PDA

Zobacz pełną wersję : Przynety wedkarskie,ktos robi?



U-CUT
13-10-2011, 16:07
Pare dni temu skonczylem mala serie woblerkow takich jak tu:
http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc4397.jpg/

Produkcja stanela z braku surowca i tu moje pytanie.
Z jakiego drewna robicie? Ja robie z Lipy ale juz nie mam,wszystko wystrugalem.Szukalem tego drzewa ale nie ma tu na wyspie.

Co do obrotowek,gdzie zamawiacie strzemiaczka,paletki,koraliki itp

A moze jest ktos kto robi wahadlowki/obrotowki z checia wymienie na woblery.


Pozdrawiam Piotr

m3
13-10-2011, 16:13
Ja sam nie robię ale mam znajomego które mama to robi/robiła. Podpytam się i dam znać na PW :]
Ja na razie tylko wędkuję :)

kux
13-10-2011, 16:37
no niezłe te wobki na wygląd
chętnie bym sprawdził w praktyce
a tak w ogóle to dużo tu wędkarzy? :)

GeparD
13-10-2011, 16:38
troche pewnie by sie znalazlo, ale ja juz kija nie trzymalem z 7 lat wiec odpadam

HYPER
13-10-2011, 16:45
ja woblery robilem tez z lipy. bylo to jakies 10-12 lat temu. pieknie pracowaly, ale niestety nie umiem lowic na te przynety. zdecydowanie preferuje wszelkie gumy. ostatnio jak bylem w polsce to znalazlem jeszcze dosc duzo kawalkow lipy z tego okresu :)

moze kiedys wroce do robienia... jak juz wroce do Polski.

Motorniczy
13-10-2011, 17:10
Piekne woblerki, gratuluje :)

U-CUT
13-10-2011, 17:20
Woblery to bardzo dobre przynety,no wlasnie moze tylko w moich oczach.Jak to mowia najlepsza przyneta to ta co jest na koncu zylki :)
Brzoza jest miekka ale czy sie nada?
Kolega Michal 1993 doradzil balse,nigdy nie roblem-sprwdze.

Grzybu
13-10-2011, 18:16
Mój znajomy też robi woblerki. Bardzo fajnie mu wychodzą. On jednak robi z jakiejś pianki. Ale nie chce mi zdradzić z jakiej ;)
W każdym razie może w tym kierunku warto by spróbować.
Aha balsa to miękkie drewno, łatwo o uszkodzenie przynęty, nawet jak grubo polakierujesz. Więc jak coś się złapie na haczyk to pewnie przynęta będzie do wywalenia.

U-CUT
13-10-2011, 18:28
O to ze popeka to sie nie martwie,uzywam lakieru do parkietu od 10 a nawet 30 warst,czasami je wypiekam i twarde jak szklo.

Predzej i tak zerwe nim sie spsuje,zrywam sporo dlatego sam robie nie kupuje.W jedna wyprawe idzie nawet do kilkunastu sztuk.
Dlaczego tak sporo trace a no dlatego,ze wale przynetami tam gdzie inni nie machaja bo boja sie o straty.

krolewicz
13-10-2011, 20:26
balsa się raczej nie nada, swego czasu robiłem z tego modele samolotów, miękkie strasznie :P no i stosunkowo drogie

jacek dr
13-10-2011, 21:00
Piekna robota kolego!.Kształt przypomina troche Gębskiego.KIedys tez coś tam strugałem ,tylko z lipy ,dodatkowo gotowałem w pokoscie lnianym.







https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://hosting-zdjec.pl/view.php?filename=439DSC_0002.jpg)

Dorian
13-10-2011, 21:26
Balsa to akurat chyba najlepsze drewno do robienia woblerów. ;) Zajrzyj na Pogawędki Wędkarskie (http://www.pogawedki.wedkarskie.pl). Świetne woblery robił (jeśli dobrze pamiętam nick) Prusak. Odezwij się do niego, na pewno chętnie Ci coś poradzi, podpowie. ;)

U-CUT
13-10-2011, 21:37
Dzieki wielkie.

Gebale od dawna cieszyly moje oczy i jak kolega Jacek zauwazyl robie podobne,kopie tez posiadam.

Spinner
14-10-2011, 19:24
Ja robilem z balsy, latwe w obróbce, lekkie, nawet Rapala z tego robi klasyczne modele...;-)

kux
14-10-2011, 20:26
,zrywam sporo

żyłka czy plecionka?
bo ja sie przesiadłem ostatnio na plecionkę i zrywam około tylko 20% tego co wcześniej
polecam!

U-CUT
15-10-2011, 00:40
Lapalem kiedys na plecionke ,jakos mi nie podchodzi.Mniej celnych zutow,krotsze,zle sie uklada to bylo dawno moze teraz sa lepsze.Macham wszedzie gdzie sa zaczepy,kamienie itp.Kilka/kilkanascie metrow po wyprawie trzeba rwac,strzepi sie.Zylke 2 szpulki po 1500/2000 m na sezon.Przewijam lub wymieniam co wyprawe staram sie lapac na jak najcieniej
0.18 do 0.22 czym mniejsza i czystrza woda to ciensza zylka.
kolega lapie na 0.25-0.28 i ma niezle wyniki,u mnie to chyba mania finezji
Pozostane przy Lipie,zlecilem koleszce (robil w polsce ze mna) natnie i wysuszy.
Jak przyjdzie drewno to bede robil SDR-y takie jak ma salmo.

Vavamaka
15-10-2011, 01:19
Gratuluję Panowie takich zdolności rzeźbiarskich! Zazdroszcze!Co do plecionki, ja używam 0.22 c-thru Dragona. Bardzo dobrze układa się na młynku (ryobi zauber tez się do tego przyczynia, na Kongerze było trochę gorzej), nie ma problemu z supłami, ani z farbowaniem palców i korka. Rzadko zdarza się coś zerwać, a kiedy już mam sytuację gardłową, to przeważnie łamie się kotwica albo spinka... Wcześniej używałem różnych żyłek, ale straty były zbyt duże.

U-CUT
26-10-2011, 20:38
Walal sie zlom,nie wszystko dobrze pracowalo to przerobilem.Troche kupilem i troche dorobilem,czekam jeszcze na paletki i kotwice.

http://imageshack.us/photo/my-images/408/dsc4577f.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/689/dsc4576.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/525/dsc4571c.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/339/dsc4559n.jpg/

U-CUT
08-12-2011, 18:29
Troche jeszcze Was pomecze potrzebuje rady co do farb do metalu.
Kupilem farby firmy Revell emalie ale do metalu bez zabezpieczenia sie nie nadaja,latwo schodzi.

jakie beda najlepsze? olejne?

Gomad
08-12-2011, 21:59
ja mam takie fajne w postaci Markera Farby olejne,do czegos takiego polecam :D akurat ja malowalem splawiki :)

U-CUT
08-12-2011, 22:25
ja mam takie fajne w postaci Markera Farby olejne,do czegos takiego polecam :D akurat ja malowalem splawiki :)

Zabezpieczales je dodatkowo lakierem czy nie trzeba.
Nie chce mi sie bawic i dodatkowo kazda paletke lakierowac.

Gomad
09-12-2011, 00:21
nie nic nie zabezpieczalem. Naprawdę dobrze trzyma a ew ubytek chociaż go nie miałem to pociągnięcie mazakiem. Ilość farby dozuje się przez naciśnięcie wkladu i wtedy wypływa tyle ile chcemy. Jutro wstawie fotke tego mazaka