Zobacz pełną wersję : Czy to bylo madre? Czyszczenie matrycy sprezonym gazem??
Witam - po powrocie z wypadu do Lomnicy ucieszony przerzucilem zdjecia i sie chwale na forum (link w stopce ;P) ale jak sie przyjzycie to w gornej czesci na niebie widac "takiego robaczka" - swietnie to widac na zdjeciu nr. 3 - na srodku zdjecia (nikt tego nie zauwazyl??) myslalem co to - obiektywy czyste - ten stary tamron tez robil taka plame, wiec zalamany mowie matryca i to cos sie przyczepilo :/ Mialem oddac do serwisu aparat (coprawda 30sek w PS'ie i jest OK, ale przyznacie ze nic tak nie denerwuje jak takie cos :/
Wiec wzialem sprzezone powietrze (uzywam do czyszczenia kompa i TV :) ) przedmuchalem "komore" korpusu, pozniej ustawilem na bulb i popsikalem po matrycy (po pierwszym razie nadal bylo :() i po 2 razie zniklo i wygladaja zdjecia OK.... teraz mi powiedzcie czy to bylo bardzo glupie?? Czy moze jest to jakis sposob... bo taka "gruszka" to czuje ze bym z tydzien dmuchal.... :D
Pozdrawiam,
Tomek
P.S. Czemu opcja "SZUKAJ" teraz dziala z google?? A nie jak wczesniej? Strasznie to utrudnia poszukiwania - bynajmniej dla mnie :/
Ustaw sobie większą liczbę przysłony (np. f22) i zrób wtedy zdjęcie. Zwykłe, nie bulbowe :D A potem spójrz czy masz syfy, jeśli nie to jest ok, jeśli nie to dmuchaj gruszką :) A takim sprzężonym powietrzem dla elektroników itp. to nie dmuchaj więcej :)
tak, racja - najlepsza wymyta i wysuszona grucha i dużo dmuchnięć :) powietrze w sprayu może się skroplić i nie odparować z matrycy i pozostawić syfiasty nalot - tak że grucha i troche cierpliwości :)
Syfiasty nalot to tylko duperel. Powietrze skroplone ma bardzo niską temperaturę!!! Może zniszczyć przetwornik. My dla zabawy zniszczyliśmy kiedyś obiektyw pryskając odwróconym do góry dnem ciekłym powietrzem na szkło. Powłoka się złuszczyła. Nie polecam jak cholera. Jeśli już sprężone powietrze do sprężarka z filtracją powietrza, niewielkie ciśnienie i daleko zalecana ostrożność.
BugsBunny
14-02-2007, 19:06
zrobiłem dzisiaj coś podobnego - na szczęście czyściłem nie matrycę tylko komorę lustra. Zasyfiło wszystko białawym nalotem - pół godziny pucowania patyczkami, płynem Hamy i irchą. Gdyby to była matryca to serwis pewny. GRUCHA ONLY!
a mi sie podoba www.dust-aid.com
tylko chyba jeszcze nikt do polski tego nie sprowadzil - a szkoda - czekam na pierwszy sklep...
Strasznie to utrudnia poszukiwania - bynajmniej dla mnie :/
Polecam:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
Wybaczcie maly OT.
Polecam:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
Wybaczcie maly OT.
Jak widac jezyk polska trudna być nawet dla Polakoooo maj frend :)
a mi sie podoba www.dust-aid.com
tylko chyba jeszcze nikt do polski tego nie sprowadzil - a szkoda - czekam na pierwszy sklep...
To jest tak ze i tak i tak musisz dotykac matrycy na "wlaczonym" aparacie... a jak juz macie uzywac tego typu "gazow" to pojemnik w pozycji pionowej i wezykiem operujemy, nie pojemnikiem....
Przechylajac pojemnik "wylewa" nam sie ciekly gaz....a poza tym temperatura gazu sprawia, ze "kontakt" z matryca trwa ulamki sekund, poczym poprostu gaz wyparowuje z niej :)
Dziwi, mnie fakt, ze jeszcze nikt nie zwęszył niezłego interesu na cos takiego jak ten dust-aid...
Kacper_84
15-02-2007, 00:33
sam tak robilem i pomoglo za kazdym razem a ze manewruje sie tylko rurką to sie nauczylem jak dmuchalem w komore akumulatora i jakos odruchowo nie odwrocilem body tylko puchę i trysnąłem płynem do środka.. dreszcz mnie przeszedł jak bym to sobie samemu w kark psiknal i od tamtej pory trzymam puche miedzy kolanami w pionie i operuje samym wezykiem dmuchajac zawsze od dolu zeby paprochy nie wirowaly w srodku siadajac spowrotem w nowym miejscu - pewnie to autosugestia i pozycja znaczenia nie ma ale.... ;] daje mi to dodatkowy komfort psychiczny :P w 17-70 teraz zauwazylem pare paprochów na wewnetrzenj stronie przedniej soczewki i dmuchajac w szczeline miedzy mniejszym a wiekszym pierscieniem rozsuwanego tubusu przy 70mm udalo mi sie ja strącic.. tylko teraz tak sobie pomyslalem... jesli siadzie na soczewke mniejszą bardziej wewnatrz obiektywu to zasloni wiecej skupionego swiatla.. :> moze lepiej jak juz trzymaja sie przedniej..? pewnie znowu autosugestia i brak znaczenia.. ale irytujace jest ze ten zoom tak zasysa śmiotki z powietrza... boje sie co bedzie z 70-300:/ poki co smierdzi nowiutkim fabrycznym plastikiem:P moze po roku zacznie smierdziec jak odkurzacz..:> cos czuje ze wszedobylskie futro mojego piesa trafi w koncu i do ktoregos mojego zooma!
bacanski
15-02-2007, 18:39
ja bym sie bal "naklejac" cos takiego na matryce...
chyba w instrukcji jest napisane, zeby nie dotykac... :/
ja bym sie bal "naklejac" cos takiego na matryce...
chyba w instrukcji jest napisane, zeby nie dotykac... :/
chodzi o dust-aid ?
zaden strach - w kazdym porzadnym serwisie wlasnie tak sie czysci sprzet - maja specjalne wlasnie tasmy klejace ze specjalnym klejem ktory nie pozstawia sladow - ktory jest bardzo slaby ze nie uszkadza filtra itp a na tyle dobry ze zbiera farfocle i inne zabrudzenia.
a przynajmniej nie przedmu****e sie syfkow z jednego miejsca na inne...
Syfiasty nalot to tylko duperel. Powietrze skroplone ma bardzo niską temperaturę!!! Może zniszczyć przetwornik. My dla zabawy zniszczyliśmy kiedyś obiektyw pryskając odwróconym do góry dnem ciekłym powietrzem na szkło. Powłoka się złuszczyła. Nie polecam jak cholera. Jeśli już sprężone powietrze do sprężarka z filtracją powietrza, niewielkie ciśnienie i daleko zalecana ostrożność.
ale zdajesz sobie sprawe ze skroplone powietrze to calkiem co innego niz sprezone powietrze w puszce? puszka ze skroplonym powietrzem raczej natychmiast odmrozilaby ci reke.
problem z puszka ze sprezonym powietrzem jest ten ze poza samym powietrzem jest tam zazwyczaj propanol ktory to wlasnie sie skrapla i powoduje plamki. dlatego jak juz dmuchasz czyms takim to najpierw pare sekund poza aparat zeby wywialo kropelki a potem najlepiej przez dluga cienka slomke na matryce. poleci samo powietrze i po sprawie. a kompresor z regulacja cisnienia i filtrem to juz zupelnie inna sprawa.
chodzi o dust-aid ?
zaden strach - w kazdym porzadnym serwisie wlasnie tak sie czysci sprzet
mhmm. widac widywalem nieporzadne, czyscili "normalnie" izopropanolem :)
Megazordon
17-02-2007, 22:58
Polecam:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
Wybaczcie maly OT.
Lolas, to była pierwsza rzecz, która mi się w tym poście rzuciła w oczy. Też mnie denerwuje, jak ktoś "bynajmniej" używa w znaczeniu "przynajmniej".
A co do czyszczenia matrycy, to już wcześniej wyczytałem (na tym forum), żeby tego sprężonym powietrzem nie robić. To jest dobre do monitorów i takich tam mało wrażliwych urządzeń, natomiast w przypadku matrycy najlepiej się sprawdza gruszka, albo właśnie PS. Przecież i tak większość z nas obrabia tam fotki, więc jedno pstryknięcie stemplem więcej i po kłopocie.
Oczywiscie nie polecam nikomu, ale uzywam w zasadzie tylko butli ze sprężonym "powietrzem" rurka i kilka psiknieć, aby pozbyc się nośnika i już, gruszka nie zawsze pomaga:(
A próbowaliście kiedyś odessać coś z matrycy?
Tak sobie pomyslałem, gdyby wziąć odkurzacz, najlepiej z regulacja obrotów, na koniec założyć rurkę wielkości końcówki odkurzacza, przedziurawić ja. Na końcu tej rurki przymocować malutką rurkę i owinąć szczelnie taśmą. Siłę zasysania można regulować wtedy zatykając wcześniej wywiercony otwór kciukiem. Co o tym myślicie? Bzdura?
Zdarzało się. Ja używam odkurzacza z regulacją obrotów, wąskiej ssawki zalepionej taśmą, z której wychodzi metrowy wężyk z obsadką ze starego długopisu na końcu. Działa fajnie, tylko ciąg sobie trzeba ustawić w sam raz, żeby nie złapać przypadkiem kawałka aparatu albo odwrotnie, nie ciągnąć za słabo... Działa całkiem sprawnie i syfy nie krążą wewnątrz korpusu. Jednym słowem polecam
A próbowaliście kiedyś odessać coś z matrycy? [...]
Ano próbowaliście - u mnie nie dało to żadnego efektu - grucha + izopropanol lub eter - do wyboru - osobiście wolę eter.
Eterek ma też ciekawe skutki uboczne... I foty jakieś bardziej kolorowe.... ;)
Hmm nie zauważyłem...ale nie wdychałem :mrgreen:
Izopropanol to wiem gdzie kupic, a ten eter gdzie mozna dostac? :)
Szczerze to nie wiem gdzie można kupić eter...ja z racji zawodu mam dostęp do eteru medycznego - czasami udaje mi się trochę ze szpitala wydębić ;)
a jak by sie ktos pytal o czyszczenie matrycy to dzisiaj przestudiowalem to: http://www.pbase.com/copperhill/image/15473243 jesli ktos juz to czytal lub znalazl, to przepraszam :)
generalnie czyta sie to jak dobry scenariusz filmu sensacyjnego... polecam do pocztania, nasze motto to K.I.S.S. :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.