 to w ogóle możesz wymiatać w ciężkich warunkach oświetleniowych.

ropusz
14-10-2011, 16:25
Z porównania wynika, że D5100 wychodzi podobnie do Sony NEX 5N. Pytanie tylko, jak NEX się rozwinie, zwłaszcza w zakresie szkieł?

Sniper10000
14-10-2011, 22:18
A tu mamy porównanie D40 i D5100. http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D40
Jak widać dzieli je przepaść.

O ile w tym konkretnym przypadku snapsort.com wyjątkowo ma odrobinę racji, to w wielu innych porównaniach wychodzą głupoty, że śmiech na sali. Ten sam Nikon d5100 deklasuje nie tylko Nikona D40, ale również D700, a nawet o włos wygrywa z D3x/D3s. :)

ropusz
15-10-2011, 09:50
Z porównania D40 i D5100 wygląda na to, że użyteczne ISO jest dwa razy wyższe, a więc tylko jedna działka przesłony. Ostatecznie zamiast zmieniać body zainwestowałem w Nikkora 35 f/1.8. Jak NEX się trochę rozwinie to się kiedyś przerzucę, bo nawet mi się podoba obsługa tych aparatów.

Sent from my Desire HD using Tapatalk

AlleG
15-10-2011, 10:00
hmm, no moim zdaniem twierdzenie ze jest tylko działka różnicy to zbyt duze "laboratoryjne" uogólnienie.
CCD VS CMOS ma całkiem inna "charakterystykę" ze tak to nazwę szumu. Co prawda piszę swoje odczucia porównując D200 do D3100 oraz D700 ... ale jednak.
Iso 1600 z D3100 to całkiem inne iso niż 1600 z D200... Ziarnistość, i jakby to ująć.. rozkład.. no nie wiem.. jak to ładnie napisać...

Pozatym, "szum" to nie jedyny parametr... np. nowe matryce mają (boje sie uzyc słowa znacznie ale powiedzmy ze sporo) wiekszy DR.

Jedyny minus CMOS'ów w stosunku do CCD to troche inne kolory, chociaż mi tam kolory z D700 akurat leżą dosc dobrze ;)

blackside
15-10-2011, 14:02
Miałem D60 i do 1600 moża było w ostateczności strzelać... 3200 to żenada- kolory dno. W D3100 3200 a nawet 6400 jest akceptowalne a kolory lecą dopierna na H2 ,ale i tak ostatecznie H2 z D3100 lepiej wygląda niż 3200 z D60. Szumy szumami , ale kolory na cmosie tak nie lecą .

ropusz
15-10-2011, 17:00
Testy pokazują, że rozpiętość tonalna jest podobną i głębia kolorów też.

Sent from my Desire HD using Tapatalk

AlleG
15-10-2011, 19:13
Pamiętaj, że testy są przeprowadzane w specyficznych, studyjnych warunkach. W pracy czasami wychodzi już trochę inaczej ;)... DxO jest swietnym punktem wyjsciowym, natomiast "testy zycia codziennego" że tak to nazwę czasami troszke rewidują pewne założenia...

kurp
15-10-2011, 19:38
Witam. Udoskonalanie wyrobu to nic innego jak postęp technologiczny. Może mieć podstawy czysto naukowe jak opracowanie nowych, doskonalszych rozwiązań technicznych lub nic innego chwyt marketingowy, kiedy stare rozwiązania wpycha się w nową obudowę i stara się nam wmówić ,że to nowe jest lepsze od tego poprzedniego. Co do szumu w fotografii, to postęp polega na konstruowaniu nowych mniej szumiących matryc lub nowego oprogramowania eliminującego na drodze obróbki materiału szumowe niedoskonałości obrazu. Wariant pierwszy jest zdecydowanie lepszy. Każdy rodzaj przetwornika jak CCD i CMOS ma wady i zalety, a jedną z zalet przetwornika CMOS która nie ma nic wspólnego z fotografią są małe koszty jego produkcji,- bo co do jakości odzwierciedlenia fotografowanego obiektu jego przewaga nie jest już tak oczywista.

jo44
16-10-2011, 12:15
(...) Jak NEX się trochę rozwinie to się kiedyś przerzucę, bo nawet mi się podoba obsługa tych aparatów.
Wprawdzie to OT, ale podoba mi się to jak w Sony myślą. :) Cytuję za dpreview: The Sony LA-EA2 NEX-to-SLT adapter promises fully-functioning fast phase-detection autofocus with all Alpha-mount AF lenses - something no other mirrorless system can quite match" . Tak ma to wyglądać: http://a.img-dpreview.com/previews/sonynex5n/images/NEX-SLTadapter.jpg , a tak na NEXie: http://a.img-dpreview.com/previews/sonynex5n/images/NEX-SLTadapter2.jpg.
Cud - malina! :)

Emhyrion
16-10-2011, 12:39
Fajnie... Tylko weź tym zrób jakieś zdjęcie...
Miałem kiedyś w ręku bezlusterkowca z przypiętym adapterem i jakimś 70-200. Rewelacja, zestaw optycznie jest nie do zatrzymania, naprawdę wysoka jaość zdjęć. Tylko tego nie ma jak trzymać, przez to, że masz podpięty wielki obiektyw body wygląda jak trochę większa zakrywka. Jes to kompletnie niewygodne.

Idea bezlusterkowców jest niegłupia, ale przy założeniu, że mają normalną matrycę APS-C przy eneralnie zmniejszonej cąłej reszcie. Między bajki włóżmy opowieści o chowaniu zestawu do kieszeni kurtki, ale z pewnością tak PEN czy NEX są duże wygodniejsze do noszenia na wycieczkach czy na plaży niż normalna lustrzanka. Jak body jest mniejsze to niech mniejsze będą też obiektywy. Adaptery służące do podpinania wielkich i ciężkich szkieł są wypaczeniem idei bezlusterkowców.