PDA

Zobacz pełną wersję : Spyder Cube - dziwna sprawa z zakupem



bialogardzianin
13-10-2011, 15:30
Ja zakupiłem (oszczędźcie mnie z oceną zasadności) i mam pytanie do tych co kupili: czy zakupiony wzorzec po wyjęciu z pudełka nosił znamiona używanego? Po otwarciu przesyłki stwierdziłem, że pudełko było otwierane, tymbardziej, że nie ma żadnej plomby gwarantującej "nietykalność" oraz że pudełko jest naderwane (po jakiego ... ktoś to otwierał?). Po wyjęciu wzorca z pudełka stwierdziłem na nim drobinki kurzu oraz jakby lekkie otarcia na powierzchni, jakieś takie kropki jakby kto kichnął na to dosłownie. Delikatne przetarcie nic nie dało, a mocniej trzeć nie chcę co by tego nie zniszczyć. Nadmieniam, że jak kupiłem swego czasu ColorChecker Passeport, to był on w zabezpieczonym pudełku nietknięty, pachnący nowością (sam nigdy nie dotknąłem żadnego z pól). Wzorzec datacolor wygląda dosłownie, jakby go ktoś używał. Proszę bardzo o wypowiedzi użytkowników lub ew. sprzedawców tego ustrojstwa czy tak ono po prostu wygląda?
P.S.: dodam na koniec, że to drugi wzorzec, który dostałem, gdyż pierwszy mi przesłany przez sklep był egzemplarzem demonstracyjnym (widać było ślady używania), do czego był uprzejmy przyznać się sprzedawca po mojej interwencji. Daleki jestem od paranoicznych podejrzeń, ale proszę mi wierzyć- ten drugi, który otrzymałem wygląda jakby już ktoś nim się bawił. :( juz nie wspomnę o tym, że musiałem pokryć dwukrotnie koszty- przesyłki (to oczywiste) i odesłania do sprzedawcy 1. demonstracyjnego egz. z powodu rzekomej pomyłki sprzedawcy.

bialogardzianin
13-10-2011, 23:25
Nikt nie ma? No nie wierzę. ;)